AxelF
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Olsztyn
52 obserwujących
60 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
oddaliśmy piłkę? Jakiś inny mecz widziałeś. Kontry to nie były typowe wybicia z ataku przeciwnika, ale wyprowadzenia piłki po pressingu przeciwnika przez obrońców lub DP. To że dziś było z przodu mnóstwo ruchu, a zawodnicy swoimi zagraniami nie dawali czasu obronie Atletico na ponowne zorganizowanie się, bo wszystko było na ryzyku, z pierwszej piłki, ale celnie, to już środek do celu, a nie cel sam w sobie. Bez przesady z tymi dogmatami posiadania, lub popadaniem w drugą skrajność.
1
Tylko czy szczerość Xaviego jest gorsza od szczerości Ronaldo? Ja mam dość takiej "promowanej" szczerości. Szacunek do rywali, cenię bardziej niż mowę o więzieniu za powiedzenie co myśli o nagrodach dla rywala. Od czego, nota bene trochę daleko do słodzenia - nikt go nie wymaga, ale szacunku i owszem. Zlatana też szanuję za umiejętności piłkarskie, ale uważam że jest egoistycznym durniem i prostakiem kłapiącym gębą. Czy tą drogą powinien podążać Ronaldo w roku swoich największych osiągnięć sportowych? Dyskusyjne.
10
Różnica jest taka, że Bird i Magic się szanowali nawzajem, rywalizowali, nienawidzili przegrywać, ale szanowali i przyjaźnili. Ronaldo... sam się wysyła do więzienia za to co mógłby powiedzieć o Messim. Jest sens coś dodawać?
1
Ale ilu w samej NBA było takich, którzy twierdzili że nie wyjdą na parkiet z "krypto-gejem" itd. Co mu się oberwało, od znanych przecież postaci typu Malone to jego.
1
... który jak mówili niektórzy, tą "prawdziwość i klimat" zawdzięczał pleśniejącym deskom podkładu parkietu :). Cenie ich obu, ale Oscar Robertson robił to co oni, tylko lepiej, a w każdej z ich ról mieli godniejszych konkurentów - i strzelca i podającego.
Magic był naprawdę niesamowity, ale to był kres ery utalentowanych chudzielców na parkietach. Pamiętasz jak po meczach z Detroit i kolejnych porażkach przypakował MJ. To wtedy zaczęła się atletyczna rewolucja, która sprawiła, że by zdominować grę, oprócz szybkości, techniki, trzeba było siły, skoczności, odporności na łokcie.
A samo porównanie - nie snułbym takich porównań jak Magic. Koszykówka to sport gdzie broni się 1:1 i ewentualnie jakieś podwojenie/pomoc. Najlepsi gracze na podobnych pozycjach, zwykle grają przeciw sobie i udowodnienie swojej wyższości wymaga nie tylko rzucenia iluś punktów, ale także wybronienia podobnego wyczynu przeciwnika. Spowodowanie by nie miał zbiórek, przynajmniej w ataku, odcięcie go od podań i od możliwości wykonania podań. MJ był oprócz świetnym SG, jednym z najlepszych obrońców na pozycjach obwodowych.
Messi naprawdę świetnie broni - jak przyczepi się do przeciwnika to ma tak szybką nogę, że przeciwnik nie wie jak się odsłaniać. Do dziś pamiętam 2:1 z Chelsea na kartoflisku i młodego Messiego który odzyskuje piłkę po pressingu na LO Chelsea, do tego stopnia że tamten wydzielił mu kopniaki sfrustrowany. Ronaldo nie sądzą że w parterze jest tak dobrym obrońcą, ale w powietrzu byłby lepszy.
2
No właśnie - gol, Asysta i ocena taka sama jak u Alvesa ;) A poważnie - musisz przyznać sobie Paxiu order uśmiechu - pracowałeś, wałkowałeś, wypracowałeś to uznanie dla Alvesa :)
1
Nie odbieram uznania RSSS tylko śmiem twierdzić, że każdy trener - Almerii, Curtyby czy Atletico, poza może trenerem Rayo, robi przeciw Barcelonie dokładnie to samo. Teraz od gry Barcy w dużej mierze zależy czy wyjdzie to jak z w omawianym meczu, czy jak z Espanyolem.
1
Eoren - mistrzowskie pióro. Dzięki za czas i chęci.
2
co by jednak nie mówić, był to najsłabszy mecz RSSS z wszystkich wygranych w tym sezonie, nie porównywalny nawet do wygranych z Atletico czy Realem, które odnieśli inni trenerzy, a w których widać było grę zespołu. Wczoraj szansę na pokazanie waleczności i zabicie meczu, włożyła Moyesowi w ręce sama Barcelona. Gdyby nie samobój, to istnieją szansę że dziś nie mówilibyśmy o wielkim triumfie, a co najwyżej o niespodziance - 0:0. Komplementowany bramkarz był w pierwszej połowie jednym z najsłabszych ogniw zespołu, w ofensywie Canales poza położeniem Montoyi róznież nic nie stworzył groźnego, grając przeciw 2 DP i PO stojącym w środku obrony.... Czasem pierwsze odczucie jest równie celne jak głęboka analiza.
2
Kiedy strzelamy pięć bramek, wydaje się, że jesteśmy ekspertami. W innych meczach, tak jak w tym, wygląda na to, że potykamy się o ten sam kamień. Kiedy rywal się zamyka, jest ciężko”. - i właśnie po to panie Enriqe jest trener, by w meczach które nie wygrywają się same, jakością zawodników, coś kurna wymyślić!
2
Liderem Barcy pewnie by nie został, ale piłkarsko raczej specjalnie ani nie zyskał, ani nie stracił. Po prostu odchodząc w wieku 28 lat, był piłkarzem kompletnie ukształtowanym a nie młodzikiem. Teraz gra tam, i na takiej pozycji, gdzie większą część jego umiejętności ofensywnych można podziwiać co mecz.
2
Swoją drogą ciekawe ile teraz będzie trzeba mu zapłacić. Sorry Barco, ale to Dani teraz ma karty w ręku i jeśli nie chcemy Duglasa potykającego się o własne nogi, to Alves może i 10 mln zażądać. Gra jak gra, ale to jak sobie z nim nasz zarząd "pogrywa" to zasługuje na kopa. Drużyna z banem transferowym w perspektywie, bez wybitnego P.O. w szkółce, bez wartościowych zmienników strzela focha w październiku i może z tego focha łaskawie się wycofa w czerwcu. Na jego miejscu na prawdę nie czułbym się "doceniony" lekko powiedziawszy, za kawał kariery. Niezależnie od formy sportowej, skoro nikt nie jest lepszy na mojej pozycji i gram, to ciągłe gadanie o nieprzedłużaniu kontraktu daje do myślenia.
Zubi, Bartolomeu i zgraja powinni dostać po kopie odprawy i zrzucić się z własnej kasy na tą wygórowaną wypłatę Alvesa na jeszcze jeden sezon.
1
W typowo ludzkim wymiarze, wiadomo, dlatego nie jestem pewien czy śmierć Tito powinna konkurować z wydarzeniami sportowymi. Nawet Neymargate to jednak wydarzenie dotyczące zawodnika. Z drugiej strony ostateczna decyzja TAS zapadła wczoraj, więc jak najbardziej łapie się na 2014 rok.
9
Najładniejsza? Nie wiem, może 1, może 2, a może 8. Ale dla mnie uroda to też kunsztowność. To rozwiązanie sytuacji, w której nie ma miejsca na strzał, ani prostej do niego drogi. 99% piłkarzy zawodowych potrafi przyłożyć z 30 metrów na wprost bramki, mając miejsce, tam gdzie chce, ale tylko Messi potrafi przyjęciem zgubić 3 obrońców i dotknąć piłkę tak, by następny kontakt - strzał, pozwolił mu ominąć nią kolejnych obrońców i bramkarza, nie mając milimetra marginesu miejsca do słupka. Najtrudniejsza do wykonania bramka którą chyba widziałem od lat.
2
Dos santos, Jefren - to akurat wychowankowie. Ale masz teorię spiskową. Dobra - druga szansa. Dopracuj trochę :)
2
Nikt nie zająknąłby się nawet, gdyby karne były odgwizdywane tylko po Twoim scenariuszu. Tymczasem spora część z nich po perfidnych nurach, nawet z przeciwnikami z którymi Real powinien poradzić sobie bez takich sztuczek, co jest szczególnie żałosne. My tymczasem możemy wyliczać prawidłowe gole nieuznane Barcelonie, nieodgwizdane karne na naszą korzyść, czy skasowane sytuacje sam na sam po domniemanych spalonych. Niezależnie od tego jak słabo gra Barca, to dodatkowe kradzieże są frustrujące.
2
Ostatnio w felietonie Rafała Steca był dobry tekst na ten temat : "(...)mogę się co najwyżej zgodzić tureckim trenerem Fatihem Terimem, który głosi, że statystyki przypominają minispódniczki, odkrywają bowiem wiele, ale nie wszystko."
1
No nie poddawaj się, Halilovic do emerytury ma jakieś 14-15 lat gry spokojnie :) A poważnie, to nie wiedziałem o tym "tle" Może z powodu dużej ilości charytatywnej pracy jednak, redakcja stawia na newsy a'la "Rejs" - znane i lubiane, najlepiej przedrukowane :)
2
Widać że "wiele" ma u mnie szeroką definicję. Czasem się zastanawiam czy prowadzisz normalne życie, czy jesteś statystykiem footballowym z zawodu i Pax to Twoja druga ksywka po "masterchip" :)
1
Ale w sezonie, a nie w roku, a po drugie Torres strzelał w pucharze ligi angielskiej, w LE w których Barca wziąć udziału nie mogła (nie ma odpowiednika), albo zagrała lepiej i do LE nie spadała.
3
Nie widzę powodów by mnożyć sztuczne twory. Są felietony użytkowników, poświęcone dłuższym formom i opcja "śledź użytkownika" by być na bieżąco z komentarzami najbardziej wartościowych userów. Nie wiem czy akurat 40 newsów duplikujących podobne zachodnie źródła w wykonaniu 40 różnych userów powiększyłoby "wartość dodaną" tej strony, a na pewno przysporzyłoby pracy redakcji. Założę się też, że może z 2-3 newsy tygodniowo (i to max) byłyby konstruktywne, odkrywcze jak ten Paxa, a 99% byłyby po prostu zduplikowanymi tłumaczeniami, swoją wersją newsów publikowanych gdzie indziej.
2
Paxiu, to jet egocentryzm. jeśli uważasz że to ważna informacja i "odkryłeś ją" samodzielnie, są takie narzędzia jak felietony użytkowników. Trzeba było ten fakt statystyczny opisać ciekawym felietonem, wysłać. Wykorzystaj swoją fascynację statystykami, ku czemuś konstruktywniejszemu niż "a nie mówiłem". To trochę nie sięga Twojego poziomu - następnym razem, a okazji nie zabraknie, przekuj swój upór w udowadnianiu pewnych trendów, na podstawie statystyk, znany z dyskusji z użytkownikami, na ciekawy felieton, choćby krótki, ale oprawiony w kontekst i komentarz. Myślę że nie tylko ja z chęcią go przeczytam, z dużo większą przyjemnością niż "a nie mówiłem" :) Wykorzystaj swoje talenty.
2
Jak niektórzy wcześniej pisali - brak wyzwań? Wyzwanie to grać co najmniej tak dobrze jak za najlepszych sezonów, jeśli nie to próba wywalczenia pierwszej 11 kosztem Mascherano, który powinien od dawna w niej grać. Jeśli ambitnego piłkarza nie zmotywuje gra w pierwszej 11, to niech sobie idzie. Masche daje całe serducho co mecz, czy gramy kupę czy wygrywamy.
3
"Casillas jest jedynym kapitanem na świecie z pełną kolekcją trofeów”. - no bardziej absurdalnych statystyk się nie znajdzie. Wszyscy Hiszpanie z Barca Guardioli sezonu 08/09 całkiem sporo graczy ma komplet w gablotce, a że kapitanem bywa raczej mniejszość graczy z natury... Warto pochwalić się samym tyłem, bo to owoc pracy całego sezonu, ale akurat tym? A o ile się nie mylę jedynymi graczami którzy strzelili gole w 6 rozgrywkach to Messi i Pedro?
1
tak choć zalicza wiele akcji z asystą "drugiego stopnia".
3
Dla mnie bardzo dobrze się spisali w parze Leszek Orłowski i Rafał Dębiński w meczu Barca-PSG. Fakt, że najlepszy do tej pory komentarz bezwzględnie, to Jacek Laskowski i Bartłomiej Rabij - wiedza, fachowość przygotowanie. Najgorsi? Całkiem sporo, ale ekstremalnie Realo-centyryczny Laboga ze swoimi teoriami, Jagoda z piep...niem trzy po trzy, tak że jadaczka nawet na wdech mu się nie zamyka.... tragiczni. W modzie jest że Laboga jak komentuje mecz Barcy to oczywiście mu zależy na "widowisku", czyli żeby Barca przegrała, każda decyzja sędziowska na rzecz Barcy jest "dyskusyjna", oczywisty karny dla Barcy - prawdopodobny. Straszny jest po prostu. Jak komentuje Real, to się nie może nachwalić co drugie zdanie Ronaldo - jak ten źle poda, to wina kolegi który nie dobiegł... Psuje oglądanie meczy i Realu i Barcy.
2
No... ten z Getafe też "zasługiwaliśmy na wygraną". Trochę sie skala chłopu przesunęła i ma oceny od (super za pogrom na 3-ligowcu u siebie, do całkiem nieźle (pech, czarny kot) z Getafe czy Vigo. Jakoś nie słyszałem żebyśmy w tym sezonie zagrali zły mecz mimo kilku porażek i kilku remisów lub wymęczonych, szczęśliwych zwycięstw.
1
Coraz częściej przeszkadza nam trawa i deszcz a na zwycięstwa zasługujemy a nie je osiągamy, a na dodatek "nas atakują" duch Mourinho zatacza coraz ciaśniejsze kręgi nad Lucho.
6
No proszę, Arsenal wreszcie awansuje poza 1/8. Real sobie pobije kolejne rekordy, a najciekawsze mecze to PSG-Chelsea i City-Barca
4
oglądaj mecze a nie wierz madryckim gazetom.