Midast
Dołączył/a: luty 2012
Siemianowice Śląskie
7 obserwujących
0 obserwowanych
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Polityka kadrowa w Barcelonie jest trudno do rozszyfrowania, a co gorsza niezrozumiała.
W pressezonie 2017/2018 świetnie prezentują się młodzi Cucurella i Miranda, co wskazywało, ze winni dostać miejsce w I drużynie. I co włodarze klubu stwierdzili by się ogrywali w innych klubach. I przynajmniej takiego perspektywicznego piłkarza pozbyto się bezpowrotnie.
Był Perez, który nic nie kosztował a był alternatywą dla Dembele. I co kopa w tyłek.
Od dwóch sezonów pokazywał się Puig. Mówiono o nim, ze najbardziej utalentowany piłkarz La Masii. I co? Czyżby i tego piłkarza chciałby przekazać za grosze do innego klubu, by go ewentualnie odzyskać po zapłaceniu np. 20 lub więcej mln euro.
osobiście uważam, że akurat w meczu z Napoli wystawienie Fatiego nie byłoby dobrym rozwiązaniem (za słaby fizycznie) ale już wystawienie, przynajmniej w drugiej połowie Puiga jak najbardziej.
Barca po pierwszej dobrej połowie prowadziła 3:1 i w drugiej jej kibice musieli do końca drżeć o wynik gdyż II linia poza De Jongiem nie istniała.
Nasuwa się również inne pytanie, a mianowicie czemu miało służyć wprowadzenie Monchu na 10-15 minut. Wszak ten chłopak nigdy nie grał w LM, ba w takim składzie Barcy jaki wystawiony był na mecz z Napoli. Było to widoczne w grze bardzo utalentowanego młodzika, który nie potrafił sobie znaleźć miejsca na boisku.
Powyższe wskazuje, że zarówno zarząd jak i sztab szkoleniowy nie ma żadnej wizji rozwoju naszych „wilczków”. Stąd pojawiające się informacje o sprzedaży a to Todibo, a to Wague czy też Collado, Monchu, a nie daj Boże i innych.
Przed Barceloną mecz z wyjątkowo silnym Bayernem, którego piłkarze prawie pod każdym względem są od naszych lepsi. Lepiej wytrenowani, szybcy, wytrzymalsi etc. Nasze stare dziadki już po ok. 60 min. Mają dojść. Boki obrony, a zwłaszcza co ciekawsze po lewej stronie prezentują się słabiutko. Semedo prezentuje się lepiej, a zwłaszcza w ofensywie (wg mnie Messi, De Jong i właśnie Semedo to nasi najlepsi piłkarze w meczu z Napoli). Jaki wystawić skład na mecz z mistrzem Niemiec by mieć chociaż cień szansy.
Mówi się : wróci Busqets i Vidal będzie lepiej? Czy na pewno. Busqets to taka nieznacznie lepsza wersja Rakiticia. Sergio jednak podobnie jak Chorwat co raz częściej ma chwile dekoncentracji i popełnia coraz więcej błędów, a przy tym jest coraz wolniejszy. Vidal – nasz walczak, ale czy ten taran może nam pomóc w meczu z Bayerem? Myślę, że wystawienie Vidala w podstawowej jedenastce nie byłoby dobrym rozwiązaniem. Osobiście wolałbym ustawić II linię w zestawieniu: S.Roberto – Busqets – De Jong – Puig.
Nie jestem zwolennikiem S. Roberto, ale akurat on nie zagrał źle w ostatnim meczu (chociaż też niczym się nie wyróżnił) ale Vidal to akurat dobry zmiennik, zwłaszcza gdy piłkarze obu drużyn będą już nieco podmęczeni. Jest to istotne gdyż linia obrony Bayernu nie jest jakimś monolitem, a Vidal lubi się podłączyć i wejść w pole karne. Sulle i Boateng to nie są jacyś wybitni obrońcy i dla silnego Vidala byłaby okazja do powalczenia.
Odrębny temat, to kto oprócz Messiego w linii ataku. Mecz z Napoli pokazał, że ani Suarez ani Griezmann nie zasługują na wyjście w podstawowej jedenastce. Nie wiem jak wygląda „zdrowie” Dembele oraz jego przygotowanie do gry ale przewidując, że to bayern będzie przeważał może dobrze byłoby postawić na Francuza, może wreszcie pokaże, ze był wartym zainwestowania w niego 105 mln euro. Dembele może grać na lewym jaki prawym skrzydle i to jest jego atut. Francuz mógłby mieszać dając więcej miejsca dla Messiego.
Osobiście widziałbym takie ustawienie Barcy:
Ter Stegen
Semedo – Pique – Lenglet – Alba
S.Roberto – Busqets – De Jong - Puig
Messi – Dembele
Alternatywnie
Ter Stegen
Semedo – Pique – Lenglet – Alba
De Jong - Busqets - Puig
Dembele – Messi – Griezmann
Dlaczego Griezmann, a nie Suaraez? Ano dlatego, że Francuz więcej daje w obronie. A jak wiadomo Suarez nie chętnie wraca do obrony, zwłaszcza, że z kondycja u niego krucho.
1
@adukla Podpowiedź, który z wystawionych pomocników: Rakitić, S.Roberto są solidniejsi od Puiga i na jakiej podstawie tak uważasz.
2
A tak na poważnie. Jedna jaskółka wiosny nie czyni ale rzeczywiście De Jong zagrał bardzo dobrze. Był waleczny, biegał był kreatywny. Na tle Rakiticia i S.Roberto klasę lepszy jak nie więcej.
Co zmienić by mieć szansę w meczu z Bayernem. Za Rakiticia Busqets, co wydaje się oczywistym, ale pamiętajmy że i Sergio robi coraz więcej kiksów.
Moim zdaniem Barca winna wzmocnić II linię i wystawić 4 pomocników.
Mecz pokazał, że De Jong dobrze grał na lewej stronie. Pytanie jak wyglądałby po przeciwnej. O ile dobrze to pomoc w składzie:
De Jong - Vidal - Busqets - Puig,
a w ataku Messi i Griezmann (dlatego, że więcej daje od Suareza w obronie)
0
Media: De Jong poczynił znaczne postępy w meczu z Napoli.
Głupszego tytułu nie można było wymyślić.
Postępy mierzy się w perspektywie czasu, a nie w czasie jednego meczu.
To może idźmy drogą wyobraźni i skróćmy to do jednej połowy.
0
I jeszcze jedno. Część broni Todibo, część chce jego sprzedaży. Nalezy zadać pytanie po co w tak dramatycznej sytuacji w jakiej jest klub sprzedawać piłkarzy, za których się stosunkowo niewiele zarobi, a którzy jak wypalą mogą okazać się naprawdę świetnymi piłkarzami, a co najważniejsze bardzo tanimi w"utrzymaniu".
Barce czeka gruntowna przebudowa. W linii obrony: Pique ma już 33 lata i max zagra na dobrym poziomie 1-2 sezony, Alba ma już 32 lata (31 skończył w marcu), Umtiti niestety kontuzje zabrały mu najlepszy czas, a i widoków na "wyzdrowienie" brak.
Moim zdaniem klub winien postawić na "bezkosztowych" młodych: Wague jako zmiennika Semedo, Tadibo jako zmiennika Pique, Araujo jako zmiennik Lengleta oraz Miranda lub inny jako zmiennik Alby (a może młodziutki - Alejandro Balde - o którym piszą w innym artykule). Myślę, że wynagrodzenie tych młodzików to kasa porównywalna z tą jaką otrzymuje Pique.
Podobnie wygląda obsada w innych formacjach. Klub winien powstrzymać się od drogich zakupów a postawić na swoich wilczków. Puig i Fati już pokazali, że mają spory potencjał.
Chciałbym w tym miejscu zwrócić uwagę na ciekawą rzecz. Otóż kupiony za 122 mln Griezmann wcale nie ma złych statystyk, wszak strzelił w lidze 7 bramek, czyli naprawdę nie źle. Lecz jak się popatrzy na to, że 7 bramek w lidze strzelił również "darmowy" Fati można zadać pytanie po co wydawano te 122 mln.
Po co wydano całą kasę uzyskaną za Neymara na transfer Coutinho i Dembele... No ale wydano. Zespół gra coraz słabiej, a kasa pusta.
Więc może warto postawić na swoich, żądnych gry i sukcesów.
