0

Pisałem o tym już kilkakrotnie więc obecnie jedynie powtórzę, że obecne bezkrólewie w klubie i słynne powiedzenie Komana "jestem obecnie jednocześnie prezydentem, rzecznikiem prasowym i trenerem" przy jego ego i przekonaniu o swej nieomylności nie służy drużynie i klubowi w szerszym ujęciu.

Wczoraj Koeman postawił na pomoc w składzie: Pjanic - Busqets - Pedri, co spowodowało, że gra naszej drużyny w I połowie wyglądała jak wyglądała, czyli była tragiczna. W zasadzie drużyna przez 45 min. nie wypracowała ani jednej sytuacji czysto bramkowej.

Roszady po przerwie, zdjęcie bezproduktywnego Pjanicia (w meczu miał dosłownie 1 dobrą akcję) spowodowały, że gra wyglądała już lepiej.

Z oślego uporu trener nie dostrzega, że Barca gra najlepiej gdy Messi ma wokół siebie trio Pedri- De Jong - Puig. Niestety ten ostatni, pomimo naprawdę dobrej gry w meczach, w których dostawał minuty nadal jest dla Koemana ostatnią opcją wyboru. A to już duży błąd, zwłaszcza przy braku S.Roberto, fatalnej grze Pjanicia czy też słabej Busqetsa.

Powtórzę, że moim zdaniem dla drużyny byłoby najkorzystniejszym gdyby trener ustawiał pomoc w składzie Pedri - De Jong - Puig.

Co do obrony. Zacznę od Pique. Niestety jego czas minął. On jest obrońcom, który najbardziej spowalnia wyprowadzenie gry, a do tego ma skłonność odwracania gry w swoją lewą stronę. Wczoraj po części dzięki niemu na prawym skrzydle w zasadzie mało był wykorzystywany Dembele.

W takiej sytuacji nie pozostało nam nic innego niż czekać na powrót Araujo oraz na to, że w lidze francuskiej rozwinie się talent Todibo i już w następnym sezonie o Pique zapomnimy.

Kolejny weteran Alba. To co facet grał wczoraj to kryminał. Kompletnie nieproduktywny zarówno w obronie jak i w ofensywie, a przy tym ta jego ilość niecelnych podań woła o pomstę. Myślę, że trener winien powoli dawać coraz więcej minut "wyrzucanemu" z klubu przez większość z nas Juniorowi Firpo.

Griezmann – piłkarz, który winien jednak z klubu odejść. Chłopak kompletnie sparaliżowany pod bramką, co powoduje, że marnuje nawet 100% sytuacje. Wczoraj było podobnie. Od piłkarza, za którego klub wyłożył 122 mln euro należy wymagać znacznie więcej niż bramki od czasu do czasu z przysłowiowego pustaka czy też asysty oraz walki w defensywie. Myślę, że klub winien rozważyć jego odsprzedaż, zwłaszcza, że gdzieś czytałem, że i sam Francuz mógłby zmienić otoczenie. Lecz z drugiej strony mając w perspektywie prawdopodobne odejście Messiego czy należy pozbywać się również Griezmanna? No nie wiem. No ale z drugiej strony o ile klub chce znaleźć środki na pozyskanie środków na uzupełnienie braków w drużynie oraz na pozyskanie środków obrotowych na bieżącą działalność( chociaż może raczej na pokrycie zobowiązań wobec Messiego, sztabu szkoleniowego Setiena, a ponoć i wobec Valverde) musi bardzo odświeżyć szatnie.

O ile odejście Messiego jest raczej pewne, to klub winien pomyśl nad znalezieniem pracy dla :Coutinho, Bratweitha’e, Pjanicia, ale i Firpo, Matheus i jeszcze kilku. Również czwórki Francuzów co najmniej dwójka winna odejść. Moim zdaniem osobiście postawiłbym na Griezmanna i Lengleta, na których można jeszcze najwięcej zyskać (lub jak kto woli najmniej stracić). Osobną kwestią pozostaje kwestia jak z „honorami” podziękować Pique, Busqetsowi i Albie – piłkarze ci muszą wiedzieć, że ich czas minął. Ich ewentualne odejście, nawet za frico znacznie ograniczyłoby fundusz płac (podobnie jak to ma miejsce gdyby odeszli Messi, Coutinho, Griezmann, Leglet).

Powtórzę, że gdyby tylko udało się pożegnać po tym sezonie przynajmniej części z następujących piłkarzy : Messiego, Busqetsa, Coutinho, Griezmanna, Pjanicia, Griezmanna, Pique, Albę, Lengleta oraz Bretweithe’a to klub na samych pensjach zaoszczędziłby ok. 200 mln euro.

Problem jednak w tym, że części z nich w ogóle nie uśmiecha się zmienić piękną Katalonię na inne miejsce pracy, zwłaszcza, że część z tych piłkarzy grając piach czuje się jakby opalała się na piaskach katalońskich plaż.

Przed nami ok. 20 meczy w tym sezonie, sezonie, który w zasadzie można spisać na straty. Może zatem warto by trener nie z obowiązku lecz z czystego pragmatyzmu i z myslą o przyszłości z odwagą zaczą stawiać na młodych, poczynając od dawania minut Netto, a kończąc na Collado czy Konradzie de la Fuente.

Barca ma zdolną młodzież, której poziom na chwile obecną nie gwarantuje większych sukcesów, ale która już za sezon dwa może mieć decydujący wpływ na grę drużyny.

Neto, Dest, Wague (wypożyczony -obecnie kontuzjowany), Araujo, Todibo (wypożyczenie), Firpo, Miranda (wypożyczenie), Pedri, Puig, De Jong, Fati, De la Fuente, Collado, Trincao, Dembele czy też Ilaix Moriba, O. Busqets, Camas, Cuenca, Monchu(można go odzyskać) i inni. To kilkunastu piłkarzy, którzy kosztowaliby nas łącznie mniej niż sam Messi.

Odejście przynajmniej połowy z w/wym. piłkarzy: np. Messi, Griezmann, Coutinho oraz Busqets, Pjanicia i Pique moim zdaniem uwolniłoby ok. 250 - 300 mln (zysk ze sprzedaży + pensje), a za taką kwotę to przynajmniej teoretycznie Barca mogłaby kupić nie tylko Mbappe ale i Hallanda.

Powie ktoś marzenia ściętej głowy. Owszem lecz i marzenia niekiedy się spełniają.

Potrzebą chwili jest pilny wybór władz, ich ukonstytuowanie oraz doprowadzenie do uzdrowienia sytuacji w klubie i w drużynie.

Barcelona, leżąca nad morzem potrzebuje powiewu świeżego powietrza. Potrzebuje go również klub. Zatem włodarze (tymczasowi i przyszli) do roboty i nie bójcie się niepopularnych, a do tego trudnych decyzji i rozwiązań.


3

O ile rzeczywiście KOEMAN w wyjściowej jedenastce wystawi Lengleta, Pjanicia i Grizmanna to można będzie powiedzieć, że facet nie uczy się na błedach i dalej tkwi w stanie samozadowolenia ze swojej pracy: "ja jestem trenerem, prezydentem i rzecznikiem klubu w jednym".
OK. Trener może uznać, że faul LENGLETA był zwykłym wypadkiem, przy pracy lecz może jednak warto dać Francuzowi odetchnąć, dać mu czas na zresetowanie głowy.
PJANIĆ - chyba każdy w miarę rozgarnięty kibic widzi, ze Bośniak kompletnie nic nie wnosi do gry drużyny, że w zasadzie to jest gorszy nawet od Busqetsa, który z drużynami, które nie stosują wysokiego presingu gra dobrze.
Pjanić nie daje niestety nic. Koeman zamiast wystawić pomoc w składzie Pedri - De Jong - Puig woli MARAZM.
Przecież przynajmniej część znas zauważa, że najlepiej układa się gra drużyny kiedy Messi ma wokół siebie właśnie tę trójkę.
I na koniec GRIEZMANN. OK. Francuz dużo daje drużynie w defensywie, lecz na Boga to napastnik za którego klub dał 122 mln euro. On ma być naszą siłą w linii ataku, a nie tylko "kimś" co od czasu do czasu strzeli tzw. "setkę".
Moim zdaniem, pod nieobecność Fatiego wartym byłoby spróbowanie zagranie dwoma skrzydłowymi, z Messim jako fałszywą "9-tką".
Może nie od razu ale może warto dać szansę Konradowi de la Fuente oraz Collado, zwłaszcza, że taki Trincao nadal nie daje za wiele drużyny. Mojej opinii o Portugalczyku nie zmienia fakt, że w lutym strzelił 3 bramki. Już bardziej pożyteczny wydaje się Dembele, ale i on po prawdzie robi jedynie szum. Dlatego gdybym miał decydować to ja spróbowałbym ustawić na skrzydłach: lewym Dembele, a na prawym Collado lub alternatywnie na lewym De la Fuente, a na prawym Dembele lub Collado.
Co do obrony ciekawym rozwiązaniem mogłoby być wystawienie na prawej Minguezę z Pique na prawym stoperze.
A zatem:
Ter Stegen
Mingueza - Pique - Umtiti - Alba
Pedri - De Jong - Puig
Collado - Messi - Dembele

Co wy na to?

Pozdrawiam

0

A nie podobnie było z Puigiem, który jak wchodził był wyróżniającym się piłkarzem. I co w nagrodę ława.
Również tego doświadczył Umtiti.
A czym się kieruje trener w sytuacji gdy kontuzjowany jest Fati. Dlaczego nie daje szansy pokazania się Konradowi de la Fuente. Dlaczego szans nie dostaje obecnie najlepszy piłkarz Barcy B Collado.
No bo co: muszą grać Pique (nawet bez rytmu meczowego), Alba, Busqets, Griezman, a i jak popłacze Pjanić to i dla niego minuty się dostaną.
Przed nami mecze z Sevillą dlatego osobiście w meczu z Elche ja osobiście wypróbowałbym takie zestawienie:
Pedri - De Jong - Puig
Dembele - Collado - Konrad de la Fuente

Niech młodzież walczy o swoje. Niech pokaże starszyźnie, że ich czas mija.
Również w obronie postawiłbym na młodzież: Dest - Mingueza - Umtiti - Firpo.
Jak przegrają to będzie się mówiło trudno ale minuty młodzikom są potrzebne.
A w obwodzie mielibyśmy jeszcze kilku z Barcy B np. Moribę czy też Manaja.
Można też pomoc ustawić w składzie: Pedri - Moriba - De Jong - Ouig z dwoma skrzydłowymi np. Collado i Konrad.
Myslę nawet, że ta druga opcja byłaby ciekawsza, zwłaszcza, że wzmocniona została II linia. A do ataku mgłby się podłączać De Jong i Puig

11

Moim zdaniem po części winę ponosi sam KOEMAN.
Jak się wydaje trener nie ma wizji gry drużyny, mało robi by urozmaicić grę i co więcej nadal stawia na "zgrane" karty.
Od początku sezonu my zwykli kibice Barcelony widzieliśmy, że Lenglet jest totalnie bez formy, a co więcej ma chyba problemy z koncentracją, a być może również problemy psychiczne, o czym może wskazywać pojawiający się na jego twarzy ironiczny uśmiech w chwili gdy popełnia powazny bład.
OK. Ktoś powie konkurencja słaba. OK. ale nawet w tym co mamy można spróbować innej gry - można spróbować skorzystać z kogoś z drużyny "B" etc.
Podobne problemy mamy z pozostałymi Francuzami.
Mecz z Cadizem po raz enty pokazał, że mimo wszystko Griezmann to nie piłkarz dla Barcy.
OK. Antkowi walczy, pomaga w defensywie lecz od napastnika, za którego zapłacono 122 mln euro (120+2 mln kary) oraz który zarabia netto 20 mln należy wymagać, nie tylko tego, że od czasu do czasu strzeli bramkę z tzw. "setki".
Dembele to kolejny piłkarz, który póki co nie pasuje do naszej filozofii gry. On chyba jednak najbardziej pasował do ligi niemieckiej. Być może mógłby się również sprawdzić w lidze angielskiej.Póki co robi dużo wiatru i...nic ponadto. A przecież chłopak kosztował 120 mln. Niestety ale nie ma on konkurencji, zwłaszcza, że Trincao to jednak piłkarz o jednej nodze.
Należy żąłować, że trener nie daje szans pokazania się bodaj najlepszemu piłkarzowy drużyny rezerw Collado, który może grać nie tylko na prawym skrzydle ale również na środku ataku. Powiem tak chłopak ten na pewno nie grałby gorzej od Brathwaite.
Busqets. Jak wszyscy widzimy kariera tego genialnego pomocnika dobiega końca. Szkoda, że Serio nie wiedział kiedy odejść. A szkoda gdyż przynajmniej część z nas zapamięta go właśnie z gry w ostatnich 2-3 sezonach.
Pjanić. Jego sprowadzenie moim zdaniem było wielkim szwindlem. I nie chodzi tutaj jedynie o sprawę związaną z kreatywną księgowością. Pjanić jeszcze nic nie pokazał pozytywnego w swojej grze. Teraz widać jaki interes Barca zrobiła pozbywając się 24 letniego Arthura w zamian za 31 letniego Bośniaka. I jeszcze ten kontrakt: 4 lub 5 letni oraz wynagrodzenie znacznie wyższe od tego jakie otrzymywał Arthur.

Tak. Barca tonie, a do tego ma poważny balas w osobach:
Pique, Lengleta/Umtitiego, Alby, Firpo, Busqetsa, Pjanicia, Coutinho, S.Roberto, Griezmanna, Dembele, Brathweite i Messiego. (13 piłkarzy)
Dla dobra Barcelony przynajmniej połowa z tych piłkarzy musiałoby odejść z klubu.
Problem w tym, że tacy: Umtiti, Firpo, Pjanić, Coutinho, Brathweite ani myślą opuszczać piękną Katalonii.
Mniejmy nadzieję, że odejście Messiego zachęci do zakończenia kariery Pique, Busqetsa, a może i Albę, a pozostali rozważą opuszczenie tak "osłabionej" Barcelony.
Ponadto może uda się odsprzedać Griezmanna do Atletico, gdyby nawet Barca miała na tym stracić. Myślę, że za Griezmanna można bowiem wyciągnąc obecnie nie więcej niż 50-70 mln. Rónież może jakiś bogaty klub z Wysp skusi się na Coutinho, wszak on ma na Wyspach niezłą renomę (problem to jego kontuzja).
Jak z powyższego widać przed Barcą nie za ciekawa przyszłość, a co gorsze przy bezkrólewiu panującym w klubie również motywacja piłkarzy i trenera jest mniejsza, a co gorsza nikt nie patrzy trenerowi na ręce.
Moim zdaniem trener niestety nie ma wizji gry drużyny, a to, że wprowadza młodych to wynika jedynie z tego, że ci na których stwaiał grają totalny piach.
Wstawiał na Fatiego bo jego menedżerem był ojciec Messiego i ...dzięki temu ujawnił się jego potencjał. Trener na początku swojej pracy nie widział również w drużynie nawet Pedriego o Puigu nie mówiąc. Moim zdaniem ten drugi wygrał dzięki swemu uporowi i problem jaki miał trener z obsadą pomocy zważywszy na słabą formę Busqetsa, Pjanicia, niedostępności S.Roberto oraz odejściu na wypożyczenie Alenii.
Podobnie byłoby również z grą linii obrony. To kontuzja Pique umożliwiła pokazanie się Araujo, a kontuzje Desta, Umtitiego przy słabej grze Lengleta zmusiły Koemana na wystawianie Minguezy.
Jedynym tak po prawdzie piłkarzem, na którego od początku stawiał Koeman to Trincao.
Dał ponadto szansę Moribie i to tyle.
Holender nie dał natomiast w zasadzie ogóle w szans na pokazanie się : Collado, Konradowi de la Fuente, a więc naturalnym skrzydłowym co mogło rozszerzyć naszą grę.
W drużynie B również dobrze prezentowali się i to od początku sezonu Manaj, Arnau Comas czy Jandro Orellana.
Ponadto trener pomimo tragicznej gry bloku obronnego w ogóle nie dał szansy pokazania się Todibo, który już po pierwszym meczu w lidze francuskiej dostał się do jedenastki kolejki.
Jeszcze w sierpniu trener pozbył się innych młodych, a mianowicie Wague i Mirandę.
Powyższe może wskazywać na to, że trener Koeman w cale nie chce stawiać na młodych lecz jest do tego niejako zmuszany sytuacją w drużynie.

A swoją drogą kiedy trener zauważy, że Barca najlepiej gra gdy Messi ma jednocześnie do pomocy Pedriego, Puiga i De Jonga.
Może zatem warto spróbować zagrać chociaż jeden lub dwa mecze w ustawieniu:

Pedri - De Jong - Puig
Messi
Collado / Tricao - Dembele / Konrad de la Fuente

Myślę, że wcale by to nie wyglądało źle.

0

@ferdas_rawaprzyjąłem 1 dzień z lutego gdyż protestowali 1 dzień.
Myślę, że poszliby po bandzie lecz zauważyli, że mało osób ich popiera

0

@Chakalaka O jaki dowód Ci idzie. Czy oczekujesz wniosku do UPC?

0

@pawlo166
Dokładnie tylko my zwykli kibice patrząc na grę Barcy dostrzegamy te niuanse, a trener zarabiający miliony jakby tego nie dostrzegał.

1

@panczo
Podzielam Twoje zdanie. Wspomniałem o nim jako zmienniku gdyż taką minę zostawił nam Bartomeu, a Bośniakowi w Barcelonie dobrze. Długi kontrakt, krajobraz i klimat OK, kasa jeszcze lepsza. Po co się więc gdzieś ruszać.
Na chwilę obecną jednak Bosniak to jedynie zmiennik

0

@mrmiki
Dokładnie o tym pisałem. Niestety szefowie klubu poczynając od Laporty a kończąc na Bartomeu żyli w jakmiś matrixie wierząc, że szczęście będzie trwało wiecznie.

1

Myślę, że ostatnie klęski w LM w tym u nas z Juve i PSG wynikają z tego, że Barca jest bardzo przewidywalna.
Praktycznie trenerzy wiedzą w jakim ustawieniu zagra nasza drużyna.
Żadnego zaskoczenia.
Można zadać pytanie skoro kontuzjowany jest Fati to dlaczego trener nie daje minut naturalnemu lewoskrzydłowemu, tj. Konradowi de La Fuente.
Nie mówię tutaj o LM lecz w ogóle o minutach dla tego chłopaka. Przecież jest świetna okazja by go próbować.
Mamy też podobno zdolnego Collado. I co? Trener go od czasu do czasu powołuje ale nie dał mu nawet minuty w lidze na pokazanie się. A może byłoby warto, skoro nie raz nie dwa Dembele i Trincao zawodzili.
Nie wiem dlaczego namiętnie daje szansę Trincao, Minguezie, a nawet Firpo a o innych zapomina.
I jeszcze jedno można zastanawiać się czy trener dokonał dobrego wyboru stawiając w wyjściowej jedenastce na Pique, Lengleta i Busqetsa.
Przecież Pique od 3 m-cy nie grał, Lenglet jedynie ostatni mecz ze słabym Alaves zagrał nieźle, a Busqets przecież to nie piłkarz na mecz z PSG lecz na przeciwnika, w którym Barca ma dużą przewagę w polu.
Można zastanawiać się czy w ustawieniu z Umtiti i Miguezą (zamiast Pique i Desta) oraz z Puigiem zamiast Busqetsa Barca zagrałaby lepiej.
Jedno jest pewne widząc ostateczny wynik nie zagrałaby gorzej.
Moim zdaniem trener wystawiając wczoraj taką , a nie inną jedenastę po prostu przestraszył się, że "młodzieżowa" Barca może dostać cięgi. Może i tak lecz i nasi wyjadacze wczoraj nic nie pokazali, a zmiany w 78 min. to moim zdaniem próba ratowania przez Koemana swojej pomyłki.

6

mecz zakończony kompromitacją. Niestety.
Można zadać pytanie kto temu winien. Można by wskazać na trenera, że nie wystawił od pierwszej minuty kogo trzeba było, nie dobrał złej taktyki etc.
Lecz należy zwrócić uwagę, że Barca dostała lanie po raz czwarty z rzędu, za trzech różnych trenerów.
Myślę zatem, że o ile porażki można założyć lecz po walce, walce bezpardonowej, a wczoraj tego nie widzieliśmy.
Trzeba sobie szczerze powiedzieć, że Messi nadal nasz najlepszy piłkarz pokazuje swoją klasę z "ogórkami", na tle znacznie słabszych piłkarsko i taktycznie zespołów.
W żadnym meczu czy to w el clasico, czy z Atletico czy Sevillą nie mówiąc o LM Messi nic nie daje drużynie.
Niestety Leo to gasnąca dość szybkim tempie supergwiazda.
Mecz ze słabym Alaves mógł sugerować, że tacy piłkarze jak Umtiti, Griezmann, Dembele, nie mówiąc o innych mogą coś Barcelonie jednak zaoferować.
Życie jednak bardzo spektakularnie zweryfikowało te nadzieje.
Barca wymaga szybkiej przebudowy lecz mając na względzie ruinę instytucjonalną i finansową jaką po sobie zostawił Bartomeu spowoduje, że Barcelona w najbliższych kilku latach stanie się drużyną przeciętną. Jak długo to potrwa? Boję się, że długo, zwłaszcza że sabotażysta Bartomeu przedłużył kontrakty z Pique, Albą, Busqetsem, zawarł pięcioletni kontrakt z Pjaniciem, a kontrakty Coutinho, Griezmanna a nawet Bratwaithe są równiedługie, a co gorsze z tego co się słyszy piłkarze tacy jak Pjanić, Coutinho czy Duńczyk nie są zainteresowani zmianą otoczenia.
To wskazuje, że czy klub chce czy nie będzie musiał opierać drużynę na zgranych względnie niesprawdzonych kartach, takich blotkach i dupkach.
Powie być może ktoś, że brakowało Araujo i Fatiego. OK, lecz czy ci młodzicy w czymś by nam wczoraj pomogli. Może tak, zwłaszcza gdy patrzy się ma na uwadze wczorajszą grę Lengleta i Pique.
Porażka boli, rewanż będzie tylko dla PSG formalnością. Oby tylko zespół z Paryża nie przejechał się po nas jak bawarski walec w Lizbonie.
OK. Przed drużyną zatem pozostaną (oprócz rewanżu) 4 istotne mecze dw najbliższe z Sevillą (w tym rewanż z CdR) oraz mecze ligowe z Atletico i Realem. Reszta to mecze z drużynami teoretycznie słabszymi.
W lidze pozostało do rozegrania 16 meczy więc trener winien jak najwięcej dawać szans młodzieży i to nie tylko Araujo, Destowi, Firpo, De Jongowi, Pedriemu, Puigowi, Trincao ale również Collado czy Konradowi de la Fuente.
Ci chłopcy muszą grać jak najwięcej, nawet kosztem wyników. Obecna sytuacja w LL jest korzystna na tyle, że nawet przy wpadkach Barca winna zapewnić sobie miejsce w LM (wchodzą bezpośrednio 4 drużyny).
Ter Stegen ostatnio wpuszcza w zasadzie wszystko co jest do wpuszczenia. Może i Niemcowi warto przemówić do głowy, że i mu przyda się kilka meczy na ławce.
To samo dotyczy Alby, Messiego nie mówiąc już o Busqetsie, Pjaniciu czy Griezmannie.
Sezon zatem powoli się dla Barcy kończy - i po raz kolejny zakończymy go bez sukcesów.
Kasa pusta więc nie wesoło widzę naszą przyszłość, zwłaszcza jak już napisałem wyżej część piłkarzy, których można by się pozbyć nie wyraża zainteresowania zmianą klubu. A klub potrzebuje na gwałt kasy, nie tylko na transfery ale zwłaszcza na konieczne płatności, w tym 5 mln za Dembele no i "kasa za lojalność" dla Messiego. Nie wiadomo też jak Barcelona rozwiąże kwestię roszczeń sztabu trenerskiego Setiena, a mówi się też, że wobec Valverde klub ma jakieś zobowiązania.
Można zatem powiedzieć: z czym do ludu Barcelono.
Miejmy jedynie nadzieję, nowy zarząd rozwiąże "problem" Messiego, a sam Leo zdecyduje się na opuszczenie Barcelony, co już w bezpośredni sposób obniży pulę na wynagrodzenia drużyny na sezon 2021/2022.
Być może ewentualne odejście Messiego pociągnie za sobą odejście innych piłkarzy, będących póki co dla klubu obciążeniem (Busqets, Pique), a być może ktoś z piątki Coutinho, Dembele, Griezmann, Umtiti, Lenglet również pomyśli o zmianie miejsca pracy.
Można powiedzieć marzenia ściętej głowy. OK, lecz czy widzicie inną drogę by klub jak najłagodniej wyszedł z potężnego kryzysu, a drużyna zaczęła grać skutecznie.


0

Może zabrzmi to pesemistycznie ale jestem pełen obaw.
Co do wyniku byłbym zadowolony gdyby nasza młodzież przynajmniej zremisowała.
A nawet minimalną porażkę przyjąłby jako wynik nie najgorszy.
Najważniejsze by chłopacy się ogrywali i nabierali pewności siebie, zwłaszcza, że ich gra, przynajmniej na tle słabszego przeciwnika wygląda dobrze.
Gdybym miał typować wynik to 1:2

1

@romano2323 POmatołku nie politykuj

7

Po wejściu Pedriego gra się poprawiła, a to wynikało z tego, że Messi miał już z kimś współpracować. Przecież Messi grał z Puigiem i Pedrim jak z najlepszych czasów. Może ci dwaj chłopacy to jeszcze nie Xavi i Inesta a De Jong to jeszcze nie ta klasa co Busqets u szczytuy formy (2010-2015) lecz trio Pedri - De Jong - Puig to przyszłość Barcelony. To tę trójkę winien forsować Koeman, a Pjanić i Busqets winni grać jako zmiennicy.
I jeszcze dwa zdania o innych piłkarzach.
Wczoraj Umtiti zagrał nieźle. Myślę, że on potrzebuje minut by podobnie jak to miało miejsce w przypadku innych Francuzów (Dembele, Griezmann) chłopak mógł wrócić na lepszy poziom.
Jeszcze pół roku temu Dembele i Griezmanna większość z nas chciała się pozbyć. Teraz ich akcje poszły w górę. Może więc warto dać szansę i trzeciemu muszketerowi.
I jeszcze dwa zdania o Firpo. Jego też wszyscy wywalali z klubu lecz i u niego widoczny jest progres formy. Może strzelona bramka wzmocni go psychicznie na tyle, że i on stanie się dobrą alternatywą dla Alby. No ale musiałby chłopak popracować nad głową i na treningach zasuwać równo.

2

@Azi Dokładnie. Proponowałbym Panom Redaktorom jeszcze raz zobaczyć mecz. Nie powiem chłopak zagrał lepiej niż ostatnio ale podzielam opinię, że był jednym ze słabszych.

1

I co z tego, że są Collado, Konrad de la Fuente i Moriba, skoro trener nie da im nawet kilkanaście minut na ogrywanie się

0

Mecz z Sevillą przegrany. Przed nami mecz ligowy z nimi i szczerze mówiąc widząc stan "szatni" to, źle to widzę. Być może nieco lepiej będzie w rewanżu, który czeka nas za 3 tygodnie.
Ławka w następstwie kontuzji się zmieniła do granic możliwości:, co powoduje, że tak w zasadzie Koeman nie ma kim grać.
W obronie kontuzjowani: Pique, Dest, S.Roberto, z których gdyby byli zdrowi co najmniej dwóch by wczoraj zagrało. A tak trener zmuszony jest wystawić dennych Minguezę, Firpo i Umtitiego (chociaż moim zdaniem trener wystawiając Umtitiego zrobił błąd - winien jednak postawić na Lengleta).
W pomocy trener postawił na trio De Jong - Busqets - Pedri, a więc wystawił optymalny skład, zwłaszcza, że na ławce zostali jedynie Puig i kompletnie nieograny chłopak z Barcy B - Moriba.
A w ataku trener postawił wszystko co miał najlepszego: Dembele - Messi - Grizmann.
Reasumując powiem tak: trener w pomocy i w ataku wystawił wszystko to co miał najlepszego.
Niemniej trener popełnił dwa podstawowe błędy, a mianowicie:
- w tak poważnym meczu eksperymentował z obroną. Moim zdaniem to spowodowało totalny chaos. Mingueza, który od wielu meczy grywał na prawej obronie wraca na stopera, a na prawą trener daje Firpo, który w żadnym meczu nic nie pokazał za wyjątkiem wpadek. Do tego do Minguezy dodał Umtitiego. Tragiczne zestawienie.
Moim zdaniem trener nie powinien kombinować i wystawić obronę w składzie:
Mingueza - Lenglet - Umtiti - Alba.
- brak reakcji na wynik i grę poszczególnych piłkarzy. Wiem, że ławka wczoraj była bardzo krótka, a do tego w nie najlepszym stanie. Lecz widząc zmęczenie Pedriego oraz słabą grę Busqetsa oraz Umtitiego czy trener nie powinien wcześniej reagować wprowadzając Lengleta, Puiga i... Moribę.
Jak się wydaje przy wyniku 1:0 dla Sevilli trener liczył, że taki wynik uda się dowieść do końca, a w rewanżu, wzmocnieni rekonwalescentami, uda nam się wyeliminować Sevillę. Wynik b.niekorzystny, lecz o ile wrócą przynajmniej Araujo, S.Roberto, Dest, Pjanić, Bratweithe to dadzą trenerowi chociaż teoretycznie więcej opcji.
Zastanawiam się tylko kiedy nasi podstawowi piłkarze odpoczną zwłaszcza, że terminarz meczowy nie daje za dużo szans na to. Może jednak warto by trener, nie patrząc na wyniki zwłaszcza w lidze dawał szansę do ogrywania się takim piłkarzom jak: Collado, Konrad de la Fuente czy Moriba gdyż w przeciwnym razie pod koniec sezonu czeka nas seria niepowodzeń gdyż podstawowi piłkarze będą zajechani.


0

Ocena "najgorszej" jak najbardziej słuszna.
Firpo to drugi Gomes - jeździec bez głowy, ambicji, wiecznie zamyślony, a do tego ze skłonnościami do bezmyślnych fauli.
Mingueza - chłopak kompletnie nie pilnujący pozycji - biegający gdzie mu się podoba.
W/wym. stwarzali po prawej stronie boiska poważny "problem" i zagrożenie.
Umtiti - co tu pisać. Aż żal było patrzeć na jego grę i błędy.
Niestety musimy mieć nadzieję, że uda się go sprzedać latem iże przyjdzie Garcia i będzie na tyle wartościowym nabytkiem, że o Francuzie zapomnimy.
Sprzedać należy również Firpo, a Minguezę może warto wysłać na wypożyczenie.

1

Komentarz usunięty

0

@Chakalaka
Piszesz takie głupoty , że szkoda gadać.
Operator za każdy dzień braku dostępu do programów (nie mylić z dostępem do kanałów) winien udzielić uli w wysokości 1/28 abonamentu za każdy dzień

1

@ksobi Nie być małym kaziem. Wystarczy kupić gazetkę z programem i już to jest dowód

1

@mat32 Proponuję, by wszyscy abonenci wystąpili z roszczeniem na zasadzie potrącenie 1/28 rachunku za każdy dzień braku sygnału.
W moim przypadku to jest 6,96 zł (mam full kanałów w tym polsat premium, canal+, eleven etc).
Operatorzy działają na bardzo dużych marżach więc zgłaszajmy nasze żadania.
UPC ma ok 2,5 mln klientów to gdyby każdy z nich wystąpił i żadał załóżmy 5 zł to kwota strat byłaby do Operatora pokaźną i być może zastanowiłby się przed "protestami". A swoją drogą jak w innych krajach EU płaci się taką danine to niech nie skamlą jak im w Polsce źle.

1

Pozbywamy się za darmo Suareza on strzela na zawołanie bramki do Atletico,pozbywamy się Rafinii to chłopak dostaje się do "11" zimowej części sezonu.
Pozbywamy się Miny od się odradza w Evertonie.
Teraz nie widzmy miejsca dla Todibo, mimo bidy w obronie, ten od razu wskakuje do jedenastki kolejki ligi francuskiej.
Przypomnę, że Koeman również chciał się pozbyć Puiga. Na szczęście chłopaka uratowały kłopoty kadrowe, odejście na wypożyczenie Alenii i fakt, że jego menedżerem został ojciec Messiego.
A tak w ogóle czy kogoś nie dziwi fakt, że Puig zaczął dostawać minuty właśnie po tym fakcie, że za nim staną właśnie Ojciec Messiego, a może i sam Leoś.

0

@Murazor A kto to jest Garcia. Tyle szumu o chłopaka, a on nie mieści się w podstawowej jedenastce MC. Ale o ile rzeczywiście dołączy do nas za frico to będzie bardzo dobrze wzmocniłby konkurencję.
Ale ja mam osobiście nadzieję, że w lidze francuskiej ogra się Todibo i on wraz z Arajuo stworzą nowy duet stoperów, zwłaszcza, że nam są potrzebne dwie wieże. We wczorajszym meczu ewidentnie brakowało nam pod naszą bramkom wzrostu Pique.
O ile klub zadba o to by nie pozbywać się piłkarzy wypożyczonych (Wague, Todibo,Miranda), dojdą do zdrowia Pique, Araujo, dojdzie Emerson i Garcia to będziemy mieli całkiem niezłą sytuację i będzie można z kogoś wybierać w linii obronnej. No bo proszę:
prawa obrona: Dest, Emerson, Wague, a nawet S.Roberto, lecz jego to osobiście najlepiej bym się pozbył,
lewa obrona: Alba, Miranda + ktoś z Barcy B
stoperzy: Pique, Araujo, Todibo, Lenglet, Umtiti, Garcia
Czy nie za dużo? Myślę, że nie zwłaszcza, że za niedługo karierę zakończy Pique.
Ktoś powiedział, że sukces drużyny tworzy się od linii obronnej. Barca nie ma kasy na transfery więc winna wykorzystać potencjał, którzy w/wym. piłkarze mogą stworzyć, zwłaszcza, że ich wynagrodzenia nie są/byłyby za wysokie.
W pomocy również jest nie najgorzej lecz nie jest też za różowo gdyż w zasadzie obecnie możemy liczyć wyłącznie na De Jonga i Pedriego... no i może Puiga. Busqets to już niestety przeszłość, Pjanić to wybrał Barcelonę jako piękne miejsce na piłkarską "emeryturę" (pytanie co za kretyn podpisał z nim 5 letni kontrakt - sory wiadomo Bartomeu!!!), S.Roberto w linii pomocy to ewentualnie zmiennik. Z kolei z uwagi na wysoki kontrakt to Coutinho należąłoby się jak najszybciej pozbyć zwłaszcza, że i tak w zasadzie nic nie daje drużynie. Należy liczyć, że wzmocniony i ograny z wypożyczenia wróci Alenia, ale i on nas nie zbawi. Szkoda, że Barca tak bez sensu oddała Rafinię, który poziomem sportowym znacznie przewyższał Alenię i teraz bardzo by nam się przydał (Rafinia dostał się do "jedenastki" jesieni ligi francuskiej, co może świadczyć, że robi niezłą robotę w PSG - najprawdopodobniej przekonamy się o tym już niebawem.

0

@Niemczyk Coutinho? żartujesz. Pierwszy do sprzedania. W jego obszarze gry mamy: Fatiego, Pedriego, Puiga, Konrada

2

@bady48 Tylko, że ten Melo stał się podstawowym graczem Juve a Bośniak daje plamę

1

Co do artykułu to trudno zgodzić się z opinią autora, że cała trójka zmienników, tj. Messi, Pedri i Trincao spisała się bardzo dobrze, chyba że w odniesieniu do Portugalczyka ocenę taką przemawia jego piękny gol. Ciesząc się z bramki Trincao należy jednak przyznać, że nadal chłopak bardzo mało wnosi do gry. Wczoraj nie licząc bramki, która dała nam zwycięstwo niczym szczególnym się nie wyróżnił, chociaż na tle takiego: Minguezy, Busqetsa czy Pjanicia to wypadł całkiem dobrze.

Myślę, że najlepiej Sergiego ocenił komentator meczu w studiu pomeczowym Eleven, który jego grę podsumował jednym stwierdzeniem „MUZEUM”. Chyba wszyscy mogą się pod tym podpisać. Z kolei jeżeli chodzi o Pjanicia to można zadać pytanie czy ten piłkarz spi czy udaje , że gra. W artykule pisze się, że Puig zagrał przeciętnie. Poniekąd można się z tym zgodzić lecz jak miał zagrać lepiej gdy w pomocy nie miał partnerów. Puig na tle w/wym. zagrał całkiem dobrze.

A swoją drogą, mam nadzieję, że trener nie będzie stawiał Puiga na minę lecz pozwoli pokazać się Riquiemu grającemu w ustawieniu: Pedri - De Jonga –Pedriego, z Messim z przodu.

Dwie stracone wczoraj bramki z połączeniu z kontuzją Araujo rodzi poważne obawy o wynik potyczki z Sevillą w CdR, a później w meczu ligowym z nimi oraz o wynik konfrontacji z PSG.

Powyższe jest o tyle zasadne, że w zasadzie poza Destem nie mamy prawego obrońcę, gdyż za takowego trudno uznać Minguezę, który kompletnie nie panuje nad swoją grą i robi kardynale błędy. Myślę, że Barca winna jak najszybciej sprowadzić z Betisu Emersona i z wypożyczenia odzyskać Wague. Wczoraj Mingueza moim zdaniem nie przystawał do Emersona, a mając na uwadze, że zdrowy S.Roberto w obronie też nie daje za wiele wydaje się oczywistym, że to Emerson winien do nas przyjść już latem.

Wczorajszy mecz pokazał również, że również należy już szukać zmiennika dla Alby gdyż w przypadku nie daj Boże jego kontuzji będzie dramat.

Kończąc należy również dodać, że trener winien dawać minuty Konradowi de la Fuente, zwłaszcza, że Fati raczej w tym sezonie już nie wróci do gry oraz Collado, którzy dobrze prezentuje się w Barcelonie B, zwłaszcza, że chłopak może grać zarówno jako prawoskrzydłowy jak i środkowy napastnik.


0

@tomFCB za hajs wydany na Coutinho szło sprowadzić De Ligta i i jeszcze dwóch innych dobrych pilkarzy

1

Wg mnie ocena dla S.Roberto za wysoka. Chłopak jak zawsze wolny i zachowawcze, szybko pozbywajacy się piłki, co może świadczyć o braku odpowiedzialności za mecz, czego potwierdzeniem faul, który winien zakończyć się czerwoną kartką. Wg mnie max ocena 4. Wielu tutaj pisze o Umtitim w kontekście 2 bramki. Zawalił? OK, lecz czy nie podobnie dla się ograć Araujo w ostatniej akcji meczu i tylko dzięki pudlu Barca nie przegrała 3:2. A zatem starajmy się patrzeć obiektywnie, pamiętajmy przy tym, że Umtitim wraca po długiej kontuzji i brakuje mu jeszcze rytmu moczowego. Nie zmienia to jednak opinii, że przy obu bramkach zawalił. Dlatego uważam, że ocena obiektywna

0

@T^L Kolego ile ty masz lat i od kiedy kibicujesz Barcelonie. To co piszesz świadczy, że jesteś sezonowcem

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: