0

@yoli Rozumiem, ale jak widzę podobną konstrukcję zdania, to trochę mnie to mierzwi. Jeśli rozmawiamy o błędach/braku błędu arbitra, to nie lubię, jak się stawiamy w sytuacji - "a bo to Barca, to jak się pomylą na jej niekorzyść, to niech strzelą gola więcej".
Jak się okazuje wykładnia przepisów tej ręki, nie jest taka 100% i choć ja też się skłaniam ku decyzji karny, tak rozumiem Pique, który na podstawie lat doświadczenia, widział 100 decyzji w których w podobnych sytuacjach, sędziowie nie zastanawiali się nawet nad karnym na Barcy korzyść.
Jestem czuły na takie rzeczy, po sezonach w których ligę przegrywaliśmy z Realem Mou i Zidane'a, choć w obu zdecydowały błędy sędziów. Jak widać brak dyskusji i przyjmowanie wszystkiego bezrefleksyjnie, może kosztować wysiłek sezonu.

0

@yoli "Nie dyskutuje o tym bo sędzia nie podyktował." - więc czemu twierdzisz, że ogół "gdyby była na korzyść Barcy i by nie podyktowali mówiono by o skandalu."
Zasada jest taka, że na forum wyraża się opinie i dyskutuje. Możemy się spierać na temat obu sytuacji i w obu są jakieś wątpliwości i racje obu stron. Dlaczego więc zakładasz że przy identycznej sytuacji, racje drugiej strony to krzyki.
Trochę zamiast dyskusji, robi się erystyka.

1

@T^L bo czasem kłopoty zaczynają się w środku pola. To bardzo zły objaw w przypadku Barcy, a odbija sie na notach głównie pomocników.
Uzupełnię nawet o fakt, że dotychczas, w 2 z 3 meczów sezonu, właśnie w środku pola przegraliśmy.

1

@merawka o cho, szkoda że nie ma testu na inteligencje przed napisaniem podobnych komentarzy. Warto by było.

0

@yoli to czemu się nie dyskutuje o popchnięciu Fatiego i Roberto przy rzutach rożnych w kontekście skandalu? Twoje teoria się kupy nie trzyma. Tamte sytuacje, dla mnie klarowniejsze - atak na rywala nie piłkę.

2

@Vxb93 Gorzej, że dla obrony Barcy też :)

0

@th@les Wiesz, jedną rzeczą jest zmiana przepisów, a inną ich interpretacja. Sędziowie popełniają masę błędów, a piłkarze, eufemistycznie określając, te niedogodne dla siebie, zwykle pamiętają.
Drugą rzeczą, że tych błędów na niekorzyść Barcy, w ostatnich latach w lidze bywało dużo i kompromitujących . Dodaj 2 do 2 i masz coś co wykracza poza literalne brzmienie przepisów - nastawienie Gerarda do ich interpretacji.
Poza tym, zawodowy piłkarz, funkcjonuje nie tyle właśnie w brzmieniu przepisów, ale w wypadkowej ich interpretacji przez kolejnych sędziów.
I tak, pierwsze decyzje arbitra, nadają ton spotkaniu, a lata doświadczeń, zachowaniu w kolejnych sytuacjach. Te lata doświadczeń wykuwały się przed zmianami przepisów to raz, a po drugie obrona nieumyślności zagrania, to żadna kompromitacja.
Gracze Osasuny też protestowali w momencie, kiedy De Jong nie dostał kartki. Czemu? Bo wcześniej nadpobudliwy sędzia, wręczył dwie zupełnie głupie i wyznaczył pewien poziom. Break kartki za zagranie De Jonga nie tylko był w sprzeczności z przepisami, ale nielogiczny w kontekście meczu. Tymczasem z punktu widzenia sędziego, to był sposób, by wybrnąć z faktu, że zbyt pochopnie wycenił pierwszy wślizg Holendra na kartkę i w perspektywie spotkania, nie zdarzyło się z jego strony nic, co zasługiwało na wyrzucenie z boiska.
Kto się tu skompromitował? Sędzia, a może gracze Osasuny.
Dla mnie użycie tego słowa, jest po prostu nieproporcjonalne, do dyskusyjnej sytuacji, w której każda ze stron może mieć swoje racje.

Kolejna sprawa, to że nie rozpatrywałbym znowu wyrażenia własnego zdania, w jako "usprawiedliwienia". Pique zagrał raczej poprawny mecz, wielokrotnie zachowując się dobrze, więc raczej usprawiedliwiać się nie musiał indywidualnie, a w kontekście drużyny przyznał, że nie jest to wymarzony początek i nie grali dobrze.

5

@Bogan Ty te ż możesz żyć w celibacie jak lubisz i nic nikomu do tego, a koloratka u Ciebie w szafie z tej okazji pojawiać się nie musi. Termin kościelny, ale chyba opisuje precyzyjnie zjawisko. Podobnie jak to co napisałem o Kluivercie, było jawną ironią, bo chłop się puszczał, mimo posiadania partnerki, na lewo i prawo.

1

@th@les tylko czemu "kompromituje" wyraził własne zdanie, przez pryzmat własnego zamiaru. Co się czepiasz.
W drugą stronę, sędzia nie odgwizdał faulu na Fatim i dla mnie Roberto też by ł staranowany w plecy przy którymś rożnym Barcy, a przepisy są tu tak samo jasne jak przy ręce - atak na rywala, a nie na piłkę to faul.
De Joing dostał kartkę po symulce gracza Osasuny, z resztą nie jedynej w meczu, bo momentami byli żałośni z tymi symulkami.

1

@PietrasCoelho Inna sprawa, że najlepsi szkoleniowcy to Ci, którzy piłkarzami potrafią wstrząsnąć, sprawić, by Ci, uczyli się na błędach.
To nie tak, że jeśli Valdek wymyśla najpiękniejszy plan, a ten się sypie, to wina piłkarzy. To jest wina trenera, który nie potrafi usytuować zamiaru w rzeczywistości i wykonawcach,
choć dziś akurat, Valdek reagował dobrze.

1

@NKing A że Kluivert, łagodnie rzecz ująwszy, z utrzymywania celibatu nie słynął... :)

1

@MacieG a taki miał być ten var fajny :) dwa razy był tak faulowany - raz trochę przed polem karnym, drugi w polu karnym.
Inna sprawa, że mecz beznadziejny, bo jak się Osasunie chciało to wszystkie drugie piłki zebrane. Zero taktyki.
No i rozczarowujące, jak się ta Osasuna kładzie - 2 sytuacje na żółte kartki za nury - jedna był aut dla Barcy, ale na drugą się sędzia dał nabrać i De Jong dostał kartkę.

0

ale symulanci z tej Osasuny

0

@th@les Ale to nie tylko u nas. W Realu jeden wielki szpital, w Juve Chiellini właśnie zerwał więzadła. Dzieje się to, co musiało się stać - krytyczna ilość meczy w sezonie, objazdy, tourne, przeloty, turnieje, reprezentacja i na koniec ultra krótkie wakacje. Organizmy profesjonalnych sportowców są strasznie zużyte a nawet regenerować i przygotować się do sezonu nie ma kiedy.
Trzeba na tydzień przed pracować z krytycznymi obciążeniami inaczej paliwo się skończy w październiku. A kiedy tu czas na wszystko inne. 20, 20-kilku latkowie dadzą radę, ale 30-kilku latkowie coraz częściej będą mieli mniejsze, lub większe urazy przy takich kumulacjach. Turnieje reprezentacyjne powinny być maksymalnie raz na 2 lata, (co 4 kontynentalny i co 4 PŚ), a w ligach powinno być 16-18 drużyn. Wszystkie puchary/SP w formule 1 meczu i 1 krótkie tourne na jednym kontynencie w maxie. Wszystko ponad to zabójstwo odwlekane w czasie.

1

@Barca25 ta porażka 3:2 to nieuznany gol Alexisa na 1-1i gol ze spalonego Lekica na 2-0?
Gdyby nawet matematycznie to policzyć, to gdyby z resztą jak w przekroju całego tamtego sezony, nie perfidne sędziowskie pomyłki na nasz ą niekorzyść, powinno być 2:3 dla nas.
Tak, grało się ciężko, ale chyba to też były czasy, kiedy sędziowie trochę mam wrażenie "dawali innym drużynom szansę" na tle Barcy. Ilość rzeczy, które dziś by chyba nawet w Hiszpanii nie przeszły bez echa, a wtedy puszczanych bez zająknięcia straszliwa. To był bodaj 4 rok Pepa i już się chyba wszyscy w centrali, tą tłukącą rywali Barcą trochę znudzili.
Real do półmetka na decyzjach sędziowskich "zarobił" 3 punkty, a Barca straciła 6, przy gołym "matematycznym" liczeniu, a wtedy Barca to naprawdę był potwór i często odrobienie na 1-1 wcześnie, naprawdę dawało szansę na zwycięstwo, bardziej niż hipotetycznie.
.... tak mi się nasuwa wspomnienie.

2

@Locash też m się rzuciło w oczy. Wraz z Araújo zagrali fenomenalnie w presezonie i stworzyli świetny duet - mobilny, zwrotny, wysoki. Dla mnie to gracze, którzy mają potencjał by w Barcelonie za 2-3 lata max, odważnie atakować pozycje Langleta i Umtitiego.

0

@th@les Moż byś się zgadał z Julią i zróbcie artykuł "kto jest kim" na rynku mediów sportowych w Hiszpanii, bo jak widać problem jest ciekawy. Moje moralne wsparcie macie oboje od początku, bo merytorycznie zupełnie się nie przydam, acz po przeczytaniu mam nadzieję by się to zmieniło :)

2

@betonito ciekawe czy ktoś coś strzeli, zanim zauważy że to szydera :)

1

@th@les w telegraficznym skrócie :D

24

ŁOŁ, wielkie ŁOŁ. Dzięki za tak ważny tekst, choć temat który porusza ma rozmiar kosmosu i jak chciałbym, by temat był jeszcze szerzej poruszony, tak bardzo doceniam to, co dostałem. Naprawdę wielki plus, choć pisane pod kątem transferów i plotek, tak przydatne do zrozumienia co dzieje się medialnie wokół klubu.
Może też zakończy wykwity wychwalające Marcę i AS, bo jasno wskazuje z jakimi mediami ma się do czynienia (czyimi). Chciałbym też zobaczyć kiedyś może zestawienie najważniejszych dziennikarzy sportowych w zestawieniu z ich barwami redakcyjnymi tudzież sympatiami - to mogłoby dać wiele do myślenia.

0

@blazeq Dzięki za wyjaśnienie. Jak wspomniałem, obok językoznawcy nawet nie stałem, by wchłonąć jakieś fluidy :), ale przy czytaniu tak coś zazgrzytało. Powtórne dzięki i gratulacje za tempo i treść publikacji.
Jak widać korekta czasem coś też przepuści. Pozdrawiam i miłego dnia.

13

Kurczę, dobrze że ciekawy, merytoryczny tekst ukazuje się jako podsumowanie kolejki. Na dodatek bardzo szybko, bo we wtorek. Mam jednak kłopot ze stylistyką tekstu -

"Wystarczyło jednak zaledwie pięć minut napędzanych niefrasobliwością nieszczęść"
Eee, znaczy nieszczęścia były niefrasobliwe? "Niefrasobliwy" to na moje cecha osobowa.

"Villarreal próbował, atakował, ale do remisu z pierwszej kolejki mógł dopisać tylko kolejną porażkę." Jeśli kolejną, to raczej remis. Jeśli porażkę, to nie kolejną.

A to tylko drugi akapit. Autorze - brawa za chęci, dzięki za pracę, ale jeśli mnie, człowieka z ograniczonym talentem do ortografii (eufemistycznie) i na pewno nie gramar-nazi, tak gęsto rażą te potknięcia, pewnie spore grono czytelników, w naszym języku wysmakowanych, będzie miało bardziej pod górę.
Prosiłbym o korektę niezależną, jeśli można i znajdzie się czas.

0

@dawid230188 prymityw i prostak. Dziękuję, faktycznie nie ma sensu rozmawiać.

