Dynak
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Warszawa
7 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
coś w tym jest :D haha
6
Neymar przed chwilką podał do Digne... i gdzie są teraz hejtery ?:D
0
Na razie ogląda się dobrze. Bardzo wysoka częstotliwość, bardzo mocny pressing. Wydaje mi się że Zespół zdaje sobie sprawę z braku Messiego i Suareza i starają się od początku zgnieść Malagę ruchliwością
1
Barcelona ma de facto zabezpieczoną cała ławkę, prócz prawego obrońcy, na którego bądźmy szczerzy raczej nie rozbiją banku... więc prawdopodobnie wydadzą duże środki na jedno poważne wzmocnienie pierwszego składu... Błagam żeby to był Coutinho, on jest wręcz stworzony dla Barcelony i gra w klubie który jeśli tylko kasa będzie słuszna nie będzie zastanawiał się nad puszczeniem go nawet 5 sekund ( jeśli rzecz jasna przez ten sezon w niesamowity sposób nie odpali się jeden z trójki młodych i dobrze rokujących)... chyba że na prawą obronę kupili by Bellerina aktualnie chyba najlepszego prawego na świecie a S.Roberto przeniósł by się na środek pola, bo wręcz krytycznie brakuje nam w środku kreatywności, a założenie że Iniesta będzie w stanie rozegrać więcej niż 60/70% spotkań w sezonie i się nie zajechać jest raczej mrzonką
13
Argentyna z taką paką opiera swoją taktykę o długie piłki grane na pałę przez Mascherano prosto na napastników i skrzydłowych ... co wyglądało jak gra Realu za najlepszych chwil Benka w tej drużynie. Gdyby nie Messi to tam nic by się nie skleiło, tylko on nadaje tej drużynie jakość... dziś chyba tylko raz stracił piłkę bez faulu, robił z przeciwnikami co chciał
9
Jedna z najbardziej przesiedzianych karier w historii piłki... Gość jakby poszedł do lepszego klubu to mógłby być teraz stawiany na równi z Cafu, Alvesem czy innymi legendami prawej strony. Zawodnik jeszcze kilka lat temu wręcz genialny. Jakby nie wiązało się to z wielkimi opłatami to bardzo chętnie zobaczył bym go w Barcelonie, dawno nie kupiliśmy doświadczonego zawodnika na zapchajdziurę, a za Rykja to była norma co strasznie mi się podobało. Thuram, Albetini, Larsson czy Sylvinho, bardzo fajnie było zobaczyć tych zawodników w koszulce Barcelony nawet u schyłku ich kariery... A nie trzeba przypominać że chociażby Larsson wygrał dla nas finał ligi mistrzów a Sylvinho chociaż miał być zapchajdziurą trochę na lewej obronie trochę na lewej pomocy, to w pewnym momencie wygryzł z obrony GVB i grał naprawdę przyjemnie.
0
pierwsza połowa chyba najgorsza gra w tym sezonie... druga połowa chyba najlepsza gra w tym sezonie. Dobrze musiał ich LE zjechać w szatni, bo w pierwszej połowie poruszali się po boisku jakby byli na grzybach, w drugiej nawet Messi grał w pressingu, a to nie zdarza się często
0
stracili bramkę i zachciało im się biegać... nie dało się stosować pressingu od początku spotkania.
1
To sobie przypomnij jak wyglądała nasza gra za Tito i wtedy kiedy ten musiał robić sobie przerwy w związku ze swoją chorobą i ekipą rządził czarodziej Roura. Wszyscy pierdzielili o tym że Tito dostał samograja po Pepie i może ich trenować każdy. Zabrakło Tito i po kilku tygodniach nikt nie wiedział co ma robić na boisku. LE jest świetnym trenerem i bez kogoś równie dobrego cała koncepcja mogła by się posypać.
0
My graliśmy z City a nie z Legią... Graliśmy z aktualnie jednym z najlepszych zespołów na świecie, którzy dziś zagrali genialny mecz... To jest piłka nożna... tak już bywa... więc wychilluj bo ci żyła pójdzie.
0
Luis był chyba najbardziej aktywnym z naszych zawodników, dostawał niewiele piłek, ale w pressingu śmigał najbardziej z całego zespołu.
1
Piękny mecz. Trzeba oddać City co ich. Zagrali pięknie, zagrali odważnie i wygrali zasłużenie. Jedyne co mnie zniszczyło w tym meczu to zachowanie S.Roberto któremu nic dziś nie wychodziło, totalny dramat w obronie i w ofensywie, albo nie potrafił przyjąć piłki, albo się zawieszał i zamiast odegrać to czekał aż podejdą do niego przeciwnicy, a jak już odgrywał to do zawodników którzy byli pokryci, no ciężko się na to patrzyło. Cienko też Rakitić. cieszy że Leo strzelił.
2
zaczyna się dobrze :)
2
Ze wszystkich Tejów Bojanów Dos Santosów i innych talentów największą nadzieje pokładałem w Cuence... Gość miał coś z Iniesty, taką niewymuszoną lekkość i spokój. Można tylko gdybać jak rozwinęła by się jego kariera gdyby nie ta cholerna kontuzja.
0
:) jak zobaczyłem od 6 do 8 to mi serce stanęło... a tu taka niespodzianka, tygodnie nie miesiące... no i pięknie, Iniesta będzie z nami na najważniejszą fazę sezonu. może pod jego nieobecność rozegra się Gomes, Suarez albo Rafinia. Liczę na Gomesa bo wydaje mi się że gość ma największą jakość z tej trójki, ale jeszcze nie do końca kojarzy o co chodzi Barcelońskiej klepie.
0
:D bo Alves szedł na ilość, a Roberto idzie na jakość.
1
jeszcze z 5 minut doliczy... tak zwane minuty cudów... nazywane również minutami nurków
2
w ostatnim spotkaniu ściągnął Bale jako pierwszego, czyli jedynego gracza z BBC który grał cokolwiek a zostawił Crisa który się starał ale mu nie szło :D i Benzynę który nawet nie udawał że mu się chce, tylko dreptał jakby był na grzybach... chociaż trzeba pamiętać o tym że przy sprzyjającym arbitrze Ronaldo to gwarancja karnych.
1
gość nie ma wstydu :D
5
zaczynają się minuty cudów ...
0
ależ to był nurrrr. Nawet ja się nabrałem w pierwszym momencie.
0
miał kontakt z piłką :D to nie są lekkie rzeczy
0
prawda jest taka że w 2 połowie cisnęli, ale niczego nie stworzyli. My graliśmy z kontry i mieliśmy dwie 200% sytuację. Wydaje mi się że gdyby było 0 - 0 to tą sytuację spartoloną przez Suareza pociągnął by do końca Messi. Ciężkie spotkanie, ale tu nigdy nie jest łatwo
0
Spokojnie jak na wojnie, z taką dominacją wlepimy im jeszcze kilka... mam nadzieje :D
0
Gomez mógłby sie nadać, gość gra świetnie w meczach o pietruszkę i z ogórkami, w spotkaniach które mają swój ciężar do udźwignięcia plączą mu się nogi :D a u nas grał by tylko i wyłącznie w meczach z ogórkami i w pucharach króla.
0
Nie chce wyjść na Rasistę :D ale jednym z największych minusów Pogby jest jego kolor skóry. Biali są bardziej przewidywalni, podchodzą do piłki profesjonalnie, jak do zwykłej pracy, trzeba dobrze wykonać swój obowiązek, za który pobiera się pieniądze. Czarni i Brazylijczycy jak się nachapią siana, to im się często odechciewa grać. Dużo częściej też nie wytrzymują psychicznie presji gry w wielkim klubie i idą w srogi balet, inwestycja 120 milionów w gościa któremu może w pewnym momencie odechcieć się biegać, bo już ma tyle pieniędzy że ustawione są nawet jego prawnuki jest ryzykowna.
7
Turan z czasów Atletico nadaje się do taktyki LE jak żaden inny piłkarz na świecie. Walczący, wybiegany i świetny technik (jak na walczaka) Turan z tego sezonu nadaje się na kompost... tak czy inaczej mam nadzieje że jeszcze dostanie szansę.
0
niewiele :D ale za piłkarza który przy MNS w ogóle będzie aspirował do dania jakiejś nowej wartości w ofensywie trzeba by było posmarować z 80 mln +, jeśli w ogóle ktoś taki zgodził by się na rolę zmiennika. chodzi bardziej o kogoś kogo nie będzie strach wpuścić na boisko jak Munira czy Sandro, a Vietto ma, a przynajmniej maił zadatki na wielkiego gracza, jest młody może jeszcze odpalić. pytanie za jaką kasę
5
Mam nadzieje że transfer Vietto wypali. W Atletico nie dawał rady, ale to trochę inny typ piłkarza, swoją techniką bardziej pasujący do Barcelony, niż do topornej taktyki Simeone. Miałem nadzieje że Barcelona kupi go, jeszcze jak grał w Villarealu. Trochę zagadka, bo gość może u nas odpalić i stać się naprawdę solidnym zawodnikiem, na miarę Barcelony, może też po pół roku zgasnąć jak kiep w gównie. Wszystko więc jak zawsze sprowadza się do ceny, a jeśli ta oscylowała by wokół 20 milionów to było by naprawdę nad czym się zastanowić - na transfermarkcie jego wartość rynkowa wynosi 15, a po słabym sezonie cena wręcz powinna zmaleć niż być windowana.
3
nie jest prawdą że nie uzależnia... bo uzależnia psychicznie, nawet heroina uzależnia fizycznie tylko na 3 tygodnie... nie ma narkotyku którego domagał by się organizm po trzech tygodnia, więc tak naprawdę ważne jest jedynie uzależnienie psychiczne. Sieka mózg bardziej niż gorzała, chociaż w czasie i po jaraniu człowiek czuje się o niebo lepiej. Mocny antydepresant :D jeśli jarasz codziennie, albo cały czas bez ustanku :D bo mam takich znajomych, to potem bez zajarania nie będziesz w stanie funkcjonować, nie będziesz przede wszystkim w stanie zasnąć, a jeśli odstawisz to zapewne dopadnie cię deprecha jak skur-we-sen chociaż to jest rzecz jasna już patola... Ale to jak ze wszystkim, jak wypijesz sobie browarka dziennie i od czasu do czasu przebalujesz coś na ostro to jest wspaniale, jak pijesz po 5 piwek dziennie, albo po kilka setek to się szybko wykończysz, to samo jest z koksem i z innymi przyjemnościami. :D więc lepiej nie zaczynać a jak zaczynać to z umiarem i na pewno nie słuchać głupot że marycha nie zostawia żadnych śladów bo przede wszystkim działa na psychikę