Midast
Dołączył/a: luty 2012
Siemianowice Śląskie
7 obserwujących
0 obserwowanych
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
5
Nie wiem czy zwróciliście uwagę, że Ter Stegen zawsze żegna kolegów z drużyny na twiterze, w odróżnieniu do Messiego, który żegna tylko swoich kumpli (przynajmniej tak wynika z informacji publikowanych na tej stronie). NP. Leo pożegnał Vidala i Suareza, a już innych nie (zwłaszcza młodych)
2
@MysticCat A kumpel Neymar
8
Tak się zastanawiam w czym lepszym jest Pedri od Puiga, zwłaszcza że jak się oglądało 17 latka w dwóch ostatnich meczach to można powiedzieć, że nic nie pokazał. A Puig zawsze gwarantuje to "coś"; waleczność i kreatywność.
Myślę, że jego pomijanie to zasługa BARKTA, który chciał na Puigu zarobić.
Że trener nie widzi Puiga w składzie jest tak niezrozumiałe, ze tylko knowaniami BARTKA to można wytłumaczyć, gdyż Puig w każdym meczu pressezonu spisywał się dobrze lub bardzo dobrze.
0
Boje się, że Puig, o ile nie dostanie "szans" po tym sezonie po prostu odejdzie z Barcelony. I to będzie smutne podsumowanie kadencji BARTKA.
Odejdzie "stara" gwiazda MESSI i młoda "gwiazdka" PUIG.
1
Pytanie po co było wypożyczać Todibo (z małą pensją), w sytuacji fiaska negocjacji z MC w spr. Garcii?
teraz, z uwagi na kontuzje Umtitiego mamy 3 stoperów, a jak życie pokazuje przy tej liczbie oraz zdolności Lengleta i Pique do łapania kartek opcja na pozycji stopera może być jeszcze mniejsza.
Już DWA LATA TEMU bartek pozbył się Alcacera i przy kontuzji Suareza sprowadził Boatenga ( też nie wiadomo po co wszak mógł skorzystać z piłkarzy drużyny B), a w ubiegłym sezonie zapłacić 18 baniek za słabego Braitwaitha.
Podobnie na lewej obronie. Po co było wypożyczać Mirandę zwłaszcza w chwili gdy kontuzjowany jest Alba.
BARTEK samobójca. ten człowiek zniszczy do cna klub.
5
Rafinia ma 27 lat czy nie lepiej było oddać go za te 3-5 mln do Celty... Po co wzmacniać przeciwnika.
Część z was mówi, ze w PSG będzie Rafinia siedzieć na ławie. Być może ale wg mnie to wcale solidny zmiennik i w Paryżu może o dziwo, przy Tuchelu dostawać swoje minuty.
0
@Greenalley
Nie do końca. A nie przypominasz sobie skana gdzie figurowała kwota 200 mln???
0
Dembele, Dembele itd.
Podzielam zdanie części z was, że naciski na Francuza to próba podreperowania budżetu.
Depay tak naprawdę nic nie pokazał. To taki "wyrobnik", nie wiadomo nawet czy lepszy od Bratwaitha. Nie gorączkujmy się wiec. Lepiej do zimowego okienka nikogo nie kupować. Również nie napalałbym się tak na Garcię, który też nic nadzwyczajnego nie pokazał, dlatego nie dziwmy się, ze Guardiola jest gotów go sprzedać i to jak zawsze w przypadku Barcy spore pieniądze. Dajmy szansę Todibo. Ogrywajmy go, zwłaszcza, że ma świetne warunki fizyczne. Dwie młode wieże Todibo i Araujo mogą stanowić naszą obronę na lata.
A my podniecamy się jakimś Garcią tak po prawdzie tylko dlatego, ze to chłopak z La massi. Podkreślam Hiszpan jeszcze nic w MC nie pokazał.
0
@sokot Poruszyłeś ciekawy temat. Stagnacja w rozwoju naszych nabytków: De Jong nie jest tego pierwszym przykładem. Wielu naszych wychowanków, a zwłaszcza" przybyszów" z innych klubów, uznawanych tam za utalentowanych, ba niekiedy za "gwiazdki" po przyjściu do nas kompletnie się zatraciło: De Jong, Griezmann, Coutinho (nie zmienia tego, że teraz po pobycie w Bayernie gra dobrze - czyżby tam nauczono go gry), Semedo wcześniej Gomes, a nawet swego czasu Fabregas po przyjściu do nas gaśli.
