AxelF
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Olsztyn
52 obserwujących
60 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
9
A jego dzieci powiedzą kiedyś "Mój tata grał z Messim" :)
0
A poza tematem - mam pytanie - znacie jakiś serwis, gdzie w statystykach meczów, podsumowaniach, czy gdziekolwiek, są podawane gole nie uznane, np. z powodu spalonego, faulu na obrońcy czy cokolwiek ?
4
Akurat Ronaldo wczoraj grał średnio. Dostał 2 setki - jedną zmarnował, jedną wykorzystał, strzelił w jednej przypadkowej sytuacji - po podbiciu Groszka i raz strzelił w sytuacji, gdzie po meczu obrońca Sevilli powinien pójść "naprawić radar", bo pozwolił Ronaldo oddać strzał bez walki, po tym, jak piłka przeleciała 35 metrów, a Ronaldo był jedynym zawodnikiem Realu w polu karnym.
Poza tym, mnóstwo strat, nieudanych dryblingów, kiepskich strzałów.
1
"My żyjemy z tego, co produkujemy – podkreślił José Mourinho." czyli z czego? Elementów łącznych, czy trzciny cukrowej? Ach... no tak. Ropy Romka :)
1
Bardzo ciekawy tekst.... ale:
"Ktoś powie „... ale dośrodkowania(...)" Otóż nie do końca - bardzo często kontratak przeciwnika zastaje naszą linię obrony w składzie: Pique, Busquets, Mascherano/Mathieu. Ale to dzięki kilku miesiącom treningów w ustawianiu się do górnych piłek 80% z nich pada łupem Pique!
W tym przypadku, kluczem do lepszej podstawy jest indywidualny progres zawodnika, który robi coś, z czego wcześniej słynął Puyol - jest ostatnią zaporą i wreszcie jest w tym świetny. Lepszy niż w grze w parterze.
Progres poczynił także Busquets, któremu górnych piłek nie zdarza się już odpuścić. To wystarcza, bo kontra przeciwnika, to zwykle mała ilość rywali gotowych na górną piłkę, by zamienić ją na gola, a dośrodkowanie często wykonywane w pełnym biegu. Dlatego rozumiem nacisk, by Mascherano asekurował wrzutki na poziomie parteru, a Pique odpowiadał za górne piłki. To funcjonuje w obronie kontr.
"(...) jak bardzo w obecnym systemie gry pomoc Azulgrany wyzbywa się bezpośredniej odpowiedzialności za wynik. Bezpośrednia = asysty, kluczowe podania i gole. (...)" - a tu z kolei widać zrozumienie faktu, o którym niestety nie pamiętają oceniający, którzy Rafinhi i Rakiticowi permanentnie obcinają punkty ocen za "brak kreatywności, statystyk potwierdzających zaangażowanie".
Mnie podoba się jedna rzecz - Rafinha w momentach braku pomysłu, momentalnie oddaje piłkę - nie holuje jej. Jeśli jak w meczach PK chce sobie podryblowac, to potrafi, ale kiedy gra w meczach o stawkę, jest bardzo dojrzały i szuka zwykle wyjść prostych, prowadzących do celu. Świetnie też obaj - Rafinha i Rakitic walczą w obronie, oraz wracają konsekwentnie za swoimi błędami. Tego w ostatnich latach w Barcelonie nie oglądałem.
2
Alve za wysoko jak dla mnie. Podobnie Bartra. Na plus Bartrze gra do przodu - wspomniane podania, podobnie jak drugie, późniejsze, do Messiego, ale Obaj wybitnie słabo w obronie.
Alves ogrywany na zamach jak wspomniano, oraz dał się przeskoczyć piłce zagrywanej z 35 metrów, a zawodnikowi rywala który ją przyjął, wejść w pole karne w zupełnie od początku niegroźnej sytuacji (ok 53 minuty).
Niemal nie wracał się do obrony, przez co utrudniał wyprowadzanie piłki przez swój zespół. Znów niewymuszona strata na samym początku spotkania - nonszalancja.
Strat niby mało, ale odbiorów jeszcze mniej, a przecież to obrońca i to na tle tak grającego przeciwnika...
No i popełnił 3 faule, przy 3 zupełnie niepotrzebnie mocno protestując - gdyby trafił na Lahoza i dostał kartkę w tym meczu, to zastanawiam się jaką ocenę by ujrzał. (Alba z Espanolem grał znacznie lepiej niż Alves we wtorek, a ocenę miał o 3 oczka niższą).
Generalnie, w stosunku do stopnia trudności, w ofensywie zdziałał mało, jedyne okazje by w obronie się pokazać, zmarnował ogrywany, a i konkretów bardzo wiele nie wniósł, mimo pozornej aktywności w ataku.
6
cel trollingu : skomentować wszystko.
Bez urazy, ale o prawach tv i systemie ich dystrybucji wiesz pewnie mniej niż szpanujesz, bo np. w ligach Serie A, Ligue 1, BPL system sprzedaży praw jest scentralizowany od dawna i wszystkie te ligi, lepiej na tym wychodzą. Nie mówiąc nawet, że w stosunku do rankingu lig FIFA (pkt. w rankingu/kasę z praw), wszystkie one wypadają korzystniej.
Scentralizowane prawa to jeden przetarg, jasne kryteria, brak wewnętrznej konkurencji między zespołami.
A rząd załatwia sprawę, bo od dawna nie potrafią jej załatwić władze ligi i zespoły i sprawa otarła się o strajk. Podobno ostatnim opornym był Perez.
Teraz kiedy BPL wynegocjowała 2,3 mld za sezon, a La Liga zbierała ok. 650-700 mln, dziura jest olbrzymia. Skok o 300 mln na "dzień dobry" to przetrwanie niektórych zespołów, a stabilizacja innych. Kumasz już?
3
nie będziemy, bo mimo że nielegalne transfery pewnie były dokonywane w tym samym czasie, to pierwsza ukarana została Barca, a Real miał czas by wzmocnić i odmłodzić skład - Isco, Kroos, Rodriguez, Danilo, Gaya (odmówił kontraktu Valencii).
Real się zabezpieczył, widząc jak kończy się sprawa Barcelony, lub mając cynk. (jednym z członków komisji dyscyplinarnej FIFA, jest były dyrektor i socio Realu). W sprawie Barcy głosował przeciw karze, pewnie wiedział, że w Hiszpanii podobne praktyki są bardzo powszechne.
1
Tylko czy aspiracją Ronaldo jest gra w Milwall, Queen’s Park Rangers czy Doncaster ? 90% piłkarzy mogłoby tam zagrać, a jednak przy pierwszej okazji uciekają do lepszych klubów, ci, którzy mają okazję.
Messi zaczynał w jednym z najlepszych i teraz tworzy jego siłę. To nie Messi jest "dla Barcy", ale Barca obecna Barca, jest tworem "wokół Messiego". Taki honor, mają tylko najlepsi.
1
Choć oczywiście masz rację w tym względzie, że jeśli sędzia ma choć cień wątpliwości, to przepisy KAŻĄ mu interpretować sytuację, na korzyść ataku! Pierwsza pod tym względem taka decyzja w tym sezonie dla Barcy,
3
jakiś pół metrowy spalony, ale 3 razy w tym sezonie ja pamiętam, a mogło być więcej, zabierano nam prawidłowo strzelone gole. Skasowanych sytuacji sam na sam po nieistniejących spalonych nawet nie liczę.
3
Kiedy Bayern sprawił nam takie manto, nie do końca gotowy był Iniesta, z kontuzją człapał Messi, Bartra grał 2 i 3 mecz w sezonie bo kontuzjowani byli wszyscy obrońcy włącznie z Mascherano. Busquets grał z problemami z pachwiną, Alba dopiero co wrócił.... Generalnie mieliśmy wtedy dużo większe osłabienia niż Bayern teraz, a i Bayern ma dużo głębszą kadrę.
1
to teraz się zastanów, bo będziemy grali na wyjeździe, w końcówce sezonu, po 4 dniach odpoczynku, i statystycznie ten lepszy mecz już zagraliśmy. Ja obstawiam 1-1, 1-2 z Espanolem, po ciężkim meczu. Typuj wynik, zobaczymy kto się przeliczył.
