Midast
Dołączył/a: luty 2012
Siemianowice Śląskie
7 obserwujących
0 obserwowanych
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Myślę, że blamaż z Juve uzmysłowił działaczom, że koniecznym jest dalsza zmiana kadr w drużynie I zespołu.
Kogo mamy.
a. “starzy”:
Ter Stegen, Neto, Pique, Umtiti, Lenglet, Alba, Pjanić, Roberto, Coutinho, Griezmann, Bratwaithe ,Busqets, Messi. Jednym słowem do tej grupy można zaliczyć aż 13 piłkarzy.
b. “młodzież” (wliczam również tych na wypożyczeniach)
Pena, Dest, Wague, Araujo, Mingueza, Todibo, Miranda, Firpo, Alenia, De Jong, O. Busqets, Puig, Pedri, Konrad de la Fuente, Fati, Dembele, Trincao, Collado , Matheus Fenrandes – razem 19 piłkarzy.
Teoretycznie i poniekąd praktycznie duży potencjał niemniej z obu grup przynajmniej po kilku winno zimą albo najpóźniej latem odejść.
Moim zdaniem, pomimo, że w meczu z Juve Messi pokazał, że mógłby jeszcze trochę dać drużynie Leo winien zimą odejść. Jest to bowiem ostatni moment, w którym klub może coś wyciągnąć na jego transferze, wszak latem kończy mu się umowa i zrobi co będzie chciał. Jego ewentualne odejście zimą pozwoliłoby również zaoszczędzić na jego pensji tych kilkadziesiąt milionów. O dziwo drugim piłkarzem, który mógłby moim zdaniem odejść jest nasz rezerwowy bramkarz. Co prawda gdy grał pokazał, że może spokojnie zastępować Ter Stegena, ale z drugiej strony my mamy 21 letniego Inaki Penę więc warto w niego zainwestować, zwłaszcza, ze jego pensja byłaby znacznie niższa od pensji Neto.
Kolejnymi kandydatami do odejścia winni być Pique, Alba, Busqets i… Pjanić. Problem w tym, że trzej pierwsi przedłużyli umowy, a Pjanić to nowy „narybek”. Uważam, że co najmniej dwóch z tej czwórki, a może i trzech mogłaby odejść z klubu, co również pozwoliłoby zaoszczędzić kilka milionów na wynagrodzeniach.
Nie przekonuje mnie Coutinho, który chyba jednak kompletnie nie pasuje do stylu gry Barcelony, a na domiar na jego pozycji mamy perspektywicznych, młodych piłkarzy (Puig, Pedri, Alenia) więc gdybym mógł decydować również Brazylijczyka należałoby wytransferować, zwłaszcza, że i on ma nienajgorszą pensyjkę w Barcelonie.
Należałoby się jeszcze zastanowić nad tym co zrobić z Firpo, Dembele, Griezmannem, Bratwaithem, Lengletem, Umtitim, a być może również nad kilkoma „młodzikami” np. Matheusem Fenrandesem, który moim zdaniem najbardziej odstaje od tego czego my kibice oczekujemy od naszych piłkarzy.
Jeżeli chodzi o tych piłkarzy to ich przyszłość wg mnie zależy od możliwości pozyskania w ich miejsce innych piłkarzy. I tak o ile przyszedłby do nas latem za frico Garcia to ja osobiście podziękowałbym Lengletowi, a zostawił Umtitiego o ile tylko piłkarz ten do końca sezonu potwierdzi, ze warto na niego stawiać. Można zatem powiedzieć, że przynajmniej jeden z Francuzów w przypadku przyjścia Garcia mógłby odejść. Podobnie z Bratwaithem. Wg mnie do czasu nie pozyskania jakieś klasowej „9” mógłby zostać. Jak sądzę jego pensja nie jest jakoś wysoka więc…
Pomimo, że często może swoją grą wkurzać Firpo to ja bym się go póki co nie pozbywał. Ja w innych przypadkach nie jest „kosztowny” w utrzymaniu, a tak po prawdzie jak nawet wróci Miranda to i tak na lewej obronie nie będziemy mieli bogactwa.
Sezon po części stracony. Barcelona musi jednak walczyć o to by zakończyć sezon na miejscu gwarantującym udział w LM (bo to daje klubowi wymierne korzyści finansowe).
Może jednak, niezależnie od powyższego postawić w 2-3 meczach na skład w co najmniej 80-90 % obsadzony młodymi.
Osobiście byłbym ciekaw jak wyglądałaby gra drużyny, w składzie:
Pena
Dest – Mingueza – Araujo - Firpo
Alenia – Puig – Pedri
Dembele/Trincao– Bratwaithe – Konrad de la Fuente
Ja dla mnie taki skład śmiało można by wystawić np. w Pucharze Hiszpanii i zobaczyć jak tym młodzikom pójdzie. Zwróćcie uwagę, że przynajmniej część z tych chłopaków to piłkarze z pierwszej 15 zespołu.