0
@ForcaMilosz max 1 sezon - Pique ma już inne pasje no i żonkę
0
A mam pytanie kto po Pique. Nie piszcie , że Araujo gdyż on pasowałby za zmiennika Lengleta zważywszy, że Umtiti niestety kontuzjogenny
0
Nie oszukujmy się. Faworytem i to raczej zdecydowanym meczu z Bayernem są Bawarczycy...lecz nie znaczy to, że nie mamy szans.
Oglądałem kilkakrotnie mecz z Napoli(bodaj 5 razy) i powiem tak. Gra drużyny w pierwszej połowie była naprawdę dobra - a zwłaszcza od 5-40 min).
Problem polega na tym, że drużyna ni stąd ni zowąd traci koncentrację, odpuszcza licząc, że mecz sam się wygra, co powoduje, że nawet przy wyniku 3:1 były obawy o końcowy wynik.
A to woda na młyn dla przeciwnika. Bramka Napoli była frajerska, a to że nie potrafiliśmy zneutralizować Napoli w momencie ich przewagi w II połowie wynikało moim zdaniem z błędów trenera, który nie umiał odpowiednio zareagować i już co najmniej koło 70 minuty nie zdjął z boiska Suareza (który ledwie zipał) oraz Griezmanna, który nic nie dawał drużynie.
Ponadto można zastanowić się czym kierował się trener wpuszczając na 10-15 minut Monchu. Osobiście jestem zwolennikiem tego piłkarza lecz jego wpuszczenie na boisko było bezsensowne, chyba że trener chciał bronić wyniku. Jak dla mnie trener winien wpuścić Puiga, który by przytrzymał piłkę i troszkę uporządkował grę II linii, a więc zrobił to czego nie umieli zrobić S.Roberto i Rakitić, zwłaszcza, że świetnie grający De Jong mógł już być zmęczony i odczuwać trudy meczu.
0
@Avatarr
Dokładnie nasze "młode wilczki", w odróżnieniu do S.Roberto, Rakiticia i kilku innych się NIE BOJĄ zarówno strzelić z dystansu, pójść w drybling oraz ... podać do kogoś innego niże Messi.
Mam nadzieję, że Setien kompletnie zrezygnuje ze starych dziadów dając szansę nie tyko Aeaujo, Puigowi, Faiemu ale również Monchu czy Collado.
A myślę, że i jest jeszcze kilku innych zdolnych w drużynie rezerw.
Może warto poświęcić jeden sezon "na straty" by ograć młodych.
Przed Messim , moim zdaniem maksimum 2 sezony gry na wysokim poziomie i to winien wykorzystać klub, by przy naszej gwieździe młodzi się ogrywali. A potencjał duży, pomimo tego, że klub pozbył się niepotrzebnie kilku zdolnych i perspektywicznych piłkarzy.
Wg mnie do klubu winni wrócić Wague (jako zmiennik Semedo - który w meczu z Napoli udowodnił, że zjada Roberto na śniadanie), Todibo jako zmiennik dla Pique, Araujo jako zmiennik za Lengleta. Może też częściej dawać szansę Mirandzie za Albę i Juniora (najlepiej byłoby się go pozbyć).
A druga linia: De Jong, Puig, Monchu, S.Roberto, Alenia, Rafinia, a w obwodzie przez 1-2 sezony Busqets i Messi.
Linia ataku: Dembele, Collado, Fati,... oraz o ile nie uda się sprzedać Coutinho i Griezmann.
A zatem: Rakitić, Vidal, Suarez w pierwszej kolejności do zbycia.
W drugiej Alba,Coutinho, Griezmann, Busqets. (np. po sezonie 2020/2021)
0
@El dominatore W pełni podzielam Twoją opinię. Problem tylko w tym, że w klubie, z nieznanych powodów nikt tego nie dostrzega i permanentnie wystawia się piłkarzy, którzy w takim klubie jak Bayern nie byłoby nawet w meczowej "18".
Wczoraj dwójka Griezmann i Suarez dno, chociaż ten pierwszy dawał coś w obronie. Do tego ta bezmyślne "żółtko" dla Suareza. Klub winien go ukarać, może by wówczas zmądrzał.
Rakitić wiadomo - MUŁ,
S.ROBERTO - również piłkarz kompletnie pozbawiony umiejętności gry. Chociaż akurat wczoraj na tle trzech pierwszych chociaż nie popełnił większych błędów i starał się. Generalnie jednak i on winien zostać wytransferowany z klubu.
I ostatnia "perła" - ALBA. Ilość jego wpadek jest porażająca. To, że raz czy dwa się podłączy i nieźle poda (zwłaszcza do Leo) nie zmienia tego, że piłkarz ten gra coraz słabiej. Problem w tym, że klub pozbył się Cucurellę, a zakupiony za 20 mln Junior Firpo to kompletna pomyłka.
0
Trudno się z taka opinią nie zgodzić. Niemniej nie koniecznie Bayern spacerkiem przejdzie Barcelonę.
Wszystko będzie zależało od gry naszej defensywy i II linii.
Piłkarze Bayernu przewyższają naszych szybkością, wytrzymałością i tempem rozgrywania piłki.
Jedyną szansę widzę w tym, że Setien w odróżnieniu do Valverde ustawi drużynę z czwórka pomocników
De Jong - Vidal - Busqets - Puig oraz dwójka napastników
Messi - Griezmann.
Może dziwić, że zamiast Suareza proponuje Francuza. Zarówno on jak i Suarez grają słabo lecz w zaistniałej sytuacji Francuz ma przewagę na Urugwajczykiem tym, że się wraca do obrony oraz jest nieznacznie szybszy i ma lepszą kondycję.
Suarez niestety to już dawno winien być poza Barcą.
Nic nie daje drużynie.
Potwierdził to mecz z Napoli. Piłkarz ten na domiar złego ma manię wykłócania się, dyskutowania co często naraża nasz zespół na osłabienie.
Osobiście widziałbym takie ustawienie:
Ter Stegen
Semedo - Pique - Lenglet - Alba
De Jong - Vidal - Busqets - Puig
Messi - Griezmann,.
I jeszcze jedno.
Postawiłem na Griezmana ale generalnie należy zastanowić się za co biorą pieniądze tzw. "fachowcy" od skautingu skoro
proponują do gry w Barcelonie piłkarzy pokroju Griezmanna, Gomeza, Coutinho czy Dembele.
Wymieniłem tych piłkarzy nie przypadkowo:
DEMBELE - przypomnę, że ten "młodzik"przyszedł do Barcelony bez wstępnych badań medycznych oraz pomimo złej opinii o piłkarzu dochodzących z Stade Rennais oraz Borussi ( w obu klubach szantażował władze gdy chciał przejść do innego klubu, bałaganiarz oraz zły tryb życia). Każdy mecz Francuza kosztował klub 2 mln euro.
A swoją drogą Borussia kupiła Francuza za 12,5 mln, by po roku sprzedać go za 105 mln euro. Tak się robi interesy.
COUTINHO - charakterologicznie oraz sposobem gry kompletnie nie pasował do stylu Barcy, a jego wartość i klasa sportowa została szybko zweryfikowana na niekorzyść piłkarza, co potwierdza blamaż w Barcelonie i Bayernie. O klasie Coutinho świadczy to, że nasz klub po roku gry w naszej drużynie piłkarza za którego zapłacono 140 mln wysyła na wypożyczenie.
Tyle Barca zapłaciła za piłkarza, który jeszcze 3 miesiące wcześniej przez portal TRANSFERMARKET wyceniany był na 45 mln.
Każdy mecz Coutinho dla Barcy kosztował nas ok. 3 mln euro.
Kto decydował o przydatności tego piłkarza do gry w Barcelonie?
GRIEZMANN można powiedzieć , że jego transfer był kompletną porażką. Do dzisiaj nie wiadomo na jaką pozycję został sprowadzony, przez co stracił co najmniej 60% na swej wartości i przydatności. Piłkarz pasował do gry Atletico ale nie na grze Barcelony opierającej się generalnie na technice. A sam piłkarz z zadziwiającą szczerością mówi: "nie umiem dryblować".
GOMES - tutaj tylko schylę głowę i powiem, kto wpadł na pomysł by wydawać na piłkarza 35 mln + 10 mln zmiennych (w ciągu 3 sezonów uczestniczył w 46 meczach Barcelony w większości jako rezerwowy)
A czy pamiętamy ile kasy zapłaciliśmy Atletico za niejakiego ARDĘ TURANA.
Jeżeli nie to podpowiem. Za 28 letniego wówczas piłkarza zapłaciliśmy 34 mln euro + 7 mln zmiennych.
Piłkarz ten rozegrał w Barcelonie w ciągu 3 sezonów "aż" 36 meczy (większości meczy wchodząc z ławki rezerwowych). Każdy mecz Turka kosztował nas zatem 1 mln euro.
1
Napisze to dla jaj.
Może sprzedać SUAREZA, GRIEZMANNA i kupić LEWANDOWSKIEGO.
On sam jest w stanie zastąpić na boisku obu na raz.
Griezmann gra piach ale się chociaż wraca a SUAREZ to kompletne dno
0
Najgorsze to to, że na dzisiaj i na najbliższą przyszłość nie mamy drużyny. Barca to Messi. Gdy go się przydusi pozostali nie istnieją.
Wczoraj nieźle, a nawet dobrze zagralim jedynie Pique, Lenglet, nie co gorzej Semedo, De Jong i najlepszy z naszych Messi.)
Najgorzej jak to ma miejsce od dłuższego czasu czwórka piłkarzy: Griezmann, Suarez, Alba i Rakitić.
Mam nadzieję, że trener odważy się i w meczu z Bayernem postawi jednak w pomocy na Puiga kosztem Rakiticia. Wczorajszym mecz pokazał, że nie mamy kreatywnych pomocników. S.Roberto najlepiej lubi podawać do najbliższego partnera lub do tyłu, żadnych kreatywnych podań. Rakiticia znamy,
Wobec tego, że zarówno Griezmann jak i Suarez grają wielkie g... to Barca winna wyjść na mecz z Bayernem w ustawieniu 1 -4-4-2, z czwórką w pomocy De Jong - Vidal - Busqets - Puig oraz Messim i jednak Suarezem z przodu, chociaż ten piłkarz już po tym sezonie winien odejść z klubu.
A swoją drogą klub winien go ukarać wysoką karą dyscyplinarną (np. 100000 euro za tą "beszczelną" kartkę. Ta kartka potwierdza jakim prymitywem jest Urugwajczyk)
1
O ile faktycznie potwierdziłyby się informacje, że Setien w II linii postawi na Rakiticia, kosztem Puiga powiem tak dla JAJ: chyba Setien wierzy, że Barca awansuje dolej, a wówczas będzie mógl liczyć na "wypoczętego" pUIG.
Innego wytłumaczenia rezygnacja w dniu dzisiejszym z naszego "młodzika" nie byłaby sensowna.
A tak na poważnie o ile chcemy awansować bezwzględnie musimy w wyjściowej jedenastce w pomocy musimy postawić na trio S.Roberto - De Jong - Puig
zwłaszcza gdyby w ataku miała zagrać trójka Messi-Suarez -Griezmann.
2
@Artuuuuur Czy ty kpisz? Mam 63 lata i widziałem wiele razy w akcji Ronaldinio. Bezsprzecznie miał genialne momenty ale często znikał. MESSI przerasta wszystkim STABILIZACJĄ. tego brakowało i Pelemu (nic nie osiągnął w piłce drużynowej a to, że został wywindowany to dzięki kolegom z reprezentacji, którzy byli równie genialni jak on. przykład taki Garinha, który techniką zjadał Pelego na śniadanie). Z Maradoną podobnie. Ronaldinio to jak większość Brazylijczyków 3-4 sezony b.dobrze i wypad w otchłań beznadziei
0
@Don-Corleonedokładnie
0
@pluszek Słucham... jaki odsiadka, sprawdź fakty. Messi został UNIEWI NIONY
0
Od dłuższego czasu lansowałem Monchu, co potwierdzają moje wpisy. Generalnie uważam, że klub zarówno w obronie , pomocy jak i w ataku winien postawić na naszych młodych, a pozbywać się nawet w przyspieszonym tempie wierchuszki: Pique, Busqetsa, Vidala, Rakiticia, Suareza, a być może i innych np. Braithwaite, , Firpo, S.Roberto.
Gdyby udało się pozbyć chociaż 4-5 z w/wym. piłkarzy to jakże wiele klub zaoszczędziłby na funduszu płac.
Mamy do dyspozycji (z tymi co są na wypożyczeniach): (4 obrońców) Wague, Todibo, Araujo, Mirandę, (5 pomocników) De Jonga, Monchu, Puiga, Rafinię, Alenię, (5 piłkarzy I linii) Dembele, Fatiego, Collado, Trincao, Pedriego. To niewyobrażalny potencjał, z którego można wybierać.
To oni, przy Messim już w najbliższym sezonie winni stawać się trzonem drużyny, nawet zakładając brak większych sukcesów.
Tych piłkarzy mamy za darmo - więc po co kupować kogoś z zewnątrz za grube miliony. TAKIE ZAKUPY BYŁYBY ZWYKŁĄ GŁUPOTĄ.
0
@SzalenstwoBarcy MONCHU - kolego popatrz sobie na jego statystyki oraz zwróć uwagę, że w większości meczy był wyróżniającym piłkarzem Barcy B. A zatem nie pisz głupot
14
Maradona był bezsprzecznie wybitnym piłkarzem i rzeczywiście na tle piłkarzy mu współczesnych przewyższał ich znacznie lecz czy wobec tego można uznać go za najlepszego piłkarza w historii?
Osobiście uważam, że nie. Jak każdy idol musi być nie tylko świetny, ba wybitny w swojej profesji ale również w ogóle jako człowiek.
Na tej drugiej płaszczyźnie Maradona nie może stanąć przy Messim, z którym nigdy nie było problemów, który przez lata swojej kariery nigdy nie był tym złym charakterem.
Ale teraz to co najważniejsze mistrzostwo piłkarskie.
Osobiście uważam, że i w tym obszarze Messi przerósł Maradonę i to we wszystkich aspektach czysto piłkarskich ale i pod względem indywidualnych i zespołowych sukcesów.
Przede wszystkim chciałbym zauważyć, że Messi w stosunku do Maradony udowadnia swoją klasę już od 16 lat, tj.2004 r. udowadnia swą wielkość ustanawiając wszelkie możliwe rekordy i to w ilości bramek, asyst czy też kreatywnych podań, decydujących podań, dryblingów etc.
Pokazując przy tym określoną stabilność.
Wszystkie swoje sukcesy odniósł w jednym klubie i reprezentacji.
Jedynie w meczach ligowych Leo rozgrywając 485 meczy strzelił 444 bramki (0,915 bramki/mecz)
Maradonę , podobnie jako człowieka, cechuje pewna niestabilność.
W swej karierze, w siedmiu klubach rozegrał 492 mecze, strzelając 259 goli (0,526 gola/mecz).
Co więcej Maradona, za wyjątkiem Napoli gdzie grał przez 7 lat, praktycznie w żadnym klubie nie zagrzał miejsca.
Porównując osiągnięcia obu piłkarzy warto porównać ich ligowe statystyki tylko w Europie.
Maradona rozegrał w Europie 11 sezonów (od 1982 -1993), grając w 250 meczach, strzelając w tym czasie 108 bramek co daje 0,432 bramki na mecz. Proszę zauważyć, ze jest to o ponad 100% mniej bramek na mecz od Messiego. To przepaść.
Porównując tylko ten aspekt możemy powiedzieć, że to Leo jest KOSMITĄ w stosunku do Maradony, a nie na odwrót jak twierdzi jego syn.
Jak już wspomniałem Maradona rozegrał w Europie 11 sezonów, a więc miał wystarczająco dużo czasu by się pokazać, by pokazać swój geniusz. Grał w Barcelonie, Napoli i Sevilli, a więc dobrych klubach.
I co osiągnął przez te jedenaście lat: 1 x Puchar UEFA, 2 x mistrzostwo Włoch, 1 x Puchar Włoch i 1 x Puchar Hiszpanii. Jeden raz zdobył też tytuł króla strzelców ligi włoskiej.
Jednym z mierników wielkości piłkarza są rankingi, z których najważniejszym wydaje się plebiscyt Złotej Piłki.
Warto zauważyć, że wciągu całej przygody Maradony z europejską piłką
tj. od 1982 – 1993 r. Diego ani razu nie był w topowej piątce najlepszych piłkarzy świata, a jedyną Złota Piłkę otrzymał za całokształt kariery.
Jest to znamiennym zważywszy na fakt, że w międzyczasie w 1986 Maradona zdobył z drużyną Argentyny mistrzostwo (1986 r.) i wicemistrzostwo świata(1990 r.).
Jak widać nawet te tytuły nie wystarczyły by Maradona znalazł się w najlepszej 5 plebiscytu Złotej Piłki za te lata. Fakt ten jest wielce wymowny.
Inaczej wygląda sytuacja z Leo Messim, który w minionych 15 minionych sezonach Aż 13 krotnie był wybierany do najlepszej piątki klasyfikacji Złotej Piłki zajmując: 6 x 1 miejsce, 5 x 2 miejsce, 1x 3 miejsce i 1 x 5 miejsce.
Od 2007 r. Messi zawsze był w topowej piątce piłkarzy świata.
Myślę, że w zaistniałej sytuacji nie można już nic dodać. Fakty mówią same za siebie.
Jeżeli chodzi o sukcesy reprezentacyjne to również w tym obszarze sukcesy starszego Argentyńczyka są nieco wyolbrzymione pomimo tego że bezsprzecznym jest , że zdobył mistrzostwo (1986 r.) i wicemistrzostwo świata (1990 r.)
Jak można jednak dowodzić Maradona miał zdecydowanie lepszą drużynę lepszych partnerów.
Ale i Messi ma w swym dorobku tytuł wicemistrza świata(2014 r.).
Natomiast należy zauważyć, że jeżeli chodzi już o inne imprezy to już Messi ma na swym dorobku większe osiągnięcia:
W mistrzostwach Ameryki Południowej: Messi zdobył 3 x srebrny medal i 1 x brązowy,a Maradona jedynie 1 x brązowy.
Ponadto obaj są mistrzami świata juniorów, ale Messi jest ponadto mistrzem olimpijskim, a więc posiada tytuł, którego Maradonie brakuje w dorobku.
I jeszcze jedno. To Messi ma zdecydowanie lepsze statystyki reprezentacyjne: Messi 154 mecze – 82 bramki (0,532 bramki/mecz) przy 115 meczach – 47 bramkach (0,409 bramki/mecz) Maradony.
Oczywiście pomimo wszystko nadal będzie trwała polemika. Dla jednego najlepsze będzie ten dla innych inny. Lecz przynajmniej pod względem statystyk MESSI nie ma sobie równych. To one wyniosły go na galaktyczny poziom, przy którym inni to ziemianie.
0
Komentarz usunięty
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
@Luisuarez Czytaj ze zrozumieniem. wymieniłem 29 piłkarzy i napisałem, że kilku jeszcze odejdzie. Podałem szeroką kadrę. a swoją drogą wymieniając piłkarzy drużyny B oparłem się na opiniach innych gdyż nie oglądam meczy tej drużyny. Jak sądzę Ty również.
0
@Unkas ha, ha, ha
0
@odo997 Dokładnie. Sprzedaż Cucu to to przykład głupoty. A jeżeli chodzi o MarioV... to rzeczywiście masz rację. Z tym gościem nie da się dyskutować. to jakiś leptyk, pajac.
0
@Coutinho007
My to widzimy to pytanie dlaczego tego nie widzą włodarze klubu czy też sztab trenerski: albo sabotażyści, albo kręcą lody
0
@Scross Chodxzi mi o ogólny zachwyt kibiców Barcy na grą młodzika. Przecież Fati nie jest oderwany od rzeczywistości i czyta to co o nim się pisze
0
@Sulej
Nie do końca mogę się z Tobą zgodzić. Mina grał mało: bo "musiał" grać PIque. Valverde nie dawał mu w zasadzie szans.
O w ogóle Mina to, podobnie jak Pique stoper prawnonożny , w odróżnieniu od Lengleta, więc winien u nas zostać, a jeżeli już nie to teraz jest Todibo (również prawonożny). A Araujo mógłby być zmiennikiem Lengleta (pomimo, że też jest prawonożny)
0
@edidaniel Masz rację
0
@Bojanoo Podzielam Twoją opinię, że Barcelona potrzebuje trenera
"z jajami". Tylko nie wydaje mi się by Francuz je miał.
Niestety Guardiola do nas nie wróci. On jedyny i ewentualnie Klopp byłby wstanie opanować tą barcelońską stajnię Augiasza.