0

@Krecinho Sory, a łaskie robią.
Gdyby udało się pozyskać Thiago i Wijnalduma to za jednym razem przy niewielkich kosztach udałoby się na odbudować II linię, będącą jednocześnie melanżem młodości i rutyny:
De Jong/Busqets Thiago/Pjanić Coutinho/Puig Wijnalum/Monchu a w obwodzie jeszcze są piłkarze tacy jak Alenia i Rafinia, o których póki co nie można zapominać, nie wspominając o S.Roberto. A i Messi jak wiemy może grać jako ofensywny pomocnik.
Z wyżej wymienionych to raczej Alenia i S.Roberto winni być kandydatami na opuszczenie Barcelony. Gdyby udało się pozyskać Thiago to opcja z Rafinią mogłaby być ciekawa.
A jak wygląda I linia:
Messi, Trincao, Collado, Griezmann, Fati, Pedri (pamietajmy że taki Rafinia gdy był u nas kilkakrotnie zastępował Messiego i bodaj raz Suareza... więc).

Niech Barca dąży do pozbycia się Suareza, Vidala i opcyjnie S.Roberto i opcyjnie Firpo o ile doszloby do pozyskania bardziej wartościowego lewego obrońcy

0

@PePeMasta Dokładnie o takim zestawieniu pisałem wielokrotnie.
Bezwzględnie należy postawić na Wague, Todibo, Araujo, Puigu, Tricao, a przecież mamy i innych młodych(Chumi, Collado, Pedri i inni).
Moim zdaniem, gdy został Messi to przynajmniej w tej chwili klub winien skoncentrować się na pozyskaniu obu pomocników (tak różnych) Thiago i Windljuma i jednocześnej sprzedaży: Suareza, Vidala, S.Roberto oraz wypożyczeniu m.in. Alenii, Rafinii (chociaż ten drugi gdyby został to mógłby być również zmiennikiem dla piłkarzy drugiej linii jak i dla "10". Wszak Rafinia grał u nas za Suareza i za Messiego wieć...
Barca ma też słabą lewą obronę. Lecz gdyby zaryzykować i postawić na Mirandę to kto wie.
Jak pokazałeś Barca nawet w przypadku odejścia w/wym + Rakitić ma skład, który może nie tylko zamieszać w LL ale i w LM. Zależy to tylko od trenera i samych piłkarzy, w tym Messiego, który z omnibusa musi stać się jednym z wielu.
I jeszcze jedno. O ile udałoby się również sprowadzić Depaya to Grizmann może nawet odejśc za dobrą kasę

0

Julcia jak się Twoja "wróżba" nie sprawdzi to proszę Odejdź z tej strony

0

Jak sądze niewielu z nas jest tutaj prawnikami, a jeszcze mniejsza cząstka może zna się na kontraktach piłkarskich.
Treść oświadczenia Mesiego j.w. jest klarowna.
Nikt z nas nie widział jego kontraktu z Barcelonom, w tym żaden z publikatorów.
Pojawiła się w mediach data 10. VI.2020 r., pytanie zatem co ta data oznacza.
Może jest to data zakończenia sezonu i tak ją należy interpretować.
Nie przesądzając która ze stron sporu ma rację, a która nie powiem tak, że wiedząc jaki burdel zrobił z Barcelony można przypuszczać, że i w sporze z Messim BARTOMEU przegra. Czy teraz czy też później. Jak można przypuszczać i tak swój epilog sprawa znajdzie w sądzie. Tylko w przypadku przegranej klubu "żabę" będzie musiał zjeść przyszły zarząd. A Bartek będzie wówczas odpoczywał na "Kajmanach".

3

Burdel robi zarząd, ale jak się wydaje również burdel robiła grupa piłkarzy z Messim na czele. Myślę, że część piłkarzy, o tych mniej znaczących nazwiskach po czasie puści farbę odbrązawiając "złote dziecko z Rosario"

0

Thiago czy Wijnaldum.
Pomocnicy o różnych charakterystykach. Obaj wg mnie by się świetnie u nas sprawdzili.
Thiago to taki Xavi i świetnie by się sprawdził w ustawieniu : 1-4-3-3
np. w ustawieniu II linii: Puig - De Jong - Thiago.
Wijnaldum to taki lepszy (bo młodszy) Vidal, który zwłaszcza dobrze wyglądałby w ustawieniu: 1-4-4-2 np. z drugą linią w składzie:
Wijnaldum - De Jong - Thiago - Puig
Barca największe sukcesy odnosiła gdy miała w pomocy młodego Busqetsa oraz Xaviego i Inesty, którzy opanowywali środek boiska przez co przeciwnikom trudno było się przedostać pod nasze pole karne.
Osobiście uważam, że niepowodzenia ostatnich lat są konsekwencją znacznego spadku poziomu gry naszej II linii.
W zasadzie wszyscy piłkarze tej formacji odnotowali totalny "zjazd" w dół, a do tego ta formacja została pozbawiona kreatywnego pomocnika (nie licząc Messiego)
Tak. Barca musi iść w kierunku zdecydowanego wzmocnienia II linii.
I to powinno być priorytetem.
Dlatego uważam, że żadne Martinezy lecz transfer obu w/wym. tj. Thiago i Wijnaldum winien być priorytetem, nawet w sytuacji gdy w zespole pozostaliby S.Roberto oraz Busqets , których widzi w zespole nowy trener.
To II linia ma dostarczać piłki do napadu, gdzie w cale Barca nie ma nawet na chwilę obecną braków, nawet gdyby odeszli zarówno Suarez jak i Messi.
No bo przecież mamy w drużynie takich piłkarzy I linii jak:
Coutinho, Griezmann, Fati, Pedri, Dembele, Trincao i Collado, którego klub nie powinien puścić.
Pomijam Braithwaite'a, gdyż to jednak nie piłkarz na miarę Barcelony(chociaż gdyby odszedł Messi, to może na jeszcze jeden sezon można byłoby go zostawić jako zmiennika).
Reasumując powiem tak: klub winien sprowadzić obu pomocników kosztem Martineza i nikogo więcej.
I nie martwy się kto będzie strzelał gole, gdyż chętnych się kilku znajdzie. Oczywiście rozłoży się to na większą liczbę piłkarzy ale to nie szkodzi. Ważne by "liczba goli" się zgadzała.
Odszedł już Rakitić więc jeszcze koniecznym jest podziękowanie za usługi Suarezowi i Vidalowi a wówczas w cale najbliższy sezon musiałby być "stracony" nawet gdyby odszedł również Messi.
I jeszcze jedno. Klub winien zrobić wszystko ażeby pozostawić w klubie Wague i Todibo, zwłaszcza, że ich wynagrodzenie w stosunku do innych. Obaj ci piłkarze już w tym sezonie winni być ogrywani jako zmiennicy Semedo i Pique.

I na koniec czy drużyna w składzie:
(2) Ter Stegen / Neto
(8)Semedo / Wague - Pique/ Todibo - Lenglet / Arajuo - Alba / Miranda
(9/8...?) WIJANDUM / Pjanić /S.Roberto/ Rafinia (?) - De Jong / Busqets - THIAGO / Puig / Chumi
(7) Dembele / Trincao - Griezmann / Collado - Coutinho / Fati / Pedri

nawet bez Messiego musiałby być skazany na porażkę? Chyba nie.
Powiem więcej. gdyby udało się sprowadzić "wyróżnionych" piłkarzy wówczas Messi mógłby utrudniać przebudowę zespołu.
Ter Stegen
Semedo - Pique - Lenglet - Alba
Thiago - De Jong - Puig
Trincao - Griezmann - Coutinho

Rezerwa w obronie: Wague, Todibo, Arajuo, Miranda
Rezerwa w pomocy: Wijandum, Pjanić, Rafinia, S.Roberto, Chumi
Rezerwa w ataku: Dembele, Collado, Fati, Pedri

2

A moim zdaniem to tylko gra pozorów ze strony BARTKA.
On świetnie wie, że w każdej sytuacji Barca w relacjach z Messim ma przechlapane:
- Leo zostanie trzeba mu płacić, a na to może brakować kasy,
- Leo opóźni rozpoczęcie faktycznej przebudowy drużyny, nie tylko w zakresie personalnym ale i stylu gry,
- klub już w wyniku "konfliktu między stronami" i tak już nie odzyska poniesionych strat wizerunkowych,a zwłaszcza związanych ze sprzedażą koszulek Messiego.
- z niewolnika nie ma robotnika. Messi może "symulować" zaangażowanie
Dlatego uważam, że Bartek w zaistniałej próbuje swoim pozorowanym zdecydowaniem podbijać ewentualną kwotę odstępnego. Tylko znając zdolności transferowe tego "menadżera" to można być pełen obaw, że przegnie w drugą stronę i w konsekwencji Messi zostanie w Barcelonie na jeden sezon, a Barca pozostanie z głową w nocniku.
A swoją drogą rodzi się pytanie o czym marzy Messi. Czy rzeczywiście "na starość" chce jeszcze osiągnąć sukcesy. Może, ale nie zdziwiłbym się gdyby chodziło mu o kasę.
Messi skończył już 33 lata i jest na tyle dojrzałym, że to ostatni moment na podpisanie ostatniego , intratnego kontraktu w karierze, bez konieczności przemęczania się, a jeżeli tak to w cale nie jest mu po drodze do MC czy też PSG lecz bliżej do Interu lub Juve. Zwłaszcza ciekawą opcją mógłby być Inter, który ma bardzo bogatego właściciela (chiński gigant), a w którym Messi nadal mógłby być hiper-gwiazdą. Ten kierunek ma jeszcze dwa plusy:
- rodzina niekoniecznie musiałaby się przeprowadzać z Barcelony, co ma zwłaszcza duże znaczenie w odniesieniu do dzieci, które już wkomponowały się w tamtą społeczność,
- ojciec podobno kupił dom w okolicach Mediolanu.
A więc... może to wszystko co się dzieje jest tylko grą pozorów.
Myślę, że nie można tego wykluczyć

