0

Bo PSG jeśli straci dwie bramki w końcówce, to zacznie grać na czas, faulować, kłócić się, i tak dalej i tak dalej, i realny czas tych 20 minut spłyci się do niecałych 10 i bądźmy szczerzy, będzie ciężko. A co do Realu, to Villareal i Las Palmas pograły frajersko. Gdyby zagrali tak jak mówie, to by dowieźli wynik, nawet za cenę kilku żółtych kartek.

0

Dam sobie łapę uciąć że Real dostanie Benfica/Borussia, Sevilla, a Bayern właduje się na Atletico albo Juve. Czemu mają im nie dać drogi do finału, przecież to nie jest sytuacja z ostatniego roku, ale z ostatnich 4/5 lat, a Napoli jest pięknym rozpoczęciem kolejnej autostrady do finału. Ja życzę im rzecz jasna Bayernu, City, ewentualnie PSG czyli drużyn które grają otwartą piłkę. Gra Juve i Atleti to jest dla nich trochę woda na młyn, można robić wrzutki i strzelać z daleka, gdy przeciwnik gra zachowawczo.

6

Dla mnie odpowiednikiem Ozila w skali 1 do 1 jest Fabregas. Genialne dogranie, ale do biegania się go nie zmusi.

0

Jeśli w najważniejszych spotkaniach tego sezonu nie oprzemy naszej pomocy na Mascherano, to nie wierzę, żebyśmy mogli doścignąć Real, co więcej myślę że jeszcze powiększą nad nami swoją przewagę.

1

remis to też będzie petarda, niech się trzymają

0

:) wracamy do gry :)

0

w 7 minucie dogrywki Ronaldinho pada na zawał...

0

Też mi się wydaje że trzeba kupić typowego "Włoskiego" prawego obrońcę, który pełnił by rolę Abidala z układanki Guardioli, Alves grał de facto jako pomocnik ( tak jak teraz Alba) a Abi, schodził wtedy do środka, pełniąc rolę trzeciego stopera, i było pięknie, idealne rozwiązanie do regulowania zagęszczenia w poszczególnych strefach w zależności od przeciwnika czy fazy w jakiej znajduje się spotkanie. Na tym małym triczku taktycznym, opierało się połowę genialnej taktyki Pepa.

0

Płacz po Danim jest nie dlatego że dobrze grał przed swoim odejściem, bo jak dobrze pamiętam, to był nazywany przez większość (w tym mnie) "Danim wrzutka Alvesem", tylko dlatego że nie ma żadnego następcy, jak kupią na tą pozycję jakiegoś prawego obrońcę, a nie pomocnika, albo skrzydłowego, to się skończy płacz po Danim, który pod koniec przygody z Barceloną szału nie robił, a po 15 wrzutce na Messiego, otoczonego przez mur rywali chciało się człowiekowi rzygać... co oczywiście nie umniejsza tego że z Cafu są najlepszymi prawymi obrońcami ostatnich kilku dekad, ale wiek niestety robi swoje.

2

:) w piłce nożnej przede wszystkim liczy się walka... dopiero potem umiejętności, a jeśli my przy 1-1 w 80 minucie graliśmy tak jakby było 4-0 dla nas. Gomes może nie ogarniać tematu jeszcze, Rakieta może być bez formy, ale oni ostatnio nawet nie biegają...

0

Wielkim pozytywem Ter Stegen. Naprawdę pomijając tą jedną niefortunną interwencję przy bramce to gość uratował nam spotkanie... bo mogliśmy dostać ze 3 bramki.

0

Akurat Gomes i Turan to jest kwestia innych pozycji na boisku, ale co do reszty argumentów, 100 % prawdy. zamiast Gomesa już od kilku miesięcy powinien grać Mascherano na środku pomocy, kreacja na podobnym, jeśli nie wyższym poziomie, ale za to gość ma motorek w dupie. Ja w następnym sezonie chętnie zobaczył bym w Barcelonie Sampaoliego. Marzy mi się powrót Laporty który nie dopuścił by do ściągnięcia takiej liczby przeciętnych pomocników ( i nie mówię o jakości ale o ilości, bo słabszy transfer może się przytrafić każdemu) i Pepa, który przynajmniej zapanował by nas środkiem naszego pola.

1

:D Oni nie stosują pressingu od początku sezonu. Przez kilka ostatnich spotkać, nie możemy narzucić własnej gry, takim gigantom światowej piłki jak Betis, jeśli ktoś nie wystawi dupska od samego początku spotkania to jest bieda. Nasza gra opiera się na geniuszu Leo, i niewiarygodnej formie Suareza... no i całkiem niezłej dyspozycji Pique i Umtitiego. Ja nie mówię żeby nasza pomoc funkcjonowała jak za czasów Xaviego bo to jest niemożliwe, gość był w czołówce największych rozgrywających w historii piłki nożnej, ale nasi pomocnicy nawet nie chcą biegać, przy tej padaczce jaką mamy, od dawna w środku powinien grac Mascherano ( wiem że teraz jest na kontuzji) przynajmniej więcej piłek trafiało by do Messiego.

0

Ale nie oszukujmy się, cały sezon tak wygląda, piłka do Messiego i jeśli on czegoś nie wyczaruje, to mamy dramat, sam Messi w konfrontacji z klasowym zespołem nic nie zdziała, bo oni potrafią wyłączyć pojedynczego zawodnika. W pierwszym sezonie LE z kreacją było podobnie, ale przynajmniej pressing działał bez zarzutu i tym wygrywaliśmy spotkania. A teraz w tym aspekcie są od nas lepsze prawie wszystkie zespoły w lidze. Ja mam w pamięci mecz z Betisem, gdzie nasi grali totalny piach, Betis zepchnął nas do obrony tak że mieliśmy problemy z wyjściem z własnej połowy, a jak dostali bramkę to nagle zaczęli cisnąć i w kilka minut stworzyli sobie więcej sytuacji niż przez resztą spotkania, jakby tak zagrali od początku to nie było by 1-1 tylko 7-1, mam wrażenie że system opierający się na pomocy stworzonej tylko do odbierania piłek i grania ich do MNS się zwyczajnie wypalił. Kupić w lato klasowego pomocnika, który potrafi dyktować tempo, kupić klasowego prawego obrońcę, podziękować kilku zawodnikom którzy się nie sprawdzili, bo posiadanie w składzie 4 równorzędnych pomocników na jedną pozycję to jest głupota, nie da się złapać formy jeśli grasz co kilka spotkań, a trener zachowuje się tak, jakby skład ustalał po przeczytaniu porannego horoskopu. Powalczyć o ligę :D modlić się żeby Real wykoleił się w lidze mistrzów, bo to jest dla nas odwieczny punkt odniesienia i jedziemy do przodu.

0

:D To jest jakaś zmowa komentatorów, bo i wczoraj na C+ i kilkukrotnie na Elevenach wspominali że Umtiti po kilku tygodniach słabszej formy wraca do dobrej dyspozycji... jak dla mnie to jest najrówniej grający piłkarz w Barcelonie, nawet Messiemu zdażyły się ze dwa słabsze spotkania a w przypadku Umtitiego nie mogę sobie przypomnieć ani jednego słabszego występu.

0

jeśli były dwie to w kwestii Busiego się wycofuję :D

1

Pozostaje lekki niesmak :/ szkoda tej nieuznanej bramki dla Atleti, szkoda zachowania Busiego pod koniec spotkania, bo było żałosne. Chociaż z drugiej strony karny mocno naciągany, a i kartka dla Suareza lekko dyskusyjna, Suarez bardziej trzymał rękę wysoko podniesioną niż uderzał nią przeciwnika.

0

Wolałbym Rivaldo za Neymara :D a pewnie wielu kibiców chetniej zobaczyło by za Suareza Eto, chociaż ja osobiście nie przepadałem za tym Panem, gość potrafił wkręcać przeciwników jak rasowy skrzydłowy, ale często marnował setki całymi seriami.

4

Jeżeli Napoli wyjdzie z nastawieniem że trzeba z Realem zagrać jak z normalną drużyną, to spokojnie mogą wygrać bo od kilku spotkań są w mega gazie. Boje się jednak że Włosi zagrają "wyrachowaną piłkę" polegającą na sieknięciu autobusu (który w wykonaniu Napoli nie będzie zbyt imponujący) i czekaniu na kontry, a taki styl gry leży po całej linii Realowi, który bez Modricia potrafi grać jedynie wrzutkami i strzelać jakieś farfocle z za pola karnego.

0

Pewna 100% zgoda. Rakieta w pomocy de facto przez dwa sezony był potrzebny jako dużo biegające wsparcie dla Iniesty i Messiego który częściej cofał się do środka, wielkim kreatorem to on nigdy nie był. Teraz nie dość że z bieganiem ma problemy, to w spotkaniu z Betisem częściej podawał do przeciwników niż do naszych, a zazwyczaj były to podania na kilka metrów. Masche z Busim by wprowadzili w środku pola prawdziwy terror, a patrząc na szrot który aktualnie gra w pomocy to kreatywność tej linii mogła by tylko wzrosnąć

1

nie dowierzałem w tendencyjność Hiszpańskich sędziów... ale to już kurwa była przesada... metr... gość wjechał za linie po same jajca żeby wybić ta piłkę...

0

Dziś w środku gra tylko Turan.

11

Jeśli chodzi o zdobycie Pucharu Króla, to jest to wiadomość pozytywna... Dużo łatwiej wygrać z Atletico w dwumeczu niż w finale. Jeśli zaś chodzi o całokształt to wolał bym ich w finale, bo te dwa spotkania nie dość że zajadą naszych zawodników kondycyjnie to jeszcze trzeba wliczyć w to poobijane mięśnie i odpukać jakieś urazy, bo Atleti gra jak gra. Oby nie odbiło się na innych rozgrywkach

34

A pomyśleć że był nagrodą pocieszenia po tym jak Real kupił Beckhama, który miał być wielkim hucznie zapowiadanym transferem na wejście Laporty... Do dziś mi śmiać chcę jak o tym myślę.

0

hahaha zielona plama na środku boiska mnie zniszczyła :D

0

Jeśli wygramy z Realem to spokojnie jedziemy przed siebie, remis też zostawia całkowicie drogę otwartą, ale trzeba przyznać Pique racje, z taką grą będzie ciężko, bo bez Pressingu w środku pola... którego w tym momencie nie ma wcale... aż zatęskniłem za Fabregasem królem grzybobrania...
jesteśmy zdani na łaskę i niełaskę Messiego ... natomiast z 9 punktami straty będzie niewiarygodnie ciężko. Real musiał by się całkowicie posypać w którymś momencie sezonu. Czekamy zatem do soboty :)

4

Jak będą biegali z takim zapałem to będziemy remisowali co drugie spotkanie... jeśli nasza pomoc gra marnie to przynajmniej musi gnieść pressingiem a oni grają na stojąco. remis dzięki sędziemu :(

5

Gdzie takie pokemony można złapać ??

0

Pytanie teraz czy lepiej w tej edycji wyjść z grupy z pierwszego czy drugiego miejsca. Kilka obrzydliwie wręcz mocnych zespołów wyjdzie z 2 miejsca... na czele z Bayernem.

2

Bez Messiego jest w stanie grać, ale bez Messiego i Iniesty niestety nie... bo tylko oni w tej drużynie są w stanie posłać otwierające podanie. Ney może byłby w stanie przejąć ich rolę, gdyby nie był za bardzo zajęty dryblowaniem z którego zazwyczaj jest więcej bezsensownych strat niż groźnych okazji.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: