0

Może naraże się tutaj co niektórym ale wg mnie trener coraz bardziej negatywnie zaskakuje. Wprowadza jako zmiennika najsłabszego piłkarza w meczu z Granadą niejakiego Roberto, który włącznie z Moribą sa tak nieporadni, że głowa boli.

Tak, tak nie czarujmy się gra Moriby w Barcelonie A póki co go przerasta. Owszem chłopak miał kilka dobrych wejść, strzelił nawet piękną bramkę lecz z każdym meczem jego gra jest słabsza. Piłkarz ten nic nie wnosi do gry, potyka się i stwarza zagrorzenie, a do tego niepotrzebnie wdaje się w próby dryblingów. Uważam, że gdyby Koeman nie był "osłem" to wprowadziłby w jego miejsce Puiga, który jest mimo swej chaotyczności piłkarzem bardziej wszechstronnym, lepiej myślącym. No ale cóż Koeman się nie zmieni.
Co do Roberto to uważam, że jego czas w Barcelonie się kończy i klub postapiłby źle gdyby przedłużył z nim umowę. W pomocy nic nie daje, a w obronie jego gra to ista tykająca bomba.

0

A Matheus Pereira nie nadaje się nawet do wyjściowej jedenastki. Po co Bartomeu kupował tego "grajka". Aha już wiem, by zarobić pod stołem

0

Dokładnie już w meczu z Villarrealem było kilkakrotnie widać jak Pique z Koemanen o czymś mówią. Myślę, że mogło to być coś takiego " stary ustawienie 1-3-5-2 dzisiaj się nie sprawdza, zwłaszcza gdy był po prawej niejaki S.Roberto.
W mecu z Granadą trener znowu powtarza to ustawienia, a co gorsze w miejsce przemęczonego Pedriego wystawia Moribę, a więc piłkarza o profilu zgoła innym (raczej zbliżonym do Busqetsa czy De Jonga), a do tego jeszcze bardzo surowego, któremu często piłka obija się o jego nogi.
Moim zdaniem, pomimo wielu hejterów Koeman winien postawić na gracza niekonwencjonalnego, typowego zmiennika Pedriego jakim jest Puig. To po pierwsze. Druga sprawa, że trener kompletnie nie czytał gry i nie zmieniał S.Roberto co było potrzebą chwili. Bezsprzecznie druga bramka zdecydowanie go obciąża, a i przy pierwszej miał istotny udział bo "człapiąc" nie nadążył za strzelcem bramki (a swoją drogą to pierwsza bramka to również wina Moriby, który ok 35 przed naszą bramką stracił piłkę).
Trzecia kwestia to wizja grę trenera. Koeman nie reagował pomimo tego, że kompletnie gra się nie układała, a boki nie grały.
Można zadać pytanie dlaczego trener nie zmienił Roberto na Desta, a zdejmuje Minguezę, a później jeszcze większe "arcydzieło" trener zdejmuje obu kreatywnych pomocników Busqetsa i De Jonga i wprowadza skrzydłowych Dembele i Trincao. Można zadać pytanie na co liczył trener tymi zmianami, czy na to, ze ci wirtuozi zakiwią przeciwnika i strzelą bramki.Kolejne pytanie kto miał do nich podawać jak trene w II linii zostawił jedynie Roberto, którego specjalnością, o czym wiedzą prawie wszyscy, podawanie do tyłu.
A wracając do skrzydłowych można zadać pytanie dlaczego trenerowi brakło odwagi postawić na prawej na Dębele, a na lewej wstawić... silnego fizycznie i dobrego technicznie Konrada.
Tak podzielam negatywne odczucia piłkarzy.
Koemana bronią dobre wyniki oraz to, że w szerszym zakresie wprowadzał "mlodzież". Ale czy to czy wyniki to jego zasługa, zasługa myśli trenerskiej? Boję się, że nie. Wyniki to po w dużej mierze wynik zwyżki formy Messiego, Busqetsa, Messiego i poniekąd Griezmanna.
A młodzież, Boję się, że Koeman wprowadzał ją przynajmniej po części zmuszony kontuzjami. No bo czy gdyby nie kontuzjowani Pique i Umtiti szansę dostałby Araujo. Myślę, że nie. Tosamo dotyczy Minguezy, który wskoczył do składu również w podobnych okolicznościch gdy kontuzji dostał Araujo.
A w pomocy jakie szanse dostawali : Puig, Collado czy na skrzydle Konrad.
Jedynie permanentnie trener dawał minuty Trincao, który poza jednym meczem we wszystkich pozostałych nic kompletnie nie pokazał, co uzasadniałoby stawianie na niego. A szkoda bo za niego chociaż w 2-3 meczach mi nuty mógł dostać Collado.
I na koniec Fati. On również dostał szansę, a to z uwagi na kontuzję Coutinho oraz słabą grę w pierwszej części sezonu Griezmanna. Myślę, że nie bez znaczenia, był również fakt, że jeszcze w 2020 r. agentem Fatiego był ojciec Messiego. No ale z drugiej strony chłopak się sprawdził lecz czy zrobi karierę na jaką liczymi zycie pokaże.

0

I o czym to ma świadczyć? Chyba jedynie o tym, że ta słaba Granada nas naicskała, a my mieliśmy problem z szybkim przenoszeniem piłki w środkowe sektory boiska czy też na drugą połowę.
Szkoda czasu na pisanie takich newsów, bo niczego nie wnoszą

9

może zabrzmi to banalnie ale powiem tak. W tak ważnym meczu, bo mogącym nam dać pozycję lidera , trener nie zdał egzaminu.
Czerwona kartka dla Koemana jest jedynie zwieńczeniem jego nieudolności i braku koncepcji w dłuższej perspektywie czasu.
Lepsze wyniki to nie zasługa trenera.
Już w ostatniej kolejce, w meczu z Villarrealem było widać, że "tradycyjne" ustawienie się nie sprawdza (częste były migawki pokazujące jak Pique dyskutuje z Koemanem - myślę, że Pique zwracał uwagę trenerowi, że to ustawienie nie działa, stąd zmiany jakie już po przerwie zrobił w tamtym meczu trener co umozliwiło nam fartowe jego wygranie 2:1).
Trener jednak nie wyciągnął wniosków, a co gorsze w meczu z Granadą postawił na niewłaściwych wykonawców, a zwłaszcza postawienie na Roberto, Moribę a już w końcówce meczu na Trincao.
Przez wielu tutaj chwalony jest Moriba lecz ten chłopaczek jest technicznie jeszcze bardzo słaby i robi wiele zamieszania, a do tego robi wiele błędów. Nie ukrywajmy, że pierwsza bramka padła po jego stracie w odległości 35-40 m przed naszą bramką.
A tak na marginesie przy tej bramce (oprócz Moriby i oczywiście Minguezy) również swój udział miał "ślimak" S.Roberto, który jak to ma w zwyczaju nie nadążył za przeciwnikiem.
Będąc przy Sergio Roberto to on jest ewidentnie odpowiedzialny za straconą drugą bramkę. Ta jego parodia krycia z rękoma do tyłu jest nie tylko śmieszna ale również nieodpowiedzialna gdyż utrudnia ruchy i zwrotność.
S.Roberto cały mecz rozegrał słabo, a co robi trener zamiast go zmienić ściąga z boiska: Minguezę, kreatywnych Busqetsa, De Jonga i wprowadza Trincao, Dembele i "zajechanego" Pedriego. Co więcej te zmiany były nie tylko po części nie trafione a po części również zbyt późne.
Zdejmując Busqetsa, De Jonga trener moim zdaniem się skompromitował gdyż za kreowanie gry odpowiedzialność przeniósł na "zmęczonego" Pedriego i "słabego" Roberto. Co ci piłkarze mieli zaoferować drużynie i Messiemu, zwłaszcza, że był jeszcze słaby Trincao, który chyba w czasie gdy był na boisku nie stworzył żadnej składnej akcji, ale jak miał gdy po jego stronie grał Roberto.
Myślę, że Koeman i drużyna przegrała również dlatego, że przez cały sezon nie dawał szans Puigowi, który był jedynym na ławce który mógł zagrać coś niekonwencjonalnego. Ale po co lepiej wprowadzić Trincao.
A swoją drogą jaka jest wizja trenera, który przez 80 min gra bez skrzydeł, a na 10 ostatnich minut wprowadza na raz dwóch skrzydłowych. Czy trener nie widział wcześniej, że gra "pozycyjna" Barcy przy tak zawężonej grze przeciwnika nie daje efektów i, że są potrzebni skrzydłowi by rozciągnąć grę.
Kończąc powtórzę. Odpowiedzialność za porażkę ponosi Koeman, który niestety nie umie czytać gry.
A swoją drogą dobrze, że trener zostanie odsunięty. Może ostudzi się mu nieco umysł, gdyż jak się wydaje wyniki drużyny, dużo lepsze od jej potencjału nieco go zauroczyły. Dobrze by zszedł na ziemię.
Boję się, że wczorajsza porażka to pieczęć na zwycięstwie Realu M. w LL, zwłaszcza przy takiej formie Atletico i Barcy, której podstawowi piłkarze są przemęczeni.

2

Na tego Roberto patrzeć nie można. Co ten piłkarz robi jeszcze w Barcelonie. On jest gorszy od slabego Pjanicia

0

@koozzi Czy ty umiesz czytać ze zrozumieniem i myśleć logicznie jeżeli tak to przeczytaj jeszcze raz artykuł i przemyśl co tam jest napisane.

0

Konrad to alternatywa dla Fatiego. Alternatywą dla Dembele/Trincao jest utalentowany Collado, a zatem nasuwa się jedno rozwiązanie sprawdzić w trójkę w pressezonie i podjąć decyzje. Wg mnie niestety pierwszy do sprzedaży to Trincao.

1

A ja nie popieram.
Portal coraz bardziej robi się kosmopolityczny i zamiast zajmować się kwestią do której został załozony coraz częściej publikuje wpisy nie mające nic wspólnego ze sportem, a wręcz szowinistyczne czy polityczne (najczęściej na ramb li).
Ponadto jakośc artykułów jest coraz słabsza. Jako kibic Barcelony odwiedzam również innych klubów w tym stronę www.realmadryt.pl i powiem: tak niestety strona Barcy jest zdecydowanie słabsza.
Administratorzy i Redaktorzy również tolerują chamskie wpisy, wulgarne(w których pojawiają się przekleństwa). Czym to jest podyktowane. Boję się, że jedynie chęcią utrzymania jak największej liczby wejść co powoduje wzrost przychodów z reklam.
Panowie Redaktorzy wiem, że Wasza praca to rodzaj hobby, która jednak przynosi Wam również pewne wymierne korzyści.
A jeżeli hobby to jest oczywistym, że ono kosztuje, jak wszystkie zainteresowania
Dziękuję za lata pracy i życzę sukcesów

1

Artykuł potwierdza jak wiele czasu zmarnowali piłkarzom Valverde i Setien.
To oni i drużyna Bartka są winni, że Leo, Piquw, Busqets, Alba nie posiadaja na swoim koncie więcej sukcesów w LL i LM.
A była szansa. No ale złe taktyki trenerów spwodowały, że pokonała nas w rewanżu Roma, pokonał nas Liverpool pomimo, że pierwsze mecze w Barcelonie dawały nam niemal pewne awanse.

0

Tak kolejny po Dembele; Coutinho który chciałby wczasować na pięknych plażach Katalonii za pieniądze Barcelony.
Nikt z Wysp nie zrobił większej kariery w lidze Hiszpańskiej. Nawet spora grupa Hiszpanów po powrocie z Anglii jakoś nie robi furory w LL. Nie wszyscy jednak to PIque.
Przykładem Fabregas, który wrócił do Barcelony by po 1,5 sezonie odejść (no ale on miał chociaż konkurencję w osobach Xaviego i Inesty)

3

Moim zdaniem koniecznym jest zatrzymanie na kolejny sezon w drużynie takich właśnie piłkarzy jak: Collado, Puig, Konrad i jeszcze kilku.
Można zrobić tak by byli piłkarzami Barcy B lecz trenowali razem z pierwszą drużyną, a w razie gdy zajdzie potrzeba zostawaliby powołani do 18 meczowej lub nawet do składu wyjściowego.
Była sytuacja , że Barca pozbyła się kilku piłkarzy i musiała kupić Firpo, Prince Boatenga czy Bratweithe. Podobnie było ze stoperami.
Po tym sezonie, a najpóźniej następnym kilku naszych zasłużonych piłkarzy odejdzie więc warto młodzikom powiedzieć na czym mają opierać nadzieję.
Wróci Fati i na lewym skrzydle możemy mieć dwójkę młodych Fatiego(18 lat) i Konrada(20),
Na prawym możemy mieć przynajmniej dwójkę z trójki : Collado(22)/Dembele(24)/Trincao(21)
W pomocy mamy weteranów Busqetsa i Pjanicia , bez wyrazu 29 letniego Roberto oraz młodzież: De Jonga(24), Pedriego(18), Puiga(21), Moribę(18).
W obronie na lewej mamy Albę ale może warto sprowadzić Cucurellę (22) i zatrzymać Mirandę(21) kosztem Firpo.
Na prawej mamy Desta (20) i ewentualnie Emersona (22 ).
Na stoperze mamy: Araujo(22) ale może dojdą dwaj młodzi: Garcia(20) i Todibo (21).
Ten drugi mógłby konkurować z Araujo o schedę po Pique.
Mówi się co prawda o sprzedaży za 10-15 mln Todibo (191 cm wzrostu) tylko pytanie po co. Mamy stopera na lata i to za darmo.
Pique pogra może jeszcze sezon i odejdzie, a w razie kontuzji kogoś z dwójki Pique-Araujo nie mamy nikogo w zamian (nie licząc De Jonga).
Powiem tak sprzedaż Todibo za 10-15 mln to nawet w obecnych czasach byłoby frajerstwem, zwłaszcza, że za chwilę to Barca będzie zmuszona rozglądać się za stoperem i wykładać kasę z pustego worka.
Piszę o tym wszystkim by powiedzieć na koniec tak:
Młodzi muszą mieć określoną ścieżkę kariery, wiedzieć, że o ile nie dostają obecnie minut to klub na nich stawia, a gdy nie mogli dostawać minut w pierwszej drużynie to ogrywać ich pod nosem w drużynie rezerw by w razie "czerwonego" alarmu nie kupować kogo pokroju Princa Boatenga etc.

0

Oglądając była gwiazdkę Ajaxu tylko należy żąlować, że sabotażysta Bartomeu nie sprowadził jeszcze De ligta, a wówczas mielibyśmy stopera na lata przy którym Araujo tez by nie tracił, zwłaszcza, ze De Ligt mógłby grac jako libero, a pamiętać należy, ze już niedługo (sezon, dwa) zakończą kariery Pique i Busqets.
De Ligt miał kosztować 75 mln, myśmy sprowadzili Griezmanna za 122 mln.
Który z tych dwóch piłkarzy bardziej by się przydał Barcelonie odpowiedzmy sobie sami, zwłaszcza po klęskach z Liverpoolem i w obecnych rozgrywkach LM z Juve i PSG.

0

A ja powiem tak. Wielu z nas już, już widziało Araujo nastepcą Pique, a tak po prawdzie po kontuzji jego gra nie powala. Nie zmieni tego bramkapo pieknej główce. Araujo w obronie jest niepewny i się gubi . To nie ten Urugwajczyk co przed kontuzją więc może warto Todibo dać szansę w presezonie. No bo kogo my mamy na stoperze: na lewym: Umtiti i Lenglet. Jak dojdzie Garcia to pierwszego z Francuzów trzeba będzie sprzedać.
Na prawym mamy Pique i Araujo. Pique ma już 34 lata więc może warto dać szansę Todibo o ile tylko nie wypnie się na Barcę. No bo co sprzedamy go, zarobimy załóżmy 10-15 mln i co zaraz będzie trzeba wydać 20-30 mln by kupić następcę Pique bo on wiecznie grać nie będzie, a do tego Shakira może marudzić.

1

Zastanawiam się co Wy znowu z tym Moriba.
Był Puig a teraz on. Puki co ten młodzian co mecz gra słabiej. Owszem ma potencjał ale wg mnie dostaje minuty li tylko dlatego, że Koeman dziwnym trafem sabotuje Puiga.
To właśnie dlatego, że Koeman postawił wczoraj na Moribe, Araujo i S.Roberto Barca grając z przewagą jednego gracza oddała przeciwnikowi pole, a kibice drżeli o wynik.
A to dlaczego bo w II linii zabrakło kreatywnych pomocników, bo nie są nimi ani Roberto ani mało jeszcze umiejący Moribo (tak de facto wczoraj nic nie wniósł do gry, a do tego był bardzo niepewnym).
A więc zamiast wprowadzić piłkarza, który przytrzyma piłkę, rozegra go z partnerem trener wprowadza niepewnego po powrocie Araujo by się bronić, by bronić wyniku.
Tego były konsekwencje.
OK. Puig jest nieco nadpobudliwy ale to ktoś, z którym Messi i De Jong moga pograć powymieniać piłkę. To piłkarz, który w pierwszej kolejności winien wchodzić za Pedriego. To piłkarz, którego stać na niekonwencjonalne zagranie, prostopadłe podanie a tak lęk o wynik.
Boję się, że Barca mając wszystkie atuty by zdobyć mistrza Hiszpanii przez Koemana go nie zdobędzie.
Można w tym miejscu zadać pytanie po co wczoraj trener wystawiał Pedriego, przecież ten chłopak, o czym spora część z nas już pisała wielokrotnie jest totalnie przemęczony. Wczoraj się to potwierdziło, a jego gry nie ma co komentować. Dobrze, że po czasie trener zauważył, że z Pedriego nie ma pożytku i go wcześnie zmienił.
I na koniec pozwolę sobie napisać coś na temat Minguezy. Chłopak się moim zdaniem bardzo dobrze rozwija tylko ma poważne problemy z dyscypliną taktyczną. Chłopak ewidentnie garnie się do gry ofensywnej, jednocześnie schodząc w środkowe obszary boiska pozostawiając prawą , naszą stronę nieasekurowaną.
Może wartym byłoby spróbować ustawić go od czasu do czasu, grając 3 stoperów jako podwieszonego obrońcę (za Desta). Moim zdaniem to właśnie on, a nie S.Roberto winien być zmiennikiem Amerykanina(przynajmniej w tym sezonie).
A S.Roberto; no niestety chłopak od 3 sezonów gra coraz słabiej i myślę, że lato to ostatni moment na jego sprzedaż z zyskiem.

2

Niestety piłkarz do sprzedaży. Dzisiaj miał jedną ofensywną akcję a poza tym MIERNOTA.
Ten piłkarz od 4 sezonów ma kompletny odjazd w dół i nic nie daje drużynie siejąc jednocześnie zagrożenie po naszej prawej stronie.I jeszcze dwa słowa o Moribie. Mam nadzieję, że wielu z was dzisiejszy mecz pokazał, że ten młodzian ma gigantyczne braki i dużo wody upłunie nim wejdzie na oczekiwany pozim.
Na koniec dwa zdania o trenerze. OK wyniki przemawiają na jego korzyść ale boję się, że oon również nie czyta należycie tego co się dzieje na boisku. No bo jak można było wystawić w wyjściowej jedenastce Pedriego, który od powrotu z reprezentacji w każdym meczu gra gorzej. Dzisiaj grał bardzo słabo i słusznie został zmieniony. Lecz trener miał wpuścić Puiga, który jako jedyny z rezerwowych umie pokreować grą. A co robi trener. Wprowadza będącego bez formy obrońcę Araujo by ratować wynik zamiast kogoś, kto przeczymie piłkę , Zwłaszcza było to wręcz koniecznym gdyż podkoniec meczu spuchnął również De Jong.
Niestety Koeman nie wpuszcza na boisko Puiga nawet w sytuacji gdy mamy jednego piłkarza więcej. I co się dzieje. Kibice Barcy do gwizdka sędziego drżeli o wynik

1

A ja powiem przewrotnie;
Wynik cieszy gra nie i to po części wina niestety trenera, a w zasadzie jego "oślej" upartości.
Przebieg wczorajszego meczu pokazał, że niestety forma Pedriego ma trend malejący. Chłopak jest zmęczony, gra bez koniecznej świeżości. Jest to widoczne od miesiąca, a zwłaszcza od powrotu z "kadry".
Jego naturalnym zmiennikiem w drużynie jest Puig i to właśnie jego winien trener wstawiać. Puig to jedyny z rezerwowych pomocników kreatywny.
Ale on stawia na Moribę, który... no właśnie w zasadzie nic nie pokazuje. Chłopak się stara, od czasu do czasu coś zagra dobrze a w większości tak po prawdzie potyka się o swoje nogi. Moriba to ktoś pokroju Busqetsa, De Jonga, a Puig zmiennik Pedriego, piłkarz umiejący przyspieszyć grę, zagrać nieszablonowo, zagrać nad głowami obrońców.
Niestety KOEMAN jest uparty i skreśla chłopaka, nawet w sytuacjach zagrożenia.
On woli wystawić takiego Trincao czy Bratweitha niż wprowadzić naszego wychowanka.
Nie jestem i nigdy nie byłem zwolennikiem gry S.Roberto ale akurat wczoraj nie zagrał źle, niemniej on również nic nie daje w kreowaniu gry. Udaje, że się stara, wychodzi na pozycję...ale ile tak po prawdzie jego akcji było konstruktywnych. Większość podań do tyłu lub w poprzek boiska.
Nie wiem jak wygląda zachowanie i gra Puiga na treningach ale coś nie tak.
Pytanie tylko dlaczego tak się dzieje skoro jego menedżerem jest podobno ojciec Messiego.
Boję się, że Koeman zmarnuje Puiga tak jak Valverde zmarnował Cucurellę i Mirandę nie dając im szans. A dzisiaj myślę, że większość z nas wzięłaby Cucurellę z pocałowaniem ręki na zmiennika dla Alby.

0

No i co z tego. Wycena piłkarzy, a ich jakość to dwie różne sprawy.
Zespół może mieć dwóch-trzech bardzo drogich piłkarzy i resztę tanich i jej wartość niewspółmiernie rośnie, a inni mają cały zespół "średniaków" i mimo tego wygrywają.
Co z tego, ze drużyna Barcy została wyceniona na 991 mln gdy tymczasem wyceniony na 777 mln Bayern wygrywa z nami 8:2, czy też PSG wyceniony na 601 mln, a więc o 50% taniej, a który eliminuje nas z LM.
Analizy robione nie wiadomo po co i czemu mają służyć. Ot tak by ludzie mieli o czym pisać.

10

Dla przypomnienia co to za organizacje FIFA i UEFA:
Joseph Blatter prezydent FIFA w latach 1998 – 2015 jeden z głównych oskarżonych w aferze korupcyjnej , zmuszony odo ustąpienia ze stanowiska po przekrętach z prezydentem UEFA niejakim M. Plattinim

Issa Hayatonu prezydent FIFA w latach 2015-2016 oskarżony o łapówkę i ustawianie przetargu


Michel Plattini prezydent UEFA od 2007 - 2015 r. Oskarżony w aferze korupcyjnej wspólnie z Blatterem - wziął de facto 10 mln euro "łapówki" .
Tacy oto uczciwi działacze, dla których liczy się "czysty" sport kierowali największymi organizacjami piłkaskimi na świecie. I teraz ich nastepcy (najprawdopodobniej również umoczeni) chcą straszych.
Myślę, że nowy twór, skąd inąd niezdrowy dla rozwoju piłki w krajach uboższych mimo wszystko powstanie lecz w nieco innej formule by przypadkiem nie udusił się we własnym sosie.

4

@Chakalaka
Kolego sam wyrażasz dwuznaczne opinie, z którymi znaczna część tutaj się nie zgadza, a jeszcze zarzucasz agresję.
Pamiętaj młody Przyjacielu im większe, ważniejsze stanowisko tym wymaganym jest większa szlachetność, takt i obycie.
Niestety p. Kopacz będąc premierem polskiego rządu nigdy tego nie umiała, podobnie jak i jej "przyjaciele": Tusk, Komorowski, Wałęsa.
Przypomnę: Komorowski gadał od rzeczy, przynosił wstyd w parlamencie japońskim, robił gafę za gafą. O Wałęsie nie wspomnę. A Tusk no cóż każdy pamięta jego "spacer" po molo z Putinem i sławetne "żółwiki" i uśmieszki.

7

@masq
Po 1991 r. w Polsce rządziły różne opcje: lewica, prawica, liberałowie i innej maści politycy, ugrupowania z Bożej łaski i powiem tak.
Z tych wszystkich partii, niektóre ubierane pod różne szyldy najwięcej zwykłemu Polakowi dał tak nienawidzony przez część z was PIS.
Każda władza przed wyborami obiecywała niestworzone rzeczy, że dla nas zbuduje raj na ziemi, ale tylko PIS coś dał. A miało to znaczenie zwłaszcza po 8 latach rządów PO, których kwintesencją były dwie sprawy, a mianowicie:
- przedwczesna ucieczka do Brukseli D.Tuska i ucieczka na Ukrainę jego protegowanego Nowaka,
- stwierdzenie ministra finansów rządu PO, który stwierdził "pieniędzy nie ma i nie będzie".
A na to nakładały się efekty rządów PO: kradzież Polakom pieniędzy z OFE, podniesienie wieku emerytalnego, podniesienie podatków, stworzenie raju do przekrętów podatkowych, wyprzedaż banków, przedsiębiorstw, próba sprzedaży PLL LOT czy próba prywatyzacji Lasów Państwowych, próba sprowadzenia do Polski emigrantów z "Arabii" etc.
PIS też ma swoje za uszami ale mimo wszystko przynajmniej części Polakom pomógł. Można tutaj przykładów podać wiele ale na koniec jeszcze jedno. Otóż najbardziej nienawidzą PIS osoby i grupy/kasty, które przez lata były hołubione i które uważały, że zawsze im się wszystko należy z tego powodu (artyści, lekarze, sądownictwo). Ludzie układów, którym najłatwiej wpływać na opinię innych z racji tego, że są po prostu lansowani, a być może również dlatego, że plują na Polskę za granicą.
Ot tyle.
Kto ma uszy do słyszenia niech słucha, kto ma oczy niech patrzy, a kto ma rozum niech go używa.
I jeszcze jedno można kogoś nie lubić lecz nienawiść to coś najbardziej paskudnego.
Różnijmy się ale wykazujmy przy tym odrobinę taktu i szlachetności.

1

@JarekS
Chłopie piszesz takie niedorzeczności, że nie chce się ich nawet komentować.
Ja odniosę się do Twojego pierwszego stwierdzenia:
" Życie, pracownik może oszukać szefa i szef może oszukać pracownika."
Nie masz racji. Taka postawa jaką reprezentujesz to postawa współczesności gdzie nic się nie liczy jedynie zysk:
Z tego co się pisze Bartomeu obiecał Messiemu, że będzie mógł po sezonie odejść.
A więc dał słowo. Czym za tem było to słowo Bartomeu, które prezydent złamał? Słowo "gówniarza", a gdzie słowo honoru, czy były boss Barcelony o tym zapomniał.
Kiedyś słowo honoru wystarczało za wszelkiego rodzaju umowy pisane.
Bartomeu się zeszmacił, pokazał, że nie ma honoru, tej wartości pod sztandarami którymi walczyło np. wiele pokoleń Polaków. Tak to te 3 najważniejsze słowa "Bóg, Honor, Ojczyzna"
Zło rodzi się z tego gdy tych wartości zaczyna brakować. A człowiek, który ich zatraca wcześniej czy później przegra. Przegrał i Bartomeu, który może gdyby pozwolił odejść Messiemu byłby prezydentem Barcelony do końca swojej kadencji (tj. do października br.).
Klub by:
- zarobił n transferze Messiego (przynajmniej kilkadziesiąt milionów)
- zaoszczędził na pensji kolejnych kilkadziesiąt milionów.
A tak Bartomeu odszedł w niesławie, opluty przez kibiców a być może mając na widoku procesy o działanie na szkodę klubu lub o inne przekręty.
A zatem warto mieć tę odrobinę godności i honoru, którym odbiciem jest poszanowanie dla wypowiedzianych słów, do raz danego komuś słowa.

0

Wiem, wiem, że to finał i należy wyjść najmocniejszym składem, w najlepszym ustawieniu.
No właśnie, najlepszym składem: lecz jaki to skład. Większość wskaże w pomocy zarówno De Jonga jak i Pedriego lecz wg mnie, co potwierdziły dwa ostatnie mecze ligowe zarówno Holender jak i nasz młodzi po powrocie z "kadry" są już bardzo zmęczeni, a zwłaszcza pierwszy z nich, który rozegrał na reprezentacji pełne 3 mecze.
Wg mnie obaj zatracili swoją świeżość, co zwłaszcza było widoczne w el clasico.
A zatem czy po raz kolejny oni mają wyjść? Boję się, że trener ich obu wystawi.
Gdyby to ode mnie zależało ja postawiłbym na pomoc w składzie: Messi - Moriba - Busqets - Puig, a w przodzie ustawiłbym dwóch skrzydłowych Dembele na lewym, a Trincao na prawym skrzydle.
Zadaniem Messiego byłoby kierować nad blokiem obronnym przeciwnika piłki do wchodzących w pole karne skrzydłowych względnie sam wchodzący w pole karne.
Z tego co napisałem wyżej ustawienie wyjściowe to 1 - 4 - 4 -2, a jeżeli tak to osobiście wystawiłbym ja w takim ustawieniu: Mingueza - Pique - Lenglet - Alba.
Powtórzę jeszcze raz moją propozycję ustawienia i składu:
Ter Stegen
Mingueza - Pique - Lenglet - Alba
Messi - Moriba - Busqets - Puig
Trincao - Dembele

3

Niestety mecz przegrali nam nasi dotychczas najpewniejsi gracze.
- TER STEGEN . U Niemca od dłuższego już czasu widać nieznaczny spadek formy, co uwidacznia się przede wszystkim brakiem należytej koncentracji, gorszą niż w poprzednich sezonach grą nogami, słabsza skuteczność podań,
- ALBA. To nie był Alba z kilku ostatnich meczy. W zasadzie miał jedną lub dwie akcje w ofensywie, a pozatym mizernota podań,
- DE JONG, PEDRI. Boję się, że Koeman i trenerzy kadry ich po prostu zajechali. Widać to zwłaszcza po Holendrze, który musiał grać 3 pełne mecze reprezentacyjne,
- MESSI - niestety Leo w "ważnych" meczach dziwnie odpuszcza. Niby się stara, nawet wraca do obrony lecz nic poza tym. Myślę, że w ostatnim el clasico zły dobór jedenastki wejściowej (brak skrzydłowych - Dembele na "9") powodowało, że Messi nie miał de facto do kogo przerzucać piłki nad obroną rywali,
Moim zdaniem również Koeman popełnił błędy personalne i co do taktyki. Myslę, że on po prostu obawiał się o wynik, dostrzegając zwyżkę formy piłkarzy Realu i zamiast dwóch skrzydłowych ustawił Dembele na środku. Druga połowa pokazała, że Dembele znacznie więcej daje na skrzydle. Po drugie można zadać pytanie co chciał osiągnąc trener wprowadzając do pomocy S.Roberto. Chyba tylko to, że chciał pokazać Puigowi, że na niego nie liczy, a ja osobiście uważam, że ten nieco chaotyczny Puig dałby więcej niż Roberto z Bratweithem razem wzięci. Myślę, że wprowadzenie S.Roberto zamiast Puiga było w jednym z większych błędów trenera.
Przecież przez ten czas pobytu Roberto na boisku Messi ani razu do niego nie podał (Roberto do Messiego tak ale jak się wydaje na zasadzie oddam piłke i mam święty spokój).
Messi gra z młodzikami: z Pedrim , Moribą i o dziwo gdy jest na boisku z Puigiem gdyż ci piłkarze pomimo młodego wieku są już bardzo kreatywni, a co daje Roberto. Na tle takiego Moribo to piłkarz bez wyrazu.

I na koniec kilka zdań na temat Minguezy> Ok. chłopak zrobił kilka błędów ale patrzmy kogo miał na swojej stronie: bardzo szybkiego Viniciusa i Valverde a więc bardzo dobrych piłkarzy ale nie dał się. Myślę, że jak tak dalej pójdzie to to on a nie S.Roberto winien konkurować z Destem do gry na prawej obronie, a nasz czwarty kapitan plus Umtiti, Firpo, Pjanić, Coutinho, Bratweithe, "ypożyczony" Alenia, a być może i przynajmniej jeden z dwóch pozostałych Francuzów winni dostać zgodę na zmianę klubu lub po prostu klub winien powiedzieć wprost, że na nich nie liczy. Sprzedaż Pjanicia, Coutinho, Alenii w naturalny sposób zwiększy rolę w drużynie kolejnym młodym, a mianowicie: Moribie, Puigowi i Collado. I o to chodzi.

0

Można zastanowić się dlaczego to Barca wróciła na tarczy z Madrytu?
Moim zdaniem przyczyn jest kilka i wcale porażka nie jest wynikiem jakieś nadzwyczajnej gry przeciwnika.
Ja osobiście widzę 2-3 przesłanki które przyczyniły się do porażki:
- trener i zły dobór piłkarzy i systemu.
Myślę, że trener świadom zwyżki formy Realu zbyt bojaźliwie ustawił naszą przednią formację, co w konsekwencji sprowadziło się do tego, że II połowie graliśmy w zasadzie jednym napastnikiem i to Dembele na środku. Taka sytuacja powodowała, że nasz atak nie istniał, a Messi był zmuszony do "kiwania". A wiadomo, że obecnie największym atutem Leo jest kreacja gry i wrzucanie piłki za linię obrony. To nie istniało, zwłaszcza, że Alba i Dest zagrali bardzo niemrawo.
Trener również dokonał złych wyborów wprowadzając Bratweithe i S.Roberto. Moim zdaniem to potrzebą chwili było by oskrzydlić grę, a więc Dembele lewe, a Trincao prawe skrzydło. Wprowadzeni Bratweithe i Roberto kompletnie nic nie dali drużynie, a jedynie "młodzić" Moriba się pokazał.
Szkoda, że i tym razem trener postawił na swoim i wolał wprowadzić 'pustaka" Roberto zamiast nieszablonowego Puiga.
W el clasico od początku nie dawał tego czego oczekiwaliśmy Dest.
Dziwi zatem, ze trener o ile tylko zdatny do Gry był Pique nie wprowadził go na boisko, a Minguezę nie przesuną na prawą obronę w miejsce Desta.
Mecz przegrany. To się zdarza. Do końca LL 8 kolejek i jeszcze wiele się może zdarzyć, zwłaszcza, że Real czeka ciężki, wyjazdowy mecz z Liverpoolem, a i Atletico nie należy przekreślać. Należy mieć również mieć nadzieję, że porażka z realem nie spowoduje u naszych piłkarzy utratę motywacji.
Mecz równiez pokazał, że bardzo dobrze rozwija się Mingueza, który wg mnie był najlepszym naszym piłkarzem i to nie tylko, ze strzelił gola ale również z przebiegu meczu na to zasłużył. Ok. Messi również próbował lecz nic z tych prób nie wyszło, chociaż kilka akcji miał dobrych.
Ponadto myślę, że w najbliższym meczu przynajmniej jeden z dójki naszych pomocników De Jong - Pedri winni dostać "wolne" gdyż wg mnie widoczne jest u nich zmęczenie. Może wartym np. dać odpocząć Pedriemi i wprowadzić Puiga... Być może el clasico uznysłowiło Koemanowi, że S.Roberto to jednak za słaby pomocnik, a do tego nie umiejący kreować gry. Najlepiej gdyby trener w najbliższym meczu skorzystał ze wspomnianego Puiga ale również dał sporo minut Moribo.
A Pjanić i Roberto niech popatrzą na mecz z ławki rezerwowych lub z trybun.

2

@mekston
Niestety nie podzielę opinii wielu z was. Mbappe bezsprzecznie duzy talent i jeden z najlepszym z grona młodych lecz nie przesadzajmy z przyznawaniu mu już za ten sezon Złotej Piłki, chociaż myslę, że FF do tego zmierza. Wg mnie nie przyznanie ZP za miniony sezon wynikało z faktu, że chciano ją przyznać młodemu Francuzowi, a tu taki traf , że Polaczek przyćmił w przekroju sezonu francuzką gwiazdkę.
W tym sezonie póki co również przewagę wydaje się mieć Lewandowski, ale wiadomo Francuzi lubią mieszać.
Co do ZP za obecny rok to myślę, że otrzyma go piłkarz drużyny, która wygra LM.
Gdyby było to PSG to rzeczywiście byłby nim Mbappe, chociaż moim zdaniem bardziej na to zasługuje Neymar.
Mecz z Bayernem pokazał, ze to właśnie Brazylijczyk jest numerem 1, on był cały czas pod grą i ją kreował.
A Mbappe. No cóż dwa razy miał szansę na gola i dwa razy mu się to udało, ale za pierwszym razem pomógł mu ewidentnie Neuer, a przy drugim to również pomógł mu Boateng, no ale cóż nie ważne strzelił 2 bramki wielkiemu Bayernowi i 3 bramki "wielkiej" Barcelonie co może w konsekwencji być decydującym.

1

Dla mnie niestety może nie najgorsze, ale irytujące permanentne pchanie sięMessiego w dryblingi, zamiast kreacji.
To było powodem tego, że gra się nie układała. Drugim błędem było wystawienie Griezmanna. Ten piłkarz coś zrobi dobrego i część z nas ma nadzieję, że teraz już się Francuz rozkręci, a on nas kolejny raz sprowadza na ziemie. Nie odbieram mu tego, że walczy ale to musi robić każdy piłkarz. Najgorszym jest to, że on nic nie kreuje.
Nie wiem jaki plan ma Koemann na el clasico ale boję się, że wystawi skład jak wczoraj a tutaj wyraźnie widać, że Pedri i De Jong już wykazują objawy zmęczenia, zwłaszcza widocznym to jest u Pedriego, który nie okłamujmy się gra słabiej niż jeszcze miesiąc temu.
I na koniec jeszcze o "kontrowersyjnym" Puigu.
Nie wiem czym podyktowana jest niechęć trenera do tego piłkarza ale pomimo, że jest często chaotyczny to on jednak coś wnosi do gry. Na pewno ją napędza.
I proszę nie pisać tutaj komentarzy typu Moriba jest lepszy - bo nie jest. Puig i Moriba to piłkarze o skrajnie innej charkterystyce.
Póki co to Puig może dać na chwilę obecną więcej drużynie. Otrzywiście jako zmiennik. A Moriba niech się ogrywa.

0

@Michal03
A tak po prawdzie Araujo dostał w meczu z realem SO minuty i dawał się ogrywać. Zagrał po prostu slabo. Trener powoli go będzie wprowadzał, by się ogrywał. Niech na treningach pokaże, że zasługuje na wyjściową jedenastę, a póki co gramy w zestawieniu z Minguezom, który nie gra gorzej, zwłaszcza w zestawieniu z De Jongiem jako libero

0

Największe ryzyko związane jest z De Jongiem dlatego ja osobiście za niego postawiłbym S.Roberto jako libero, oraz z dwoma skrzydłowymi, a więc w ustawieniu:
Ter Stegen
Mingueza - S.Roberto - Lenglet
Dest - Busqets - Pedri - Alba
Trincao - Messi - Dembele

ewentualnie Dembele na prawej i Griezmann za Trinco na lewej stronie

0

@Yoshi94 Kolego ale Brazylijczyk ma dopiero 22 lata więc nie jest chyba STARYM?

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?