0

@DJ6 Podzielam Twoją opinię. Wielokrotnie tutaj pisałem, że z graczy Barcelony to właśnie Coutinho jest największym niewypałem. To jemu klub winien podziękować w pierwszej kolejności. Co do Alby również uważam, że klub winien zrobić z nim porządek. Problem w tym, że ten kumpel Messiego pozbył się z klubu piłkarzy, którzy mogli ewidentnie z nim konkurować. Myślę tutaj o Cucurelli i Mirandzie . Pamiętam jak w 2018 r. w pressezonie chłopcy grali (turnee w USA). Klub się ich pozbył a na ich miejsce za prawie 20 mln kupił nijakiego Firpo.
Jeżeli chodzi o Umtitiego i Lengleta to co tu pisać wszyscy widzimy. Mam nadzieję, że kontuzje już za Umtitim i chłopak pokaże, że jest lepszy od Lengleta, który gra jakby mu rozumu odjęto.
Co do Pjanicia to powiem tak. Piłkarz kompletnie nie potrzebny Barcelonie. Myślę, że jedynie ustawka z Juventusem spowodowała, że taki piłkarz przyszedł do nas.
Mieliśmy Rafinię oddajemy go za frico do PSG i co? Piłkarz ten gra świetnie w drużynie z Paryża i zostaje doceniony wyborem do "11" ligi francuskiej za pierwszą (jesienną) część sezonu.
I tak, dalej itd.
Widząc ten cały syf to aż nie chce się pisać dalej.
Pozdrawiam

2

A może wreszcie Koeman wypróbowałby jako środkowego napastnika piłkarza rezerw Collado, ale nie tylko na zasadzie masz 20 min, a jeżeli nic nie pokażesz to "wypad" w otchłań zapomnienia.

Bratwaithe nic nie pokazuje, podobnie jak Griezmann, który nawet pod nieobecność Messiego jest mdły i bezpciowy. Cały obraz tych piłkarzy widzieliśmy w ostatnich dwóch meczach, w których nie pokazali nic by można powiedzieć , że zasługują na dalszą grę w Barcelonie.

Więc może faktycznie w większym jeszcze stopniu postawić na młodych zwłaszcza, że w tym sezonie zważywszy na jakość naszej gry trudno liczyć w tym sezonie na sukcesy.

Pod nieobecność Fatiego winien być ogrywany Konrad de la Fuente tak by gdy ten pierwszy wróci Barca miała dwóch dobrych lewoskrzydłowych. Na prawym permanentnie ogrywałbym 3 piłkarzy: Dembele, Collado i Trincao. Niech konkurują ze sobą , który z nich miałby być pierwszą opcją wyboru.

W pomocy oprócz Pedriego, Puiga, De Jonga (nie licząc Busqetsa, Coutinho i Pjanicia) mamy utalentowanych i młodych Orellanę i Ilaix Moribę. Więc może i dla nich trener winien znaleźć minuty kosztem piłkarzy wymienionych w nawiasie. Myślę, że taką okazję winni dostać przynajmniej w meczach o CdR.

Również w obronie należy nadal stawiać na Minguezę, pomimo, że gra coraz słabiej ale jak się wydaje jego gra (pomimo błędów) na tle Lengleta czy Umtitiego nie jest zła. Być może latem dojdzie Garcia, a wówczas konkurencja na pozycji stoperów będzie większa co w konsekwencji spowoduje pozbycie się najsłabszych z nich (Umtiti??, Lenglet??). A zatem testujmy młodych, a mamy ich sporo. Pamiętajmy, że na wypożyczeniach są jeszcze Wague, Miranda, Todibo, Alenia.

Czy potrafimy sobie wyobrazić taki skład I drużyny Barcelony:

(2) Ter Stegen/ Pena

(8) Dest / Wague – Araujo / Todibo – Garcia / Minguesa – Alba / Miranda

(6) Alenia / Moriba – De Jong / Orellana – Pedri / Puig

(5) Dembele / Trincao – Collado – Fati / Konrad

A są jeszcze (11): Neto, S.Roberto, Pique, Umtiti, Lenglet, Firpo, Pjanić, Busqets, Coutinho, Griezmann, Bratwaithe

Z ósemki w/wym przynajmniej 4-5 piłkarzy można by wytransferować. Wg w pierwszej kolejności Netto dając szansę Peny. Moim zdaniem również Firpo winien opuścić klub, podobnie jak Umtiti, Coutinho, Pjanić, a być możę i jeszcze ktoś.

Pominąłem tutaj S.Roberto, Pique i Busqetsa gdyż przedłużyli oni umowy, a po wtóre jeszcze na najbliższym sezonie (2021/2022) mogliby być niezłymi zmiennikami.

Co wy na to???


0

Nie wiem co Koeman widzi w Bratwaite i w Trincao ale ci piłkarze nic lub prawie nic nie wnoszą do gry drużyny.

Mojej opinii nie zmienia fakt, że wczoraj Portugalczyk nie zagrał źle. Przynajmniej się starał i pokazał się w dwóch akcjach. Lecz nie zrozumiałym dla mnie jest, że trener widząc mizerię gry drużyny i poważne problemy ze sforsowaniem linii obrony przeciwnika nie wprowadził na lewe skrzydło Konrada, który ostatnio pokazał, że umie kiwnąć, jest silny i waleczny etc. Przecież dla wielu z nas było oczywiste, że gra dwoma skrzydłowymi może nam pomóc rozmontować obronę przeciwnika. Niestety nie widział tego trener. Ale czy to pierwszy raz.

W konsekwencji „osierocony” Dembele był podwajany i w ostateczności przegrywał w zasadzie wszystkie pojedynki.

Wczoraj niestety oprócz Bratwaithe i Trincao kolejny raz nic nie pokazał Griezmann, który pod nieobecność Messiego, jako najdroższy piłkarz winien ciągnąć drużynę. A tu co? Nic kompletna klapa. Myślę, że piłkarz ten podobnie jak pozostali Francuzi mają problemy emocjonalne. I dotyczy to wszystkich: Griezmanna, Umtitiego, Lengleta, Dembele, a nawet „wypożyczonego” Todibo (zwłaszcza po tym co powiedział o nim jego były menadżer). Moim zdaniem bardzo słabo wczoraj zagrał Umtiti co niestety utrudnia obsadę linii obrony. Jak się wydaje również gra w pierwszej drużynie przekracza możliwości Minguezy. Chłopak w pierwszych meczach grał nieźle, ale w kolejnych robi coraz większe błędy. Wczorajszy błąd mógłby okazać się dla Barcy tragiczny w skutkach.

Wczoraj słabo również zagrał Busqets, co pokazuje, że gra co dni nie dla niego. Niemniej Sergio na tle takiego Pjanicia i tak się pozytywnie wyróżnia(Bośniak wczoraj nie grał). Busqets musi być naszym podstawowym zmiennikiem, a wyjściowy skład naszej pomocy winni stanowić Messi - De Jong – Pedri/Puig.

Wstawiłem tutaj Messiego gdyż w linii ataku Barca winna zacząć grać obydwoma skrzydłami wykorzystując do tego Dembele na prawym i Konrada na lewym (puki nie wróci Fati). Przecież, pod nieobecność Fatiego Konrad winien być ogrywany w każdym meczu.

Barca ma w drużynie rezerw jeszcze 2-3 bardzo ciekawych piłkarzy: pomocnicy Orellana i Ilaix Moriba oraz prawoskrzydłowy/środkowy napastnik Collado.

Przecież Orellana i Collado to prawie w każdym meczu najlepsi piłkarze naszych rezerw. Moim zdaniem zwłaszcza Orellana winien być sukcesywnie wprowadzany jako następca Busqetsa natomiast Collado już teraz winien konkurować z Dembele lub Bratwaithe.




0

Myśląc optymistycznie to Barcelona może nawet do 10 lutego rozegrać 3 mecze w CdR, mecz, które dodatkowo są przeplatane meczami ligowymi.
Łącznie pomiędzy 24 - 10.II tych meczy może być 6.( mecze ligowe Barca gra 24,31 stycznia oraz 7 lutego)
A zatem w ciągu 18 dni 6 meczy. Dawka zabójcza. Czy nasi piłkarze to wytrzymią? A jeżeli tak to jak ta "dawka" wpłynie na ich grę w dalszej części sezonu, zwłaszcza, że przed Barcą przynajmniej 2 mecze z PSG.
Uważam, że zarówno Atletico jak i Real Madryt "odpuścili" CdR gdyż uznali, że lepiej skupić się na LL i LM.
Simeone i jego piłkarze wiedzą, że mają szansę na wielką rybę w postacji tytułu mistrza Hiszpanii, więc pomniejszą rybę sobie odpuściła. Myślę, że Simeone zarzuci też wędkę na Puchar LM, zwłaszcza, ze zarówno Liverpool jak i Bayern, a poniekąd i Juventus mają ostatnio słabszy okres.
dodatkowe 3 mecze jak i przegrany półfinał w Superpucharze Hiszpanii to może być za duzo dla nóg jego pilkarzy i woli się skupić również na LL (gdzie ma jeszcze duże szanse) oraz LM.
A Barcelona co. Mając małe szanse na sukcesy w LL i LM skupi się najprawdopodobniej na CdR. Ale jak już pisałem może to spowodować, że będą mieć w nogach 4 mecze więcej, a de facto mając na uwadze, że w 3 ostatnich meczach graliśmy dogrywki to tych meczy może być nawet 5. Jak to się przełozy na grę naszych piłkarzy, życie pokaże. Oby tylko nie okazało się, że tak potężna dawka to dla naszych młodzików zbyt wiele( myślę tutaj zwłaszcza o Pedri, Deście,Araujo, De Jongu, Dembele, a poniekąd i innych, chociaż oni grali dotychczas znacznie mniej)

0

Co wy pieprzycie Pjanić i Dembele celowo nie strzelili karnych, co pozwoliło zmiennikom dostać więcej minut... to oczywiście żart.
Wielu tutaj krytykuje Puiga i być może słusznie. Lecz po części wg mnie wynikało to z tego, że Puig i Pjanić dublowali pozycje, zwłaszcza, że dodatkowo przeszkadzał im Griezmann, który w ustawieniu zaproponowanym prze Koemana też nie zabardzo wiedział gdzie ma biegać.
A wracając do w/wym pomocników to powiem tak: Puig się starał lecz nie umiał nawiązać współpracy z Pjaniciem. Jestem przekonany, że zgoła inaczej wyglądałaby jego gra gdyby obsada pomocy była taka : Pedri-Busqets/De Jong -Puig lub De Jong - Busqets - Puig. Nie pomagał również "młodzik z rezerw", który wg mnie wprowadzał chaos.(w tym miejscu nie podzielę opinii komentatorów, którzy się nad nim nieomal zachwycali)
Myślę, że ustawiając taką pomoc Koeman celowo wprowadził Puiga na minę.
A tak w ogóle to trener źle ustawił drużynę i dokonał zmian zbyt późno.
Moim zdaniem na drugą połowę nie powinni wejść Trincao i Griezmann, którzy nic kompletnie nie wnosili do gry a winni być desygnowani przez trenera do gry Konrad i Dembel.
Wprowadzenie od razu 2 skrzydłowych (a nie tylko Dembele) moim zdaniem pozwoliłoby pomocnikom, w tym Puigowi (który wówczas winien był pozostać na boisku) rozszerzyć grę i ją przyspieszyć.
No bo z kim miała grać w I połowie eksperymentalna pomoc skoro w I linii miała 3 nieudaczników: Griezmanna, Bratwaithe i Trincao.
To m.in. powodowało, że Puig się szarał. A swoją drogą czy o wiele lepiej w I połowie zagrał Pjanić? Raczej nie.
Niezależnie należy definitywnie stwierdzić, że dla kilku piłkarzy Barca to nie klub dla nich.
Myślę tutaj zwłaszcza o Trincao i Firpo, którzy przewracają się o własne nogi, a do tego grają bez głowy.
Bardzo niepokoi mnie również gra Lengleta. Jak patrze na jego grę w tym sezonie to się zastanawiam co się robi z jego psychiką. Ten piłkarz gra jakby kompletnie nie myślał.
Griezmann z kolei, po niezłym meczu z Atlethic B., zagrał "jak zwykle".
Dembele - dużo szumu, nonszalancji i lekceważenia.
Mingueza również jest chaotyczny.
Jak zatem Barcelona mając takich piłkarzy ma wygrywać. Moim zdaniem trzy ostatnie mecz, wszystkie zakończone dogrywkami ujawniły naszą słabość i miejsce w szeregu LL.
Barcelona nie tylko przeżywa gigantyczny kryzys instytucjonalny, gigantyczny kryzys finansowy ale również dzięki licznym przewałkom włodarzy klubu kryzys sportowy. I nie piszmy tutaj, że temu winni są Pique, Busqest, Messi nasze już leciwe gwiazdy lecz za kryzys sportowy odpowiadają osoby, które w ostatnich 5-8 latach odpowiadali za politykę transferową. W ostatnich 5 latach Barcelona wydała na transfery grubo ponad 0,5 miliarda euro i co uzyskala w zamian? Coutinho, Dembel, Griezmanna i wiele przystawek, z których najegzotycznymi są te z brazylijskie ( myślę, że ostatni dil z Matheusem Fernandesem był typowym przekrętem dla Bartka i jego kompanów).
A co do tego ostatniego to można zadać pytanie czym przekonał Barka Matheus Fernandes by go kupić za ok. 10mln (7+ 3 zmienne), skoro ten chłopak w ciągu ostatnich 5 lat rozegrał jedynie 82 mecze(16 meczy/sezon) strzelając aż 1 bramkę.



4

Wielkie mycyje.
Dwie największe federacje piłkarskie: FIFA i UEFA jak ognia boją się "Superligi" gdyż po prostu boją się utraty wpływów.
Myślę, że wcześniej czy później takie coś jak superliga, zrzeszająca czołowe kluby 5 najsilniejszych lig Europy powstanie.
Kluby i ich właściciele oczekują większych zysków zainwestowanych w footbol.
Może to im dać właśnie superliga: rozgrywki wielkich i bogatych klubów. To właśnie takie mecze zapewnią większe wpływy.
Przecież taka Barcelona chce by jej mecze były rozgrywane przy pełnych trybunach, by dziewięćdziesięciotysięcznik był zapełniony w całości. Dla takiego klubu mecze z "przeciętniakami" typu Sparta Praga itp. to strata.
Powstanie pod egidą innej organizacji Superligi wymusiłoby również istotne zmiany co do rozgrywek reprezentacyjnych. FIFA się "stawia" ale gdyby superliga powstała to czy ktoś na poważnie wyobrażą sobie, że pozwoliłaby ona sobie, że ok 300 czołowych piłkarzy świata została wyłączonych z rozgrywek narodowych.
FIFA to organizacja skostniała, korupcyjna niezdolna do reformowania, być może jest też miejscem poważnych przekrętów, machlojek , miejscem w którym "pierze" się gigantyczne kwoty.
Myślę, że dobrym byłoby zastąpienie starego nowym, co przynajmniej w krótkiej perspektywie pozwoliłoby na zdrowsze współzawodnictwo.

0

Mam nadzieję, że dzisiaj z konieczności Koeman w większym stopniu otworzy się na młodych i da im po prostu pograć. Myślę tutaj zwłaszcza o Puigu, Konradzie de la Fuente , Collado i Ilaix-sie.
Puig i Konrad mogliby zagrać od początku, a Collado np. od początku drugiej połowy, a ostatni z wymienionych Ilax np. 15-20 min.
A zatem
Netto
Mingueza-Araujo-Umtiti-Firpo
Pjanić - Busqets/Ilax - Puig
Dembele - Bratwaithe/Collado - Konrad

1

Gra Barcelony nie powala. Mecze lepsze przeplatane są gorszymi a nawet tragicznymi. Porażka w Superpucharze Hiszpanii, bardzo małe nadzieje na sukcesy w LM oraz praktycznie żadne szanse na zwycięstwo w rozgrywkach ligowych winno skłonić Koemana by jeszcze bardziej postawił na młodych oraz by odważniej rotował składem, bo niedługo a takiego Desta, Pedriego czy nawet De Jonga zajedzie.

Problem polega na tym, ze trener chyba nie do końca wie na kogo stawiać.

Stawia na prawoskrzydłowego z jedną nogą Trincao, który permanentnie zawodzi i nic nie wnosi do gry drużyny, pomijając zupełnie lewoskrzydłowego Konrada de la Fuente, który zwłaszcza pod nieobecność Fatiego winien być ogrywany.

O Puigu nie mówię bo większość podziela opinię, że chłopak winien dostawać więcej minut i być wymiennie wystawiany z Pedrim. Teraz jest Ilaix Moriba. O ile on jest rzeczywiście tak perspektywiczny to dajmy mu szansę pokazania się. Najlepiej w zastępstwie Busqetsa. I nie musi chłopak od razu dostawać całych meczy lecz np. po 20-30 minut. Część z nas psioczy na Bratwaithe więc może warto dać szansę piłkarzowi Barcy B, który pomimo, że wielokrotnie był powoływany do 18 meczowej chyba tylko 2 razy zagrał. Chłopak wrócił po kontuzji i w zespole rezerw jest nie tylko kapitanem ale przede wszystkim jej najlepszym piłkarzem… więc może warto dać mu szansę, zwłaszcza, że to chłopak który może dać kilka opcji gdyż gra zarówno dobrze jako prawoskrzydłowy jak i jako środkowy napastnik.

Przecież można raz wystawić Konrada na lewej a Dembele na prawej innym razem Dembele na lewej, a Collado na prawej względnie ustawić Collado na środku napadu.

Po tym sezonie najprawdopodobniej odejdzie Messi. Jak dla mnie należałoby podziękować za grę Coutinho, Firpo… a być może i Pjaniciowi o ile tylko piłkarze ci chcieliby zmienić barwy klubowe.

Latem wrócą z wypożyczeń Wague, Todibo, Miranda, Alenia i inni więc razem „nowa”, oparta na „młodzieży” Barcelona będzie miała spory potencjał. Pytanie tylko czy obecny trener potrafi go rozsądnie wykorzystać.

W oparciu o Ter Stegena, Pique, Albę, Umtitiego, Lengleta, De Jonga, Griezmana, Dembele wzmocniona młodzikami: Peną, Wague, Todibo, Minguezą, Araujo, Garcia(?), Mirandą, Puigiem, Pedrim, Fatim, Collado, Konradem de la Fuente, Trincao może Barca się odbudować jak Feniks z popiołów.


0

Komentarz usunięty przez użytkownika

1

Moim zdaniem za porażkę sporą winę ponosi trener, a to dlatego, że poprzez swój upór i niechęć do niektórych piłkarzy (Puig, Konrad) doprowadził do tego, że część piłkarzy już teraz jest przemęczonych, a inni tacy jak wyżej wymienieni nie do końca ograni i przygotowania do gry.
Przemęczeni wg mnie są w pierwszej kolejności: Pedri i Dest co w bezpośredni sposób przekłada się na coraz słabszą grę w kolejnych meczach. Spadek ich efektywności był dostrzegany co najmniej od 2-3 meczy. Za pierwszego z nich mógł grać Puig ale nie dla niego trener przewidywał jedynie ogony i to tylko dlatego by nie wpieniać kibiców, a być może i osoby z "klubu".
Dostawali minuty natomiast Pjanić i Trincao, a więc piłkarze, którzy kompletnie się nie sprawdzają i w każdym meczu, w którym grali nic lub prawie nic nie dawali pozytywnego do gry drużyny.
Dziwi to, zwłaszcza, że np. Koeman miał na lewe skrzydło naturalnego skrzydłowego tj. Konrada - który dostał jedynie raz kilka minut. A przecież układ Konrad lewe, Dembele prawe skrzydło byłby zdecydowanie korzystniejszy od Dembele lewe, Trincao prawe.
Koman moim zdaniem popełnił błąd w meczu z Baskami właśnie dlatego, że nie zdecydował się na grę dwoma skrzydłami, co ułatwiło piłkarzom Atletic bronienie.
Ponadto trener dokonał zbyt późnych zmian.
Czy ewentualne szybsze zmiany i wprowadzenie innych zawodników na boisko coś by zmieniło i pozwoliło sięgnąć po puchar. Myślę, że mogły, zwłaszcza, że nasi nie nadążali za akcjami przeciwnika (z uwagi na zmęczenie).
Co do ocen to nie można do nich mieć zastrzeżeń. Odzwierciedlają one postawę poszczególnych naszych piłkarzy.
Odniosę się jedynie do oceny jednego piłkarza, a mianowicie Griezmanna. Otóż podzielę w całości opinię Herato, że taki Messi strzelając dwie bramki, nawet w przegranym meczu otrzymałby wyższą notę, co najmniej 7.

0

@Dr_Cabasisi Nie okłamuj się ... Messi to nie Ibra, nie CR7 i nie Lewandowski

0

@mr_robot Chłopie co Ty ćpasz. Myśl za nim komuś coś zarzucisz i ucz się czytać ze zrozumieniem.
I jeszcze jedno czy ty masz jakąkolwiek wiedzę o zarządzaniu. Z tego co piszesz to raczej nie

0

@Cobra303 Chłopie żyj chwilą obecną. Niestety Messi w obecnej chwili nie jest wartością dodaną. Wręcz przeciwnie generuje wysokie koszty. Myśl zanim coś napiszesz.

12

Część z Was tutaj przypomina to, że Koeman przed sezonem zaproponował Puigowi, żeby szukał sobie klubu gdzie mógłby się na wypożyczeniu ogrywać.
Część też wietrzyło to, że trener z sobie wiadomych powodów nie stawia na naszego wychowanka dając jednocześnie wielokrotnie szanse piłkarzom , którzy nic nie wnoszą do gry drużyny(np. Trincao).
Myślę, że coś się zmieniło w podejściu Koemana do Puiga. Nie wiem czy zaczyna się do chłopaka, ot tak sam od siebie przekonywać czy też w otoczeniu drużyny, klubu są jakiej podpowiedzi, rady by jednak Puiga nie przekreślać, a może i poniekąd upór samego piłkarza spowodował, że trener się "poddał".
Piłkarz od kilku meczy dostaje szanse, pokazuje, że przynajmniej jako zmiennik może być alternatywą dla podstawowych piłkarzy II linii, zwłaszcza, że jak do tej pory niczym nie przekonuje Pjanić.
Przy słabej formie Bośniaku, po odejściu Alenii trener nie ma innego wyjścia by dawać minuty Puigowi, chyba, że chce "zajechać" Pedriego.
Upór naszego wychowanka, dalsza dobra praca na treningach oraz udowadnianie trenerowi postawą na boisku, że zasługuje na bycie piłkarzem Barcelony przesądzi moim zdaniem, że już w przyszłym sezonie chłopak ten może być podstawowym pomocnikiem drużyny: on, Pedri i De Jong.
Puig i Pedri nigdy raczej nie będą takimi piłkarzami jak Inesta i Xavi (przypomnę, że w plebiscycie Złotej Piłki za 2010 r. piłkarze ci zajęli odpowiednio drugie i trzecie miejsce, za Messim) lecz mogą gwarantować bardzo wysoki poziom gry nasze II linii na najbliższe lata.
Moim zdaniem po epoce trójki pomocników : Xavi- Busqets - Inesta pomoc w składzie Pedri - De Jong - Puig może być najlepszą od 10 lat.

2

Dziwią mnie wybory Koemana.
Permanentnie stawia na Trincao, a ten permanentnie zawodzi nic nie dając drużynie.
Po drugie dziwić może fakt, że trener nie potrafił wskazać 5 piłkarzy do wykonania rzutów karnych i wskazał tylko czterech w tym Griezmanna, który od dłuższego czasu zawodzi przy ich wykonywaniu (zarówno w lidze jak i w reprezentacji, a teraz w superpucharze). Karny wykonany przez Griezmanna to dramat i przesłanka ukazująca problemy emocjonalne. Piłkarz ewidentnie nie daje sobie rady ze stresem sta zmarnowane seryjnie karne, seryjnie marnowane "100-tki".
Na szczęście trener miał w składzie piłkarza, który zgłosił się na ochotnika do strzelania karnego i zrobił to po mistrzowsku.
Czy trener to doceni? ... wątpliwe. W ostatnim meczu ligowym świetnie zagrał Umtiti więc w nagrodę dostał ławę , a trener wystawia niepewnego Lengleta. Boję się, że z Puigiem będzie podobnie. Prędzej Koeman zajedzie Pedriego niż wpuści Puiga.

2

Kilka rzeczy:
Nieobecność Messiego pokazał po raz kolejny jak wiele traci pod jego nieobecność.
Nie znaczy to, że wczoraj z Leo w składzie wygralibyśmy pięknie, łatwo i przyjemnie.
Jednak jestem przekonany, że gdyby na boisku był Argentyńczyk lepiej układała się gra De Jonga, Pedriego, Griezmanna i Dembele.
Ten ostatni szarpał się lecz de facto nie miał z kimś współpracować wymieniać piłki.
Wczoraj pomimo, że sprokurował karnego, nie strzelił karnego po raz kolejny świetnie zagrał De Jong. Pedri też walczył ile umiał.
Również Busqets zagrał dobry mecz i pod nieobecność Messiego starał się równoważyć grę.
Mecz pokazał, że Barcelona ma krótką ławkę na mecze z silniejszymi drużynami, a co gorsze jakość zmienników jest szczerze mówiąc nie za wysoka.
Dotyczy to zwłaszcza, Trincao, Firpo, a nawet Pjanicia.
Nie wiem co Koeman widzi w Trincao ale piłkarz ten kompletnie nic nie wnosi do gry,
a do tego jest apatyczny, słabo uczestniczy w grze obronnej, porusza się bardzo asekuracyjnie i nie walczy. Chłopak wchodzi w dogrywce i nie chce mu się biegać. Dotyczy to również Pjanicia, który jest wolny jak flaki w oleju.
Na tle Bośniaka to nasz młodzik Puig jest jak "rakieta", wszędzie go pełno.
Pjanić to nawet o mało nie zmarnował karnego, pomimo, że ponoć ma świetnie ułożoną nogę.
Firpo to również taki jeździec bez głowy. Po jego wejściu na boisko nasza prawa strona nie istniała.
Jak dla mnie jego transfer do Barcelony za ok. 20mln euro był chybioną inwestycją, zwłaszcza, że wówczas mieliśmy w składzie Cucurellę i Mirandę.
A swoją drogą Firpo kupiliśmy jak już pisałem za ok 20 mln, a Cucurellę sprzedaliśmy do Getafe w lipcu 2020 r. za 10 mln. Takie to "interesy" robił nasz były prezydent BARTOMEU.
Moim zdaniem winą trenera jest, że nie dał szansy we wcześniejszych meczach typowemu lewoskrzydłowemu jakim jest Konrad de la Fuente. Wczoraj mógłby się przydać w dogrywce. On na lewej, Dembele na prawej. Świeży i szybki Konrad mógłby namieszać. Ale zamiast tego trener wprowadza Trincao, który po raz kolejny nic nie daje drużynie.
Mam nadzieję, że Koeman przynajmniej w odniesieniu do Puiga zmieni zdanie i będzie dawał mu więcej minut by ten mógł się ogrywać, zwłaszcza, że jak tego nie zrobi to on zajedzie Pedriego.
Puig winien przemiennie grać z Pedrim lub wchodzić między 60-70 min. za naszego osiemnastolatka.
Przed nami finał. Miejmy nadzieję, że zdrowy i w pełni sił będzie Messi i drużyna zagra na poziomie umożliwiającym zdobycie Superpucharu.
Należy się też zastanowić kogo wystawić na prawej obronie. Wydawałoby się, że Dest jest naturalnym wyborem. Wczoraj jednak wg mnie naprawdę dobrze zagrał Mingueza i tak się zastanawiam czy to on w większym stopniu nie zabezpieczyłby tyłów, zwłaszcza że nasza obrona nie jest monolitem.
Dla przykładu wczoraj jak dla mnie niepewnym był po raz kolejny Lenglet. jedna z akcji pokazała jakie zagrożenie on stwarza na krótkim odcinku przegrał on walkę biegową i zaraz próbował faulować(ciągnąc za koszulkę). Na szczęście Lenglet był na tyle wolny, że nawet nie złapał napastnika Realu S. za koszulkę. I to na szczęście gdyż znowu, po raz kolejny byłaby kartka.
Moja propozycja składu na finał:
Ter Stegen
Mingueza - Araujo - Umtiti - Alba
Messi - De Jong - Busqets - Pedri
Dembele -Griezmann

jak zmiennicy: Dest, Lenglet, Puig, Konrad, Bratwaithe, Neto

2

Moim zdaniem sytuację po Setienie rozwiązali poniekąd sami piłkarze.
Część zrobiło odejście Rakiticia, Vidala oraz Suareza, część kontuzje min. Pique, Coutinho, część mniejsza rola w drużynie Busqetsa i Alby, a resztę to już młodzi którzy pokazali, że umieją grać.
Zwłaszcza ważnym okazało się, że tacy Fati, Pedri i De Jong czy nawet Puig mogą stać się dla Messiego alternatywą do jego gry z Albą.
Teraz gra Barcy jest bardziej nieprzewidywalna i przeciwnik nie może już w ciemno zakładać, że w ok. 60-70% Messi będzie szukać Alby.
Teraz gra staje się bardziej wymienna i szybsza.
Należy jednak zauważyć, że Koeman wprowadzał młodych wyłącznie, że tak chciał lecz po prostu dlatego, że był do tego poniekąd zmuszony. No bo ktoś musiał zastąpić Rakiticia, Vidala, Suareza. Ktoś musiał zastąpić kontuzjowanych Pique czy Umtitiego. Wreszcie ktoś musiał zastąpić kontuzjowanych Coutinho i Dembele.
Teraz dopiero nadejdzie dla Koemana czas prawdy, a mianowicie okaże się na ile on tym młodym zaufa i ile dostaną minut do gry.
Ostatni mecz ligowy pokazał, że II linia w obsadzie De Jong - Busqets - Pedri wydaje się optymalna. Ale Puig winien być naturalnym zmiennikiem Pedriego (raz on/raz Pedri), natomiast Pjanić zmiennikiem Busqetsa. Zmiennikiem De Jonga mgłby być ewentualnie S.Roberto.
Po tym sezonie wrócą z wypożyczeń kolejni młodzi, a mianowicie Wague, Todibo, Miranda, Alenia i okaże się wówczas jaką koncepcję zagospodarowania młodych ma Koeman.
I jeszcze jedno holenderski trener przed sezonem pozbył się za darmo (zejście z pensji) z L.Suareza, który już strzelił dla Atletico 9 bramek ( w 12 meczach) - dla porównania Messi 11 w 17 meczach.
Pozbył się również Rafinię, nie widząc dla niego miejsca w drużynie, a teraz piłkarz ten został wybrany do jedenastki sezonu(pierwszej połowy) w Francji !!!
Pozbyto się Cucurelli a w styczniu Alenię.
Oglądałem obu w ostatnim meczu ligowym Getafe (wygranym na wyjeździe 3:1). Obaj byli wyróżniającymi się piłkarzami na boisku, a zwłaszcza pierwszy z nich.
Uważam, że bardzo ofensywny Cucurella byłby świetnym następcom Alby, który przypomnę też zaczynał karierę jako skrzydłowy, a z kolei Cucurella w Barcelonie B grał na pozycji lewego obrońcy.
Również nie w porządku Koeman zachowywał się do tej pory wobec Puiga, którego na gwałt chciał się pozbyć.
Życzę Barcelonie i Koemanowi osobiście by prowadzili zdrową, a przy tym perspektywiczną politykę kadrową. Myślę, że Barca ma duży potencjał by dokonać szybkiej przebudowy zespołu budując nowy i udany projekt sportowy po hasłem "Barca po epoce Messiego"

4

Ja nie co nie na temat, ale nie do końca.
Wszyscy wiemy jakie bagno zastał Koeman. Gra drużyny póki co wyglądała różnie. Raz lepiej, raz gorzej niemniej po trzech ostatnich wyjazdowych wygranych można przypuszczać, że zarówno zespół jak i trener widząc sens pracy, że z tym potencjałem kadrowym jakim obecnie Barca dysponuje wcale nie musimy się bić jedynie o to by na koniec sezonu zająć miejsce gwarantujące start w LM.
Przed nami mecze w Superpucharze. Myślę, że w cale nie musimy go przegrać.
Real Sociedad to już nie ta drużyna co w pierwszej części sezonu, a i Real Madryt nie gra coś czemu nie możemy się przeciwstawić. Myślę, że tylko nie co lepsza gra niż w meczu z Granadą pozwoli nam przynajmniej powalczyć z RM, ba ich ograć.
Powiem więcej nawet na papierze wydaje się, że mamy lepszy skład. Moim zdaniem decydującą rolę odegra II linia. Która z tych formacji zdobędzie przewagę w środku pola ta drużyna wyga. Wielu z nas obawia się jak w meczu z Realem, może pokazać się Busqets, a więc w meczu w którym przeciwnik będzie napierał. Coś mi mówi, że nasz drugi kapitan zwyżkuje z formą i tak po prawdzie nie musimy się bać.
I jeszcze jedno. Moim zdaniem niezależnie kto zagra w obronie nie jest z nią aż tak źle. W ostatnim meczu para Mingueza i Umtiti zagrali bardzo dobrze i szczerze mówiąc ja osobiście zastanowił się czy za pierwszego z nich postawić na Araujo, o ile tylko będzie zdrowy. Za tym ostatnim przemawia wg mnie jedynie wzrost, który może być istotny zwłaszcza znając siłę Realu przy stałych fragmentach gry (patrz Ramos).
A wracając do II linii Real M. ma : Hazarda- Casemiro- Krossa i Modricia. Pytanie czy ta czwórka jest lepsza od naszej trójki/czwórki Messi - De Jong- Busqets - Pedri. Moim zdaniem nie podobnie jak nie są słabsi nasi zmiennicy: Pjanić, Puig od zmienników Realu.
A atak: jak się wydaje Barca ma mocniejszy mimo, że Bratwaithe nie porywa. Ale my mamy Griezmanna, Dembele i... Messiego.
A za tem wszystkie armaty na pokład i walka jak lwy o pierwszy puchar. Myślę, że jego ewentualna zdobyć dałaby piłkarzom dodatkowego pawera i motywacji na dalszą część sezonu, który w cale nie musiałby, przynajmniej w LL być stracony.
OK na chwilę obecną Atletico ma aż 7 pkt przewagi(+ 2 mecze do rozegrania więcej), a Real M 3 pkt przewagi. Dużo lecz wystarczą w odniesieniu do Atletico np.2 remisy przy naszych zwycięstwach(np. w meczach zaległych) i już ta różnica nie staje się jakaś astronomiczna zwłaszcza, że do końca sezonu Barcelonie zostało 19 meczy.
Myślę, że i na zespoły z Madrytu przyjdzie spadek formy, zwłaszcza na aktualnego lidera, który o dziwo nie ma aż tak mocnej ławki rezerwowych.
Nie zmienia to faktu, że o tytuł będzie bardzo ciężko. Koniecznym byłoby by Barca wygrała wszystkie mecze, w tym oba rewanże w Madrycie. - Pomarzyć zawsze można

1

Niestety BOARTOMEU to 5 kolumna Realu Madryt. Jakim trzeba było być frajerem by nie dogadać się z Messi w sposób umożliwiający mu odejście w lecie ubiegłego roku.
Być może teraz nie trzeba by było płacić mu wielomilionową premię za wywiązanie się z kontraktu. To był gwóźdź do trumny FC Barcelony.
Roczna pensja Messiego - 100 mln euro brutto, brak wypłacenia premii za "nie wywiązanie się z kontraktu, być może jakieś 20-40 mln od klubu pozyskującego Leo to są konkretne pieniądze, które stracił BARTOMEU.
OK . Messi w obecnym sezonie ciągnie drużynę ale i bez niego Barca by grała, a być może jego brak w drużynie przyspieszyłby jej przebudowę.
Sezon zmarnowany, kasy brak a pieniądze trzeba wypłacać i to nie tylko Messiemu. Źle to widzę. O ile młodzież nie pociągnie Barcelony to klub może na lata osiąść na mieliźnie europejskiego footballu jak Milan czy Inter .

0

@RosjaninBut Piszesz bzdury.
Zdrowy Umtiti to był gość, a nasza para stoperów Pique - Umtiti jedna z najlepszych jak nie najlepsza para na świecie.
Kontuzje każdemu się zdarzają. Patrz Pique.
Proponujesz sprzedać by sprowadzić innego, "niesprawdzonego" stopera, który w cale za darmo nie będzie grał. Tylko po co.
Obecna sytuacja kadrowa powoduje, że właśnie Umtiti winien dostawać więcej szans na odbudowanie formy, zwłaszcza, że z Lengletem dzieje się coś niedobrego. Może to właśnie młodszy z Francuzów winien przemyśleć niektóre sprawy na ławce rezerwowych.
Jak dla mnie w najbliższych meczach (o Superpuchar) parę stoperów winni stanowić Mingueza i Umtiti. Niech udowodnią, że warto na nich stawiać.
Umtiti w formie bardzo nam się przyda.
I jeszcze jedno: Kraszewski pisał: "Co było a nie jest nie pisze się w rejestr". Przestańmy wreszcie pisać o kontuzjach: Umtitiego, Dembele. Zapomnijmy o tym co było, a chłopcy niech grają coraz lepiej.

2

Zawsze dla części z Was w różnych okresach minionych 2-3 sezonów był piłkarz, który był czarną owcą, na którego zrzucano winy za niepowodzenia, którego gra zawsze była gorzej odbierana od innych, nawet gdy w danym meczu piłkarz ten nie grał źle lub gorzej od innych.

Takim topowym przykładem był oczywiście Gomes, który rzeczywiście w większości meczy nie wyróżniał się ale były też mecze w których o dziwo zagrał dobrze ale i wówczas pojawiała się fala krytyki. Później, w różnych okresach byli inni…Rakitić, L.Suarez, Busqets, Griezmann i inni.

Kilku z piłkarzy mieli pasmo kontuzji. Wcześniej Veramelen, … Suarez, teraz Umtiti, Dembele czy Coutinho i znowu był, jest hejt na tych piłkarzy.

To tylko pokazuje, że łaska pańska na pstrym koniu jeździ, że kibice żyją jedynie obecną chwilą zapominając o tym co ci piłkarze dali i dają nadal drużynie. Przekonał się o tym nawet Leo Messi.

Sobotni mecz pokazał, że w naszej drużynie jest duży potencjał, że tacy piłkarze jak Busqets, Griezmann czy Umtiti jeszcze nam się przydadzą, o ile tylko zdrowie im dopisze i będą odpowiednio przygotowani motorycznie( wytrzymałościowo i szybkościowo).

Moim zdaniem Busqets w meczu z Granadą zagrał jak profesor. To był „stary”, dobry Busi. OK. powie ktoś to tylko Granada…ale mimo tego na jego grę patrzyło się z przyjemnością. Sergio nie jest przyszłością drużyny ecz powtórzę jeszcze wiele może drużynie dać. Dlatego proponuję zaprzestania tego hej tu jaki pojawia się przed każdym meczu tego piłkarza.

W meczu z Granadą naprawdę dobrze za grał również Griezmann. Myślę, że trener zauważył, że piłkarz ten musi mieć dużo wolnej przestrzeni. Antka można lubić lub nie, wściekać się na zmarnowane sytuacje, chociażby w tym sezonie lecz i tutaj proponowałby większy umiar. Gdy Leo nie strzelał większość z nas go tłumaczyła, a jeżeli tak to dajmy szansę Antkowi rozwinąć skrzydła. Trzeba przyznać, że jego gra w ostatnich meczach jest już zdecydowanie lepsza, lepiej układa się jego współpraca z partnerami, a zwłaszcza z Messim. Wartym w tym momencie zauważyć jak „ograniczyła” się współpraca Messiego z Albą. Leo mając De Jonga, Pedriego, Dembele i właśnie Griezmanna ma więcej opcji, co powoduje, że gra drużyny jest bardziej nieprzewidywalna, a nie ciągłe podania Leo do Alby.

Dembele moim zdaniem też stopniowo się poprawia i to nawet w grze obronnej. On zawsze będzie taki szalony kojot opierający swoją grę na szybkości lecz wg mnie po powrocie po kontuzji widać w jego grze większą dojrzałość chociaż dalej często partoli niektóre akcje. Ale ten chłopak nie boi się iść na przebój, w grę 1 na 1.

Mimo, że mecz z Granadą się bardzo dobrze oglądało to jak dla mnie wynik jest nieco lepszy od gry. Owszem Messi, Dembele, Griezmann, De Jong, Pedri, Umtiti ale i Puig pokazali naprawdę dobrą piłkę lecz nadal trener musi dbać o to aby gra była jeszcze szybsza. Moim zdaniem właśnie tacy piłkarze jak De Jong, Pedri i Puig mogą to uczynić, a wówczas gra będzie naprawdę fajna, a to dlatego, że Barca ma duży potencjał. Przed nami finał Superpucharu Hiszpanii (prawdopodobnie z Realem). Właśnie taki mecz mógłby dokonać weryfikacji tego co udało się z drużyną uczynić Koemanowi. Ewentualny sukces moim zdaniem pozwoliłby drużynie uwierzyć, że sezon nie jest jeszcze stracony. No bo jak ma być inaczej gdy mamy takich piłkarzy:

Ter Stegen /Neto

Dest/S.Roberto – Pique(mam nadzieję, że w końcówce lutego wróci)/Araujo – Umtiti/Lenglet – Alba/Firpo

De Jong/Pjanić –Busqets/ Ilaix Moriba/O.Busqets– Pedri/Puig

Dembele/Trincao – Messi /Griezmann – Bratwaithe/Collado – Fati/Konrad de la Fuente

Jak widzicie do składu dołączyłem 3 piłkarzy Barcy B: Collado, Ilaixa Moribę i O.Busqetsa, z których zwłaszcza pierwszy z wymienionych prawie w każdym meczu tej drużyny jest co najmniej wyróżniającym się piłkarzem. Ci trzej winni przynajmniej w CDR otrzymać szansę pokazania się.

A latem wrócą z wypożyczeń Todibo, Wague, Miranda, a być może i inni więc winno być nieźle

I na koniec jeszcze jedna kwestia, a mianowicie obsady stoperów. Otóż obecnie z uwagi na kontuzje jest słabo lecz z drugiej strony kontuzja Pique i Araujo wymusiła grę Minguezy czy Umtitiego. Jest jeszcze Lenglet…i obrońcy drużyny rezerw. Zachodzi zatem pytanie czy sprowadzać Garcię, który tak po prawdzie jest piłkarzem rezerwowym w MC. Jego ewentualne sprowadzenie latem wymusiłoby konieczność pożegnania kogoś z w/wym. Araujo, Mingueza, Todibo to piłkarze równie młodzi jak Garcia i tak po prawdzie trudno wróżyć co z nich wyrośnie. Dla mnie istotnym jest by Barc a miała co najmniej po dwóch prawo i lewo nożnych stoperów. To zapewniają nam: prawonożni- Pique, Araujo, Todibo oraz lewo nożni- Umtiti, Lenglet. Prawonożnym jest również Mingueza, który jednak mógłby być stopniowo ustawiany jako defensywny pomocnik – może coś by z tego wyszło.

To pokazuje, że na siłę sprowadzanie Garcię nie jest potrzebne, zwłaszcza, że Umtiti i Lenglet to również jeszcze młodzi stoperzy, którzy o ile zdrowie im pozwoli mogą pograć u nas jeszcze wiele lat. Mnie niepokoi jedynie spadek formy Lengleta, który jak się wydaje ma jakieś problemy emocjonalne co powoduje, że traci głowę, a co za tym idzie przekłada się na błędy w grze i zbyt dużą skłonność do gry faul.


0

Trener Koeman:
Alenia - BE, Puig -BE
Matheus Fernandes - VERY GOOD

1

@artVeBtom
Boję się, że Borussia nie skusiłaby się oddać Hallanda nawet za nasze dwie "gwiazdy" Coutinho i Griezmanna.

0

Czy ten kto [pisze takie materiały wie co pisze? Czytając śmiem wątpić.
Przykład:
Fabian Luzzi: czytamy -"Fabian mierzy 182 cm, WYRÓŻNIA się techniką, bardzo dobrym wykończeniem, pracą w obronie i UMIEJĘTNOŚCIĄ ZDOBYWANIA BRAMEK Z NIEMAL KAŻDEJ POZYCJI".
OK.. lecz jak się to ma do zdania następnego "Obecnie regularnie gra w drużynie U-19, jednak na koncie nie ma żadnego gola."

1

@Peciak
Nie mogę się z Tobą zmienić. Co zmienił, że piszesz zmienił sporo?
Nie zmienił nic do czego nie był zmuszony.
Odszedł przed sezonem: Vidal, Rakitić i Suarez. Więc musiał w ich miejsce wprowadzić innych piłkarzy. W trakcie sezonu kontuzjowani zostali Pique i S.Roberto więc tych piłkarzy musiano zastąpić.
Dest gra bo nie ma Roberto, Raujo czy Mingueza grają bo nie ma Pique.
Pedri i Pjanić grają bo nie ma Vidala i Rakiticia, a Busqets zanotował kolejną obniżkę formy.
Trener daje sporo minut Trincao, którego każdy występ jest pomyłką, podobnie jak Griezmanna czy Coutinho(który jedyny, dobry mecz zagrał na początku sezonu).
Pytanie dlaczego trener nie daje szans Konradowi, Puigowi i Alenii skoro brakuje skrzydłowego a pomocnicy grają słabo...


0

@Peciak
Nie zgodzę się z Tobą. Faktycznie Barca oddała wiele strzałów na bramkę Huesci, ale ile tak po prawdzie z tych strzałów tworzyło 100% sytuację na gola...? Odpowiedź sobie sam i pamiętaj, że statystyki nie grają. Liczy się efekt końcowy, a on był taki, że przez ostatnie 20 min. baliśmy się o wynik.
I jeszcze jedno - skoro jacyś piłkarze są nieskuteczni to albo ich zmienić albo zmienić system gry. A co robi trener.
On z niechęci do kilku zawodników woli stawiać na kompletnie nieprzydatnych: Busqetsa, Pjanicia, Griezmanna , a do tego trener nie umiejąc "czytać" gry dokonuje nietrafionych zmian. Przykład pierwszy z brzegu - zamiana Desta na Miguezę. Można zadać pytanie czemu ona miała służyć? Czyżby bronieniu wyniku?....Odpowiedź sobie sam

0

@Peciak
Miły Kolego i co z tego co napisałeś skoro na grę obecnej Barcelony nie da się patrzeć. Piszesz o sytuacjach... OK ale jakie one były, czy były to sytuacje 100%, po ładnych akcjach? W większości nie bowiem gra Barcy jest nudna, wolna i bez polotu, a do tego przewidywalna, co powoduje, ze nawet taka Hesca w ostatnich 20 min. stworzyła więcej zagrożęń pod naszą bramką niż my pod bramką gospodarzy.
Oglądałem kilka dni temu na You tobe kilka meczy wielkiej Barcelony Guardioli, w tym
sławetne 6:2 w Madrycie i 5:0 w Barcelonie oraz... 3:0 w Madrycie z 2018 r.(Valverde)
Porównując grę drużyny z sezonu 2008/2009 i 2009/2010 z grą drużyny z 2018 to jak dzień a noc. A co mówić do gry obecnej Barcelony. Nie ma porównania.
Barca z Guardioli grała przede wszystkim szybko i stosowała wysoki pressing. Pomocnicy co róż wysyłali do napastników prostopadłe piłki (dołem i górą). No i były skrzydła.
Pomimo, że kontuzjowany jest Fati to i u nas można zagrać skrzydłami np. lewe Konrad, prawe Dembele. No ale nas trener jest ślepy jak już wystawia Dembele to na lewe, a o prawym zapomina, a jak już daje jednonogiego Trincao.
To pokazuje, że trener nie ma wizji i nie analizuje tego co się dzieje na boisku, a co gorsza ma paskudną cechę : jest UPARTY, nawet gdy ta upartość jest ze szkodą dla drużyny.

0

Niestety podzielam opinię części z Was, że główny problem to nieskuteczność . Ale jak ma być skoro my gramy bardzo przewidywalną piłkę. Zespół w ogóle nie próbuje doprowadzać do sytuacji by doprowadzać do sytuacji, w której oddajemy PRZYGOTOWANY strzał z dystansu.
Nie liczę tutaj wołających o pomstę do Nieba prób Messiego czy dwóch Pjanicia, który zdaniem kilku tutaj piszących ma bardzo dobrze ułożoną nogę. Pjanić już niejednokrotnie pokazywał, że strzela tbez głowy, ot tak by strzelić. Jego wszystkie dotychczasowe próby z dystansu znacznie odbiegały od celu i szyły powietrze wysoko nad bramką.

Mam nadzieję, że Koeman po wczorajszym meczu uświadomił sobie, że nie może dalej byc uparty jak osioł i wreszcie wstawi do składu Puiga, który wg mnie razem z De Jongiem i Pedrim winni tworzyć II linię, a wzmocnieni Messim myślę, że zaczęliby tworzyć więcej sytuacji strzeleckich.
I jeszcze jedno. Może wartym jest dłużej dać odpocząć Bratwaithowi i Griezmanowi, a postawić właśnie na Puiga, Konrada i Dembusia.
Myślę, że skład:
Ter Stegen
Dest - Araujo - Lenglet - Alba
Pedri - De Jong - Puig
Dembele - Messi - Konrad

byłaby nie tylko skutecznie grać ale pokazać przy tym ładniejszą grę.

0

@Magicc89PL Co Ty ćpasz.
Konrad to lewoskrzydłowy, a Puig wiadomo...

1

@FkubaC A o Cucurelli też zapomniał

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?