1

@draxidox chłopie, obudź się, PiS już nie rządzi od 13.XII.2023 r. xD

0

@lithotripter jeżeli zachód zainwestuje setki mld $ (skala tutaj decyduje) to jest moim zdaniem lepsze, niż jakieś lotne brygady, które jak zrobi się gorąco to zostaną wycofane w góra 48h, a fabryk, maszyn itd. za grube pieniądze nie zabierzesz od tak, jeżeli w ogóle jest to możliwe. Ukraina żeby zachować niepodległość musi się stać po prostu zamożnym państwem jak Korea Południowa czy Izrael.

0

@lithotripter To jest realnie to, co możesz dostać. Pewnie dlatego Polaków nie zaprosili, bo z polskimi pomysłami układ pokojowy byłby storpedowany w góra 5 minut.

0

@Kgorecki2500 to raczej pewnik, że będzie strefa zdemilitaryzowana - pytanie tylko kto tam będzie po stronie Ukraińskiej. Np. w Korei byli po stronie północnej byli Polacy i Czesi, a po południowej Szwajcarzy i Szwedzi. Oczywiście, może pójdą w większą egzotykę, tj. nie Francja, Niemcy, Wlk Brytania i Włochy, tylko coś z Ameryki Południowej albo Azji (Japonia? Korea Południowa?). Tylko w tym wszystkim "stary" zachód potrzebuje też czegoś, by uzasadnić swoje uprzywilejowanie względem reszty Europy.

2

Na dzisiejszym szczycie w Waszyngtonie spodziewam się przede wszystkim rozmów o gwarancjach bezpieczeństwa, bo tak naprawdę to jest główna sporna kwestia. Z utratą terytorium Ukraina jest już raczej pogodzona. Jak realnie widzicie te gwarancje, które byłyby jednocześnie akceptowalne dla Rosji? Moim zdaniem:
1. NATO - odpada na "zawsze" (zawsze, czyli bardzo długo) dla Ukrainy.
2. UE - zgoda, pod warunkiem, że UE wyda odpowiednie przepisy (a de facto pewnie zmieni traktaty), które uniemożliwią w przyszłości stworzenie armii europejskiej, tj. małego NATO-bis.
3. USA zobowiążą się do niezawierania z Ukrainą żadnych porozumień o charakterze wojskowym, militarnym.
4. Bardzo duże inwestycje kapitałowe na wschodzie Ukrainy - tak aby zachód miał istotny powód gospodarczy dla zachowania dalszej integralności terytorialnej przez Ukrainę i odstraszanie Rosji. Dodatkowo zachód będzie pompował pieniądze na samą Ukrainę za zakup nowej technologii dronowo-rakietowej.
5. Mała misja wojskowa wybranych państw - na zasadzie tego co było w Korei - strefa zdemilitaryzowana i do np. 2 tys żołnierzy z obu stron - prawdopodobnie z tych państw, z jakiej jedzie dzisiejsza delegacja, a po drugie stronie Chiny i np. RPA/Iran/Korea Północna, coś takiego. Oczywiście europejskie państwa zaangażowane w te misję dostaną preferencyjne warunki w związku z wskazanymi w pkt. 4 inwestycjami kapitałowymi (standardowo pewnie joint-venture bez podatku przez wiele lat, likwidacja/ograniczenie ceł dla produktów z tych inwestycji do UE i USA), jako że dają "zakładników" do strefy zdemilitaryzowanej.

Inaczej tego nie widzę. Nie będzie żadnego NATO, żadnego art. 5 NATO ani odpowiednika dla Ukrainy, żadnej większej/istotnej misji wojskowej. Możni tego świata będą chcieli odzyskać zainwestowane dotychczas pieniądze, Rosja dostanie terytorium, Ukraina zostanie gospodarczo skolonizowana przez "stary" zachód, a Polska jak zawsze zostanie praktycznie z niczym ;)

3

@FCBparasiempre no skończyli późno sezon przez KMŚ, to im poszli na rękę, żeby mieli 2/3 dni więcej na przygotowania. Sprawiedliwie. Za rok my będziemy mieli prawdopodobnie wielu zawodników co późno skończy Mundial i też będziemy chcieli czegoś takiego.

0

@Kgorecki2500 Gwarancje to będą przede wszystkim duże inwestycje kapitałowe na wschodzie Ukrainy ze strony zachodu, tak by zachód miał ważny interes w dbaniu o zwrot z poczynionych inwestycji. Do tego niewielkie europejskie siły zbrojne na granicy - bardziej w charakterze zakładników, anieżeli realnej siły militarnej, jak to miało miejsce np. po zawieszeniu broni podczas wojny na półwyspie koreańskim.

0

@mekston bo mieliśmy wszystko, by w temacie Ukrainy zająć istotne miejsce przy "stole negocjacyjnym". Nie najważniejsze, ale istotne. Na pewno ważniejsze od Włoch, Niemiec. Miejsce zaraz za państwami "atomowymi". Dlaczego? Bo mamy w tym istotny interes, wykazaliśmy też duże zaangażowanie w tę sprawę, nie tylko polityczne, ale też finansowe. Wyobrażasz sobie w takiej sytuacji układ dot. np. Kaukazu bez udziału Turcji? albo układ dot. Jemenu bez udziału Arabii Saudyjskiej? albo dot. Iranu bez udziału Izraela? Bo ja nie.
I tak w końcówce 2022 r., przy bierności wielu europejskich państw z wyłączeniem Wlk. Brytanii wydawało się oczywiste, że jesteśmy siłą regionalną, którego zdania nie można pominąć przy ew. zmianie architektury bezpieczeństwa w naszym regionie. Wydawało się, że nowe "Porozumienia Mińskie" nie będą miały miejsca bez naszego udziału (nie traktować jako zgody czy stawiania najważniejszych warunków). I teraz pytanie jak to się stało, że mając tak silną pozycję zostajemy w roku 2025 z niczym. Bo to nie chodzi już nawet o sam przebieg granic, który ustalą Rosja, Ukraina i USA. Tylko wszystkie inne kwestie, chociażby np. jak będą wyglądały te gwarancje bezpieczeństwa. Bo tylko te państwa, które ich udzielą, będą miały uprzywilejowaną sytuację dot. udziału w odbudowie Ukrainy, na co popłyną mld euro z Unii. I nas tam nie ma. Startując może nie z "pole position", ale z drugiego rzędu kończymy wyścig poza "10". Co się zepsuło przez te 3 lata? Opcje są w zasadzie 3:

1) Wyrzucili nas Ukraińcy - nie jest wykluczone, że Zełeński miał wpływ na wybór osób, które jadą tam teoretycznie na zasadzie "supportu",
2) Wyrzuciliśmy siebie sami - tj. administracja Trumpa nie chciała Premiera, a reszta europejskich liderów nie chciała Nawrockiego,
3) Wyrzuciła nas reszta Europy - bo kiedy dochodzi już do twardych interesów, a nie tylko gestów, to nawet sympatie osobiste schodzą na dalszy plan, a "stara Europa" zwarła szyki kosztem Polski i jej interesów.

Niezależnie od tego, zabrakło mocnego oświadczenia zarówno Prezydenta jak i Premiera, że "nic o nas bez nas", bo porozumienie to także bezpośredniego wpływa na nasze bezpieczeństwo i powinniśmy mieć jednoznaczne stanowisko, że nie pozwalamy się usunąć z żadnych rozmów. Zawiodła cała nasza klasa polityczna na całej linii.

0

Btw. ostatnim polskim politykiem, dopuszczonym do "stołu dla dorosłych", który jeszcze dodatkowo przy nim naprawdę coś znaczył, był król Jan III Sobieski, który był istotnym liderem "Świętej Ligi", a także objął dowództwo nad wojskami sprzymierzonymi podczas tzw. "odsieczy wiedeńskiej" czy w późniejszych bitwach pod Parkanami. Problem w tym, że było to w roku 1683...od tego czasu nasz kraj nic nie znaczy w wielkiej polityce mocarstw światowych, co nie zmienia faktu, że to słabo że na dzisiaj nikt nie został zaproszony do Waszyngtonu.

5

Mamy komentarz ze strony rządu...cóż, pozostawię bez komentarza xD


0

@michal26 to nie podwójne standardy, a same przepisy prawa międzynarodowego...masz chociażby zarówno prawo każdego państwa do zachowania integralności terytorialnej, jaki prawo każdego narodu do samostanowienia. W dzisiejszych czasach są to oczywiście sprzeczne postanowienia, ponieważ w wielu przypadkach trzymanie się jednego, oznacza naruszenie tego drugiego.

0

@Aragorn33 nie chcieli Nawrockiego, bo ten nic nie może. I tyle. Do atmosfery lecą lepsi kandydaci. Dlatego dla Nawrockiego nie ma miejsca. Cała historia. Nie chcieli też Tuska, bo jest persona non grata w Białym Domu. I teraz jak typowy polak robak, przedstawiciel swojego plemienia PO będziesz pisać jakieś nie mające pokrycia w żadnych faktach wysrywy na temat tego, że winny ten albo tamten. Żałosne to jest.
ps. bo gdyby było jak piszesz, to bym chciał Nawrockiego na dożywotnią Prezydenturę, skoro to taki GRACZ co ustawia ludzi Trumpwi po Białym Domu. Decyduje kto może, a kto nie może wejść - bądź co bądź - do jego prywatnego domu. Nikt w historii tego nie potrafił. Zapisze się w historii.

3

@Aragorn33 Chcesz mi powiedzieć, że europejscy przyjaciele Tuska (Merz, von der Leyen, Marcon) nie chcieli go tam ze sobą, czy też może gospodarz (Trump) nie chciał tam jego obecności? Wydaje mi się, że bardziej prawdopodobne jest to drugie. I wybacz, ale nie jest winny temu Prezydent jeden czy drugi, tylko sam nasz Premier.
@Kozinho. nasza nieobecność, pod żadnym względem nie ma sensu, oprócz tej ewentualności, że nasz Premier to persona non grata w Białym Domu. Nie widzę innego powodu, by tam jutro z całą resztą nasz Premier nie leciał.

5

Czyli dobrze rozumiem, że jutro do Waszyngtonu lecą wszyscy "istotni" gracze + dwie osoby do robienia atmosfery (Meloni i Stubb), ale w tej delegacji nie ma miejsca dla przedstawiciela z Polski?
Powiem wam, że człowiek się już nawet nie denerwuje na jakość nasze dyplomacji, tylko jest mi po prostu smutno jak pomyślę, jaką pozycję mieliśmy w 2022 r., a w jakiej kończymy w 2025 r....

0

@APTAPT zobaczysz w drugiej połowie, że da się ;)

0

@Natenczas przy sile jego dośrodkowań z tego meczu to wydaje się odwrotnie, jakby siły mu brakowało w nogach.

1

to zmieniamy teraz Araujo na Rashforda i jedziemy po dychę ;)

0

to jest kolejne czerwo jak dla mnie...

1

no bez jaj, jeszcze jakby zawodnicy Mallorci zatrzymali grę czy coś, a oni dalej o piłkę walczyli...

0

Liczę w tym sezonie La Liga na pierwszy dobry strzelecki sezon Yamala, takie 25+ goli byłoby piękne.

5

To jest niesamowite, że Putin, Zełeński, Von der Leyen i wszyscy inni umieją przełknąć dumę, "posypać głowę popiołem" i powiedzieć "dziękuje panie Trump", byle tylko jak najkorzystniej domknąć istotne dla nich sprawy, ale nasz wspaniały Tusk tak nie zrobi, tylko będzie twierdził, że wcale nic nie mówił, mimo że w przestrzeni publicznej funkcjonują nagrania...czemu polska polityka to zawsze musi być największe gówno na świecie?

0

@kanver_ Habertz to nie "9".

1

Legia taktyka a'la Real Zidane'a, tylko nikt nogi nie ma wystarczająco dobrze ułożonej do tych wrzutek.

1

Co się spłakali ludzie tydzień temu to ich xD będą 4 kluby w LKE i lecimy po Czechów.

1

@Jakchcesz znowu ten zły Tebas...co on ma problem z tym FFP i rejestracjami? Dałby ludziom trochę zabawy, zlikwidował te durne regulacje La Liga, co się może złego stać? Za 2/3 lata połowa klubów La Liga będzie zarządzona przez syndyków lub komorników? najwyżej tak będzie, w końcu co w tym w zasadzie złego, wykształcenie mają na pewno większe od obecnych włodarzy klubów.

0

@maroon możesz sobie tak wmawiać, ale duma Trumpa stoi nad interesem USA. Szczególnie w trakcie drugiej kadencji - pokazał to już wielokrotnie. To z resztą cecha charakterystyczna ludzi interesu, bo ich stać właśnie na to, żeby unieść się dumą....
@Aragorn33 dobre rozwiązania gospodarcze może zagwarantować tylko premier, który za pośrednictwem swojej administracji (nie mylić z politycznymi ministrami, którzy mają zerową wiedzę w tym zakresie) może ustalić jakiego typu rozwiązania by najkorzystniej wpłynęły na polską gospodarkę. Nawrocki takiej wiedzy nie jest w stanie pozyskać w krótkim czasie, bo nie ma do tego odpowiednich ludzi i struktur małej Kancelarii Prezydenta. Więc albo zajmie się tym premier, albo będziemy największymi frajerami wśród państw zainteresowanych. Oczywiście, wspaniale będą się dziennikarze i ludzie licytować kogo to wina itd. tylko co z tego? Taka już widać rola naszego państwa, by szukać tylko potem winnych, zamiast zrobić wszystko co w twojej mocy, aby temat dobrze ogarnąć. Perspektywa wojny POPIS jest jak widać ważniejsza od interesu państwa.

1

albo Tusk przeprosi szybko Trumpa, albo Polska jako jedyna z zainteresowanych stron nie będzie żadnym beneficjentem ew. pokoju pomiędzy Rosją a Ukrainą. Dzisiejszy dzień pokazał, że Tusk nie zostanie po prostu zaproszony na "konferencję pokojową", ergo nic z tego nie uzyskamy/ugramy.
Powiedział głupoty, błąd zdarza się każdemu, ale doktryna zaprzeczenia i przemilczenia nic nie da, co pokazał dzisiejszy dzień, gdzie jasno wynika, że dla Trumpa nasz premier to persona non grata. W tym wszystkim najważniejszy powinien być jednak interes naszego państwa, a nie osobista duma i ambicje. Słowa były niepotrzebne i głupie, natomiast w pewnym sensie politycznie zrozumiałe. Zamiast balansować postawił wprost na Demokratów, przegrali, zdarza się...ale po tym powinien nastąpić od razu "damage control", telefon z gratulacjami i przeprosinami itd. Trump jest człowiekiem interesu, ale jednocześnie bardzo dumny. Dostałby przeprosiny, tj. symboliczny gest i relacje by z pewnością wróciły jako tako do normy. I to o brak tego "damage control" powinniśmy mieć pretensje do naszego premiera, a nie o same słowa, które jak już wspomniałem, były głupie, ale politycznie zrozumiałe. Czasem się ryzykuje, nie zawsze się wygrywa.

0

@Aragorn33 bardzo dobre transfery zrobił, Ronaldo, Benzema, Alonso to była topka. Tylko Kaka to wtopa.

1

"można się małymi rzeczami cieszyć" - Probierz vibe xD

0

za rok Wieczysta idzie na Mistrza Polski, a za dwa do LM awansuje.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?