4

który był następstwem puszczenia gry po ręce gracza Getafe w polu karnym, po drugie według obecnej wykładni przepisów, ręka Alvesa wcale nie była oczywista - zwiększała obręb ciała, ale nie było celowego ruchu do piłki, a odległość z której została nastrzelona to z 2 metry. Popatrz co puszczał sędzia w meczu Atletico-Juve i zobacz że tam rąk nie odgwizdywano w bardziej oczywistych sytuacjach niż ta Alvesa. Co więcej gracz Getafe zagarnął piłkę z premedytacją, a nie dostał żółtej.. nic.

1

Przede wszystkim to sędzia nie odgwizdał podwójnego faulu na Messim w momencie wyprowadzania piłki, ta trafiła do Adriano, którego podanie zostało zablokowane, więc nie powinno być przywileju korzyści, a powrót do sytuacji faulu na Messim. Nie wspominając już o karnym z pierwszej połowy - oczywistym i ewidentnym.

1

Tamto to powrót do przywileju korzyści. Messi był dwukrotnie faulowany przy prowadzeniu piłki, piłka trafiła do Adriano, ale jego podanie nie było celne i sędzia odgwizdał faul na Messim i zakończył mecz równocześnie.

1

Problem jest taki, że to jest gra polegająca na strzelaniu goli. Jeśli stwarza się 1,5 okazji z gry w meczu z drużyną stanów dolnych-niższych tabeli, to na co liczyć w meczu z Chelsea ?

1

Z Twojego pierwszego filmiku, numer 3 Griffina widać że po prostu to wrzutka nie wsad. Kem miał takie "powery" że sok się lał hektolitrami od tej "soczystości".

Power dunk nad jednym? Czemu nie nad dwoma (numer 6)? Upokorzyłeś przeciwnika który notorycznie Cię fauluje? Czemu nie dwa razy w jednym meczu (5 i 1)? Uwielbiałem go wtedy, choć karierę sobie spartolił. Payton za to był niesamowity w obronie. Pojedynek z Chicago Jordana.... ach to były czasy.

1

Po komentarzach wnoszę że nie tylko ja mam, "jakiś takiś dysonans poznawczy" w odniesieniu do wypowiedzi Rakitica i tego co dziś obserwowałem przez te 90 minut....

1

Widać mamy inne standardy "kulturalne". Mnie Ku*wy i Ch*je przeszkadzają zarówno jako przecinek w zdaniu, jak i jego "clue". Dopingować da się kulturalnie i bez chamstwa, także wtedy kiedy nie ma pikniku. Pamiętam jak w geście protestu lub w formie żartu kibice przynieśli takie transparenty w stylu przedszkolnym/przedwojennym. Było z jajem i był klimat.

2

Tamta taktyka nie zdała egzaminu - mieliśmy furę szczęścia i Bartrę. Co więcej ona nadawała się na przeciwnika, który chce grać w piłkę, a Getafe miało nadzieję na "zamrożony" remis i sie tego scenariusza doczekało.

2

Ciekawe gdzie on widział te "nie wykorzystaliśmy okazji strzeleckich"? Z gry to mieliśmy 1 okazję Pedro, którą spartolił na pustaka. Oprócz stałych fragmentów gry Messiego, nic nie potrafiliśmy sobie stworzyć.

2

Może zwolnimy ogrodnika, Xavi ma już doświadczenia a i Zubizaretta widzę czuje że długo dyrektorem sportowym nie pobędzie i zdobywa nowy fach.

2

Strasznie się uparliście na Rakitica, ale on najzwyczajniej nie zrobił nic, choć się starał. Pedro partolił okazję, podejmował złe decyzje, źle podawał, grał górą....

1

Shawn wbrew obiegowej opinii był bardzo kompletnym zawodnikiem. Oczywiście jego firmówki to wsady, ale w swoim dobrym czasie miał zawsze około 2 bloków, ponad przechwyt i około 3-4 asyst na mecz, niski współczynnik strat a i powalczyć w obronie umiał z każdym. Świetny gość. A Griffin mimo że fakt, konkurso-wsadowe umiejętności opanował, to jednak nie to samo. Wtedy koszykówka była bardziej fizyczna, byle kontakt to nie był od razu faul. Żeby wsadzić nad kimś piłkę, trzeba było naprawdę się postarać, przepchnąć, popracować, skoczyć. A i mam wrażenie solidnych obrońców wśród PF i Centrów było więcej. Podobała mi się taka fizyczna koszykówka, a na tle tych trzeszczących kości latający Kemp z jego zadziornością. To były czasy.

pax - Iverson w całej karierze może miał ze 2-3 takie wsady nad centrami. Jego siłą były ankle-brakers, bezczelne wejścia pod kosz i szybkość/mobilność z piłką. Też niesamowity zawodnik. No ale fakt że Carter do czasu jak poobrywał solidne kopniaki w kolana, kilka kontuzji kostek, to wsady miał nieziemskie i to zarówno w popisówkach na konkursie jak i w grze.

No i wsady, lubię bardziej takie soczyste, mocne, kiedy dwóch wielkoludów wyskakuje wiszą na sobie w powietrzu i jeden przeciska piłę. Taki wywalczony każdy cm. przestrzeni w powietrzu i przy koszu.

2

Nie wiem czy wiesz, ale wszystkie wskaźniki "poczucie bezpieczeństwa", "ilość przestępstw pospolitych/tys mieszkańców", "wykrywalność" itd, sytuują nas w czołówce stawki i daleko przed Hiszpanią.

1

Bo skoro trener po pierwszym meczu wiedział jak szybki i groźny jest Lucas, a wystawił na przeciw niego 1 i to najmniej zwrotnego zawodnika, to sam skazał go na kłopoty. Przy bramce PSG Mathieu nie zawinił bardziej niż pozostała 2. Żaden obrońca nie wiedział co grać, i kiedy Mathieu wyszedł blokować lewą stronę pola karnego, zostawił sam na sam Ibrę, ale to przy Matuidim stało 2 naszych obrońców zakręconych, nie wiedzących do kogo mają wyjść. To po prostu wina taktyki. Każdy z nich grał tak, jakby nie wiedział co ma robić.

1

Nie dociekałem od czego jest to nick, raczej zwróciłem uwagę na dysonans między łacińskim znaczeniem tych trzech liter a tonem dyskusji. Co zaś do kibicowskich sympatii, to mimo szacunku do Bulls i Jordana, w owym czasie szalenie kibicowałem pewnemu młokosowatemu narwańcowi z Seattle, który z nieco niższym i równie mało pokornym kolegą stworzyli najefektowniej grającą parę point guard- power forward w historii NBA jak dla mnie.

1

Dobra, ja pasuję. Dziś wbrew nickowi za pokojowy nie jesteś. Przynajmniej na moje standardy. Do usłyszenia.

1

I na dodatek wszyscy tylko tknęli tematu, zasugerowali pewną niezręczność. To Ty zacząłeś snuć teorię o celowej złej woli, wywieraniu wpływu na innych. To Ty w końcu zadryfowałeś do "skurwysyństwem", "wali mnie ban", "młodym wieku" itd.
Niezręczność sformułowania pewnej opini, pokrywasz coraz grubszą warstwą agresywnej retoryki. Parę osób tutaj ceni Twoje opinie, parę chętnie je czyta, po co pogrążać się w te odmęty.
Nie pisz proszę "bo ściah nie chce skończyć". Nad formą i momentem zakończenia sporu, każdy z jego uczestników ma taką samą władzę. Pozdrawiam.

2

Gdyby nie Bartra padłaby Bramka po akcji Lucasa....

2

Nie, bo Pedro był jeszcze bardziej chaotyczny, bez pomysłu, miotający się, gorzej się ustawiał i mimo że ganiał jak wariat, to podanie w kontrze spartolił...

3

No i kto tu ogląda bajki o kucykach.... ;)

1

"Alex Song miał w każdym meczu po 100% celnosci podan i ile z tego wynikalo, to pamietamy wszyscy." - ale na ile wina leży po stronie Rakitica, a na ile po stronie trenera dobierającego pomoc na zasadzie "koło fortuny"? O jakości Songa świadczy jego gra wszędzie poza Barceloną, a zwłaszcza jego rola w HestHamie i wpływ na drużynę. Może właśnie Rakitic + Song + MAsche to była by ta "twardsza" wersja naszej linii pomocy? Nie skreślałbym tak szybko Chorwata.

1

A Bussi ? Chyba mu ta "5" ciąży i krępuje nogi, choć w tamtym sezonie lepiej nie było.

1

Dodaj też FENOMENALNĄ centrę do której nie chciało się pobiec Neymarowi z drugiej połowy. Piłka po ziemi, za obroną, przed bramkarzem, przeszła calutkie pole bramkowe i Neymar miałby pustaka gdyby przedreptał za akcja te 3 metry.

1

Co zaś do ocen, masz sporo racji - Pique dla mnie również zasłużył na wyższą notę, podobnie jak Alves. Jak wspomniałem kiedyś przy dyskusji o statystykach Alvesa, bardziej oceniam je na płaszczyźnie jakości decyzji/współczynnika ryzyka jakie podejmuje gracz danej pozycji. I tak, jak napastnik żyje z ryzykownych decyzji, rozgrywający ze zrównoważonego ryzyka, (czego Xaviemu brakuje, bo zwykle wybiera brak ryzyka), tak obrońcy z decyzji odpowiedzialnych. Każda ich decyzja o dograniu, centrze czy dryblingu, powinna być podejmowana ze świadomością przestrzeni jakie zostawiają za sobą, ustawienia DP i asekuracji jaką zapewnia, prawdopodobieństwa zrodzenia kontry z nieudanego zagrania.... Ostatni mecz Alvesa był pod tym względem fenomenalny, najlepszy od długiego czasu. Powroty do obrony, ścisłe krycie, pressing. Zagrania w ataku - wyważone (tylko 1 wrzutka!), podejmowane próby z większym prawdopodobieństwem, że napastnicy będą w stanie z nich skorzystać. Było bardzo gęsto w obronie Espanyolu i podejmowanie ryzyka w ataku to pewne straty, zwłaszcza że gra kombinacyjna się niezbyt kleiła w pierwszej połowie. Po przerwie zaś był tam gdzie być powinien. Warto docenić że jego stroną poszła tylko jedna akcja Espanolu i to w momencie kiedy ustawienie Barcy było ultraofensywne. Na więcej Alves nie pozwolił.

3

Trochę tu racji nie masz. U mnie też po przeczytaniu "ma 3 letnia córeczkę która wynagradza mu wszystko" powstało wrażenie obu sensów wypowiedzi - tego, że jest szczęśliwy ze zdrowia jednego dziecka, ale i że nie ma się co przejmować stratą drugiego. Wydźwięk całości - dość okrutny i sarkazm ściaha to tylko dość łagodna forma reakcji na podobne słowa. I uwierz mi, wrażenie to odniosłem jeszcze przed komentarzem redaktora. Ale temat jest śliski i nie wchodziłbym z butami w czyjeś życie prywatne - może Zija ma rację, ale każdy kolejny post dodaje do dyskusji szkiełko doktora Mengele... naukowe studium tragedii

1

O Ronaldinho, to PSG chyba coś wie jak przypuszczam...., co zaś do "Przeprowadzamy dobre działania marketingowe", to marketing to nie tylko "więzienne" koszulki ale także wszystkie aferki i procesiki. Ich wpływ na postrzeganie marki "Barca" nie łapie się w kategorię "dobry".

1

A widziałeś mój koment pod ocenami? Długo Cię nie było, więc przejąłem obowiązki :)

1

O ile w Brcelonie zostanie, a po szopce z nieprawidłowościami w szkółce są problemy z zarejestrowaniem do gry w RFEF.

1

bo ludzie po prostu "robo" w biały dzień, bezkarnego, ustawicznie powtarzanego nie lubią. Tak jak z Ruskimi w '45, to że krasnoarmijec ukradł Ci zegarek i rower przeżyjesz, ale jak wróci zgwałcić siostrę i zjeść kota, to już Cię szlag trafia i plujesz na wszystkich ruskich.

1

Dzisiaj Przypaxuje - Ludzie co wy chcecie od Alvesa dziś. Zagrał chyba najlepszy (może poza tym z Realem), mecz w obronie jaki pamiętam od dawna! Świetnie, niemal bezbłędnie. W ataku tylko jedna wrzutka i 2 próby świetnych podań prostopadłych, jedna piękna centra, do której żaden leń z napadu (Tak, Neymar!) nie wybiegł. Odpowiedzialnie, z poświęceniem. Celnie. Naprawdę świetny mecz tego pana. Aż żałuję że nie zagra z PSG biorąc pod uwagę że Montoya na grę nie ma szans.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: