Dynak
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Warszawa
7 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
33
Gomes nie odgrywa marginalnej roli :D on odgrywa kluczową rolę w większości spotkań w których tracimy punkty.
31
najpierw Verratti... a potem mogą kupić nawet Kucharczyka...
0
Przede wszystkim potrzebny jest ktoś do rozegrania na środku, ktoś potrafiący kontrolować tępo gry, a kiedy trzeba będzie grać w pressingu, to będzie latał jak dziki. Do tego celu najbardziej pasującym zawodnikiem na świecie byłby Verratti (bo Modricia nie wyciągniemy). Coutinho też byłby super, ale wiadomo że nie można zrealizować dwóch tak wielkich transferów w jednym sezonie, a Iniesta jeszcze jeden sezon może utrzyma poziom. Ja trzymam kciuki za Verrattiego w tym oknie i Coutinho za rok :)
0
Masche... Szczerze wolę Argentyńczyka niż Busiego z tego sezonu. Trochę agresji się przyda na takiego rywala. W środku obrony przy 3-4-3 chętnie zobaczę Rudego. A obstawiam że zagra Rakitić, albo Sabotażysta z Portugalii :)
0
Paradoksalnie uważam Juve za jedno z najlepszych losowań dla nas. My ostatnio gubimy się straszliwie jeśli gramy z przeciwnikiem ofensywnie nastawionym, z przeciwnikiem stosującym pressing i prącym na bramkę. Juve to klasowa drużyna, ale wydaje mi się że mamy dużo większe szanse ograć ich niż, Borussie czy Monaco (Monaco by nas mogło zabiegać na śmierć), o Bayernie nic nie mówię, bo w tym momencie ta drużyna wydaje się o poziom lepsza od reszty stawki, jak Barcelona za Pepa..
0
no i pięknie... 100 % tak jak chciałem Real Bayer, Barca Juve
0
Real - Leicester, Monaco - Borussia :D a potem przypadkowe losowanie, Real wygrany z drugiej grupy
100
Problem jest w tym że Tito miał być kontynuatorem filozofii Pepa, który w swoim ostatnim sezonie, nawet z rozbitym przez kontuzje składem, potrafił zdominować każdy zespół na świecie... w tym momencie, nas potrafi zdominować Betis... my nie mamy żadnej filozofii. Nie mamy pressingu, nie potrafimy wyjść spod pressingu jeśli przeciwnik takowy stosuje, nie rozgrywamy piłki, nie biegamy. Tak naprawdę, od dłuższego czasu, wygrywamy, bo mamy MNS.
Z PSG mimo wielkiej wiktorii, wygraliśmy tylko i wyłącznie serduchem i fartem, bo taktyki tam nie było żadnej, i de facto poza ostatnią bramką, to nie stworzyliśmy sobie żadnej klarownej sytuacji... Nie można kontynuować filozofii gry która nie istnieje...
0
Borussia by była bardzo dobrym przeciwnikiem dla nich, dużo gorszym moim zdaniem niż Juve czy Atleti, oni wręcz kochaja grać przeciwko przeciwnikowi który się broni, bo można wykonywać miliardy wrzutek, nie trzeba rozgrywać. ich obrona, to jest śmieszny żart, więc jak ktoś napiera, to oni nie wiedzą co się dzieje... a BVB będzie tłukło w nich jak w bęben
50
Spierdziele Realowi to losowanie, pójdę jutro i obstawię ze 3 stówki, na losowanie Real - Leicester... ja nigdy nie wygrywam...
0
Perez zaciera łapki :D
0
Scenariusz idealny :D ta dwójka to aktualnie, najlepiej pasujący do nas zawodnicy na świecie :) ale pewnie ktoś teraz wyciągnie Isco znając życie, obstawiam Citków albo PSG.
1
Nawet jakby miał kosztować 100, to muszą go kupić, bo to jest ostatni gwizdek na odbudowanie pomocy. mamy jeszcze 1-2 lata Iniesty na najwyższym poziomie, a jak on się posypie to trzeba będzie kupić jeszcze kogoś światowej klasy na ofensywnego pomocnika, trzeba wykorzystać te dwa lata i kupić środkowego pomocnika, żeby potem na gwałt nie szukać, zawodników na obie te pozycje, bo to się może skończyć tylko i wyłącznie kupowaniem szrotu.
0
Nie no :D Turan pójdzie przy najbardziej sprzyjających wiatrach za jakieś 50 mln, a znając naszych to powinniśmy się cieszyć jeśli wyrwą za niego 30. Za takiego Verattiego będzie trzeba dać miękko kwotę oscylującą w okolicach 100 baniek.
1
bywały gorsze :D ale ich nie wystawiało się w co drugi spotkaniu w pierwszym składzie. :D
2
Od dobrych 2 miesięcy powtarzam, że w środku pola powinien grać Mascherano z Busim... Masche technicznie nie ustępuje Gomesowi nawet na krok i do tego biega. Ale oczywiście Luis uważa że jest mądrzejszy i mnie nie słucha...
6
Też na to zwróciłem uwagę... nie wystartował do przeciwnika żeby zablokować strzał, tylko stał 5 metrów od niego i skakał jak w kankanie. to zresztą nie jest jego pierwszy raz, to jest że tak powiem jego stałe zachowanie.
3
Jeśli nie zaczniemy biegać, to niestety ale możemy już teraz ogłosić kapitulację... i niestety trzeba zrezygnować z usług Gomesa, ja rozumiem że dużo za niego daliśmy, ale jeśli do połowy marca nie udało mu się wejść w sezon, to chyba już mu się nie uda, bo na razie gra z nim w składzie to jak gra w dziesiątkę.
7
Problemem nie jest Real, bo ich forma to kpina, oni tracą punty co trzecie spotkanie i to się nie zmieni, problemem jest nastawienie zawodników Barcelony. Real chociaż nie gra nic, to przynajmniej walczy, i zawsze uda im się władować coś z tych wyśmiewanych przez nas wrzutek, mają 15 mało klarownych okazji w czasie spotkania i zawsze jakiś farfocel wleci, ale oni biegają, cały czas ruch. U nas praktycznie wszyscy stoją w miejscu. Gdyby nie Suarez czy Neymar, to nie było by żadnego ruchu, a najgorsze jest to że najmniej biegają ( pomijając Messiego) zawodnicy którzy powinni wszystkie swoje ewidentne braki, nadrabiać walecznością, co więcej zawodnicy którzy nie grali z PSG, bo tym jeszcze można wybaczyć lekką zadyszkę, czyli Gomes i Denis. Generalnie wystawianie pierwszego z tych panów, to jest sabotaż, on nie gra nic, mogli byśmy wychodzić w dziesiątkę, Rakieta jak jest bez formy, to przynajmniej stara się biegać, Rafinha który moim zdaniem, umiejętnościowo nie jest piłkarzem na miarę Barcelony, pokazał z PSG jak się walczy o wynik, a Pan z Portugalii, snuje się smętnie po boisku i myśli co by tu spier....., Jeśli nie zaczną biegać, to nie dość że przepadnie liga, to w kolejnej rundzie ligi mistrzów zostaniemy rozstrzelani jak małe dzieci, Real jeszcze będzie tracił, i to sporo, pytanie czy my zaczniemy w końcu pokazywać że nam zależy.
0
siedział jeszcze w nogach i głowach mecz z PSG
6
Za nisko dla Rafini i Rakiticia, bo oni byli wszędzie, grali jak cyborgi, przez całe spotkanie na pełnych obrotach, normalne przy takim pressingu, piłkarz puchną po max 30 minutach, a oni cisnęli cały mecz.
0
Fakt że Messi od dawna nie zagrał dobrego spotkania z topową drużyną, ale wynika to bardziej z bojaźni przed Messim i nie podwojeniu ale zazwyczaj potrojeniu tego zawodnika, z PSG grał w największym młynie, pod napastnikami, jakby grał na skrzydle miałby więcej miejsca, ale to była cześć taktyki na to spotkanie. Co do biegania niestety ma rację, Messi zbyt często człapie, i można to wybaczyć w meczach z ogórkami, ale w spotkaniach o najwyższa stawkę jest niewybaczalne... rzecz jasna nawet z człapaniem, gość bije o lata świetlne całą konkurencję...
0
Jeśli mieli byśmy trafić na śmietankowych, to dużo bardziej chciałbym spotkać się w ćwierć czy pół finale... ciężej jest pojechać na farcie dwa spotkania. Plusem tej edycji jest to że nie został już żaden ogórek do wylosowania ( chyba że za tydzień będzie niespodzianka). Teoretycznie najsłabsza Sevilla jest niesamowicie poukładana, waleczna i wybiegana a to na Real może wystarczyć.
0
:) Citki. Citki i PSG są nam przeznaczone... a tak serio, nie wiem czemu ale mam ochotę na Juve. Chociaż jest to jeden z kandydatów do zdobycie LM. Nie chciałbym Hiszpanów i Bayernu
0
brakuje uciszającego Di Marii :D ale prócz tego jest seta...
0
A ja teraz modle się żeby LE nie uznał że wyszliśmy z kłopotów i spokojnie można wrócić do grania 4-3-3 z Gomim na rozegraniu, bo wtedy będzie powtórka z Bayernu...
0
Teraz będzie prawdziwy test dojrzałości tej ekipy :) żeby nie skończyło się jak po Milanie. Jeśli LE, nie wróci do tego co był, czyli do 442 i Gomeza na środku bez względu na wszystko, to wydaje mi się że będzie dobrze. Teraz nie mogą się podpalać, i muszą wygrać spotkanie ligowe. Potem będzie dłuższy odpoczynek.
11
przepiękne :) :) :)
0
Real to zacierał obie rączki na Benfice :D peszek
i tak mają problem, bo nie został nikt ewidentnie słaby
0
Mam najgorsze z możliwych przeczuć, że dostaniemy bramkę w pierwszych dziesięciu minutach i balonik pęknie :/ ale rzecz jasna, nadzieje umiera ostatnia.