Cochise
Dołączył/a: wrzesień 2011
158 obserwujących
2 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
6
Czy piłkarze United zlitują się nad Van Gaalem i uratują go przed kolejną eksplozją w perystaltyce jelit? W każdym bądź razie klubowy gastrolog jest już przygotowany, aby pękatym kluczem otworzyć przepastne czeluście sejfu, z którego sprężystym ruchem ręki wyciągnie starą, poczciwą gruszkę, co by ulżyć mękom Holendra. A może dzisiaj to Wenger upadnie po raz trzeci pod ciężarem krzyża? Oj, druga połowa zapowiada się naprawdę ekscytująco.
11
Rozumiem, że jak teściowa przyrządzi obiad, który Ci nie posmakuje, to bez zażenowania wytłumaczysz, co sądzisz o jej umiejętnościach kucharskich?
W pewnym sytuacjach stosowanie tzw. 'białych kłamstw' jest nieodzowne. Abstrahując już od sinusoidalnej roli boiskowej, jaką odgrywa Czempion z Madery, to może jednak warto byłoby rozbrajać tykające w szatni miny, a nie ostentacyjnie przecinać obydwa kable i doprowadzać do autodestrukcji? No cóż, nie mój cyrk, nie moje małpy.
10
Filantropia ze strony Królewskich w tym sezonie ligowym jest nie do przecenienia, jednakże jak może się poczuć nasz patron i wspomożyciel, jeśli nie wykorzystamy jego ludzkich odruchów i nie wygramy z Sevillą? Nasz dobrodziej w ekspresowym tempie stawia całe osiedla, galerie handlowe i centra rozrywkowe, stąd też dysponuje mamoną, którą sypie na prawo i lewo niczym płatkami kwiatów podczas pierwszej białej uroczystości w życiu każdego chrześcijanina - komunii świętej mianowicie.
Nie może być mowy o kolejnym marnotrawstwie ze strony Suareza czy Neymara, gdyż zamiast swobodnie się weselić i radować, zmuszeni będziemy przywdziać pokutny habit, a maszerowanie przez nasze rodzime miasta i wioski przepełni się minorowymi nastrojami. Chciałoby się rzec - Barcelono, wykorzystaj tę szansę!
28
Jeszcze nie zdążył opaść kurz po wypowiedzi kordialnego Megatrona, a ten już przezornie postanowił wskoczyć na drezynę i rozpocząć pompowanie całkiem nowej narracji. Jak tylko dobije na oczekiwany peron, a pozostałe Decepticony przyjmą go kwiatami i bruderszaftem, to jestem pewien, że przemieni się w Cybertroński Czołg i swymi bezlitosnymi gąsienicami po raz kolejny zacznie miażdżyć stopy napotkanym ludzkim larwom. Nie ma się co łudzić, że może być inaczej.
9
Napromieniowanie ultrafioletem wysmagało Magnificencji nie tylko cerę, ale także i doszczętnie spenetrowało zwoje mózgowe. Gdyby mógł, to najchętniej schrupałby się na śniadanie. I oczywiście Przewielebność cierpi za grzechy kolegów z szatni. Gdzie nie spojrzy, tam przewiny, tam występki, tam nieprawość!
Gdyby tylko dogrywali mu piłkę na wolne pole, on już wiedziałby co z nią zrobić. Rozpędzona, rozżarzona do czerwoności, wyrzucająca nosem kłęby dymu maszyna, nie bacząc na żadne przeszkody, wpadałaby w pole karne dewastując bramkarza atomowym uderzeniem. Błysk fleszy, ekstaza na trybunach i on wciskający guzik na czubku nosa, aby przepoczwarzyć się w futurystycznego Transformersa z rozcapierzonymi na boki rękoma w geście wielkiego tryumfu i ponadczasowej celebracji. I tak raz po raz spuszczałby w rwących potokach muszli klozetowej kolejnych pariasów ligi hiszpańskiej, zazdroszczących mu najdoskonalej we wszechświecie dopracowanych mięśni, włókien i komórek.
7
Naprawdę CR7 tak powiedział? Aż palce same mi się składają do napisania jakiegoś minifelietoniku.
2
Teraz wszystko jasne. Dziękuję za wyjaśnienie całej sytuacji.
5
To może teraz Guti zajmie się trenerką?
5
Typowa anarchia. Ustrój faszystowski, to taki, w którym państwo narzuca nadmiar obowiązków i redukuje prawa. Żaden też anarchokapitalizm. Brak własności - prędzej anarchokomunizm. Sama melodia jest piękna, słowa naiwne i nierealistyczne. Ile krwi zostało przelanej przy siłowym wprowadzaniu takich idei, to chyba wszyscy dobrze wiemy.
2
Usunięto moje dwa komentarze, które w żaden sposób nie naruszały Regulaminu, dodatkowo bez żadnego uzasadnienia. Czy szanowna Moderacja naprawdę nie zna prawa, które sama stworzyła i w domyśle ma je stosować? Na myśl przychodzi przewód sądowy, jaki był stosowany w procesie inkwizycyjnym.
Rozumiem, że 'dura lex, sed lex', ale może warto byłoby działać w granicach wytyczonego przez siebie prawa? W przeciwnym razie podważa to Waszą wiarygodność i wprowadza niepewność przy publikacji komentarzy.
5
Oho, wolność słowa jak za towarzysza Stalina. Przejrzałem ponownie Regulamin i nie doszukałem się, żebym swoimi komentarzami złamał którykolwiek punkt. Jakieś uzasadnienie? Czy po prostu według widzimisię naciągacie prawo, które sami stworzyliście?
2
Komentarz usunięty
1
Komentarz usunięty
4
Gdybym miał włosy, mógłbym osiwieć - gmach myśli francuskiego szkoleniowca Realu Madryt zdaje się niespokojnie drżeć w posadach. I faktycznie słyszano o przypadkach, kiedy skazany na dekapitację w ciągu jednej nocy stawał się Geraltem z Rivii. Predylekcja Królewskich do częstej wymiany trenera nie jest tajemnicą poliszynela, więc Zidane z każdym meczem może czuć się coraz bardziej zagrożony utratą swojej intratnej posady. Wiadomo, że człowiek zdrowy na umyśle nie oceniałby zbyt surowo kogoś zatrudnionego w trakcie sezonu, gdyż ten ma ograniczone możliwości w tworzeniu autorskiej wizji drużyny. Z Florentino Perezem jest zupełnie inaczej. Choinka z której się urwał szepce mu do ucha same sprośne rzeczy. Zamiast pozwolić rozwinąć skrzydła jakiemuś trenerowi, to ten zazwyczaj wielkim sekatorem mu je podcina. A gablota z trofeami się powiększa. Są w niej: Del Bosque, Queiroz, Camacho, Remon, Luxemburgo, Caro, Pellegrini, Mourinho, Ancelotti, Benitez. Z tym, że w ciągu trwającej prezesury jedynie wprawny w manipulacjach Portugalczyk zdołał na dłużej zaskarbić sobie zaufanie biznesmena. I fenomenem jest dla mnie pozbycie się Carlo, kiedy ten zdobywa mityczną La Decimę. Cóż, ale się jak się wyrzuca na bruk Sfinksa, kiedy ten tryumfuje na krajowym podwórku, to wszak wszystko jest możliwe. Czy pomny na takie zawirowania Zidane, może się już zacząć obawiać zwolnienia?
50
Jaki z tego wniosek? Doszło do kosmetycznej zmiany, rzucono kibicom piłki nożnej pięknie opakowany ochłap, dawno już wielokrotnie przeżuty. Zakładając nawet najbardziej optymistyczny scenariusz i rzeczywiście pan Infantino jest człowiekiem z kryształu, to co to zmieni? Ostatnio Boniek próbował przeprowadzić szereg reform, ale nie był w stanie, bo beton go przegłosował! Tutaj także delegaci nie dadzą sobie wyrwać z rąk smakowitych fruktów i będziemy świadkami wesołego obertasa, który nic de facto nie zmieni, może poza jakimiś dyrdymałami. Co obiecał Gianni delegatom na niego głosującym? To jest najważniejsza kwestia dnia dzisiejszego, a nie przemiły człowiek zręcznie obracający kulkami. Oby tego samego nie robił i z kibicami futbolu, i kwotami od jakich można dostać bólu głowy.
12
FIFA to gniazdo korupcji i kolesiostwa - z tym się zgadza chyba każdy. Człowiek, który od wielu lat stał na czele tej frywolnej organizacji nie był już w stanie dłużej uwodzić opinii publicznej, a poza tym na pewno także i inni grandziarze ustawili się w kolejce do wodopoju. Demonstracyjnie obalono tyrana, nastąpił antrakt, w którym zawiadywał tym bajzlem kameruński regent, a w międzyczasie rozpoczęły się przygotowania do właściwego spektaklu. Oczywiście całe negocjacje polegały na podziale strefy wpływów i szeroko pojętym kupczeniu stanowiskami pobocznymi - kto da więcej? Próbowałem znaleźć jakieś informacje o zmianach w Komisji Nadzwyczajnej FIFA, ale najwyraźniej nie doszło do żadnej rotacji osobowej w delegaturze. Czy ktoś jest w stanie uwierzyć, że ci sami ludzie, którzy przez lata głosowali na Blattera i go skrupulatnie popierali - a więc nie tylko musieli wiedzieć o jego machinacjach, ale i co poniektórzy również brali w nich czynny udział - nagle zapomnieli o swoim współsprawstwie, o wszystkich przewałach finansowych i poparli romantycznego bohatera, który oto teraz oczyści FIFĘ niczym Herakles Stajnię Augiasza, a ich samych pozamyka do ciupy? Jak słusznie zauważył Leszek Miller - jeszcze nie widziałem karpi, które głosowałyby za przybliżeniem świąt Bożego Narodzenia.
5
Przymilnie kokietujący Gianni chce przesiąść się z powiatu na województwo, ot cała różnica. Nie wierzę w to, że jest dziewicą, a nawet jeśliby jakimś cudem do tej pory zachowywał cnotę, to właśnie teraz, w którymś z hotelowych pokoi dochodzi do aktu defloracji.
118
Jego Dostojność José María Gutiérrez Hernández, z Bożej łaski książę nocnego Madrytu, hrabia Getafe i Espanyolu, Lord Protektor Castilli, pan Valdebebas, Zwierzchnik Naczelnych Sił Intelektualnych Królewskich, Fundator Think Thanku 'Los Blancos', Wielki Mistrz Kapituły Orderu Mleczarza, Kawaler Usuniętego Krzyża w Państwach Arabskich, Tytułowany Padyszachem ds. Kontaktu ze Sponsorami, Święta Wyrocznia i Sędzia Sprawiedliwy - przemówił. Klęknijmy z pokorą przed Jego Majestatem.
3
Dlaczego nikt nie podnosi zarzutu rasizmu wobec braku czarnoskórych w skokach narciarskich?
2
Dzięki wszystkim za wyjaśnienie. Mamy już niepisaną zasadę, że każdy następny papież ma być z innego kontynentu. Podobnie jest z Mistrzostwami Świata w Piłce Nożnej czy Letnimi Igrzyskami Olimpijskimi. Wcale bym się nie zdziwił, gdyby w Oscarach wprowadzono jakiś system proporcjonalności wedle koloru skóry, ale byłby to już 'czysty rasizm'.
1
Dzisiaj w radio słyszałem, że możliwy jest bojkot gali. Z tego co zauważyłem jesteś koneserem kinematografii, wiesz może o co tam chodzi?
2
Dokładnie, dlatego nazwałem go imbecylem. Tylko osoba upośledzona umysłowo nie widzi, że sędziowie mylą się w dwie strony. A deliberowanie o bramkach Barcelony ze spalonego w świetle ostatniego gola zdobytego przez Ronaldo, to już w ogóle kuriozum.
11
Co do symulowania ma rację, z wyjątkiem tego, że Złota Płetwa jest zarezerwowana dla Wielkiego Księcia Delfina.
Natomiast pierwsza część przytoczonej przez Ciebie wypowiedzi wskazuje dobitnie na to, iż Guti jest imbecylem.
imbecyl - osoba dotknięta niedorozwojem umysłowym średniego stopnia. Słownik PWN.
3
Tutaj nie chodzi o klasę zespołu, ani o to czy faktycznie któryś piłkarz posiada odpowiednie umiejętności do gry w Realu, a o lokalnego rywala. A przynajmniej ja tak to rozumiem.
3
Powiedział, co wypadało mu powiedzieć. Czy ktoś z barcelonismo odważyłby się wymienić jakiegoś piłkarza z Espanyolu jako kandydata do gry w Dumie Katalonii? Nie sądzę.
3
Te środowisko tak ma. Oni mają niebywałe szczęście, urodzeni w czepku. Swego czasu Paweł Piskorski, prezydent Warszawy z ramienia PO, zamieszany w aferę mostową, dorobił się ogromnych pieniędzy. Na pytanie, skąd je ma, rzekł iż wygrał w kasynie. Zaprzeczał temu sam właściciel kasyna, który stwierdził, żeby uciułać taką sumę, to ów dostojny urzędnik musiałby 138 razy wygrać pod rząd w rosyjską ruletkę i to obstawiając za najwyższe stawki. Chylę czoła i w zadumie pytam sam siebie, czemuż to nie urodziłem się pod tak szczęśliwą gwiazdą.
2
Oczywiście, przeglądam na bieżąco większość newsów. Nawet nie wiedziałem, że dołączyłeś do Redakcji. Ostatnimi czasy tyle osób się tam przewija, że straciłem już rachubę, kto jest kim i od kiedy. W każdym bądź razie gratuluję :)
3
Nie żebym wespół mlaskał i cmokał z Małym, Brzuchatym, Absolutnym Monarchą Kaczyńskim, ale takiej propagandy jak była np. przy budowie Stadionu Narodowego, to chyba nic nie przebije. Pierwsze projekty za czasów Znienawidzonego przez Ciebie Guru Pisudczyków opiewały na kwotę ok 400 mln zł, po czym Słońce Peru tak poprowadziło ten biznes, że Stadion Narodowy finalnie kosztował ciężko pracujących podatników ok. 2 mld zł. Nawet zdominowana przez Platformersów Najwyższa Izba Kontroli wykazała nieprawidłowości na kilkaset milionów zł. Czarę goryczy przelało sympatyczne gdakanie w mediach o budowie tanich stadionów, autostrad... Jak to nie jest propaganda, to cóż to jest drogi kolego?
5
Jestem pełen podziwu dla Ciebie i Stingera. Myszkujecie w statystykach, przeróżnych wypowiedziach, wydarzeniach. Dzięki temu można się sporo dowiedzieć lub co nieco sobie przypomnieć. Na pewno zajmuje Wam to sporo czasu. Dobra robota!
4
Cudownie, i co w związku z tym? Popisówa? Wydaje mi się, że człowiek o przeciętnym ilorazie inteligencji rozumie taki tekst bez zająknięcia się, więc wcale tak nie uważam, ale mogę się mylić, czemu dałeś najwyraźniej wyraz.
Kilgore Trout w jednym ze swoich opowiadań przedstawił dość ciekawą wizję. Oto na Ziemię przybywa ufoludek, który chce przekazać ludziom kilka sekretów - w tym jak unikać wojen i leczyć raka, lecz jako że porozumiewa się pierdnięciami i stepowaniem, to biedny człowiek go nie rozumie i zamiast posiąść upragnioną wiedzę morduje przybysza kijem golfowym. To tak o wyższości treści nad formą.
Serio, to taka sensacja, że ktoś - w krzywym zwierciadle - napisze kilka zdań w miarę poprawną polszczyzną? Dziwny jest ten świat.