0

@dawid230188 bo nie widział że ktoś jest za plecami, a Busquets podawał do zawodnika, który wcale nie robił ruchu do piłki i miał rywala niemalże na plecach.

6

Na początek wystarczyłoby umieścić gościa, który rzuca monetą przy stoliku, na każdą decyzję. 2x taniej, a jakość decyzji by się nie obniżyła :)

2

idane: "po strzeleniu gola trzeba wybijać piłkę" - jak oni tą taktyką 3 LM zdobyli? Masakra jakaś, może im podrzucić jakiś chłopaków z ekstraklasy - Ci w realizacji takich założeń są świetni.

0

@DamianBarcaCule stary, tylko obcięli mu "i". Nie wiem co na to dziewczyna Francuza :)

0

@Hanok tak, zwłaszcza jak Di Maria, kiedyś opowiadał jaki był Ronaldo w Realu. Że lubił tych, co się na treningach wyrażali o Messim per "karzeł" że miał kółeczko adoratorów portugalsko-języcznych, z którymi cisnęli z Messiego bekę, a w meczach ostro faulowali i przekraczali wszelkie granice.
Tak, jedzenie razem kolacji, mogło nie być dobrym pomysłem, jakby się "wymsknęło".

0

@Kuczek Akurat Messi nigdy nikogo nie obrażał, także "nawzajem" to manipulacja. Raczej CRowi się zdarzało popłynąć.

4

Ja żałuję, że nie udało się zorganizować cyklicznego eventu a'la mecz all-stars 2 najlepsze ligi europejskie FIFA - najewiększe gwiazdy, przeciw sobie.
Mecz rozgrywany w europie, między świętami a nowym rokiem (BPL musiałoby się dostosować), pierwsze 11 głosowanie na pozycje to kibice z terytorium federacji, 7 zmienników głosowanie międzynarodowe - trener, to trener zespołu z najlepszym bilansem do stycznia, który wybiera pozostałą 4 zmienników z reszty zawodników ligi.
i Taki mecz w którym w zespole BPL Aguewro, Mane, Salah, Hazard jeszcze w tedy, Fabregas z najlepszych lat, kontra La Liga z Xavim, Iniestą, Messim, Ronaldo, Neymarem, Suarezem.
W połowie meczu konkurs rzutów wolnych z 5-6 i różnych odległości, nad murem treningowym, konkurs strzałów z karnego w narożniki bramki, konkurs parad bramkarskich.
Mogłoby być zrealizowane z rozmachem i otoczką, to fura kasy dla lig ze znacznym udziałem dla samych piłkarzy, tak by opłacało się im wystąpić.
To by była kasa. Niech Amerykanie nie śpią do 3-4 by oglądać All-Star :)

0

@slayer No cóż, buractwo, chamstwo, niezbyt wielka lotność umysłu, nie są mierzalne przez opta joe czy inne pracownie statystyczne ;)

7

Zaskakująca statystyka, że w LM ma więcej goli niż Ramos, który jest wręcz uosobieniem goli strzelanych przez obrońców, dla wielu. Mało tego - wykonuj nawet karne.

2

@socha albo elektrownię :)

2

Jak Real kupić 3/4 kontuzjowanych - dobrze. Jak Barcy 3/4 się skontuzjować razem raz na 10 lat - źle :) Cały AS.

2

@moonray Że przypomnę występ Roberto jako prawego pomocnika w formacji 1-4-4-2 vs Real przy 4-0 na SB.

2

O Zlatan znów taekwondo shoot :)

8

Sorry, ale wyciąganie wniosków na podstawie turniejów to głupota. Kwestia szczęścia, przypadku - Messi za uszy wciągnął tragiczną Argentynę do finału MŚ i dwa razy do finału CA. Te miernoty dzięki temu, wydawały się 1 reprą świata. Tymczasem nie jest przypadkiem, że wszystkie mecze Argentyny od kilku lat wyglądają żałośnie, jej najlepsi zawodnicy w kadrze wyglądają klasę gorzej niż w klubach, a od lat nie ma pomysłu na grę. W takich momentach oczy na Messiego - także oczy rywali, którzy kryją go w 3-4, czasem 5 a i tak nikt inny nie potrafi nic zrobić. Tragiczny bohater.
Klasę Messiego pokazuje fakt, że w wieku 32 lat potrafi zostać liderem lub wysoko notowanym zawodnikiem w 5-6 ważnych kategoriach statystycznych w 5 najlepszych ligach europy. I robi to od 10 lat. Rok w rok. Maradona "trwał" 6 lat na szczycie i nigdy nie był najlepszy i tak wszechstronny. Nie wiadomo też, jak wielką pomocą służyły mu dragi, skoro będąc "aktywnym" narkomanem, jeszcze w Barcelonie był twarzą kampanii antynarkotykowej, a w Napoli, nikt go o takie rzeczy nawet nie pytał.

3

@LeoFan10 To Johan powiedział, że jak ktoś ma wątpliwości, czy chce grać w Barcelonie, to znaczy że nie jest potrzebny. Johan akurat był stanowczym człowiekiem.

4

Kupili najemnika. Czego się spodziewali, że za kasę kupią miłość do klubu?

2

A z Busquetsem dostaliśmy z Romą i Liverpoolem. Dziękuję.

4

Nie zgodzę się, że jedynym sposobem na rozciągnięcie wysokiego pressingu jest przerzut. Tak jest dla mało mobilnych drużyn, ale wczorajszy skład, właśnie do najmniej mobilnych wcale nie należał. To szybka gra z pierwszej piłki do środka-na zewnątrz-do środka- na zewnątrz, jak Sevilla Emrego, działa równie dobrze. Co przedziwne, mamy Rakiticia, który tamtej Sevilli nadawał tempo na ostatnich metrach, był kluczowym dla niej ogniwem, ale też przede wszystkim, mamy klasę lepszych od niego zawodników.
Dla mnie to asekuranctwo trenera, niezdolność do użycia swoich zawodników, tak by eksponować ich atuty i unikać sytuacji w których widać ich wady jest podstawą całego zła.
Czemu Semedo dobiega do 2/3 boiska i wycofuje piłkę? Bo nie ma opcji, jest kryty przez jednego, czasem dwóch graczy. Alves w późniejszym etapie też nie mijał rywali, a Semedo w porównaniu do niego, jest szybszy. Problem leży w tym, że ruchliwość drużyny, pokazywanie się na pozycjach, tworzyło opcje podań, a zawodnik podawszy piłkę koledze, natychmiast biegł w miejsce gdzie powinien ją dostać. Dziś, nie ma kogoś, kto potrafi zmusić do tego graczy, ani nawet im pokazać, gdzie powinni tę zwrotną piłkę otrzymać.

4

Za indolencję i brak postępów w grze ofensywnej, nie winiłbym piłkarzy. Niestety wciąż brakuje na ławce gościa, który wpoi naszym zawodnikom jasny plan na grę. Sposób na zyskiwanie pola, błyskawiczne wyjście spod pressingu, atak.
Za Guardioli/Tito nikt z nami pressingiem wysokim nie próbował grać, bo mijaliśmy tenże w takim tempie, jednocześnie transportując piłkę pod bramkę rywala, że nie zdążał wrócić do obrony.
Tymczasem dziś, rywale zakładają pressing, a jak się nie uda odebrać nam piłki i tak zdążają ustawić podwójną gardę przed polem karnym. Słabo to świadczy o naszej grze, ale to tylko i wyłącznie wina trenera.
I wcale nie próbuje porównywać Valverde do Cluney'a bo to Valverde ma Dembele zamiast Pedro, Suareza zamiast Krkicia, tłum klasowych pomocników o rożnych charakterystykach, zamiast 4 których do dyspozycji miał Guardiola.

0

@1marcinxd ale przejrzyj wpisy pod każdym artykułem plus la ramblę, to 90% osób które go teraz chwali, wywalało go jak zużytego kondoma.

0

@SzahMatt Bo Dembele to gracz, któremu drużyna swoją grą powinna stwarzać miejsce. Tak, żeby zostawał z jednym lub dwoma rywalami. Wtedy jest kapitalny. W tłumie nie czuje się najlepiej i pewnie szybko się to nie zmieni.
Niestety taką taktykę, musi opracować trener - mieć na nią pomysł, wpoić graczom automatyzmy.

1

@bady48 wszystko się zgadza, tylko trzeba by zaznaczyć przymiotnikiem ową "klasę". Mianowicie "klasę piłkarską" bo po ludzku to cham, aktor, bandzior. Jeden z przykładów najgorszego ścierwa wśród piłkarzy - gościa który jest w stanie z rozmysłem rywalowi zrobić krzywdę, a jednocześnie kładzie się, symuluje i wymusza karne i wolne, przy każdym kontakcie. Jak Pepe, Raul Garcia i na prawdę kilku ledwie takich typów.

1

A ja i tak chama nie cierpię - Umtiti do tej pory powinien nie podawać mu ręki.

1

@SteuerFreiMoney oni grali po prostu solidnie, ostro, dużo biegając. Zajebiście to błyskotliwie, kreatywnie, ładnie.
Po prostu Barcę Valverde wystarczy taka gra, żeby pokonać 2/10 razy i zremisować kolejne 3/10. To jest problem. Ratuje nas geniusz pojedynczego człowieka, który zapewnia zwykle bramkę więcej, ale to śmieszne że tak jest. Że nie ma gościa, który potrafi taktycznie jakieś pomysły wdrożyć.
A co do Athletic, to ocenić na prawdę, można będzie ich jak się zmierzą z Valencią, Betisem, czy nawet Getafe. Może nawet zwłaszcza z Getafe, które tak samo podostrza, tak samo biega, a na ofensywę ma taki sam prosty pomysł i Bilbao będzie musiało coś kreować.

3

"Aduriz rozstrzelał smutną Barçę przewrotką godną mistrzostwa" bez jaj. Athletic oddawał poza jednym strzałem Wiliamsa, głównie niecelne/niegroźne strzały z dystansu. Trafiła się rzecz, która wpada 1/10 razy. CDo nie zmienia faktu, że w ataku byliśmy bezzębni, co jest charakterystyczne dla Barcy Valverde.

0

@nadachu W każdym z większych klubów presezony wyglądały podobnie - gracze wracający z Copa America "za 5 dwunasta", sporo podróży. Ostatnie lata wszystkie duże kluby La Liga startują powoli.
Pytanie, kto zdołał fizycznie się przygotować, by te przygotowania, nie musiały trwać już w sezonie, dodatkowo dokładając "ciężary" do nóg.
Atletico wygląda świeżo, ale tam Ortega dokonuje cudów od lat.
Ja obstawiam, że koło 7-10 kolejki zaczniemy wyglądać lepiej jeśli chodzi o czucie piłki, celność, szybkość, jak skończą się te fizyczne treningi. Tak było w tamtym sezonie.

Jedyne, co mnie martwi, niezależne od przygotowania, to dalszy brak pomysłu jasnego na rozwiązywanie ataków. Zanosi się, że trener nie pracował nad wariantami, nad zarządzaniem przestrzenią, że tak użyję popularnego zwrotu i dalej chłopaki nie wiedzą co ma się dziać, kto i kiedy ma gdzie wbiec i zwyczajna solidność i dyscyplina wystarczy by z nami wygrać/zremisować.

0

@POLAK12345 e tam uciszyć, bramka śliczna. W tamtym roku Barca ileś brzydszych strzeliła w ostatnich minutach, albo ratując jeden punkt albo zdobywając 3. Także "uciszenie" raczej nie zależy od urody. Ale gracz cham i prostak :)

0

@rubbishartur złota piłka proponuje. Jak Ronaldo :).
Bramka szczęśliwa - pewnie 1/10 wchodzi z takich prób, ale piękna.
Ale gracz cham i prostak. :)

2

Barca znów zaczyna sezon od walenia w słupki. Ale spoko, koło 5-7 kolejki pewnie przyjdzie skuteczność.
A Aduriza nie cierpię, bo to tak jak Garcia, cham, prostak, aktor i bandyta.

5

Przecie to jasne, że Bayern pogra rok z Coutinho, średnio im będzie zależało żeby w ogóle coś grał, a za rok kupią Sane, a jakby jakaś kontuzja, to chłopaka mają za frajer. Jak mega wypali, wszystkich zaskoczy, to jest opcja "kup teraz".
Deal win-win-win.... dla Bayernu, a my znów jeleniem roku.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: