AxelF
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Olsztyn
52 obserwujących
60 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
A mówią że jak przychodzi mail z "zarabianiem przez internet" to wywalać do SPAMu....
0
A widziałeś co zmarnowali mu koledzy z drużyny. Takie piłki dogrywał, że normalnie ręce się składały do oklasków. A Chorwaci wcale się nie cackali i potrafili z tyłu w nogi wjechać żeby zatrzymać kontrę. Momentami bezczelnie Leoś ich objeżdżał a i karny powinien być na Leosiu w pierwszej połowie.
0
Tak, Grzesiu nie potrzebuje tej strony, by tworzyć swoje bzdury godne tych Blattera. Przeczytaj felieton Steca o pojedynku dwóch zramolałych tetryków na głupoty jakie wygadują. To że ktoś jest legendą piłki nie wyklucza faktu, że może być mało inteligentny nazwijmy to dyplomatycznie.
0
Grzesiu Lato też jest Legendą....
3
No tak, zazwyczaj potrafi ugryźć się w język, inaczej jak sam to określił, trafiłby do więzienia.
0
Może był test wielokrotnego wyboru? :)
0
A według minie, to strategia na "przeczołganie". Przeczołganie się na zasadzie "jakoś to będzie" do następnych wyborów. Jeśli w 2016 przegrają Roselowcy, to zostawią taki burdel, że tylko spalić i zaorać, a jak jakimś cudem wygrają, to wtedy się będą martwić. Ot i polityka bracie.
0
Powiem Ci jak to wygląda. Laporta ma bardzo duże poparcie.... na tej stronie. Na jego kadencję patrzymy przez różowe okulary sezonów Pepa, ale ilość niepopularnych decyzji, pomyłek , nadużyć, które ma na sumieniu jest równie duża jak ta obecnego zarządu. Więcej. Katalońscy Socis wybrali Rosela na prezydenta w geście protestu przeciwko Laporcie (zawinił też usunięciem Boixis), ale na zasadzie lepszy każdy, byle nie Laporta. Jak widać ilość afer obecnego zarządu również przebiła masę krytyczną, ale tendencja jest raczej taka, że wyborcy uciekają do populistów takich jak Benedito Nie ma w zasadzie poważnych kandydatów, a zatroszczył się między innymi o to obecny zarząd nowelizując na samym początku kadencji statut. I tak konieczny "staż" członkowski wzrósł z 5 do 10 lat a wraz z cenzusem majątkowym (a w sumie o to właśnie chodzi z poręczeniem) wyklucza to całkiem sporą liczbę kandydatów.
0
Widzę że już 2 głosy zebrałeś. Maż już plan zebrania paru drobnych milionów euro na poręczenie i ujawnisz nam numer swojej kary Soci, by móc sprawdzić czy faktycznie jesteś członkiem klubu od co najmniej 10 lat? :)
3
opinia piłkarza z czasów "kop do przodu i biegniemy", jak w najnowszej FIFA :P Piłka się zmienia, ale dobrze grana tiki-taka dalej potrafi rozerwać super obronę (co widać było np. w meczu z PSG przy bramce Messiego), a kick&rush już nikt nie gra.
Nie rozumiem też jak ktoś mający pojęcie o piłce, może mylić tiki-takę z jej karykaturą która zapanowała obecnie w Barcelonie.
0
http://www.fourfourtwo.com/statszone/23-2014/matches/774810/player-stats/15780/1_PASS_01#tabs-wrapper-anchor
http://pl.tinypic.com/r/4iij9u/8 - w myśl zasady, że jeden obraz to 1000 słów (a komentarz to max 2000 znaków). Statystyka wrzutek celnych według 442, Alvesa z tego meczu - 4/18,
Piszesz że mamy rzuty rożne - ja zapytuje ile z nich zamieniliśmy na gole i czy płynna akcja nie jest lepsza niż rzut rożny?
"Twoja argumentacja się za bardzo kupy nie trzyma" - no tu polemizuje, bo jak wybierze się niezły mecz Daniego a i w nim próbuje 18 razy zagrać piłkę która z zasady jest bez sensu, to dobrze to nie wygląda.
"W tym sezonie Alves na prawde solidnie wraca do obrony. Może znajdą się 1-2 sytuacje w których on nie wrócił na 12 spotkań," - tyle spokojnie znajdziesz w każdym spotkaniu, tylko trzeba się uwolnić od problemu o który mnie oskarżasz - ślepoty ;)
A poważnie, to gdybym miał tyle zacięcia do udowadniania obronnych przewin Alvesa, co Ty do jego obrony, pewnie ściągnąłbym wszystkie mecze Barcy z tego sezonu i wynotował, ale przeraża mnie bezsensowność tego zadania, bo na wybory Lucho jakoś szczególnie (w ogóle) nie wpłynę, a mam kurna tyle ciekawszych rzeczy do roboty :) Uwierz mi na słowo że w ostatnim meczu, sporo takich sytuacji bez powrotów było.
Nie pisałem że na 1 wszystkie portale - najniżej squawka na podstawie statystyk właśnie - na 1, średnia drużyny na ponad 3 w skali do 5. Inne trochę inaczej ale niemal wszędzie był najniżej oceniany, więc nie zarzucaj mi kłamstwa.
0
Teraz bierzesz wrzutki Alvesa, których większość jest nie celna i bronisz go statystyką strzałów - tak, czasem się uda oddać strzał, ale niecelny, bez szans na powodzenie to tylko statystycznie korzyść.
Statystyki nie mogą być fetyszem i trzeba je dobrze czytać. Wykonując 1/10 celnych wrzutek Alves naraża zespół na 9 kontr, Alba nie mając żadnej celnej na 3-4 ale wykonywane po ziemi i zbierane przez kolegów, na 1-2 kontry. Teraz waga tego co jest ważniejsze i bardziej prawdopodobne - czy to, ze ta 1/10 piłek zamieni się w gola (asysty Alvesa z wrzutek do ilości tych celnych, nie potwierdzają tezy), czy że dając przeciwnikowi 9 okazji do kontr, przy słabej, niezorganizowanej obronie, raczej coś stracimy.
"2 celne (tu jedna celna zaliczona gdy Alves uratował piłkę" - czemu tak skrupulatnie nie liczysz uratowanych przez kolegów wrzutek Alvesa "do nikogo". Czemu nie wspominasz że bramka Neymara z PSG jest niecelną wrzutką do Messiego, jedynie przypadek pomógł.
I na koniec - zestawiasz celność wrzutek obu bocznych obrońców, kiedy ja osobiście jestem zdania, że żaden z nich, poza wyjątkami, na wrzutkę górą nie powinien się decydować, bo lepszy galimatias zrobi podając po ziemi, lub na wysokości kolan.
0
Masche zachowuje się niepewnie w takich sytuacjach, ale wymagasz od DP zachowań wyuczonych wiele lat na pozycji ŚO. Winę z bramkę w meczu z Almerią podzieliłbym 40% Busquets, po 15% obaj obrońcy i 30% durna taktyka Barcy w takich sytuacjach, która dokładnie w ten sam sposób traci bramki od 3 lat. Busqets jak pisałem pod innym wątkiem, widząc że Messi rozgrywa akcję na 35 metrze przed bramkę przeciwnika a cała drużyna Barcy wyszła przed linię piłki, powinien zapieprzać w koło środkowe asekurować potencjalną stratę nawet kosztem żółtej kartki, a nie czerwonej czym skończyłby się faul obrońcy. Taktyka to błąd polegający na tym, że pomocnicy nie patrzą co robią obrońcy boczni i jeśli ci drudzy wychodzą wysoko, to powinna być asekuracja, ale nie ma.... Z drugiej, obrońcy boczni, wiedząc że jej nie będzie, nie mogą grać na stratę.
A statystyka komparatywna, by była kompletna musi być uzupełniona drugą stroną równania. Gdzie statystyka ilości i celności wszystkich wrzutek Alvesa?
Piszesz o wrzutkach Alby zakończonych strzałem, ale ile ich to strata, a ile odzyskanie posiadania po wybiciu.
0
Ok - nie zauważyłem tego " w CdR", więc miałem cały czas na myśli mecz ligowy tegoroczny, dlatego może ironii nie wyczułem. Tak czy siak, tamten mecz z CdR usiałbym sobie obejrzeć, bo teraz w pamięci kto i gdzie to nie mam, a znając nasze wymiany poglądów, to i tak różnilibyśmy się w ocenie wielu decyzji. Odnosząc się do innych rzeczy:
- "Barcelona nie może być drużyną która boi się stracić piłkę 70 metrów od własnej bramki" - i tu zdanie klucz w ocenie Alvesa i Alby. Co po stracie robi jeden i drugi. Alba zawsze, ale to zawsze wraca, stara się przeszkadzać przeciwnikowi a wyjścia do przodu ma rzadsze i generalnie odpowiedzialniejsze, choćby dlatego że decyzji o wrzutkach podejmuje tak mało. To kluczowa sprawa na pozycji "obrońca". Alves tylko gra jak skrzydłowy, niestety jest właśnie obrońcą, a tu ma poważne wady, które nawet jeśli w ofensywie coś wnosi, to odbijają się na jego ocenach.
"Ty upatrzyłeś sobie winę Alvesa w akcji środkiem z Ajaxem i dałes mu za tamten mecz 1" - a moją ocenę potwierdziły squawka, czy 4-4-2, akcję Ajaksu licząc od straty Alvesa i jego faulu w narożniku.
0
Zarzucałeś mi hejt Alvesa, ale ty nawet w akcji środkiem, upatrujesz winy Alby.... no po prostu niereformowalny jesteś :)
0
Abstrahując od niesprawiedliwej oceny Alvesa z Realem, wyczuwasz delikatną różnicę, kiedy stratę ma napastnik/mediapunta który usiłuje coś wykreować i strata jest wliczona w ryzyko gry na takiej pozycji, a kiedy notuje ją obrońca, któremu nawet nie chce się wrócić i za sobą zostawia 70 metrów wolnego miejsca, albo brakiem obrony powoduje rozbicie bloku defensywnego drużyny przy kontrze przeciwnika?
Wyczuwasz tez różnicę, kiedy strata wynika z próby rozegrania piłki do partnerów, a nie z bzdurnej wrzutki do nikogo?
Mecz z Almerią do świetnych w wykonaniu Messiego nie należał, ale też sam Enriqe mu to utrudnił zabierając partnerów do gry i w ataku i w pomocy. Nie miał praktycznie piłki, a jak miał to już od połowy miał przeciw sobie piłkarzy, którzy nie musieli kryć nikogo innego, bo nikim innym Barca nie straszyła.
0
Nie rozumiem tez czemu winą za pierwszą bramkę obarczać Bartrę. To jest klasyczny błąd w ustawieniu DP i taktyki zespołu. Jeśli akcja rozwija się tak, że zawodnik rozgrywający jest na 35 metrze przed bramką przeciwnika, a przed linią piłki znajdują się wszyscy ofensywni gracze i boczni obrońcy, to DP powinien zapieprzać w koło środkowe, by asekurować akcje i móc przerwać ewentualną kontrę kosztem żółtej kartki a nie czerwa, co miał możliwość jedynego zachowania Bartra. Jeśli drużyna ustawia się tak, że w przypadku straty piłki 35 metrów od bramki przeciwnika, dwaj środkowi obrońcy są jedyną linią obrony, i mają we dwóch do pokrycia 50 metrów w szerz i 45 metrów do swojej bramki, to siłą rzeczy przegrają każdy pojedynek biegowy ze skrzydłowym czy szybkim napastnikiem. Z Llorente może by mieli szanse, To jest po porostu błąd taktyczny, który w Barcelonie powtarza się od 3 lat i mimo opinii o Busquetsie który niby świetnie czyta grę, to właśnie on ciągle ten błąd w tych okolicznościach powtarza.
0
Baza i nadbudowa (posługując się historyczną terminologią) to były w dzisiejszym meczu. Jeśli uważasz że to coś o co warto walczyć,by to zachować, to strasznie źle to widzę.
0
Pewnych rzeczy nie trzeba w życiu spróbować, żeby wiedzieć że są szkodliwe - ten pan zadziałałby jak gaszenie pożaru kanistrem benzyny...
0
No, i wchodzi na pierwszy trening i przechodząc koło Messiego zatknie nos i powie że Ronaldo zasłużył na ZP bo jest skrzydłowym i tyle strzela.... Jak widać po Realu są trenerzy nie tak gwiazdorscy a lepsi od Mourinho warsztatowo.
0
Wiecie co - na brak wyników jestem odporny (zaczynałem kibicować Barcelonie w '94) ale na taką grę, że oczy bolą, a zęby szczękają to nigdy się nie uodpornię. Co z tego 99% posiadania piłki, skoro gra wygląda jak wygląda....
0
mógłby, gdyby ktoś powiększył bramkę o 20 cm wzwyż.
0
No tak, ale tamto od rzutu karnego dzieliło całkiem sporo przestrzeni. A po drugie było dyskusyjne bo wyglądało jakby zawodnik Ajaxu wybiegł zza Alby i raczej wszedł w tor biegu zawodnika którego wyprzedzał niż celowe zagranie, ale mogło być też tak, że Alba chciał żeby to tak wyglądało (też jest cwaniak pierwszej wody ;)
0
Rzut karny? W jakim momencie bo nie kojarzę. No i na bramki się nie zasługuje - je się strzela albo nie. Ajax nie potrafił mimo bardzo dobrej pierwszej połowy.
1
Zdecydowanie gol Nolito - Larrivey był ładniejszy od tego Ronaldo - Benzema. Tam Nolito tym zagraniem oszukał 3 zawodników i sytuacja była trudniejsza bo najpierw był sam na 3 obrońców i miał do opanowania piłkę, do której bliżej miał Alves. No i tu Ronaldo zagrał a potem popatrzył czy Benzema rzeczywiście tam jest, a tam Nolito był przodem do wbiegającego za plecy obrońców Larriveya, ale podanie było mistrzostwo świata i na pewno wszystko "tak miało być",
Wolałbym móc głosować na tą bramkę niż tę Ronaldo-Benzema, choć najbardziej mi się podoba uderzenie Jamesa.
0
A ja się zastanawiam czy płacić składkę na przyszły rok. Widać, jeśli Barca potrzebuje moich 170 euro, na promocje zarządu, kosztem poprzedników i nie dość jej procesów sądowych, a nie potrafi zadbać o porządnych obrońców czy o jawność przy transferach.
0
Nie warto, bo do nich, tak samo jak do tych po białej stronie, myślących podobnymi kategoriami (choć słowo "myślących", jest nadużyciem w tym przypadku) nic nie dotrze, a plątając się w kategoriach "prztyczka" z nimi, możesz dać się sprowadzić do kategorii "błoto", a tam nie wygrasz bo przebiją Cię doświadczeniem.
0
Problem jest stały i niezmienny - brak ruchu. To dlatego Iniesta z Xavim klepią w szerz, a Alves nie ma do kogo zagrać i decyduje się na wrzutki. Ale to już temat na długą dyskusję. Ja natomiast jestem zdania, ze dobrowolna decyzja o sposobie zagrania, które cechuje się prawdopodobieństwem na sukces rzędu 15-12% w najlepszym razie jest po prostu marnowaniem akcji. Dużo lepsza akcja wyszła choćby Alvesowi w meczu z Realem - takie ostro bite wrzutki na wysokości pasa maksymalnie - wtedy jeśli taka piłka przejdzie obrońce na pierwszym słupku, robi się naprawdę groźnie.
0
Tam gdzie dzisiejsi kibice Realu, oburzający się na pijusa w zeszłym roku. Jeśli mierzyć ogół miarą krzykaczy to chyba do niczego nie dojdziemy.
0
Tylko jeśli 2/9 miałby w centrach Alves jako skrzydłowy, to było by do wybaczenia, bo byłby obrońca, który asekuruje kontry które rodzą się z tych strat, ale popełniając je i nie mając nawet często ochoty na powrót po stracie, jako PO, skazuje drużynę na kłopoty.
No i krótko - z Realem zagrał jak dla mnie, bardzo dobry mecz w porównaniu do innych występów ostatniego czasu. Jak zatem oceniać inne mecze, ze słabszymi przeciwnikami, w których błędów popełnia jeszcze więcej, gra gorzej, chęci ma mniej?