0

Dla Ciebie kolego i 80% użytkowników tej strony. Ja tworzę dla pozostałych 20%. Jestem tego świadom i to do nich kieruję swoje wypociny. Zresztą często piszą do mnie na PW zadowoleni z moich tekstów i proszą o więcej, a także, abym nie zważał na krzyki w moją stronę i się nie poddawał. Jest mi z tego powodu bardzo miło. Pozostali niech zasypią mnie minusami, mnie to nie rusza!

0

Wyraziłem własne zdanie tak jak i Ty. Większość lubi prostotę i ok, nic do tego nie mam. Natomiast część userów lubi literackie wycieczki bądź też wgryzanie się w tekst. I jedni, i drudzy mają prawo istnieć. Tyle.

0

Pewnie, że nie trzeba. Wyraziłem jedynie swoje preferencje (tak jak inni pod moimi nudnymi i nic niewnoszącymi postami) i wcale nie napisałem, że krótkie wypowiedzi mnie drażnią, tylko jako miłośnik literatury wolę czytać te dłuższe. Chyba mam prawo do własnej opinii?

P.S. Nie uważam, iż jesteś tępy - nie dramatyzuj :)

0

Rafkop8 to użytkownik z kryształu. Diabelnie inteligentny, stonowany, kulturalny, kiedy trzeba zabawny. Bardzo sobie cenię jego długie komentarze, będące swoistą przeciwwagą dla krótkiego wyrażania myśli.

Kompletnie nie zgodzę się z antyleksykalną litanią constantina16, celowo i świadomie wymierzoną jako pstryczek w mój zarozumiały nos. Są ludzie, którzy uwielbiają prostotę i łatwość przekazu, są też tacy, którzy hołdują porównaniom, złożoności. Zamiast postmodernistycznych bohomazów wolą surrealizm, symbolizm czy też oniryzm; preferują dociekanie, doszukiwanie się szczegółów.

Kolejny sezon będzie arcyciekawy. Barcelona musi podjąć się krucjaty, której celem jest odzyskanie europejskich regaliów i poniekąd honoru za ten katastrofalny blamaż z Bayernem. Droga będzie trudna i wyboista, a nikt celowo głowy pod topór nie podłoży. Jak słusznie zauważył debiutujący felietonista, Neymar jest postrzegany jako remedium. Z pewnością doda skrzydeł w ataku, pozwoli na rozmaite kombinacje ofensywne, także stworzy przestrzeń Messiemu. Jeśli będzie tak uparcie stosował pressing jak na PK oraz nie straci nic ze swojej waleczności, to jestem spokojny o los Brazylijczyka w Dumie Katalonii. Tylko, że to za mało, aby ponownie wkroczyć na salony. Bezapelacyjnie potrzebny jest markowy stoper, bo bez niego może być niewesoło, i sam Kanarek tutaj nie wystarczy. Czekam na ten transfer. Sezon coraz bliżej, a perspektyw brak. Smutne.

0

Tak, wiem, że jest świetnie zapowiadający się Sergi Roberto, który wcale gorszy od Thiago być nie musi, ale mam wielką słabość do starszego Alcantary i nie zamierzam tego ukrywać. Jeśli odejdzie będzie mi cholernie smutno, także z tego powodu, iż wypuszczamy z rąk wielki diament za czapkę śliwek. I jasne, Iniesta i Xavi w swoich pierwszych dwóch sezonach grali mniej - ble, ble, ble. Nie pozostaje nic innego, jak przyjąć do siebie ten transfer jakimś mocnym alkoholem, co by załagodził skołatane nerwy. Trzymaj się Thiago, jeszcze będziesz wielki !

0

Piszczek nieraz już zapowiadał, że swoją przyszłość wiąże z BVB, zresztą ostatnio przedłużył kontrakt. I oczywiście aktualnie jest po operacji, mając z głowy zbliżającą się rundę jesienną.

0

Silva jest praktycznie nie do wyciągnięcia. On nie ma nic do gadania. Obowiązuje go kontrakt i to włodarze PSG decydują o jego przeszłości. Jeszcze będzie taka akcja, że paryżanie ściągną Marquinhosa. I będą mieć takich oto stoperów : Silva, Sakho, Marquinhos, a Alexa się pozbędą. Nie wierzę także w bajki o przyjściu Luiza. Realny był transfer Hummelsa, natomiast Tito stwierdził, że mu się on nie podoba, więc zostaniemy z 'lepszym' Adriano jako stoperem. Coraz mniej kręci mnie ta cała sytuacja z zakupem środkowego obrońcy. Po raz kolejny może się to odbić długą i nieprzyjemną czkawką. Patrząc zupełnie trzeźwo, któż pozostał z tych renomowanych zawodników? Albo Vilanova postawi na Bartrę albo będzie zmuszony szukać wzmocnień w Ajaxie, Feyenordzie, Interze lub też lidze hiszpańskiej. Wszystkie znaki na niebie wskazują, że tak właśnie się stanie. Czekam na jakiś cud, bo następnego sezonu z taką mizerią w defensywnie nie zdzierżę.

0

Ancelotti może i odniósł sukces z PSG, ale gra jego drużyny była niesamowicie toporna. Rozmawiałem ze znajomym, który jest ich wielkim fanem i stwierdził, że grali taką biedę w ataku pozycyjnym, iż zdarzało mu się wyłączać telewizor w trakcie meczu! Liczyli jedynie na kontrataki, nie potrafiąc poklepać futbolówką. Uwaga, uwaga! Jak grał Real w lidze w ostatnim sezonie? Praktycznie kropka w kropkę jak paryżanie. Jeśli Carlo wprowadzi ten sam system, to będzie najnudniejsza ekipa Królewskich od bardzo dawna. Do tego dodając, iż sprowadzają młodych Hiszpanów, co jest polityką mądrą i długofalową, ale będzie kapitalnie skutkowało dopiero za jakiś czas, nie wróżę im w nadchodzącym sezonie sukcesów. Oczywiście mogę się mylić, bo profetą nie jestem. Nie moje podwórko, nie moje zabawki - niech sobą radzą jak potrafią.

0

Cóż, do tej pory drapie się po swej durnej łepetynie i próbuję dociec, o co chodziło po raz kolejny. Żadnych nauk po transferze Heńka i Ibry. Po jaki piernik wydaje się 40 melonów, aby typowego killera ustawiać na skrzydle? Oczywiście, Villa musiał się przestawić na pozycję, o której nie miał zielonego pojęcia. Całą piłkarską karierę, to do niego zagrywano piłki, on był w centrum uwagi i miał korzystać ze swoich walorów ku chwale ekipy, którą reprezentował. Co ważniejsze, przecież im starszy piłkarz, tym gorzej u niego i z szybkością, i z zwrotnością. Potopione pieniądze. Przed kontuzją grywał już słabo, użytkownicy sami zastanawiali się czy to nie lepiej, że się połamał, bo może jego powrót będzie kapitalny i pozwoli Davidowi odbudować formę. Potem grywał ogony, a gdy już zadomowił się w składzie na nowo, guzik z tego wyszło i niestety, ale prezentował się mizernie, eufemistycznie pisząc. Pensję pobierał niemałą. Pewnie, że zdobył kilka ważnych bramek, wspomógł drużynę, jednak na moje to zdecydowanie za mało jak na piłkarza takiej klasy. Źle zużytkowany transfer, oby to była przestroga na przyszłość, aby nie kupować gracza, który ma spełniać inna funkcję, niż matka natura mu przypisała.

0

Dzięki za pozdrowienie mnie, kimpanjest!

Nie wiem czy będę miał jeszcze okazję opublikować swój felieton akurat na tej stronie, ale w związku z takim, a nie innym odzewem na moje wypociny z pewnością przestanę używania poetyckich obrazów. To nie jest miejsce, w którym mogłoby się coś takiego podobać, tym bardziej w nadmiarze. Zrozumiałem to dobitnie i przepraszam, że katowałem Was swoim nieprzystępnym językiem. Redaktorski warsztat szlifuje na innym portalu. Kłaniam się.

0

Związany z klubem od samego początku, świetny piłkarz, a potem jeszcze lepszy trener. Za te wszystkie lata poświęcone barcelońskim barwom, liczne puchary, wspaniałe chwile radości czy powściągliwe i dżentelmeńskie konferencje, należy mu się dozgonny szacunek. Czy ktoś tego chce czy nie, Guardiola jest żywą legendą klubu. I jeden z drugim żałosny komentarz tego nie zmieni.

Nie jest już częścią sztabu szkoleniowego; teraz stał się trenerem Bayernu, więc to chyba oczywiste, że nie będzie Dumie Katalonii sprzyjał, ale też i usilnie jej gnoił. Taka jest rzeczywistość i jego nowa rola w futbolowym świecie. Musi się skupić na nowych wyzwaniach, realizując je najlepiej jak potrafi. Natomiast wstrzymałbym się z kanonizacją Pepa, jeszcze kilka razy może zamieszać w kotle, może również za jakiś czas powrócić do Barcelony. Nazwałbym go sympatycznym przeciwnikiem. On ma pokonać Azulgranę, a ta jego. Taka kolej rzeczy. W temacie poświęconym sylwetce Pepa nie zamierzam rozwodzić się nad zarządami, jednak nie podoba mi się wycieranie gęby jego osobą przez różne persony. Należy uciąć węzeł Pep Guardiola - FC Barcelona, przynajmniej na te 3 lata. Co będzie później, zobaczymy. Znając jego charakter, nie powinien zajść za skórę kibicom swojej byłej drużyny, więc niewykluczone, iż jeszcze kiedyś się z nim spotkamy - w innych okolicznościach i przy okazji innych oczekiwań. Póki co, zadaniem Blaugrany jest pokonanie i Bayernu, i Guardioli. Na stan obecny, tego bym się właśnie kurczowo trzymał.

0

@kra7me

Barcelona była wielka grubo przed Laportą. Cruyff, kadencje prezesa Nuneza w latach '90. To nic? Joan co najwyżej odrestaurował piłkarską markę po Gasparcie, tyle, że topiąc przy tym przyczepy z pieniędzmi. To nie jest rozwój, bo pokłosie finansowe zbieramy do teraz. Gierek, Tusk zadłużali(-ją) kraj nieprawdopodobnie, i też się niby rozwijał(-a). Tylko co z tego, skoro przyszłe pokolenia musiały(-ą) to spłacać? Humbug, moi drodzy.

0

Nie chcę błyszczeć żadną wiedzą, tylko podaje Ci na tacy jego marnotrawstwo. Prywata? Samoloty, bankiety, zegarki. Constantine16 podał oficjalne dane, ile w błoto na swoje zachcianki wydał Laporta. Nie chce mi się teraz tego szukać. Jak się consti pojawi na forum, to może sam przyjdzie mi w sukurs z tymi informacjami. Nawoływanie do bojkotu, 3 lata przed zakończeniem kadencji to populizm czystej wody oraz rozsadzanie klubu od wewnątrz. A o to oskarża się Drakulę. Śmiech na sali. Oglądałeś konfę z udziałem Neymara, Rosoła i Bartomeu? Tam było wszystko wyłożone, na temat jego transferu. Abidal, nie będę tego ciągnął w kółko. Jakiś czas temu podawano, iż uchwała przepchana przez Laportę miała być tylko ewolucyjną furtką do tego, co teraz mamy. O JdS nic takiego nie czytałem, więc pewnie masz rację. Tylko, że ten chłopak sam się nie szanował zwiedzając trybuny. No i co ze szpiegowaniem, inwigilowaniem i robieniem przedszkolaków z piłkarzy? Może jeszcze pieluchy miał im zmieniać? Kpina z dorosłych, wolnych i decydujących o swoim losie ludzi.

0

Chodzi Ci o tego samego pana, który sprowadził Ibrę, Dmytro, Hleba, Keirrisona, Henriqueza, Caceresa? Tego, który sprzedał Eto'? Tego samego, który za darmo oddał Sylvinho, Jorquere, Edmilsona, Ezquerro, Saviolę, van Bronckhorsta, Larssona, Recbera, Gerarda, Cocu, Daniego, Reizigera, Kluiverta, Alfonso, De Boera, Geovanniego, Trashorrasa, Christanavala, Rivaldo, Abelardo i Sergiego?

Czy przypadkiem nie wspominasz o Laporcie, który poniżył ludzką godność i szpiegował zawodników? To było totalne świństwo i zaprzeczenie wszelkich ideałów i wartości, o których pieje? Czy to nie ten sam prezes, który do tego szastał pieniędzmi na prawo i lewo, realizując swoją prywatę? Czy to nie ten sam człowiek, który nawołuje do bojkotu obecnego zarządu i przyspieszonych wyborów? Czy to nie ten sam piękniś, który na początku swoje kadencji przepchnął uchwałę o sprzedaży miejsca na koszulkach (taka informacja jakiś czas temu się pojawiła)?

O jakie 40 mln Ci chodzi? To, że zapłacimy je dopiero w kolejnych latach, dzięki temu mając w budżecie pieniądze na zakup stopera? Jak został potraktowany Abidal, który dwukrotnie już wychodził na kosztu klubu z fatalnej choroby? O co Ci chodzi z dos Santosem, wolałbyś, żeby grzał trybuny? Wyjaśnij mi, bo nic nie kapuję naprawdę.

0

Spoko. Może i za Laporty atmosfera była cacy, ale na Titanicu również. Orkiestra grała głośno, a ludzie w dostojnych i wykwintnych kostiumach potupywali pod dyktando rytmu granego przez uśmiechniętych muzykantów. Co było później? Wiadomo.

0

Panie kolego, niemal za każdym razem kogoś rwie do przekleństw i oczerniania, czy im też się zwraca uwagę bezustannie? Nie, bo ich jest więcej! W kupie siła. Aha, i jak widzisz często ktoś mi zwraca uwagę i zasypuje minusami. Czy mnie to rusza? Nic, a nic, więc wrzućcie na luz i rozpocznijcie krucjatę przeciwko analfabetom i użytkownikom o wątpliwym kręgosłupie moralnym. Będę kontent.

0

Szczerze, to kompletnie nie rozumiem sensu wrzucania takich newsów. One tylko dzielą i tak mocno spolaryzowanych kibiców. Pep zrobił dla tego klubu ogromnie dużo, należy się mu za to wieczny szacunek. Odszedł i koniec pieśni. Jest w innym klubie. I co Wy myślicie, że będzie czołobitny wobec nieswojego-teraz-zarządu? Istnieje coś takiego jak lojalność i zobowiązanie wobec pracodawcy, a tym nie jest Blaugrana! Jego zadanie to rozbudować lub też ugruntować potęgę w Monachium. Taka jest jego praca i rola. Nie interesują mnie powody nieprzedłużenia kontraktu z Barcą. Obecnie trzeba wspierać Tito z całych sił. On tutaj jest Misterem, i to on jest AKTUALNIE z klubem. Wylewanie pomyj na Pepa (za zasługi, podobnie jak na Cruyffa) czy Tito jest nie na miejscu. A ten kombinator Laporta jak zwykły szubrawiec-aferzysta-politykier zrobi wszystko, żeby wrócić do koryta. To jest człowiek bez skrupułów, marnotrawca, inwigiliator, demagog i plebejski populista. Mami hasełkami o mes que un club, a kibice to bezrefleksyjnie łykają. Śmieszne i niepoważne. I nie, nie mam w klapie portretu z Rosellem, bo świętych nie ma, ale rzucanie na każdym kroku kłód pod nogi obecnemu zarządowi zakrawa na groteskę i ciemnotę. Nie załatwiajcie się do własnego gniazda, bo się będzie można udusić fekaliami. Dajcie żyć Guardioli swoim życiem i się od niego odmeldujcie, a zajmijcie się trzymaniem kciuków za Vilanovę. A Thiago miał i tak odejść, co za różnica dokąd? Jego wola, a może zostanie u nas? Jeszcze nic nie wiadomo. I to by było na tyle.