Podobnie ma się rzecz z chłopakami z La massi. Przykład Roberto jest tutaj znamienny.
Myślę, ze władza trzymająca władzę w szatni miała na to duży wpływ. I myślę, że wcale nie mało mógł w tym względzie mieć do powiedzenia Leo. Jestem przekonany, że sytuacja będzie stopniowo ulegać zmianie, proporcjonalnie do odpływu z drużyny AMIGOSIÓW.
0
Wczorajszym mecz z silnym przeciwnikiem jakim jest bezsprzecznie Sevilla Lopetegiego pokazała, że przed Koemanem jeszcze sporo pracy by przebudować drużynę..
Wczorajszy meczu uwidocznił sporo „niedociągnięć” w grze drużyny, ale o dziwo również kilka pozytywów:
Wg mnie do największych negatywów należy:
- słaba gra przy wysokim pressingu przeciwnika. Często wysoki pressing powodował problemy pod naszą bramka, trudności z wyprowadzeniem piłki.
W tym wszystkim jednak jeden maleńki plus, a mianowicie wg mnie para Pique – Araujo wydaje się ciekawszym rozwiązaniem niż ustawienie stoperów z Lengletem. Moim zdaniem ‘młodzik” Araujo winien dostawać coraz więcej minut, a nawet być priorytetem.
- słaba jakość prawej strony. I tutaj należy zacząć od S.Roberto. O ile generalnie chłopak nie zagrał źle, to z drugiej strony nie zapisał się żadnym, dosłownie żadnym pozytywnym zagraniem w ofensywie. Raz tylko jeden poszedł agresywnie do przodu, lecz tylko dlatego, że miał korytarz (typowe lotnisko) i nic nad to. Kompletna indolencja w grze do przodu, jeden na jeden. Jedynie co mu wychodziło to jak najszybsze oddanie piłki najbliższemu partnerowi … i postawa pełnego samozadowolenia.
Drugim negatywnym elementem gry po tej stronie boiska jest od dłuższego czasu Griezmann. Zastanawiam się czy nie jest to konsekwencją gry Roberto i …Messiego, którzy w ogóle z nim nie współpracują.
Nie mniej, jak dla mnie przynajmniej w najbliższym meczu trener powinien dać szansę komuś z dwójki Dembele lub Triencao. Mam też nadzieję, że przyjście S.Desta spowoduje, że trener będzie miał na prawej stronie w jego osobie alternatywę dla Roberto. Kilka akcji Amerykanina pokazała bowiem, że może być z niego pożytek dla drużyny.
I na koniec w tym miejscu kilka, niestety negatywnych słów o Messim, który poza udziałem przy bramce wyrównującej znowu „przespał” mecz… przeszedł obok meczu. Boję się by klub nie pożałował decyzji o jego zatrzymaniu w klubie, zwłaszcza że była możliwość zarobienia tych 100-200 mln na jego transferze, a ponadto można by zaoszczędzić 100 mln na jego wynagrodzeniu. Jak dla mnie w meczu z Getafe trener mógłby dać Messiemu odpocząć zwłaszcza, że wróci „zmęczony” po meczach reprezentacji, a po drugie już w następnej kolejce czeka nas El clasico.
- niepokojące błędy naszych defensywnych pomocników. Niestety od początku sezonu słabo gra de Jong. Coraz bardziej upodabnia się pod tym względem do Busqetsa. Bramka Sevilli poniekąd obciąża Holendra, gdyż padła z obszaru, który winien asekurować właśnie on. Jeżeli chodzi o Busqetsa, to pomijając sytuację w której na 16 m mógł sprokurować druga bramkę dla Sevilli w przekroju całego meczu jak dla mnie zagrał nieznacznie lepiej od De Jonga, ale obaj wczoraj zagrali słabo.
- gra „młodzików”. Moim zdaniem trudny rywal zweryfikował nieco jakoś naszym młodych wilczków, zwłaszcza Fatiego i Pedri. Jak dla mnie wystawienie tego drugiego(po słabej zmianie jaką dął w meczu z Celtą) było pomyłką, gdyż w zasadzie nic nie dał drużynie, w odróżnieniu od Trincao, który zagrał całkiem dobrze.
Pozytywów nie było wczoraj za wiele. Jak dla mnie tylko trzy: gra Coutinho, Trincao i Araujo ale i za wyjątkiem tego pierwszego nie były to pozytywy mogące przesądzić mecz na naszą korzyść. Pozytywem może być też debiut Desta. Oby.
Po przerwie reprezentacyjnej mecz z Getafe. Chciałby by w tym meczu trener dał szanse przynajmniej piątce piłkarzy (niekoniecznie w pełnym wymiarze czasu), a mianowicie: Dembele, Puig, Trincao, Araujo i Konrad de la Fuente.
Jak dla mnie taki Puig dałby więcej niż Pedri. Dembele mógłby być wystawiony na lewym skrzydle, a Trincao na prawym. Konradowi dałbym również szansę jako zmiennikowi Dembele. Niech się chłopak ogrywa, zwłaszcza, że ma ciąg na bramkę, a przy tym niezłą kiwkę.
0
Wczorajszym mecz z silnym przeciwnikiem jakim jest bezsprzecznie Sevilla Lopetegiego pokazała, ze przed Koemanem jeszcze sporo pracy by przebudować drużynę..
Wczorajszy meczu uwidocznił sporo „niedociągnięć” w grze drużyny ale o dziwo również kilka pozytywów:
Wg mnie do największych negatywów należy:
- słaba gra przy wysokim pressingu przeciwnika. Często wysoki pressing powodował problemy pod naszą bramka, trudności z wyprowadzeniem piłki.
W tym wszystkim jednak jeden maleńki plus, a mianowicie wg mnie para Pique – Araujo wydaje się ciekawszym rozwiązaniem niż ustawienie stoperów z Lengletem. Moim zdaniem ‘młodzik” Araujo winien dostawać coraz więcej minut, a nawet być priorytetem.
- słaba jakość prawej strony. I tutaj należy zacząć od S.Roberto. o ile generalnie chłopak nie zagrał źle, to z drugiej strony nie zapisał się żadnym, dosłownie żadnym pozytywnym zagraniem w ofensywie. Raz tylko jeden poszedł agresywnie do przodu, lecz tylko dlatego, ze miał korytarz (typowe lotnisko) i nic nad to. Kompletna indolencja w grze do przodu, jeden na jeden. Jedynie co mu wychodzi to jak najszybsze oddanie piłki najbliższemu partnerowi … i postawa pełnego samozadowolenia.
Drugim elementem niestety jest od dłuższego czasu Griezmann. Zastanawiam się czy nie jest to konsekwencją gry Roberto i …Messiego, którzy w ogóle z nim nie współpracują. Nie mniej, jak dla mnie przynajmniej w najbliższym meczu trener powinien dać szansę komuś z dwójki Dembele lub Triencao. Mam też nadzieję, że przyjście S.Desta spowoduje, że trener będzie miał na prawej stronie w jego osobie alternatywę dla Roberto. Kilka akcji Amerykanina pokazała, ze może być z niego pożytek dla drużyny.
I na koniec w tym miejscu kilka, niestety negatywnych słów o Messim, który poza udziałem przy bramce wyrównującej znowu „przespał” mecz… przeszedł obok meczu. Boję się by klub nie pożałował decyzji o zatrzymaniu Messiego. Szło wszak na nim zarobić, a do tego zaoszczędzić 100 mln na jego wynagrodzeniu. Może warto by w meczu z Getafę Messi usiadł na ławie, zwłaszcza, że wróci „zmęczony” po meczach reprezentacji, a po drugie już w następny mecz to już El clasico.
- niepokojące błędy naszych defensywnych pomocników. Niestety od początku sezonu słabo gra de Jong. Coraz bardziej upodabnia się pod tym względem do Busqetsa. Bramka Sevilli poniekąd obciąża Holendra, gdyż padła z obszaru, który winien asekurować właśnie on. Jeżeli chodzi o Busqetsa, to pomijając sytuację w której na 16 m mógł sprokurować druga bramke dla Sevilli w przekroju całego meczu zagrał nieznacznie lepiej od De Jonga ale obaj wczoraj zagrali słabo.
- gra „młodzików”. Moim zdaniem trudny rywal zweryfikował nieco jakoś naszym młodych wilczków, zwłaszcza Fatiego i Pedri. Zwłaszcza wystawienie tego drugiego było moim zdaniem pomyłką, gdyż w zasadzie nic nie dał drużynie, w odróżnieniu od Trincao, który moim zdaniem zagrał nieźle.
Pozytywów wczoraj nie było za wiele. Jak dla mnie tylko trzy: gra Coutinho, Trincao i Araujo ale i za wyjątkiem tego pierwszego nie były to pozytywy mogące przesądzić mecz na naszą korzyść. Pozytywem może być też debiut Desta. Oby.
Po przerwie reprezentacyjnej mecz z Getafe. Ja osobiście chciałby by w tym meczu trener dał szanse przynajmniej piątce piłkarzy (niekoniecznie w pełnym wymiarze czasu), a mianowicie: Dembele, Trincao, Araujo, Puig i Konrad de la Fuente.
Jak dla mnie taki Puig dałby więcej niż Pedri. Dembele mógłby być wystawiony na lewym skrzydle, a Trincao na prawym. Konradowi dałbym również szansę jako zmiennikowi Dembele. Niech się chłopak ogrywa, zwłaszcza, ze ma ciąg na bramke, a przy tym niezłą kiwkę.
0
widzę samych sezonowców. Panowie czy wy znacie przepisy. Lenglet z meczu z Celtą dostał czerwoną kartkę jako konsekwencja dwóch kartek żółtych. Po drugiej żółtej sędzia pokazał Lengletowi kartkę czerwoną. I tyle w temacie
0
Moim zdaniem nie powołanie Todibo akurat na dzisiejszy mecz jest błędem.Powołano de facto dwóch stoperów: Araujo i Pique. Co będzie gdyby nie daj Boże, któremuś ze stoperów coś się przydażyło. Zważywszy, że brakuje Lengleta opcja z Todibo winna być obowiązkowa kosztem np. Braitwaitha
0
@pax
Roberto rozegrał niezły mecz, powiem zagrał dobrze lecz kolego nie jakoś rewelacyjnie a ty puemy na jego cześć. No rozumię Sergi zawsze był Twoim pupilkiem.
Szkoda, że nie piałeś tak na cześć Semedo po meczu z Interem w Mediolanie. Ależ zapomniałem. Ty nie znosiłeś Semedo
1
@Borneo Kolego zawsze każdy trener ma podstawową jedenastkę. Istotnym jest by trener w zależności od przeciwnika dokonywał drobnych korekt ustawienia, a o resztę trzeba się zatroszczyc w trakcie meczu. Także o to by podstawowi graczy nie zajechać, a z drugiej strony zmiennicy dostawali swoje minuty
0
Wielu tutaj psy wiesza na Griezmanna, który co należy powiedzięć nie gra zgodnie z naszymi oczekiwaniami lecz nadal jest potrzebny drużynie, zwłaszcza w meczu z takim przeciwnikiem jak Sevilla. Grizmann w meczu z Villarreamem moim zdaniem nie zagrał źle, wałczył cofał się do obrony i często urywał się przeciwnikom lecz koledzy go nie zauważali.
Taki Griezmann waleczny w ataku ale i w destrukcji jest nam potrzebny, zwłaszcza, że w meczu z Celtą Trincao nie zawiele pokazał, a i mało dawał w obronie.
W meczu z Sevillą postawiłbym więć na doświadczenie, a w razie czego mamy naprawdę gwardię dobrych zmienników, zwłaszcza w pomocy i ataku: Pedri, Puig, Pjanić, Alenia, a nawet Rafinia. A w ataku Dembele, Trincao, Konrad de la Fuente, a nawet Braitwaithe.
Mam nadzieję, że w meczu z Sevillą drzemiący w drużynie potencjał eksploduje i wygramy pewnie, grając przy tym pięknie.
Jest jeden warunek: opanowanie środka pola gdyż obrona, zwłaszcza nasza prawa nie jest za dobra.
I jeszcze jedno. Moim zdaniem para stoperów Araujo - Pique może być docelową parą w tym sezonie, gdyż Lenglet niestety często to taki gapa.
2
A ja myślałem, że Konrad de la Fuente to dobry skrzydłowy, a Miranda to lewy obrońca...
Nie róbmy z Amerykanina obrońcę zwłaszcza, że on jest szybki i ma niezłą kiwkę.
A swoją drogą czytając niektóre artykuły to zastanawiam się ile w nich "inwencji" a utora a na ile są to informacje wypływające z klubu
1
Moim zdaniem o ile informacja się potwierdzi będzie ona moim zdaniem najlepszą dla Barcy.
W ustawieniu zaproponowanym przez Koemana mamy teraz dwa bardzo dobre skrzydła:
- lewe: Fati / Konrad de la Fuente i alternatywnie Dembele
- Dembele / Trincao i ewentualnie Collado
a jeszcze mamy na prawym Griezmanna.
Może się okazać, że to ostatni z wymienionych Francuzów będzie tym, którym najbardziej straci.
A w pomocy mamy dużą siłę: Busqets, Pjanić, De Jong, Coutinho, Pedri, Alenia, Puig, Rafinia
A obrona też nie zła:
prawa: S.Roberto / Dest
lewa: Alba / Miranda / Firpo (tutaj najsłabiej)
lewy stoper: Araujo / Lenglet i ..."chory" Umtiti
prawy stoper: Pique / Todibo
Uważam, że bez sensu jest sprzedawanie w zaistniałym układzie 21 letniego Todibo (190 cm) by pozyskać 20 letniego Garcię(182 cm) dopłacając do tej transakcji 5 milionów euro (Fulhem daje za Todibo 18 mln a MC chce za Garcię 23 mln :
23-18 mln = 5 mln w plecy).
Obj są tak młodymi stoperami i nie wiadomo, który się bardziej rozwinie. Na Garcię można poczekać np. do zimy gdy wyklaruje się sytuacja z Umtitim. O ile nadal z Umtitim będą problemy to zimą należy z Garcią prowadzić negocjacje indywidualne.
Moim zdaniem: w tej rundzie sezonu nie powinniśmy nikogo już sprzedawać, nawet Umtitiego, Firpo czy Todibo lecz dawać zmienikom grać.
Ostatni mecz już pokazał, że nalezy zastanowić się czy naszą podstawową parą stoperów nie powi nna być para: PIque i właśnie młodziutki Araujo.
Może młodym nalezy dać znacznie więcej minut niż każdy z nas zakładał przed sezonem.
0
Mamy młodego, 20 letniego Todibo (190 cm) więc nie roumię po co go sprzedawać by sprowadzić innego stopera, o rok młodszego Garcię (182 cm). Obaj jeszcza bardzo niedoświądczeni więc po co robić transfery dla transferów i co gorsze jeszcze do tego dopłacać jakieś 5 mln. MC chce za Garcię 23 mln , a Fulham daje 18 (więc 23-18=5).
Bartek to jednak IDIOTA!!!
4
Wg mnie najlepsze są 3 aspekty:
- bardzo duże zaangażowanie piłkarzy,
- zdecydowanie mniejsze uzależnienie gry drużyny od naszego LEO, gra kolektywna
- bardzo dobra gra Coutinho.
I jeszcze jedno: Griezmann. Proponuję dać mu w tej części sezonu nieco spokoju. Chłopak się stara walczy ale czym bardziej chce tym bardziej mu nie wychodzi.
W pierwszym meczu sezonu, pomimo krytyki części z Was zagrał dobrze i tylko "Ślepota" co niektórych piłkarzy Barcelony spowodowała, że odbiór gry Griezmanna w tamtym meczu był nie najlepszy.
Wczoraj też nie zagrał "rewelacyjnie" ale nikt z nas nie może mu zarzucić braku zaangażowania,a to że trener go zdjął po "czerwieni" Lengleta wynikało z ustawienia na boisku. Uważam, że jeszcze w tym sezonie możemy mieć z Francuza wiele radości.
Zobaczcie jaki odmieniony wrócił do nas Coutinho, a Koeman jeszcze pomaga mu stawiając na pasującej mu pozycji. Uważam, że trener może Francuza nie tylko zmotywować ale i doprowadzić do gry na poziomie o 2 półki wyższym niż teraz.
0
A co z naszym czwartym kapitanem?
0
@Masti_Real_Madryt
To tylko winno skłaniać zarządy "wielkich" klubów do refleksji nad wydawaniem gigantycznych kwot na transfery.
Myślę, że jedynym "plusem" pandemii jest to, że wielu prowadząc biznesy z większą rozwagą będzie wydawać kasę.
A jeżeli chodzi o transfery piłkarzy to ceny osiągnęły absurdu, ale tutaj na to wszystko nakładają się aspekty kryminogenne (łapówki, kasa pod stołem, niczym nie uzasadnione gaże dla menadżerów etc).
Jak dla mnie gaża dla menadżera winna być regulowana np. 3 % wartości kontraktu lecz nie więcej niż. To ukróciło by pazerność tej kasy.
I nie mi tutaj nikt nie wyjeżdża z zasadą swobody umów.
0
@herbblaugrana
Nie koniecznie, o ile za rok Barca pozbędzie się Roberto
1
@lukas10 A po co:
prawa obrona: Dest, S.Roberto
stoperzy: Pique-Todibo, Lenglet- Araujo -Umtiti,
lewa obrona: Alba - Miranda - Firpo -Ramos Mingo
W zasadzie można narzekać na boki obrony ale może poczekajmy co pokarze Amerykanin oraz jak sprawdzą się nasi wychowankowie na lewej obronie, a i może Firpo wypali.
Moim zdaniem nie musimy aż tak bardzo napalać się i spieszyć z "rewolucją" w obronie, gdyż może się okazać, że nie jest z nią tak źle.
Generalnie zarząd winien przekazać trenerowi to co zrobił zarząd Realu Madryt, który poinformował Zidane, że w tym okienku nikogo nie kupią.
Można? Można !!!
0
@noface To rozumie każdy normalny kibic lecz nie BARTEK. Mówi, ze nie ma kasy a robi jakieś nieprzemyślane ruchy transferowe napalając się na niepotrzebnych nam w tej chwili piłkarzy np. jak napisałeś Garcia, który może do nas przyjść za rok
0
Pewne działania Koemana są dla mnie niezrozumiałe np. dotyczące obsady lewej obrony. Pisało się sporo, ze zmiennikiem na lewej obronie ma być Miranda i to nawet kosztem Juniora Firpo. No i co Miranda nie jest powoływany, a jest niejaki Ramos Mongo?
0
Panowie, a ja bym nie był za sprowadzaniem kogokolwiek w tym okienkiem transferowym, no chyba, że prawego obrońcę i to wszystko.
Niektórzy piszą sprowadzić Garcę i Depaya. A ja zadam pytanie czy ci piłkarze nas zbawią. Boję się, że nie. Barca w minionych latach ściągała do klubu wielu piłkarzy wyróżniających się w innych klubach, a później często żałowaliśmy tych transferów. Nawet taki Fabregas, chłopak z La masii jakoś u nas nie pograł i po dwóch sezonach odszedł. Ale byli i inni np. Gomes, Alcacer, A.Vidal. Każdy z nich przed przyjściem do Barcelony wyróżniał się w swoim klubie, a u nas nie zagrzali miejsca.
Dlatego nie napalajmy się na w/wym. dwójkę.
Czy nam jest potrzebny Garcia? Raczej nie .
My na stoperze mamy Pique – Lengleta, Todibo-Araujo + Umtitiego, który jak był zdrowy to grał lepiej od Lengleta.
Nam brakuje zmienników na bokach oborny ale gdyby przyszedł Amerykanin z Ajaxu to Roberto miałby konkurencję.
Alba natomiast musiałby w tym sezonie mieć „obstawę" w osobach Mirandy i Juniora.
A w pomocy mamy urodzaj: De Jong, Busqets, Pjanić, Coutinho, Puig, Pedri, Alenia plus Rafinia, chociaż na tego ostatniego trener nie stawia(ale póki co jest jeszcze u nas )
Natomiast w pierwszej linii mamy Trincao, Messiego, Griezmanna, Fatiego,Konrada dela Fuente, Bratwaitha oraz Collado.
Pytanie po co nam w takiej sytuacji jeszcze Depay. Kogo miałby on zastąpić?
Jego transfer byłby uzasadniony jedynie gdyby udało się sprzedać Duńczyka, gdyż w przeciwnym razie Bratwauth w ogóle nie poczuje trawy, a my będziemy musieli mu płacić. Chociaż i bez transferu Depaya Duńczyk winien być ostatnim wyborem, nawet kosztem młodziutkiego Collado.
Reasumując powiem tak Barca do pomocy ani pierwszej lini przynajmniej w tym okienku, a być może również zimowym nie powinna nikogo kupować lecz zbierać kasę by kupić kogoś za Leo, gdyby ten chciał po tym sezonie opuścić Barcelonę
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
@BarcaInfo A po co nam Depay. Zagrajmy póki co tym o mamy. Messi, Griezmann, Fati, Pedri, Trancao, Dembele, Collado, Bratwaithe. A zimą się zobaczy, może sytuacja się zmieni.
0
@pax
Pax napisałeś do mnie cyt;> Semedo rozegrał 124 mecz w Barcelonie 8,500 tysiąca godzin.
Wielokorotnie zarzuca kolega manipulowanie danymi.
Odpowiem A jakim manipulowaniem jest powyższe. 124 mecze to niespełna 200 godzin. Gdzie pozostałe 8,3 tysiąca