0

@dawid230188 " Busquetsa, który (z wyjątkiem błędu, który popełnił wespół z Rafinhą przy pierwszym golu Betisu) błyszczał w drugiej linii i"
Jeśli 80% winy leży po stronie Busquetsa, może 20% po stronie Rafinhy to dalej jest to wespół. Kwestia semantyki.
Tymczasem ty czytasz bez rozumienia słów, sugerujesz się zwykłym dziennikarskim tekstem, który powiedzmy dość łagodnie wycenił błędy Bussiego, jak wyrocznią to jeszcze jesteś na tyle arogancki by występować z pozycji "guru piłki" i wytykasz mi zero pojęcia.
Pokaż zdjęcie swojej licencji fifpro to zweryfikuję podstawy swojej opinii, na razie jesteś takim samym ziutkiem z internetów jak ja, tylko ja sobie nie roszczę prawa do wydawania jedynie obiektywnych sądów i dyskredytowania kogoś osobowo, bo się ze mną nie zgadza.
EOT.

0

@dawid230188 Kurna - podanie bardzo źle, nioptymalnie zaadresowane, a ty się uczepiłeś, że Rafinha ma chodzić ze szklaną kulą i jeśli już ruszał żeby gdzieś się przenieść w inną strefę, lub rozciągnąć grę, to nagle miał otrzymać z niej znak/sygnał i zawrócił, bo Busquets mógł akurat podjąć przeciętnie uzasadnioną decyzję o zbyt lekkim podaniu w poprzek.
Przewidywanie zagrań na tym poziomie, o którym piszesz, polega przede wszystkim, na założeniu że kolega wybierze najsensowniejsze opcje. Dobry piłkarz od kopacza, różni się przede wszystkim procentem podejmowanych optymalnych decyzji, bo ich wykonanie, można wytrenować w o wiele większym stopniu, niż właśnie uczyć myślenia.

1

@messisi to nie dlatego, tylko dlatego, że AS podobnie jak Marca, zrobią wszystko by walnąć w Barcę, napluć do czyjegoś gniazdka, lub chociaż pokopać po kostkach. Mała mentalność. A w przeciwieństwie do Mundo Deportivo i Sportu, są to gazety ogólnokrajowe, więc choć ciut umiaru mieć powinny w takich tanich sztuczkach.
Jak teraz mGriezzman nic nie strzeli przez 2-3 mecze a Hazard wróci i coś ukuje, to się ukaże artykuł z porównaniem obu na okładce, zapewne.

2

Ciekawe czemu AS nie wyskoczył z tekstem, ile bramek ma w Barcelonie Griezmann a ile Hazard Realu ? :) W presezonie, po pierwszej Hazarda, od razu taki tekst wysmarowali :)

No i meritum - dla mię, Griezz 9 :)

4

@joloskyy Co więcej, ileż razy dostawał brawa od Camp Nou za interwencje w defensywie, wyjścia spod pressingu, grę na jeden kontakt. On wczoraj na Camp Nou zrobił bardzo dobre wrażenie. O ile moja ocena, może być mało reprezentatywna (oceniający szt. raz), tak jednak publika na Camp Nou należy raczej do znających się na piłce w większości i zrobić na niej wrażenie, zwłaszcza że widzieli twoich występów ileś, łatwo nie jest.

0

@dawid230188 Rafinha się cofa, bo nie spodziewa się nawet, że będzie celem podania. Z drugiej strony, Busquets widzi co się dzieje, a podaje do krytego zawodnika. Nawet jeśli Rafinha mógł się minimalnie lepiej zastawić, gdyby go ktoś ostrzegł, to wina w 80% leży po stronie tego, kto wybrał takie zagranie. To spalona sprawa i nie ma tu co Busquetsa bronić. Druga połowa to koncert, ale w pierwszej miał perfidną symulkę, gdzie trafiony przez Fekira w korpus, jeśli w ogóle, chwyta się za twarz (ratował się przed daniem się okiwać), i właśnie to głupie zagranie, zakończone kontrą i bramką rywala.

0

@dawid230188 no bez jaj, ktoś ci posyła złe podanie, rywal je przechwytuje po drodze, i to twoja wina? Bądźmy poważni - Busquets niepotrzebnie zagrał tak daleką, niezbyt mocną, piłkę do zawodnika, który na dodatek miał na plecach rywala, o którym mógł nie wiedzieć. To, że później parę świetnych interwencji zaliczył, akurat nie sprawia, że to podanie nie było kardynalnym błędem.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: