- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1301 Culés
Gorące dyskusje
Karol145
1
Czy ja dobrze widzę, że deportowali Ukraińca za to, że złowił suma? Ja pierdziele co za chory... » Czytaj dalej
139 odpowiedzi
LAMC_10
3
Jak córka to Maja, jak syn to Leon.
30 odpowiedzi
MirusAmisz
33
@Kgorecki2500 No ładnie ładnie kolego, to sobie nagrabiłeś. https://x.com/krulbijedame/status/20... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1301 Culés
16
Szanowni Ramblowicze!
Wszystko wskazuje na to, że Manchester City intubowany - tylko i wyłącznie - petrodolarami, zwinnym susem przeskoczy płotek 1/8 fazy pucharowej i rozkosznie usadowi się w ćwierćfinałach. Miód na serce właścicieli klubu. Myślę, że pomimo, iż Obywatele należą do Abu Dhabi Group, której siedziba ulokowana jest w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, to jej dygnitarze udzielą sobie autodyspensy i wychylą kilka głębszych na część udanej inwestycji. Cóż te setki milionów wpompowane w klub (a byłoby ich i więcej, ale ta zasada finansowego Fair Play!), skoro dla nich są to drobne, a w splendorze opalać się lubi każdy. Natomiast, żeby być choć trochę politycznie poprawnym, to nie będę ich posądzał, że zakąszą jakąś wieprzowiną, co to - to nie!
A iluż zawodników, którzy walą drzwiami i oknami do tego klubu, z rozrzewnieniem przypomina sobie dzieciństwo, kiedy to ubrani jeszcze tylko w same pieluchy wesoło gaworzyli przed telewizorem na widok ówczesnych supergwiazd niebieskiej strony Manchesteru. Dzięki tak kolorowej historii tym łatwiej jest włodarzom klubu werbować nowych piłkarzy. Dodając do tego, że po sezonie przybędzie Guardiola, to mamy samonapędzający się układ ssąco-tłoczący. Jaka energia powstanie z przetworzonej ropy naftowej? Na te pytanie odpowiedź zna jedynie sam Pep z Santpedor. Czy rozpoczynając przygodę z nową ekipą będzie miał za zadanie wznieść ją na same szczyty piłkarskiego świata, czy tylko tam utrzymać? Wyjaśnienie tego zagadnienia zostanie nam podane na tacy po zakończeniu bieżącego sezonu.
8
@Cochise No dobrze, skoro tak barwnie posługujesz się polszczyzną pisząc prozą, odpowiedz mi na pytanie które od jakiegoś czasu spędza mi sen z powiek:
Czy abrakadabryczne elukubracje immanentnej negacji transcendentują nicość samą w sobie?
2
@Cochise Waćpan trudnych słów używa. Waćpan mądry.
0
@tadzik447 My to proste chłopy.Cochise nasz Pan.
9
@popis1 Bardzo ciekawe pytanie!
Dlaczego zakładasz, że abrakadabryczne elukubracje, które są niewątpliwie immanentne muszą być nierozerwalnie połączone z negacją?
Natomiast przyjmując Twoją założenie może tak być - o ile również przyjmiemy, że ktoś poza Bogiem jest w stanie coś transcendentować. Czy także przyjmując istnienie Boga jest on w stanie tworzyć elukubracje? To znowu jest pytanie z serii, czy Pan Bóg może stworzyć kamień, którego nie podniesie.
A jak Ty to rozumiesz?
0
@Cochise "Twoje" * walisz podstawowe byki
2
@rayan_7 Dzięki!
0
@Cochise Moim zdaniem chaotyczne kombinacje efemerycznych pryncypów są w stanie zdeterminować neutralną cywitatywę absolutu dobrego i złego. Bo od tego to wszystko zależy.
15
@popis1 Zaiste Franciszek Fiszer to wielka postać, ale może tak napiszesz coś od siebie? Liczyłem na dyskusję, a nie kalkę czyichś myśli.
1
@Cochise Skwantyfikujcie ten algorytm drodzy Waszmoście. Konwersacja zacnych lotów.
Istnieją dwie drogi możliwości poznania istoty Boga : bezpośrednia i pośrednia. Na drodze bezpośredniej każde pojęciowe określanie istoty Boga jest chybione, gdyż oznacza jej umniejszanie. Byty stworzone są złożone, w swej najbardziej podstawowej warstwie składają się z istoty i istnienia. Istota to zespół cech , które czynią byt tym właśnie bytem, którym jest. Istoty istnieją odwiecznie na sposób intelektualnie poznawalny w myśli Bożej. Z chwilą zaś, gdy któraś z nich otrzyma od Boga istnienie, zaczyna istnieć w świecie stworzonym . Przestają istnieć z chwilą, gdy to istnienie zostaje im przez Boga odebrane. Ponieważ w bytach stworzonych istota jest ontycznie wyodrębniona od istnienia , może ona zostać myślowo wyabstrahowana i być poznana przez rozum. Istoty bytów stworzonych jako złożonych są zatem poznawalne. Co więcej , właśnie złożenie z istoty i istnienia pozwala objaśnić pośmiertne istnienie indywidualnej, jednostkowej duszy ludzkiej. Istota istnieje nadal po rozłączeniu się duszy i ciała. Bóg jest natomiast bytem prostym, tzn. Istota nie wyodrębnia się w Nim od istnienia. Nie można nawet właściwie powiedzieć , że Bóg jest bytem, skoro bytem jest to co jest. Bóg jest raczej czystym aktem istnienia. Ponieważ istota Boga nie jest ontycznie wyodrębniona od Jego istnienia , nie może być zatem wyabstrahowana przez rozum i nie może być bezpośrednio poznawana.
1
@Cochise Na drodze pośredniej : jej możliwość z góry ogranicza fakt, że nie może ona pozwolić na poznanie całej pełni Boskiej Istoty , a najwyżej tyle z niej, ile wyraziło się w dziele Stworzenia. Zdaniem św. Tomasza możliwe są dwie metody :
- metoda eminencji – w jej punkcie wyjścia bierzemy pod uwagę pewne własności stworzeń, które uznajemy za przejawy ich doskonałości, pomnażamy je w nieskończoność np. Bóg jest najwyższą mądrością
- metoda negacji – w jej punkcie wyjścia bierzemy pod uwagę właściwości stworzeń uznawane za przejaw ich niedoskonałości – zaprzeczamy im , a ich przeciwieństwa przypisujemy Bogu np. człowiek jest śmiertelny, a Bóg jest wieczny.
0
@Cochise Twój sposób pisania to jawny przerost formy nad treścią.. popisowa na całego :)
4
@merowing Cudownie, i co w związku z tym? Popisówa? Wydaje mi się, że człowiek o przeciętnym ilorazie inteligencji rozumie taki tekst bez zająknięcia się, więc wcale tak nie uważam, ale mogę się mylić, czemu dałeś najwyraźniej wyraz.
Kilgore Trout w jednym ze swoich opowiadań przedstawił dość ciekawą wizję. Oto na Ziemię przybywa ufoludek, który chce przekazać ludziom kilka sekretów - w tym jak unikać wojen i leczyć raka, lecz jako że porozumiewa się pierdnięciami i stepowaniem, to biedny człowiek go nie rozumie i zamiast posiąść upragnioną wiedzę morduje przybysza kijem golfowym. To tak o wyższości treści nad formą.
Serio, to taka sensacja, że ktoś - w krzywym zwierciadle - napisze kilka zdań w miarę poprawną polszczyzną? Dziwny jest ten świat.
1
@Cochise Czego Ty oczekujesz na stronie, na której wiek przeciętnego użytkownika rozpoczyna się od cyfry 1? Przecież z tej całej dyskusji aż zionie typowo szkolno-nastoletnie podejście, cechujące się ogromną niechęcią do wszystkiego co jest ponad normalnością. Czyli jak ktoś używa nieco bardziej wysublimowanego słownictwa, to zaraz lecą teksty że się wymądrza albo popisuje (coś na zasadzie właśnie szkolnego wyśmiewania ludzi którzy się dobrze uczą). Niczym się nie przejmuj, porównaj liczbę hejterskich komentarzy z liczbą poleceń Twojego posta i wniosek nasuwa się sam :)