5

Rakicić za 1,5 mln, Vidal za darmo, Suarez za darmo... MESSI albo 700 mln albo rok bez grania.
Ot, cały zarząd Barcelony.
BARTEK jeszcz: Pique za darmo, Alba za darmo i Busqets za darmo i misję niszczenia zrealizujesz.
O sto jeszcze został Dembus i jeszcze kilku młodych. Tych też oddaj za free.

0

Dla tych co się jarają i żądają za Messiego kwoty 200 mln. Zejdźcie na ziemię. Abstrahując od oderwanej od rzeczywistości kwoty odejścia (700 mln) to jego wartość rynkowa patrząc na wiek oscyluje ok 120 mln. Na tyle wycenia go portal Transfermarket(dokładnie 117 mln). Zwrócę uwagę, że Juve kupił 33 letniego CR7 za 100 mln. Więc myślę, że sprzedaż Leo za 120-140 mln byłoby dobrym dilem. I co istotne, uważam, że taką kwotę byłby w stanie dać zarówno MC jak i PSG czy Inter.
Pytanie czy BARTEK dalej będzie stał okoniem czy też sięgnie po maksimum tego na co klub może w zaistniałej sytuacji liczyć, zwłaszcza, że za rok klub dostanie wielkie NIC.
A przy okazji sezon/dwa temu pojawiały się informacje o tym, że są kluby zainteresowane pozyskania Rakiticia za naprawdę dobra kasę - mówiło się o 40-60 mln (zwłaszcza po MŚ w Rosji). I co klub przespał właściwy moment i teraz oddaje Chorvata za 1,5 mln.
Takie interesy robi BARTEK. A swoją drogą można zadać pytanie co w tych minionych dwóch sezonach dał Ivan? Wystarczy przeczytać komentarze pomeczowe większości z nas.

0

@adukla Czy możesz odnieś się merytorycznie do tego co napisał @4Fabregas4.
Właśnie Rakitić to taka gorsza wersja Fabregasa byłego naszego pomocnika, chociaż "Anglik" był bardziej kreatywny i ofensywny.

0

Czyli Braitwaita też dajemy za darmo gdyż już u nas swoje zrobił

0

Powiem szczerze, jak jestem fanem Messiego tak jestem zniesmaczony zachowaniem Leo. Lecz w tym wszystkim należy zauważyć, że póki co Messi jest w tym co robi konsekwentny w odróżnieniu do BARTOMEU i jego przydupasów.
Bartek: Rakitić, który podobnie jak Messi ma kontrakt do końca sezonu 2020/2021 zostaje wytransferowany do Sevilli za darmo. A klub zaoszczędzi na pensji Chorwata.
Jak się wydaje podobnie będzie w przypadku Vidala, że przejdzie on do Interu za frico, a klub znowu jedynie zaoszczędzi na pensji Chilijczyka.
No to dlaczego zarząd nie postępuje podobnie wobec wszystkich jak już tak za darmo wszystkich się pozbywa.
Na tle Rakiticia i Vidala Leo nieporównanie więcej zrobił dla Barcelony więc tym bardziej zasłużył na "fory". Wszak na Messim klub najwięcej zaoszczędziłby na wynagrodzeniu.
No ale nie BARTOMEU, największemu piłkarzowi w historii mówi NIE, bo NIE.
Nawet nie próbuje się BARTEK dogadać, a jestem przekonany, że Leo poszedłby na kompromis. Obecna sytuacja jest tragiczna. Messi nawet gdyby został u nas będzie obciążał wydatki klubu niewiele dając ( a bo i po co). W czerwcu Barca już na 100% nic za Leo nie dostanie więc zważywszy na to jak wielkie straty wizerunkowe poniósł klub w następstwie tego całego cyrku zarząd winien bezwzględnie usiąść do rozmów z przedstawicielami piłkarza i dogadać się. O ile Juve dał za CR7 100 mln to za Messiego również znajdzie się klub który tyle da i to niezależnie od negatywnych skutków trwającej pandemii.
Moim zdaniem jest kilka klubów zainteresowanych usługami Leo: MC, PSG, Juve, Inter... ale oni czekają by móc znowu orznąć Barcę. Kluby te wychodzą z założenia, że po co płacić jakąkolwiek kasę FC Barcelona jak można tylko piłkarzowi(ale per saldo mniej)

1

Wszystkie te newsy dotyczące kto i za ile chce Messiego to bzdury. Ostatnio pojawiła się wiadomość, że MC jest skłonny dać Leo za podpisanie kontraktu 250 mln oraz 100 mln/sezon.
To nie lepiej dać 125 mln Barcelonie, a Messiemu jedyne 125 mln za podpis na kontrakcie. Wówczas kasy by MC wystarczyło

0

Tak, tak nic nie mówią. Kto w to uwierzy. Po co taki artykuł w ogóle jest pisany. Czemu ma służyć.

0

A ja tak dla jaj w obronie naszego BARTKA:
MOŻE W JEGO SZALEŃSTWIE JEST METODA.
Bartomeu odda prawie wszystkich piłkarzy I drużyny za frico, zaoszczędzi grube miliony na pensjach, a postawi na młodych, których zarobki będą na poziomie max 20-30% naszych tuzów.
Myślę, że suma wynagrodzenia: Messiego, Busqetsa, Suareza, Rakiticia, Vidala to ok 100 lub więcej milionów. A do tego można się za jakąś kasę sprzedać jeszcze innych.
A tak na poważnie: jak taki BARTEK może kierować dwoma korporacjami o zasięgu światowym. Przecież przy sposobie zarządzenia naszego prezydenta to nawet na pustyni braknie piasku.

0

A na efekty rozmów czekają w kolejce: Busqets, Suarez, Rafinia, Coutinho, Griezmann, i inni

0

Znaczna część z nas krytykuje Chorwata za to co prezentował w minionych 2-3 sezonach, w czasie odnotowaliśmy totalny spadek jakości gry. Dlatego podzielam opinię, że BARTEK po raz kolejny nie rozpoznał czasu i zamiast go sprzedać 2 lata temu pozostawił go w drużynie. I to był błąd.
Wielu jego obrońców i zwolenników twierdzi, że nigdy nie narzekał, nie stwarzał problemów. Panowie a co miał robić stawiać się mając kontrakt na 8-10 mln. Każdy "średniak" by się w takiej sytuacji nie wychylał by nie podpaść. I to właśnie robił Rakitić; zwłaszcza na boisku. Stąd mała kreacja, podawanie do najbliższego partnera, do najważniejszych piłkarzy drużyny etc.
I tego oczekiwaliście od piłkarza, który zarabiał taką kasę.
Zwróćcie koledzy, że w Sevilli Ivan będzie zarabiał ok. 3-4 mln, czyli o połowę mniej niż w Barcelonie, a i tak będzie najlepiej opłacanym piłkarzem Sevilli.
Tak dzięki błędom BARTOMEU klub stracił co najmniej 20-30 mln. Wystarczyło tylko nie podpisywać z Rakiticiem tak długiego kontraktu. A zarząd na tym polu szalał strasznie.
Dla przykładu BARTEK podpisał z Albą ostatni kontrakt na 5 lat, do 2024 r. a należy przypomnieć, że w momencie podpisywania kontraktu Alba już miał skończone 30 lat.

2

Jak widać w Barcelonie każdego dnia tygodnia jest BLACK FRIDAY

5

Żeby było jasne. Jestem zagorzałym fanem Messiego lecz z drugiej strony rozsądek mówi „żadna jednostka nie jest nad firmę”. Żaden piłkarz nie jest nad klub. Nawet taka legenda jak Messi.
Dzięki Messiemu każdy z nas przeżył niezapomniane chwile. Właśnie jestem po powtórkach oglądanych na You tobe z dokonań tego „małego” maga z Rosario. Lecz właśnie te wszystkie dokonania chyba co niektórym wypaczyły perspektywę na to co się dzieje w klubie oraz spojrzenie na relacje międzyludzkie w nim panujące od dłuższego czasu.
A prawda jest taka, że od początku kadencji Bartomeu (tej właściwej gdyż wcześniej 2 lata kierował Barcą bez wyboru) w zasadzie Barca nic nie osiągnęła. Od 2015 r. dryfowała na mielizny europejskiego futbolu, a Bartomeu na to wszystko patrzał od środka i nie podejmował żadnych środków zaradczych, nie licząc całkowicie chybionych transferów.
Wartym zauważyć, że po odejściu Neymara to on podejmuje decyzję o transferze Coutinho i Dembele.
To on zatrudniał osoby takie jak Abidal i inni, często osoby nieodpowiednie, bez kwalifikacji, ale potrzebne Bartkowi by w sytuacjach kryzysowy stały się kozłami ofiarnymi.
Ponadto Bartek żył w wyimaginowanym świecie wierząc, ze zwycięska drużyna z Berlina zapewni jeszcze kilka lat sukcesów. Zaufał Messiemu i spółce,a więc piłkarzom nasyconych sukcesami (no może poza Messim), którzy nie mieli już motywacji takiej jak przed laty. Zaufał piłkarzom, którzy tak po prawdzie chcieli odcinać kupony od swej kariery.
Powstało w drużynie towarzystwo wzajemnej adoracji, co powodowało, że od czasu do czasu dowiadywaliśmy się o wybrykach naszych piłkarzy.
A to Pique zajmuje się tenisem i swoimi interesami, a to piłkarze zamiast trenować wyjeżdżają w góry gdzie dostają kontuzji etc.
Bartek niestety nie reagował, a co gorsze nie potrafił należycie zachować się wobec swojej największej gwiazdy. Dlaczego? Ano dlatego, że w odróżnieniu do zapisów kontraktowych jakie zawarł w umowach z Inestą i Xavim, dającym tym piłkarzom możliwość odejścia w każdej dla nich „optymalnej” chwili, w stosunku do Messiego zawiera gorszą klauzulę, mogącą rodzić u Leo poczucie goryczy.
Wiem, że aktualny kontrakt był podpisywany dwa lata temu i nikt, nie mógł przewidzieć, że będziemy mieli do czynienia z pandemią i przedłużeniem się sezonu. Przecież data 10 czerwca, która podobno zapisana jest w kontrakcie nie jest przypadkowa gdyż koresponduje z końcem sezonu.
Bartek moim zdaniem postępuje nie fer wobec Leo i idzie na noże z kilku powodów:

- nie chce być tym, który dopuścił do odejścia z Barcelony najwybitniejszego piłkarza w historii,

- chce ratować się przed koniecznością pokrycia strat ze swego majątku.
I to jest główny powód oporu Bartomeu i pozostałych członków zarządu. Bartek liczy, że dogada się z nowym zarządem by go "pozostawili w spokoju”. To może skłaniać do stwierdzenia, że finanse klubu mogą być w zdecydowanie gorszym stanie niż się pisze.

- chce ratować swoją twarz, zwłaszcza, że zwolnił Abidala, Setiena, a wcześniej część władz klubu (odwołał lub sami odeszli).

- Bartek nie chce być odebrany jako „olbrzym na glinianych nogach”, jako Goliat (prezydent klubu), który przegrał z Dawidem (piłkarzem, pracownikiem ), dlatego nie chce popuścić Messiemu.

Problem polega na tym, że z „niewolnika nie ma robotnika”.
Messi wie, że odchodząc za frico z Barcelony może jeszcze podpisać ostatni „gigantyczny” kontrakt w karierze. (za podpisanie myślę, ze dostałby kilkadziesiąt milionów). Dlatego tak się stawia.
Żałować należy, że te wszystkie brudy wychodzą z Barcelony na zewnątrz czyniąc sprawę niesmaczną.
Najlepszym rozwiązaniem jest DOGADANIE SIĘ.
Na pozostaniu Messiego w klubie stracą obie strony. Klub bo teraz mógłby jeszcze dostać za Leo ok. 90-120 mln, a za rok wielkie NULL.
O ile ten wielki menadżer Bartek tego nie widzi to jego problem.
Jest oczywiście pewnym, że odejście Messiego spowodowałoby też pewne straty finansowe i wizerunkowe, ale te drugie już i tak powstały więc się nie liczą, a finansowe pokryte zostałyby wpływami za transfer.
Messi już nic nam nie da. Jeżeli będzie zmuszony pozostać, to nadal będzie człapał, a drużyna zamiast odbudowywać się będzie trwała w marazmie, a wówczas kolejny sezon będzie zmarnowany.
Może zabrzmi to brutalnie ale właśnie dlatego MESSI musi odejść.


2

Zadam pytanie zwolennikom pozostania Messiego w Barcelonie. A czy widzicie Leo na ławce rezerwowych. Przecież nawet gdyby to Argentyńczyk może nie przykładać się do treningów, udawać różnego rodzaju dolegliwości, ąz zarząd spasuje a Barca dostanie zamiast np 120 mln zwykłe "g..."
Jedynym rozsądnym jest zgoda na jego odejście za konkretną , rozsądną kwotę. W obecnej sytuacji Barttek nadal się pogrążą. A to czy pozwoli Messiemu odejść czy go zatrzyma nie zmieni faktu, że będzie zawsze ostrzegany jako najgorszy prezydent w historii Barcelony

0

Panie Bartomeu czy nie uważa Pan, że 178 cm wzrostu jak na środkowego obrońcę to trochę mało. No ale pan kompletnie nie ma wizji zakupu środkowych obronóc. Gdzie pan podział: Milę, Tadibo? Czy ten ma być kolejnym?

6

Panowie, a co wy się dziwicie, że inne kluby nas traktują niepoważnie, proponując nam za Messiego jakiejś "odpady", skoro Barcelona się sama nie szanuje.
Cyrk, który trwa w tym klubie od lat, tragiczna polityka transferowa, bezmyślne umowy z piłkarzami, horrendalne płace. Przecież to wszystko widzą włodarze innych klubów więc kiedy statek pn. "Barcelona" tonie to rekiny chcą jak najwięcej wyszarpać za darmo.
Jak to się skończy? Myślę, że tragicznie:
Messi odejdzie za symboliczne jak na jego klasę pieniądze (za kwotę ok. 80-100 mln) + jeden lub dwa "odpadki" i nic nadto.
Przecież kluby wiedzą, że Messi będzie za rok do wzięcia za darmo więc mogą ewentualnie poczekać, z tym, że i one ryzykują gdyż Leo za rok będzie jednak o ten rok starszy.
Myślę, że wszyscy trzeźwo myślący się z tym pogodzili. Odejście Messiego to nie tylko strata sportowa, ale z uwagi na cały ten zamęt również bardzo duża strata wizerunkowa, którą będzie trudno odbudować.
Zważcie co Bartomeu i spółka zrobili z tym co do niedawna nazywane było "więcej niż klub". Teraz niestety można powiedzieć coś przeciwnego "MNIEJ NIŻ KLUB".
I wracając do transferów to powiem tak. Oby się nie skończyło na tym, że z naszej "wierchuszki" nikt poza Messim nie odejdzie.
Suarez mówi: OK ale dajcie mi kasę za rok gry.
Rakitić i Vidal kręcą nosem wszak im w Barcelonie bardzo dobrze. Kasa bez grania wyjątkowa. Przy innym artykule, że taki Rakitić w Sevilli zarabiałby połowę tego co w Barcelonie (a i tak zarabiał by tam najlepiej). Innymi słowy Rakitić musiałby grać 2 sezony w Sevilli by zarobić to co przez sezon w Barce. Pytanie co to byłby dla Chorwata za interes. Nie lepiej zatem siedzieć sobie na ławie w Barcelonie? Jak sądzicie. Podobnie powie Vidal, ale i Busqets, Alba, a nawet Pique. Dlatego uważam, że klub będzie miał poważne kłopoty by ich się pozbyć.
Mydlę, że również z innymi mogą być kłopoty dlatego klub próbuje sięgać po młodych (Monchu), na których jeszcze niedawno się stawiano. Przecież nie kto inny jak Monchu wszedł na końcówkę meczu z Napoli.
O kłopotach z jakim boryka się klub przy sprzedaży naszych piłkarzy świadczy, moim zdaniem wymowie całkowita cisza jeżeli chodzi o sprzedaż BRAITHWAITE !!!. A durny Bartek wydał na niego 18 mln euro, mając w klubie Collado, któremu nie dano szans. Ale czy podobnie nie było sezon wcześniej, kiedy po sprzedaży Alcacera sprowadzono, całkowite drewno, niejakiego BOATENGA, za którego zapłacono 2 mln. Pytanie tylko po co zważywszy, że facet przesiedział prawie wszystkie mecze na trybunach.

0

Załużny, że Messi rzeczywiście odejdzie. Pytanie gdzie. Nie zależnie, że obecnie pisze się, że chce do MC to nie należy zapominać również o PSG (znacznie bliżej z Barcelony do Paryża niż Manchesteru - rodzina Leo w zasadzie nie musiałaby się wyprowadzać z Barcelony, co zwłaszcza ważne dla dzieci).
Co do zaoferowania miałyby te kluby dla Messiego:
Mnanchester City:
Znany i lubiany trener oraz co bardzo ważne świetny partner w II linii (De Bruyne). Fernandinho lub Herrera na pozycji defensywnego pomocnika, a kreatorami gry MC Messi i De Bruyne. Siła II MC byłaby wówczas bardzo dużą, a o ile w drużynie zostałby jeszcze Silva, jako taka podwieszona "9"(lub jako prawoskrzydłowy), to wzmocnienie konieczne byłoby jedynie w obronie, i może na pozycji środkowego napastnika, gdyż Aquero już nie zawsze jest wstanie grać na maxa, a Jesus, o ile by został to równiez nie ten rozmiar kapelusza.
PSG:
Bardzo silny atak. Neymar lewe skrzydło, Mbappe prawe (też grywał na tej pozycji). Jest jeszcze Di Maria, a Messi jako głównodowodzący II linii, główny kreator gry posyłający piłki na skrzydła, ewentualnie sam wchodzący w pole karne.
Siła rażenia trójki: Neymar - Messi - Mbappe przeogromna. Robi wrażenie.
Mecze rozgrywane w Lizbonie, moim zdaniem pokazały, że to PSG o dziwo może mieć ciekawszy projekt, a po drugie liga francuska nie jest tak obciążająca.
Obie opcje ciekawe i żadnej z nich nie można uznać za nierealną.
Problem jest natomiast kwestia finansowego fair play. Oba kluby w tym aspekcie są pod lupą UEFA, więc nie zdziwmy się, że gdy do gry włączy się ten trzeci, "zbrojący się" i mający bogatego właściciela Inter. Lecz czy tenże Inter byłby w stanie zaproponować Messiemu projekt gwarantujący sukcesy? Nie można tego wykluczyć: 2 miejsce w lidze, finał w pucharze Europy. Pokazuje to, że po pewnych wzmocnieniach drużyna z Mediolanu mogłaby być bardzo ciekawą opcją, a nie zapominajmy, że ulgi podatkowe również dla Messiego mogły być dodatkowym handicapem.
Inter ma bogatego właściciela, klub nie jest obserwowany z uwagi na fair play więc dlaczego nie Mediolan, zwłaszcza, ze ojciec Leo właśnie tam kupił dom. Pamiętajmy też, że z Mediolanu najbliżej do Barcelony.

0

@artur_26 A jakie statystyki miał INESTA. Na tle statystyk Inesty statystyki Silvy są całkiem dobre

4

I jak ten gość jest dyrektorem generalnym w dwóch gigantycznych korporacjach( na skalę światową). Tam to dopiero musi być burdel, chyba, że on tylko firmuje swoim nazwiskiem te stanowiska, a rządzi np. mafia.
A swoją drogą rzeczywiście BARTEK narobił wiele zła i dziw bierze jacy te socios jest beznadziejna. W POlsce już pod klub jechałyby taczki

0

@DamianPSV
Myślę, że Kolego nie ma racji.
Barca ma skrzydłowych: lewa Dembele/ Fati/ Pedri prawa Dembele /Trancao, a jest jeszcze Collado z Barcy B, który może grać jako prawoskrzydłowy lub jako środkowy napastnik.
O ile odeszliby: Rakitić, Vidal, Messi to warto by zastanowić się nad pozyskaniem defensywnego pomocnika (o ile odszedłby jednak Busqets),ofensywnego(??) i środkowego napastnika ale jedynie za nie wielkie pieniądze.
Nie wiadomo również na jakiej pozycji trener ustawi Griezmanna( na "9" czy jako podwieszony napastnik)
Jeżeli chodzi o pomoc to o ile nie odejdą Busqets i S.Roberto to w pomocy mamy : De Jong, Pjanić,Puig, Monchu, a wrócą jeszcze Alenia, Rafinia i być może Coutinho.
W przejściowym sezonie 2020/2021 wcale nie jest zatem koniecznym wydawanie kasy lecz wykorzystanie potencjału własnego, a dopiero po tym sezonie, tych którzy się nie sprawdzą sprzedać.
A w obronie postawić na Semedo/Wague - Pique/Todibo - Lengleta/Araujo - Alba/Firpo(?)

0

@pax
No widzę, że Kolega wreszcie zmienił zdanie na temat S.Roberto bo zawsze u Kolegi S.Roberto >>> Semedo (jeżeli chodzi o prawą obronę).
Powiedzmy sobie szczerze S.Roberto od meczu rewanżowego z PSG (6:1) rozegrał jeden niezły mecz: el clasico, w którym przyczynił się jednym rajdem do wygranej 3:2

0

Czytając Wasze wpisy zastanawiam się nad jedną kwestią, a mianowicie kto bardziej skorzysta na tym bałaganie: Messi czy Bartomeu czy też obaj zyskają względnie stracą.
Messiemu w czerwcu przyszłego roku kończy się kontrakt i może odejść za darmo. Ale też za rok Leo będzie o rok starszy, a więc i mniej atrakcyjny do potencjalnych chętnych na jego usługi więc Argentyńczyk woli już teraz odejść. Można zadać pytanie dlaczego akurat teraz to ogłasza, a nie wcześniej, wszak chyba miał świadomość, że Barca nie ma szans w LM, a do tego klauzula odejścia obowiązywała jak piszą do 30 czerwca.
Tutaj pojawia się być może podstawowa przesłanka, a mianowicie Leo czekał na rozwój sytuacji w LM i Lidze Europy i to jak poradzą sobie w tych rozgrywkach takie kluby jak: MC, PSG, Juve w LM oraz Inter w LE. To bowiem kluby, które teoretycznie stać na zatrudnienie Messiego.
Myślę, że niepowodzenia tych klubów może skłonić je do sięgnięcia po Leo więc może dlatego Messi zwrócił się po swoje: dajcie mi odejść. I nic tu nie da, że jego klauzula wynosi 700 mln, gdy jego wartość rynkowa to ok. 120 mln (transfermarket wycenia Argentyńczyka na 117 mln).
Myślę też że pomimo dużego krzyku na Bartka, właśnie odchodzący za kilka miesięcy Bartomeu mógł się dogadać z Messim i obaj na tym dilu mogą na ODCHODNE zarobić np. sprzedamy wam Messiego za owe 120 mln, a pod stołem piłkarz i prezio dostaną dodatkowo np. po 10 mln. takiego scenariusza nie należy wykluczyć.
I zwróćcie uwagę na tym dilu zarobiłby również klub gdyż Messi nie odszedłby za darmo lecz pozwoliłby zarobić klubowi duże miliony.
Myślę, że za naszymi plecami może rozgrywać się całkiem ciekawa intryga. Ciekawy tylko jaki będzie jej finał.

0

Krytykantom Busqetsa zadam proste pytanie: a kto jako zmiennik De Jonga?
Wszyscy chyba pamiętamy jak klub pozbywał się Alcacera- zmiennika Suareza, a po chwili Luis kontuzja i zewsząd płacz i mowa "po co było nam sprzedawać Alcacera".
Moim zdaniem o ile Busi zgodzi się na rolę zmiennika oraz nieznaczne nawet obniżenie wynagrodzenia (a nawet bez tego) to Sergio może nam jeszcze wiele dać.
Faktem jest, że w minionych dwóch sezonach Busqets odnotował spadek formy, ale smykałki do gry i techniki odmówić mu nie można. Osobiście uważam, że spadek formy jest konsekwencją złego przygotowania do sezonów przez sztab trenerski Valverde, który sam stwierdził, że on do przygotowania fizycznego nie przywiązuje nadmiernej wagi. No i nie dziwmy się, że nasze gwiazdy już po 70 min. były wyplute, bez sił. Od początku brakowało im szybkości, dynamiki, wytrzymałości. To wszystko trzeba wytrenować. A jak Valvere tego nie wymagał, podobnie jak i Setien to się nie dziwmy.
Pozycja defensywnego pomocnika to newralgiczna pozycja w środku boiska. Gdy nie masz w/wym. cech to niestety najbardziej uwidacznia się ona u graczy na tej pozycji (muszą się angażować w destrukcji ale i w grze do przodu, w odbieraniu piłki, szybkim przemieszczaniu się etc.)
O ile Koeman zmusi naszych do zapieprzania na treningach wierzę, że da to efekty i nawet Busqets, Pique, Alba ale i Messi znacznie się podciągną w powyższych aspektach.

1

Należy zastanowić się czy opinia Suareza jest "prawdziwa". Wiadomo, że życie nie zna sentymentów lecz myślę, że rozmowa przebiegała w nieco odmienny sposób i Koeman miał świadomość że rozmawia z jedną z największych gwiazd Barcelony.
Suarez mógł liczyć, że przy Messim jeszcze zostanie, może nie jako piłkarz podstawowy ale jako "rezerwista". A tu jednak odstrzał.
Ale z drugiej strony mogło być tak jak mówi Suarez. Ale i tutaj wartym byłoby się zastanowić się dlaczego tak a nie inaczej. Może to miało stanowić sygnał dla mniej "ważnych" np. Rakticia, Vidala, Umtitiego, że nie ma co liczyć na sentymenty i cza się pakować, negocjując jednocześnie warunki odejścia.
Nie wiemy też jaką rolę powierzył Koemanowi zarząd.
A może rzeczywiście coś jest na rzeczy i w klubie rozważa się celowość pozostawania w drużynie geniusza z Rosario, wszak jeszcze kilka dni temu, że wśród członków zarządu zdania w tej sprawie są podzielone.
A może w zaistniałej sytuacji i Leo powie "finito","adios" i będzie po sprawie, a wówczas zarząd powie "no myśmy chcieli by został ale to sam Leo nam podziękował"
Klub jest w opłakanej sytuacji finansowej i żaden z nas nie ma pojęcia co tak po prawdzie chodzi po głowie zarządowi, który być może boi się co będzie z rozliczeniem roku obrotowego za miniony sezon.
Myślę, że zarząd jest umoczony i zrobi wszystko by zatuszować swoje kanty finansowe i możliwym jest, że transfer Messiego mógłby im w tym pomóc.

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?