0

Meskeunklubizm to chwytliwe hasełko dla dzieciarni i zaślepionej hołoty. Co jest takiego wyjątkowego w klubie, aby realizował tak szumną dewizę?

Prawdziwy sens tych słów został już dawno zatracony, a teraz jedyne co otrzymujemy, to polane lukrem mdłe ciasto. Śmieszne to z deka, że ktoś się da złapać w te sidła.

0

Inteligentne koniuszki palców stukające w inteligentną klawiaturę, tworzą na wskroś inteligentne wyrazy, a nawet całe błyskotliwe zdania. Człek, który zdobył z tą drużyną wszystko, co było do zdobycia zaczyna być traktowany jak Cruyff, piąte koło u wozu, a nawet dywersant. Żaden proboszcz, świadek jehowy, mormon czy pyzaty komunista nie bierze pod uwagę, iż pewne epoki się kończą, po to by nowe zacząć swój bieg mogły. Dżentelmen nie jest już w naszym klubie. Przeszedł z tego czy owego powodu do Bawarczyków. Teraz, to tam ma budować potęgę, a nie dbać o kulawe sentymenty. Tak działają firmy, a piłkarskie kluby nie są tutaj cwanymi wyjątkami.

W zawilgoconych, pachnących siarką pomieszczeniach kumulują się szrapnele, głowice nuklearne, zwykłe finki, granaty rozpryskowe. Kreślone plany frontalnych ataków, nominowani oficerowie do zadań specjalnych. Zniszczyć, zdeptać, zapomnieć, zgładzić. Blitzkrieg. Anihilacja totalna. Wypada jedynie pogratulować aktu ucięcia pamięci oraz przypomnieć o spaleniu w zawsze rozumiejącym wszystko i połykającym z chęcią wszystkie stworzenie, te martwe i te żywe - piecu, do którego wędrować winny najświętsze chusteczki ze łzami własnymi, rozplakatowane na ścianach pokoi, kilka minut po pożegnalnych słowach Pepa. Prawdą jest, iż istnieje cienka linia pomiędzy miłością, a nienawiścią.

0

Toć to albo wierutna ściema albo Pep konkretnie sprał mu makówkę. Wątpię, aby miał szansę na regularne występy w ekipie z Monachium. Jak już ktoś słusznie wyliczył, tam jest natłok zawodników w środku pola. No chyba, że Guardiola planuje się któregoś z nich pozbyć. Pytanie tylko kogo? Jakoś nie widzę takiego rozwiązania. Korzystniejsza opcja to wędrówka do Czerwonych Diabłów, gdzie od wieków panuje tartak w centralnej części pomocy. Uważam, iż w drużynie Moyesa mógłby grać pierwsze skrzypce, aczkolwiek wciąż wierzę w pozostanie Thiago na Camp Nou. Póki co, starszy Alcantara nie zabrał jeszcze głosu w tej sprawie, więc nie wiadomo, czego można się spodziewać. On sam musi dobrze rozważyć wszystkie za i przeciw, przecież niewykluczone, że zła decyzja oznaczałyby stratę roku lub dwa z krótkiej piłkarskiej kariery.

0

Bardzo mi się podoba taka postawa Tello. Chłopak czeka na swoją szansę, jest świadom, iż musi jeszcze się troszkę podszkolić, aby stać się pełnoprawnym zawodnikiem pierwszej jedenastki. Szacunek.

I przede wszystkim wreszcie normalna, zdrowa, dorodna klauzula! Łapy precz od niego, Demon Szybkości zostaje.

0

@Smutek
Nie, nie wystarczyło. Przynajmniej dla mnie. Uwierz mi, że niemal każde zagadnienie da się opisać jednym bądź dwoma zdaniami, co zresztą ma zazwyczaj miejsce w komentarzach. Nie podoba Ci się mój tekst? Ok, rozumiem.

@SevFCB
Uwielbiam czytać Twoje wielopoziomowe, cyniczne, rozsądne wypowiedzi, w których szanujesz innych, wcale nikogo nie prowokujesz. Jesteś najprzyjaźniejszą istotą na tym forum. Genialna, merytoryczna szabla w ręku Twym!

@vztxpl
Może i przesadzam. Jednym to się podoba, innym nie. Ty zaliczasz się do tego
drugiego grona. Jak trafiam na książki czy artykuły, które mnie odrzucają, to po prostu ich nie czytam i odkładam na półkę. Mamy wolność słowa, niech każdy wyraża się w sposób jaki mu odpowiada, nieprawdaż?

0

Nie jestem żadnym omnibusem. Przedstawiłem tylko swoją barwną analizę formacji defensywnej. Jako, że w czasach juniorskich sam byłem obrońcą, rozegrałem sporą ilość spotkań na różnych szczeblach, to wydaje mi się, że mogę mieć sporo racji. Oczywiście, nie każdy musi się ze mną zgadzać. I jasne, rozumiem to.

Co do mojego pióra, piszę w taki, a nie inny sposób i nie zamierzam tego modyfikować. Zdaję sobie sprawę, iż mój styl może się nie podobać - trudno, nic na to nie poradzę; przecież nie będę siebie zmieniał dla czyjegoś widzimisię. Możecie mnie lubić, nienawidzić - to całkowicie normalne uczucia.

Pozdrawiam i po raz kolejny dziękuję za ciepłe słowa.

0

Jaki Robben? Dajcie spokój, naprawdę. W Bundeslidze rozegrał 980 minut, w LM 733 minuty, był notorycznie kontuzjowany. Bo co? Strzelił w finale bramkę? Dwa razy trafił do siatki Valdesa? Typowy egoista, któremu zdarza się robić przewagę. Nonsens i bezpodstawne gęganie.

Widzę takich kandydatów : Messi, Ronaldo, Schweinsteiger. Każdy prezentował się bardzo dobrze, grał świetnie, dawał od siebie niesamowicie dużo dla drużyny, ale i tak wszystkich bije na głowę Ribery. Jeżeli istnieje sprawiedliwość na świecie, to nagroda powędruje właśnie do niego. W lidze niemieckiej robił, co tylko chciał. 10 bramek i 15 asyst, w Champions League może i nie nabił sobie prześwietnych statystyk, ale był motorem napędowym Bawarczyków. Piłkarz decydujący, kąsający, kompletny skrzydłowy, totalny wymiatacz, stawiający na pierwszym miejscu dobro zespołu, a nie własne przerośnięte i skręcone "ja". Już w poprzednim sezonie pozostał niedoceniony, mimo kapitalnej gry. Trofeum powinno zasilić jego prywatną kolekcję. Takie jest moje zdanie.

0

Świetny terminarz. Zawodnicy będą wypoczęci, kontuzji brak, nowe ambicje i aspiracje, Neymar nierozszyfrowany i spragniony gry, czego chcieć więcej podczas sierpniowo-wrześniowych potyczek z trudnymi rywalami?

Jedynym, niewielkim mankamentem jest sytuacja, w której rozegramy styczniowo-lutowe rewanże ligowe w czasie, gdy CdR zacznie wchodzić w decydujące fazy, ale od tego jest rotacja, aby wyjść obronną ręką z tej "pułapki". Poza tym przeciwnicy również mogą być zdziesiątkowani, a wydaje mi się, że nasza ławka rezerwowych bądź co bądź gorsza nie jest od innych hiszpańskich "potentatów".

P.S. Robertinho, po wklepaniu takiej ilości danych powinieneś uraczyć dłonie i organizm ogólnie, schłodzonym, pienistym, złocistym trunkiem :)

0

Od przybytku głowa nie boli - mawiają jedni. Co za dużo, to nie zdrowo - dodają drudzy.

Największy brylant ostatnich lat made in La Masia posądzany jest o efekciarstwo, notoryczne straty, brak postępów. Czy ktoś pomyślał, że Thiago próbuje boiskowych sztuczek, aby nie tylko podbić serca kibiców, ale i również wywrzeć dobre wrażenie na Misterze? W jaki sposób ma przeskoczyć ten mur, w którym każda cegła błyszczy i ma swoją ugruntowaną wartość? Ano, starszy Alcantara próbuje szturmu, chce taranem wybić poszczególne warstwy zastanej rzeczywistości. Czy samo klepanie, podawanie, rozciąganie, dogrywanie, giermkowanie sprawi, iż syn Mazinho przepchnie się łokciami, zostawiając Xaviego bądź też Cześka na ławce? W życiu. Dwukrotny, młodzieżowy Mistrz Europy chce czarować, zaskakiwać, ryzykować. Czy gdyby ludzkość nie eksperymentowała, nie szukała nowych rozwiązań, wyjść - ewoluowałaby? Skądże! Na sto prób, wystarczy, że jedna będzie udana - i to jest postęp! MVP turnieju U-21 ma prawo popełniać błędy, wszak jest jeszcze młody. Nabierze wprawy, pewności siebie i będzie śmigał, aż miło. A do tego są potrzebne minuty. Na co by się nie zdecydował - zrozumiem go w pełni.

0

Kwota śmieszna, karygodna, nieprzystająca do gracza o takim CV, ale apanaże, które miał pobierać Villa w przyszłym sezonie niejako wymusiły transfer. Do tego należy dołożyć kwestię, iż David pół roku był kontuzjowany, później pół dochodził do formy i grywał ogony, a jak już zadomowił się na nowo w składzie to jego występy niestety należały do słabiutkich, z nielicznymi wyjątkami. Rosell się nie popisał, ale chóralne śpiewy o powrót marnotrawnego Laporty jako zbawienia od trosk wszelkich są nie na miejscu. Ten człowiek wraz z Gaspartem puścił około 30 zawodników za darmo! I to nie byle jakich. Taka jest nieszczęsna polityka Barcelony od zarania dziejów; kupujemy drogo, oddajemy za półdarmo lub całkowicie friko. I najważniejsze pozbyć się go musieliśmy, przyszedł Neymar, jest Messi, Tello, Pedro i Alexis, a Atletico to wykorzystało. Podział z praw telewizyjnych jest uwłaczający dla innych ekip, przynajmniej w ten zachachmęcony sposób poniekąd odzyskują to, co im się niby należy.

0

Podczas Pucharu Konfederacji, oprócz wspomnianych w felietonie bramek, asyst i efektownej gry, Neymar zaimponował mi swoją boiskową zadziornością oraz udanym stosowaniem pressingu. Widać, że Brazylijczyk postanowił rozpocząć dostosowanie się do Barcelony już wcześniej, na własną rękę. Zwróciłem uwagę także na jego ponadprzeciętną wizję gry i uruchamianie partnerów ciekawymi zagraniami. Myślę, że będziemy mieć z Koguta spory pożytek, a już na pewno na poziomie ligi hiszpańskiej. Element rozpracowania piłkarskiego stylu, który podkreśliłaś Eoren będzie o tyle trudniejszy, iż reprezentant Canarinhos jest obunożny, a to znacznie przeszkadza w robocie obrońcom. Nie pozostaje nic innego jak czekać; więc i czekam z utęsknieniem na pierwszy gwizdek nowego sezonu.

0

Nie wiedziałem, gdzie za bardzo umieścić tę wiadomość, więc postanowiłem tutaj. Chciałbym podziękować Wam wszystkim za wymianę opinii, argumentów na przestrzeni tych wspaniałych dni, które z Wami spędziłem. Było bardzo miło i sympatycznie. Dziękuję za pozytywny odbiór mojej osoby, ale od dzisiaj postanowiłem przestać zanudzać Was sobą. Pozostanę "cichym użytkownikiem", piszącym raz na jakiś czas, zwięźle i krótko.

Pozdrawiam i kłaniam się nisko! - Cochise.

0

Nie zawsze ona działa, ale dzięki za podpowiedź. Jak możesz zauważyć, odpowiadam Ci już zgodnie z Twoim zaleceniem :)

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: