Wydaje mi się że zarówno Xavi jak i Iniesta odeszli w IDEALNYM/najlepszym (dla nich) możliwym momencie. Obydwoje odeszli w chwale i jako gracze którzy nadal dawali jakość na boisku, choć nie tą co w przeszłości. O Xavim przez moment mówiło się że blokuje rozwój młodym graczom i robi kółka, ale po jego odejściu było widoczne gołym okiem w jakim stopniu Barcelona straciła część z kontroli w środku pola. Xavi był niesamowity nawet w ostatnich dniach w Barcelonie jeśli chodzi o kontrolę gry, miało się uczucie że to Barca panuje nad środkiem pola.
Z czasem mamy takie wrażenie coraz sporadyczniej. Pytanie: czy Barcelona podejmuje odpowiednie ruchy transferowe bądź da sznasę Roberto/Alenii (i Ci odpalą w środku pola) aby odzyskać panowanie nad środkiem? Bo coraz częściej dzieje się tak że kluby średnie+/dobre są w stanie z nami powalczyć o tą część boiska, co więcej, wygrać tą rywalizację.
to jest taka "wycena" przez pryzmat poziomu Barcelony. A przecież średnie kluby kupują no-nameów za 30 mln. Tak czy siak to jest piłkarz Barcelony (więc generalnie jakiś tam poziom reprezentuje, nie dlatego że Barcy, ale dlatego że tam w ogóle trafił), w Valencii grał dobrze i no grał w tej największej klasie rozgrywkowej w największych klubach. Byłbym mocno zdziwiony gdyby za tyle poszedł.
nie no pewnie, weźmy jedyny ważny mecz który przegraliśmy w tym sezonie - napiszmy że Rakitic zły :D przecież tamtego dnia nikt nie grał dobrze więc błagam, tym tokiem rozumowania to całą drużynę być wywalił.
Tym samym tokiem możemy powiedzieć że ta obrona Realu to jakieś drewniaki bo Roberto ich zniszczył w pamiętnym El Classico 4:0.
Widać że w gruncie rzeczy podoba Ci się zwrotność i efekciarstwo, skoro mówisz o Thiago w kontekście lepszego gracza od Rakitica - cóż, mam zupełnie odmienne zdanie na ten temat. Z resztą ze spotkań które widziałem Bayernu to wcale ten Thiago taki lepszy od Rakitica nie był. Thiago to jest taki dużo słabszy Isco, albo można powiedzieć - Isco z początków w Realu. Często stara się holować piłkę zamiast przyspieszyć grę dobrym podaniem. I oczywiście podać również umie (tak jak i Isco zawsze) ale spójrz na grę Isco teraz a kiedyś. Rakitic ma to do siebie że tą piłkę oddaje i to w bardzo dobry sposób, jest świetny w rozprowadzaniu gry. Polecam sobie obejrzeć choćby ostatnie parę spotkań z jego wykonaniem.
Jeśli komuś nie podoba się Rakitic to znaczy że ślini się do piłki która gra madryt, nie widzę innej możliwośc. (nie mówię że jest ich kibicem) Tam się gra tak szybko, dynamicznie, i oczywiście, mnie się ich umiejętnosci również podobają, jeśli chodzi o styl - zdecydowanie zostaję przy Barcelonie. Spójrz choćby na to że z tym niepasującym Rakiticem wygrywamy rok w rok większość pucharów i ogrywamy Real na krajowym podwórku który ma tych wszystkich Isco, Modrica, Marcelo, tych wszystkich "pasujących" do Barcelony :) nie w zwinność tkwi sekret a w dokładności, technice i przeglądzie pola. Rakitic nie umiał zdominować Romy? Jakimś cudem zdarzało się w przeszłości grać świetne mecze z Realem czy innymi, świetnymi drużynami z Hiszpanii. Coutinho będzie miał ciężkie zadanie zastąpienia Iniestę, Roberto moim zdaniem może grać regularnie w środku i w miejsce zawodników którzy do składu się nie przebijają powołać świetnego pomocnika. Ciekawie mnie przyszłosć Alenii, czy dostanie szansę... (praktyka mówi że nie, ale uważam go za gracza niezwykle utalentowanego)
Nowy pomocnik? Jak najbardziej zapraszamy, ale to nie Rakitic jest problemem, a zawodnicy którzy nie grają (tacy jak Gomes). Nie grają z jakiegoś powodu. I myślę że jeśli na ich miejsce przyjdzie dobry gracz do środka pola to będzie to dobry prognostyk.
Btw. skoro Rakitic - najlepszy pomocnik, a wygrywamy dublet - to JAK myśmy to zrobili?
Co do Paulinho można mieć różne zdanie oczywiście, ale szczerze mówiąc przeszedł moje oczekiwania (które były bardzo niskie). Czy wart swojej ceny? Nie wydaje mi się ale w tych kilku meczach zagrał lepiej niż się spodziewałem.
Jak myślicie, ile REALNIE da się wyciagnąć za Gomesa przy obecnych cenach? Nie uwzględniajcie proszę tego że "nie jest to piłkarz na Barcelone" bo nie spodziewamy się aby kupił go klub ze światowego topu. Biorąc to pod uwagę jak myślicie? 25 mln?
cholera, musisz być mocno anty-społecznym człowiekiem, bo z tego wynika że nie lubisz nikogo na świecie :) Każdy idzie za lepszą płacą i każdy chce zarabiać więcej w swojej obecnej pracy (szczególnie gdy zarabia mało w stosunku do tego co prezentujesz na boisku i jaką masz wartość rynkową).
nie czekałem tydzień żeby odpisać, mam swoje życie i nie żyję la ramblą, komentarzami na fcbarca.com. Nie pamiętałem o naszej rozmowie bo to nie jest coś czym żyję, nie wchodzę na tą stronę codziennie i nie patrzę w powiadomienia. Przypomniałeś mi się przez informacje o griezmannie bo pamiętam jak przeczytałem kiedyś Twój komentarz na temat tego "jak zawodnicy którzy grają tu od dziecka by się czuli gdyby taki Umtiti co dopiero przyszedł zarabiał więcej od nich". No i myślałem że mi jakoś wytłumaczysz to na przykładzie Griezmanna, co o tym sądzisz, ale ja widzę że Ty traktujesz zwykła rozmowę w kategorii "muszę mu pokazać że to JA mam racje, a on nic nie wie". A ja chciałem jedynie porozmawiać, powymieniać się poglądami, Ty natomiast chcesz cały czas mi wmówić że gówno wiem. Myślę że wiem o futbolu dosyć sporo, z racji tego że sam długi czas w nim przebywałem (jako piłkarz), a i pracowałem w jednej z gazet sportowych jako felietonista (z sukcesami, bo jak widzisz, długie formy pisemne nie są mi obce - stąd te długie wiadomości które nazwałeś poematami - jeśli się pracuje jako redaktor sportowy, zostaje Ci po tym bardzo wiele).
Poza tym nikt nie porównywał ilosciowo pensji Griezmanna i Umtitego. A Ty tu wyjechałeś z tym że napastnik wiadomo że zarobi więcej od obrońcy, co zupełnie nie było tematem dyskusji. Tematem było jak to jest że nowy piłkarz, Griezmann, przy takim Suarezie który już ponad 100 bramek dla nas strzelił, dostanie na starcie 15 mln :) Czyli więcej od starych wyjadaczy na SWOJEJ POZYCJI. I myślałem że odniesiesz to (poprzez logikę) do zarobków Umtitego na SWOJEJ POZYCJI ale jakimś cudem zmieszałeś dwie pozycje by wyszło że masz racje :) No bravo bohaterze, napastnicy zarabiają więcej niż obrońcy. Prawda objawiona.
"znikoma wiedza na temat finansow I systemu plac posiadasz" Ta część mnie najbardziej rozbawiła bo tak się składa że pracuję w finansach, a z wykształcenia jestem ekonomistą :) Zajmuję się audytem spółek handlowych co utwierdza mnie w przekonaniu że na finansach i systemach płac znam się co najmniej bardzo dobrze (bez tego nie można przeprowadzić audytu). A coś czemu nie zaprzeczysz i co Ci powtarzam w tylu wiadomościach (i co stanowi podstawę rozważań na temat pensji Umtitego) to:
"Teraz są kluby, które jesli zawodnik jest wśród najlepszych na świecie i jest młody (ma 10 lat przed nim) to robią długotrwała inwestycję w postaci transferu i dają mu tyle co tym starym wyjadaczom."
Tak jest teraz na świecie i to sprawia że Umtiti chce podwyżkę, Umtiti zasługuje na podwyżkę, a czy dostanie podwyżkę (czy POWINNO mu się dać podwyżkę) - kwestia negocjacji. I na 9 mln nie stanie, bo Marcelo zarabia 5-6, więc to będzie max 6-7 (z racji tego że jest MŁODSZY od Marcelo a nie lepszy. Z racji tego że warto dopłacić ten 1 mln (to kwota to porównanie wydatków Marcelo do spodziewanych zarobków Umtitiego) rocznie x 10 lat = 10 mln i mieć zawodnika światowego formatu).
serio? moim zdaniem bardzo dobra celebracja, uważam że instrumenty perkusyjne najbardziej się na takie imprezy nadają. Rytm tworzy poczucie jedności i wybija się głośno na otwartych przestrzeniach. Bardzo fajne przedstawienie :)
Iniesta pozostanie w naszej pamięci, kolejny z trójki wspaniałych (chociaż ojców tamtej Barcelony było DUŻO więcej, ale ta wspaniała trójka była filarem na którym opierała się cała reszta) odchodzi z Barcelony (tylko ciałem oczywiście)
Słowo które najbardziej kojarzyć mi się będzie z Adresem to:
KONTROLA.
Mówią magią, mówią geniusz, ale to pojęcia abstrakcyjne. Mnie Iniesta oczarował tym jak potrafił panować nad piłką. Pamiętam że był taki okres gry w którym gdy widziało się Iniestę przy piłce mogłeś się założyć o grube pieniądze że tej piłki nie straci, ale mało tego, nie tylko nie straci! Nie da się nawet sfaulować, swoim balansem ciała, zastawieniem się, kontrolą piłki sprawi że nawet się nie przewróci, nie zostanie sfaulowany, tylko wyjdzie z opresji i poda do kolegi z drużyny. Przechodziło to moje wszelkie pojęcie bo przeciwników na jego plecach było mnóstwa a on nie tracił piłki, zawsze znalazł wyjście, dryblingiem czy podaniem. Nie znajdywałem drugiego takiego piłkarza wtedy, może poza Pirlo. Kompletny piłkarz. I wspaniała osoba.
A jakie 1 słowo najbardziej będzie wam się kojarzyło z Iniestą?
Swoją drogą: fantastyczny list Xaviego, fajnie mieć wgląd w takie rzeczy. Cudownie było móc przeczytać co jeden geniusz napisał do drugiego :)
genialny gif :) dwójka mistrzów. Dla kibiców FCB: spójrzcie jak wyglądała nasza pomoc za czasów naszej wspaniałej gry. Dwójka niewiarygodnych pomocników jeśli chodzi o wizję, kreację, utrzymanie się przy piłce... dosłownie w każdej elemencie piłki nożnej byli doskonali. Nie możemy grać tak jak z Iniestą i Xavim w składzie, tak się po prostu grać nie da.
Dlatego wybaczcie, ale póki nie pojawi się drugi geniusz z La Masii - to nie wzniesiemy się naszą grą (bo nie mówię o wynikach, te na prawdę są imponujące) na poziom sprzed lat. To jest niezwykle trudne i nie można tego wymagać od zawodników których mamy w tej formacji.
Pozdrawiam, udanego ostatniego meczu z Iniestą w składzie!
A Ty niczemu nie zaprzeczasz, dlatego piszę ciągle to samo. Sztuką konwersacji jest odnoszenie się do opinii drugiej strony. Niestety u nas robi to tylko jedna strona.
Piszę do Ciebie, czego najwyraźniej nie doceniasz. Argumenty w stylu "nie znasz się na prowadzeniu klubu" możesz sobie w dupę wsadzić, ponieważ sam nigdy żadnego klubu nie prowadziłeś ani prowadzić nie będziesz i pewnie z tych samych powodów co ja.
Co do tematu:
"Przy zarobkach rzędu 15 milionów euro netto za sezon Antoine Griezmann od razu wskoczy na drugi szczebel drabinki płac w zespole Barcelony."
Jak widać zarząd Barcelony też się nie zna na prowadzeniu klubu a jedyna nadzieja hiszpańskiej piłki czyli Barca1922 marnuje swój talent menadżerski pisząc nic niewnoszące do dyskusji komentarze na la rambli :) Gdzie ta Twoja drabinka teraz? Gdzie "jak muszą się czuć gracze którzy grali tu całe życie?" Takie kryteria nie obowiązują w pracy jeśli chodzi o pensje, są sprawą trzeciorzędną. Pracownika internetuje ile mu dadzą za swoje usługi, za to ile potrafi, a nie czy pracował w tej firmie 3, 5 czy 10 lat. Dlatego Griezmann dostanie w cholerę pieniędzy ponieważ jest stosunkowo młodym graczem o którym wszyscy zabiegają.
Dlatego powtarzam jeszcze raz (dobrze że zauważyłeś, gdybyś jeszcze dostrzegł logikę znajdującą odzwierciedlenie w rzeczywistości to byłoby świetnie) - drabinka płacowa drabinką, a i tak o wysokości pensji decyduje poziom zawodnika i to jak bardzo jest pożądany na rynku transferowym. Griezmann i Umtiti to top zawodników, w dodatku młodych, co sprawia że aby ich mieć to trzeba sypnąć kasą, a nie myśleć o drabince.
Bo Ty masz pojęcie :) Tu nie chodzi o to czy mu dawać czy nie. Barcelona popełniła błąd z klauzulą i Umtiti robi rozsądnie robiąc to co robi, a oddawać Umtitego za 60 mln to błąd, dlatego muszą z nim negocjować i nie wynegocjują zbyt wiele. Widocznie nie tylko ja się nie znam ale władze Manchesteru City też nie :) którzy są nim zainteresowani. Barcelona też się nie zna, skoro przekracza limity płacowe które sama na siebie narzuciła w swoim statusie :) To Ci którzy się niby według Ciebie znają się popełniłi błąd ustalając kwotę klauzuli w kontrakcie na zbyt niskim poziomie. I to tylko i wyłącznie ich wina jeśli chodzi o sytuację w jakiej postawiony został klub.
Czasy gdy zaczynało się od 2 mln i w czasie zarabiało się więcej odeszły. Teraz są kluby, które jesli zawodnik jest wśród najlepszych na świecie i jest młody (ma 10 lat przed nim) to robią długotrwała inwestycję w postaci transferu i dają mu tyle co tym starym wyjadaczom. Bo i tak wychodzi taniej kupić jednego, świetnego zawodnika, dać mu wysoką płacę by grał tutaj przez więcej lat, niż kupować obrońcę kilka razy i szukać właściwego. Teraz kupuje się 18-20 latków za 40 milionów którzy mają dawać jakoś drużynie. Wszystko poszło w górę. Umtiti chce 9 mln? (chyba). To oczywiste że tyle w Barcelonie nie dostaje, sam Marcelo zarabia chyba koło 5 mln euro? (jeśli się nie mylę) więc nie można przeginać , ale myślę że Umtiti ma ten atut że jest młodym graczem który pogra +10 lat i to tworzy jego wartość a ta decyduje o tym jak bardzo chce się danego zawodnika zatrzymać a z kolei ta jest wyrażana przez pensje :) Negocjacje to bardzo trudna rzecz, z pewnością to nie będzie 9 mln (o czym wspominałem w wielu miejscach) ale z pewnością Barcelonie musi bardzo zależeć na podniesieniu tej klauzuli gdyż inaczej mocno na takiej sprzedaży by stracili (tak, kupili tanio, ale obecna wartość Umtitego jest znacznie wyższa niż 60 mln - przy obecnych cenach transferowych)
nawet Ci napisałem duża literą CZASOWNIKI na które masz zwrócić uwagę a i tak nie zwróciłeś :D co mnie dziwi bo matura już dawno za Tobą więc czytanie ze zrozumieniem powinieneś mieć opanowane do perfekcji.
To czy ktoś ZASŁUGUJE na podwyżkę (czytaj: gra na tyle dobrze aby ją dostać) nie ma nic wspólnego z tym czy POWINIEN ją dostać (czyt: bo komin płac).
Ilustrujący przykład: zatrudnili Cię w firmie, jako że nie mialeś zbytniego doświadczenia zawodowego wcześniej dostałeś relatywnie niską płacę i kwotę jaką będziesz musiał zapłacić by zerwać umowę (odpowiednik Umititego: 3 mln i 60 mln klauzuli). Okazuje się że jesteś totalnym kotem i na barkach Twoje pracy firma odnosi sukcesy, jesteś podstawowym pracownikiem w rozpatrywaniu każdego projektu i bierzesz udział w praktycznie każdym z nich jeśli nie jestes na chorobowym (Umtiti: gra ciągle, stanowi podstawę defensywy Barcelony, przeszedł oczekiwania jeśli chodzi o stosunek cena/jakość). Zasługujesz na to aby Twoja płaca była na poziomie Twoich umiejętności, staż się nie liczy tylko Twoje umiejętności. Skoro możesz iść do konkurencji i dostać tyle ile żądasz to klub ma problem. Idziesz do szefa i mówisz: szefie chciałbym podwyżkę bo zarabiam śmiesznie mało w porównaniu do takiego Zbyszka który gra na porównywalnym poziomie do tego niedługo przechodzi na emeryturę i wszystkie obowiązki spadną na mnie. Nasz firma odnosi sukcesy w dużej mierze dzięki moim ostatnim pomysłom. Uważam że zasługuję na podwyżkę. co Ci szef odpowiada? Nie zasługujesz na podwyżkę ponieważ mamy komin płacowy? :D popracuj jeszcze z 10 lat i damy Ci tyle co Zbyszkowi....
To wtedy Ty mówisz "no chyba Cię popieprzyło za przeproszeniem, wypowiadam umowę i idę do konkurencji". Konkurencja płaci grosze aby Cię pozyskać po czym daje Ci płacę na jaką swoimi umiejętnościami zasługujesz. Natomiast Twoja firma traci jednego z najlepszych młodych, rozwijających się pracowników na rzecz konkurenta z branży, za wiele na nim nie zarabiając (jeśli chodzi o stosunek cena/jakość).
Dyskusja o tym (znowu napiszę capital letters, może tym razem zauważysz) czy ZASŁUGUJE a czy POWINIEN dostać to są dwie odrębne dyskusje. Zdecydowanie zasługuje ponieważ: jest 22-letnim zawodnikiem który jest filarem defensywny jednej z największych drużyn na świecie i ma śmiesznie niską klauzulę którą może spokojnie użyć jako dźwignia. Gdyby miał wyższą klauzulę to nie miałby tak wiele do gadania a i podwyżka byłaby mniejsza (do 6 mln np.).. A to czy POWINIEN dostać, czy to nadszerpnie - to zupełnie inny problem.
Także pośmiałeś się, jedynie z własnego niezrozumienia różnicy między tym co piszesz a tym co masz na myśli. To raz. Dwa: pozostałe pytania wymagają odpowiedzi w 3 słowach (po jednym na pytanie), sądzę że wysiłku w tym zbytniego nie ma więc jeśli nie odpisałeś nic uważam że zdajesz sobie z głupot które napisałeś.
1) nie ma drużyny która ma 4 obrońców na podobnym poziomie
2) Pokazuje poziom najlepszego w lidze bez dwóch zdań, świadczą o tym statystyki wygranych pojedynków, celnych podań, przechwytów i wszystkie inne.
Oraz to że ciągle gra a Barcelona z nim w składzie przegrała jedynie 2 spotkania (o ile w ogóle był wtedy w składzie, nie mam teraz ochoty tego sprawdzić). Poza tym mamy drugą najlepszą obronę w lidze (po Atletico której styl należy uznać za defensywny więc nic dziwnego że Barcelona, która ustawia swoją linię obrony 2 razy wyżej traci więcej bramek. Swoją drogą odliczając mecz z Levante w którym Umtiti nie grał to Barcelona straciła jedynie 4 bramki więcej od Atleti).
3) Jest jak najbardziej regularny, słabsze okresy gry ma każdy zawodnik na świecie a nie sądzę że na przestrzeni sezonu Umtiti wypadł słabe o czym świadczy punkt 2 (kombinacja statystyk indywidualnych i drużynowych).
musieli pracować latami ponieważ płace były niższe generalnie, i każda podwyżka o 2 mln to była WIELKA podwyżka, teraz pilkarze z topu zarabiają po te 10 mln i nie ma w tym jakby nic dziwnego. Jest to wyłącznie wina Barcelony ponieważ niska klauzula jest dźwignią którą Umtiti ma na klub. Gdyby miał od razu 150 mln choćby to klub mógłby powiedzieć nie oddamy go za mniej niż 120 mln, a za tyle można sprowadzić zastępce. Teraz klub nie może powiedzieć nic za 60 mln dlatego albo Umtitiemu dadzą tyle ile chce (oczywiście ponegocjują i dadzą trochę mniej) a jak nie to Umtiti w każdej chwili może odejść do kogoś kto tyle da bo takie płace to nic niezwykłego dla wielu klubów. Choćby dla City o którym się mówiło.
Powinny byc roatcje w obronie I 4 obroncow na podobnym poziomie.
Wymień mi jedną drużynę na świecie która tak ma (4 obrońców na podobnym poziomie)
owinnien pokazywac poziom obroncy najlepszego a lidze
Wymień mi jednego lepszego obrońcę w lidze w tym sezonie. Jeśli powiesz Ramos to będę wiedział że nie wiesz o czym mówisz :)
jest on nieregularny
Wymień mi lepszego środkowego obrońcę na świecie który ma 22 lata i klauzulę wielkości max 60 mln.
nie zasluguje poniewaz zaburzy to komin zarobkow a klubie
Co ma komin zarobków w klubie wspólnego z tym czy ktoś ZASŁUGUJE na podwyżkę. Nie czy ktoś POWINIEN dostać ale czy ZASŁUGUJE...
Za swoje sknerstwo Barcelona może stracić najlepszego (TOP3) obrońcę młodego pokolenia.
Z resztą wiesz ile zarabia Umtiti obecnie? 3 MLN EURO ROCZNIE! Za rok gry w każdym meczu w jednej z najlepszych drużyn na świecie, będąc najbardziej perspektywicznym graczem i mającym dźwignię w postaci niskiej klauzuli - 3 MLN ROCZNIE. To jest śmieszna kwota, wielu gorszych obrońców zarabia dużo więcej.
nic nie musi kolega, nie dadzą mu pieniędzy w Barcelonie, w każdej chwili każdy klub może go kupić bo kosztuje (w stosunku do swojej realnej wartości) grosze i tam sobie wynegocjuje taki kontrakt jaki będzie chciał.
Mam tylko nadzieję że wasz (niektórych kibiców) romantyzm wobec "należy się więcej gdy dłużej będziesz w naszym klubie" nie sprawił że gracze nie będą chcieli tu grać. Bo skoro grasz pierwsze skrzypce i masz śmiesznie niską klauzulę to masz wolność wyboru pracodawcy i zarobków. Jeśli jesteś najlepszym informatykiem na świecie i wszyscy wiedzą że jesteś najlepszym informatykiem na świecie, to każda firma Cię zechce, każda firma zaoferuje Ci wysokie pieniądze od razu, nie dopiero jak im przez 5-10 lat popracujesz. Nie, od początku dostaniesz wysoką pensję, bo jesteś najlepszy. Umtiti należy do jednych z najlepszych, gra w najtrudniejszym systemie gry jeśli chodzi o formację obronną. Linia Barcy gra bardzo wysoko, bardzo trudno w takiej drużynie grać w obronie.
Tak samo jak w Bayernie.
Nie dostanie tutaj, trudno, pójdzie gdzie indziej gdzie będzie zarabiał tyle na ile gra (a gra na tyle ile może dostać za swoją grę). Prawda jest taka że gdyby na jego barkach nie leżała cała obrona Barcelony to by tyle nie chciał, ale facet zdaje sobie sprawę że Pique to już nie Pique (można zobaczyć jego spóźnione reakcje w wielu akcjach bądź bardzo słabe trzymanie się na nogach) a poza nim długo długo nic. Barcelonie jest potrzebny Umtiti. Myślę że wynegocjowanie pensji odrobinę poniżej tej Pique byłaby fair rozwiązaniem, wraz z zaporową klauzulą oczywiście.
po co Ci Messi? już wszystko wygraliśmy co mieliśmy, a bardziej wypoczety piłkarz przed MŚ = piłkarz z mniejszą szansą na złapanie kontuzji.
Messi to już nie młodzieniaszek, ma 30 lat i gra nadal najlepszą piłkę.
A teraz nie ma co go wystawiać i ryzykować. Poza tym sądzę że sam Messi mógł prosić Valverdę o większy luz gdy już zapewniliśmy sobie tytuły aby mógł być w pełni sił przed MS.
haha :) Ja spośród wszystkich mundialów (mundiali? cholera jak to odmienić!?) (jako że jestem jak widać sporo młodszy) najbardziej zafascynowałem się grą Diego Forlana w RPA. Co to był za niewiarygodny występ. Za każdym razem gdy podchodziło się na podwórku do rzutu wolnego to "Diego Forlan przy piłce, czy Urugwaj wyjdzie na prowadzenie!" Jego gra na tamtym mundialu, jego strzały z dystansu, to było coś niesamowitego. Każdy przez miesiąc chciał być Forlanem i tylko Forlanem :) (no i Sneijderem od czasu do czasu)
Aby upamiętnić tego wyjątkowego piłkarza i jego wybitny występ w 2010 - krótki, 2 minutowy filmik :)
Może szukał i nie znalazł, w końcu chodzi mu o polski komentarz, ja zwykle jak czegoś szukam to znajduje jedynie z zagranicznym, dużo bardziej rozpowszechnione po internecie. a polski jakby nie patrzeć tylko w PL, nie wiedziałbym nawet gdzie szukać. Nie sądzę że od tak w pierwszym wyniku wyskoczy Ci cały mecz z polskim komentarzem :)
Jak miałeś 8 lat obejrzałeś mundial od deski do deski?? :P ja tak nawet daleko pamięcią nie sięgam, ale jesteśmy w tym samym wieku. Choć niby pamiętam Ronaldo z tamtego mundialu, jednak to że Brazylia była wielka to raczej z internetowych powtórek które widziałem po raz nie wiadomo ile :) Mundial 2006 już pamiętam, ale pewnie dlatego że byłem wtedy na koloniach i wieczorem mecze były pokazywane w telewizorze w tak jakby świetlicy, byłem jednym z najmłodszych dzieciaków, ale byle też starsi (do 18 roku), wszyscy się zbierali oglądać, więc i my byliśmy, pamiętam jak było głośno na finale do dziś :)
Reszta to już wiadomo, nowsza historia. Mundial w RPA zapadnie mi w pamięci najbardziej. Te wuwuzele i to jak wszyscy się tym ekscytowaliśmy ze znajomymi :) Wychodziło się na podwórko i każdy gadał tylko o mundialu.
Mnie to raczej jedynie bawi, nie denerwuje :) Z prostej przyczyny - gdy był w trójce nominowanych do złotej piłki to NIKT nie miał wątpliwości że znalazł się tam zasłużenie, były też głosy o tym że grał lepiej niż CR7 w tamtym sezonie (z czym również się zgadzam). Ba, uważam że jest obecnie lepszy niż Portugalczyk, jest po prostu młodszy dzięki czemu fizycznie wygląda lepiej. Zwody, szybkość, technika - przewyższa CR7. Szybkością przewyższa także Messiego (też z racji wieku), dryblingów też miał więcej udanych niż Messi w którymś sezonie (tak mi się wydaje), technikę to wiadomo że Messi będzie najlepszy dopóki gra w piłkę.
Niecierpię Brazylijczyka ale co tu dużo mówić, to najlepszy gracz na swojej pozycji.
To oglądaj sobie 16 drużynę 3 ligi angielskiej i wróć do nas za pół roku i podziel się wrażeniami. Narzekanie na podania do tyłu wynika z niezrozumienia faktu BARDZO WYSOKO grającej linii obrony zarówno w Barcelonie jak i Bayernie. Lepiej zagrać do tyłu niż głupio stracić i nadziać się na kontrę (skrótowo ujmując). Co do gry do boku - na tym polega ten styl, a jak chcesz wiedzieć dlaczego 10 lat temu graliśmy więcej piłek prostopadłych - otwórz sobie DOWOLNY mecz z tamtego okresu i zobacz sobie jak w obronie grały wówczas drużyny. Pod tym względem futbol zmienił się diametralnie. Dzisiaj takie akcje jako Ronaldinho gdzie biegnie sobie pół boiska kiwając 2 obrońców Realu i strzelają bramkę nie zaistniałyby. Obrona przypomina dużo bardziej piłkę ręczną niż kiedykolwiek.
Rozumiem że być może nie graliśmy najatrakcyjniejszej piłki w historii Barcy, ale polecam przed wygadywaniem głupot że jest TAK ŹLE popatrzyć na swojego rywala z Madrytu, który w la lidze rozegrał totalne dno a mimo to spina się na kilka meczy i są w finale ligi mistrzów. Tam też narzekają ale prawdę mówiąc, wolę być w sytuacji Barcelony. Nie zniósłbym gdybym 2 razy w tygodniu musiał patrzeć na taką grę naszych w lidze i czekać jak raz na miesiąc czy 2 wygramy mecz w Championes.
Okej, Ty jednak jesteś debilem :D Napastników (środkowych) ocenia się... po bramkach! Jeśli masz do wyboru gościa który strzela 40 bramek a gościa który strzela 20 to wybierasz tego pierwszego do swojego teamu, a Ty wyjeżdżasz z jakimiś porównaniami Ter Stegena i De Gei, nie wiem czy to troll, jeśli tak to bardzo udany. Z resztą podkreśliłem Ci betonie nawet słowa kluczowe Twojej wypowiedzi z którymi się nie sposób zgodzić, czyli: NIE DORASTA MU DO PIĘT. Wiesz co to znaczy? To znaczy że nie ma startu, zupełnie inna liga. Tzn. że ktoś jest kilka razy lepszy, że w bezpośredniej konfrontacji przegrywa na WSZYSTKICH frontach, czy to w bramkach, czy asystach, czy kreowaniu. Nie dorastasz do pięt to Ty Suarezowi, tak się używa tego zwrotu. Czy Suarez jest aż tak beznadziejny? No nie, chyba że uważasz że Griezmann będzie strzelał u nas 60 bramek na sezon (tak, to ile bramek strzela jest ważne jeśli kupujesz kogoś za 100 mln na pozycję środkowego napastnika). Jeśli nie uważasz, to palnij sobie w łeb.
Neymar miał też rekord w udanych dryblingach (w lidze z Messim to chyba całkiem niezła sztuka) i najwięcej razy był też faulowany (co oznaczało że trudno go było zatrzymać przepisowo).
"Dembele w następnym sezonie stanie się filarem klubu i będzie nim przez 10-15 lat." za pomocą jakiegoś zaklęcia czy coś? :) Bo póki co nie wygląda na zawodnika podstawowego składu Barcelony. i tak w 3 miesiące się to zmieni?
22
Wydaje mi się że zarówno Xavi jak i Iniesta odeszli w IDEALNYM/najlepszym (dla nich) możliwym momencie. Obydwoje odeszli w chwale i jako gracze którzy nadal dawali jakość na boisku, choć nie tą co w przeszłości. O Xavim przez moment mówiło się że blokuje rozwój młodym graczom i robi kółka, ale po jego odejściu było widoczne gołym okiem w jakim stopniu Barcelona straciła część z kontroli w środku pola. Xavi był niesamowity nawet w ostatnich dniach w Barcelonie jeśli chodzi o kontrolę gry, miało się uczucie że to Barca panuje nad środkiem pola.
Z czasem mamy takie wrażenie coraz sporadyczniej. Pytanie: czy Barcelona podejmuje odpowiednie ruchy transferowe bądź da sznasę Roberto/Alenii (i Ci odpalą w środku pola) aby odzyskać panowanie nad środkiem? Bo coraz częściej dzieje się tak że kluby średnie+/dobre są w stanie z nami powalczyć o tą część boiska, co więcej, wygrać tą rywalizację.
0
to jest taka "wycena" przez pryzmat poziomu Barcelony. A przecież średnie kluby kupują no-nameów za 30 mln. Tak czy siak to jest piłkarz Barcelony (więc generalnie jakiś tam poziom reprezentuje, nie dlatego że Barcy, ale dlatego że tam w ogóle trafił), w Valencii grał dobrze i no grał w tej największej klasie rozgrywkowej w największych klubach. Byłbym mocno zdziwiony gdyby za tyle poszedł.
2
nie no pewnie, weźmy jedyny ważny mecz który przegraliśmy w tym sezonie - napiszmy że Rakitic zły :D przecież tamtego dnia nikt nie grał dobrze więc błagam, tym tokiem rozumowania to całą drużynę być wywalił.
Tym samym tokiem możemy powiedzieć że ta obrona Realu to jakieś drewniaki bo Roberto ich zniszczył w pamiętnym El Classico 4:0.
Widać że w gruncie rzeczy podoba Ci się zwrotność i efekciarstwo, skoro mówisz o Thiago w kontekście lepszego gracza od Rakitica - cóż, mam zupełnie odmienne zdanie na ten temat. Z resztą ze spotkań które widziałem Bayernu to wcale ten Thiago taki lepszy od Rakitica nie był. Thiago to jest taki dużo słabszy Isco, albo można powiedzieć - Isco z początków w Realu. Często stara się holować piłkę zamiast przyspieszyć grę dobrym podaniem. I oczywiście podać również umie (tak jak i Isco zawsze) ale spójrz na grę Isco teraz a kiedyś. Rakitic ma to do siebie że tą piłkę oddaje i to w bardzo dobry sposób, jest świetny w rozprowadzaniu gry. Polecam sobie obejrzeć choćby ostatnie parę spotkań z jego wykonaniem.
Jeśli komuś nie podoba się Rakitic to znaczy że ślini się do piłki która gra madryt, nie widzę innej możliwośc. (nie mówię że jest ich kibicem) Tam się gra tak szybko, dynamicznie, i oczywiście, mnie się ich umiejętnosci również podobają, jeśli chodzi o styl - zdecydowanie zostaję przy Barcelonie. Spójrz choćby na to że z tym niepasującym Rakiticem wygrywamy rok w rok większość pucharów i ogrywamy Real na krajowym podwórku który ma tych wszystkich Isco, Modrica, Marcelo, tych wszystkich "pasujących" do Barcelony :) nie w zwinność tkwi sekret a w dokładności, technice i przeglądzie pola. Rakitic nie umiał zdominować Romy? Jakimś cudem zdarzało się w przeszłości grać świetne mecze z Realem czy innymi, świetnymi drużynami z Hiszpanii. Coutinho będzie miał ciężkie zadanie zastąpienia Iniestę, Roberto moim zdaniem może grać regularnie w środku i w miejsce zawodników którzy do składu się nie przebijają powołać świetnego pomocnika. Ciekawie mnie przyszłosć Alenii, czy dostanie szansę... (praktyka mówi że nie, ale uważam go za gracza niezwykle utalentowanego)
Nowy pomocnik? Jak najbardziej zapraszamy, ale to nie Rakitic jest problemem, a zawodnicy którzy nie grają (tacy jak Gomes). Nie grają z jakiegoś powodu. I myślę że jeśli na ich miejsce przyjdzie dobry gracz do środka pola to będzie to dobry prognostyk.
Btw. skoro Rakitic - najlepszy pomocnik, a wygrywamy dublet - to JAK myśmy to zrobili?
1
miałem dokładnie tak samo :)
Co do Paulinho można mieć różne zdanie oczywiście, ale szczerze mówiąc przeszedł moje oczekiwania (które były bardzo niskie). Czy wart swojej ceny? Nie wydaje mi się ale w tych kilku meczach zagrał lepiej niż się spodziewałem.
0
Jak myślicie, ile REALNIE da się wyciagnąć za Gomesa przy obecnych cenach? Nie uwzględniajcie proszę tego że "nie jest to piłkarz na Barcelone" bo nie spodziewamy się aby kupił go klub ze światowego topu. Biorąc to pod uwagę jak myślicie? 25 mln?
0
oj zgadzam się. To co wyczynia De Bruyne to jest poezja gry w środku.
0
cholera, musisz być mocno anty-społecznym człowiekiem, bo z tego wynika że nie lubisz nikogo na świecie :) Każdy idzie za lepszą płacą i każdy chce zarabiać więcej w swojej obecnej pracy (szczególnie gdy zarabia mało w stosunku do tego co prezentujesz na boisku i jaką masz wartość rynkową).
0
nie czekałem tydzień żeby odpisać, mam swoje życie i nie żyję la ramblą, komentarzami na fcbarca.com. Nie pamiętałem o naszej rozmowie bo to nie jest coś czym żyję, nie wchodzę na tą stronę codziennie i nie patrzę w powiadomienia. Przypomniałeś mi się przez informacje o griezmannie bo pamiętam jak przeczytałem kiedyś Twój komentarz na temat tego "jak zawodnicy którzy grają tu od dziecka by się czuli gdyby taki Umtiti co dopiero przyszedł zarabiał więcej od nich". No i myślałem że mi jakoś wytłumaczysz to na przykładzie Griezmanna, co o tym sądzisz, ale ja widzę że Ty traktujesz zwykła rozmowę w kategorii "muszę mu pokazać że to JA mam racje, a on nic nie wie". A ja chciałem jedynie porozmawiać, powymieniać się poglądami, Ty natomiast chcesz cały czas mi wmówić że gówno wiem. Myślę że wiem o futbolu dosyć sporo, z racji tego że sam długi czas w nim przebywałem (jako piłkarz), a i pracowałem w jednej z gazet sportowych jako felietonista (z sukcesami, bo jak widzisz, długie formy pisemne nie są mi obce - stąd te długie wiadomości które nazwałeś poematami - jeśli się pracuje jako redaktor sportowy, zostaje Ci po tym bardzo wiele).
Poza tym nikt nie porównywał ilosciowo pensji Griezmanna i Umtitego. A Ty tu wyjechałeś z tym że napastnik wiadomo że zarobi więcej od obrońcy, co zupełnie nie było tematem dyskusji. Tematem było jak to jest że nowy piłkarz, Griezmann, przy takim Suarezie który już ponad 100 bramek dla nas strzelił, dostanie na starcie 15 mln :) Czyli więcej od starych wyjadaczy na SWOJEJ POZYCJI. I myślałem że odniesiesz to (poprzez logikę) do zarobków Umtitego na SWOJEJ POZYCJI ale jakimś cudem zmieszałeś dwie pozycje by wyszło że masz racje :) No bravo bohaterze, napastnicy zarabiają więcej niż obrońcy. Prawda objawiona.
"znikoma wiedza na temat finansow I systemu plac posiadasz" Ta część mnie najbardziej rozbawiła bo tak się składa że pracuję w finansach, a z wykształcenia jestem ekonomistą :) Zajmuję się audytem spółek handlowych co utwierdza mnie w przekonaniu że na finansach i systemach płac znam się co najmniej bardzo dobrze (bez tego nie można przeprowadzić audytu). A coś czemu nie zaprzeczysz i co Ci powtarzam w tylu wiadomościach (i co stanowi podstawę rozważań na temat pensji Umtitego) to:
"Teraz są kluby, które jesli zawodnik jest wśród najlepszych na świecie i jest młody (ma 10 lat przed nim) to robią długotrwała inwestycję w postaci transferu i dają mu tyle co tym starym wyjadaczom."
Tak jest teraz na świecie i to sprawia że Umtiti chce podwyżkę, Umtiti zasługuje na podwyżkę, a czy dostanie podwyżkę (czy POWINNO mu się dać podwyżkę) - kwestia negocjacji. I na 9 mln nie stanie, bo Marcelo zarabia 5-6, więc to będzie max 6-7 (z racji tego że jest MŁODSZY od Marcelo a nie lepszy. Z racji tego że warto dopłacić ten 1 mln (to kwota to porównanie wydatków Marcelo do spodziewanych zarobków Umtitiego) rocznie x 10 lat = 10 mln i mieć zawodnika światowego formatu).
1
serio? moim zdaniem bardzo dobra celebracja, uważam że instrumenty perkusyjne najbardziej się na takie imprezy nadają. Rytm tworzy poczucie jedności i wybija się głośno na otwartych przestrzeniach. Bardzo fajne przedstawienie :)
2
Iniesta pozostanie w naszej pamięci, kolejny z trójki wspaniałych (chociaż ojców tamtej Barcelony było DUŻO więcej, ale ta wspaniała trójka była filarem na którym opierała się cała reszta) odchodzi z Barcelony (tylko ciałem oczywiście)
Słowo które najbardziej kojarzyć mi się będzie z Adresem to:
KONTROLA.
Mówią magią, mówią geniusz, ale to pojęcia abstrakcyjne. Mnie Iniesta oczarował tym jak potrafił panować nad piłką. Pamiętam że był taki okres gry w którym gdy widziało się Iniestę przy piłce mogłeś się założyć o grube pieniądze że tej piłki nie straci, ale mało tego, nie tylko nie straci! Nie da się nawet sfaulować, swoim balansem ciała, zastawieniem się, kontrolą piłki sprawi że nawet się nie przewróci, nie zostanie sfaulowany, tylko wyjdzie z opresji i poda do kolegi z drużyny. Przechodziło to moje wszelkie pojęcie bo przeciwników na jego plecach było mnóstwa a on nie tracił piłki, zawsze znalazł wyjście, dryblingiem czy podaniem. Nie znajdywałem drugiego takiego piłkarza wtedy, może poza Pirlo. Kompletny piłkarz. I wspaniała osoba.
A jakie 1 słowo najbardziej będzie wam się kojarzyło z Iniestą?
Swoją drogą: fantastyczny list Xaviego, fajnie mieć wgląd w takie rzeczy. Cudownie było móc przeczytać co jeden geniusz napisał do drugiego :)
2
genialny gif :) dwójka mistrzów. Dla kibiców FCB: spójrzcie jak wyglądała nasza pomoc za czasów naszej wspaniałej gry. Dwójka niewiarygodnych pomocników jeśli chodzi o wizję, kreację, utrzymanie się przy piłce... dosłownie w każdej elemencie piłki nożnej byli doskonali. Nie możemy grać tak jak z Iniestą i Xavim w składzie, tak się po prostu grać nie da.
Dlatego wybaczcie, ale póki nie pojawi się drugi geniusz z La Masii - to nie wzniesiemy się naszą grą (bo nie mówię o wynikach, te na prawdę są imponujące) na poziom sprzed lat. To jest niezwykle trudne i nie można tego wymagać od zawodników których mamy w tej formacji.
Pozdrawiam, udanego ostatniego meczu z Iniestą w składzie!
0
A Ty niczemu nie zaprzeczasz, dlatego piszę ciągle to samo. Sztuką konwersacji jest odnoszenie się do opinii drugiej strony. Niestety u nas robi to tylko jedna strona.
Piszę do Ciebie, czego najwyraźniej nie doceniasz. Argumenty w stylu "nie znasz się na prowadzeniu klubu" możesz sobie w dupę wsadzić, ponieważ sam nigdy żadnego klubu nie prowadziłeś ani prowadzić nie będziesz i pewnie z tych samych powodów co ja.
Co do tematu:
"Przy zarobkach rzędu 15 milionów euro netto za sezon Antoine Griezmann od razu wskoczy na drugi szczebel drabinki płac w zespole Barcelony."
Jak widać zarząd Barcelony też się nie zna na prowadzeniu klubu a jedyna nadzieja hiszpańskiej piłki czyli Barca1922 marnuje swój talent menadżerski pisząc nic niewnoszące do dyskusji komentarze na la rambli :) Gdzie ta Twoja drabinka teraz? Gdzie "jak muszą się czuć gracze którzy grali tu całe życie?" Takie kryteria nie obowiązują w pracy jeśli chodzi o pensje, są sprawą trzeciorzędną. Pracownika internetuje ile mu dadzą za swoje usługi, za to ile potrafi, a nie czy pracował w tej firmie 3, 5 czy 10 lat. Dlatego Griezmann dostanie w cholerę pieniędzy ponieważ jest stosunkowo młodym graczem o którym wszyscy zabiegają.
Dlatego powtarzam jeszcze raz (dobrze że zauważyłeś, gdybyś jeszcze dostrzegł logikę znajdującą odzwierciedlenie w rzeczywistości to byłoby świetnie) - drabinka płacowa drabinką, a i tak o wysokości pensji decyduje poziom zawodnika i to jak bardzo jest pożądany na rynku transferowym. Griezmann i Umtiti to top zawodników, w dodatku młodych, co sprawia że aby ich mieć to trzeba sypnąć kasą, a nie myśleć o drabince.
0
Bo Ty masz pojęcie :) Tu nie chodzi o to czy mu dawać czy nie. Barcelona popełniła błąd z klauzulą i Umtiti robi rozsądnie robiąc to co robi, a oddawać Umtitego za 60 mln to błąd, dlatego muszą z nim negocjować i nie wynegocjują zbyt wiele. Widocznie nie tylko ja się nie znam ale władze Manchesteru City też nie :) którzy są nim zainteresowani. Barcelona też się nie zna, skoro przekracza limity płacowe które sama na siebie narzuciła w swoim statusie :) To Ci którzy się niby według Ciebie znają się popełniłi błąd ustalając kwotę klauzuli w kontrakcie na zbyt niskim poziomie. I to tylko i wyłącznie ich wina jeśli chodzi o sytuację w jakiej postawiony został klub.
Czasy gdy zaczynało się od 2 mln i w czasie zarabiało się więcej odeszły. Teraz są kluby, które jesli zawodnik jest wśród najlepszych na świecie i jest młody (ma 10 lat przed nim) to robią długotrwała inwestycję w postaci transferu i dają mu tyle co tym starym wyjadaczom. Bo i tak wychodzi taniej kupić jednego, świetnego zawodnika, dać mu wysoką płacę by grał tutaj przez więcej lat, niż kupować obrońcę kilka razy i szukać właściwego. Teraz kupuje się 18-20 latków za 40 milionów którzy mają dawać jakoś drużynie. Wszystko poszło w górę. Umtiti chce 9 mln? (chyba). To oczywiste że tyle w Barcelonie nie dostaje, sam Marcelo zarabia chyba koło 5 mln euro? (jeśli się nie mylę) więc nie można przeginać , ale myślę że Umtiti ma ten atut że jest młodym graczem który pogra +10 lat i to tworzy jego wartość a ta decyduje o tym jak bardzo chce się danego zawodnika zatrzymać a z kolei ta jest wyrażana przez pensje :) Negocjacje to bardzo trudna rzecz, z pewnością to nie będzie 9 mln (o czym wspominałem w wielu miejscach) ale z pewnością Barcelonie musi bardzo zależeć na podniesieniu tej klauzuli gdyż inaczej mocno na takiej sprzedaży by stracili (tak, kupili tanio, ale obecna wartość Umtitego jest znacznie wyższa niż 60 mln - przy obecnych cenach transferowych)
0
nawet Ci napisałem duża literą CZASOWNIKI na które masz zwrócić uwagę a i tak nie zwróciłeś :D co mnie dziwi bo matura już dawno za Tobą więc czytanie ze zrozumieniem powinieneś mieć opanowane do perfekcji.
To czy ktoś ZASŁUGUJE na podwyżkę (czytaj: gra na tyle dobrze aby ją dostać) nie ma nic wspólnego z tym czy POWINIEN ją dostać (czyt: bo komin płac).
Ilustrujący przykład: zatrudnili Cię w firmie, jako że nie mialeś zbytniego doświadczenia zawodowego wcześniej dostałeś relatywnie niską płacę i kwotę jaką będziesz musiał zapłacić by zerwać umowę (odpowiednik Umititego: 3 mln i 60 mln klauzuli). Okazuje się że jesteś totalnym kotem i na barkach Twoje pracy firma odnosi sukcesy, jesteś podstawowym pracownikiem w rozpatrywaniu każdego projektu i bierzesz udział w praktycznie każdym z nich jeśli nie jestes na chorobowym (Umtiti: gra ciągle, stanowi podstawę defensywy Barcelony, przeszedł oczekiwania jeśli chodzi o stosunek cena/jakość). Zasługujesz na to aby Twoja płaca była na poziomie Twoich umiejętności, staż się nie liczy tylko Twoje umiejętności. Skoro możesz iść do konkurencji i dostać tyle ile żądasz to klub ma problem. Idziesz do szefa i mówisz: szefie chciałbym podwyżkę bo zarabiam śmiesznie mało w porównaniu do takiego Zbyszka który gra na porównywalnym poziomie do tego niedługo przechodzi na emeryturę i wszystkie obowiązki spadną na mnie. Nasz firma odnosi sukcesy w dużej mierze dzięki moim ostatnim pomysłom. Uważam że zasługuję na podwyżkę. co Ci szef odpowiada? Nie zasługujesz na podwyżkę ponieważ mamy komin płacowy? :D popracuj jeszcze z 10 lat i damy Ci tyle co Zbyszkowi....
To wtedy Ty mówisz "no chyba Cię popieprzyło za przeproszeniem, wypowiadam umowę i idę do konkurencji". Konkurencja płaci grosze aby Cię pozyskać po czym daje Ci płacę na jaką swoimi umiejętnościami zasługujesz. Natomiast Twoja firma traci jednego z najlepszych młodych, rozwijających się pracowników na rzecz konkurenta z branży, za wiele na nim nie zarabiając (jeśli chodzi o stosunek cena/jakość).
Dyskusja o tym (znowu napiszę capital letters, może tym razem zauważysz) czy ZASŁUGUJE a czy POWINIEN dostać to są dwie odrębne dyskusje. Zdecydowanie zasługuje ponieważ: jest 22-letnim zawodnikiem który jest filarem defensywny jednej z największych drużyn na świecie i ma śmiesznie niską klauzulę którą może spokojnie użyć jako dźwignia. Gdyby miał wyższą klauzulę to nie miałby tak wiele do gadania a i podwyżka byłaby mniejsza (do 6 mln np.).. A to czy POWINIEN dostać, czy to nadszerpnie - to zupełnie inny problem.
Także pośmiałeś się, jedynie z własnego niezrozumienia różnicy między tym co piszesz a tym co masz na myśli. To raz. Dwa: pozostałe pytania wymagają odpowiedzi w 3 słowach (po jednym na pytanie), sądzę że wysiłku w tym zbytniego nie ma więc jeśli nie odpisałeś nic uważam że zdajesz sobie z głupot które napisałeś.
1) nie ma drużyny która ma 4 obrońców na podobnym poziomie
2) Pokazuje poziom najlepszego w lidze bez dwóch zdań, świadczą o tym statystyki wygranych pojedynków, celnych podań, przechwytów i wszystkie inne.
Oraz to że ciągle gra a Barcelona z nim w składzie przegrała jedynie 2 spotkania (o ile w ogóle był wtedy w składzie, nie mam teraz ochoty tego sprawdzić). Poza tym mamy drugą najlepszą obronę w lidze (po Atletico której styl należy uznać za defensywny więc nic dziwnego że Barcelona, która ustawia swoją linię obrony 2 razy wyżej traci więcej bramek. Swoją drogą odliczając mecz z Levante w którym Umtiti nie grał to Barcelona straciła jedynie 4 bramki więcej od Atleti).
3) Jest jak najbardziej regularny, słabsze okresy gry ma każdy zawodnik na świecie a nie sądzę że na przestrzeni sezonu Umtiti wypadł słabe o czym świadczy punkt 2 (kombinacja statystyk indywidualnych i drużynowych).
0
musieli pracować latami ponieważ płace były niższe generalnie, i każda podwyżka o 2 mln to była WIELKA podwyżka, teraz pilkarze z topu zarabiają po te 10 mln i nie ma w tym jakby nic dziwnego. Jest to wyłącznie wina Barcelony ponieważ niska klauzula jest dźwignią którą Umtiti ma na klub. Gdyby miał od razu 150 mln choćby to klub mógłby powiedzieć nie oddamy go za mniej niż 120 mln, a za tyle można sprowadzić zastępce. Teraz klub nie może powiedzieć nic za 60 mln dlatego albo Umtitiemu dadzą tyle ile chce (oczywiście ponegocjują i dadzą trochę mniej) a jak nie to Umtiti w każdej chwili może odejść do kogoś kto tyle da bo takie płace to nic niezwykłego dla wielu klubów. Choćby dla City o którym się mówiło.
0
jak ja uwielbiam jak komentarz kończy się "ale taka jest prawda" :D :D
Argument kończący wszystko.
0
Powinny byc roatcje w obronie I 4 obroncow na podobnym poziomie.
Wymień mi jedną drużynę na świecie która tak ma (4 obrońców na podobnym poziomie)
owinnien pokazywac poziom obroncy najlepszego a lidze
Wymień mi jednego lepszego obrońcę w lidze w tym sezonie. Jeśli powiesz Ramos to będę wiedział że nie wiesz o czym mówisz :)
jest on nieregularny
Wymień mi lepszego środkowego obrońcę na świecie który ma 22 lata i klauzulę wielkości max 60 mln.
nie zasluguje poniewaz zaburzy to komin zarobkow a klubie
Co ma komin zarobków w klubie wspólnego z tym czy ktoś ZASŁUGUJE na podwyżkę. Nie czy ktoś POWINIEN dostać ale czy ZASŁUGUJE...
Za swoje sknerstwo Barcelona może stracić najlepszego (TOP3) obrońcę młodego pokolenia.
Z resztą wiesz ile zarabia Umtiti obecnie? 3 MLN EURO ROCZNIE! Za rok gry w każdym meczu w jednej z najlepszych drużyn na świecie, będąc najbardziej perspektywicznym graczem i mającym dźwignię w postaci niskiej klauzuli - 3 MLN ROCZNIE. To jest śmieszna kwota, wielu gorszych obrońców zarabia dużo więcej.
0
nic nie musi kolega, nie dadzą mu pieniędzy w Barcelonie, w każdej chwili każdy klub może go kupić bo kosztuje (w stosunku do swojej realnej wartości) grosze i tam sobie wynegocjuje taki kontrakt jaki będzie chciał.
Mam tylko nadzieję że wasz (niektórych kibiców) romantyzm wobec "należy się więcej gdy dłużej będziesz w naszym klubie" nie sprawił że gracze nie będą chcieli tu grać. Bo skoro grasz pierwsze skrzypce i masz śmiesznie niską klauzulę to masz wolność wyboru pracodawcy i zarobków. Jeśli jesteś najlepszym informatykiem na świecie i wszyscy wiedzą że jesteś najlepszym informatykiem na świecie, to każda firma Cię zechce, każda firma zaoferuje Ci wysokie pieniądze od razu, nie dopiero jak im przez 5-10 lat popracujesz. Nie, od początku dostaniesz wysoką pensję, bo jesteś najlepszy. Umtiti należy do jednych z najlepszych, gra w najtrudniejszym systemie gry jeśli chodzi o formację obronną. Linia Barcy gra bardzo wysoko, bardzo trudno w takiej drużynie grać w obronie.
Tak samo jak w Bayernie.
Nie dostanie tutaj, trudno, pójdzie gdzie indziej gdzie będzie zarabiał tyle na ile gra (a gra na tyle ile może dostać za swoją grę). Prawda jest taka że gdyby na jego barkach nie leżała cała obrona Barcelony to by tyle nie chciał, ale facet zdaje sobie sprawę że Pique to już nie Pique (można zobaczyć jego spóźnione reakcje w wielu akcjach bądź bardzo słabe trzymanie się na nogach) a poza nim długo długo nic. Barcelonie jest potrzebny Umtiti. Myślę że wynegocjowanie pensji odrobinę poniżej tej Pique byłaby fair rozwiązaniem, wraz z zaporową klauzulą oczywiście.
0
odważna teza jak na tyle co go widzieliśmy na boisku :)
1
po co Ci Messi? już wszystko wygraliśmy co mieliśmy, a bardziej wypoczety piłkarz przed MŚ = piłkarz z mniejszą szansą na złapanie kontuzji.
Messi to już nie młodzieniaszek, ma 30 lat i gra nadal najlepszą piłkę.
A teraz nie ma co go wystawiać i ryzykować. Poza tym sądzę że sam Messi mógł prosić Valverdę o większy luz gdy już zapewniliśmy sobie tytuły aby mógł być w pełni sił przed MS.
1
haha :) Ja spośród wszystkich mundialów (mundiali? cholera jak to odmienić!?) (jako że jestem jak widać sporo młodszy) najbardziej zafascynowałem się grą Diego Forlana w RPA. Co to był za niewiarygodny występ. Za każdym razem gdy podchodziło się na podwórku do rzutu wolnego to "Diego Forlan przy piłce, czy Urugwaj wyjdzie na prowadzenie!" Jego gra na tamtym mundialu, jego strzały z dystansu, to było coś niesamowitego. Każdy przez miesiąc chciał być Forlanem i tylko Forlanem :) (no i Sneijderem od czasu do czasu)
Aby upamiętnić tego wyjątkowego piłkarza i jego wybitny występ w 2010 - krótki, 2 minutowy filmik :)
0
następny... :P
Może szukał i nie znalazł, w końcu chodzi mu o polski komentarz, ja zwykle jak czegoś szukam to znajduje jedynie z zagranicznym, dużo bardziej rozpowszechnione po internecie. a polski jakby nie patrzeć tylko w PL, nie wiedziałbym nawet gdzie szukać. Nie sądzę że od tak w pierwszym wyniku wyskoczy Ci cały mecz z polskim komentarzem :)
1
Jak miałeś 8 lat obejrzałeś mundial od deski do deski?? :P ja tak nawet daleko pamięcią nie sięgam, ale jesteśmy w tym samym wieku. Choć niby pamiętam Ronaldo z tamtego mundialu, jednak to że Brazylia była wielka to raczej z internetowych powtórek które widziałem po raz nie wiadomo ile :) Mundial 2006 już pamiętam, ale pewnie dlatego że byłem wtedy na koloniach i wieczorem mecze były pokazywane w telewizorze w tak jakby świetlicy, byłem jednym z najmłodszych dzieciaków, ale byle też starsi (do 18 roku), wszyscy się zbierali oglądać, więc i my byliśmy, pamiętam jak było głośno na finale do dziś :)
Reszta to już wiadomo, nowsza historia. Mundial w RPA zapadnie mi w pamięci najbardziej. Te wuwuzele i to jak wszyscy się tym ekscytowaliśmy ze znajomymi :) Wychodziło się na podwórko i każdy gadał tylko o mundialu.
0
Mnie to raczej jedynie bawi, nie denerwuje :) Z prostej przyczyny - gdy był w trójce nominowanych do złotej piłki to NIKT nie miał wątpliwości że znalazł się tam zasłużenie, były też głosy o tym że grał lepiej niż CR7 w tamtym sezonie (z czym również się zgadzam). Ba, uważam że jest obecnie lepszy niż Portugalczyk, jest po prostu młodszy dzięki czemu fizycznie wygląda lepiej. Zwody, szybkość, technika - przewyższa CR7. Szybkością przewyższa także Messiego (też z racji wieku), dryblingów też miał więcej udanych niż Messi w którymś sezonie (tak mi się wydaje), technikę to wiadomo że Messi będzie najlepszy dopóki gra w piłkę.
Niecierpię Brazylijczyka ale co tu dużo mówić, to najlepszy gracz na swojej pozycji.
0
I przepraszam jeśli weźmiesz to do siebie, ale Dissblaster nakręcił filmik na Twój temat :) Polecam, zaczyna się od 8:42.
Miłego oglądania:
0
To oglądaj sobie 16 drużynę 3 ligi angielskiej i wróć do nas za pół roku i podziel się wrażeniami.
Narzekanie na podania do tyłu wynika z niezrozumienia faktu BARDZO WYSOKO grającej linii obrony zarówno w Barcelonie jak i Bayernie. Lepiej zagrać do tyłu niż głupio stracić i nadziać się na kontrę (skrótowo ujmując).
Co do gry do boku - na tym polega ten styl, a jak chcesz wiedzieć dlaczego 10 lat temu graliśmy więcej piłek prostopadłych - otwórz sobie DOWOLNY mecz z tamtego okresu i zobacz sobie jak w obronie grały wówczas drużyny. Pod tym względem futbol zmienił się diametralnie. Dzisiaj takie akcje jako Ronaldinho gdzie biegnie sobie pół boiska kiwając 2 obrońców Realu i strzelają bramkę nie zaistniałyby. Obrona przypomina dużo bardziej piłkę ręczną niż kiedykolwiek.
Rozumiem że być może nie graliśmy najatrakcyjniejszej piłki w historii Barcy, ale polecam przed wygadywaniem głupot że jest TAK ŹLE popatrzyć na swojego rywala z Madrytu, który w la lidze rozegrał totalne dno a mimo to spina się na kilka meczy i są w finale ligi mistrzów. Tam też narzekają ale prawdę mówiąc, wolę być w sytuacji Barcelony. Nie zniósłbym gdybym 2 razy w tygodniu musiał patrzeć na taką grę naszych w lidze i czekać jak raz na miesiąc czy 2 wygramy mecz w Championes.
0
ja pierdziele, dni w serwisie 8. A ja się nabrałem. Szkoda słów koleś, musisz mieć na prawdę nudne życie.
0
Okej, Ty jednak jesteś debilem :D Napastników (środkowych) ocenia się... po bramkach! Jeśli masz do wyboru gościa który strzela 40 bramek a gościa który strzela 20 to wybierasz tego pierwszego do swojego teamu, a Ty wyjeżdżasz z jakimiś porównaniami Ter Stegena i De Gei, nie wiem czy to troll, jeśli tak to bardzo udany. Z resztą podkreśliłem Ci betonie nawet słowa kluczowe Twojej wypowiedzi z którymi się nie sposób zgodzić, czyli: NIE DORASTA MU DO PIĘT. Wiesz co to znaczy? To znaczy że nie ma startu, zupełnie inna liga. Tzn. że ktoś jest kilka razy lepszy, że w bezpośredniej konfrontacji przegrywa na WSZYSTKICH frontach, czy to w bramkach, czy asystach, czy kreowaniu. Nie dorastasz do pięt to Ty Suarezowi, tak się używa tego zwrotu. Czy Suarez jest aż tak beznadziejny? No nie, chyba że uważasz że Griezmann będzie strzelał u nas 60 bramek na sezon (tak, to ile bramek strzela jest ważne jeśli kupujesz kogoś za 100 mln na pozycję środkowego napastnika). Jeśli nie uważasz, to palnij sobie w łeb.
0
mnie tam rozbawił :) spora dawka humoru
0
Neymar miał też rekord w udanych dryblingach (w lidze z Messim to chyba całkiem niezła sztuka) i najwięcej razy był też faulowany (co oznaczało że trudno go było zatrzymać przepisowo).
"Dembele w następnym sezonie stanie się filarem klubu i będzie nim przez 10-15 lat." za pomocą jakiegoś zaklęcia czy coś? :) Bo póki co nie wygląda na zawodnika podstawowego składu Barcelony. i tak w 3 miesiące się to zmieni?