0

Źle zrozumiałeś więc możesz czytać ponownie :)
To raz.
Dwa to nie Ligi Mistrzów ja pamiętam z Barcelony jeśli chodzi o Ligę Mistrzów, tylko pojedyncze mecze. Pamiętam mecz Barcelony z Chelsea, pamiętam dwumecz z Bayernem (ten 7:0 jak i ten rewanż później). Pamiętam dwumecz z PSG. Pamiętamy mecze. Triumfy w rozgrywkach przemieniają się prędzej czy później w statystyki.
Ludzie pamiętają Maracanę, ludzie pamiętają finały mistrzostw świata. Ludzie pamiętają przegraną Hiszpanii z Holandią, ludzie pamiętają pogrom Niemców z Brazylijczykami.

Także w odpowiedzi na Twoje pytania - triumfy w rozgrywkach przeistaczają się w statystyki. Mecze przekształcają się w wspomnienia które ludzie pamiętają :)
Jeśli chodzi o Real Madryt to ja np. nie pamiętam ich drogi przez LM... pamiętam niewiarygodny finał z Atletico w którym to w 94 minucie Ramos strzela gola...

To idzie do głowy, a statystyki będą prędzej czy później tylko liczbami :) Jeśli spytam Cię o Twój najlepszy kibicowski moment odpowiesz zapewne o jakimś konkretnym spotkaniu które zapadło Ci w pamięć. Im gra ktoś piękniej tym bardziej zostanie zapamiętany. Myślą "era Guardioli" myślisz wpierw styl gry a dopiero później jakiś tryplet, jakieś puchary.

Także zobaczysz że za 30 lat wspominać będziesz mecze a nie to ile kto wygrał :) 3 LM były? Były, idziemy dalej. Barcelona zdobywa tryplet (dwukrotnie) czego Real nie dokonał nigdy? Owszem, ale co z tego? Barcelona pokonuje 5:1 Real, Barcelona robi największą remontadę w historii 6:1 z Paryżem, Ramos strzela w 94 minucie z Atletico, można tak wymieniać. I będziemy to pamiętać, podobnie jak Ty swoje konkretne spotkania w kibicowskim życiu :)

Pozdrawiam i witamy na naszej stronie! :)

1

Mnie najbardziej zapadła w pamięci bramka Suareza na 4-1 :) Jak podrzucił tą piłkę na Courtois i tak powoli wpadła do bramki. Ogromnie wtedy krzyczałem i wiedziałem że "będziemy mieć historyczny wynik".

3

najśmieszniejsze jest to że w zeszłym roku był taki mecz gdy EV wystawił IDEALNY skład La Rambli (w tym też mój). Nie pamiętam kto tam już grał, na pewno Denis Suarez, Roberto. W każdym razie dosłownie zagrali wszyscy których tak ciągle chcieliśmy i mówiliśmy że nie dostają odpowiedniej ilości minut a w meczach w których grali prezentowali się dobrze.

Zremisowaliśmy ten mecz 1:1 albo 0:0....

1

może tej piłki z karnych z Bayernem?

(tak wiem, mam internet explorer i żarty na temat karnego Ramosa nie są już śmieszne. Swoją drogą pamiętam jaki niewiarygodny wysyp memów istniał wtedy po tym karnym, internet wprost wrzał :) )

1

Powiem Ci tak na pocieszenie :) Do dziś (mimo że było to w innej epoce) są "kibice" Realu którzy mówią o "pamiętasz 11:1?". Mimo że nigdy tego meczu na oczy nie widzieli, mimo że różne wersje wydarzeń tego meczu słyszeliśmy. Jak historia mogłaby zapomnieć o takich wspaniałych wynikach Barcy z takimi piłkarzami jak Messi, Iniesta, Busquets itd... Ci piłkarze to legendy i razem z pamięcią o nich pójdzie pamięć o ich dokonaniach. A 5:0 i 5:1 nie da się zapomnieć gdy widziało się na własne oczy, podobne 2:6 i 0:4.

LM Realu nie wykluczone że będą jedynie statystyczną ciekawostką podobną do tego że w latach 1946-1951 (daty zmyśliłem) Real wygrywał pod rząd dawną edycję LM. I oczywiście nie ujmuję mi, to na prawdę godne pozazdroszczenia ale ludzie będą pamietać że w tych samych czasach Barcelona ich biła niemiłosiernie... Real nie ucieknie od tego. Więc myślę że nie masz czym się przejmować, historia zapisze jedno i drugie. Ale te wyjątkowe mecze, te pogromy... zostawią w pamięci konkretne ślady :)

0

Jest coś takiego jak środki płynne (liquidity) a także zysk zatrzymany (retained profit). Ale generalnie kasa się przekształca w aktywa które można w jakiś sposób spieniężyć. Oczywiście nie siedzę wystarczająco w sprawozdaniach finansowych Realu by się wypowiadać o ich planach inwestycyjnych, nie mniej jestem pewien jednak że posucha w transferach jest pewnym ułatwieniem dla Realu jeśli chodzi o dostępność środków :) na pewno nie wynoszą one skromnego Barcelońskiego budżetu przeznaczanego na transfery (który potem magicznie pęcznieje z wiadomych powodów). Real stać ekonomicznie na gigantyczny transfer, pytanie czy uda się wyciągnąć jednego z cracków z "więzienia" jakim jest Paryż. Dużo będzie zależało od dalszych planów fifa związanych z aktualizacją zasad stosowania finansowego fair play.

0

serio aż tak ten nasz Messi zwalnia akcje? jakieś odniosłem inne wrażenie :)
Z przewidywalnością się zupełnie zgodzę. Choć sam Messi jest dosyć nieprzewidywalny... w tym sensie że nigdy nie wiadomo kiedy zrobi coś tak genialnego że będzie o tym mówić cały świat :)

0

zgadzam się :) choć Villa bym w życiu nie oddał za niego (tak czysto hipotetycznie).
To był dopiero wspaniały zawodnik...

15

to nie szkodzi :) zastanawiam się tylko po co skomentowałeś

8

i dorzucę jeszcze taki jeden "śmieszek" na dzień dobry/dobranoc:

Chciałem sobie przypomnieć w którym roku dokładnie Benzema pojawił się w Madrycie (co powinienem wiedzieć, bo to był ten rok galaktycznych transferów) więc sobie wpisałem w google i odesłało mnie do strony realmadryt.pl i newsu z 2009 o zakontraktowaniu Karima. Niesamowicie zabawnie czyta się pewne komentarze z perspektywy czasu :D

1. Apropo nieudanej próbie zakontraktowania Villi z Valencii - "Villa teraz będzie żałował" :D Jak było każdy pamięta

2. O Benzemie vs Villa - "Villa pograłby na wysokim poziomie jeszcze 3-4 lata a Benzema przynajmniej 10" Także pamiętajcie, przed Karimem jeszcze rok wysokiego poziomu (^>^) PRZYNAJMNIEJ!

3. "Jest! Higuain i Benzema, atak marzen!" :D

4. "O kurde! Ale dowalili ! ! ! Jestem w szoku. Ten skład i ten sezon będzie niesamowity." Po czym - 2 miejsce w lidze (za nami oczywiście), słynne Alcorcon w Pucharze Króla w pierwszej rundzie, w LM 1/16... :)

Ja wiem że tak pewnie można by znaleźć na każdego coś z czego można by się pośmiać po latach, mimo wszystko fajnie się tak na to patrzy z odległej perspektywy.

0

wow, nie spodziewałem się że tak to się skończy :D

1

Przy czym należy pamiętać:
Suarez - 2014 (4 lata)
Benzema - 2009 (9 lat)
Statystyki są czasem bardzo fajnymi ciekawostkami

1

damn, nie wiem jak was chłopaki, ale mnie to trochę wystraszyło...

126

Swoją drogą przeczytałem niedawno pewną rzecz na jednym portalu która mnie okropnie rozbawiła :)
"2010 - Barcelona 5:0 Real Madryt
2018 - Barcelona 5:1 Real Madryt
Potrzebowali 8 lat, emerytury Xaviego i Iniesty oraz kontuzji Messiego aby strzelić 1 gola"
:)
Takie śmieszki. musicie pamiętać, jest 4 w nocy, o tej porze wiele rzeczy wydaje się śmieszne

1

kurde.... gdyby tak Barca dziś przerżnęła 5-0 to złota piłka dla Messiego byłaby jak w banku xd
Swoją drogą zawsze się zastanawiałem co tacy ludzie biorą przed snem że piszą takie rzeczy

1

według mnie Madryt nadal będzie polował na Neymara lub Mbappe. Nie bez powodu trzymają kasę tyle lat, stać ich na galaktyczny transfer.

0

Atleti ma to do siebie że grają bardzo często brzydką piłkę. Real przynajmniej ma ogromną jakość zawodników i gdy grają swoją ich gra nie może się nie podobać.

Nie wiem czy Conte będzie ratunkiem.. ładnie o tym mówili w ostatnim odcinku La Liga Loca na youtube. Wydaje mi się że Real powinien zaryzykować z kimś innym (nie mam pojęcia kim)... ale to Real, wielka marka. Jak oni chcą to potrafią kogoś znaleźć.

0

Przydałyby się przeprosiny nie uważasz? :)

0

uważam że bardzo trafne spostrzeżenie :)

0

a ja myślałem że to ja znalazłem najbardziej żenujący komentarz po meczu ale to pobija wszystko :)

0

niektóre rzeczy się po prostu nie zmieniają :-)

0

właściwe tory tzn na drugiej pozycji w La Liga :-)

0

nawet w dniu gdy Barcelona ogrywa 5-1 największego rywala ludzie powiedzą że robisz coś dla poleceń a nie dlatego że jest się ogromnie szczęśliwym a dodatkowo sekcja komentarzy na RM.pl rozbawiła mnie ogromnie. Czy was na prawdę nie bawi fakt że ktoś uważa że gdyby Real miał napastnika to by nagle stracił dwie bramki mniej i NA PEWNO by nie przegrał?



A tak w ogóle to czego nie rozumiecie, chętnie wytłumaczę :) (i na priv jeśli już, nie zaśmiecajmy La Rambli bo dziś to miejsce służy do świętowania)

2

Mam! Znalazłem! Najgłupszy komentarz na notatniku. Enjoy my friends:

" gdyby dzis. Byl w Realu jakis napastnik wygralibysmy 3:2 albo napewno nie przegrali..."

Toż to równie dobrze gość mógłby wyjść na ulicę z napisem "idiota" na czole. A i tak chyba ten komentarz byłby większym potwierdzeniem owego faktu.

29

Real zagrał 15 z 90 minut a ten pacan śmie mówić że wynik nie odzwierciedla przebiegu gry? No chyba na niekorzyść Barcelony! :)

0

ponadto nie musimy wygrywać z wszystkimi by to nam zapewniło puchary :) Real potrafił zdobyć Ligę Mistrzów przegrywając jeden mecz 4-1.
Gramy na prawdę dobrą piłkę za Valverde... ja wiem że to trudno sobie wyobrazić, bo Guardiola, bo styl, ale jak się tak na prawdę głębiej zastanowisz... to stwierdzisz że wszyscy wokół nas grają jakoś tak gorzej :) Oczywiście nie da się wygrać każdego meczu.
Ale powiem jedno. Nie masz pojęcia jak moja dusza się raduje ze świadomości że nie wyrzucałem Suareza ze składu, nie zwalniałem trenera, nie ustalałem składów mówiąc że trener to WFista i ja wiem lepiej a Malcom powinien grać...
Wspierałem, wytykałem spokojnie błędy który możnaby zniwelować, oklaskiwałem Suareza i Rakitica (persony non-graty u pewnych użytkowników) po czym dostaję taki mecz w nagrodę za moją wytrwałość. Oczywiście cieszysz się równie mocno z dziś jak ja, ale moja radość ma dodatkową nagrodę, taką wisienkę na torcie którą czuję na podniebieniu - z tego względu że mówiłem iż Ci piłkarze i trener są lepsi niż się tu niektórym wydaje i należy ich tylko chwalić na zwycięstwa, prowadzenie w tabeli i niesamowity kolektyw który tworzą (nie tylko w tym meczu).
Pozdrawiam i radości więcej przed następnym meczem! ;-)

0

Ja myślałem że za Bentiza było najgorzej... (bo tam luki między formacjami wynosiły kilka kilometrów)... ale to co dziś Real zagrał.... nie mogłem uwierzyć.
Bardzo współczuję (szczerze, nie jestem jakimś głupim visca łebkiem) i obyście wrócili na właściwe tory pod wodzą innego trenera. Bo co jak co, piłkarze może się nie popisują, ale odpowiedni trener wykrzesałby lepszy wynik z zawodnikami którzy wygrali 3 LM z rzędu.
P.S. jeśli wygracie w tym roku LM to słowo daję, znienawidzę was... :D

0

Nie, może Ty tak sądzisz :)
Ale jest ZAJEBIŚCIE
a skoro nie możesz oglądać 5:1 z Valverde na ławce... to wolę być naiwny do końca życia i wygrywać kolejne mecze ;-)

3

Jak tam się oglądało? Żyjesz jeszcze, pikawa pracuje? No. więcej następnym razem bez przedmeczowego pieprzenia i ciesz się że oglądasz najlepszą drużynę na świecie.

0

troszkę głupio wyszło co nie? :-)

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: