2

Jak widać w Barcelonie każdego dnia tygodnia jest BLACK FRIDAY

5

Żeby było jasne. Jestem zagorzałym fanem Messiego lecz z drugiej strony rozsądek mówi „żadna jednostka nie jest nad firmę”. Żaden piłkarz nie jest nad klub. Nawet taka legenda jak Messi.
Dzięki Messiemu każdy z nas przeżył niezapomniane chwile. Właśnie jestem po powtórkach oglądanych na You tobe z dokonań tego „małego” maga z Rosario. Lecz właśnie te wszystkie dokonania chyba co niektórym wypaczyły perspektywę na to co się dzieje w klubie oraz spojrzenie na relacje międzyludzkie w nim panujące od dłuższego czasu.
A prawda jest taka, że od początku kadencji Bartomeu (tej właściwej gdyż wcześniej 2 lata kierował Barcą bez wyboru) w zasadzie Barca nic nie osiągnęła. Od 2015 r. dryfowała na mielizny europejskiego futbolu, a Bartomeu na to wszystko patrzał od środka i nie podejmował żadnych środków zaradczych, nie licząc całkowicie chybionych transferów.
Wartym zauważyć, że po odejściu Neymara to on podejmuje decyzję o transferze Coutinho i Dembele.
To on zatrudniał osoby takie jak Abidal i inni, często osoby nieodpowiednie, bez kwalifikacji, ale potrzebne Bartkowi by w sytuacjach kryzysowy stały się kozłami ofiarnymi.
Ponadto Bartek żył w wyimaginowanym świecie wierząc, ze zwycięska drużyna z Berlina zapewni jeszcze kilka lat sukcesów. Zaufał Messiemu i spółce,a więc piłkarzom nasyconych sukcesami (no może poza Messim), którzy nie mieli już motywacji takiej jak przed laty. Zaufał piłkarzom, którzy tak po prawdzie chcieli odcinać kupony od swej kariery.
Powstało w drużynie towarzystwo wzajemnej adoracji, co powodowało, że od czasu do czasu dowiadywaliśmy się o wybrykach naszych piłkarzy.
A to Pique zajmuje się tenisem i swoimi interesami, a to piłkarze zamiast trenować wyjeżdżają w góry gdzie dostają kontuzji etc.
Bartek niestety nie reagował, a co gorsze nie potrafił należycie zachować się wobec swojej największej gwiazdy. Dlaczego? Ano dlatego, że w odróżnieniu do zapisów kontraktowych jakie zawarł w umowach z Inestą i Xavim, dającym tym piłkarzom możliwość odejścia w każdej dla nich „optymalnej” chwili, w stosunku do Messiego zawiera gorszą klauzulę, mogącą rodzić u Leo poczucie goryczy.
Wiem, że aktualny kontrakt był podpisywany dwa lata temu i nikt, nie mógł przewidzieć, że będziemy mieli do czynienia z pandemią i przedłużeniem się sezonu. Przecież data 10 czerwca, która podobno zapisana jest w kontrakcie nie jest przypadkowa gdyż koresponduje z końcem sezonu.
Bartek moim zdaniem postępuje nie fer wobec Leo i idzie na noże z kilku powodów:

- nie chce być tym, który dopuścił do odejścia z Barcelony najwybitniejszego piłkarza w historii,

- chce ratować się przed koniecznością pokrycia strat ze swego majątku.
I to jest główny powód oporu Bartomeu i pozostałych członków zarządu. Bartek liczy, że dogada się z nowym zarządem by go "pozostawili w spokoju”. To może skłaniać do stwierdzenia, że finanse klubu mogą być w zdecydowanie gorszym stanie niż się pisze.

- chce ratować swoją twarz, zwłaszcza, że zwolnił Abidala, Setiena, a wcześniej część władz klubu (odwołał lub sami odeszli).

- Bartek nie chce być odebrany jako „olbrzym na glinianych nogach”, jako Goliat (prezydent klubu), który przegrał z Dawidem (piłkarzem, pracownikiem ), dlatego nie chce popuścić Messiemu.

Problem polega na tym, że z „niewolnika nie ma robotnika”.
Messi wie, że odchodząc za frico z Barcelony może jeszcze podpisać ostatni „gigantyczny” kontrakt w karierze. (za podpisanie myślę, ze dostałby kilkadziesiąt milionów). Dlatego tak się stawia.
Żałować należy, że te wszystkie brudy wychodzą z Barcelony na zewnątrz czyniąc sprawę niesmaczną.
Najlepszym rozwiązaniem jest DOGADANIE SIĘ.
Na pozostaniu Messiego w klubie stracą obie strony. Klub bo teraz mógłby jeszcze dostać za Leo ok. 90-120 mln, a za rok wielkie NULL.
O ile ten wielki menadżer Bartek tego nie widzi to jego problem.
Jest oczywiście pewnym, że odejście Messiego spowodowałoby też pewne straty finansowe i wizerunkowe, ale te drugie już i tak powstały więc się nie liczą, a finansowe pokryte zostałyby wpływami za transfer.
Messi już nic nam nie da. Jeżeli będzie zmuszony pozostać, to nadal będzie człapał, a drużyna zamiast odbudowywać się będzie trwała w marazmie, a wówczas kolejny sezon będzie zmarnowany.
Może zabrzmi to brutalnie ale właśnie dlatego MESSI musi odejść.


2

Zadam pytanie zwolennikom pozostania Messiego w Barcelonie. A czy widzicie Leo na ławce rezerwowych. Przecież nawet gdyby to Argentyńczyk może nie przykładać się do treningów, udawać różnego rodzaju dolegliwości, ąz zarząd spasuje a Barca dostanie zamiast np 120 mln zwykłe "g..."
Jedynym rozsądnym jest zgoda na jego odejście za konkretną , rozsądną kwotę. W obecnej sytuacji Barttek nadal się pogrążą. A to czy pozwoli Messiemu odejść czy go zatrzyma nie zmieni faktu, że będzie zawsze ostrzegany jako najgorszy prezydent w historii Barcelony

0

Panie Bartomeu czy nie uważa Pan, że 178 cm wzrostu jak na środkowego obrońcę to trochę mało. No ale pan kompletnie nie ma wizji zakupu środkowych obronóc. Gdzie pan podział: Milę, Tadibo? Czy ten ma być kolejnym?

6

Panowie, a co wy się dziwicie, że inne kluby nas traktują niepoważnie, proponując nam za Messiego jakiejś "odpady", skoro Barcelona się sama nie szanuje.
Cyrk, który trwa w tym klubie od lat, tragiczna polityka transferowa, bezmyślne umowy z piłkarzami, horrendalne płace. Przecież to wszystko widzą włodarze innych klubów więc kiedy statek pn. "Barcelona" tonie to rekiny chcą jak najwięcej wyszarpać za darmo.
Jak to się skończy? Myślę, że tragicznie:
Messi odejdzie za symboliczne jak na jego klasę pieniądze (za kwotę ok. 80-100 mln) + jeden lub dwa "odpadki" i nic nadto.
Przecież kluby wiedzą, że Messi będzie za rok do wzięcia za darmo więc mogą ewentualnie poczekać, z tym, że i one ryzykują gdyż Leo za rok będzie jednak o ten rok starszy.
Myślę, że wszyscy trzeźwo myślący się z tym pogodzili. Odejście Messiego to nie tylko strata sportowa, ale z uwagi na cały ten zamęt również bardzo duża strata wizerunkowa, którą będzie trudno odbudować.
Zważcie co Bartomeu i spółka zrobili z tym co do niedawna nazywane było "więcej niż klub". Teraz niestety można powiedzieć coś przeciwnego "MNIEJ NIŻ KLUB".
I wracając do transferów to powiem tak. Oby się nie skończyło na tym, że z naszej "wierchuszki" nikt poza Messim nie odejdzie.
Suarez mówi: OK ale dajcie mi kasę za rok gry.
Rakitić i Vidal kręcą nosem wszak im w Barcelonie bardzo dobrze. Kasa bez grania wyjątkowa. Przy innym artykule, że taki Rakitić w Sevilli zarabiałby połowę tego co w Barcelonie (a i tak zarabiał by tam najlepiej). Innymi słowy Rakitić musiałby grać 2 sezony w Sevilli by zarobić to co przez sezon w Barce. Pytanie co to byłby dla Chorwata za interes. Nie lepiej zatem siedzieć sobie na ławie w Barcelonie? Jak sądzicie. Podobnie powie Vidal, ale i Busqets, Alba, a nawet Pique. Dlatego uważam, że klub będzie miał poważne kłopoty by ich się pozbyć.
Mydlę, że również z innymi mogą być kłopoty dlatego klub próbuje sięgać po młodych (Monchu), na których jeszcze niedawno się stawiano. Przecież nie kto inny jak Monchu wszedł na końcówkę meczu z Napoli.
O kłopotach z jakim boryka się klub przy sprzedaży naszych piłkarzy świadczy, moim zdaniem wymowie całkowita cisza jeżeli chodzi o sprzedaż BRAITHWAITE !!!. A durny Bartek wydał na niego 18 mln euro, mając w klubie Collado, któremu nie dano szans. Ale czy podobnie nie było sezon wcześniej, kiedy po sprzedaży Alcacera sprowadzono, całkowite drewno, niejakiego BOATENGA, za którego zapłacono 2 mln. Pytanie tylko po co zważywszy, że facet przesiedział prawie wszystkie mecze na trybunach.

0

Załużny, że Messi rzeczywiście odejdzie. Pytanie gdzie. Nie zależnie, że obecnie pisze się, że chce do MC to nie należy zapominać również o PSG (znacznie bliżej z Barcelony do Paryża niż Manchesteru - rodzina Leo w zasadzie nie musiałaby się wyprowadzać z Barcelony, co zwłaszcza ważne dla dzieci).
Co do zaoferowania miałyby te kluby dla Messiego:
Mnanchester City:
Znany i lubiany trener oraz co bardzo ważne świetny partner w II linii (De Bruyne). Fernandinho lub Herrera na pozycji defensywnego pomocnika, a kreatorami gry MC Messi i De Bruyne. Siła II MC byłaby wówczas bardzo dużą, a o ile w drużynie zostałby jeszcze Silva, jako taka podwieszona "9"(lub jako prawoskrzydłowy), to wzmocnienie konieczne byłoby jedynie w obronie, i może na pozycji środkowego napastnika, gdyż Aquero już nie zawsze jest wstanie grać na maxa, a Jesus, o ile by został to równiez nie ten rozmiar kapelusza.
PSG:
Bardzo silny atak. Neymar lewe skrzydło, Mbappe prawe (też grywał na tej pozycji). Jest jeszcze Di Maria, a Messi jako głównodowodzący II linii, główny kreator gry posyłający piłki na skrzydła, ewentualnie sam wchodzący w pole karne.
Siła rażenia trójki: Neymar - Messi - Mbappe przeogromna. Robi wrażenie.
Mecze rozgrywane w Lizbonie, moim zdaniem pokazały, że to PSG o dziwo może mieć ciekawszy projekt, a po drugie liga francuska nie jest tak obciążająca.
Obie opcje ciekawe i żadnej z nich nie można uznać za nierealną.
Problem jest natomiast kwestia finansowego fair play. Oba kluby w tym aspekcie są pod lupą UEFA, więc nie zdziwmy się, że gdy do gry włączy się ten trzeci, "zbrojący się" i mający bogatego właściciela Inter. Lecz czy tenże Inter byłby w stanie zaproponować Messiemu projekt gwarantujący sukcesy? Nie można tego wykluczyć: 2 miejsce w lidze, finał w pucharze Europy. Pokazuje to, że po pewnych wzmocnieniach drużyna z Mediolanu mogłaby być bardzo ciekawą opcją, a nie zapominajmy, że ulgi podatkowe również dla Messiego mogły być dodatkowym handicapem.
Inter ma bogatego właściciela, klub nie jest obserwowany z uwagi na fair play więc dlaczego nie Mediolan, zwłaszcza, ze ojciec Leo właśnie tam kupił dom. Pamiętajmy też, że z Mediolanu najbliżej do Barcelony.

0

@artur_26 A jakie statystyki miał INESTA. Na tle statystyk Inesty statystyki Silvy są całkiem dobre

4

I jak ten gość jest dyrektorem generalnym w dwóch gigantycznych korporacjach( na skalę światową). Tam to dopiero musi być burdel, chyba, że on tylko firmuje swoim nazwiskiem te stanowiska, a rządzi np. mafia.
A swoją drogą rzeczywiście BARTEK narobił wiele zła i dziw bierze jacy te socios jest beznadziejna. W POlsce już pod klub jechałyby taczki

0

@DamianPSV
Myślę, że Kolego nie ma racji.
Barca ma skrzydłowych: lewa Dembele/ Fati/ Pedri prawa Dembele /Trancao, a jest jeszcze Collado z Barcy B, który może grać jako prawoskrzydłowy lub jako środkowy napastnik.
O ile odeszliby: Rakitić, Vidal, Messi to warto by zastanowić się nad pozyskaniem defensywnego pomocnika (o ile odszedłby jednak Busqets),ofensywnego(??) i środkowego napastnika ale jedynie za nie wielkie pieniądze.
Nie wiadomo również na jakiej pozycji trener ustawi Griezmanna( na "9" czy jako podwieszony napastnik)
Jeżeli chodzi o pomoc to o ile nie odejdą Busqets i S.Roberto to w pomocy mamy : De Jong, Pjanić,Puig, Monchu, a wrócą jeszcze Alenia, Rafinia i być może Coutinho.
W przejściowym sezonie 2020/2021 wcale nie jest zatem koniecznym wydawanie kasy lecz wykorzystanie potencjału własnego, a dopiero po tym sezonie, tych którzy się nie sprawdzą sprzedać.
A w obronie postawić na Semedo/Wague - Pique/Todibo - Lengleta/Araujo - Alba/Firpo(?)

0

@pax
No widzę, że Kolega wreszcie zmienił zdanie na temat S.Roberto bo zawsze u Kolegi S.Roberto >>> Semedo (jeżeli chodzi o prawą obronę).
Powiedzmy sobie szczerze S.Roberto od meczu rewanżowego z PSG (6:1) rozegrał jeden niezły mecz: el clasico, w którym przyczynił się jednym rajdem do wygranej 3:2

0

Czytając Wasze wpisy zastanawiam się nad jedną kwestią, a mianowicie kto bardziej skorzysta na tym bałaganie: Messi czy Bartomeu czy też obaj zyskają względnie stracą.
Messiemu w czerwcu przyszłego roku kończy się kontrakt i może odejść za darmo. Ale też za rok Leo będzie o rok starszy, a więc i mniej atrakcyjny do potencjalnych chętnych na jego usługi więc Argentyńczyk woli już teraz odejść. Można zadać pytanie dlaczego akurat teraz to ogłasza, a nie wcześniej, wszak chyba miał świadomość, że Barca nie ma szans w LM, a do tego klauzula odejścia obowiązywała jak piszą do 30 czerwca.
Tutaj pojawia się być może podstawowa przesłanka, a mianowicie Leo czekał na rozwój sytuacji w LM i Lidze Europy i to jak poradzą sobie w tych rozgrywkach takie kluby jak: MC, PSG, Juve w LM oraz Inter w LE. To bowiem kluby, które teoretycznie stać na zatrudnienie Messiego.
Myślę, że niepowodzenia tych klubów może skłonić je do sięgnięcia po Leo więc może dlatego Messi zwrócił się po swoje: dajcie mi odejść. I nic tu nie da, że jego klauzula wynosi 700 mln, gdy jego wartość rynkowa to ok. 120 mln (transfermarket wycenia Argentyńczyka na 117 mln).
Myślę też że pomimo dużego krzyku na Bartka, właśnie odchodzący za kilka miesięcy Bartomeu mógł się dogadać z Messim i obaj na tym dilu mogą na ODCHODNE zarobić np. sprzedamy wam Messiego za owe 120 mln, a pod stołem piłkarz i prezio dostaną dodatkowo np. po 10 mln. takiego scenariusza nie należy wykluczyć.
I zwróćcie uwagę na tym dilu zarobiłby również klub gdyż Messi nie odszedłby za darmo lecz pozwoliłby zarobić klubowi duże miliony.
Myślę, że za naszymi plecami może rozgrywać się całkiem ciekawa intryga. Ciekawy tylko jaki będzie jej finał.

0

Krytykantom Busqetsa zadam proste pytanie: a kto jako zmiennik De Jonga?
Wszyscy chyba pamiętamy jak klub pozbywał się Alcacera- zmiennika Suareza, a po chwili Luis kontuzja i zewsząd płacz i mowa "po co było nam sprzedawać Alcacera".
Moim zdaniem o ile Busi zgodzi się na rolę zmiennika oraz nieznaczne nawet obniżenie wynagrodzenia (a nawet bez tego) to Sergio może nam jeszcze wiele dać.
Faktem jest, że w minionych dwóch sezonach Busqets odnotował spadek formy, ale smykałki do gry i techniki odmówić mu nie można. Osobiście uważam, że spadek formy jest konsekwencją złego przygotowania do sezonów przez sztab trenerski Valverde, który sam stwierdził, że on do przygotowania fizycznego nie przywiązuje nadmiernej wagi. No i nie dziwmy się, że nasze gwiazdy już po 70 min. były wyplute, bez sił. Od początku brakowało im szybkości, dynamiki, wytrzymałości. To wszystko trzeba wytrenować. A jak Valvere tego nie wymagał, podobnie jak i Setien to się nie dziwmy.
Pozycja defensywnego pomocnika to newralgiczna pozycja w środku boiska. Gdy nie masz w/wym. cech to niestety najbardziej uwidacznia się ona u graczy na tej pozycji (muszą się angażować w destrukcji ale i w grze do przodu, w odbieraniu piłki, szybkim przemieszczaniu się etc.)
O ile Koeman zmusi naszych do zapieprzania na treningach wierzę, że da to efekty i nawet Busqets, Pique, Alba ale i Messi znacznie się podciągną w powyższych aspektach.

1

Należy zastanowić się czy opinia Suareza jest "prawdziwa". Wiadomo, że życie nie zna sentymentów lecz myślę, że rozmowa przebiegała w nieco odmienny sposób i Koeman miał świadomość że rozmawia z jedną z największych gwiazd Barcelony.
Suarez mógł liczyć, że przy Messim jeszcze zostanie, może nie jako piłkarz podstawowy ale jako "rezerwista". A tu jednak odstrzał.
Ale z drugiej strony mogło być tak jak mówi Suarez. Ale i tutaj wartym byłoby się zastanowić się dlaczego tak a nie inaczej. Może to miało stanowić sygnał dla mniej "ważnych" np. Rakticia, Vidala, Umtitiego, że nie ma co liczyć na sentymenty i cza się pakować, negocjując jednocześnie warunki odejścia.
Nie wiemy też jaką rolę powierzył Koemanowi zarząd.
A może rzeczywiście coś jest na rzeczy i w klubie rozważa się celowość pozostawania w drużynie geniusza z Rosario, wszak jeszcze kilka dni temu, że wśród członków zarządu zdania w tej sprawie są podzielone.
A może w zaistniałej sytuacji i Leo powie "finito","adios" i będzie po sprawie, a wówczas zarząd powie "no myśmy chcieli by został ale to sam Leo nam podziękował"
Klub jest w opłakanej sytuacji finansowej i żaden z nas nie ma pojęcia co tak po prawdzie chodzi po głowie zarządowi, który być może boi się co będzie z rozliczeniem roku obrotowego za miniony sezon.
Myślę, że zarząd jest umoczony i zrobi wszystko by zatuszować swoje kanty finansowe i możliwym jest, że transfer Messiego mógłby im w tym pomóc.

2

Panowie, życie nie zna sentymentu, a czasu nie wrócimy.
Wielu z tych, którzy przyczynili się do największych sukcesów się znacznie zestarzała, a brak zmian pokoleniowych oraz chybione transfery spowodowały, że Barca od 5 lat na arenie międzynarodowej nic nie osiągnęła, stając się średniakiem.
Skoro nie było ewolucyjnych zmian trzeba zrobić w szatni rewolucję i to czy piłkarzom się to podoba czy też nie.
Myślę, że wskazanie na czwórkę : Suarez, Rakitić, Vidal, Umtiti jest uzasadnione.
Część z nas chciałaby jeszcze odejścia Busqetsa, Alby, S.Roberto i może jeszcze kogoś (np. Pique).
Panowie OK, ale nie można w jednym momencie wymienić 8 zawodników gdyż rozwali do drużynę, a po drugie: kim zastąpilibyśmy np. takiego Albę. Fripo? Mirandą? Chyba nie.
Musimy pierwej znaleźć dla Alby wartościowego zmiennika, co wydaje się logicznym dla wszystkich.
Ponadto w przypadku Alby kwestią istotną przemawiającą za koniecznością pozostawienia go w drużynie przynajmniej jeszcze przez jeden sezon jest jego aktualny kontrakt, który upływa dopiero w 2024 r.(niestety takie błędy robił Bartomeu- zamiast dać mu kontrakt 3 letni wolał 4 letni)
Za Pique można by ewentualnie wstawić kogoś z dwójki: Todibo, Araujo, ale skoro miałby odejść Umtiti, to i Lenglet potrzebowałby zmiennika, a więc rezygnacja z Pique byłaby znacznym osłabieniem bloku obronnego, a ponadto należy pamiętać, że to Pique (który również nie ustrzegł się błędów w minionym sezonie)był w zasadzie ostoją obrony.
Busqetsem. Na naszego DP spadło najwięcej hejtu lecz zadajmy sobie pytanie. O ile naszym podstawowym defensywnym pomocnikiem miałby zostać De Jong to kto miałby być jego ewentualnym zmiennikiem?
Czy widzimy takowego?
Moim zdaniem właśnie dlatego należy Sergiego zostawić w drużynie. Uważam, że o ile tylko zostanie właściwie przeprowadzony pressezon, większy nacisk zostanie postawiony przez sztab Koemana na przygotowanie wydolnościowe, szybkościowe i wytrzymałościowe to jeszcze "stary" Busqets może nasz zaskoczyć.
Moim zdaniem podstawową winą Valverde i Setien było właśnie nie przywiązywanie należytej wagi do tego elementu treningowego.
Wszyscy pamiętamy wypowiedź Valverde, który sam oświadczył, że do tego aspektu nie przywiązuje większej wagi. A potem mieliśmy to co mieliśmy: wszyscy nasi piłkarze byli wolni i słabi kondycyjnie.
A za Setiena sprawa się pogłębiła. Przerwa w rozgrywkach "rozleniwiła" piłkarzy, którzy trenując indywidualnie nie nadrobili zaległości w tym aspekcie.
Zatem nie dziwmy się, że większość piłkarzy ok. 70 minuty była totalnie wypluta, brakowało im sił. Organizmu się nie oszuka.
Jak wspomniałem wyżej w szatni musi nastąpić rewolucja kadrowa lecz pamiętajmy, że nawet w jej trakcie nie można przeznaczyć wszystkie nasze "strzelby" do odstrzału.
Rzeczywiście w Barcelonie na chwilę obecną zmiany winny dotyczyć 6-8 pozycji. Myślę, że o ile udałoby się dokonać tego w ciągu trzech najbliższych okienek transferowych można by to uznać za sukces.
Istotnym by wymiana była przemyślana, a transfery przemyślane i niekoniecznie drogie. Na przykład pytanie czy Martinez jest na tyle dobrym piłkarzem by wydawać na niego 70-80 mln? Moim zdaniem nie. Poczekajmy niech sezon 2020/2021 będzie przejściowym. Myślę, że przy Messim nasze "młode wilczki" mogłyby pokazać swoje pazurki, a sezon może bez tytułów mógłby okazać się całkiem udanym.
Przecież bez wydawania pieniędzy możemy mieć taką drużynę
Ter Stegen / Neto
Semedo/Wague - Pique/ Todibo - Lenglet/Araujo - Alba/Firpo?
Roberto/Alenia - De Jong/Busqets/Monchu - Pjanić/Puig
Trancao/ Collado - Messi/ Grezmann - Dembele/Fati/Pedri
a może do drużyny dołączyć Coutinho i Rafinia (no ale on raczej zostanie sprzedany)
Czy to jest słaby skład. Absolutnie nie. I co istotne. Na obu skrzydłach mamy młodych, szybkich i sprytnych piłkarzy do których piłki mógłby dostarczać messi gdyby pozostawałby na pozycji cofniętej 9.
Powyżej przedstawiłem nazwiska 26 piłkarzy (z Coutinho i Rafinią). I tyle nam trzeba. Ja osobiście nawet pozostawił Rafinię gdyż uważam, że Van de Beek nie jest nam potrzebny, zwłaszcza gdyby miał pozostać Coutinho.
Reasumując powiem tak: Barca bez jakichkolwiek wydatków mogłaby mieć silną drużynę na sezon 2020/2021.

0

Piłkarze tacy jak Suarez, Rakitić, Vidal, Busqets, Alba nie kwapią się do odejścia więc może najlepszym wyjściem jest podziękowanie( z dużymi honorami, z resztą jak wszystkim) Messiemu.
Jestem pewien, że jak ruszy się Messiego, to w/wym. sami pójdą za Leo. Gdyż to Argentyńczyk poniekąd trzyma ich w klubie.

0

@dawid12304
Dajcie sobie już spokój z tym Martinezem. W europie póki co nic nie pokazał. W finale z Sevillą najsłabszy w Interze i Conti go ściąga.
Dajmy szansę Collado, a ewentualnie o ile Messi zostały u nas na najbliższy sezon to możemy go ustawić jako "9" (tak się nie wraca), a na skrzydłach: lewe Fati/Pedri - prawe Dembele/Trincao, a do tego w obwodzie Collado, który w drużynie "B" grał na prawym skrzydle względnie na środku. Może być też tak Dembele/Fati/Pedri na lewej a na prawej Trincao/ Collado.

1

No to Messi się pakuje !!!

0

@Sienkiewko Chłopie czy ty rozumiesz co piszesz. Czyli jak Messi odejdzie to przestaniesz kibicować Barcelonie?

0

Dokładnie. Kolega jest bardziej fanem Messiego niż Barcelony co wynika z ostatniej części artykułu i tyle w temacie.

0

@LeoMessi1994
Nie do końca się z tobą zgodzę.
Alves był w Barcelonie od 2008 do 2016 r., Alba jest u nas od 2012 r., a więc obaj piłkarze grali razem 4 sezony. I teraz odpowiedz sobie na pytanie jak wyglądała wówczas gra Messiego, z kim w zasadzie współpracował na boisku. Pomimo, że w tym okresie (2012-2016) w Barcelonie była plejada gwiazd Messiemu najlepiej układała się współpraca z Alvesem. Alba w tym okresie (już ukształtowany i dobry piłkarz) był w zasadzie "pomijany" (zwłaszcza, że i Neymar blokował Albę). Odszedł Ney i luz dostał Alba, zwłaszcza, że przez pewien czas nie było na prawej obronie wartościowego gracza. Klub takiego nie potrafił pozyskać (ciekawe dlaczego) i łatał dziurę niejakim zapchajdziurą S.Roberto. 3 sezony temu przyszedł SEMEDO, który jednak nie dostawał szans. Chłopak nie był z La massi - nie mógł się przebić, a jak już dostawał szansę pokazania to "Pan i władca" właśnie go ignorował, tak jak kiedyś Albę.
Semedo jest moim zdaniem bardzo dobrym obrońcą, lecz musi mieć partnera. Gdy był Dembele ich współpraca wyglądała naprawdę dobrze. Obaj szybcy, dobrzy technicznie, sprytni.
Gdy w rewanżowym meczu z Interem w Mediolanie, gdy zabrako Messiego, Suareza i innych z podstawowej jedenastki. Semedo wypadł bardzo dobrze. Dlaczego? Bo chłopaki grali zespołowo, podawali do najlepiej ustawionego, a nie jak gdy nasza gwiazda jest, kiedy to w zasadzie wszystko sprowadza się do podania do Leo. Co robi S.Roberto, co robi Rakitić jak własnie nie to. Podać do Leo i problem z głowy.
W meczu z Bayernem Semedo wypadł słabo ale kto mu pomagał w walce z Davisem i Comanem? Messi- nie, S.Roberto- tym bardziej nie. Portugalczyk musiał walczyć z dwoma naprawdę dobrymi piłkarzami, a do tego szybkimi i bardzo dobrymi technicznie.

1

@MrCule_X
Czyli hańbą jest zarobić na legendzie. Za rok Messi i tak odejdzie, gdyż w nadchodzącym sezonie nie ma co liczyć na sukcesy.
Ale różnica jest taka, że obecnie za rozsądną cenę, za jaką uważam kwotę 80-120 mln mozna jeszcze Leo "sprzedać" (platforma Transfermarket wycenia aktualną wartość rynkową Messiego na 117 mln, a więc o 17 mln wyższą za jaką Juve kupiło wówczas 33 letniego CR7).
Messi niestety już lepszy nie będzie więc uważam, że lepiej jeszcze na nim coś zarobić niż płacić mu jeszcze przez rok 50 baniek i dać mu odejść za darmo.
Powyższe pokazuje, że ewentualna sprzedaż Messiego za 80 mln daje oszczędności na poziomie ok 150-160 mln (dochodzą jeszcze inne składowe; ubezpieczenia etc). Pytanie czy Argentyńczyk jest sam w ciągu najbliższego sezonu wygenerować takie przychody. Uważam, że absolutnie nie.

0

@Bykunn
Panowie w finale zagrały zespoły, które były najlepsze. I dobrze, że wygrał Bayern. Po mimo, że im nie kibicowałem byłem zadowolony gdyż kolejny Polak mógł podnieść puchar LM. A po wtóre Lewandowski, z dym sukcesem ma duże szanse na pozbierania wszystkich możliwych sukcesów indywidualnych za miniony rok. Szkoada, że uciekła mu Złota Piłka. Jestem przekonany, że gdyby ją zdobył zdecydowana większość jego hejterów byłaby dumna, że wreszcie Polak sięgnął po to zaszczytne trofeum.
I jeszcze jedno. Panowie czy musi być w Was tyle jadu. Czy nie możecie cieszyć się samą piłką nożna. Zaduzo w nas nienawiści i złości do za którymi nie przepadamy, za osobami o innych poglądach od naszych. My nie potrafimy "normalnie" rozmawiać

0


A mnie niepokoi to, że z klubu jeszcze nie wypłynęła oficjalna informacja, że poinformowali Rakiticia o tym by szukał sobie klubu.
Podobna sytuacja jest z Vidalem. A w sytuacji, załóżmy z wypożyczeń wrócą Coutinho, Alenia i Rafinia to chyba ktoś ze starej gwardii winien powiedzieć adieu.

0


Boję się, że PL nie jest ligą dla niego. PL wymaga dużej intensywności ciągłego biegania i boję się, że z tym Brazylijczyk miałby problem.

18

Efekty rozmowy Koemana z Messim

0

@pax
Ty jak Ci plują w twarz mówisz, że deszcz pada

0

@pax
Ciebie nie idzie czytać. Ciągle ten jad "nienawiści" do Semedo

0

@odo997 100% racji. Taki właśnie próbuje być @pax

0

@pax
Daj już sobie siana i nie uaktywniaj się gdy mowa o Semedo

0

@yla Puknij się w głowę. Ale tak dobrze, a później załóż okulary

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: