2

ja też ale ludzie po prostu zapominają. Nie wiem, może nie byli mocno zaangażowani w tą całą sytuację z Neymarem. Ja byłem ogromnie, zarówno emocjonalnie jak i intelektualnie, sprawdzałem newsy, śledziłem wszystkie nowinki i źródła brazylijskie, hiszpańskie, francuskie.... Wiedziałem że się pożegnamy i jeśli chciał odejść to chciałem by odszedł. Nie chcę w Barcelonie graczy którzy nie chcą tutaj grać. Barcelony powinna być priorytetem dla naszych piłkarzy. I może w innych klubach tak nie jest, ale ja zawsze uważałem Barcelonę ze coś więcej niż klub. I nie nadużywam tej frazy, każdy może ją rozumieć jak chce w swoim sercu. Ale z pewnością czułbym się dobrze gdyby jednak wtedy został. Postanowił inaczej i grając na zwłokę że "waham się"... bull shit... negocjował nowy kontrakt z PSG i to tyle mu zajęło a te wahanie było czymś co trzeba było włożyć kibicom Barcy w usta bo by nikt nie zcierpiał że ich idol którego tak chcą trzymać przy sobie myśli tylko o tym aby dostać jak najwięcej pieniążków u rywala bo ma już gdzieś ich ukochany klub :)
Cóż, Neymar nie wróci. Nie mogę powiedzieć na 100%, ale moim zdanie plotki o powrocie to wielkie bzdury. Prędzej trafi do Realu. A wtedy mam już głęboką nadzieję że ludzie nadal będą tolerować jego nurkowanie i prowokacje tylko dlatego że jest dobrym piłkarzem ;-) I że przymkną oczy na to jak nam sieknie z wolnego po symulce Pan wielki piłkarz Neymar. (kiedyś bym powiedział że z karnego, ale teraz jest VAR i już przestali tak symulowac w polu karnym... co jak co ale to trzeba VARowi przyznać, zmniejszył liczbę symulacji w polu karnym znacząco).

0

Fantastyczny komentarz, dziękuję że ktoś to napisał :) Zawsze Rakitic będzie w moim sercu jako ważna część sukcesów Barcelony w lidze hiszpańskiej w ostatnich latach oraz wygranej lidze mistrzów za Enrique. Ogromnie sympatyczny gość który pracuje na boisku. Człowiek myśli "przecież ten Rakitic nie biega" a potem po meczu czytasz że przebiegł najwięcej km na boisku. Mam ogromną sympatię do Rakitica, jestem ogromnie wdzięczny za te lata, ale to idealny moment na zmianę pokoleniową i postawienie wszystkiego na naszych nowych, młodych zawodników z Vidalem do pomocy :) a Rakiticowi życzę gry na najwyższym poziomie rozgrywkowym i byle nie w Paryżu.

2

Od 3 lat nie możemy przejść 1/4? Ja nie wiem jak niektórzy to wielkie UPOKORZENIE przeżyli :) Dwukrotnie z finalistą i raz przez głupotę (pierwszy mecz wygrany, drugi sam się wygra i się przeliczyli i przegrali. Możecie mówić że byliśmy zmęczeni, to prawda, ale byli zbyt pewni siebie, sami o tym mówili. Ja nie oglądałem tego meczu! Byłem tak pewny awansu że zamiast meczu Barcelony w 1/4 LM poszedłem na spotkanie ze znajomymi ;p byłem przekonany że przejdziemy dalej. I dlatego odpaliśmy bo oni też tak myśleli. Uwierzcie mi, gdybyśmy wygrali pierwszy mecz z Bayernem 4:1 to byśmy przeszli dalej bo w życiu by takiej drużyny nie zlekceważyli).

Nie wiem, ja w życiu nie chciałbym aby na boisko wyszedł zawodnik który woli przegrać mecz aby mieć 3 SPOTKANIA mniej w tym roku kosztem pucharu (czego finał jest pod koniec sezonu i wtedy gdy jest ten tydzień przerwy i piłkarze mają czas odpocząć). Więc tak na prawdę tylko 2 dodatkowe mecze wpływające na sezon. Z czego rezerwowych można wystawić w jednym z nich. Nie kolego, Real nie był w formie (fizycznej) w lidze mistrzów bo Puchar Króla tylko dlatego że liga przegrali na półmetku i przez prawie pół sezonu nie grali w lidze nawet na 50% bo mieli wyje.... Grajmy kurde o wygraną, niech wam Real nie zaślepi że teraz liczy się tylko liga mistrzów. Nigdy tak nie było, wiem że było mi smutno gdy wygrali drugą z rzędu (trzecią miałem głęboko w d) ale nigdy nie rozpaczałem :P Gramy równo przez cały sezon a nie 8 meczów w roku... Wygrajmy ten mecz, pokażmy że jesteśmy lepsi, nie mamy krótkiej ławki, trener rotuje dużo więcej niż w pierwszym sezonie i jestem bardzo dobrej myśli na temat tego sezonu. Nie odpuszczajmy sobie meczów by być "najlepsiejsi na świecie, 1483928 la decima, o wow". Nie musimy mieć żadnych kompleksów wobec nikogo, regularnie wygrywamy ligę w której występuje 3-krotny mistrz europy i 2-krotny finalista LM. Jest pięknie, cieszmy się bo era po-Messim nie będzie tak wyglądać :) Ja tam uwielbiam Puchar Króla, bo gramy z drużynami które znam, lubię, oglądam i rywalizujemy bezpośrednio z najlepszymi drużynami z Hiszpanii. I spoko, Pique chce wygrać ligę mistrzów.. ale to co, będzie truchtał z Sevillą po boisku? Bo jak nie da z siebie 100% to należy poważnie pomyśleć o tym kto powinien w takich meczach występować. Jeśli brakuje motywacji to nie ma potrzeby takiego gracza zamieszczać w wyjściowej 11-stce.

I oczywiście nic się nie stanie jak nie wygramy :) Ale walka... to tego najbardziej oczekujecie od naszej drużyny, by walczyli, jak Arthur i Alenia, czyż nie? To walczmy!

12

to już nie jesteśmy Barcą która gra o wszystko dla kibiców tylko Barcą po ligę mistrzów? I to tylko dlatego że Real ją wygrał 3 razy? Nie róbmy z siebie Realu, oni mogą szczać ciepłym moczem na krajowe rozgrywki, bądźmy lepsi i zdominujmy je wszystkie.

1

"Jak nie zobaczyłeś trudno. Twoje życie chyba wiele na tym nie straci?" Nie zabieram stanowiska w dyskusji bo nie jestem jej stroną (nie czytam La Rambli, patrzę jedynie na najpopularniejsze komentarze raz dziennie). Chcę tylko powiedzieć że ktoś mógłby Ci odpowiedzieć w podobny sposób:
"Zobaczyłeś jakiś news dwa razy w odstępie 5 minut, zobaczyłeś nieoficjalną informację, trudno. Twoje życie chyba wiele na tym nie straci?" Bo jeśli powiesz że "czas" no to radę sam sobie dałeś. Śledzenie profilów informacyjnych lub wystarczy dać w obserwowanych BarcaInfo i masz 50% informacji. Nie wiem, nie rozumiem waszego problemu że ktoś coś wstawi drugi raz (nie piszcie "bo gdyby każdy tak robił"... ponieważ tak każdy nie robi. To ten sam argument co "gdyby wszyscy nie poszli na wybory" otóż nigdy tak się nie stanie. Zbiorowość zachowuje się inaczej niż jednostka), może dlatego że nie jestem czytelnikiem la rambli bo zbyt wiele pesymizmu i głupoty się przewija wśród tych komentarzy (skierowane w stronę zbiorowości, nie jednostek, a więc nikt nie powinien się obrazić)... mam solucję dla ludzi których coś denerwuje. Przestańcie tego używać. Jak sami zauważacie są ciekawe alternatywy dla tego miejsca i niech każdy zachowuje się jak chce z poszanowaniem dla drugiej osoby. Ktoś chce poczytać o oficjalnych newsach, ktoś chce o nagich panienkach, a ktoś o muzyce, a ktoś chce o Barcelonie i powtórzy news, o Boże spam, jakby po 1 linijce nie było widać i nie można przejść dalej... tylko dodawać komentarz "było" aby sekcja spamu o którym mówicie się powiekszyła o zbędny komentarz. Bo kto wie że to powtórka - przejdzie dalej, kto nie wie bo "nie siedzi na la rambli 24h" - przeczyta. W obu przypadkach komentarz "było" jest kompletnie bezużyteczny dla obu stron. Jeśli miałbym wskazać prawdziwy spam la rambli:
1) Gdzie obejrzeć coś? (chyba że nie transmitują w Polsce i rzeczywiście jest trudno znaleźć jakiś sensowny stream anglojęzyczny, nie zacinający się. Sam raz mi się zdarzyło napisać gdzie obejrzeć jakiś mecz Copa America ale dajcie spokój, nie Barcelony). Normalny mecz okropnie łatwo sprawdzić.
2) "Było". Ponieważ nikomu ta informacja (jak to wykazałem) do niczego nie służy.

0

poważnie było coś takiego? O kuźwa, że mnie przy tym nie było :D :D

4

za 400 mln sprzedałbym Neymara po raz drugi ;p za taką kwotę to sprzedałbym każdego piłkarza w obecnej Barcelonie poza Messim.

0

mnie dziwi jak można kibicować Barcelonie i nie oglądać Realu. Jak można mieć wyrobioną opinię na temat tego jak gramy w lidze (nie mając punktu odniesienia), kto jest lepszy, jaki piłkarz jest najlepszy na świecie itd nie oglądając spotkań największego historycznie rywala Barcelony (co za czasy, że trzeba dodawać słowo historycznie w kontekście Realu bo grą w lidze nie przekonują od dawna).
Jak można oglądać la ligę bez oglądania więcej niż 1 drużyny?

0

wow, bo nasi bezpośredni rywale nigdy nie przegrywają spotkań.
Bo byliśmy tak daleko ostatnim razem. Gdybyśmy kompletnie nie zlekceważyli Romy po pierwszym wygranym wysoko meczu to byśmy doszli do półfinału (wiem, gdyby gdyby, ale taka prawda że przegraliśmy z drużyną której możliwości są mniejsze od nas i zawiodło kilka czynników oprócz braku pary, także przygotowanie mentalne o czym sami zawodnicy mówili). Jeszcze kurde nie tak dawno słyszałem jak to Barcelona jest jednym z faworytów do wygrania. Wiec mi teraz nie piszcie po przegranym mecz w Pucharze Króla bez 4 podstawowych graczy z ataku w wyjściowym składzie, że przegramy LM bo z Messim, Demeble i Suarezem jestem w stanie się założyć że ten mecz wyglądałby ZUPEŁNIE inaczej.

0

fcbarca.com - jedyne miejsce na świecie, w którym można kopnąć w ręce bramkarza (każdy to nawet widzi, nawet Ci co mówią że faulu nie było xD) i mówić, że nie jest to faul :D bo dotknął piłki. A gdyby (nie ma co gdybać, ale czasem absurdalny przykład daje do myślenia) trafił go prosto w oko i kompletnie by mu je zmasakrował po strzale, to nadal nie ma faula bo trafił w piłkę? Dajcie ludzie spokój, ja wiem że to Barcelona, nie jest mi przykro że wygraliśmy (byliśmy lepsi jak to mówił Xavi) ale gdyby to był gol Realu w półfinale LM to wszyyyyyyscy by mówili że jest VAR, ten go kopnął a sędzia nie odgwizdał.

Swoją droga pierwszy raz przyjrzałem się dopiero dziś bliżej tej powtórce...
I widać jak na dłoni, że Suarez uderza bramkarza kolanem w twarz! :P
https://x.com/RodolfoLanderos/status/1087111464815550464
Doskonale to widać. I tak grać nie można, nie ma tu żadnej interpretacji czy kontrowersji. To jest faul.

0

Zwykle nie oglądam ani nie sugeruję się filmami dissblastera ale polecam obejrzeć dzisiejszy odcinek footroll.

Zresztą jak kogoś dupa pali trudno - kogo dupa pali? Mnie że klub któremu kibicuję od 15 lat zdobywa gola? A może po prostu potrafię obiektywnie spojrzeć tak samo na sytuację Realu, Barcelony i innych klubów? Weź się puknij w łeb. / Nie można tak wchodzić w bramkarza, 95 na 100 sędziów tej bramki by nie zaliczyło, jeśli wierzycie że jest odwrotnie to... po prostu kibicujecie Barcelonie i w życiu nie przyznacie że gol padł po faulu by tylko fani Realu nie mieli się czego czepić. Bo o czym my tu w ogóle mówimy, jeśli ktoś grał kiedykolwiek w piłkę z sędzią na boisku sędzia zawsze takiego gola nie zaliczy. Zawsze. Nie wierzę że ktoś kto grał kiedykolwiek w piłkę mógłby powiedzieć że nie jest to faul na bramkarzu.
I żadne gdyby nie mają znaczenia. Gdyby bramkarz złapał piłkę do Suarez nie może dotknąć piłki ponieważ piłka jest w rękach bramkarza, to jest chyba najbardziej prosta rzecz na świecie. Jeśli bramkarz ma piłkę w rękach to nie może jej stracić, jeśli piłkarz drużyny przeciwnej ją wybije to popełnia faul.
Co innego nietykalność, co innego wpieprzanie się nogą.

0

kompletnie inna sytuacja (zmiana ról, dwaj piłkarze biegną do piłki, inna strefa boiska), inaczej się traktuje faule na bramkarzu (to nie od dziś wiadomo), poza polem karnym (o ile mówimy o tej samej sytuacji). Powiem tak, wiele razy byłem w podobnej sytuacji co dziś Suarez i w 100% przypadków odgwizdywano faule. Wiem, to tylko moje doświadczenie i nie jest to żaden argument w dyskusji, ale gdy wjeżdżam bramkarzowi nogą w ręce to jest dla mnie faul. Byłem przekonany że tej bramki nam nie uznają a tu proszę. Cóż, nie będę się bił w pierś, trzeba głębiej zajrzeć w przepisy bo dla mnie to by się kwalifikowało na niebezpieczny atak na bramkarza (o ile coś takiego istnieje).

0

Znajdź mi wybitnego który usiądzie na ławce w klubie z Suarezem, Messim, Countinho i Dembele. Chętnie kupię :)

0

"Ewidentnie gol , pierwszy jest na piłce i to bez dwóch zdań , a później to już nie ma znaczenia" Bullshit, nawet jak sytuacja jest między zawodnikami z pola i jeden zrobi wślizg to fakt dotknięcia piłki jako pierwszy nie pozwala mi skopać przeciwnika i przetrącić mu wszystkie kości.
"Poza tym bramkarz w piątce nie jest już nietykalny jak kiedyś " Chętnie zobaczę konkretny przepis który to sankcjonuje. I nawet gdyby nie był nietykalny, to wejścia nogą po rękach nadal chyba są przewinieniem, czy to też już dozwolone? :) Bo najpierw w piłkę? A ludzie się śmieją że la liga ma głupie przepisy, inny wymyślają głupsze. Pozwalają na zabicie rywala pod warunkiem że się w piłkę uderzyło.

0

"Jakby dostał swego czasu tyle gry co Osman od E.V dzisiaj to Dembele by siedział na ławce." W takim razie dzięki Bogu że nie gra.

3

kuźwa, nie grał to było że 160 mln (czy ile tam) siedzi na ławce, teraz gra i Ernesto nie widzi. Obudźcie się ludzie że na 3 miejsca z przodu mamy 4 zawodników a Malcom nie daje tyle ile od niego się wymaga. (nie obchodzi mnie że mało gra, prezentował się dziś gorzej od kolegów pod względem co zrobić z piłką).

0

po pięciu powtórkach, zwolnionym tempie, idealnym kącie kamery - EWIDENTNIE szybciej :) Z resztą w takich sytuacjach to chyba nie ma większego znaczenia.

0

Nie wiem czy żartujesz, ale miałeś gdzies z 5 powtórek i kto jak kto, ale tylko jeden zawodnik wpadał na drugiego :)

0

ktoś miał wątpliwości do tego drugiego? :)

0

coś w tym jest. Za każdym razem gdy "Valverde zaskoczył" 'świetny skład" "zmiennicy dostaną szansę!" "w końcu!" to przegrywamy, remisujemy albo okrooopnie się męczymy.

2

co za czasy w których ludzie robią z siebie idiotę z pełnym rozmysłem tylko po to by zwrócić na siebie uwagę

0

wiesz, to samo mówiliśmy o Atletico w sezonie w którym zdobyli mistrza.
"spuchną" "mają krótką ławkę" "nie wytrzymają kondycyjnie".
no i wyszło jak wyszło.

7

jakiś dowód na poparcie słów czy tylko to że sytuacja pasuje do Twojej teorii? wiesz, Ziemia też wygląda płasko jak wyjrzysz przez okno, nie oznacza to że jest płaska.

0

"Komentator eleven ma orgazm"
"Sevila się oszczędzała"
Koleś, jesteś niewiarygodnym przykładem braku obiektywizmu ;p
Sam się darłem na bramce Casemiro, mecz pełen emocji. a Sevilla po prostu gra gorzej w ostatnich meczach. Drużyny mają lepsze i gorsze okresy. Ale jak się patrzy tylko na miejsce w tabeli to można tak myśleć.

3

Munir to jest Twój moment! :)

0

chyba że ktoś to odebrał jako "moim zdaniem Vinicius jest lepszy od Arthura" to współczuję tym osobom :) dwa typy piłkarza jak sam zauważyłeś, ale są piłkarze którzy łączą wiele umiejętności albo/również wiele pozycji.

0

przecież tu chodzi o konkretne umiejętności które można łączyć a nie pozycje na boisku.
To jak być określił Messiego? Iniestę?
Jaki problem by piłkarz taki jak Arthur miał oprócz swoich atutów lekkość dryblingu (nie mylić z posiadanym przez niego umiejętnością wychodzenia spod pressingu), dynamikę (Arthur to jest taki Xavi, elegancja zamiast prędkości) i kreatywność podań do przodu (pomimo pozycji rozgrywającego Arthur częściej rozgrywka w rozumieniu przenoszenia ciężaru gry/kontroli, natomiast Vinicious gdy podaje stwarza zagrożenie).
Nie widzę problemu aby połączyć umiejętności dwóch graczy. Tak jak ile razy słyszałem co by było gdyby ktoś połączył Ronaldo z Messim, kompletnie inny typ piłkarzy i nikt nigdy nie miał z tym problemu :)

0

Muszę powiedzieć że gdyby tak połączyć naszego Arthura z Viniciusem to wyszedłby nieziemski piłkarz. Brazylijczyk z Madrytu na prawdę ma sporo umiejętności.

0

bo nie ma sensu, ale jest taka opcja :) tonący brzytwy się chwyta. Powiedzą im że po terminie ponieważ przepisy federacji są wewnętrznie sprzeczne i nie będzie im się chciało w tym bawić. Z resztą oprócz wykładni semantycznej jest jeszcze wykładnia celowości (proszę wybaczyć jeśli nie pamiętam dokładnie ale prawo miałem 5 lat temu) w którym roztrzyga się cel przepisów a nie ich dosłowne brzmienie. Tzn. czy twórca przepisu chciał aby nie było możliwe wystawienie gracza II drużyny w meczu Pucharu Króla za kartki w innych rozgrywkach w innej dywizji? Jestem przekonany że nie :)

9

"Co z tego ze ktoś nie złożył doniesienia w czasie ? To kasuje złamanie przepisów ?"
Dokładnie tak :) Cieszę się że mogłem poszerzyć Twoją wiedzę.
Pewne rzeczy się przedawniają, inne nie. Przeszedłem kiedyś przez przejście na czerwonym świetle, dostałem mandat. Po jakimś czasie (bardzo długim, chyba 3 lata jest na mandaty?) dostałem list że mam zapłacić. Po 2 tygodniach przyszedł drugi list w którym napisano mi (nie dokładnie tak) że w związku z przedawnieniem terminu egzekucji zobowiązania to zobowiązanie wygasło i nie muszę nic płacić (o czym samym bym wspomniał gdyby chcieli mi siłą ściągnąć pieniądze z konta, ponieważ jakieś tam podstawy prawa miałem i termin przedawnienia bym sobie sprawdził).
A więc Ty pewnie byś zapłacił ten mandat, ale po to są terminy byś po 30 latach nie dostał kary za złe parkowanie (o którym już dawno nie pamiętasz). Pewne rzeczy również się nie przedawniają ze względu na ich konsekwencje, takie jak morderstwo.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?