0

szybka bramka wiele zmieni, bo Bayern będzie musiał zacząć uważać na tyły, odbierze im ten komfort psychiczny, ja właśnie najbardziej boję się, że wyjdą wysoko, będą tłukli i stwarzali okazję, potem Real właduje z rożnego jedną bramkę i zacznie się to co było tydzień temu.

7

:) na samym początku byłem przeciwny jego kandydaturze, ale jak teraz patrzę, jakie nazwiska się pojawiają, to wyrasta na najlepsza opcję.

0

Prawda jest taka że jeśli odciążą Messiego z rozgrywania, dadzą mu jakiegoś prawego pomocnika z prawdziwego zdarzenia, żeby miał z kim pograć i żeby, ten ściągał na siebie przynajmniej jednego obrońcę, to znowu będziemy mieli starego dobrego Messiego :)

0

Dobrze że wczoraj nie padła jeszcze jedna bramka, bo było by pojechane... teraz wszystko jest jeszcze całkowicie otwarte. Real to nie jest drużyna swojego boiska, grają tak samo dobrze na wyjeździe jak i u siebie, Bayern jeśli zagra na swojej zwykłej intensywności, to jest w stanie spokojnie strzelić 2 i więcej bramek, miejmy nadzieje że wróci Robcio bo widać że Bayern był bez niego totalnie zagubiony. Szybka bramka na początku i tak naprawdę, mamy dwumecz całkowicie otwarty.

0

Nooo. Real w końcu nie wygrał na farcie i dzięki sędziemu. Powinno być tak z 5-1. teraz Bayern ma klarowną sytuację. mogą stracić jedną bramkę, więc mogą się otworzyć. a są w stanie strzelić dwie i więcej

0

ależ ich Real leje... nie spodziewałem się takiej impotencji Bayernu. Liczymy na Roberta

0

ja pier............

0

Przez całą pierwszą połowę odnosiłem wrażenie że Roberto operował z boku boiska... ale może jestem w błędzie :D :D a meczu nie będę drugi raz oglądał, po co się wkurw...

0

Pomijając sprzedaż, S.R. który po zmianie trenera na miejmy nadzieje kogoś kumatego może stać się naprawdę klasowym zawodnikiem i sprzedaży Digne, który również, kiedy grał, to naprawdę pokazywał solidną piłkę, a Alba musi mieć kogoś na zamianę, to 100% racji.

0

Problem leży w tym że jeśli nie kupimy jakiegoś kocura do środka po tym sezonie, to się wszystko posypie. Już od kilku lat to widać, mieliśmy zastępców dla Xaviego, ale kazaliśmy im grać na skrzydle... Teraz odchodzi powoli Iniesta i jest to samo. Messi musi rozgrywać... W pierwszym sezonie LE, to działało bo Rakitić z Iniestą trzymali Pressing, w tym sezonie Iniesta jest ciągle kontuzjowany, Rakitić gdzieś się zatracił. Wydaje mi się że wypompował się w poprzednim sezonie do cna, bo grał w każdym spotkaniu i dawał z siebie dla drużyny 120 % a potem były mistrzostwa Europy i po prostu nie miał czasu przygotować się fizycznie do sezonu. Jak nie kupimy łącznika między obroną a atakiem, jak nie kupimy kogoś kreatywnego i wybieganego na ofensywnego pomocnika, to szykują się chude lata. Wyprzedać trochę szrotu, jeśli nowy trener chce grać 3-4-3 to kupić klasowego prawego obrońcę, dać Roberto do pomocy i kupić klasowego środkowego pomocnika. I przede wszystkim, musi przyjść trener z wizją i pasją.

1

:D Ty sobie tego nie musisz wyobrażać, odpal sobie (może nie spotkane z Juve, bo tu paradoksalnie zagraliśmy na jakimś poziomie, a i przeciwnik był z górnej półki) mecz z Deportivo albo Malagą...

0

Pierwszą połowę wyszliśmy 4-3-3, z wysoko operującym po skrzydle Rudym, w drugiej połowie zmieniliśmy ewidentnie na 3-4-3 z Gomesem w środku, co wniosło sporo ożywienia.

0

Jak zobaczyłem skład, to pomyślałem że LE w końcu poszedł po rozum do głowy. 3-4-3. Rudy trochę niepewny, ale wysoki i nieźle grający głową. Masche, Rakieta i Iniesta w środku, na prawej stronie Messi albo Roberto, to jest najlepszy możliwy układ, z tymi piłkarzami... Jak zobaczyłem, że wyszli 4-3-3 czyli w ustawieniu w którym nie wygraliśmy chyba od 2 miesięcy, a Rudym gra na lewej, gdzie w Barcelonie nie zagrał dosłownie jednego dobrego spotkania, to się złapałem za głowę. Nie dość że nie wiedzą co mają grać, to jeszcze Trener szaleńczymi pomysłami kadrowymi wbija im szpile za szpilą. Przyjdzie Unzue, i będzie totalnie to samo.

0

Wyrównane spotkanie... oni stworzyli sobie kilka średnio klarownych sytuacji i strzelili 3 bramki, my stworzyliśmy sobie 2 sytuacje sam na sam i kilka innych mniej klarownych i nie strzeliliśmy żadnych... bywa. :) liczę na cud i przemyślenia po sezonie... bo tak jak jest być nie może, a jak trenerem zostanie Unzue to nie zmieni się zupełnie nic... Powiem wam że jak zobaczyłem skład to byłem zachwycony... 3-4-3 z wysokim Rudym w obronie... jak zobaczyłem że wyszli 4-3-3 z rudym na lewej, to zwątpiłem, że kur... leci z nami pilot

0

To jest Bardzo przewidywalna Barcelona. 3-4-3, bez Gemesa w składzie - można spodziewać się lania, 4-3-3 z Gomim, wedle statystyk mamy 84 % szans na stratę punktów :) oczywiście do wszystkich statystyk trzeba podchodzić z przymrużeniem oka, ale tak to mniej więcej w tym sezonie wygląda

0

Tak i nie. Przy 3-4-3 wchodzi dużo więcej kontr, to fakt, i średnio radzimy sobie w obronie przy tym ustawieniu, to widać było dobrze z Valencią, ale z kolei w 4-3-3 przeciwnicy stwarzają sobie o wiele więcej klarownych sytuacji z gry pozycyjnej, każda drużyna jest w stanie nas zdominować, więc jeśli chodzi o zagrożenie pod nasza bramką, nie jest dużo większe przy grze 3-4-3, moim zdaniem jest wręcz mniejsze :D a różnica w grze ofensywnej to niebo i ziemia.

1

Występkiem karalnym powinno być wystawienie 4-3-3 gdzie w linii pomocy mamy defensywnego pomocnika, który chociażby z racji swojej pozycji musi przede wszystkim skupiać się na defensywie i dwóch pomocników którzy nie są w stanie wymienić 2 piłek, bo się boją... przecież to w wypadku Gomesa nie jest kwestia umiejętności. Ja nie mówię że on jest dobry, bo jest obrzydliwie słaby, ale od niego grają lepiej chłopaczki na podwórku, on nawet nie atakuje rywali, kryje na pięciometrowy radar... i nie jest ważne czy przeciwnik jest 75 czy 15 metrów od naszej bramki, nie biega w pressingu, no chyba nie jest zmęczony sezonem. No już Kur... przegraliśmy kilka spotkać robiąc triki z Gomesem i Denisem w środku, a LE ciągle próbuje, nie kumam tego, on chyba nie chce wygrać tej ligi, no jeżeli coś się nie udało 5 razy z rzędu, to się nie uda i 6, a jak się uda to przez przypadek. Graliśmy przez większość sezonu kupę, potem LE olśniło, że problemem jest środek pola, zaczął grać 3-4-3 i zaczęliśmy grać fenomenalnie, rozjeżdżając w tym ustawieniu każdego przeciwnika, to na najważniejsze mecze w sezonie, znowu wrócił do 4-3-3 żebyśmy dalej grali kupę... nie rozumiem tego, nie rozumiem logiki tego gościa, bo zazwyczaj zachowania trenerów, nawet jeśli nie są skuteczne, można wytłumaczyć w jakiś logiczny sposób, tego się nie da... to jest kur... sabotaż

0

Gdyby nie przyszedł Talizman, to by mi było żal jego odejścia, ale Umtiti zjada go na śniadanie, więc tak czy inaczej dogrywał by ogony.

2

ciężko będzie wygrać tą ligę... do 8 minuty sędzia nie gwizdnął 2 karnych z tego jeden ordynarny... czekam na wieczorne prezenty dla realu

0

Barcelona w 4-3-3 na przestrzeni sezonu, broni całkiem sprawnie, ale brak środka sprawia że nie gra nic z przodu i można nas na tyle stłamsić, że ataki przeciwnika idą jeden za drugim. Jak gramy 3-4-3 to pretendujemy do dominacji w środku pola, ale za to ładują nam z kontry... tak czy inaczej wolę 3-4-3, w takim ustawieniu idziemy tak naprawdę na wymianę ciosów, w 4-3-3 z Gomesem na środku, skazujemy się na pożarcie, bo w tym ustawieniu nie jesteśmy w stanie zdominować Betisu, nie mówiąc o Juve.

