7

Po wejściu Pedriego gra się poprawiła, a to wynikało z tego, że Messi miał już z kimś współpracować. Przecież Messi grał z Puigiem i Pedrim jak z najlepszych czasów. Może ci dwaj chłopacy to jeszcze nie Xavi i Inesta a De Jong to jeszcze nie ta klasa co Busqets u szczytuy formy (2010-2015) lecz trio Pedri - De Jong - Puig to przyszłość Barcelony. To tę trójkę winien forsować Koeman, a Pjanić i Busqets winni grać jako zmiennicy.
I jeszcze dwa zdania o innych piłkarzach.
Wczoraj Umtiti zagrał nieźle. Myślę, że on potrzebuje minut by podobnie jak to miało miejsce w przypadku innych Francuzów (Dembele, Griezmann) chłopak mógł wrócić na lepszy poziom.
Jeszcze pół roku temu Dembele i Griezmanna większość z nas chciała się pozbyć. Teraz ich akcje poszły w górę. Może więc warto dać szansę i trzeciemu muszketerowi.
I jeszcze dwa zdania o Firpo. Jego też wszyscy wywalali z klubu lecz i u niego widoczny jest progres formy. Może strzelona bramka wzmocni go psychicznie na tyle, że i on stanie się dobrą alternatywą dla Alby. No ale musiałby chłopak popracować nad głową i na treningach zasuwać równo.

2

@Azi Dokładnie. Proponowałbym Panom Redaktorom jeszcze raz zobaczyć mecz. Nie powiem chłopak zagrał lepiej niż ostatnio ale podzielam opinię, że był jednym ze słabszych.

1

I co z tego, że są Collado, Konrad de la Fuente i Moriba, skoro trener nie da im nawet kilkanaście minut na ogrywanie się

0

Mecz z Sevillą przegrany. Przed nami mecz ligowy z nimi i szczerze mówiąc widząc stan "szatni" to, źle to widzę. Być może nieco lepiej będzie w rewanżu, który czeka nas za 3 tygodnie.
Ławka w następstwie kontuzji się zmieniła do granic możliwości:, co powoduje, że tak w zasadzie Koeman nie ma kim grać.
W obronie kontuzjowani: Pique, Dest, S.Roberto, z których gdyby byli zdrowi co najmniej dwóch by wczoraj zagrało. A tak trener zmuszony jest wystawić dennych Minguezę, Firpo i Umtitiego (chociaż moim zdaniem trener wystawiając Umtitiego zrobił błąd - winien jednak postawić na Lengleta).
W pomocy trener postawił na trio De Jong - Busqets - Pedri, a więc wystawił optymalny skład, zwłaszcza, że na ławce zostali jedynie Puig i kompletnie nieograny chłopak z Barcy B - Moriba.
A w ataku trener postawił wszystko co miał najlepszego: Dembele - Messi - Grizmann.
Reasumując powiem tak: trener w pomocy i w ataku wystawił wszystko to co miał najlepszego.
Niemniej trener popełnił dwa podstawowe błędy, a mianowicie:
- w tak poważnym meczu eksperymentował z obroną. Moim zdaniem to spowodowało totalny chaos. Mingueza, który od wielu meczy grywał na prawej obronie wraca na stopera, a na prawą trener daje Firpo, który w żadnym meczu nic nie pokazał za wyjątkiem wpadek. Do tego do Minguezy dodał Umtitiego. Tragiczne zestawienie.
Moim zdaniem trener nie powinien kombinować i wystawić obronę w składzie:
Mingueza - Lenglet - Umtiti - Alba.
- brak reakcji na wynik i grę poszczególnych piłkarzy. Wiem, że ławka wczoraj była bardzo krótka, a do tego w nie najlepszym stanie. Lecz widząc zmęczenie Pedriego oraz słabą grę Busqetsa oraz Umtitiego czy trener nie powinien wcześniej reagować wprowadzając Lengleta, Puiga i... Moribę.
Jak się wydaje przy wyniku 1:0 dla Sevilli trener liczył, że taki wynik uda się dowieść do końca, a w rewanżu, wzmocnieni rekonwalescentami, uda nam się wyeliminować Sevillę. Wynik b.niekorzystny, lecz o ile wrócą przynajmniej Araujo, S.Roberto, Dest, Pjanić, Bratweithe to dadzą trenerowi chociaż teoretycznie więcej opcji.
Zastanawiam się tylko kiedy nasi podstawowi piłkarze odpoczną zwłaszcza, że terminarz meczowy nie daje za dużo szans na to. Może jednak warto by trener, nie patrząc na wyniki zwłaszcza w lidze dawał szansę do ogrywania się takim piłkarzom jak: Collado, Konrad de la Fuente czy Moriba gdyż w przeciwnym razie pod koniec sezonu czeka nas seria niepowodzeń gdyż podstawowi piłkarze będą zajechani.


0

Ocena "najgorszej" jak najbardziej słuszna.
Firpo to drugi Gomes - jeździec bez głowy, ambicji, wiecznie zamyślony, a do tego ze skłonnościami do bezmyślnych fauli.
Mingueza - chłopak kompletnie nie pilnujący pozycji - biegający gdzie mu się podoba.
W/wym. stwarzali po prawej stronie boiska poważny "problem" i zagrożenie.
Umtiti - co tu pisać. Aż żal było patrzeć na jego grę i błędy.
Niestety musimy mieć nadzieję, że uda się go sprzedać latem iże przyjdzie Garcia i będzie na tyle wartościowym nabytkiem, że o Francuzie zapomnimy.
Sprzedać należy również Firpo, a Minguezę może warto wysłać na wypożyczenie.

1

Komentarz usunięty

0

@Chakalaka
Piszesz takie głupoty , że szkoda gadać.
Operator za każdy dzień braku dostępu do programów (nie mylić z dostępem do kanałów) winien udzielić uli w wysokości 1/28 abonamentu za każdy dzień

1

@ksobi Nie być małym kaziem. Wystarczy kupić gazetkę z programem i już to jest dowód

1

@mat32 Proponuję, by wszyscy abonenci wystąpili z roszczeniem na zasadzie potrącenie 1/28 rachunku za każdy dzień braku sygnału.
W moim przypadku to jest 6,96 zł (mam full kanałów w tym polsat premium, canal+, eleven etc).
Operatorzy działają na bardzo dużych marżach więc zgłaszajmy nasze żadania.
UPC ma ok 2,5 mln klientów to gdyby każdy z nich wystąpił i żadał załóżmy 5 zł to kwota strat byłaby do Operatora pokaźną i być może zastanowiłby się przed "protestami". A swoją drogą jak w innych krajach EU płaci się taką danine to niech nie skamlą jak im w Polsce źle.

1

Pozbywamy się za darmo Suareza on strzela na zawołanie bramki do Atletico,pozbywamy się Rafinii to chłopak dostaje się do "11" zimowej części sezonu.
Pozbywamy się Miny od się odradza w Evertonie.
Teraz nie widzmy miejsca dla Todibo, mimo bidy w obronie, ten od razu wskakuje do jedenastki kolejki ligi francuskiej.
Przypomnę, że Koeman również chciał się pozbyć Puiga. Na szczęście chłopaka uratowały kłopoty kadrowe, odejście na wypożyczenie Alenii i fakt, że jego menedżerem został ojciec Messiego.
A tak w ogóle czy kogoś nie dziwi fakt, że Puig zaczął dostawać minuty właśnie po tym fakcie, że za nim staną właśnie Ojciec Messiego, a może i sam Leoś.

0

@Murazor A kto to jest Garcia. Tyle szumu o chłopaka, a on nie mieści się w podstawowej jedenastce MC. Ale o ile rzeczywiście dołączy do nas za frico to będzie bardzo dobrze wzmocniłby konkurencję.
Ale ja mam osobiście nadzieję, że w lidze francuskiej ogra się Todibo i on wraz z Arajuo stworzą nowy duet stoperów, zwłaszcza, że nam są potrzebne dwie wieże. We wczorajszym meczu ewidentnie brakowało nam pod naszą bramkom wzrostu Pique.
O ile klub zadba o to by nie pozbywać się piłkarzy wypożyczonych (Wague, Todibo,Miranda), dojdą do zdrowia Pique, Araujo, dojdzie Emerson i Garcia to będziemy mieli całkiem niezłą sytuację i będzie można z kogoś wybierać w linii obronnej. No bo proszę:
prawa obrona: Dest, Emerson, Wague, a nawet S.Roberto, lecz jego to osobiście najlepiej bym się pozbył,
lewa obrona: Alba, Miranda + ktoś z Barcy B
stoperzy: Pique, Araujo, Todibo, Lenglet, Umtiti, Garcia
Czy nie za dużo? Myślę, że nie zwłaszcza, że za niedługo karierę zakończy Pique.
Ktoś powiedział, że sukces drużyny tworzy się od linii obronnej. Barca nie ma kasy na transfery więc winna wykorzystać potencjał, którzy w/wym. piłkarze mogą stworzyć, zwłaszcza, że ich wynagrodzenia nie są/byłyby za wysokie.
W pomocy również jest nie najgorzej lecz nie jest też za różowo gdyż w zasadzie obecnie możemy liczyć wyłącznie na De Jonga i Pedriego... no i może Puiga. Busqets to już niestety przeszłość, Pjanić to wybrał Barcelonę jako piękne miejsce na piłkarską "emeryturę" (pytanie co za kretyn podpisał z nim 5 letni kontrakt - sory wiadomo Bartomeu!!!), S.Roberto w linii pomocy to ewentualnie zmiennik. Z kolei z uwagi na wysoki kontrakt to Coutinho należąłoby się jak najszybciej pozbyć zwłaszcza, że i tak w zasadzie nic nie daje drużynie. Należy liczyć, że wzmocniony i ograny z wypożyczenia wróci Alenia, ale i on nas nie zbawi. Szkoda, że Barca tak bez sensu oddała Rafinię, który poziomem sportowym znacznie przewyższał Alenię i teraz bardzo by nam się przydał (Rafinia dostał się do "jedenastki" jesieni ligi francuskiej, co może świadczyć, że robi niezłą robotę w PSG - najprawdopodobniej przekonamy się o tym już niebawem.

0

@Niemczyk Coutinho? żartujesz. Pierwszy do sprzedania. W jego obszarze gry mamy: Fatiego, Pedriego, Puiga, Konrada

2

@bady48 Tylko, że ten Melo stał się podstawowym graczem Juve a Bośniak daje plamę

1

Co do artykułu to trudno zgodzić się z opinią autora, że cała trójka zmienników, tj. Messi, Pedri i Trincao spisała się bardzo dobrze, chyba że w odniesieniu do Portugalczyka ocenę taką przemawia jego piękny gol. Ciesząc się z bramki Trincao należy jednak przyznać, że nadal chłopak bardzo mało wnosi do gry. Wczoraj nie licząc bramki, która dała nam zwycięstwo niczym szczególnym się nie wyróżnił, chociaż na tle takiego: Minguezy, Busqetsa czy Pjanicia to wypadł całkiem dobrze.

Myślę, że najlepiej Sergiego ocenił komentator meczu w studiu pomeczowym Eleven, który jego grę podsumował jednym stwierdzeniem „MUZEUM”. Chyba wszyscy mogą się pod tym podpisać. Z kolei jeżeli chodzi o Pjanicia to można zadać pytanie czy ten piłkarz spi czy udaje , że gra. W artykule pisze się, że Puig zagrał przeciętnie. Poniekąd można się z tym zgodzić lecz jak miał zagrać lepiej gdy w pomocy nie miał partnerów. Puig na tle w/wym. zagrał całkiem dobrze.

A swoją drogą, mam nadzieję, że trener nie będzie stawiał Puiga na minę lecz pozwoli pokazać się Riquiemu grającemu w ustawieniu: Pedri - De Jonga –Pedriego, z Messim z przodu.

Dwie stracone wczoraj bramki z połączeniu z kontuzją Araujo rodzi poważne obawy o wynik potyczki z Sevillą w CdR, a później w meczu ligowym z nimi oraz o wynik konfrontacji z PSG.

Powyższe jest o tyle zasadne, że w zasadzie poza Destem nie mamy prawego obrońcę, gdyż za takowego trudno uznać Minguezę, który kompletnie nie panuje nad swoją grą i robi kardynale błędy. Myślę, że Barca winna jak najszybciej sprowadzić z Betisu Emersona i z wypożyczenia odzyskać Wague. Wczoraj Mingueza moim zdaniem nie przystawał do Emersona, a mając na uwadze, że zdrowy S.Roberto w obronie też nie daje za wiele wydaje się oczywistym, że to Emerson winien do nas przyjść już latem.

Wczorajszy mecz pokazał również, że również należy już szukać zmiennika dla Alby gdyż w przypadku nie daj Boże jego kontuzji będzie dramat.

Kończąc należy również dodać, że trener winien dawać minuty Konradowi de la Fuente, zwłaszcza, że Fati raczej w tym sezonie już nie wróci do gry oraz Collado, którzy dobrze prezentuje się w Barcelonie B, zwłaszcza, że chłopak może grać zarówno jako prawoskrzydłowy jak i środkowy napastnik.


0

@tomFCB za hajs wydany na Coutinho szło sprowadzić De Ligta i i jeszcze dwóch innych dobrych pilkarzy

1

Wg mnie ocena dla S.Roberto za wysoka. Chłopak jak zawsze wolny i zachowawcze, szybko pozbywajacy się piłki, co może świadczyć o braku odpowiedzialności za mecz, czego potwierdzeniem faul, który winien zakończyć się czerwoną kartką. Wg mnie max ocena 4. Wielu tutaj pisze o Umtitim w kontekście 2 bramki. Zawalił? OK, lecz czy nie podobnie dla się ograć Araujo w ostatniej akcji meczu i tylko dzięki pudlu Barca nie przegrała 3:2. A zatem starajmy się patrzeć obiektywnie, pamiętajmy przy tym, że Umtitim wraca po długiej kontuzji i brakuje mu jeszcze rytmu moczowego. Nie zmienia to jednak opinii, że przy obu bramkach zawalił. Dlatego uważam, że ocena obiektywna

0

@T^L Kolego ile ty masz lat i od kiedy kibicujesz Barcelonie. To co piszesz świadczy, że jesteś sezonowcem

0

I jeszcze jedno - jak tu nie wierzyć, że nadzieja umiera ostatnia.
Ogladając wczorajszy mecz powiem tak przeżycia miałem jak w pamiętnym meczu z PSG wygranym z 6:1, kiedy to Roberto strzela szóstego goa w ostatnich sekundach doliczonego czasu gry.
Po takim wysiłku, tylu dogrywkach wartym byłoby nie zmarnować tego wysiłku i zdbyć CdR

1

Mecz OK, wynik jeszcze lepszy...lecz ja mam małe ale do trenera.
Myślę, ze większość z nas oglądając przebieg I połowy zauważyła konieczność zmiany Trincao i S.Roberto. Można powiedzieć, ze obaj zagrali jak zawsze. Tego drugiego można by jeszcze wytłumaczyć lecz z drugiej strony on już się nie zmieni.
Słuszność obseracji pokazały zmiany za w/wym piłkarzy.
Po wejściu Desta i Dembele, którzy również nie uszczegli się błędów gra drużyny zaczęła się równoważyć. Barca zaczęła grac obydwoma skrzydłami(do czasu gry Roberto i Trincao prawa strona w zasadzie nie istniała).
Oglądając mecz można zaobserwować, że powoli krystalizuje się drużyna, że zmiennicy otrzymując minuty powoli się ogrywają.
Żałować tylko należy, że Koeman pod nieobecność Fatiego nie daje szans pokazania się Konradowi de la Fuente oraz Collado.
Jestem naprawdę ciekaw jak wyglądałaby gra drużyny grającej z przodu takimi piłkarzami:
De Jong - Busqets - Pedri
Messi
Dembele - Konrad.

I jeszcze jedna dygresja dotycząca Pedriego i Puiga. Jak się wydaje trener ewentualnie widzi Puiga jako zmiennika dla Pedriego. OK może być i tak tylko ważnym jest by Rici dostawał "minuty", gdyż Pedri już jest chyba przemęczony, zwłaszcza, że w każdym meczu haruje za dwóch.
Ale z drugiej strony, we wczorajszym meczu obaj ci piłkarze grali przez też razem, co pokazuje, że trener będzie miał więcej opcji ustawienia pomocy, zwsłaszcza, ze jest jeszcze Pjanić.
Wczoraj jednak pomoc w ustawieniu Puig - Pedri - De Jong zagrała całkiem dobrze.
Nie zmienia to jednak mojej opinii, że młodszy z dwójki Pedri - Puig to ten pierwszy wydaje się dojrzalszym piłkarzem.
Puig niestety pomimo swojej witalności wprowadza nieco chaosu, ale być może wynika to z braku rytmu meczowego.

1

Te koszulki, zwłaszcza "wyjazdowe" z roku na rok brzydsze.
Komu do głowy przychodzi preferowanie kolorów pastelowych, a zwłaszcza przepraszam za określenie "pedalskich" typu różowy czy pistacjowy/morski/cyrkusowy?
Barwy Barcelony to bordowo-granatowy i w tym duchu winny być projektowane jej koszulki.

0

Mecz oglądałem 3 razy i powiem tak: po raz pierwszy chyba do ocen redakcji nie można mieć jakichkolwiek zastrzeżeń.
Zwłaszcza doceniam ocenę wystawioną dla Pedriego, zwłaszcza w sytuacji gdy znawcy piłki, tj. komentujący mecz wybrzydzali stwierdzając, że to jest "przeciętny występ chłopaka".
Pedri może nie tworzył jakiś wyjątkowych sytuacji lecz w zamian dawał drużynie wartości nie zawsze doceniane, a mianowicie waleczność. Ten chłopak walczył za dwóch, a nawet trzech i co istotne umiejętnie się ustawiał.
Moim zdaniem jeden z kilku najlepszych naszych piłkarzy (Araujo, Messi, Griezmann, De Jong i właśnie Pedri).
Co do Messiego to mógł wyłażyć "patelnię" Duńczykowi, identycznie jak to uczynił Griezmann podając do De Jonga

0

@Cley72 Myślę, że się mylisz. Co zaproponował Pawlusek? Ano tylko dwie zmiany za Griezmanna typowy skrzydłowy Konrad - silny, szybki i dobry technicznie. Za Pjanicia Puiga. Czy to aż tak źle. Pjanić do tej pory niewiele pokazał, a w grze obronnej też nie daje za wiele.
Co do S.Roberto to uważam, że akurat, o ile jest w pełni zdrowy to wcale nie będzie a jak trener postawi na Desta to tym bardziej. Gorzej byłoby gdyby postawił na Mingueza, który niestety robi jeszcze wiele błędów i jak już ktoś tutaj napisał jest tykającą bombą.

5

Jesteście naiwniakami i wierzycie w każde słowo polityka, który był pierwszym, który przyczynił się do problemów finansowych Barcy.
On miał wielkie szczęście, że za jego prezydentury pojawił się Guardiola i gwiazdy Messi, Valdes, Puyol, Pique, Busqets, Xavi i Inesta. Żadnych tych piłkarzy nie musiał kupować bo wywodzili się ze szkółki.
Laporta zachłyśnięty sukcesami zaczą podpisywać z piłkarzami gigantyczne kontrakty zapominając o ekonomii.
Dlaczego Laporta mając na ówczesne czasy znaczne przychody nie rozpoczął przebudowy stadionu, a wszystko "przejadał".
Tak to drużyna Laport, tj. on + Rosell + Bartomeu sa winni za to co teraz sączy się z obiekgu klubu.
Laporta to papuga(adwokat) i polityk więc świetnie wie co mówić by większość zadowolić. Słowa w jego wykonaniu często nie sły w parze z czynami. A swoją drogą czy pamiętamy skandale, zwłaszcza moralne w jakie ten "piękniść" był zamieszaony.
Barcelona potrzebuje nowych twarzy.

0

@4Fabregas4 Facet co Ty bredzisz?

0

Może tak. Odpowiedźmy sobie na pytanie, któy z graczy zagrał dobrze lub bardzo dobrze?
De Jong - Ok, Araujo-OK i po wejściu na boisko Alba.
Reszta słabiej lub gorzej.
No bo jak zagrał Firpo, Mingueza, Busqets, Trincao, Griezman (nie licząc asysty).
Puig zagrał przeciętnie i co więcej udowodnił, że to jest póki co piłkarz na końcówki, kiedy przeciwnik jest już podmęczony, wówczas jego "energia" lepiej się uwidacznia.
Na tle Pedriego, pomimo, że i ten nie rozegrał wczoraj jakiegoś "wybitnego" meczu (mówię o tych30 minutach które dostał.). Co wczoraj pokazał Bratweithe? Wielkie nic.
Barca niestety nie ma na chwilę obecną piłkarzy( z małymi wyjątkami), którzy przez dłuższy czas reprezentują wysoki poziom. A po drugie trener też nie zawsze dokonuje właściwych powołań i właściwych ustaleń.
Można zadać pytanie po co wchodził wczoraj na boisko Dembele, kedy po wejściu Alby większość naszych akcji szła lewą stroną, a Messi o Francuzie zapomniał.
I jeszcze kwestia Trincao. Chłopak dostaje tak wiele szans, a o innych trener zapomina.
Ostatnio fajnie pokazał się Konrad i co? W nagrodę trener go nawet nie powołał. Można zatem zadać pytanie kiedy da mu kolejne szanse? Jak wróci Fati to raczej nie.
Moim zdaniem problemy Barcy rodzą się z tego, że trener nie wystawia skrzydłowych.
Jak dla mnie to właśnie Konrad i Dembele to winni być podstawowi skrzydłowi. To do nich winien nagrywać Messi rozszerzając grę. I nawet winno to się odbywać kosztem Bratweithe i Grizmanna.Właśnie gra skrzydłamwinna nabierać automatyzmu gdyż teraz trener gra co najwyżej jednym skrzydłowym i do tego kombinuje ze składem .
Podzielam zdanie niektórych dziennikarzy, że Koeman przez okres 6 miesięcy nie wykrystalizował podstawej jedenastki oraz podstawowego dla Barcy systemu gry. Pamiętamy jak długo próbował grać w systemie 1-4-5-1 lub 1-4-2-3-1

2

Zwpisów niektórych z Was widać, że macie problemy z logicznym czytaniem wypowiedzi.
Co napisał Prezes Komisji Zarządzającej? Przypomnę:
"Jeśli Komisja Zarządzająca nie przystąpiła do realizacji kontraktu, w żadnym wypadku nie było to spowodowane Pana niesprawiedliwymi i bezmyślnymi groźbami, lecz było dowodem odpowiedzialności i eleganckiego zachowania - pozwolenia, aby to wybrany prezydent Klubu w swoim momencie podjął decyzję, którą uważa za najbardziej stosowną."
Stanowisko jw. uważam jak najbardziej za eleganckie w sytuacji, w której LAPORTA grozi, że Komisja, jak on zostanie prezydentem będzie miała kłopoty jeżeli tylko zakontraktuje Garcie już teraz.
A co do samego Laporty to powiem tak: to jest "polityk" i mówi wszystkim to co chcą usłyszeć, jego słowa przeczą działaniom.
Tak na marginesie to właśnie ekipa Laporty, z której wywodzą się i Rosell i Bartomeu doprowadziła do ruiny FC Barcelonę, coś więcej niż klub.
To za czasów Laport, prezydent zachłyśnięty sukcesami podpisywał gigantyczne kontrakty z piłkarzami, nie pacząc na ewentualne problemy w przypadku dekoniunktury.
Dlaczego gdy Barca odnosiła gigantyczne sukcesy Laporta nie odkładał kasę na czasy gorsze, nie gromadził kasy na modernizację infrastruktury etc.
Powiem tak; wg mnie Laporta to na pewno nie prezydent na obecne czasy. Teraz potrzeba nam wybitnego menadżera, a nie adwokata-salonowca z cygarem w ustach.

5

Klub od czasów Laporty był źle zarządzany. Za obecną, tragiczną sytuację finansową klubu po części winę ponoszą; Laporta, Rosell, Bartomeu i pandemia.
To prawnik i polityk Laport zachłysnąwszy się sukcesami Barcelony Guardioli zaczął podpisywać z piłkarzami kontrakty na NIEBOTYCZNE kwoty prawie z wszystkimi piłkarzami. Identyczną politykę prowadzili Rosell i Bartomeu przy czym ten ostatni przedłużył gigantyczne kontrakty z naszymi największymi gwiazdami, z których większość była już w zaawansowanym jak na piłkarza wieku.
Takim znamiennym przykładem dyletanctwa, głupoty i sabotowania klubu w przypadku Bartomeu jest przedłużenie umowy z Albą do 2025 r.
Kążdy dobry menadżer tworząc politykę firmy w ujęciu przynajmniej średnioterminowym, a zwłaszcza długoterminowym winien tworzyć 3 scenariusze (negatywny, neutralny i negatywny) tej polityki analizując skutki jakie w danym scenariuszu się mogą pokazać.
Wszystkie dobrze zarządzane firmy działają na rachunku ryzyk tj. dokonują analiz pod kontem ryzyka jakie dane działanie, polityka wykreuje.
Tworząc plany rzeczowo-finansowe firmy tworzą progi zadłużenia i skutki jakie ono może wywołać.
A nasze zarządy pod wodzą w/wym. panów działali jakby nie znali podstaw finansów, nie przewidując co będzie gdy "strumień pieniędzy" zostanie wstrzymany.
Myślę, że ci geniusze ekonomii liczyli, że nasze gwiazdy w nieskończoność będą grali i zawsze będą w szczytowej formie.
Teraz na szczęście dla BARTOMEU "pojawiła się pandemia". To w dużej mierze nią były prezydent chce przykryć swe nieudacznictwo, dyletanctwo, a być może i szwindle.
Boję się, że Barcelona swąd szwindli naszych prezydentów będzie jeszcze unosił się nad klubem przez lata.
Klub trzeba ratować to oczywiste. Nie jest to łatwe gdyż ewentualny wzrost przychodów związany jest z sukcesami sportowymi, a one są możliwe tylko wyłącznie gdy nasza drużyna będzie bardzo konkurencyjna, a do tego potrzebujemy piłkarzy odpowiedniej klasy. Pytanie czy ich mamy? Myślę, że tak wiele zespołów europejskich pokazało, że wcale nie trzeba mieć hiper gwiazd by te sukcesy odnosić. Może nie od razu osiągać same szczyty lecz... Taka Sevilla mając po prawdzie przeciętny skład 3 razy pod rząd zdobyła Puchar Europy. Takie kluby jak Borussia Dortmund, Tottenham czy Ajaks przez lata osiągały niemałe sukcesy. A składy mieli niezłe lecz czy aż tak bardzo silniejsze od obecnej Barcelony.
Myślę, że z tym co mamy, po niedrogich i nieznacznych ruchach transferowych idzie odbudować w ciągu-2-3 lat potęgę klubu. I do tego nie trzeba bardzo drogich transferów. Trzeba tylko by trener umiał z wizją budować drużynę. A że można potwierdza praca Simeona, Kllopa czy Pochentino.

Gdyby tak pozyskać np. Garcię, odzyskać Cucurelę, jakiegoś napastnika + za2 lata De Ligta, wcześniej pozbywając się np. Neto, Firpo, Umtitiego lub Lengleta, M.Fernandesa, Pjanicia, Coutinho, Bratwaithe i Griezmanna.
Czy można: za Neto mamy za darmo Penę, za Firpo mamy już latem Mirandę, za Umtitiego/Lengleta mamy za darmo Garcię, a jeszcze dojdą inni piłkarze z wypożyczeń (Wague, Todibo, Alenia, wspomniany Miranda).
Uważam, że sprzedaż tych piłkarzy + Coutinho, Pjanicia,Bratwaithe i Griezmanna pozwoliłaby pozyskać kasę na pozyskanie takich piłkarzy jak De Ligta +.... Hallanda.
Pozyskanie tych dwóch piłkarzy wydaje się kluczowym ale jest to możliwe o ile szłoby sprzedać wcześniej wymienionych. Pamiętajmy również, że wielce prawdopodobnym jest, że nieco kasy uwoli odejście Messiego i Busqetsa, a może i Alby
Reasumując Barca gdyby udało się sprowadzić tylko tych dwóch piłkarzy mogłaby już w sezonie 2022/2023 mieć ograny i bardzo młody skład np.
Ter Stegen / Pena
Dest / Wague - DE LIGT/ Araujo - Lenglet / GARCIA - CUCURELLA / Miranda
Alenia / S.Roberto - De Jong /....... - Pedri /Puig
Dembele / Trincao - HALLAND / Collago - Pedri / Konrad i inni

Barca Guardioli miała kręgosłup w osobach: Valdes - Puyol/Pique - Xavi/ Busqets - Messi
Nowa Barcelona mogłaby za 2 lata mieć taki: Ter Stegen - De Ligt - De Jong -Halland.

Przedstawiłem powyższe, by pokazać, że tylko zbycie piłkarzy, którzy nie zrobili kariery w Barcelonie pozwoliłoby pozyskać środki wystarczające na kupno zarówno De Ligta jak i Hallanda, chociaż to wymagałoby pozyskania wcześniej przynajmniej 180 mln euro.
Czy sprzedaż naszego "badziewia" dałaby tyle... trudno przesądzać.

0

A może tak spróbować na lewą obronę dać kogoś z zaplecza. Z wypożyczenia wróci Miranda. To już dwie opcje. A może zamiast szukać jakiś Bernatów(kontuzjogenny jak nasz Umtiti czy Dembele), Alonsów(30 lat, 188 cm, wartość rynkowa 13 mln), czy Gayi(25 lat, 171 cm - wartość rynkowa 35 mln) spróbować odzyskać Cucurellę (22 lata, 175 cm- wartość rynkowa 20mln). Na pewno nie kosztowałoby to więcej, a i oczekiwania finansowe nie miałby zbyt wygórowanych.
Podałem w nawiasach dane gdyż pokazują one, że gdyby tylko szło wyciągnąć z powrotem Cucurellę to byłaby to najlepsza opcja. Powie ktoś, że to nie jest już obrońca ? Można zadać pytanie a jak zaczynał Alba? Jako skrzydłowy.
Z kolei Cucurella u nas grał na lewej obronie i to całkiem dobrze. Myślę, że chłopak bardzo by się sprawdził w Barcelonie.
W odniesieniu do Gayi czytamy, że on w tych tak trudnych czasach liczy na podwyżkę więc taki piłkarz już u zarania winien być odstawiony na bok. Alonso z kolei jest tylko o 2 lata młodszy od Alby więc można zadać pytanie po co nam kolejny "Pjanić"(tylko na obronie)
Sytuacja finansowa klubu jest tragiczna więc dokonując ewentualnych zakupów trzeba dokonać szczegółowych analiz kto najbardziej nam by się przydał. Ale boję się, że z tym w klubie jest nie najlepiej. Polityka transferowa od kilku dobrych lat jest chaotyczna i nie przemyślana do końca. Dlatego kilku piłkarzy, którzy by nam się przydali myślmy nie chcieli lub umieli pozyskać. Myślę, że tutaj najlepszym przykładem jest De Ligt. Przecież ten chłopak, kapitan Ajaxu mógł grać u nas i mielibyśmy spokój na lata na pozycji "Pique". No ale po co myśmy czekali na wielkiego "Griezmanna"
Przykładów można by mnożyć

1

Nasz trener to jednak indywidum. Gramy ze słabym Rayo i co trener się nie przemyślał składu i nie powołał Konrada.
A przecież aż się prosiło, by spróbować jak będzie się układać gra mając Messiego i na skrzydłach :lewym - Konrada, prawym - Dembele, a przed nimi Griezmana.
Jestem też ciekaw jak trener ustawi II linię.
Moim zdaniem dzisiaj "wolne|" winien dostać De Jong, a jeżeli tak to mam nadzieję, że nie kosztem Pjanicia lecz Puiga.
Byłoby bowiem dobrze zobaczyć jak właśnie przy Busqetsie i Messim gra para naszych młodych pomocników, a mianowicie Pedri i Puig.
Ale znając życie Koeman nie wystawi Puiga, a da szansę Pjaniciowi i na prawym skrzydle Trincao (a jakże)

1

Pytanie zasadnicze czy L.Suarez grając w dalszym ciągu w Barcelonie by się "odrodził" jak Fenix z popiołów.
Twiem twierdzić , że NIE.
Zmiana otoczenia, chęć dostosowania się do wymogów stawianych przez trenera Simeone spowodowała, że tej "wybitny" piłkarz w klubie takim jak Atletico odżył. Pytanie tylko na jak długo.
W Barcelonie Suarez nie miał już motywacji i mając wsparcie kumpla Messiego obaj sobie tak pinkali, nie przemęczając się.
W Atletico Luis musi słuchać Simeone, w Barcelonie to trener słuchał Messiego, a co za tem idzie i jego.
Ot tyle.
Osobiście uważąm, że Luis ten sezon może mieć statystycznie bardzo udany. Najprawdopodobniej z drużyną sięgnie po tytuł mistrza Hiszpanii. A w LM to zobaczymy.
Powtórzę nie wierzę, że Luis u nas miałby takie statystyki jakie ma obecnie w drużynie z Madrytu.

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?