- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1678 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
2
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
79 odpowiedzi
Nazio_87
1
Kwestia czasu kiedy Maja wyprzedzi Igę
19 odpowiedzi
FabianekMrozek
0
Dobra wytłumaczcie mi, bo nie znam się na tenisie, jak to możliwe, że ruskich dopuszczono do... » Czytaj dalej
24 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1678 Culés
5
Project Hail Mary - świetna książka, świetny film :)
Film co prawda uprościł stronę naukową książki i pominął kilka ciekawych wątków/wyjaśnień naukowych, do tego stopnia, że mimo wszystko mi tego brakowało na ekranie. Natomiast chemia jaką miał bohater z pewną tajemniczą stroną był o niebo lepszy jak w książce. Zarysowali tę relację bardziej komicznie, mniej sarkastycznie, ale bez spojlerów ;) Ogólnie film kładzie jeszcze większy nacisk na stronę komediową, przez co bardzo przyjemnie się ogląda, a jednocześnie nie traci w momentach dramatu, balans jest świetnie przemyślany :)
Mimo wszystko polecam przeczytać książkę przed seansem. Książka jest bardziej popularno-naukowa, film bardziej komediowo-naukowy, ale obydwie pozycję uzupełniają się w bardzo fajny sposób. W ciągu ostatnich 5-10 lat myślę, że jedynym tworem sci fi w kinematografii, który może dorównać to Andor (tak, znam Diunę, ale zmiany w 2giej części bohaterów względem książki totalnie nie kupuję i bardzo ubolewałem; a osobiście lubię jak książka się różni od filmu). Rewelacyjne kino, rewelacyjna książka i jako ktoś, kto mało ogląda/czyta sci fi świetnie bawiłem się przy obu pozycjach, bardzo polecam :)
1
@QuQ A czytałeś "Marsjanina" tego samego autora? Mnie się czytało jeszcze lepiej, bo mniej było tych naukowych wstawek. Ale obie książki rewelacja, ekranizacje zresztą też. Byliśmy w kinie z @Safinetka i oboje wyszliśmy zachwyceni. Mam zresztą wrażenie, że "Projekt Hail Mary" jest idealny do oglądania w kinie i na zwykłym TV jednak troszkę straci. Choć i tak za parę lat chętnie odświeżę.
2
@Gary Na podstawie książki Andy’ego Weira powstał film „Marsjanin” z Mattem Damonem?
2
@Gary właśnie po tym seansie chcę przeczytać Marsjanina :) Film mi się spodobał, a jeżeli to jest taka sama różnica jak w przypadku Project Hail Mary, to nie mogę się doczekać aż minie mi kolejka tych 10 audiobooków jakie mam teraz ustawione :D
2
@BillyButcher tak, dokładnie :)
1
@QuQ odpiszę tradycyjnie: chciałbym znowu mieć 16 lat.
2
@QuQ Jeden raz w kinie.
Plus dwa razy "kopia internetowa", przyznaje się.
Nie wiem czy w czwarty raz nie obejrzę. Naprawdę dobre kino.
Zakup płyty obowiązkowy.
3
@BillyButcher Tak, film z Damonem to ekranizacja Weira.
@QuQ Z tych 4 pozycji (2 książki i 2 ekranizacje) ciężko mi ułożyć klasyfikację na miejscach 2-4, ale książka "Marsjanin" to zdecydowany numer jeden, absolutna rewelacja. W "Projekcie Hail Mary" tej nauki, fizyki, liczenia było za dużo jak na moment, w którym to czytałem, więc dużo bardziej humorystyczny film, mimo uproszczenia czy wycięcia paru wątków nie stracił w moich oczach. Z kolei "Marsjanin" Weira idealnie łaczy naukę z humorem i dla mnie był jedną z najlepszych książek, którą czytałem w ostatnich latach (wykluczając powtórki takie jak "Hrabia Monte Christo").