0

Ten skład Argentyny (rzecz jasna poza Messim) jest podyktowany jakimiś konkretnymi czynnikami, czy to po prostu takie widzimisię trenera... serio pytam, bo nie śledziłem ostatnich spotkań tej ekipy :D a patrząc na to kto siedzi na ławce a kto gra, to coś mi nie pasuję :D

0

bez przesadyzmu, nawet bez Messiego mają jeden z najlepszych składów na świecie... może w końcu reszta zawodników i trener zaczną brać odpowiedzialność za własną drużynę...

1

no i gitara gra :) odpocznie sobie

2

Jakby Messi chciał odejść za darmaszokę to byście go tu ukrzyżowali, i każdy by krzyczał że jak nie chce przedłużyć to niech siedzi na ławie, albo niech odejdzie za jakąkolwiek kasę... ale jeśli chodzi o Real i Isco, to już Chu*je nie ludzie że biednego chłopaczka chcą szantażować... Niestety, odkąd do Unii Europejskiej poskarżył się niejaki Jean-Marc Bosman mamy takie praktyki a nie inne, bo żaden klub nie chce sobie pozwolić, na utratę dobrych 50 milionów Euro, jak chociażby Borussia, która praktycznie co rok wypuszcza jakiegoś cracka za darmo, abo za czapkę gruszek (bo się kontrakt kończy i trzeba coś wyrwać) do największego rywala.

0

Możecie wierzyć albo nie :D ale tak koło 85 minuty, powiedziałem ziomeczkowi z którym oglądałem mecz (kibic Realu, w tym momencie wygodnie rozparty w fortelu, z rozlanym uśmiechem na ryju) że jak mają odrobić, to muszą już teraz strzelić bramkę, bo za chwilkę zabraknie im czasu żeby władować 3... trochę mnie wyśmiał, a dosłownie w następnej akcji Ney przyładował z wolnego... True Story

0

To nie ulega wątpliwości, ale mi bardziej chodziło o same bramki. Rzadko się zdarza żeby taka ekipa jak Brazylia grała na 19-20 latka, a to spowodowane było między innymi brakiem wyróżniających się zawodników z przodu. Jakby urodził się 10 lat wcześniej, to do ekipy musiał by się przebijać przez Ronaldów, Rivaldów i innych Ronaldinhów :), przebić by się zapewne przebił, ale nie odgrywał by takiej roli jaką, odgrywał praktycznie od początku swojej reprezentacyjnej kariery i zapewne licznik występów i bramek byłby na mniej imponującym poziomie niż teraz.

0

Neymar trafił na idealny wręcz czas w reprezentacji Brazylii, całkowita posucha wśród ofensywnych zawodników canarinhos sprawiła że nastolatek mógł zostać nie tylko zawodnikiem pierwszego składu, a największą jej gwiazdą. Jakby Neymar urodził się 10-12 lat wcześniej to do reprezentacji musiał by się przebijać i byłby jednym z wielu, a wtedy ciężko o taką ilość bramek (co nie umniejsza tego że jest geniuszem)

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

0

Błagam zostawmy Mascherano, albo kupmy jakiegoś konkretnego dziadka na zmianę, tak jak to robiliśmy kiedyś. Kupimy młodego perspektywicznego obrońcę żeby posiedział sobie na ławce, bo przecież Umtitiego i Pique nie wygryzie. Jeśli czają się na grę systemem 3-4-3 to powinni wziąć jakiegoś prawego-środkowego obrońcę w stylu Abidala, a Albe pchnać na wahadło, jakim kiedyś był Alves.

0

:) tak, ale jeśli co do Messiego w niektórych spotkaniach, można się przyczepić, bo człapał, czy do Busiego, bo kilka jego spotkań było na niższym poziomie, to do Suareza (gościa który w przegranych spotkaniach zawsze daje z siebie 100%) czy MTS (który ostatnio ratuje nas w prawie każdym spotkaniu) nie można przyczepić się w żadnym miejscu. Nie ukrywajmy, mimo całej sympatii i wiary w to że Gomes kiedyś jeszcze odegra ważną rolę w Barcelonie (przypadek S. Roberto) na dzień dzisiejszy wpuszczanie tego zawodnika to jest sabotaż... nie dość że nic nie gra, to jeszcze jego durnowate zachowania, jak pressing na 5 metrowy radar, stwarzają realne zagrożenie dla naszej bramki... to nie jest przypadek że z nim w składzie zazwyczaj gramy kaszankę i gubimy punkty.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: