0

@Borneo Ale i tak fajnie to wygląda z tym wysokim pressingiem. Zdecydowana poprawa. Trochę jakby ten kulawy presezon i tak się na coś przydał.
Największe wyzwanie na teraz, to by na wyjazdach grać jak w domu, bo to też kłopot od paru lat.

5

@Kuczek To nie spadek. To fakt, że jak był ten atak na autokar Borussii Bartra został ranny i w sumie to się chyba wystraszył. Wiem że oparło się to o psychologa i wrócił awaryjnie do Hiszpanii, bo w tamtym momencie, wyglądał w Borussii bardzo dobrze i choć jak zwykle, babole się p[rzydażały, to jednak był stały wysoki poziom. Niemcy mieli kłopot nie mogąc na niego liczyć w tamtym momencie sezonu, a lepszych czy porównywalnych obrońców w kadrze nie mieli i trochę to Tuchel na ślinę łatał.

0

@Borneo Ogólnie, co do większości się zgadzam i mam podobne zdanie. Włącznie z konkluzją, co do roli wychodzenia spod pressingu. Do tej pory, tendencja była taka, że coraz gorzej to wyglądało. Mam nadzieję, że transfer Frankiego i rok więcej doświadczenia Arthura, pozwolą odwrócić tendencję.
Z drugiej strony patrząc jak gra De Ligt w Juve, w zasadzie się cieszę, że to Włosi mu płacą te ponad 10 mln euro za sezon. Wiem oczywiście że to gracz na lata, ale na mnie wielkie wrażenie zrobili Todibo i Araújo. Wyglądają na świetną parę obrońców, a obaj bardzo młodzi. Urugwajczyk gra regularnie w Barcy B i się wyróżnia, obaj zagrali świetnie w presezonie, na tle Neapoli np. Zdecydowanie wolę, by jeśli się zdarzy konieczność zastąpienia Umtitiego, dać szansę właśnie im.

2

@JurnyGerwazy to było nawiązanie do Xeni, córki Lucho. Pokazał X jak Xenia i wskazał w niebo.

0

@Borneo Bardziej odnosiłem się do gry obronnej. Nasz nudny styl, przekładał sie na monotonne i powolne ataki, z przerzucaniem piłki między stronami, 40 m od bramki rywala i wstecz... to było nudne, a nie solidna obrona.
Optimum, ideał byłaby gra pozycyjna Guardioli, kontry Lucho i świetne ustawienie w obronie pozycyjnej, jak w pierwszym sezonie Valverde.
Wiem że to utopia, ale wciąż obstaję, że problemem nie są personalia linii defensywnej, a właśnie brak spójnej koncepcji trenera, jak ustawić strefy w grze defensywnej, by każdy gracz wiedział co robić, w formacji 1-4-3-3.

0

@Borneo Generalnie, liczba straconych goli ogólnie, mała ilość czystych kont Ter Stegena, świadczy, że w defensywie mniejsze, lub większe problemy mieliśmy cały sezon. A akurat personalia pomocników i obrońców były dość stałe. Choć oczywiście po początkowym wielkim tąpnięciu, później się trochę ustabilizowaliśmy, ale na prawdę, oglądając obronę drużyny (jako fazę gry, nie formację), absolutnie do końca sezonu nie miałem poczucia pewności. Nawet mecz z Live u siebie. Wygrany do zera, ale jeśli ktoś powie że to dzięki stabilnej obronie zespołu... nie wydaje mi się.
Wiadomo, że w tym roku, brak presezonu, że graczy trzeba nauczyć automatyzmów i pewnie pewien progres też poczynimy, ale kluczowe pytanie nadal brzmi, jak blisko naprawdę pewnej obrony się znajdziemy, by nie tracić na wyjeździe 3-4 bramek.

5

Nie do końca się zgodzę, bo o ile faktycznie druga bramka to błąd Pique, (nie wymierzył interwencji i dał się wyprzedzić zawodnikowi stojącemu za nim), to jednak największym problemem jest brak systemu gry w defensywie.
My wyglądamy jakbyśmy każdy biegali pojedynczo za zawodnikiem z piłką, minięty pierwszy obrońca, dopiero ktoś łata dziurę i leci dalej -> każde kolejne szybkie podanie rywala i jesteśmy spóźnieni tą sekundę aż do gola.
Mam wrażenie że Valverde nie umie zbudować funkcjonującej obrony w systemie 1-4-3-3. Nie umie sprawić, byśmy wyglądali po nieudanym pressingu, kiedy musimy chwilkę bronić, tak, jak wyglądaliśmy w jego pierwszym sezonie, grając 1-4-4-2. Wtedy była asekuracja, za każdym razem, nawet by asekurować miniętego zawodnika, większość drużyny nie musiała opuszczać stref. Byliśmy mniej podatni.
Słabo to wyglądało w ataku, gdyby nie Messi, ale w obronie byliśmy solidni. 2
ostatnie sezony i próby z 1-4-3-3 to totalny systemowy zgrzyt gry obronnej.
Coś tu nie działa i to nie forma zawodników jest głównym winowajcą, ale brak umiejętności bronienia drużyną.

1

@DonFerdinando obrońca nie ma prawa zablokować wszystkiego. Statystycznie niewykonalne. Semedo zagrał bardzo dobrze, ale znów brakowało jakiegoś planu z partnerami na końcu ofensywnym. Portugalczyk wbiega w tamtą strefę, a koledzy stoją i się gapią, zamiast ruchem stworzyć możliwości podania.
Wyjścia są dwa - albo podaje tak słabo, że nikt nie ma ochoty biegać na marne i czekają na podanie do stopy, albo ofensywę mamy tak leniwą, że szkoda gadać.
Tak czy siak, poprawny mecz Semedo, a przy bramce Gomeza bardziej obwiniłbym Pique.

0

@Messibestplayerintheworld i "obowiązek" i najtrudniejszy rywal od początku sezonu.

0

@Wlochaty999 to o ile Valdek lubi "zrównoważony football" to Marcelino to defensywa i kontra.

33

O Samu, wszyscy tu do Ciebie z otwartym sercem, a Ty nam życzysz dżumy i cholery w jednym :)

1

@NaFazieHitman po takiej ilości koki, to ma energii jak elektrownia w Czernobylu :)

2

@JurnyGerwazy 100 znaków w notatniku :)

10

a mnie się podoba postawa. Zamiast plotek o odejściu, fukania, to zakasał rękawy i do roboty. Chłopak ma mentalność 100% zawodowca od momentu pierwszego kryzysu. Widać z resztą jak polubiła go publiczność na Camp Nou. Zawsze daje z siebie 100% i wbrew obiegowej opinii nie jest ani słaby technicznie, ani jedynie od walki.

0

@DeynaKaka ale był moment kiedy Neuer ledwie się zdążył posklejać na ślinę przed MŚ, a MAtS był w szczycie formy. Jakoś dziwnym trafem, bramkarzem Niemiec był ten pierwszy, mimo, że popełnił kilka błędów na samych MŚ.

9

@Real_w_HD Nie, będzie musiał jak Raul dorabiać w Shalke do emerytury, no może jak Casillas w Porto... Co ciekawe, Hiszpan jest legendą drugiego z klubów. Mimo, ze reprezentant Portugalii - Mou, w Realu go nie chciał.
Także śmiem wątpić, czy zarząd Barcy poradnik "jak traktować Legendy Klubu" ściągał z serwera Realu.

2

O w Marce i Asie nie napisali o tym, jak idzie przyszłej drużynie kobiecej Realu :)

4

Araujo bardzo mi się podobał w presezonie. Gdyby coś na dłużej się stało Umtitiemu, a w pierwszym zespole wystąpiły kartki/zawieszenia, to chłopak dla mnie powinien dostawać szanse na uzupełnienie kadry pierwszego zespołu.

11

@dawidw4 lepiej wygrać LM jak biegający Liverpool, niż roztrwonić 3-0 jak stojąca Barca.

5

"przede wszystkim Frenkie w Barcelonie, gdzie jest więcej gry pozycyjnej niż w Ajaksie."
znaczy mniej biegania, więcej stania? :)

4

A szaleństwem tego forum, jest fakt, ze ileś osób już jechało po Pique, zahaczając jak kibice espanolu o Shakirę, dając wiarę wymysłom dziennikarzy - tych samych zapewne, co wymyślali bzdury, że Pique wycina z rękawów koszulki herb reprezentacji Hiszpanii i 1000 innych bzdur na których zostali przyłapani.
Mimo wszystko tabun ludzi, bezrefleksyjni ufa im, zamiast zawodnikowi własnego klubu. Gotowi go obrażać, zamiast wspierać.
Brawo.

0

@ściah Uśmiałem się po komentarzu kolegi, ale sam się prosiłeś ;D

8

Trochę socjalistyczne - jak nie ma sznurka do snopowiązałek, to powołują ministerstwo do spraw sznurka do snopowiązałek. :)
Ale może mam tylko takie "zboczenie", że widzę objaw walki z problemami, które sobie sami dzielnie tworzymy.

4

Przy całej sympatii, to kiepsko mu ktoś doradził by się postawić Barcelonie. Wiem, ze sytuacja była denerwująca - Zubi ogłosił przedłużenie kontraktu, jako pewnik, a tymczasem Valdesa wkurzył.
Tylko Zubi szybko znalazł dwóch świetnych bramkarzy, a Valdes chwilę po ogłoszeniu decyzji zerwał więzadła. Nie pamiętam do którego z klubów miał odejść, ale ten z kontuzjowanym poważnie bramkarzem, kontraktu nie podpisał.
Pech i jednak uniesienie się dumą, kosztowało Valdesa resztę kariery. Barca miała wiele szczęścia do następców.
Może z drugiej strony tak miało być, i bez tego doświadczenia, Valdes dziś byłby innym człowiekiem, nie tyle mądrzejszym o najgorsze scenariusze.

0

@Naturopata oceniasz moją empatię, po ironicznej reakcji na długi, niezbyt mądry w mojej ocenie post. :)
Zarzucasz mi ironizowanie z niewidzialnych pól, kiedy jasno wyśmiewam je w kontekście "czarodziejskiego" wpływu na medycynę. Na obecnym etapie nauki, nie ma nic, co może zastąpić leki, badania, operacje i szczepienia. Chyba że opiszesz naukową z naukowymi podstawami.
" Fizyka kwantowa już 100 lat temu wszystko udowodniła" - ale wiesz, że fizyka kwantowa zajmuje się podstawami budowy wszechświata, a ma przed sobą wiele zagadek do odkrycia. Choćby czemu rzeczy mają masę, jak zbudowana jest materia, czemu wszechświat się rozszerza, a ten proces wciąż przyspiesza. ... które w priorytetach są pewnie ważniejsze niż niewidzialne pola.
Rzucasz hasłami "ogłupiają", "wierzyć w teorie", ale nie przytoczyłeś ani jednego potwierdzalnego faktu. Przedstawiasz się jakbyś osobiście odwiedził średniowiecze w czasach zaraz, Hiszpanię w epidemię grypy hiszpanki.
Lekarze analizowali kości ofiar, znajdując ślady, jakie zostawiają choroby. Analizowano księgi kościelne, zapiski kronikarzy, Ty podważasz te fakty nie dając nic w zamian, oprócz hasełek i przekonania, ze wiesz więcej niż inni, bo wymyśliłeś. Wybacz, ale Twoja wiarygodność to 0.

3

@Naturopata "Bakterie, wirusy, grzyby, pasożyty itd. są tylko efektem choroby, przyczyną jest teren, podłoże na którym mogę się one rozwijać i obrabiać toksyczność. "
Powiem odkrywcze. Czarna ospa, grypa i inne choróbska wybijające w średniowieczu połowę ludności państw, jakoś nie zmieniły "terenu/podłoża" a dziś niemal nie występują. Co jest równicą? Higiena i medycyna, które wytępiły Twoje "efekty", a tak naprawdę przyczyny chorób, lub potrafią je skutecznie leczyć.
Nie wiem co znaczy "obrabiać toksyczność", ale jeśli wzorem De Niro, postawisz kiedyś jakieś pieniądze na nieskuteczność medycyny, to lepiej miej końskie zdrowie.

"Swoją drogą medycyna konwencjonalna nie jest nawet naukowa, bo nie uwzględnia niewidzialnych pól energetycznych na kształtowanie się materii."
Cóż, nie wiem, może porody Twoich dzieci odbierze różdżkarz, (pewnie wie wiele na temat niewidzialnych pól), ale cieszę się, że w przypadku moich, byli to ginekolog i położne, choć nie wiedzieli że ich czas dobiega końca ;)

1

@Kettger Tak, ale kto ponosi koszta leczenia dzieci, które nie byłyby chore, albo dużo lżej przeszłyby choroby? Wszyscy? No właśnie. W Olsztynie niedawno zmarła antyszczepionkowej rodzinie córeczka. Tragedia dla wszystkich, a zmarła na ospę, na którą oczywiście szczepiona nie była.

0

Trochę się Neymarowi ABS "wybrzuszył" :)

8

@Sekstet2009 Pique ma drugi człon nazwiska Bernabeu. Jakby to decydowało, to mógłby się za czasów Box Nois nie pokazywać na stadionie :)

0

@yoli Tyle że atak w plecy zawodnika biegnącego do piłki, przez obrońcę, we własnym polu karnym, to też równie klarowny karny. Może nawet bardziej. I też w dobie VAR. Czemu sytuacja z Roberto, a jeszcze bardziej z Fatim przeszły bez echa?
To ten sam mecz i sytuacje, które mogły dać 3:1 Barcy.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: