2

@Safrani Zielone do śmietnika (no dobra, nie wyrzucam jedzenia, dałbym Żonie, niech @Safinetka zje), filet przepiękny, jadłbym jak pojebany.

3

@heniusss Nie wiem, czy mi się chce to opisywać w szczegółach, ale w skrócie napiszę, że za czasów Bartomeu zostało utworzone coś takiego jak Konfederacja Penyi, która miała reprezentować fankluby w rozmowach z klubem, żeby nie było przywilejów po znajomości, tylko wszystkie fankluby traktowane równo, sprawiedliwie. No nie do końca tak było, ale miało to jakieś zalety, choć też sporo wad. Ta Konfederacja świadczyła klubowi tak jakby usługę obsługi spraw kibicowskich w jakimś stopniu i dostawała za to kasę, miała swój budżet. Tu zapewne był srogi wał jakiś, w każdym razie Laporta wypowiedział tę umowę i stwierdził, że klub będzie to obsługiwał samemu.

Natomiast za Bartomeu była sobie ta Konfederacja, która miała pod sobą Federacje, 29 z nich to były Federacje regionalne w Barcelonie, Katalonii i Hiszpanii, a jedna zrzeszała wszystko inne, w tym polskie fankluby. Prezydent takiej Federacji miał pewną władzę, np. bilety na mecze wyjazdowe LM były rozdzielane na Federacje i potem prezydent takowej decydował (rzekomo sprawiedliwie, w praktyce po uważaniu), która penya ile tych biletów dostanie. Zarządzał też swoim budżetem, który dostał od Konfederacji i tam moim zdaniem też szły grube wały (choć mniej grube, bo kasa do przewalenia mniejsza). Jako przedstawiciel FCBP bywałem na zebraniach, wyborach i wiem jak wyglądały podchody opozycji pod zmianę czegoś w działaniu Federacji, o transparentność, jak brudna to była walka. Na Messengerze dostawałem wiadomości od 2 różnych stronnictw obrzucających się błotem, żebym poparł osobę X lub nie popierał osoby X. Dalej czuję niesmak jak o tym myślę.
@Derpowsky

@Vegeta88 też oznaczę, skoro polubiłeś poprzedni wpis.

2

@Derpowsky Takie cyrki (tylko mniej głośne i w ogóle niemedialne) były już przy wyborach na szefa tzw. Federacji Penyi Światowych, czyli organu zrzeszającego oficjalne fankluby spoza Hiszpanii. Knucie, obgadywanie i spiski poza plecami były na porządku dziennym. Obrzydliwe.
@heniusss

0

@filip73 To jest naprawdę ciężkie pytanie i piszę to bez ironii.
Akurat Celta mnie średnio interesowała, ale na przykładzie meczów, które monitorowałem bardziej wnikliwie widzę to tak: jak jesteś socio, to czekaj, jak nie jesteś, to kupuj u pośredników już teraz, tylko u takich sprawdzonych.

Argumentacja dlaczego tak: jak sprawdzałem ceny na któryś mecz, bodajże z Mallorcą na 2 dni przed meczem, to bilety były, natomiast ceny były kosmiczne, ale z gigantyczną zniżką dla socio. Czyli bilet stał np. po 350 Euro, ale ja mogłem go kupić za 120 Euro. Zakładam, że analogicznie będzie z biletami na Celtę.

Na FB są grupy o biletach na mecze Barcy i ogłaszający się tam ludzie to są socio, którzy np. kupili 6 biletów, bo tyle mogli, zaraz po otwarciu sprzedaży i teraz odsprzedają. Kupili po cenie wyjściowej, czyli pewnie po 120-200 Euro w zależności od miejsc, sprzedają, tak strzelam, bo nie pytałem, z zyskiem około 50 Euro, czyli i tak taniej niż będzie sprzedawał klub tuż przed meczem.

1

@K1ngKong7 Też próbowałem sobie przypomnieć i gadałem o tym z kumplem i nam wyszło, że nie było, ale jedna w miarę klasowa "9" jednak z La Masii wyszła. Mam na myśli Bojana.
@Filipem

0

@filip73 O jaki mecz pytasz? Na madryli oraz Betis nie było jeszcze sprzedaży, na Sevillę już dawno była sprzedaż i teraz jest zamknięta, jak karnetowicze, którzy nie wybierają się na mecz zwrócą bilety, to coś jeszcze wpadnie do puli.

3

@Rifek W tej kwestii myślę, że myślimy podobnie - za samo wystawienie takiej a nie innej rekomendacji nie należy go ganić, bo były ku temu przesłanki, natomiast realne to nie było ze względów, które opisałeś wyżej.

A z jeszcze kolejnej strony, uważam, że Laporcie można robić zarzut o odejście Messiego a zwłaszcza styl w jakim się to zadziało, ale nie o jego brak powrotu. Moim zdaniem na to jest za późno, drużyna była od niego zbyt zależna, gdy jeszcze był i robienie tego znowu, podporządkowanie gry pod niego (bo do tego by to zmierzało) nie byłoby długofalowo dobrym planem na budowę zespołu. Końcówka ery Leo w Barcelonie to było kierowanie każdej piłki do niego i "Messi rób coś". Teraz naszą największą siłą jest to, że gola strzelić może kilku piłkarzy, a gra opiera się na kilku filarach a nie jednym. Skoro zostało to już tak zbudowane, to naruszanie tego teraz nie miałoby sensu.
@NeroTFP1 @MesQueUnClub_87

0

@partymaker Przecież te wybory teraz to jest celowy zamysł Laporty, żeby jakaś wtopa w lidze i LM nie zabrała mu wygranej. Bo rywali (ostatecznie rywala) ma dość nieudacznych, natomiast jakby sezon okazał się totalną wtopą sportową, to i z takim(i) mógłby przegrać, bo łaska kibica, również socio, na pstrym koniu jeździ.

1

@michal26 Ja na paellę się nastawiam na weekend. Węglowodany są wskazane przed dużym wysiłkiem, to akurat opierdolę jedną lub 2 w piątek i sobotę. Ale najbardziej lubię wersję nie barcelońską/hiszpańską, tylko tę w wykonaniu @Safinetka, która robi ją z krewetkami i chorizo.

"Cukinia sama w sobie ma tyle smaku co ogórek. No umówmy się...szału nie ma. Trzeba po prostu wiedzieć, jak go zjeść." Ogórka nie jadam z definicji, więc w moim wypadku jest to bardziej "wiem jak go nie zjeść". xD

7

@Azi @NeroTFP1 Postaram się Was pogodzić choć trochę.
1. Uważam, że to, co mówi Xavi o knuciu za pleacami jest wiarygodne. Niestety, bo to przykre, ale absolutnie wierzę, że takie rzeczy mogły się dziać. Na tyle, na ile poznałem Katalończyków i Hiszpanów ogólnie, a mam tu przekrój z życia zawodowego oraz z bycia w zarządzie polskiego fanklubu fanów Barcy i współpracy z klubem, przykro mi to pisać, ale takie akcje są na porządku dziennym. Spiskowanie za plecami, dzielnie ludzi - takie gówno działo się nawet w walce o wpływy na poziomie departamentu fanklubów i ja to traktowałem z obrzydzeniem a przedstawiciele fanklubów miejscowych albo Katalończycy, którzy wyemigrowali i byli prezesami fanklubów w innych krajach traktowali to jako normalne zachowanie. Dlatego ja tutaj jakoś jestem w stanie uwierzyć, że Xavi nie kłamie.
2. Z drugiej strony moim zdaniem Xavi miał już wiele wypowiedzi, jako piłkarz, potem jako trener, gdzie pokazywał, że nie jest najostrzejszą kredką w piórniku i tutaj uważam, że trzeba go też punktować za timing i za to, że sobie w niektórych miejscach przeczy i stara się zaszkodzić Laporcie i to jest jego główny cel a nie prawda i tego typu wartości. No i to jest jednak gość, który nie widzi belki w swoim oku a widzi źdźbło u bliźniego, bo sam trenerem był przeciętnym, popełnił wiele błędów, gra męczyła, wyniki, oprócz zlania Realu w sezonie zerowym oraz jednego pełnego sezonu (mistrzowskiego) też były mocno średnie, więc zwalanie wszystkiego na zarząd jest dla mnie synonimem braku refleksji. Tu zgadzam się z @NeroTFP1
3. Odnośnie do Lewego zgadzam się z tym, co napisał @MesQueUnClub_87 - chęć sprzedania Lewego nie świadczy jakoś źle o Xavim, bo wiele osób traktowało tamtą formę Lewego jako jego schyłek a nie dołek. Xaviemu można zarzucić wiele, łącznie z tym, że położył dwumecz z PSG, ale chęć pozyskania dziewiątki za Lewego dla mnie nie jest jedną z nich.

1

@Safrani Ja bym napisał nie "Realu nie jem", tylko "Realu nie trawię". xD
@michal26 Cukinia jest dla mnie takim zapychaczem, raczej bez smaku. Tak przyprawiona jak Twoja byłaby pewnie ze smakiem i całkiem ok. Ryż lubię, akurat moje ulubione dania (paella, kurczak curry) są z ryżem.

1

@MesQueUnClub_87 O "Bugsym" chyba pisałem kiedyś, że film ogólnie spoko, ale nie jestem fanem Warrena Beatty. Za to Keitel i Kingsley w rolach drugoplanowych dają radę.

1

@Safrani A Real Madryt? :D

@July_6_BcN Typowy Gary odpowie nie "bleee", tylko "Nie będę jadł, będę rzygać". Aczkolwiek tutaj akurat bym większość zjadł. Nie żeby to był jakiś przysmak i nie wiem, co to tam na dole po lewej pod jajcem, chyba cukinia, jeśli tak to względnie jadalne, ale najgorsze z tego wszystkiego. @michal26

3

@FCBparasiempre Oglądałem ten mecz na wyjeździe służbowym do Schweinfurtu. Po golu Cavaniego rozważałem powrót do hotelu, ale zamówiłem chwilę wcześniej piwo, więc zostałem. I bardzo dobrze!

2

@Safrani Smakuje jeszcze lepiej. :) To danie idealnie wpasowuje się w moje gusta. Chorizo uwielbiam i jak dla mnie można byłoby je dodawać do większości dań (np. skwarki do pierogów robiny z chorizo, jajecznica też nie na zwykłej kiełbie tylko na chorizo), owoce morza to mój przysmak, makarony to podstawa mojej diety, sos pomidorowy też na plus.
@Safinetka

2

@clyde U mnie będzie dziś danie zwane przez nas krewetkami po manchestersku, bo pierwszy raz coś takiego jedliśmy przy okazji wyjazdu na 1/4 finału LM na mecz z United w 2019 r. A danie to składa się z makaronu w sosie pomidorowym, krewetek i chorizo.
Ale to jeszcze pewnie ze 2.5h, późno jadamy. Na razie idziemy na spacer a potem pewnie jeszcze wyjdę pobiegać.
@Safrani @Kgorecki2500

2

@addept Niech idzie, jakby za niego dali Carrerasa, to bym brał.

1

@Derpowsky To jakbyś mógł idź na 3 minuty sprawdzić, czy nie ma Cię w innym pokoju. xD

2

@Safrani Dla mnie też Jordan to sportowiec wszechczasów. Lubiłem też jego rywali z tamtych lat, ale to nie Shaq był moim nr 2 czy 3, jednak jako kurdupel sprzyjałem mniejszym gabarytowo. Moi ukubieńcy to John Stockton i Jason Kidd, lubiłem też Barkleya i Malone'a.
@Walker @kubix05

1

@majkiii Jak Ci się nie trafią miejsca już poza linią końcową, to powinno być bardzo spoko, ale sam nie jestem pewien, bo akurat takich miejsc nigdy nie brałem, nie mówiąc już o po remoncie. My wzięliśmy 1st Center side a na Sevillę 2nd side Lower.

0

@majkiii Która trybuna?

1

@Colon Uwielbiam Stinga. Aczkolwiek jego koncert mnie zawiódł, nie wiem na ile to wina akustyki (Narodowy nie jest najlepszym miejscem na koncerty), ale Sting nie brzmiał jakoś super a koncert był krótki.

1

@majkiii Kupiłeś bilety na mecz z Newcastle, dobrze rozumiem?

0

@PeteR10 A my mieliśmy ciężki mecz we wtorek, więc chyba dobrze, że nie gramy dziś, tylko jutro?

0

@Patriskos Tak, dokładnie.

0

@Patriskos My aplikowaliśmy rok temu, ale nie dostaliśmy biletów.

0

@Colon Mnie się chyba najbardziej podobał nr 6. Ale ogólnie kozackie zagrania.

1

@kubix05 "Brzezinę" oglądałem na polskim i dość mocno mnie przeorała, ale nawet nie pamiętałem, że to Wajdy.

1

@gumaz Nie dadzą rady, to już zrobił @Kessie.

2

@qbsonFCBarca Mój brat jest na B2B. Jest dogadany na określoną liczbę dni płatnego urlopu, jedyna różnica jest taka, że mają ustalone, że ten urlop nie przechodzi na kolejny rok, nie ma chomikowania urlopu zaległego.

Co do ryzyka w postaci łatwiejszego rozwiązania umowy, to fakt, ono jest, aczkolwiek to też zależy od firmy i jej kultury. U mojego brata gościowi, który się nie sprawdzał i tak dali 3 miesiące, żeby sobie znalazł inną robotę, żeby go nie zostawiać na lodzie z dnia na dzień. W innej firmie nawet dobrego pracownika wyjebią bez żadnego okresu przejściowego, jeśli będzie mniej roboty, żeby przyoszczędzić.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: