Midast
Dołączył/a: luty 2012
Siemianowice Śląskie
7 obserwujących
0 obserwowanych
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Teraz widać jakim debilem był BARTOMEU . Mógł zarobić na Messim to wolał stracił kilkadziesiąt milionów
3
Troche niekonsekwencji, że strony Redakcji:
"w najlepsze" pisze "Bardzo dobrze pracowały oba skrzydła"
by zaraz "w najgorsze" wskazać Trincao !!!
Brak logiki.
Trincao wczoraj zagrał TRAGICZNIE. W podejmowaniu złych decyzji równać się z nim mógł jedynie Delafeu.
Wg mnie najgorsze to gra Trincao, Busqetsa, Pjanicia i tych 20 kilka minut Juniora Firpo.
Najlepsze natomiast oprócz pięknych bramek gra DEMBEL.
Wczoraj zagrał bardzo dobrze. I świetnie, że w końcówce dano mu założyć opaskę kapitańską.
2
Ja może z innej beczki. Na tle gry Dunczyka można powiedzieć, że w następstwie roszad Koemana dostaje coraz więcej minut spora grupa piłkarzy, którzy przy Setienie nie mieli żadnych szans. I co więcej ci "nowi" są lepsi od "starszyzny".
Jak się oglądało wczoraj grę Pjanicia, Busqetsa to mozna powiedzieć, że nasi zmiennicy za wyjatkiem Trincao byli zdecydowanie lepsi, a co więcej bardziej zaangażowani.
Przed nami ostatni mecz w grupie, u siebie z Juventusem. Po zwycięstwie w Turynie Barca ma bardzo dobrą sytuację bo nawet w przypadku przegranej jedną bramką (a nawet dwoma ale tylko przy wyniku 0:2) wychodzimy z grupy z pierwszego miejsca.
Może zatem w meczu z Juve wartym jest rozważenie innego osobowego ustawienia II linii i rezygnacja z Pjanicia, który gra po prostu piach. Może warto postawić na De Jonga i Alenię, którzy właśnie w Turynie zagrali razem bardzo dobrze.
17
Czyli RAMOS, patrz Real Madryt może, MESSI patrz Barcelona już nie
Czyli jednak prawo nie jest równe dla wszystkich
0
Mając na względzie tragiczną sytuację finansową BARCELONY zastanawiać może to czym jest podyktowane to, że startuje tylu kandydatów
1
Najważniejszym i najlepszym w tym wszystkim jest to, że wtej trudnej dla Barcy sytuacji kadrowej kolejni piłkarze pokazują, ze mogą być ważnymi ogniwami w układance Koemana. Na początku sezonu większość z nas sprzedawała Dembel. Dostał minuty i pokazał, że wcale nie jest z nim tak źle, że jest pierwszą opcją na prawym skrzydle. Drugim do sprzedania był drugi z Francuzów Griezmann, który już od wielu meczy pokazywał się jako piłkarz chyba najbardziej waleczny i pracowity wśród naszych piłkarzy, a od kilkummeczy jego wkład w grę drużyny jest coraz większy, a dzisiaj wraz z messi byli pierwszoplanowymi postaciami drużyny.
Przed kontuzją świetnie pokazywał się Fati, super gra Pedri, któremu jednak trener winien dać odpocząć, gdyż widać u niego powolną zadyszkę (może wartym byłoby dać zagrać w Budapeszcie Puigowi) Nieźle pokazali się Araujo i Mingueza. Również można zauważyć, że i Trincao nie zamierza odpuszczać Dembele.
To wszystko powoduje, że mimo kontuzji , wielu z "czołowych" pilkarzy Barca wcale nie jest na pozycji straconej w LL, a wręcz przeciwnie może się okazać, że obecna sytuacja wykreuje kilka nowych naszych gwiazdek.
Może w Budapeszcie szansę dostanie Puig gdyż dzisiaj Alenia nie za wiele pokazał, a Busqets też jakoś nie przekonuje.
Osobiście bardzo jestem ciekawym jak zagrałaby na pozycji pivotów para Pjanić - Puig.
Wg mnie Busqets z uwagi na warunki fizyczne winien zagrać ewentualnie na pozycji stopera gdyby z powodu urazu nie mógł zagrać Lenglet
1
@JarekS Podzielam Twoje zdanie. Przy zachowawczej grze Roberto Griezmann nie mógł grać, zwłaszcza że Sergi najczęściej podawał do Messiego. Barcelonie brakowało tak ofensywnego lewego obrońcy jak Dest. Może wreszcie Antek odżyje zwłaszcza, że współpraca z Messim też zaczyna się poprawiać. Myślę też, że Leo już powoli zpomina o Luisie widząc, że inni dają więcej opcji niż trójkąt Messi- Alba- Suarez
2
O ile potwierdziłoby się, że zagrają jako pivoci Busqets i Pjanić, a w ataku Messi, Coutinho, Dembele i Griezmann to ja źle widzę dzisiejszy mecz.
No bo kto ma zapierniczać na boisku?
W Kijowie poszło nam dobrze bo cała drużyna walczyła biegała(przebiegła 110,9 km).
A z w/wym. to jedynie gwarantuje walkę Griezmann a reszta to gra w "chodzonego" Messi wiadomo, Busqets ociążały jak smoła, Coutinho symuluje waleczność, podobnie Pjanić. Dembuś co prawda częściej się teraz wraca, wzmacnia grę defensywna ale on ma tworzyć przewagę na skrzydle... więc w II linii potrzebny jest albo Alenia albo Pedri lub Puig. Pedri grał ostatno bardzo dużo, a t przecież młodzik więc naturalną kandydaturą winien być Alenia, zwłaszcza, że duet Pjanić - Alenia dobrze wypadł w Kijowie. A Busqets niestety ława, zwłaszcza, że wraca po kontuzji.
I jeszcze jedno, a mianowicie gry Messiego i Griezmanna. Dotychczaswe mecze, w większości pokazały, że ich wystawianie jednoczesne nie daje oczekiwanych efektów . Więc może warto w pierwszej połowie postawić na Griezmanna, a po przerwie Messi za Antka. Leo na podmęczonego przeciwnika to właśnie najlepsze wyjście.
0
Jak czytam niekture wpisy to zastanawiam się kto je pisze, ile ma lat i czy w ogóle zna się na piłce. Panowie proponuje mniej radykalnych postaw.
Jeszcze latem oddaliśmy : Wague i po kontuzji S.Roberto mamy w zasadzie jedynie pa prawej pomocy Desta.
Oddaliśmy Todibo (wcześniej Minę) i przy kontuzji Piqueta, Araujo i Umtitiego mamy w zasadzie przeciętnego Lengleta i by móc stworzyć w miarę solidną parę stoperów musimy sięgać po piłkarzy z rezerw lub posiłkować się De Jongiem.
W II linii niby mamy "nadmiar szczęścia" lecz już kontuzjowany jest Busqets, Pedri jest jeszcze "młodzikiem" i nie można go zajeżdżać. Coutinho i Pjanić tez jakoś nie zachwycają i moim zdaniem dla dobra drużyny piłkarze ci muszą właśnie czuć zagrożenie ze strony Alenii i Puiga, zwłaszcza że i Fatiego ktoś musi zastąpić ( i to niekoniecznie Dembele lecz albo Pedri lub Coutinho) a to już wprowadza pewne ograniczenia. Wystarczy nie daj Boże jedna lub dwie kontuzje i okaże się, ze mamy duży problem również w II linii, co przy problemach w linii obrony byłoby dużym problemem, zwłaszcza gdy na boisku jest jeden z piłkarzy którzy niewiele daje drużynie w grze obronnej.
A zatem bądźmy bardziej powściągliwi w ferowaniu poglądów
0
Na kogo postawić. Oglądając iście husarską szarżę naszej młodzież chciałoby się powiedzieć Teraz tak na hiszpańskich boiskach.
No ale ktoś powie tak ale tak było w meczu ze słabym Dynamem. OK ale młode wilczki pokazały czego brakuje starym wyjadaczą : chęci walki, zadziorności, walki o każdą piłkę etc.
A swoją drogą w Kijowie najsłabszymi naszymi ogniwami (nie licząc Firpo) byli w kolejności Lenglet, Coutinho i... Pjanić (ale w znacznie miejszym stopniu).
Każdy widział grę Lengleta, To już zdaje się oczywistym, że w każdym meczu naraża nas na minę. Coutinho : najlepiej ocenił go trener Engel. On umie jednozejście do środka, kilka prób zwodów i spowalnianie gry. A do tego doszła wielka ilość niecelnych podań.
a jego tle tacy piłkarze jak Alenia czy Pedri(pomimo, że tez miał kilka strat) to goście.
I tak na koniec to dw zdania na temat Alenii. Wielu z Was zachwycało się grą Desta i Minguezy i słusznie ale jak dla mnie najlepszym naszym pilkarzem był Alenia.
Walczył, harował za dwóch, wychodził na pozycję, pokazywał się kolegom, nie bał się prostopadłych podań. OK nie wszystko wyszło mu idealnie ale zważywszy, że zagrał podłuższej przewie naprawdę zasłużył na co najmniej "8"
0
@wroclawskifan OK. Można i tak lecz zadam Ci pytanie jakie widzisz rozwiązanie dla ratowanie klubu.
Pandemia niestety taki klub jak nasz położyła na łopatki z uwagi na bezmyślne wydatki najemnego zarządu. Cudzym sie łatwiej zarządza.
Jak sądzicie dlaczego tak kombinował BARTOMEU by "zbilansować" poprzez kreatywną księgowość wynik finansowy.
Dlaczego sprzedał Semedo i dlaczego pozbył się Arthura, którzy wcale nie byli najsłabszymi ogniwami drużyny, lecz przeciwnie byli jedynymi na których klub mógł zarobić i zarobił:. Ze sprzedaży obu piłkarzy Semedo( 40 mln) i Arthura(70 mln) Bartomeu przychody zaksięgował na zakończony sezon obrachunkowy, natomiast koszty sprowadzenia Pjanicia przesuną na ten rok.
Tak "kombinuja" najemnicy. Kogoś kto wydaje swój pieniądz na to nie stać.
Po wtóre, przesunięcie w czasie wypłat wynagrodzeń piłkarzy da mało lub też nic o ile tylko pandemia się będzie przeciągała, a co za tym idzie przychody będą maleć, a to może doprowadzić do ogłoszenia upadłości klubu (sponsorzy tacy jak Rakuten będa w pierwszej kolejności ratowali siebie niż "obdarowanych".
0
@Avatarr
Szczerze> Również widziałbym Konrada...ale czy trener da mu szansę na lewym skrzydle?
1
@endriuuu2 OK. Tylko niestety czas biegnie nieubłaganie, a Leo ma już swoje lata.
Zwróć uwagę, że między nim a Antkiem jest 4 lata różnicy. To sporo
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
2
A ja chciałbym zwrócić uwagę, że w meczu z co prawda słabiutkim Dynamem Kijów zagrał prawie zupełnie inny skład niż ten który kompromitował się w meczu z Bayernem.
Z klubu odeszli Suarez, Vidal, Rakitić, kontuzjowani są Pique, Roberto, Busqets. Nie grali również Messi, De jong, Dembele, Umtiti.
I co? Jakość gry nie tylko nie ucierpiała lecz nawet na tle Dynama wyglądała o niebo ciekawiej, była szybsza, bardziej zespołowa i nieprzewidywalna. A pamiętajmy, że nie mógł z powodu kontuzji grać Fati, który tylko zwiększyłby różnorodność ataków Barcelony.
Dlaczego o tym wspominam. Ano dlatego, że Barca personalnie znacznie wzmocniła skrzydła:
lewe: Fati, Konrad de la Fuente + ewentualnie Dembele
prawe: Dembele, Trincao. Collado
A to właśnie skrzydłami Bayern rozklepał Barcelonę w 1/4finału LM.
Barca ma niepowtarzalną okazje, nawet przy Koemanie w ekspresowym tempie przebudować drużynę, by już w przyszłym sezonie być konkurencyjna we wszystkich rozgrywkach. Młodzi, wzmocnieni kilkoma starszymi może ostro powalczyć
Na chwile obecną uzupełnienia wymaga lewa obrona, pozycja stopera (może za frico Garcia), środek ataku i nic nadto póki co:
(3) Ter Stegen, Neto, Pena
(10) Dest, Wague, Todibo, Araujo, Lenglet, Mingueza, Umtiti, Alba, Miranda, Firpo
(10) S.Roberto, Alenia, Pjanić, De Jong, Busqets, Puig, Pedri, Coutinho, M.Fernandes, O. Busqets
(7) Dembele, Trincao, Collado, Griezmann, Braithwaite, Fati, Konrad de la Fuente
Można by rzec: a gdzie tu miejsce dla Messiego?
Moim zdaniem należny się jedynie zastanowić nad przyszłością Firpo, który się kompletnie nie rozwija oraz co dalej z Umtiti.
Moim zdaniem od odpowiedzi na pytanie o przyszłość Francuza zależny czy jest nam potrzebny np. Garcia zwłaszcza, że mamy młodych Todibo(jak wróci z wypożyczenia), Araujo, Minquezę.
Boję się również o sens trzymania M.Fernandes, który może kompletnie nie pasować do drużyny, a i tak mamy nadmiar pomocników.
0
Można lubić lub nie Pique ale jednego nie można mu odmówić, a mianowicie, że to Barcelonista, a do tego "ktoś", który dość poważnie myśli o karierze w strukturach klubu. Nie bez kozery robił swego czasu kurs menadżerski w Stanach Zjednoczonych (wiem, wiem pomoże mu on również w jego prywatnym biznesie).
A to moim zdaniem przesądza o tym, ze Pique nie będzie doić klubu.
Zwróćcie uwagę on był jednym z pierwszych, którzy podpisali "nowe" kontrakty z klubem (myślę, że na gorszych warunkach względnie przedłużających okres rozliczeń między piłkarzem, a klubem).To on właśnie milczał gdy wylewała się burza wokół klubu.
A zatem nie byłoby rozsądnym, z przyczyn wizerunkowych gdyby Pique połaszczył się na, z jego punktu widzenia, "grosze".
1
Może się mylę ale wg mnie we wczorajszym meczu byli najsłabszymi ogniwami" zdecydowanie Lenglet, który chyba nie panuje nad nerwami i często traci koncentrację. Drugim piłkarzem to Coutinho, który na tle Alenii i Pedriego był mdłym. Zważywszy, że mamy w pomocy jeszcze De Jonga, Pjanicia to Brazylijczyk winien być pierwszą pcją do sprzedaży. Po prostu gra coraz słabiej, a jego udział w grze Barcelony jest coraz mniejszy, pomimo, że wielu z nas po jego dobrej grze w pierwszych trzech meczach miało nadzieję, że Coutinho się odrodził. Boję się, że niestety NIE
0
A ja z innej beczki. Mecz z Dynamem Kijów nie był, jak się może komuś wydawać meczem z kelnerami, jak nie był takim meczem rewanż z Interem w Mediolanie w poprzedniej edycji LM. W obu tych meczach Barca wystawiła rezerwy i w obu tych meczach pokazała się na tle przeciwnika bardzo dobrze. Wówczas i teraz nie było przede wszystkim Messiego i rzeczywiście drużyna zagrała kolektywnie, stąd i bramki Brathwaite i Griezmanna. Myślę, że drużyna musi się uwolnić od Leo, a on sam musi zrozumieć , że nie jest już dominatorem jak to miało miejsce jeszcze sezon temu. Musi zrozumieć, że do końca swego pobytu w Barcelonie musi wykazywać zaangażowanie jak każdy inny, a jeżeli nie to ławka.
OK. Rywal był słaby ale to i dobrze gdyż po raz pierwszy w tym sezonie została wykorzystana szansa by dać minuty naszym młodym „wilczkom”. Nawet Puig dostał pół godziny na pokazanie się. Dest, Minqueza, Firpo, Alenia, Pedri,Trincao, Brathwaite (7/11, tj. ponad 2/3 składu) weszli w podstawowym składzie, a dalszych trzech, tj. Puig, Fernando, Konrad dostało odpowiednio 30, 20,10 min. To prawie cała jedenastka (10/11) Ci młodzi poczuli się częścią drużyny. Uważam, że to będzie owocowało, a trener zrozumie, że reszta dotychczasowej wierchuszki”, tj. Pique, Alba, Busqets i Messi to tacy sami piłkarze jak inni i muszą udowodnić na treningach, że są lepsi od młodych. W przeciwnym razie ławka. A tak w ogóle wydaje się, że dla tych czterech ostatnich wchodzenie z ławki lub gra w niepełnym wymiarze jest najlepszym rozwiązaniem zwłaszcza, że nie wytrzymują całych meczy, zdarza im się coraz więcej błędów. Piłkarzom tym należy pomóc wywiązać się z kontraktów w charakterze zmienników, o ile nie będą chcieli wcześniej pożegnać się z klubem. Przyszłość to młodzi i w nich klub już w tym sezonie winien inwestować dając im możliwość ogrywania się. A latem wrócą z wypożyczeń inni np. Wague, Todibo, Miranda. Być może uda się sprowadzić za grosze lub za darmo Garcię. A w klubie mamy też O.Busqetsa, Collado A nie zapominajmy jeszcze o Fatim. Barcelona już w przyszłym sezonie może mieć dwie, w miarę silne drużyny oparte na młodych, z nieznaczną domieszką starszych o kilka lat piłkarzy. No bo:
Ter Stegen
S.Roberto – Mingueza – Lenglet – Alba
Pjanić – De Jong – Coutinho – Pedri
Griezmann – Fati
Pena
Dest – Todibo - Garcia – Firpo
Fernando – Alenia – Puig
Trincao – Braithwaite - Dembele
A do tego: Wague, Umtiti, Miranda, O.Busqets, Collado
Oparcie się na tych młodzikach jeszcze ma jeden plus, a mianowicie każdy z nich ma niewysokie kontrakty, co znacznie obniżyłoby fundusz płac, zwłaszcza po odejściu Messiego, Pique i Busqetsa, przy czym tego ostatniego trzymałbym w drużynie dłużej niż dwóch pierwszych.
4
Przed podjęciem krytyki gry Griezmanna należy zadać pytanie po co tak po prawdzie sprowadzono do Barcelony Griezmanna i jaką miał odegrać rolę w układance drużyny z Messim i Suarezem.
Typową „9” Antek nigdy nie był więc chyba nie sprowadzono go by zastąpił Suareza. Pozostaje jedynie opcja, że Griezmann zastąpi docelowo Messiego. Wszystko tylko zależąło od tego kiedy to nastąpi.
Wg mnie takie rozwiązanie było jak najbardziej realne zważywszy, że Antek tak po prawdzie poruszał się na boisku w obszarach zbliżonych do Messiego, a do tego też jest piłkarzem lewo nożnym.
A zatem o ile go sprowadzono jako następcę Messiego to władze klubu i kolejni trenerzy podgrzewali jedynie niesnaski w drużynie, ustawiając ich obok siebie, co w konsekwencji powodowało, że Francuz tak po prawdzie nie wiedział jak ma grac, jak się ma ustawiać, zwłaszcza, ze Leo grał ze swoimi chłopakami z ferajny(Alba, Pique, Busqets, Rakitić, Vidal, Suarez). Griezmann był w tej układance zbędny.
Na to wszystko nałożyła się pewna apatia, która towarzyszy większości piłkarzom, którzy przyszli ostatnimi czasy do klubu. Znamiennym tego przykładem jest np. Coutinho. Gra Griezmanna w tym sezonie już wygląda inaczej. Myślę, że duży wpływ na to ma nieobecność Vidala i Rakiticia, a zwłaszcza Suareza.
Moim zdaniem kolejnym krokiem w ‘rozwoju” gry Griezmanna w Barcelonie może być związane z odejściem z klubu naszej perły z Rosario. Nie zdziwiłbym się gdyby wówczas Antek odżył i pokazał pełnię swojej klasy.
Na dzisiaj jednak Francuz jest niedoceniany, pomimo tego, że wcale nie gra gorzej od |Messiego, a wręcz przeciwnie w tym sezonie daje o wiele więcej, zwłaszcza w grze obronnej. Antek robi to czego brakuje Leo, a mianowicie waleczności, wybiegania. Ok. jest nieskuteczny co powoduje morze krytyki. Ale tak samo nieskuteczny jest Leo, któremu przynajmniej część z nas jest skłonna mu wybaczyć (tak za zasługi).
Przez wielu Antek jest skreślany. Ja bym proponował nieco ostrożności. Jeszcze na początku tego sezonu większość z nas pisała: pierwszy do odstrzału Dembele, a po tych kilkunastu tygodniach „Dembuś jest cacy”.
Łaska pańska na pstrym koniu jeździ.
Dajmy więc szansę Griezmannowi ale i Umtitiemu, który gdy był zdrowy znacznie przewyższał swoją grą Lengleta.
0
Mecz z Dynamem u siebie pokazał, że to nie kelnerzy i prawdę mówiąc będzie ciężko wygrać z nimi dysponując piłkarzami jakimi trener ma w tej chwili dostępnych do gry.
Pytanie tylko co z Dembele i De Jongiem, którego podobno Koeman nie powołał na mecz z Ukraińcami? Brak Dembele byłby bardzo trudny do zniwelowania. Trincao to piłkarz o kilka poziomów słabszy, a przy tym Dembele może grac na obu skrzydłach
Moim zdaniem przy tak osłabionej obronie drużyna winna wyjść w ustawieniu 1 – 4 – 4 – 2 i to bez Messiego, który i tak nic nie daje drużynie, a co gorsza nie uczestniczy w grze obronnej. Drużyna winna pokazać grę zespołową, co już nie raz pokazała, gdy nie było na boisku Messiego (chociażby w meczu z Interem w Mediolanie, w poprzednich rozgrywkach LM, kiedy to grając „rezerwami” ograliśmy 2:1 grający o wszystko Inter). A zatem gdyby to ode mnie zależało posłałbym do boju młodych zarówno Puiga jak i Alenię. A zatem:
Ter Stegen
Dest - Arnau Comas – Lenglet – Alba
Pjanić – Coutinho – Puig
Dembele / Trincao – Griezmann – Pedri
A jeżeli nie mógłby zagrać Dembele to widziałbym to tak:
Ter Stegen
Dest – Arnau Comas– Lenglet – Alba
Alenia - Pjanić – Coutinho – Puig
Griezmann – Pedri
Niektórych może zdziwić, że postawiłem na stoperze na Comasa, a nie np. Mingueza, o którym można przeczytać w jednym z ostatnich artykułów. Otóż wyłącznie dlatego, że Comas jest znacznie wyższy (190 cm, przy 184 cm tego drugiego),a przy „miernych|” warunkach pozostałych obrońców dodatkowe centymetry mogą się przydać.
1
Należy zwrócić uwagę, że od powrotu po kontuzji Dembele w każdym meczu, w którym dostawał szansę gry był naszym wyróżniającym się piłkarzem. Można nawet rzec, ze na chwilę obecna nie ma konkurencji na prawym skrzydle. To on winien być pierwszym wyborem zwłaszcza, że Trincao to dopiero „początkujący” skrzydłowy, a do tego piłkarz „kulawy” jednonożny, w odróżnieniu od Francuza.
A jeżeli chodzi o francuzów to moim zdaniem dobrym rozwiązaniem byłoby gdyby trener posadził na ławie na 2-3 mecze naszego Leo. I tak facet nie ma formy i po prawdzie gdy wychodzi na boisku to Barca gra w dziesiątkę gdyż Messi snując się po boisku albo traci piłkę, albo niecelnie poda, albo źle wykończy akcję (np. niecelnym strzałem). A do tego nie uczestniczy w grze obronnej, do czego już zdążyliśmy się przyzwyczaić. Uważam, że dla drużyny i osobiście dla Antka takie rozwiązanie wyszłoby na korzyść. A i być może Messi, który grał poza jednym wszystkie mecze po 90 minut by odpoczął, nabrał dystansu do siebie i tego co go otacza, gdyż w takiej formie Leo niestety nie jest Barcelonie potrzebnym. Zauważcie, ze gdyby nie rzuty karne Messi miałby po 8 kolejkach( 7 meczach, w których grał) jedynie jedną bramkę. To jak na jego klasę jest totalną porażką.
Kontuzje: jak się wydaje nie tylko Fati wypadł nam na dłużej. Podobnie Pique. Natomiast trudno przesądzać na ile wypada Busqets, Roberto oraz czy przypadkiem nie wypadnie na dłużej również Dembele, co już na poważnie osłabia skład. Barca bowiem na tę chwilę nie może skorzystać z usług 3 z najrówniej do tej pory grających piłkarzy (Fati, Roberto, Dembele). Do tego dochodzą piłkarze przemęczeni. Wg mnie Koeman „zarżną” młodego Pedriego wystawiając go we wszystkich meczach. Trener kompletnie zignorował fakt, że chłopak dopiero niedawno skończył 17 lat. Oby nie odbiło się to jego grą w najbliższych miesiącach. Mam nadzieję, że w nieszczęściu jakie spotkało Fatiego jedynym pozytywem jest, ze chłopak wróci silniejszy, mocniejszy i lepiej przygotowany do gry przeciwko starszym i mocniejszym przeciwnikom (chociażby takim obrońcom jakich ma Atletico czy Real). Kontuzje jakie przytrafiły się naszym podstawowym piłkarzom jest szansą dla młodych, chyba że Koeman nadal postawi na Messiego, Coutinho czy Griezmanna oraz Pjanicia i Busqetsa (gdy ten tylko wróci). Moim zdaniem Coutinho jest pierwszym piłkarzem, któremu winna Barca podziękować. Jest prawdą, ze po powrocie z Bayernu sezon zaczał z wysokiego „C” lecz jest też prawdą to, że w każdym kolejnym meczu jego wkład w grę drużyny był słabszy. Później kontuzja, a w meczu z Atletico kompletnie nic nie wniósł konstruktywnego do gry zespołu. On nie jest zagrożeniem dla przeciwnika. Wszyscy wiedzą co może próbować zrobić Brazylijczyk i to mu ograniczają. Boje się, że wrócił „stary” Coutinho, który za chwilę będzie się snuł po boisku jak Messi. Na tle Messiego czy Coutinho całkiem dobrze prezentuje się Griezmann. On podobnie jak Mesasi jest nieskuteczny lecz oprócz tego walczy na całej szerokości i długości boiska. No ale to Antka większość z nas sprzedaje, a nie Leo nie patrząc na to co obaj aktualnie prezentują. Wg mnie Griezmann gra obecnie lepiej niż w zeszłym sezonie natomiast Leo zdecydowanie gorzej. Niestety lat się nie ukryje.
Wracając do kontuzji. Okazuje się jakże wielką krótkowzrocznością wykazali się Bartek ze swoją ekipą oraz trener, którzy pozbyli się Suareza i Semedo.
Jeżeli chodzi o Semedo to pozbyli się go wyłącznie dlatego, ze był jedynym piłkarzem na którym klub mógł zarobić godziwe pieniądze(no może za wyjątkiem Leo). I tak się stało klub dostał 40 mln ratując tym samym bilans minionego roku obrachunkowego. Podobnie było z Luisem, na odejściu którego klub zaoszczędził połowę pensji (ok.8-9 mln). Uważam, że trener zgadzając się na odejście tych piłkarzy wkomponował się w działania zarządu. Osobiście uważam, że zarząd zamierzał również sprzedać Puiga, Alle chłopak się sprzeciwił i ponosi za to konsekwencje, zwłaszcza, że Koeman należy do pamiętliwych.
Barcelona na tym etapie rozgrywek traci już tyle punktów, że marzenia o tytułach w tym sezonie możemy sobie schować pod poduszkę. Klub winien wykorzystać więc go za wdrażanie nowego projektu pn.”Barca po epoce Messiego”. Barca ma szereg młodych chłopców wokół których winna być tworzona nowa drużyna, nie skażona wpływem „wierchuszki”, w osobach Messiego, Pique, Alby czy Roberto, co nie znaczy, że tych dwóch należałoby się pozbyć. Myślę, że wobec właśnie Ter Stegena, Alby, Lengleta, S.Roberto, Pjanicia, Griezmanna, a być może i Umtitiego należy tworzyć nową Barcelonę. A młodych wilczków Barca ma sporo.
Jest Pena, Arauji, Dest, Miranda, O. Busqets, De Jong, Pedri, Puig, Alenia, Dembele, Trincao, Collado, Konrad de la Fuente, Fati. Z wypożyczeń wrócą Wague, Todibo i inni. Być może dojdzie Garcia i jakiś środkowy napastnik a wówczas będziemy mieć bardzo młodą drużynę, która po roku dwóch może być bardzo konkurencyjna nie tylko w lidze hiszpańskiej.
Pominąłem Firpo i Bratwaithe gdyż moim zdaniem to nie piłkarze na miarę Barcelony. O ile udałoby się ich sprzedać to byłoby dobrym rozwiązaniem. Myślę, że za tych dwóch piłkarzy + za Messiego (o ile odszedłby zimą) i Coutinho szłoby uzyskać nawet 120-130 mln euro)
A zatem niech nowy zarząd tworzy nową Barcę
0
Carasco wykończył nam Piqetsa, Dembele i Roberto 25% drużyny. Sedzia nawet nie dał mu kartki
0
@bolplast A kogo widzisz innego w zaistniałej sytuacji,
0
Kilka kwestii, które konieczne są poruszenia to:
1. Dembele
Jak się wydaje po pasmie kontuzji Dembele odbudował się fizycznie, nabrał masy i siły, co może pomóc mu unikać kontuzji. Wielu jak sądzę może nie pamiętać ale podobnie byłoz :wczesnym" Messim, czy w początkach kariery Neymara w Barcelonie ( a z Fatim być podobnie). Niestety w tak siłowym sporcie jak footbol przygotowanie siłowe, motoryczne jest bardzo ważne. Uważam, że Dembele wykorzystał rozbrat z piłką na poprawę tych elementów, a że zawsze był szybki i zwinny to teraz dobrze się na jego grę patrzy.
2. Odejście Suareza i nieznacznie mniejszy wpływ Messiego na grę drużyny powoduje, że i inni piłkarze mogą nawet na tle Leo się wyróżniać. Stąd właśnie wypłyną Fati, Pedri i właśnie Dembele, którzy teraz mają większy wpływ na grę drużyny. I tak trzymać.
3. Messi.
Myślę, że dla dobra Barcelony, a i może jego samego jest by on odszedł już zimą. Może jest to wobec legendy klubu brutalnym ale prawda jest taka, że z Leo w wyjściowej jedenastce gramy od początku o jednego piłkarza mniej. Już jeden mecz z Messim na ławce pokazał, że rozwiązanie takie ma sens. Skorzystał na tym Griezmann(miał 4 sety), Dembele i inni, a gra mogła się podobać. Messi wszedł na zmęczonych już piłkarzy przeciwnika i pomógł dokończyć dzieła zniszczenia. Przykrym to ale dla wszystkich jest najlepszym by Leo wchodził do gry jako zmiennik, zwłaszcza, że on nic nie daje w destrukcji.
4. Pedri.
Boję się, że nasz trener może zajechać Pedriego. Młodzik pokazał, że ma talent i Koeman zachłysnął się nim zapominając, że chłopak co skończył 17 lat.Podobnie bylo, chociaż w mniejszym stopniu z Fatim. I w nieszczęściu Fatiego może być jeden pozytyw, a mianowicie chłopak się wzmocni fizycznie i mentalnie co może mieć pozytywny wpływ na jego grę w końcówce sezonu oraz na jego dalszy rozwój . Oby.
5. Coutinho.
Brazylijczyk po powrocie z Bayernu zaczął z wysokiego C, lecz powiedzmy sobie prawdę z każdym meczem grał słabiej, miał mniejszy wpływ na grę drużyny, Później kontuzja i powrót do składu w meczu z Atletico, w którym po wejściu na boisko zagrał kiepsko. Kompletnie niewidoczny, nic nie dał drużynie. Boję się, że wraca" stary" Coutinho.
Jestem ciekaw czy w zaistniałej sytuacji trener da szansę Puigowi, a na skrzydle Konradowi de la Fuente (który jest naturalnym lewoskrzydłowym).
6. Pozostali ze starej gwardii.
O Messim już pisałem wcześniej teraz więc o pozostałych.
Niestety coraz mniej dają. Pique jest można powiedzieć podporą obrony ale coraz częściej zdarzają się mu kiksy jak ten z Atletico. Podobnie jest z Busqetsem, który naprawdę niezłe, a nawet dobre mecze przeplata z kiepskimi, A do tego coraz częstsze przypadki utraty koncentracji, kiksy etc. Wg mnie Busqets już nie wytrzymuje całych meczu, potrzebuje więcej czasu na wypoczynek. Barca ma niezły potencjał w II linii. O ile tylko trener będzie dobrze rotował składem i miejse dla Busqetsa się znajdzie. I dobrze bo to dalej wielki strateg.
7. Dest
Boję się, że ten młody piłkarz to nie gracz na miarę Barcelony. Ale obym się mylił. Jak się wydaje klub pozbył się Semedo jedynie dlatego, że mógł otrzymać za niego pieniądze wyższe niż za jakiegokolwiek innego pilkarza (nie licząc oczywiście Messiego). I tak też się stało 40 mln wpłyneło do kasy klubu ratując finanse.
Odejście Semedo moim zdaniem nie było podyktowane względami piłkarskimi lecz finansowymi, No bo w jakim aspekcie Dest jest lepszy od Semedo?
8 Wzmocnienia
Drużyna potrzrnuje ewidentnie wzmocnień, piłkarzy grających na "typowych" dla siebie pozycjach, a nie jakiś quazi. Jeżeli ma to być środkowy napastnik to niech to będzie typowa "9", a nie jakaś efemeryda. Jeżeli stoper to nie ktoś pokroju De Jinga na tej pozycji bowiem na pozycji stopera może grać przykładowo De Ligt, a nie de Jong.
9. Odejścia.
Moim zdaniem klub winien pozwolić odejść Messiemu zimą, najlepiej odpłatnie np. za te 40-60 mln, a po sezonie winni odejść kolejni, tj. Busqets, a i Pique, pomimo, że klub przedłużył z nim kontrakt. Piłkarze ci co prawda nadal mogliby pozostać w drużynie ale wyłacznie jako zmiennicy. Problem jest jednak w tym, ze ich wynagrodzenia znacznie obciążają budżet klubu. Ich pensje (być może obecnie znacznie zmniejszone) mogłyby jednak "drażnić" piłkarzy podstawowego skadu.
Klub wewinien również rozważyć mozliwość sprzedaży Coutinho zwłaszcza, że na jego pozycji lub zblizonej mamy młodych Pedriego i Puiga. Myślę, że Barca mogłaby za niego dostać ok. 50 mln
Wcześniej pominąłem zupełnie Griezmana i Umtitiego gdyż uważam, że obaj mogą dać jeszcze wiele klubowi. Antek jest piłkarzem bardzo ambitnym, walczy jak nikt w drużynie. O ile tylko odbuduje się psychicznie, wróci skuteczność oraz poczuje większą swobodę po odejściu Messiego może się okazać, że jest dla nas dużym wzmocnieneim. Cechy jakie Antek abył u Simeone są przecież w cenie.
Podobnie Umtiti. Wiel tutaj narzekało na Dembele, żądało jego sprzedaży, a teraz jak wrócił wielu go chwali. Wszyscy pamiętamy jakim stoperem był zdrowy Francuż. Niech więc wróci i pokaże na co go jeszcze stać.
10. Powroty.
Po tym sezonie z wypożyczeń wrócą m.in. Wague, Todibo, Miranda.
Klub winien ich pozostawić zwłaszcza, że w niewielkim stopniu obciążą budżet.
11. Perspektywy.
Klub i trener, niezależnie kto nim będzie winien nowy projekt oprzć na młodych.
Nie pozbywając się np. takich piłkarzy jak: Ter Stegen, Lenglet, Alba, Pjanić, Roberto,itp czy potrafimy sobie wyobrazić taki sklad Barcelony:
Penia
Wague/ Dest - Todibo - Araujo - Miranda
Alebia - De Jong -Puig - Pedri
Dembele - Collado - Fati
a są jeszcze i inni np. Trincao, Konrad de la Fuente
3
A może jednak to były agent Griezmanna miał rację charakteryzując "pozycję" Messiego w szatni i w klubie...Może rzeczywiście najlepszym rozlwiązaniem dla wszystkim było dać odejść Messiemu.
Boję się, że BARTOMEU, który zrobił za swojej prezydentury tak wiele zła, do jedynych z ostatnich zaliczy właśnie brak zgody na odejście Messiego...
0
Zacznę od "najgorszych":
- "uparty" trener, bez wizji gry. Holender ma "swoich" niezależnie od tego jak grają. Pytanie po co trener wystawiał Messiego w pierwszej połowie, zwłaszcza gdy Leo był po meczach reprezentacyjnych i długiej podróży, a wiadomo, że w meczu z Atletico trzeba zapierniczać, do czego nasza gwiazda nie jest przyzwyczajona. Przykładem upartości trenera jest to, że widząc brak kreatywności II linii nie wpuścił na boisko Puiga i to nawet przy kontuzji Roberto. Holender wolał dograc te 8 min w "10" niż wpuścić Puiga. Aole niestety Koeman z tego słynie, że jak ktoś mu się sprzeciwi, ma inne zdanie to ten ktoś ma "przesrane". Potwierdza to wielu piłkarzy klubów w których Holender wcześniej trenował.
- Messi. Niestety przykrym jest, że musimy to powiedzieć o naszej legendzie ale uważam, że jego czas w Barcelonie dobiegł końca. Najlepszym dla niego i dla Barcelony będzie gdy odejdzie już zimą.
Jestem przekonany, że przy tym trenerze i z Mesim w składzie Barca w tym sezonie nic nie ugra. Dlatego też lepszym byłoby, żeby rundę wiosenną nasi piłkarze ogrywali już bez Leo, co wg mnie wpłynie na większą zespołowość gry drużyny.
Niestety w tym sezonie Messi nie jest już wartością dodaną i można powiedzieć tak gdyby wczoraj nie było go na boisku gra drużyny nie byłaby gorsza.
- kontuzje. To jakieś fatum: Pique - Busqets - Roberto - Fati. Można by rzec trzon drużyny. No bo jak by nie powiedzieć: Pique mimo wszystko podpora defensywy, Robert ostatnio w niezłej formie, Busqets pomimo nie najlepszej fromy wcale nie gorszy od Pjanicia i i Fati - najlepszy nasz strzelec. MASAKRA. Pytanie czy trener wykorzysta i da szansę Puigowi i Alenii, zwlaszcza,że wczorajszy mecz ukazał, że Pedriemu jeszcze wiele brakuje oraz, że w jego przypadku uwidaczniają się oznaki zmęczenia. Pytanie tylko czy Koeman nie zajechał naszego młodzika.
- Coutinho. Niestety boję się, że powoli wraca stara gorsza wersja Brazylijczyka, który co prawda zaczął sezon z dużego "C" ale czym dalej w las tym gorzej. Wczoraj jego zmiana kompletnie nic nie dała. Aż dziw dlaczego trener nie daje szans Puigowi,który w każdym meczu w którym dostawa minuty pokazywał się pozytywnie.
- Giezmann. Ileż to już słów krytyki padło pod jego adresem. Często zastanawiam się czy nie zawiele i powiem tak, że chętnie zobaczyłbym go w akcjiw 2-3 meczach gdy na ławie siedzi Messi. Jeden taki mecz już był i gra Francuza, co prawda nieskuteczna ale była zdecydowanie lepsza i większości przypadła do gustu. Może więc Grizmanna wystawiać w podstawowym składzie, a po pierwszej połowie , na podmęczonego przeciwnika wystawiać Messiego, który i ak nie wytrzymuje całego meczu.
- Dest. Wczorajszy mecz w jego wykonaniu to pomyłka. Większość z was psioczyła na Semedo (zwłaszcza pax) ale Dest niestety nie umywa się swoją grą do Portugalczyka, którego klub się pozbył jedynie dlatego, że mógł na nim zarobić 40 mln baniek, a więc najwięcej ze wszystkich możliwych do sprzedania piłkarzy.
Reasumując powiem tak: Wczoraj byliśmy pod każdym względem słabsi od Atletico i co gorsze zarówno indywidualnie jak i jako zespół. Przegrywaliśmy wszystkie przebitki, grę jeden na jeden, biegowo, walecznością etc. Pytanie jakie wnioski wyciągnie, o ile tylko umie trener, który jak się wydaje może być jeszcze większą pomyłką niż Setien czy Valverde.
0
@lukbed232 Chłopie puknij się w głowę. Co masz do Rivaldo. On każdą wypowiedź ma wyważoną. Czy to cię boli, że nie pieje z zachwytu nad Messim lecz rozsądnie ocenia sytuację
0
@polcza
A co masz do wypowiedzi Rivaldo? Jeżeli źle powiedział to uzasadnij dlaczego. Myślę, że będziesz miał z tym kłopoty.
0
@Elvisek A gdzie widzisz ową tendencyjność. Facet, po raz kolejny wypowiedział się w wyważony i obiektywny sposób. Ale każdy ma prawo odebrać jego wypowiedzi wg swoich odczuć
1
A ja chciałbym by epoka zarządzania klubem przez socios bezpowrotnie minęła.
Myślę np, ze jakiś gigant z Chin byłby dobrym rozwiązaniem. Musiałby jednak na starcie wpompować co najmniej 100-200 mln euro.
Jak człowiek daje swoją kasę bardziej dba o jej sensowne wydawanie. A jak wiemy "najemnik" BARTEK i jego poprzednicy mieli z tym niejednokrotnie poważne problemy.