AxelF
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Olsztyn
52 obserwujących
60 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@NoStatic "I on tego szacunku właśnie nie okazał pisząc ten komentarz," Na prawdę? Pisząc z ironią, że cały tekst o wywalaniu to wielkie uproszczenie?
Zwracając uwagę, że forumowicz naprawdę mało wie o zarządzaniu klubem?
Bez jaj. Jeśli w tych kategoriach mierzymy, to Twój komentarz to już był nie brak szacunku ale oplucie i nasikanie.
1
@Kluivert_P A pamiętasz jak Leo był kontuzjowany i grali Alexis i Pedro? Mieli swoje wady, ale wtedy Leo był innym graczem, nie tak zespołowym i swoich kolegów lubił hamować. Dziś, pewnie potrafiłby ich wykorzystać.
0
@adukla może to porostu max, co się da wyciągnąć z gracza 30 letniego bez mała, po sezonie z taką ilością minut. No i znów - jakaż wina tego Alby który dał z siebie wszystko, a i błędu nie popełnił.
0
@NoStatic No kurczę, chłop napisał swoją krytyczną opinię o upraszczaniu sprawy odpowiedzialności. Po prostu męczy, nie tylko jego, te wieczne #ValverdeOut. Żadnej konstruktywnej krytyki. A atak/szydera jakby napisał rzecz świętokradczą, jakby bronił braku stylu i zwycięstw całym sobą. Miejmy dla siebie trochę szacunku, zaczynając od swoich poglądów.
0
@NoStatic fajny komentarz, nie dość że nie za mądry, to jeszcze nawet nie Ty to wymyśliłeś. A... i :) na koniec.
0
"skorzystała z ogromnych błędów w defensywie. Myślę szczególnie o drugim golu. W tamtej akcji jedyny napastnik Valencii znalazł się zupełnie sam w polu bramkowym, pośrodku trzech obrońców Barçy. "
Dedykuję obarczającym Albę za 2 bramkę. Przegrać biegowy pojedynek można zawsze. Ważne co się dzieje później - Alba zmusił obrońcę Valencii do konkretnej opcji. To, że 3 obrońcy nie potrafili wybić piłki, zagrodzić drogi napastnikowi... straszny błąd. Szczególnie Pique i Semedo.
7
@creativeopinion LM to turniej. Czasem wystarczy słabszy mecz by odpaść, czasem błąd sędziego na korzyść w takim meczu, powoduje że się nie odpada.
Liga co by nie mówić jest wyznacznikiem lepsza/gorsza drużyna na przestrzeni sezonu w bezpośredniej rywalizacji. (choć i tam można zdobyć ligę jak ZZ i Mourinho) to generalnie zwycięzca jest zazwyczaj po prostu lepszy.
Kolejna rzecz - LM to wisienka na torcie, podobnie jak PK. Trofeum to trofeum (jak czekaliście jakiś czas na jakiekolwiek, to z radości swoją PK pod autobus wrzuciliście).
Prestiż międzynarodowy jest inny - wiadomo, ale w dobrych latach La liga, by dostać się fo finału PK Barca musiała pokonać Valencię, Sevillę, Bilbao, Real czy inne kluby grające równolegle w LM/LE w ostatnich fazach. LM można zdobyć pokonując po drodze jeden niezły klub i jakieś Bate Borysow, klubik z Cypru czy 3 drużynę Bundesligi, która w momencie pojedynku jest na 10 pozycji. Także nie deprecjonowałbym sportowej wartości PK, bo pierwszy mecz najlepsze kluby grają z jakimiś ogórami.
0
@judaszowe_srebrniki
"bo jak z prawej Alves latał od flanki do flanki to Abi podłączał się tylko wtedy gdy sytuacja tego wymagała"
Tylko Alves ostatnie lata też wcale nie latał od obrony do ataku, bo 90% sytuacji po prostu nie wracał. Mnóstwo nadrabiał ustawieniem, bo doświadczenie pozwalało, ale dziś wszyscy mają kilka lat więcej, nikt by go tak nie asekurował jak Rakitić za Lucho, czy po prostu bardziej ruchliwa cała drużyna za Guardioli.
No i Abidal to zupełnie inna charakterystyka - szybki, zwrotny, ale wysoki na tyle, ze powalczył w powietrzu. Jak zostawał w 3 obrońców, to miało sens. A od tego czasu podobnych zawodników na LO nie mieliśmy, bo wypróbowywani tam do 3 faktyczni ŚO - Vermalen, Mathieu zupełnie inny typ.
0
"ale bardziej zaskakujące jest to, że wychowanek Blaugrany nie był w stanie doścignąć wczoraj Solera. "
No nie, facet jest zajechany jak koń po westernie. Wcale mnie to nie dziwi, bo połowa walorów Alby to timing, ale druga to bazujące na fizyczności, wydolności szybkość, wejścia. Nawet piłkę łatwiej opanować, jak jesteś przy niej ułamek sekundy szybciej.
Ja w tej akcji nie m,am kszty pretensji do Alby, ale do ustawienia środkowych obrońców, którzy nie przykryli miejsca gdzie spadnie piłka.
Przecież po rozwoju sytuacji było widać że asekuracji nie trzeba będzie, bo Soler po prostu dobiegnie i dośrodkuje, a ilość napastników do krycia była powiedziałbym "mocno ograniczona".
2
@Peciak
Ad. 3 - według mnie, to wina personaliów, ale nie z powodu braku umiejętności a ruchliwości. Na Barcelonie Guardioli niewyobrażalnie trudno było założyć pressing, a wygrywała środek pola jednocześnie, mimo zestawienia z 3 graczami, bo gracze byli mobilni w pokazywaniu się na pozycje. Wszędzie, ale głównie w pomocy. Gracz z piłką zawsze miał kilka opcji.
Real Mourinho nie był mniej agresywny w doskoku niż Liverpool. Wręcz bardziej bandycki i cieszący się pobłażliwością. A mimo to spokojny byłem o wyjście z każdego pressingu, bo był Xavi i Iniesta i wtedy Busquets/Keit, Cesk, którzy robili kilometry po prostu tworząc opcje. Teraz jest dojście do 30-40 metra od bramki rywala i wszystko zdycha. Gracz z piłką kombinuje reszta stoi. Ocenianie kogokolwiek w takich warunkach jest niesprawiedliwe, bo taki Semedo, Dembele, Coutinho nawet, pewnie byliby 2 poziomy wyżej mając kogoś do pomocy w pomocy.... Jeden Vidal który zapieprza, ale chłop przyszedł mając ponad 30 na karku.
4
Mój typ z Valdkiem - 0:0 i karne :P
0
Kolejny raz celnie. Dużo się pisze o Juve, Bayernie w tym kontekście, a chyba ligowa dominacja ostatnich lat, też uśpiła Barcę.
0
Chyba się załamałem pod twoją miażdżącą krytyką mojego poczucia humoru... (jak jest emotka do "leje na to" ?
2
Spoko, jak dla nich promocja - 70 mln.
0
"Nie wydaje mi się, aby chłopaki mieli problem z pewnością siebie czy wiarą w trenera. "
Oh nie, raczej ze zbyt wielką wiarą w siebie. W tę stronę :)
"W sensie tym stylem bez agresji udawało się wygrywać kolejne mecze, a wpadek było na tyle mało że można było nazywać je wypadkami przy pracy"
I w pewien sposób nazwałeś problem - te umiejętności, flegma wystarczają w rozgrywkach które wybaczają "wpadki" czy błędy. W pucharowych rozgrywkach, przeciw najsilniejszym, absolutnie taki pomysł już na starcie ich eliminuje.
Wszyscy myśleli że wiedzą to po Romie. Jak widać nie do końca. Dodatkowo trener, który nie potrafi narzucić rywalowi gry na jego połowie i robi się kłopot...
Czemu kurcze Messi i koledzy nie potrafili nawet 30 minut w rewanżu zagrać tak jak u siebie w całym meczu? Na CN Messi niezaleznie od statystyk grał "z nożem w zębach". Gdyby tak samo wyszedł na Live w rewanżu, to nawet nie mając dobrego dnia, pewnie 1 gola by strzelił.
Alba zawalił - Suarez, można się domyślać, kolano miał w rozsypce jeszcze przed rewanżem. Dembele nie było, nie tłumaczy to jednak reszty. Pique i Vidal wyglądali na takich bardzo chcących, przy czym Vidal do zejścia.
0
dzisiaj oceny powyżej wyjściowych dla 2 która się starała i dla jednego który umiał. Reszta mizeria.
2
Valverde pozwolił na debiut w pierwszym zespole Oriolowi Busquetsowi i Marcowi Cucurelli. Dziś lewy obrońca strzelił swojego pierwszego gola w Primera División właśnie w spotkaniu z Blaugraną.
I jak tu powiedzieć, że nie promuje wychowanków :)
0
może raczej z krańcowego zaufania do własnych umiejętności i trenera, który nie potrafi udowodnić, że bez pracy żadne umiejętności się nie wystarczą.
Często jest schemat - kontra rywala? Po co asekuracja, powrót. Przecież kolega sobie poradzi.
Wyprowadzamy piłkę - masz i zrób coś, my będziemy sobie tam z przodu stali schowani za rywalami i czekali.
3
Dodałbym
4. ruch w ataku - od wyprowadzania piłki po ostatnie metry przed bramką rywala. By wychodzimy z każdych opałów TYLKO indywidualnymi umiejętnościami. Musimy stwarzać opcje, być w ruchu - by zawodnik z piłką miał co najmniej 2 opcje krótkiego podania, by była szyba asekuracja, doskok.
0
Bo Valencia ma 4 miejsce i jest finalistą PK z Barcą, która wygrała La Liga.
Wtedy automatycznie o miejsce się przesuwa. Także psim swędem.
Gdyby Getafe utrzymało 4 miejsce, a Valencia nie wygrała PK, a Barca też chyba musiałaby nie grać w finale PK.
1
Może nawet gdyby Messi urodził się 10-12 lat wcześniej i miał 1,8 m wzrostu to byłby lepszym Zidane'm tamtych czasów. Zidane był świetny - rozegranie, strzał, wizja, drybling. To połączenie zachwycało i było unikalne, dopóki nie pojawił się Messi, który roibi to wszystko jeszcze lepiej... ot co.
Ronaldinho był wyjątkowy, ale za szybko zrezygnował z poważnego grania niestety...
5
Nie wiem jakie kryteria miał ten ranking, ale do pierwszych 3 miejsc, raczej trudno mieć zastrzeżenia.
2
A taki tam kabaret :
pewnie widzisz taki "kabaret" codziennie.
Nie gadaj o czymś o czym nie masz pojęcia.
0
to po Katalońsku Paweł
2
Jak ma się do wyboru zarabiać w wieku 16 lat dobre pieniądze, albo co najwyżej przeciętne (bo taka jest różnica między angielskimi choćby propozycjami, a tą Barcy), a trzeba wliczyć, że może za 4 lata dozna kontuzji i nigdy w życiu na piłce nie zarobi, to na miejscu chłopaka, ciężko się dziwić, że chęć grania w Barcy walczy w nim z rozsądkiem - pieniędzmi na przyszłość.
0
Poch jest kibicem espanyolu i jak mówił nigdy by Barcelony prowadzić nie chciał.
0
Buta, arogancja i pycha kibiców Live, bywają strasznie denerwujące. Od roku maja mnóstwo takich kibiców sukcesu, co 2 dobre lata im wystarczyły by obwołać Live najlepszym w historii, mimo ze jeszcze nic nie wygrali. Dlatego Tottenham może liczyć na chyba największe wsparcie neutralnych kibiców od dawna.
7
E, Real zdobył 2 mistrzostwa w 11 lat. Trochę się jednak te punkty przydają na koniec. Chyba że Realu jeszcze na to nie wpadliście.
0
Rozumiem bezwzględne wsparcie, oddawanie należnego szacunku czy dawanie zaufania. Nikt nie zrobił dla tego klubu więcej w jego historii poza Gamperem, który go założył.
Tym niemniej w związku ważne są dwie strony. Messi nie może się obrażać, mieć foha, czy okazać złości lub zniechęcenia, w takich okolicznościach, bo kibicom też się szacunek należy.
Co więcej - Messi nie sprawdził się jako lider, nie potrafił wstrząsnąć szatnią na Anfield, nie potrafił też pierwszy wyjść podziękować za wsparcie/przeprosić w imieniu drużyny. Pique o wiele więcej ma cech lidera i taka jest prawda.
1
A Messi się odwdzięczył i zmył się do tunelu po oglądać golfa z Bale'm zamiast pożegnać stadion razem z drużyną. :(