- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 2000 Culés
Gorące dyskusje
norbi77
22
Pięknie się czyta ten kwik, płacz i żałosne tłumaczenia, usprawiedliwienia zachowania... » Czytaj dalej
54 odpowiedzi
macio_944
18
Na bank wyolbrzymiony problem i Braun oraz prawica nie sprawiają, że pod tym kątem jest coraz... » Czytaj dalej
40 odpowiedzi
Zoker
9
Nie ma jednego oczywistego kandydata do wygrania ZP, ale przyznanie tej nagrody Rodriemu to będzie... » Czytaj dalej
27 odpowiedzi
Media
Sonda
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 2000 Culés
#Tiki-takaGerard Piqué na ten moment nie chce poddać się operacji, ale zamierza jeszcze przemyśleć to na chłodno w ciągu najbliższych dni i dopiero wtedy podjąć ostateczną decyzję. [Mundo Deportivo]
17
Czyżby w Barcelonie szamanizm był w modzie?
2
A wynagrodzenie leci. Kur, dziwię się że kluby nie są zabezpieczone przed takimi sytuacjami. Piłkarz może powiedzieć, że nie podda się operacji, co może mieć wpływ że bedzie częsciej odnosił kontuzję, a kasa leci.
2
Duch szamana wiecznie żywy
1
Czyli do widzenia i emerytura? Czy chce doić Barce jak jego kolega z linii
0
Do kiedy ma kontrakt?
1
@Kgorecki2500 dopiero co podpisał nowy na odchodne Bartka
1
Dobrze ze przedłużyli z nim umowę
24
a ja wcale się nie dziwię. Facet 34 lata, ostatnie podrygi kariery. Może poprawne leczenie i za 3 miesiące będzie mógł zagrać ostatnie półtora sezonu. Operacja też może się nie udać, a po niej zostanie mu de facto sezon, lub trochę mniej w optymistycznym wariancie.
To zupełnie inna sytuacja niż u gracza 20-kilku letniego. Po drugie, Pique się deklarował że może odejść w tym roku po Bayernie, jeśli jest taka wola.
Nie sądzę, że jeśli nie będzie grać, to będzie wrzodem pobierającym kasę. Za to wiem, że nawet przez okres kontuzji większość pensji zapłaci ubezpieczyciel.
Czasem na prawdę nie rozumiem łatwości, z jaką dzieciarnia tutaj depcze legendy. Może to przywilej wieku w którym samemu się nic nie osiągnęło, a wyroki się rzuca bez odpowiedzialności za to z rozmachem.
0
Jeśli doszło do naderwania badz zerwania więzadła i Piwie dalej chcę grać w piłkę to operacja jest konieczna . Nie wiem nad czym on się zastanawia.
4
@AxelF Zgadzam się, przecież nikogo nie zbawi, jeśli podejmie kluczową dla swojej kariery decyzję kilka dni wcześniej czy później, skoro i tak wypadł na ileś miesięcy.
Ludzie, lodu trochę na głowę. Jacy szamani, jakie dojenie... Według niektórych to najlepiej, żeby Piqué w ogóle zrzekł się pensji. A może ma rozwiązać od razu kontrakt, bo ktoś wpadł ma na kolano?
4
@AxelF brawo - pierwszy logiczny i merytoryczny komentarz poza wszechobecnymi trash talkami
1
@tbas w podobnym tonie pisałem ostatnio o Umititm. Jakby mu powiedzieli, że może leczyć się sam, ale jak nie wróci za pół roku na boisko to już pensji mu nie zapłacą plus dorzuca karę za spadek wartości transferowej, to facet by kazał się kroić nawet w środku nocy
1
@AxelF Ponadto Pique i tak zgodził się na obniżkę pensji aż o 50%, więc ewidentnie chce pobierać jak najwięcej kasy.
0
Pewnie pójdzie do szamana od Umtitiego.
0
O tak. Poczekalbym do konca kontraktu.
0
To jest medycyna, tu nie ma nic na pewno i nic nie jest powtarzalne w 100%.
Uważam, że jeżeli jest szansa uniknąć operacji to można spróbować. Rozumiem, jakby to był 20-kilku latek, ale w tym wieku pół roku przerwy może oznaczać 1/2, 1/3, 1/4 kariery jaka mu pozostała, więc bez sensu iść pod nóż bez chwili namysłu.
Porównywanie kontuzji Gerarda z Umtitim jest niepoważne...
0
Można lubić lub nie Pique ale jednego nie można mu odmówić, a mianowicie, że to Barcelonista, a do tego "ktoś", który dość poważnie myśli o karierze w strukturach klubu. Nie bez kozery robił swego czasu kurs menadżerski w Stanach Zjednoczonych (wiem, wiem pomoże mu on również w jego prywatnym biznesie).
A to moim zdaniem przesądza o tym, ze Pique nie będzie doić klubu.
Zwróćcie uwagę on był jednym z pierwszych, którzy podpisali "nowe" kontrakty z klubem (myślę, że na gorszych warunkach względnie przedłużających okres rozliczeń między piłkarzem, a klubem).To on właśnie milczał gdy wylewała się burza wokół klubu.
A zatem nie byłoby rozsądnym, z przyczyn wizerunkowych gdyby Pique połaszczył się na, z jego punktu widzenia, "grosze".