0
Kontuzje są chlebem powszechnym sportu zawodowego. Jednych kontuzje imają się częściej, drugich rzadziej.
W barcelonie było kilku tych pierwszych, że wymienieni Vermaelen, Umtiti czy Dembele. Lecz prawdą jest, że wszyscy jak wracali reprezentowali niezły poziom.
Dembele wrócił i w meczach których ostatnio grał był wyróżniającym się piłkarzem. Ba w meczu w Budapeszcie został najlepszym piłkarzem meczu (a do tego w jego trakcie dostał opaskę kapitana). Miejmy nadzieję, że po obecnym urazie wróci jeszcze bardziej zmotywowany i silniejszy.
Umtiti również długo się leczył. W sparingu Barcy be podobno zagrał dobrze, a w meczu z Juve zagrał znacznie lepiej od Lengleta. Podobnie było z Belgiem.
Taka sytuacja ma miejsce również w innych klubach. W takim Realu przychodzi Hazard, który w Chelsea grał praktycznie zawsze... bez kontuzji.
Przychodzi do Realu i uraz za urazem. Taki to już jest ten sport zawodowy.
I tutaj dochodzimy do kwestii Todibo. Jak był u nas, w tych kilku meczach, w którym wystąpił zaprezentował się całkiem dobrze. Zostaje wypożyczony do Benfiki i kontuzja. To się zdarza dlatego nie przekreślajmy młodzika, zwłaszcza, że chłopak ma 30 XII. skończy 21 lat.
Piszę o tym gdyż nikt tutaj nie pisze np. o Pique, któremu też przydarzyła się ostatnio poważna kontuzja, a wcześniej na szczęście nie często miał krótsze i dłuższe przerwy z powodu kontuzji. Kontuzje nie omijały nawet wielkiego Leo.
Todibo to stoper, którego odzyskamy za darmo, więc niech chłopak się kuruje, trenuje (podobno wrócił do treningów) i wraca do gry zwłaszcza, że obecnie chyba nie mamy za dużego wyboru na pozycjach stoperów i każdy zdrowy i zdatny do gry się przyda, zwłaszcza, że patrząc na wyniki naszych rezerw to i w tamtej drużynie trudno szukać zmienników.
0
Niestety u Koemana jak i jego poprzedników w większości graja "nazwiska" lub swoi (De Jong) zamiast stosowania zasady: grają aktualnie piłkarze będący w najlepszej formie.
Od początku sezonu widać, że Busqets i De Jong są zdecydowanie pod formą, Pjanić i Coutinho też nic nie pokazują więc może dobrym byłoby postawić na młodych i ustawić, chociaż w kilku najbliższych meczach naszą pomoc w składzie: Alenia - Puig - Pedri.
Moim zdaniem gorzej niż pomoc ustawiana w innych układach nie zagrają, a na dodatek zapewnią większe zaangażowanie, nieustępliwość i kreatywność.
Podobnie można by spróbować z ustawieniem innych formacji
np. gdy gramy w systemie :1-4-3-3 postawić na lewej na Konrada de la Fuente, a na prwej mimo wszystko na Trincao - nie się chłopcy ogrywają do czasu jak nie wrócą Dembele i Fati.
Moim zdaniem również należałoby sprawdzić jak funkcjonuje linia obrony bez będącego pod formą Lengleta i "pyskacza" Alby, zwłaszcza, że na stoperze mamy 3 opcje: Umtiti (który całkiem dobrze wypadł w meczu z Juve) oraz Araujo i Minguezę. Wartym byłoby też z braku laku wypróbować kogoś z Barcy B na prawej stronie obrony, gdyż obecnie Dest gra wszystko, a to przecież dopiero dwudziestolatek.
Reasumując powiem tak: na sukcesy w LM nie ma co liczyć, mamy już teraz dużą stratę w LL do zespołów takich jak Atletico czy nawet Real więc najlepszy moment by trener zaczął myśleć perspektywicznie, nawet kosztem gorszych wyników.
Dajmy młodzieży szansę bo drzemie w niej duży potencjał i jak się wydaje są duże szanse, że już w przyszłym sezonie tacy jn. piłkarze będą decydować o sile Barcy:
Ter Stegen / Neto/ Penia
Dest / Wague - Araujo / Todibo - Umtiti/ Mingueza - Miranda / .....
Alenia / S.Roberto - De Jong / .... - Puig - Pedri
Dembele / Trincao - Collado / ..... - Fati / Konrad de la Fuente
2
Faktem jest, że każdy z trzech nominalnych naszychpomocników, tj. Busqets, De Jong, Pjanic są pod formą i bardzo mało dają drużynie. Dziwię się, że trener tego nie widzi i nie odwarzy się na ustawienie jej w składzie: Alenia - Puig - Pedri.
Przecież ci młodzi gorzej nie zagrają jako formacj od wymienionej wcześniej trójki.
Dziwię się też, że trener nie widzi potrzeby wypróbowania na pozycji lewego skrzydłowego Konrada de la Fuente. Wszak to dla niego nominalna pozycja. W zamian trener stawia tam Coutinho, który nic nam nie daje na tej pozycji (ale i w ogóle jego gra jest mdła) i Pedriego, który również lepiej czuje się w II linii.
I jeszcze jedno. ustawianie Griezmanna i Messiego razem daje marne efekty; najczęściej Griezmann jest zagubiony gdyż nie wie w jakie obszary pójdzie Messi. Dlatego moim zdaniem Koeman winien rotować raz wystawiając Messiego innym razem Francuza.
I tak na koniec jeszcze o dwóch piłkarzach, a mianowicie Firpo i Trincao. Uważam, że pomimo tego że nadal zawodzą winni dostawać szanse, zwłaszcza, że kontuzjowany jest Dembele, a Albie przydałoby się przykręcenie śruby za jego zachowanie na boisku i te dyskusje z sędziami. Firpo pomimo, ze jest irytujący to tak po prawdzie jedyny zmiennik Alby wiec jak dla mnie niech się ogrywa. Więcej minut winni dostawać też Araujo i Mingueza kosztem Lengleta, pilkarza który chyba najbardziej irytuje w tym sezonie.
1
@Murazor przecież wiesz, ze błędy te wynikają z szybkości, pisania dlatego często "że" pisane jest "ze".
A tak dla rozluźnienia "atmosfery" mój zmarły Ojciec (zmarł w 2013 r. mając 82 lata) mawiał:
"nie ważne jak się pisze, ważne jak się mówi". I myślę, że coś w tym jest. Oczywiście błędów nie powinno się popełniać ale ważniejszym jest treść i sens tego co się pisze.
Nie może być tak, że fora ma przewagę nad treścią.
Pozdrawiam
1
@JarekS
Przykrym jest również to, że to my zwykli kibice to dostrzegamy a ci "zawodowcy" jakby byli ślepi
0
@ArturS w pełni się z tobą zgadzam. No ale my to amatorzy i można zadać pytanie dlaczego fachowcy tego nie widzą.
Jestem ciekawym jak wyglądałaby gra Barcy z pomocą w składzie:
Pedri - Puig - Alenia.
0
@Greenalley Masz rację co do intensywności zaangażowania Pedriego. Oczywiście masz rację, że nie można go zażynać ale przecież mamy oprócz Pedriego również Puiga i Alenię i to oni a nie Cutinho winni być rotowani w pierwszej kolejności.
Myślę, że Koeman, po ostatnich meczach Brazylijczyka ma już o nim wyrobione zdanie i dlatego nie wprowadził go w meczu z Juve a postawił na Pedriego i Puiga.
Mysle, że zwłaszcza ten drugi wczoraj pokazał, że ma potencjał znacznie wyższy od Coutinho, a do tego ma lepszą wizję gry etc.
0
@Undertaker87 i kto miał rację?
1
@Vito9 Zgadzam się z Tobą tylko dlaczego dostrzegamy to my zwykli kibice, a nie persony zarabiający miliony
2
Moim zdaniem zdjęcie Lengleta i Alby nie wynikało z odwagi trenera lecz obawy, że obaj piłkarze dostaną w tym meczu kolejne kartki, a w konsekwencji czerwoną.
I prawdę powiedziawszy taką kartkę mógł otrzymać Lenglet (druga żółta za rękę w polu karnym).
Lenglet ma jakieś poważne problemy z psychiką, z koncentracją co w konsekwencji powoduje częste przypadki "głupich" fauli. Z kolei Alba to "pyskacz", z którym klub winien się rozliczyć nakładając na niego kary za każde "pyskówki" i dyskusje z sędziami.
1
@Marcello Oprócz strzelonych karnych CR7 kompletnie nic nie zrobił by być zapamiętanym. Na tle Messiego wyglądał jak mały chłopak. Leo pokazał mu miejsce w szeregu. CR7 chyba oddał 1 strzał na bramkę + 1 niecelny
1
@Bartosz85 W obecnej sytuacji trener winien w II linii postawić na obsadę w składzie:
Pedri - Puig - Alenia
4
Myślę, że porażka nareszcie uzmysłowiła nam w którym miejscu znajduje się nasza drużyna. Niestety obecna Barca to zespół bardzo przeciętny, z przeciętnym trenerem.
Jak się wydaje w obecnej sytuacji skład wyjściowy przynajmniej na papierze mógł się wydawać optymalnym, lecz jak się okazało ci, którzy permanentnie w ostatnim czasie zawodzili, zawiedli po raz kolejny.
Przykro tylko było widzieć, że tak po prawdzie najlepszy piłkarz świata nie miał z kim współpracować, no może za wyjątkiem Pedriego do czasu jego zejścia z boiska oraz… Puiga, który po raz kolejnym udowodnił, że zasługuje by dawać mu szansę na gry.
Jak grali nasi poszczególni piłkarze.
- Lenglet. Wielu z nas pomimo katastrofalnej jego formy w ostatnim czasie z braku laku widziało Francuza w wyjściowym składzie. Niestety ten chłopak ma poważne problemy psychiczne, problemy z koncentracją. Wczorajszy mecz był bowiem kolejnym w jego wykonaniu w którym popełnia „wielbłady”, a do tego ma skłonności do gry faul. Przecież tak po prawdzie wczoraj winien dostać dwie żółte, a w konsekwencji czerwoną. Wg mnie Umtiti, który w ogóle nie jest w rytmie meczowym zagrał znacznie lepiej od młodszego z Francuzów.
- Araujo. Pomimo, ze nie ustrzegł się błędów myślę, że jego gra nie była zła, mając zwłaszcza na uwadze fakt, że chłopak wrócił po kontuzji. A więc jego grę generalnie oceniam pozytywnie, podobnie jak Umtitiego(który również nie ustrzegł się błędów)
-Alba. O ile nie mam większych zastrzeżeń do jego gry to nie do przyjęcia jest jego zachowanie na boisku i jego permanentna skłonność do „dyskusji” z sędzią. Moim zdaniem może wartym byłoby by klub postawił go w pion nakładając na niego wysoką karę za tego typu zachowanie.
- Pjanić. Niestety Bośniak niczym nie udowadnia, że zasługuje na większą ilość minut niż dotychczas dostał (nawiązuję do jego wypowiedzi, w której dziwi się, że otrzymuje zbyt mało szans pokazania się). Jak dla mnie wczoraj był najsłabszym naszym pomocnikiem, słabszym od przeciętnego De Jonga i znacznie słabszym od Pedriego i Puiga.
- Trincao. Myślę, że trener popełnił błąd wystawiając Portugalczyka, a nie Bratwaitha. Duńczyk co prawda też nic nie pokazał ale gra Trincao to pomyłka. Osobiście nie wiem na co liczył trener wystawiając go. Chłopak jeszcze musi się wiele uczyć
- Griezmann. Mecz pokazał, że Francuz w ustawieniu z Messim i przy sposobie gry Leo nie potrafi sobie znaleźć miejsca i wiele traci na wartości. Myślę, że Antek tak po prawdzie to opcja „po Messim”.
A teraz pozytywy.
- Messi. Uważam, że wczorajszy mecz był najlepszy w jego wykonaniu w tym sezonie. Leo pokazał wszystkim ich miejsce w szyku. Na jego tle CR7 wypadł bardzo słabo pomimo, że „strzelił” dwa bramki z karnych. O ile Messi był klasą samą w sobie (nie miał tylko odpowiedniej liczby partnerów) to CR7 w przekroju całego meczu kompletnie nic nie pokazał. Nie wiem czy w ogóle zrobił jedną wartą zapamiętania akcję. Ja osobiście sobie takowej nie przypominam. Co do Messiego powiem jeszcze to, że ten mecz mógł mu uświadomił go definitywnie, że w naszym klubie nie może liczyć w najbliższych 2-3 latach na sukcesy, co definitywnie może go skłonić do odejścia, nawet w okienku zimowym.
- Pedri i Puig. Uważam, że to przyszłość Barcy. Obaj chłopacy mają inne cechy lecz jedną wspólną, a mianowicie waleczne serca. Puig zagrał niewiele ok. 25 min lecz w tym czasie pokazał, że ma wizję gry, że może być piłkarzem pokroju Xaviego. Pedri to walczak, chłopak który nie popuszcza. Na tle tych młodzików Pjanic i De Jong wypadli słabo. Ciekawym byłoby zobaczyć w jakimś meczu pomoc w ustawieniu: Pedri – Puig – Alenia.
Myślę, że nie wystawienie w meczu z Juve Cutinho może świadczyć, że i trener zauważył, że przyszłość Brazylijczyka w Barcelonie jest niepewna, że nie daje on tego czego się od niego oczekuje, że może on pełnić w naszej drużynie rolę jaką pełnił w Bayernie, a więc zmiennika, właśnie za naszych młodzików.
- Dest. Moim zdaniem to ostatni przy którym można postawić plus. Jego problemem było to, że brakowało mu do pomocy Dembele, gdyż Trincao to nie to, a do tego Portugalczyk potrzebuje przybrania na sile.
Reasumując należy powiedzieć, że wczorajszy mecz uwidocznił wszelkie nasze bolączki. Mecz pokazał, że Barca nie może liczyć na jakiekolwiek sukcesy w LM. Moim zdaniem taka sytuacja może wyjść drużynie na dobre. W szybszym stopniu nastąpi przebudowa składu, skłoni „starszyznę” do odejścia względnie zaakceptowania roli zmienników, a trenerowi podjęciu decyzji o jeszcze większym postawieniu na młodych
0
Moim zdaniem jednym ze stoperów bezwzględnie musi być Araujo(191 cm), który przy rzutach rożnych będzie krył CR7. Kto drugim? Patrząc na błędy i brak doświadczenia Minguezy raczej Lenglet. Ale i Francuz ostatnio to jeździec bez głowy, a do tego ma skłonności do gry faul.
Pytanie w jakiej formie jest Umtiti i czy byłby w stanie zagrać cały mecz na odpowiednim poziomie (wszak zdrowy Umtiti to gość).
Osobiście widziałbym obronę w składzie:
Dest - Araujo - Umtiti - Alba, a gdyby Umtiti miał kłopoty kondycyjne to po 60-70 min zmiana.
Wobec nie najlepszej postawy naszej defensywy koniecznym jest wzmocnienie II linii, która asekurowałaby również obronę.
Busqets za wolny i robi błędy ale czy jego doświadczenie akurat w meczu z Juve nie byłoby potrzebne; trudno powiedzieć. Wobec tego, że Juve ma szybkiego CR7 i wszędobylskiego Moratę ja osobiście postawiłbym na pomoc w osobach:
Pjanić - De Jong - Alena - Pedri
a
w ataku na dwójkę Messi - Griezmann
0
@Herbert Chodzi o zajęcie 1 miejsca co jest zdecydowanie korzystniejsze
1
@prodigy
Podzielam Twoje zdanie dlatego: Umtiti za Lengleta, Araujo za Mingueza, Pedri za Coutinho, Alenia za Busqetsa, a być może i Messiego warto byłoby posadzić na ławie (tak z zaskoczenia). Myślę, że i Grizmann poczułby się pewniej. Ale z drugiej strony z uwagi na nieobecność Dembele, słabą jakość Trincao oraz niedoświadczenie Konrada jesteśmy wskazani na Leo.
0
@tbas Gorzej od Lengleta nie zagra, a podobno w sparingu Barcy B zagrał dobrze
0
Niestety ale coś mi mówi, że Juve wygra. A zatem obstawiam 0:2 pomimo, ze serce bije dla Barcy.
Niestety ale nasza obrona nie istnieje. Kto miałby zatrzymać CR7 i Moratę? Lenglet..., Mingueza...
Przypomnę, że bez CR7 Juve strzelił trzy bramki. Co prawda nie uznane ale wyłącznie dlatego, ze były minimalne spalone.
1
Niestety widząc grę naszej defensywy oraz mając w pamięci przebieg meczu w Turynie, gdzie to bardziej przegrało Juve niż wygrała Barcelono to raczej mistrz Włoch jest faworytem i nie zdziwiłbym się gdyby powtórzyła się sytuacja z konfrontacją z Romą czy Liverpoolem z tym, że wówczas pierwszy mecz graliśmy u siebie oraz, że wówczas miało to miejsce na etapie pucharowym LM, a nie grupowym.
Niestety jest zasadnicza różnica między pierwszym, a drugim miejscem w grupie i Barca winna zrobić wszystko by zając pierwsze. Ale czy obecni piłkarze mają wystarczającą jakość by zatrzymać Moratę i CR7? Osobiście wątpię.
1
I jeszcze kilka zdań na temat Messiego.
Nikt nie kwestionuje jego klasy oraz zasług jakie poniósł dla naszego klubu ten najlepszy piłkarz w historii. Lecz nic nie trwa wiecznie lecz wielu z nas oceniając jego grę gdzieś w podświadomości daje mu niejako z urzędu 0,5-1 pkt więcej czyniąc to niejako za zasługi, bo to wielki Messi.
Grę Leo w meczu z Cadiz CF wiekszość z nas widziała więc ja się skupię na jednym na jego zatrważającej ilości strat, która niestety jest następstwem tego, że po prostu Messi jest już dużo wolniejszy. To właśnie te ułamki sekundy powodują, że przegrywa tak wiele dryblingów, pojedynków 1:1.
Pytanie zatem jak oceniony zostałby piłkarz, który jak Leo miał tyle samo strat i po prawdzie niewiele dający drużynie.
Na tle Leo w meczu z Cadiz CF można zadać pytanie: a w czym tak po prawdzie gorszym był taki Busqets od Argentyńczyka, bo w stratach był przynajmniej liczbowo lepszy.
Przykrym to powiedzieć ale niestety czas naszych największych gwiazd w zastraszającym tempie mija. Myślę, że dla obu wymienionych jest to ostatni sezon w barwach Barcelony. I myślę, że dla przyszłości drużyny tak będzie najlepiej. A następni w kolejności to Pique i Alba. Smutne to ale prawdziwe.
0
@constantine16
Całkowicie popieram Twoje zdanie na temat Pedriego. Chłopak całkowicie przykrył czapka Coutinho, który w I połowie był kompletnie nieproduktywny.
osobiście uważam, ze pomimo zmiany trenera szatnią rządzi Messi i jego świta (Alba, Busqets), a do tego trener nie wiadomo dlaczego faworyzuje Coutinho.
W Bayernie trener potrafił posadzić Brazylijczyka na ławie powierzając mu rolę zmiennika, a u nas musi grac bo kosztował 160 mln.
0
Ja z innej beczki, a mianowicie nie o ocenach, z którymi się generalnie zgadzam lecz o sytuacji drużyny, w ogromie kontuzji.
W meczu z Cádiz CF moim zdaniem równie słaba ocenę winien dostać trener, który zamiast w większym stopniu postawić na młodych, którzy dobrze wypadli w Budapeszcie to na gwałt wprowadził do wyjściowej jedenastki Busqetsa, Coutinho i Messiego.
Uważam, że jednoczesne wprowadzanie na boisko tych 3 piłkarzy w połączeniu z obecnością w składzie Griezmanna i Bratwaithe powoduje chaos.
Wg mnie było to podyktowane tym, ze dwaj ostatni w istocie nie za bardzo wiedzieli w jakich obszarach się poruszać. Grizmann to ewidentnie piłkarz poruszający się w obszarach Messiego i na odwrót.
Coutinho kompletnie nic nie dał i słusznie został już po 45 min. zmieniony. O Busqetsie już tak wielu z nas się negatywnie wypowiadało oglądając jego grę, że dziwnym jest, że trener tego nie widzi i permanentnie na nie go stawia.
Osobiście uważam również, że trener w meczu z Cadiz CF winien wprowadzić oprócz Dembele również Konrada z tym, że Francuza na prawe, a Amerykanina na lewe skrzydło ( a więc ich naturalne).
Uważam, że pomimo "tragicznych" bramek mecz winien być wygrany. A że tak się nie stało po części winę ponosi trener. gdyby tylko starczyło mu "jaj" oraz dokonał prawidłowej oceny sytuacji na boisku, zdjął Messiego i wprowadził odpowiednich graczy mógł liczyć na uznanie a Barca na 3 pkt.
A tak porażka, kontuzja Dembele, żale Pjanicia, zła atmosfera w drużynie.
I jeszcze jedno. Aż dziw bieże, że trener przy tak beznadziejnej formie Busqetsa oraz De Jonga nie daje więcej szans Pjaniciowi, Alenii i Puigowi.
Wszak gorzej napewno od Busqetsa i De Jonga nie zagrają
0
Ok. wielu z was rozważa co było faktycznym powodem przyjścia Pjanicia do Barcy. Czy tego chciał czy nie? Ale prawdę powiedziawszy póki co tak po prawdzie Bosniak nic nadzwyczajnego nie pokazał. To, że jest lepszy od Busqetsa wiemy ale czy już od De Jonga (który również nie gra jakoś rewelacyjnie) Pedriego, Alenii czy Coutinho ( a nawet Puiga) to już nie jest do końca pewne.
W meczu w Turynie zagrała para Pjanić i Alenia i to ten drugi zagrał zdecydowanie lepiej był cały czas pod gra, był decydującym w II linii.
Nie odbieram Pjaniciowi umiejętności lecz zamiast narzekać pokaże to co naprawdę umie na boisku. Przechodząc do Barcelony chyba miał świadomość, że o miejsce w podstawowym składzie będzie musiał powalczyć, a on zamiast tego płacze.
A co ma powiedzieć Puig. Chłopak zaparł się, powiedział że nie odejdzie i próbuje wywalczyć sobie miejsce w składzie.
A zatem Miralem wejść się "do roboty". W barcelonie bowiem jest i tak zbyt wielu, którzy za "nazwiska" chcą grać (Alba, Lenglet, Busqets, Messi)
7
Panowie moim zdaniem niestety ale Coutinho nie pasuje do Barcelony. Przychodził w glorii gwiazdy. Nie sprawdził się. Poszedł na wypożyczenie i w Bayernie również nie przekonał trenerów i w konsekwencji pełnił rolę zmiennika.
Po powrocie z wypożyczenia w pierwszych dwóch meczach zagrał dobrze, ale w kolejnych jego wpływ na grę drużyny był coraz mniejszy (a później kontuzja).
W ostatnim meczu był najsłabszym w "słabej" naszej II linii i słusznie został już w połowie zmieniony.
Brazylijczyk jest po prostu nijaki, mdły. Niby próbuje lecz mizerne albo żadne są tego efekty. Po wejściu w jego miejsce Pedriego od razu gra drużyny nabrała wigoru, co zaskutkowało bramką, aczkolwiek przypadkową (ale bramką w następstwie wysokiego pressingu). Boje się, że niestety Coutinho podąża ścieżką znaną z jego pierwszego u nas pobytu.
Nie wiem jak Was ale jak dla mnie Brazylijczyk jest pierwszym piłkarzem, którego należy wytransferować z klubu( nie licząc Busqetsa) zarabiając przy tym chociaż kilkadziesiąt mln euro 30?40?
W jego obszarze poruszania mamy Pedriego i Puiga, a i Alenia może grać po tej stronie boiska ( ba, więcej grał już). A zatem w miejsce Minguezy dałbym Araujo, a za Lengleta o ile tylko gotowy jest do gry Umtitiego. Lenglet w każdym bowiem meczu coś spreparuje. A zatem niech Barca zrobi wszystko by awansować z pierwszego miejsca.
0
Moim zdaniem winny jest za porażkę trener oraz kilku piłkarzy:
Wczoraj przed południem pisałem, że wg mnie trener winien na stoperze postawić na Araujo gdyż Mingueza zaczą nieźle ale co mecz to częściej pojawiały się błedy. Wczoraj wtopa.
Pisałem również by trener nie wystawiał Busqetsa i Coutinho. Dlaczego nie Busqetsa chyba nikomu nie trzeba wyjaśniać. Co do Coutinho to jest to piłkarz jednowymiarowy, łatwy do rozszyfrowania. Nawet w Barcelonie to piłkarz, którzy ewentualnie mógłby być zmiennikiem, podobnie jak to było w Bayernie. Zobaczcie wszedł taki Pedri, który wczoraj nie zagrał jakoś rewelacyjnie ale nasza gra nabrała szybkości, a w konsekwencji padła wyrównująca bramka.
Cutinho w żadnym razie nie daje tego drużynie co Pedri, a sądzę że i Puig i wg mnie winien być pierwszym, który w lecie winien odejść z klubu.
Messi - niestety wiek, wszelkie kwestie znane nam czy też nie mają wpływ na jego grę, niestety negatywny.
Wg mnie jest on na chwilę obecną największym problemem Barcelony; finansowym i sportowym. Z nim w składzie gra drużyna jest szarpana, nudna, bez polotu. Nie wiem jakie są kulisy szatni ale nie rozumię, że gdy na boisku jest Leo poziom gry kolegów spada co najmniej o 50%. Zobaczcie, że najładniej dla oka Barca grała gdy Messiego nie było na boisku. I nie mówmy, że tylko dlatego, ze to byli kelnerzy. Uważam, że Barca gdyby tylko trener wystawił taki skład:
Ter Stegen
Dest - Araujo - Lenglet - Alba
Pjanic - De Jong/Alenia - Pedri
Griezmann - Braitwaithe - Dembele
wygrałby łatwo i przyjemnie z Cadizem.
A wracając do trenera i jego wyborów. Można zadać pytanie: jak to jest że najlepszy piłkarz Barcy z Budapesztu w nagrodę dostaje ławę, a w jego miejsce wchodzi "najsłabszy" z trójki Pedri, Puig, Coutinho.
Moim zdaniem wyjście w podstawowym składzie Alby, Busqetsa, Coutinho i Messiego może świadczyć o tym, że szatnią nie rządzi trener.
Zwracam jeszcze uwagę, że obecność Messiego spowodowała, że Griezmann po raz kolejny "błąkał" się po boisku, że taki Dembele po wejściu na boisku nie dostał żadnego podania od Leo. Gra z Messim jest bez ładu składu.
Moim zdaniem dla klubu i drużyny byłoby gdyby Leo odszedł zimą, o ile oczywiście tylko by chciał. Klub może dostałby za niego "parę" milionów, zaoszczędziłby też na jego pensji, a młodzi piłkarze odważniej zapukaliby do "pierwszego" składu.
Myślę, że odejście Messiego być może skłoniłoby i innych piłkarzy "starej gwardii" nad zastanowieniem się nad swoją pryszłością. Niezależnie ich rola w drużynie, przy braku Leo również uległaby zmniejszeniu co dobrze wpłynęłoby na morale drużyny.
A zatem: Leo zimą, Busqets i Coutinho latem opuszczają klub
0
A ja w wyjściowym składzie nie wystawiłbym ani Messiego ani Coutinho. Nie wystawiłbym również Mingueza. Dlaczego?
Jeżeli chodzi o tego ostatniego, to przynajmniej wg mnie Mingueza zaczał dobrze, a nawet bardzo dobrze lecz w każdym kolejnym meczu gra nieco słabiej, robi błedy i to spore.
Jest już zdrowy Araujo więc ja osobiście postawiłbym na niego.
Co do Coutinho to niestety jego gra jest bardzo schematyczna a nam trzeba różnorodności i kreatywności II linii więc osobiście postawiłbym na jej skłąd w osobach: Pjanić - De Jong - Pedri.
A w ataku Griezmann - Bratwaithe - Dembel.
A gdzie Messi? No cóż wg mnie ok.50-55 min. mógłby zmienić Giezmanna.
Osobiście widziałby taką wyjściową "11":
Ter Stegen
Dest - Araujo - Lenglet - Alba
Pjanić - De Jong - Pedri
Griezmann - Bratwaite - Dembele
W przypadku korzystnego wyniku wprowadziłbym na boisko i to w miarę szybko w charakterze zmienników: Firpo, Minguezę (za Lengleta), Alenię, Puiga. No i oczywiście Messiego za Griezmann. Razem 5 zmian.
No ale to tylko moja wizja. Jestem bowiem przekonany, że Koeman postawi jednak na Messiego i Coutinho. Pytanie tylko czyim kosztem. A swoją drogąw Bayernie Coutinho był tylko zmiennikiem i może wartym byłoby ażeby taką rolę pełnił u nas zawsze gdy są w drużynie lepsi od niego
1
Osobiście uważam, że o ile Messi odejdzie to wcale nie do "kolorowego, deszczowego i brudnego Manchesteru czy też równie brudnego Paryża lecz gdzieś indziej, gdzie dostanie to wszystko co mogą dać Arabowie, czy to z MC czy też z PSG.
Moim zdaniem dobrym kierunkiem dla Leo byłyby Włochy.
I nie zdziwiłbym się gdyby Argentyńczyk wybrał własnie ten kierunek, a ma on wg mnie wiele plusów, a mianowicie:
1. we Włoszech są zdecydowanie najkorzystniejsze dla "bogaczy" podatki dochodowe,
2. we Włoszech jest przynajmniej kilka klubów, które byłyby w stanie per saldo wyrównać Messiemu to co dostaje obecnie w Barcelonie.
Dla przykładu taki Inter ma bardzo bogatego udziałowca, firmę chińską o światowym zasięgu (Chińskie Suning Commerce Group ma 70% udziałów w klubie). Myślę, że Chińczycy mogą zaoferować mu gigantyczne warunki, zwłaszcza, że pod względem marketingowym ewentualny transfer Messiego do Interu byłby majstersztykiem (patrz rynek chiński),
3. zakup domu przez ojca Messiego na terenie Mediolanu,
4. klimat we Włoszech jest zbliżony do hiszpańskiego,
5. gdyby rodzina została dalej w Barcelonie ( z uwagi na przedszkole i szkołę dzieci), wówczas Messiemu byłoby stosunkowo blisko do Barcelony.
Liga włoska jest też ligą techniczną, nie jest tak intensywna jak angielska więc... może jednak Leo wybierze kierunek włoski?
0
@Shvedu A po co nam Neymar? By ograniczał minuty Fatiemu. Messi również najlepiej niech zimą odejdzie dając Barcelonie szansę zarobienia 20-30 mln. Bez niego chłopcy grają całkiem dobrze. A Messi ogranicza minuty młodym. Przy Messim gra Barcy niestety jest znacznie wolniejsza niż bez niego.
0
Nie bez powodu kilku piłkarzy zaczyna wychodzić z cienia, np. Dembele, Griezman, Bratwaithe etc.. I może to zabrzmi dwuznacznie ale myślę, że poniekąd ma to miejsce zazwyczaj gdy na boisku nie ma Messiego.
Piłkarze ci mają wówczas większą swobodę w podejmowaniu decyzji, nie boją się, że Leo"źle" na nich spojrzy.
Zobaczcie jak świetnie układała się wczoraj współpraca Dembele z Albą.
Nawet Trincao, który zagrał wczoraj tragicznie dostawał wiele piłek, a we współpracy z Destem pokazali, że o ile tylko Portugalczyk okrzepnie to mogą siać zamęt na prawym skrzydle. Gdy Dembele będzie grał na lewym.
Piłkarze muszą mieć świadomość, ze mogą brać odpowiedzialność na siebie za grę drużyny. To dlatego jak nie ma w danym momencie na boisku starszych piłkarzy młodzież walczy. Walcząc też w/wym. nie będąc uzależnieni od Messiego