1
a żebyś nie wykrakał, bo co starcie się starają. A te "cieniasy" niemal co rok urywają nam punkty, albo są bardzo tego bliscy.
3
Tak, a do Londynu to Bellerin został porwany i teraz z chęcią powita re-konkwistę. Worek na łeb i z powrotem do Barcy.... grać od stycznia 2016.
Pogba to nie wiadomo jaka kwota, a Reus ma szansę przejść tylko jeśli Borussia spadnie do drugiej ligi, a jak wiadomo Pedro aż przebiera nogami, by zadomowić się w 2-ligowym niemieckim zespole.
4
Alves tragiczny. Naprawdę nie rozumiem tak wysokiej noty, dla OBROŃCY, który popełnia 14 (a wedle niektórych serwisów 17) STRAT!!!!
Na dodatek popełnił 7 fauli, z których spora część wykonywana z narożnika pola karnego była bezpośrednim zagrożeniem.
To z jego części obrony, szła znaczna część dośrodkowań.
Ogrywany beznadziejnie przez wszystkich, a przechwytów nałapał głównie w drugiej połowie, kiedy wszedł Gaya po kontuzji, a z Valencii zeszło już powietrze.
Oceniony zasłużenie na 3 Adriano miał strat 2!!!
Co z tego, że raz udało mu się dośrodkować, na nie najwygodniejszy strzał dla Neymara, który o pozycję walczył z obrońcami Valencii, jeśli w tym samym czasie po jego stronie szedł atak za atakiem na bramkę Barcy.
Dopiero wsparcie Rakitica załatało dziurę na prawej stronie.
Jeśli przeciwnik wciąż atakuje moją stroną, to nie próbuje mu zakładać siatek stojąc tyłem raptem parę kroków od własnego pola karnego.... Łapy opadały. Tak, w porównaniu do Duglasa jest świetny, ale to znaczy że w ocenach po bardzo kiepskim meczu trzeba go dopieszczać?
1
Też, ale też karny z tyłka, a widać po prostu przemęczenie po nim. Głowa wie co zagrać, a nogi nie nadążają.
9
Tragiczny Alves , nie wiem jakim cudem jest wedle części obserwujących 2 razy lepszy od równie tragicznego Adriano. Dopóki nie wszedł Rakitic, na prawej stronie AUTOSTRADA dla Valencii. W ciężkim dla zespołu momencie sztuczki przy linii parę metrów od własnego pola karnego. Tragicznie Dani. Pała.
17
Może ta notatka powinna wyglądać, :
" Były gracz Liverpoolu to pierwszy Urugwajczyk w historii Ligi Mistrzów, który zdobył dwa gole w jednym meczu fazy pucharowej, w meczach z PSG, Ma na imię Luis, strzelił bramki w odstępie X minut, i obie zakładając siatkę innemu Luisowi. "
Przyznam, że to dość karkołomna kategoria, ale wtedy faktycznie jest pierwszy :)
1
"takich megacracków polskiego Szoł Biznesu" - dobre :), pozwolisz że będę kopiował oralnie, przy zachowaniu praw autorskich w gronie kumatych :) ?
"po którym to musiałem drzeć ryjosława na lekcji muzyki? "
A pamiętasz przegląd pieśni legionowych i partyzanckich? U nas tych kilka mniej o Oce i mniej "zgodnych z linią" przemycało się do repertuaru, bo podstawówka miała patrona - Hubala i nijak go nie można było wcielić do Armii czerwonej :). Miałem to szczęście, że dzięki kółku historycznemu i starej AKowskiej sanitariuszce - Historyczce, nabrałem właściwych proporcji między Sikorskim a Świerczewskim :)
I niestety muszę jedynie ze smutkiem przyznać, ze Hendrixa poznałem wśród całego zagramanicznego chłamu, od którego odfiltrowanie go zajęło trochę, więc niestety głuugo po "rowerze jakości 1 (eksportowej)" z Radomia, "załatwionym" z taśmy w tajemniczych okolicznościach.
I wspomina się wszystko miło, tylko kto nie wystał po swój pierwszy drewniany 3-kołowiec w dyżurach 2 dni od 8-16 z matką na 20-kilku stopniowym mrozie w wieku 4 lat zawinięty jak tobołek na sankach, bo nie było z kim mnie zostawić, nigdy mi nie wmówi że to były "piękne czasy".
Pozdro i trzymaj się Cieplej niż -20 ;)
1
Och, to Ty w zasadzie młodzieniaszek jesteś i solówy
2
Jeśli nie za to, to nurkował parę minut wcześniej więc kartka jak najbardziej się należała. Powinien się nauczyć, że symulka to nie jest droga do sukcesu, a kara powinna być wychowawcza. Tyle.
1
tyle tylko, że sezon wcześniej Martino też przebąkiwał o Mathieu, co ten sam przyznawał, i wtedy był do wyjęcia za 8, ale Zubi się uparł że albo Silva albo nikt, bo wraca Puyol.
0
Jak to mówią kibice Realu, o Baleu - spłaca się Mathieu :) Co prawda 12 mln Zubi z własnych powinien dorzucić, ale i tak się spłaca :)
7
Sędziowanie bardzo dobre, włącznie z kartką za symulki dla Suareza i Nolito, ale liniowy dał ciała.
1
można, bo wątpliwości wedle przepisów rozstrzyga się na korzyść gry ofensywnej. Tylko u nas po raz kolejny się zdarza, że milimetrowe sytuacje, z gruntu są gwizdane jako offside.
Druga identyczna sytuacja jak w meczu z Valencią, gdzie mogłabyć rozstrzygająca o losach meczu, bo był to pierwszy gol po naszej stronie, a ostatecznie wygrywaliśmy 1:0., choć samych pochopnie odgwizdanych spalonych Barca padła ofiarą już dobre kilka, może kilkanaście razy, z czego 3 "cofnięte" gole pamiętam ja sam.
2
Akurat Arbeloe to z trzymania stałej liczby brudnych zagrań na mecz kojarzę. Nadepnięcie Villi w PK, kuksańce pedro, Polowanie na Messiego z Xavim Alonso kopniakami, kuksańcami itd, nawet po zatrzymaniu gry, zupełnie umyślnie. Chamidło pierwszej wody, prowokator. Gościu, którego miałbym ochotę wygwizdać, choć nigdy w życiu nikogo tak nie "nagrodziłem", a co więcej ten prostak na to zapracował.
6
Mają Mario Ballotellego, a przy nim Gerard to jednak uczniak i oaza spokoju. Ale we dwóch, będą mieli ubaw. Jeśli tam to wypali, to Liverpool można będzie ochrzcić piłkarskim bad boys. :)
3
Powiem więcej. Jeśli dojrzały piłkarz nie widzi że w Barcelonie trzyma go tylko grawitacja, bo już swoje wygrał, rozegrał, a formę na "dziś" ma taką, że nie jest wartością dodaną, ale po wejściu na boisku, sprawia że jego pozycja wygląda gorzej, to pół biedy. Gorzej jeśli nie dostrzega tego klub, a w przypadku Pedro, Xaviego, Alvesa Barcelona od 3 lat nie dostrzegała braku progresu, czasem już schyłku, a zawsze braku konkurencji. Gdyby odważnie dawano pograć Adamie, Dongu, a w tym sezonie Girmaldo i Godswillowi to za 2 lata nikt mógłby nie myśleć o wzmocnieniach na LO i PO, albo rezerwowych skrzydłowych czy napastnikach.
2
Potencjał, przyszłość to przymiotniki które najlepiej go opisują. By te prognozy się sprawdziły, musi po prostu łapać minuty i grać. Jeśli miewa z tym kłopoty właśnie z powodu Ego (konflikt i zachowanie w stosunku do Emrego), to po pierwsze jest oznaka "palmy" przysłowiowej i braku hierarchii celów, a po drugie braku profesjonalizmu, koniecznego by potencjalnie zdolny piłkarz, swój potencjał zaczął realizować, a wieku 21 lat to ostatni gwizdek, na rozpoczęcie marszu na szczyt. Chyba że chce się skończyć jak Paweł Brożek - wiecznie młody, zdolny... do 26 roku życia, klubie w Polsce, piłkarską potęga nie będącą.