La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1431 Culés

1

Za chwilę na TVP2 leci "Ida", w końcu czas to zobaczyć - szczególnie, że akurat mamy oscarowy sezon! :)

1

@Ledsbourne Dzisiaj w radio słyszałem, że możliwy jest bojkot gali. Z tego co zauważyłem jesteś koneserem kinematografii, wiesz może o co tam chodzi?

1

@Cochise Pewnie o to, że czarym się nie podoba że nominowani zostali tylko biali aktorzy. A oni by chcieli żeby oscary były bardziej "różnorodne".

9

@Ledsbourne Chyba chodziło o brak nominacji dla osób czarnoskórych, co pewne osoby (Spike Lee) odebrały jako przejaw rasizmu. Wg mnie trochę przegięcie, chociaż z drugiej strony dziwi brak choćby nominacji dla Samuela L. Jacksona za "Nienawistną Ósemkę", gdzie rola była napisana idealnie pod niego i gdzie pokazał pełnię swojego kunsztu aktorskiego - trochę mierzi mnie w sumie ten hype na Oscara dla DiCaprio przy jednoczesnym niezauważaniu, że tacy goście jak Jackson, Norton czy Brad Pitt też jeszcze nie otrzymali statuetki, chociaż są starsi i mieli na swoim koncie naprawdę wybitne role.

Oho, odpowiedziałem sam sobie, genialnie :D

2

@Cochise Afroamerykanie z Spike'm Lee i żoną Willa Smitha na czele są oburzeni, że żaden czarnoskóry aktor nie dostał nominacji do Oscara. Uważają, że wielu na to zasłużyło i mówią tu nawet o rasizmie. Krótko mówiąc szurum, burum, dzikie węże a Oscary i tak normalnie się odbędą.

5

@Ledsbourne Co jak co,ale dotychczasowy brak Oscara dla Leo to jakieś nieporozumienie...

2

@Ledsbourne Dzięki wszystkim za wyjaśnienie. Mamy już niepisaną zasadę, że każdy następny papież ma być z innego kontynentu. Podobnie jest z Mistrzostwami Świata w Piłce Nożnej czy Letnimi Igrzyskami Olimpijskimi. Wcale bym się nie zdziwił, gdyby w Oscarach wprowadzono jakiś system proporcjonalności wedle koloru skóry, ale byłby to już 'czysty rasizm'.

3

@Cochise Ja tam rozumiem ten bojkot, bo rasizm to mimo wszystko dalej problem, zwłaszcza Ameryki, ale niestety czarni muszą się pogodzić z tym, że czasem jednak nikt z nich nie zostanie powołany, bo role mogą być za słabe i nie będzie to miało nic wspólnego z rasizmem. Niestety, ale w większości filmów dominującą grupą aktorską wciąż są biali, chyba że film nawiązuje do okresu niewolnictwa jak Zniewolony, za którego Lupita Nyong’o dostała Oscara; czy akcja rozgrywa się w jakimś konkretnym kraju czy dzielnicy gdzie żyją głównie czarni albo osoby o innym kolorze skóry. Cóż takie życie. Byłoby fajnie, gdyby coś się w tej kwestii zmieniło, ale póki tacy ludzie jak Trump startują na urząd prezydenta w USA, to raczej nie ma co marzyć o równości ras. Może za parę pokoleń, przy dobrych wiatrach.

3

@Nigaki Dlaczego nikt nie podnosi zarzutu rasizmu wobec braku czarnoskórych w skokach narciarskich?

3

@StrangeFruit Rozumiem, że to może być kwestia tego, że jest już piąty raz nominowany do tej nagrody. Jak dla mnie jego najlepsza rola to ta w "Gilbercie Grapie", reszta nie wydaje się jakaś wybitna i miał silnych konkurentów. Najbliżej był chyba za "Wilka z Wallstreet", ale McConaughey pozamiał w tamtym roku rolą z "Witaj w Klubie". Z rolą w "Zjawie" jest ten problem, że przez cały prawie trzygodzinny film wypowiada parę kwestii na krzyż, rozumiem, że świetna gra fizyczna, ale mam wrażenie, że po pierwsze do tej roli nie do końca pasuje taki gość jak DiCaprio, a po drugie to po prostu nie jest tak dobrze napisana rola. Fassbender jako Jobs mi się bardziej podobał, zresztą on miał inne świetne role, które nie były nominowane i na pewno w ciągu jakichś 5 lat też wygra statuetkę (zwłaszcza biorąc pod uwagę, w ilu filmach gra :o ). A jutro planuję zobaczyć "Trumbo" i nominowaną rolę Cranstona, co do którego też mam wysokie oczekiwania :)

No ale Oscar to Oscar, najbardziej medialna nagroda i pewnie najbardziej prestiżowa, ale nie wiem, czy najbardziej sprawiedliwa - bo w pewnym sensie to też jest konkurs popularności i jakiś tam wpływ mają kwestie, powiedzmy, polityczne. Obejrzę jeszcze parę filmów do niedzieli i pewnie będę miał ostatecznie spory ból pewnej części ciała odnośnie zarówno nominacji, jak i samych nagród :D

konto usunięte

1

@Nigaki Poprawność polityczna to narzędzie tylko i wyłączanie służące do trzymania "za mordę" ludzi białych. Widziałeś kiedyś jakieś sprzeciwy, bojkoty biegów atletycznych gdzie startują sami afroamerykanie?

2

@Ledsbourne DiCaprio wiele dobrych ról, ale zwyczajnie miał pecha, że trafiał na lepszych. Zjawa jak dla mnie nienajgorszy film, ale nic wielkiego a bardziej podobała mi się gra Toma H. od gry Leo. Jednak ta otoczka oscarowa, gdzie już wręcz wymuszane jest aby dostał oscata DiCaprio spowoduje, że faktycznie dostanie.

2

@kamilo0066 "Zjawa" jest dobra, ale to w większości zasługa naprawdę wspaniałych zdjęć, za które Lubezky zgarnie zasłużenie trzeciego Oscara z rzędu. Ale ten cały hype na nią jest trochę przesadzony, wiadomo było o nominacjach właściwie jeszcze przed premierą, dlatego spodziewałem się czegoś bardziej ambitnego. Z nominowanych filmów, które do tej pory obejrzałem, najbardziej mi się podobał "Pokój", ale pewnie i tak "Zjawa" zgarnie praktycznie wszystko.

1

@Ledsbourne Właśnie wiele dobrych opinii słyszałem o tym filmie(Pokój), a ten opis mi troszkę nie podoba się. Jednak skoro tak polecany jest, na filmwebie dobra ocena i ta nominacja do Oscara. Może obejrzę. Dzisiaj planuję obejrzeć "Krigen", który jest nominowany w kategorii: najlepszy film nieanglojęzyczny. A na dodatek produkcja skandynawska, a kocham kino skandynawskie:)

1

@kamilo0066 No mnie opis/zwiastun "Pokoju" też średnio przekonywał, ale sam film świetny - nie jest ckliwy, tylko rzeczywiście ciężki i poruszający, do tego super zagrany. I przede wszystkim nie wydaje się odrealniony pod względem psychiki bohaterów, jak na mój gust bardzo dobrze jest oddana.

Daj znać jak obejrzysz ten "Krigen" czy warto. Ja się załapałem na nocne pokazy "Syna Szawła" i "W objęciach węża" jutro - w sumie w ciemno zakładam, że "Syn Szawła" zgarnie Oscara choćby ze względu na samą tematykę, którą porusza...

1

@Ledsbourne Samuel zagrał w tym filmie po raz setny tą samą rolę, na co on liczy? Zresztą nie powinien przejmować się oscarami, bo to jest pudelkowe wyróżnienie, zblazowanych próżnych ludzi, które nijak ma się do prawdziwej sztuki filmowej. Dużo szumu i pieprzenia głupot. Kolejny problem na skalę światową, czy Leoś dostanie w końcu tego oscara... :) Najlepsza rola Leosia? Critters 3 :) O'Toole w 2003 został zaszczycony tą jakże "zacną" nagrodą, honorowo. Po ilu latach się zorientowali, że zasłużył na wyróżnienie? :)



Najzabawniejsze w tej dyskusji jest jednak żłobienie w gównie użytkownika Cochise, z jaką radością pokazuje absurdy absurdów, i jakże błyskotliwe i trafne pytania zadaje (skoczkowie).

1

@Stopa Czy ja wiem, Stopo, czy Samuel zagrał tę samą rolę - jak dla mnie to po prostu jego "maniera" gry aktorskiej, co nie znaczy, że jest aktorem typecastingowym jak Danny Trejo, Michael Madsen czy nawet Joe Pesci. Po prostu ciężko gościa z taką charyzmą ekranową obsadzać w roli subtelnego gościa ;) Jack Nicholson, przez wielu uznawany za jednego z najlepszych aktorów (nie przeze mnie) też można powiedzieć, że zawsze gra tak samo, z tą samą manierą - szurniętego, trochę wesołkowatego i lekko walniętego gościa - Joker w Batmanie, rola w "Locie nad Kukułczym Gniazdem", w "Swobodnym Jeźdźcu", nawet jak gangster w "Infiltracji" czy w komediach romantycznych, zawsze ta sama "maniera". Al Pacino też już przynajmniej od 20 lat gra bardzo podobne role, o DeNiro nie wspomnę, który w dodatku od dłuższego czasu gra raczej kiepskie role. Generalnie można tak powiedzieć o większości świetnych, ale wyrazistych aktorów - oprócz tych, którzy mają bardziej, hmmm... plastyczne i mniej charakterystyczne twarze, jak Spacey, Day-Lewis czy Bale.

A w "Ósemce" Jackson ma największe pole do popisu i pokazuje skilla moim zdaniem :)

1

@Ledsbourne Nie mówię, że zagrał źle, po prostu zrobił to co robi od lat i nic ponadto. Podejrzewam, że nawet się nie spocił przy tym filmie. ;) Ta postać była pisana pod niego, pewien schemat znany z wcześniejszych filmów QT przekopiowany i voila. Wszyscy wymienieni przez Ciebie pełna zgoda, każdy z nich gra tą samą rolę, bazują na wyrobionej marce. Rzuciłeś nazwisko Day-Lewisa, i to jest przykład bardzo dobrego aktora z szerokim wachlarzem naprawdę różnych ról, a przecież też ma charakterystyczne ryło, tylko potrafi je przystosować do każdej postaci. Idzie na całość stosując metodę Stanisławskiego i wychodzi to świetnie.
Oczywiście Samuel wywiązuje się z założeń reżysera świetnie, jednak nie jest to jakaś wybitna, kreatywna, czy przesadnie wartościowa rola, kawał dobrej roboty i tyle.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: