0

@ryba84 Ryba psujesz się od głowy, tj. zaczyna ci brakować rozumu

0

@FutbolToMagia A co grał Coutinho w Bayernie. Typowy "zmiennik" i nic nadto

0

@FutbolToMagia Sory nie gra źle? On w ogóle nie gra, a jak gra to piach, wiecznie ze spuszczoną głową

0

@marchisio10 Tylko za kogo w pomocy miałby grać S.Roberto. On jest wolny jak Pjanić

0

@jondeca Kolego ale póki co Dembele to bardziej prawoskrzydlowy a gra w"zastępstwie" za Fatiego - bo potrafi. A swoją drogą Fati to tak po prawdzie rozegrał jedynie kilkanaście niezłych meczy i nie wiemy co będzie jak wróci po kontuzji.
Barca musi wykorzystać nieobecnośc Fatiego i sprawdzać Konrada (lewoskrzydłowy) oraz Collado (prawy + środek ataku), bowiem co mogą pokazać Trincao czy Dembele już wiemy.

0

A po co powoływać Matheusa. Go to nawet do samolotu szkoda zabierać.
Pierwszy do sprzedaży latem, a później Coutinho, Firpo(wróci Miranda), Bratweithe, Umtiti (przyjdzie młody Garca za frico) i jednak Griezmanna.
Griezmann + Coutinho to piłkarze, którzy mogą dać klubowi przypływ gotówki na zakup uzupełnień, bo za pozostałychreszta to "grosze". Odrębną sprawą jest jak się pozbyć Pjanicia.
Na wypożyczeniu mamy Alenię i Monchego, którzy gorsi od Bośniaka nie są ale mają zasadniczą zaletę. Razem są tańsi niż Pjanić.

1

@SzfarnyFan Facet, przecież on nie gra na pozycji Puiga

0

Teraz "największym" zmartwieniem nowego prezydenta będzie to jak się pozbyć z klubu : Coutinho, Pjanicia, a być może i Grizmanna, który raczej nawet gdyby odszedł Messi, co jest bardzo prawdopodobnym nie da za wiele drużynie, a jego pensja - 20 mln - starczyłaby dla 2-3 piłkarzy.
Oprócz w/wym. należałoby jeszcze zrezygnować z usług jednego z dwóch francuzkich stoperów oraz Firpo, który techniczne i taktycznie nie przystawa, a do tego nie panuje nad głową.
Myślę, że trener winien jeszcze w większym stopniu postawić na młodych, kolejnych młodych kolejnych piłkarzy z Barcy B - lewoskrzydłowego Konrada de la Fuente oraz Collado, który może grać na prawym skrzydle jak i na środku ataku.
Przecież ci chłopcy mają niespotykaną okazję przy Messim się ogrywać.
Sami widzimy jak przy Leo rozwijali się/rozwijają się tacy piłkarze jak:
Fati, Pedri, Moriba, De Jong, a nawet Puig, Trincao etc.
Nawet młody jeszcze Dembele gra obecnie znacznie lepiej niż dotychczas ale to już raczej wynika z jego bardziej profesjonalnego podejścia do swoich obowiązków.
Messi po sezonie raczej odejdzie więc w tych pozostałych kilkunastu meczach dobrze by było by zwłaszcza Puig, Collado i Konrad dostali jak najwięcej minut, wszak inni wymienieni tych minut już sporo mieli. Czyim kosztem? Niestety Pjanicia, Griezmanna ... Bratweithe (Collado mgłby grać wymiennie z Dembele jako środkowy napastnik).
Myślę, że to procentowałoby już w przyszłym sezonie.

4

Moim zdaniem mecz w wykonaniu Barcy nie był najlepszy, ale w końcu udało się zdobyć dwie bramki i zdobyć kolejne 3 pkt.
Uwagi po meczu.
1. Mecz pokazła jak dużo wnosi do gry linii obrony Pique. Pique to nadal nasz najlepszy stoper. Moim zdaniem jego brak był dzisiaj aż nadto widoczny. Z tego co pisali Garcia zapewnił, że po sezonie w MC wraca do Barcelony, a o ile tak to jeden z Francuzów winien odejść. Myślę, że pierwszą opcją jest jednak Umtiti.
2. Wg mnie nasi podstawowi piłkarze są już przemęczeni. Dotyczy to zwłaszcza Pedriego i De Jonga. Przed nami środowy mecz z PSG, w którym obaj będą potrzebni niemniej jak dla mnie trener w meczu z Huescą winien dać obu odpocząć.
Za Pedriego dać Puiga, a za De Jonga Moribo.
3. Niestety Griezmann nie pasuje do stylu gry Barcelony. Lepsze od czasu do czasu mecze nie przykryją tego faktu. Dzisiaj znowu kompletnie nic nie dał drużynie. Od niego to już lepszy jest Bratweithe, a jeżeli nie lepszy to chociaż 4-5 razy mniej nas kosztuje.
4. Dawanie szansy młodym jeszcze wtym sezonie może być naszym największym sukcesem w tym sezonie, dlatego nie zależnie od sytuacji w lidze, w której o dziwo wcale Barca nie jest skreślona w walce o mistrzostwo Hiszpanii trener nadal winien wprowadzać do gry kolejnych młodzików, w tym Collado i Konrada.
Gdyż to młodzi mają wyprowadzić na szczyty europejskiego footbalu za sezon, dwa.
Myślę, że tacy: Pena, Dest, Pedri, Puig, Fati, Trincao, Moribo, Konrad, Collado wraz z nieco starszym De Jongiem i Dembele mogą być przyszłością klubu. A pamiętajmy, że mamy jezcze kilku młodych na wypożyczeniach: Miranda, Wague (ostatnio kontuzjowany) i inni.
5. Messi jest nadal klubowi potrzebny. On widzi, że młodzi mają talent do gry.
Myślę, że on sam dostrzega, że z tej "mąki" może będzie chleb (mniejmy nadzieję, że bez zakalca), ale czy to wystarczy by został i był skłonny grać za zasadniczo mniejsze pieniądze. Boję się, że jednak nie.
6. ostatnie mecze pokazały, że do brym rozwiązaniem są próby strzałów z półdystansu 16-18 m. Już ten aspekt w meczu z Sevillą zaskoczył przeciwnia (kilka prób w tym bramka Dembele. Dzisiaj bramkę z 17 m strzelił Moriba. Może warto również takie rozwiązania częściej stosować, zwłaszcza gdy drużyna stawia autobus.

Jutro derby Madrytu, w których przynajmniej jedna drużyna straci punkty w stosunku do Barcelony, ale najlepiej gdyby mecz zakończył się podziałem punktów. Zobaczymy jak to się wszystko potoczy.
Oby tylko na koniec sezonu nie było tak, że feralnie zremisowany mecz z Cadizem pozbawił Barcelony tytułu.
Jakby to było bowiem fajnie oglądać derby Madrytu z pozycji "chwilowego" lidera tabeli, a taka szansa była gdyby właśnie dwa punkt nie zostały stracone z Cadizem.

Pozdrawiam

0

@OskarR01 Ale od Griezmanna i tak jest lepszy i.... dużo tańszy.On Barrcę za 4 lata kontraktu zarobi mniej niż Francuz za rok. I to jest dramat.

1

Każda decyzja sędziowska zawiera w sobie dozę subiektywności.
Uznajmy jednak, że sędzia jest obiektywny i wydaje decyzje jakie uznaje za słuszną.
Teraz ma do pomocy jeszcze 2-3 sędziów na VAR-ze.
I co i nawet teraz wcale nie mało sytuacji wątpliwych, często uznawanych przez przeciwne strony: przez jednych za sprawiedliwe, a przez drugich za niesprawiedliwe.
I wówczas następuje bicie pian.
Strona "pokrzywdzona" oburza się i wylewa pomyje na sędziego etc.
W meczu z Sevillą było kilka sytuacji i to w obie strony, kiedy sędzia mógł podjąć inna decyzję:
- faul Minguezy - sędzia dyktuje karnego. Jak najbardziej słusznie, ale po czasie Sevilla teraz uważa, że winien sędzia jeszcze wyrzucić Minguezę z boiska. Ale czyni to teraz po niekorzystnym dla Andaluzyjczyków wyniku. Myślę, że gdyby awansowali do finału sprawy by nie było. A więc punkt widzenia zmienia się od punktu siedzenia (wyniku),
- ręka Lengleta. Nie oszukujmy się. Jak pokazały powtórki piłka po odbiciu się od piersi Lengleta prześlizgnęła się po ręce Lengleta. Taki jest fakt, tylko czy taka sytuacja zasługuje na podyktowanie karnego. Tutaj jak czytam nawet wśród fachowców zdania są podzielone. Wg mnie zwykłego kibica liczy się również to w jakiej sytuacji ręka miała miejsce. Nastapiło to bezpośrednio po tym jak Jordan w ferworze walki podniósł dynamicznie bardzo wysoko nogę zagrażając bezpośrednio Lengletowi.
I tutaj należy się zatrzymać gdyż moim zdaniem sędzia nieco spanikował. W pierwszym momencie dał Jordanowi żółtą kartkę, a jeżeli tak to uznał zagranie piłkarza Sevilli za niebezpieczne, a wobec tego konsekwencją żółtej kartki winno być odgwizdanie fauli i rzut wolny dla Barcelony. Niestety sędzia dostał sygnał od sędziów na VAR-ze i "spanikował". I taka postawa zadziałania nerwowością, protestami i kolejną żółtą kartką dla piłkarza Sevilli. Zatem wg mnie sędzia winien podyktować wolny dla Barcy i tyle,
- faul na Bratweithe. Panowie, działacze, trener i piłkarze jakoś "ZAPOMNIELI" o ewidentnym faulu w polu karnym na Bratweithe. Ewidentne uderzenie łokciem w twarz.
I co sędzia mógł go nie zauważyć, lecz co robili sędziowie na VAR-ze !!!
Dlaczego informowali sędziego o ręce Lengleta a nie zrobili tego przy wspomnianym faulu, który był ewidentny. Moim zdaniem szło cofnąć sytuację i przyznać karnego dla Barcy, a nawet wyrzucić piłkarza Sevilli za brutalny faul.

Moim zdaniem o ile faul na Bratwethie był ewidentny to już przewinienie Lengleta wątpliwe. A więc Sevilla winna być zadowolona, że nie przegrała wyżej.

0

Myślę, że kilka czynników przyczyniło się do tego, że Barcelona awansowała, a przy tym zagrała dobry mecz.
Ustawienie - myślę, że ustawienie 1-3-4-2 na silniejszego przeciwnika, a takim na pewno była Sevilla naprawdę się sprawdza.
Strzały z półdystansu - zwłaszcza w pierwszej połowie prób strzałów z półdystansu było sporo, w tym ten jeden skuteczny Dembele. To było bardzo istotnym, zwłaszcza, że Sevilla całym zespołem broniła się w zasadzie całym zespołem w polu karnym.
Zauwążmy niestety, że nasza drużyna w drugiej połowie z tego sposobu gry zrezygnowała, co przy zmasowanej obronie Sevilli utrudniało nam stwarzanie sytuacji bramkowych (chociaż i te były - patrz strzał Alby),
Coraz lepsza gra zmienników - tegoroczne sukcesy, a w tym ostatnie dwa wygrane mecze z Sevillą to m.in. zasługa tego. Zmiennicy są coraz bardziej przydatni i każdy może dać coś od siebie. Nawet Griezmann, który przez większość czasu nic nie wnosił do gry w ostateczności znalazł się tam gdzie powinien, pięknie zacentrował i 2:2.
Wczoraj nawet tacy Firpo, Moriba, Trincao również wnieśli swoje w sukces drużyny.
Myślę, że jeszcze tylko Puig winien dostawać minuty oraz kilku innych z Barcy B np. Konrad de la Fuente czy Collado.
A tak swoją drogą, niezależnie czy Messi odejdzie czy jednak zostanie to wcale nie najgorzej będzie wyglądać skład Barcy na przyszły sezon.
Należałoby jednak kilku piłkarzom podziękować, a zwłaszcza Coutinho, który w Barcelonie jest chyba na wczasach finansowanych przez klub.
Dlaczego go sprzedać? Ano dlatego, że Barca ma już teraz dobrych piłkarzy w II linii i na skrzydłach. No bo kogo ewentualnie miałby zastąpić Brazylijczyk zważywszy, że w obszarze gry Coutinho mamy już Pedriego, Puiga, De Jonga, nie mówiąc o innych piłkarzach. Należy zauważyć przy tym, że pensja Coutinho wystarczyłaby na opłacenie wynagordzeń : Pedriego - De Jonga - Puiga/Moriby, a więc jak się wydaje naszej przyszłościowej drugiej linii.
Zespół powoli pokazuje, że być może w cale drużyna nie potrzebuje jakiś spektakularnych transferów lecz jedynie trafionych wzmocnień, zwłaszcza, że w ostatnich meczach tacy piłkarze jak Pique, Alba, a nawet Busqets mogą jeszcze sporo dać drużynie i co ważne przy nich "młodzież" może się dalej rozwijać.
A zatem Coutinho aut, może udałoby się również pozbyć Pjanicia lecz boję się, że ten "wczasowicz" długo pozostanie na "plażach" Barcelony oraz kilku innych piłkarzy co pozwoliłoby na pozyskanie 1-2 piłkarzy na newralgicznych pozycjach. A skład na nowy sezon:
Ter Stegen / Pena
Dest / S.Roberto / Wague(?) - Araujo / Pique / Mingueza - Lenglet / Umtiti / Garcia(?) - Alba / Firpo / Miranda
Pedri / Pjanić (?) - De Jong / Busqets - Puig / Moribo Coutinho (?!!!)
Dembele / Trincao - Griezmann/ Bratweithe / Collado - Fati / Konrad

Pominąłem Messiego gdyż nie wierzę by Leo został w Barcelonie na następny sezon, chyba, że drużyna zdobyłaby w tym sezonie CdR i LL, co mogłoby przekonać Messiego, że
drużyna wzmocniona ewentualnymi transferami może w przyszłym sezonie namieszac.

0

Żenujące i to mówi chłystek, który jak przychodził to całował symbol Barcy na koszulce, piłkarz, który póki co nic w footballu nie osiągnął

0

A co z "kochanym" przez wszystkim Pjaniciem?

1

Jeszcze klub nie rozwiązał kwestii zobowiązań wobec Valverde, sztabu Setiena, a już nowa, nawiedzona "papuga" (Laporta jest niestety prawnikiem, a nam trzeba ekonomisty, finansisty), a już chce Koemana zastepować kimś innym. Chyba jedynie po to by znowu klub musiał wydawać milionowe odszkodowania.

1

A najgorszym w tym wszystkim jest to, że Bartomeu sprawca wszystkiego najgorszego dla klubu, w tym dilu z Pjaniciem teraz się w domu zwyczajnie śmieje.

2

OK. Messi strzelił wczoraj dwie bramki, został uznany najlepszym piłkarzem meczu lecz co do Pedriego to myślę, że to ten młodzik winien zostać najwyżej oceniony z naszych piłkarzy. Wczoraj Messi to jak CR7, który w lidze ostatnio też strzelił 2 bramki ale na przestrzeni całego meczu, to tak po prawdzie się niczym szczególnym nie wyróżnił. Pomimo tego można powiedzieć, że Messi na tle CR7 zagrał słabo.
Może irytować permanentne zwalnianie akcji, skłonność do zbyt indywidualnej gry... no i to co już znamy opieszałość i duża ilość strat, z których przynajmniej część szło uniknąc.
Nie piszę tego by coś Messiemu umniejszyć, lecz by na tle jego gry wyróżnić innych piłkarzy, w tym zwłaszcza Pedriego. Już obecnie taki Pjanić, Busqets nie mają dostępu do poziomu, który reprezentuje Pedri. Jego gra, zwłaszcza w destrukcji może robić wrażenie.
Szkoda tylko, że nasz trener kompletnie nie ma wyczucia i w końcówce tak niefortunnie dokonywał zmian, że dla Pedriego takowej zabrakło. Takie decyzje Koemana mogą niepokoić zważywszy, że przed nami dwa ważne mecze z Sevillą (zresztą również brak zmiany dla Messiego było błędem).
Wracając do Pedriego widzimy, że na naszych oczach rośnie nam, jak na przysłowiowych drożdżach nietuzinkowy piłkarz. Oby tak się stało, a do tego trener również dostrzegł duży talent u innych młodych.
Myslę tutaj zwłaszcza o Puigu, który moim zdaniem już tyle razy pokazał, że jest zdecydowanie bardziej przydatny drużynie niż taki Pjanić, że gdy człowiek widzi, że zamiast właśnie jego trener wystawia Bośniaka to nóż się w kieszeni otwiera, a do tego krew człowieka zalewa widząc jak trener jedynie spowodu swojego wielkiego ego marnuje talent.
A takich talentów mamy więcej: Konrad de la Fuent, Collado, Moriba i inni

0

Pisałem o tym już kilkakrotnie więc obecnie jedynie powtórzę, że obecne bezkrólewie w klubie i słynne powiedzenie Komana "jestem obecnie jednocześnie prezydentem, rzecznikiem prasowym i trenerem" przy jego ego i przekonaniu o swej nieomylności nie służy drużynie i klubowi w szerszym ujęciu.

Wczoraj Koeman postawił na pomoc w składzie: Pjanic - Busqets - Pedri, co spowodowało, że gra naszej drużyny w I połowie wyglądała jak wyglądała, czyli była tragiczna. W zasadzie drużyna przez 45 min. nie wypracowała ani jednej sytuacji czysto bramkowej.

Roszady po przerwie, zdjęcie bezproduktywnego Pjanicia (w meczu miał dosłownie 1 dobrą akcję) spowodowały, że gra wyglądała już lepiej.

Z oślego uporu trener nie dostrzega, że Barca gra najlepiej gdy Messi ma wokół siebie trio Pedri- De Jong - Puig. Niestety ten ostatni, pomimo naprawdę dobrej gry w meczach, w których dostawał minuty nadal jest dla Koemana ostatnią opcją wyboru. A to już duży błąd, zwłaszcza przy braku S.Roberto, fatalnej grze Pjanicia czy też słabej Busqetsa.

Powtórzę, że moim zdaniem dla drużyny byłoby najkorzystniejszym gdyby trener ustawiał pomoc w składzie Pedri - De Jong - Puig.

Co do obrony. Zacznę od Pique. Niestety jego czas minął. On jest obrońcom, który najbardziej spowalnia wyprowadzenie gry, a do tego ma skłonność odwracania gry w swoją lewą stronę. Wczoraj po części dzięki niemu na prawym skrzydle w zasadzie mało był wykorzystywany Dembele.

W takiej sytuacji nie pozostało nam nic innego niż czekać na powrót Araujo oraz na to, że w lidze francuskiej rozwinie się talent Todibo i już w następnym sezonie o Pique zapomnimy.

Kolejny weteran Alba. To co facet grał wczoraj to kryminał. Kompletnie nieproduktywny zarówno w obronie jak i w ofensywie, a przy tym ta jego ilość niecelnych podań woła o pomstę. Myślę, że trener winien powoli dawać coraz więcej minut "wyrzucanemu" z klubu przez większość z nas Juniorowi Firpo.

Griezmann – piłkarz, który winien jednak z klubu odejść. Chłopak kompletnie sparaliżowany pod bramką, co powoduje, że marnuje nawet 100% sytuacje. Wczoraj było podobnie. Od piłkarza, za którego klub wyłożył 122 mln euro należy wymagać znacznie więcej niż bramki od czasu do czasu z przysłowiowego pustaka czy też asysty oraz walki w defensywie. Myślę, że klub winien rozważyć jego odsprzedaż, zwłaszcza, że gdzieś czytałem, że i sam Francuz mógłby zmienić otoczenie. Lecz z drugiej strony mając w perspektywie prawdopodobne odejście Messiego czy należy pozbywać się również Griezmanna? No nie wiem. No ale z drugiej strony o ile klub chce znaleźć środki na pozyskanie środków na uzupełnienie braków w drużynie oraz na pozyskanie środków obrotowych na bieżącą działalność( chociaż może raczej na pokrycie zobowiązań wobec Messiego, sztabu szkoleniowego Setiena, a ponoć i wobec Valverde) musi bardzo odświeżyć szatnie.

O ile odejście Messiego jest raczej pewne, to klub winien pomyśl nad znalezieniem pracy dla :Coutinho, Bratweitha’e, Pjanicia, ale i Firpo, Matheus i jeszcze kilku. Również czwórki Francuzów co najmniej dwójka winna odejść. Moim zdaniem osobiście postawiłbym na Griezmanna i Lengleta, na których można jeszcze najwięcej zyskać (lub jak kto woli najmniej stracić). Osobną kwestią pozostaje kwestia jak z „honorami” podziękować Pique, Busqetsowi i Albie – piłkarze ci muszą wiedzieć, że ich czas minął. Ich ewentualne odejście, nawet za frico znacznie ograniczyłoby fundusz płac (podobnie jak to ma miejsce gdyby odeszli Messi, Coutinho, Griezmann, Leglet).

Powtórzę, że gdyby tylko udało się pożegnać po tym sezonie przynajmniej części z następujących piłkarzy : Messiego, Busqetsa, Coutinho, Griezmanna, Pjanicia, Griezmanna, Pique, Albę, Lengleta oraz Bretweithe’a to klub na samych pensjach zaoszczędziłby ok. 200 mln euro.

Problem jednak w tym, że części z nich w ogóle nie uśmiecha się zmienić piękną Katalonię na inne miejsce pracy, zwłaszcza, że część z tych piłkarzy grając piach czuje się jakby opalała się na piaskach katalońskich plaż.

Przed nami ok. 20 meczy w tym sezonie, sezonie, który w zasadzie można spisać na straty. Może zatem warto by trener nie z obowiązku lecz z czystego pragmatyzmu i z myslą o przyszłości z odwagą zaczą stawiać na młodych, poczynając od dawania minut Netto, a kończąc na Collado czy Konradzie de la Fuente.

Barca ma zdolną młodzież, której poziom na chwile obecną nie gwarantuje większych sukcesów, ale która już za sezon dwa może mieć decydujący wpływ na grę drużyny.

Neto, Dest, Wague (wypożyczony -obecnie kontuzjowany), Araujo, Todibo (wypożyczenie), Firpo, Miranda (wypożyczenie), Pedri, Puig, De Jong, Fati, De la Fuente, Collado, Trincao, Dembele czy też Ilaix Moriba, O. Busqets, Camas, Cuenca, Monchu(można go odzyskać) i inni. To kilkunastu piłkarzy, którzy kosztowaliby nas łącznie mniej niż sam Messi.

Odejście przynajmniej połowy z w/wym. piłkarzy: np. Messi, Griezmann, Coutinho oraz Busqets, Pjanicia i Pique moim zdaniem uwolniłoby ok. 250 - 300 mln (zysk ze sprzedaży + pensje), a za taką kwotę to przynajmniej teoretycznie Barca mogłaby kupić nie tylko Mbappe ale i Hallanda.

Powie ktoś marzenia ściętej głowy. Owszem lecz i marzenia niekiedy się spełniają.

Potrzebą chwili jest pilny wybór władz, ich ukonstytuowanie oraz doprowadzenie do uzdrowienia sytuacji w klubie i w drużynie.

Barcelona, leżąca nad morzem potrzebuje powiewu świeżego powietrza. Potrzebuje go również klub. Zatem włodarze (tymczasowi i przyszli) do roboty i nie bójcie się niepopularnych, a do tego trudnych decyzji i rozwiązań.


3

O ile rzeczywiście KOEMAN w wyjściowej jedenastce wystawi Lengleta, Pjanicia i Grizmanna to można będzie powiedzieć, że facet nie uczy się na błedach i dalej tkwi w stanie samozadowolenia ze swojej pracy: "ja jestem trenerem, prezydentem i rzecznikiem klubu w jednym".
OK. Trener może uznać, że faul LENGLETA był zwykłym wypadkiem, przy pracy lecz może jednak warto dać Francuzowi odetchnąć, dać mu czas na zresetowanie głowy.
PJANIĆ - chyba każdy w miarę rozgarnięty kibic widzi, ze Bośniak kompletnie nic nie wnosi do gry drużyny, że w zasadzie to jest gorszy nawet od Busqetsa, który z drużynami, które nie stosują wysokiego presingu gra dobrze.
Pjanić nie daje niestety nic. Koeman zamiast wystawić pomoc w składzie Pedri - De Jong - Puig woli MARAZM.
Przecież przynajmniej część znas zauważa, że najlepiej układa się gra drużyny kiedy Messi ma wokół siebie właśnie tę trójkę.
I na koniec GRIEZMANN. OK. Francuz dużo daje drużynie w defensywie, lecz na Boga to napastnik za którego klub dał 122 mln euro. On ma być naszą siłą w linii ataku, a nie tylko "kimś" co od czasu do czasu strzeli tzw. "setkę".
Moim zdaniem, pod nieobecność Fatiego wartym byłoby spróbowanie zagranie dwoma skrzydłowymi, z Messim jako fałszywą "9-tką".
Może nie od razu ale może warto dać szansę Konradowi de la Fuente oraz Collado, zwłaszcza, że taki Trincao nadal nie daje za wiele drużyny. Mojej opinii o Portugalczyku nie zmienia fakt, że w lutym strzelił 3 bramki. Już bardziej pożyteczny wydaje się Dembele, ale i on po prawdzie robi jedynie szum. Dlatego gdybym miał decydować to ja spróbowałbym ustawić na skrzydłach: lewym Dembele, a na prawym Collado lub alternatywnie na lewym De la Fuente, a na prawym Dembele lub Collado.
Co do obrony ciekawym rozwiązaniem mogłoby być wystawienie na prawej Minguezę z Pique na prawym stoperze.
A zatem:
Ter Stegen
Mingueza - Pique - Umtiti - Alba
Pedri - De Jong - Puig
Collado - Messi - Dembele

Co wy na to?

Pozdrawiam

0

A nie podobnie było z Puigiem, który jak wchodził był wyróżniającym się piłkarzem. I co w nagrodę ława.
Również tego doświadczył Umtiti.
A czym się kieruje trener w sytuacji gdy kontuzjowany jest Fati. Dlaczego nie daje szansy pokazania się Konradowi de la Fuente. Dlaczego szans nie dostaje obecnie najlepszy piłkarz Barcy B Collado.
No bo co: muszą grać Pique (nawet bez rytmu meczowego), Alba, Busqets, Griezman, a i jak popłacze Pjanić to i dla niego minuty się dostaną.
Przed nami mecze z Sevillą dlatego osobiście w meczu z Elche ja osobiście wypróbowałbym takie zestawienie:
Pedri - De Jong - Puig
Dembele - Collado - Konrad de la Fuente

Niech młodzież walczy o swoje. Niech pokaże starszyźnie, że ich czas mija.
Również w obronie postawiłbym na młodzież: Dest - Mingueza - Umtiti - Firpo.
Jak przegrają to będzie się mówiło trudno ale minuty młodzikom są potrzebne.
A w obwodzie mielibyśmy jeszcze kilku z Barcy B np. Moribę czy też Manaja.
Można też pomoc ustawić w składzie: Pedri - Moriba - De Jong - Ouig z dwoma skrzydłowymi np. Collado i Konrad.
Myslę nawet, że ta druga opcja byłaby ciekawsza, zwłaszcza, że wzmocniona została II linia. A do ataku mgłby się podłączać De Jong i Puig

11

Moim zdaniem po części winę ponosi sam KOEMAN.
Jak się wydaje trener nie ma wizji gry drużyny, mało robi by urozmaicić grę i co więcej nadal stawia na "zgrane" karty.
Od początku sezonu my zwykli kibice Barcelony widzieliśmy, że Lenglet jest totalnie bez formy, a co więcej ma chyba problemy z koncentracją, a być może również problemy psychiczne, o czym może wskazywać pojawiający się na jego twarzy ironiczny uśmiech w chwili gdy popełnia powazny bład.
OK. Ktoś powie konkurencja słaba. OK. ale nawet w tym co mamy można spróbować innej gry - można spróbować skorzystać z kogoś z drużyny "B" etc.
Podobne problemy mamy z pozostałymi Francuzami.
Mecz z Cadizem po raz enty pokazał, że mimo wszystko Griezmann to nie piłkarz dla Barcy.
OK. Antkowi walczy, pomaga w defensywie lecz od napastnika, za którego zapłacono 122 mln euro (120+2 mln kary) oraz który zarabia netto 20 mln należy wymagać, nie tylko tego, że od czasu do czasu strzeli bramkę z tzw. "setki".
Dembele to kolejny piłkarz, który póki co nie pasuje do naszej filozofii gry. On chyba jednak najbardziej pasował do ligi niemieckiej. Być może mógłby się również sprawdzić w lidze angielskiej.Póki co robi dużo wiatru i...nic ponadto. A przecież chłopak kosztował 120 mln. Niestety ale nie ma on konkurencji, zwłaszcza, że Trincao to jednak piłkarz o jednej nodze.
Należy żąłować, że trener nie daje szans pokazania się bodaj najlepszemu piłkarzowy drużyny rezerw Collado, który może grać nie tylko na prawym skrzydle ale również na środku ataku. Powiem tak chłopak ten na pewno nie grałby gorzej od Brathwaite.
Busqets. Jak wszyscy widzimy kariera tego genialnego pomocnika dobiega końca. Szkoda, że Serio nie wiedział kiedy odejść. A szkoda gdyż przynajmniej część z nas zapamięta go właśnie z gry w ostatnich 2-3 sezonach.
Pjanić. Jego sprowadzenie moim zdaniem było wielkim szwindlem. I nie chodzi tutaj jedynie o sprawę związaną z kreatywną księgowością. Pjanić jeszcze nic nie pokazał pozytywnego w swojej grze. Teraz widać jaki interes Barca zrobiła pozbywając się 24 letniego Arthura w zamian za 31 letniego Bośniaka. I jeszcze ten kontrakt: 4 lub 5 letni oraz wynagrodzenie znacznie wyższe od tego jakie otrzymywał Arthur.

Tak. Barca tonie, a do tego ma poważny balas w osobach:
Pique, Lengleta/Umtitiego, Alby, Firpo, Busqetsa, Pjanicia, Coutinho, S.Roberto, Griezmanna, Dembele, Brathweite i Messiego. (13 piłkarzy)
Dla dobra Barcelony przynajmniej połowa z tych piłkarzy musiałoby odejść z klubu.
Problem w tym, że tacy: Umtiti, Firpo, Pjanić, Coutinho, Brathweite ani myślą opuszczać piękną Katalonii.
Mniejmy nadzieję, że odejście Messiego zachęci do zakończenia kariery Pique, Busqetsa, a może i Albę, a pozostali rozważą opuszczenie tak "osłabionej" Barcelony.
Ponadto może uda się odsprzedać Griezmanna do Atletico, gdyby nawet Barca miała na tym stracić. Myślę, że za Griezmanna można bowiem wyciągnąc obecnie nie więcej niż 50-70 mln. Rónież może jakiś bogaty klub z Wysp skusi się na Coutinho, wszak on ma na Wyspach niezłą renomę (problem to jego kontuzja).
Jak z powyższego widać przed Barcą nie za ciekawa przyszłość, a co gorsze przy bezkrólewiu panującym w klubie również motywacja piłkarzy i trenera jest mniejsza, a co gorsza nikt nie patrzy trenerowi na ręce.
Moim zdaniem trener niestety nie ma wizji gry drużyny, a to, że wprowadza młodych to wynika jedynie z tego, że ci na których stwaiał grają totalny piach.
Wstawiał na Fatiego bo jego menedżerem był ojciec Messiego i ...dzięki temu ujawnił się jego potencjał. Trener na początku swojej pracy nie widział również w drużynie nawet Pedriego o Puigu nie mówiąc. Moim zdaniem ten drugi wygrał dzięki swemu uporowi i problem jaki miał trener z obsadą pomocy zważywszy na słabą formę Busqetsa, Pjanicia, niedostępności S.Roberto oraz odejściu na wypożyczenie Alenii.
Podobnie byłoby również z grą linii obrony. To kontuzja Pique umożliwiła pokazanie się Araujo, a kontuzje Desta, Umtitiego przy słabej grze Lengleta zmusiły Koemana na wystawianie Minguezy.
Jedynym tak po prawdzie piłkarzem, na którego od początku stawiał Koeman to Trincao.
Dał ponadto szansę Moribie i to tyle.
Holender nie dał natomiast w zasadzie ogóle w szans na pokazanie się : Collado, Konradowi de la Fuente, a więc naturalnym skrzydłowym co mogło rozszerzyć naszą grę.
W drużynie B również dobrze prezentowali się i to od początku sezonu Manaj, Arnau Comas czy Jandro Orellana.
Ponadto trener pomimo tragicznej gry bloku obronnego w ogóle nie dał szansy pokazania się Todibo, który już po pierwszym meczu w lidze francuskiej dostał się do jedenastki kolejki.
Jeszcze w sierpniu trener pozbył się innych młodych, a mianowicie Wague i Mirandę.
Powyższe może wskazywać na to, że trener Koeman w cale nie chce stawiać na młodych lecz jest do tego niejako zmuszany sytuacją w drużynie.

A swoją drogą kiedy trener zauważy, że Barca najlepiej gra gdy Messi ma jednocześnie do pomocy Pedriego, Puiga i De Jonga.
Może zatem warto spróbować zagrać chociaż jeden lub dwa mecze w ustawieniu:

Pedri - De Jong - Puig
Messi
Collado / Tricao - Dembele / Konrad de la Fuente

Myślę, że wcale by to nie wyglądało źle.

0

@ferdas_rawaprzyjąłem 1 dzień z lutego gdyż protestowali 1 dzień.
Myślę, że poszliby po bandzie lecz zauważyli, że mało osób ich popiera

0

@Chakalaka O jaki dowód Ci idzie. Czy oczekujesz wniosku do UPC?

0

@pawlo166
Dokładnie tylko my zwykli kibice patrząc na grę Barcy dostrzegamy te niuanse, a trener zarabiający miliony jakby tego nie dostrzegał.

1

@panczo
Podzielam Twoje zdanie. Wspomniałem o nim jako zmienniku gdyż taką minę zostawił nam Bartomeu, a Bośniakowi w Barcelonie dobrze. Długi kontrakt, krajobraz i klimat OK, kasa jeszcze lepsza. Po co się więc gdzieś ruszać.
Na chwilę obecną jednak Bosniak to jedynie zmiennik

0

@mrmiki
Dokładnie o tym pisałem. Niestety szefowie klubu poczynając od Laporty a kończąc na Bartomeu żyli w jakmiś matrixie wierząc, że szczęście będzie trwało wiecznie.

1

Myślę, że ostatnie klęski w LM w tym u nas z Juve i PSG wynikają z tego, że Barca jest bardzo przewidywalna.
Praktycznie trenerzy wiedzą w jakim ustawieniu zagra nasza drużyna.
Żadnego zaskoczenia.
Można zadać pytanie skoro kontuzjowany jest Fati to dlaczego trener nie daje minut naturalnemu lewoskrzydłowemu, tj. Konradowi de La Fuente.
Nie mówię tutaj o LM lecz w ogóle o minutach dla tego chłopaka. Przecież jest świetna okazja by go próbować.
Mamy też podobno zdolnego Collado. I co? Trener go od czasu do czasu powołuje ale nie dał mu nawet minuty w lidze na pokazanie się. A może byłoby warto, skoro nie raz nie dwa Dembele i Trincao zawodzili.
Nie wiem dlaczego namiętnie daje szansę Trincao, Minguezie, a nawet Firpo a o innych zapomina.
I jeszcze jedno można zastanawiać się czy trener dokonał dobrego wyboru stawiając w wyjściowej jedenastce na Pique, Lengleta i Busqetsa.
Przecież Pique od 3 m-cy nie grał, Lenglet jedynie ostatni mecz ze słabym Alaves zagrał nieźle, a Busqets przecież to nie piłkarz na mecz z PSG lecz na przeciwnika, w którym Barca ma dużą przewagę w polu.
Można zastanawiać się czy w ustawieniu z Umtiti i Miguezą (zamiast Pique i Desta) oraz z Puigiem zamiast Busqetsa Barca zagrałaby lepiej.
Jedno jest pewne widząc ostateczny wynik nie zagrałaby gorzej.
Moim zdaniem trener wystawiając wczoraj taką , a nie inną jedenastę po prostu przestraszył się, że "młodzieżowa" Barca może dostać cięgi. Może i tak lecz i nasi wyjadacze wczoraj nic nie pokazali, a zmiany w 78 min. to moim zdaniem próba ratowania przez Koemana swojej pomyłki.

6

mecz zakończony kompromitacją. Niestety.
Można zadać pytanie kto temu winien. Można by wskazać na trenera, że nie wystawił od pierwszej minuty kogo trzeba było, nie dobrał złej taktyki etc.
Lecz należy zwrócić uwagę, że Barca dostała lanie po raz czwarty z rzędu, za trzech różnych trenerów.
Myślę zatem, że o ile porażki można założyć lecz po walce, walce bezpardonowej, a wczoraj tego nie widzieliśmy.
Trzeba sobie szczerze powiedzieć, że Messi nadal nasz najlepszy piłkarz pokazuje swoją klasę z "ogórkami", na tle znacznie słabszych piłkarsko i taktycznie zespołów.
W żadnym meczu czy to w el clasico, czy z Atletico czy Sevillą nie mówiąc o LM Messi nic nie daje drużynie.
Niestety Leo to gasnąca dość szybkim tempie supergwiazda.
Mecz ze słabym Alaves mógł sugerować, że tacy piłkarze jak Umtiti, Griezmann, Dembele, nie mówiąc o innych mogą coś Barcelonie jednak zaoferować.
Życie jednak bardzo spektakularnie zweryfikowało te nadzieje.
Barca wymaga szybkiej przebudowy lecz mając na względzie ruinę instytucjonalną i finansową jaką po sobie zostawił Bartomeu spowoduje, że Barcelona w najbliższych kilku latach stanie się drużyną przeciętną. Jak długo to potrwa? Boję się, że długo, zwłaszcza że sabotażysta Bartomeu przedłużył kontrakty z Pique, Albą, Busqetsem, zawarł pięcioletni kontrakt z Pjaniciem, a kontrakty Coutinho, Griezmanna a nawet Bratwaithe są równiedługie, a co gorsze z tego co się słyszy piłkarze tacy jak Pjanić, Coutinho czy Duńczyk nie są zainteresowani zmianą otoczenia.
To wskazuje, że czy klub chce czy nie będzie musiał opierać drużynę na zgranych względnie niesprawdzonych kartach, takich blotkach i dupkach.
Powie być może ktoś, że brakowało Araujo i Fatiego. OK, lecz czy ci młodzicy w czymś by nam wczoraj pomogli. Może tak, zwłaszcza gdy patrzy się ma na uwadze wczorajszą grę Lengleta i Pique.
Porażka boli, rewanż będzie tylko dla PSG formalnością. Oby tylko zespół z Paryża nie przejechał się po nas jak bawarski walec w Lizbonie.
OK. Przed drużyną zatem pozostaną (oprócz rewanżu) 4 istotne mecze dw najbliższe z Sevillą (w tym rewanż z CdR) oraz mecze ligowe z Atletico i Realem. Reszta to mecze z drużynami teoretycznie słabszymi.
W lidze pozostało do rozegrania 16 meczy więc trener winien jak najwięcej dawać szans młodzieży i to nie tylko Araujo, Destowi, Firpo, De Jongowi, Pedriemu, Puigowi, Trincao ale również Collado czy Konradowi de la Fuente.
Ci chłopcy muszą grać jak najwięcej, nawet kosztem wyników. Obecna sytuacja w LL jest korzystna na tyle, że nawet przy wpadkach Barca winna zapewnić sobie miejsce w LM (wchodzą bezpośrednio 4 drużyny).
Ter Stegen ostatnio wpuszcza w zasadzie wszystko co jest do wpuszczenia. Może i Niemcowi warto przemówić do głowy, że i mu przyda się kilka meczy na ławce.
To samo dotyczy Alby, Messiego nie mówiąc już o Busqetsie, Pjaniciu czy Griezmannie.
Sezon zatem powoli się dla Barcy kończy - i po raz kolejny zakończymy go bez sukcesów.
Kasa pusta więc nie wesoło widzę naszą przyszłość, zwłaszcza jak już napisałem wyżej część piłkarzy, których można by się pozbyć nie wyraża zainteresowania zmianą klubu. A klub potrzebuje na gwałt kasy, nie tylko na transfery ale zwłaszcza na konieczne płatności, w tym 5 mln za Dembele no i "kasa za lojalność" dla Messiego. Nie wiadomo też jak Barcelona rozwiąże kwestię roszczeń sztabu trenerskiego Setiena, a mówi się też, że wobec Valverde klub ma jakieś zobowiązania.
Można zatem powiedzieć: z czym do ludu Barcelono.
Miejmy jedynie nadzieję, nowy zarząd rozwiąże "problem" Messiego, a sam Leo zdecyduje się na opuszczenie Barcelony, co już w bezpośredni sposób obniży pulę na wynagrodzenia drużyny na sezon 2021/2022.
Być może ewentualne odejście Messiego pociągnie za sobą odejście innych piłkarzy, będących póki co dla klubu obciążeniem (Busqets, Pique), a być może ktoś z piątki Coutinho, Dembele, Griezmann, Umtiti, Lenglet również pomyśli o zmianie miejsca pracy.
Można powiedzieć marzenia ściętej głowy. OK, lecz czy widzicie inną drogę by klub jak najłagodniej wyszedł z potężnego kryzysu, a drużyna zaczęła grać skutecznie.


0

Może zabrzmi to pesemistycznie ale jestem pełen obaw.
Co do wyniku byłbym zadowolony gdyby nasza młodzież przynajmniej zremisowała.
A nawet minimalną porażkę przyjąłby jako wynik nie najgorszy.
Najważniejsze by chłopacy się ogrywali i nabierali pewności siebie, zwłaszcza, że ich gra, przynajmniej na tle słabszego przeciwnika wygląda dobrze.
Gdybym miał typować wynik to 1:2

1

@romano2323 POmatołku nie politykuj

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?