0

@CZaras Myślę, ze sam Xavi odpowiedział Ci na tą wątpliwość, odmawiając postawienia się w roli zbawiciela w styczniu.
Przyjdzie kiedy będzie czuł że odpowiada za projekt na boisku, ze może spokojnie wziąć odpowiedzialność za swoją część i że jest gotowy. Wtedy będę go oceniał, na podstawie wykonania. Do tego momentu, pozostaje dać mu kredyt zaufania, nawet kosztem sezonu zupełnie bez tytułów, by mieć czas ograć młodzież, wrócić do planu gry, intensywności, radości.

0

@mekston Kurde odpisałem i "zżarło".
Co do pierwszej części - nie dogadamy się. Ty relatywizujesz sytuację z ręka. Dla mnie jeśli napastnik mija obrońcę, a ten powiększa obrys ciała, zatrzymuje piłkę ręką, usztywnioną, to ewidentnie jest ręka. Żadne przepisy o odległości nie mają tu zastosowania, no nie chodzi o nastrzelaną piłkę. Jedyne co można uznać za okoliczność łagodzącą, to fakt, że piłka odbiła się o stopę obrońcy, ale czy na tryle, by pozbawić wciąż stojącego do niej frontem Messiego kontroli nad nią, bez dotknięcia ręką, to wątpię. Dla mnie kontrowersja oczywista, którą inne grono sędziów, mogłoby zinterpretować w drugą stronę.

Co do meczu z PSG - tu z kolei piszesz o "twardej" kontrowersji, a obejrzyj filmiki kolegów z tego wątku choćby. Widoczny kontakt następuje po oddaniu strzału. Jeśli był wcześniej, to nie jest tak oczywisty. Dla mnie taka sama kontrowersja jak ta ręka.


0

@CZaras Tylko nikt nie mówi o ideałach, ale by dać mu szanse. By w zarządzie sportowym sytuacja się unormowała, by wytyczyć jakiś cel i realistycznie do niego dążyć, by pozostawało to w harmonii z celami sportowymi, do czego najwięcej doświadczenia mają ludzie, którzy tu sukcesy odnosili. Nie wszyscy są nieskazitelni, nie wszyscy są ideałami, ale dla Barcy, dla mnie jako jej kibica, jest ważne by stworzyli drużynę także w zarządzie i na ławce, by ta drużyna na boisku, mogła czerpać z wiedzy i doświadczenia i miała jak najlepsze warunki do kolejnych sukcesów. Tylko tyle. Cudów nikt nie oczekuje, ale przejrzystości decyzji.

0

@mekston znowu piszesz hipotetyczne scenariusze. Dla mnie karny był oczywistą kontrowersją, a o dyskusji o takich wyszliśmy. Druga - Mane, tam był oczywisty nur Mane i to nie pierwszy w tym meczu. Pique nie używał rąk, a mane po prostu przed niego wbiegł i padł jak rażony. Fakt, później był jakiś tam niby kontakt z nogami, ale spróbuj się na miejscu obrońcy zatrzymać normalnie, kiedy gość przed tobą się po prostu kładzie.
Usprawiedliwiasz zatrzymanie piłki ręką w polu karnym, a jeden z kilku padów Mane, których wykonał całą masę w obu meczach, uznajesz za bardziej kontrowersyjny.
Trochę dziwne.
A to, że ktoś decyduje tak a nie inaczej, to jeszcze nie sprawia, że kontrowersja nie jest kontrowersją - przecież co sezon są setki przypadków oczywistych błędów arbitrów.
I w końcu wniosek - Ty twierdzisz, że nikt o tej kontrowersji nie wspomina bo jej nie było, ja bo jej wpływ na wynik jest hipotetyczny, a generalnie nikt w Barcelonie w przeciwieństwie do Emrego nie szuka usprawiedliwień upokarzającego wyniku w sędziach.

0

@CZaras Ale Jurgen za czasów Borussi jak mu kiepsko szło, to potrafił zbesztać dziennikarza, po porażce Liverpoolu, zwala winę na rywala który nie chce grać w piłkę, brak szczęścia, sędziów (też mu się zdarzała przeciw City). Przypomina Ci to coś? Bo mnie - wypisz wymaluj wyszydzane cechy Xaviego. Prawda jest taka, że Xavi mówił to jako aktywny zawodnik, na gorąco po meczach, a Jurgen często na konferencjach, więc to tym gorzej o nim świadczy.

2

nie wiem jak wy, ale ja wracam od buka. Obstawiłem ponowną kontuzję Suareza za miesiąc :) Nie żebym chciał, czy coś, ale kurna oni tak kraczą, że już się boję.

0

@CZaras "I to nie w pozytywnym sensie, że się wkurza, że jest sportowa złość, jak u Kloppa"

"- Gdybym powiedział, co myślę, wyszedłbym na największego przegrańca na świecie - stwierdził Juergen Klopp po meczu Liverpoolu z Atletico Madryt w Lidze Mistrzów. Niemiecki trener powiedział jednak, co myśli o swoich rywalach."

"Klopp po meczu powiedział, co naprawdę myśli o grze swoich rywali z Hiszpanii. - Nie rozumiem, dlaczego grają w taki sposób, mając takich zawodników - stwierdził, odnosząc się do niezwykle defensywnego stylu gry Atletico. - Koke, Saul, Marcos Llorente! Oni potrafią grać w prawdziwą piłkę. Przez 90 minut nie wyprowadzili nawet kontrataku."

"Jestem bardzo zadowolony z naszego występu, trudno grać z taką ekipą, broniącą się bardzo głęboko z dwiema liniami po czterech zawodników. Wiem, że bardzo słabo przeżywam porażki."

" Mogli grać w piłkę nożną, ale oni wolą stać głęboko i wyprowadzać kontrataki. Oczywiście to akceptujemy, ale obecnie nie czuję, aby to wszystko było w porządku - dodał Niemiec."

No nie, zupełnie nie jak Xavi. Nie wspominając o tom, że Xavi był wtedy zawodnikiem, a Jurgen jest trenerem i ten, ma znacznie większą odpowiedzialność za to co mówi.

0

@mekston
i tak dla wyjaśnienia




obiegasz gościa z piłką, a facet zatrzymuje ją ręką. Ciężko to obronić jako brak kontrowersji.

0

@mekston Bądź precyzyjny. : "z 5:0 to chyba i Liverpool w rewanżu by się nie podniósł." a „od 5-0 i Liverpool by sie nie podniosl” to znaczna różnica.
Pierwsze jest przypuszczeniem. Jasno wyraża, że twierdzenie jest prawdopodobne, choć wcale nie pewne. To po prostu dywagacja. Twoja wersja, brzmi jakbym budował na tym narrację.
To Ty zacząłeś od "przeciez jakby nawet jakas bramka wczesniej padla to nie znaczy ze padlyby potem kolejne ktore strzelilismy w koncowce. "
Kolejna sprawa - to że miał, nie znaczy że prawidłowo z niego skorzystał (w tym wypadku nie skorzystał), a miał podstawy. Co więcej, regulamin fifa stanowi, że to główny arbiter decyduje czy wspomagać się VAR, o ile się nie mylę.

0

@mekston ok, nie porozumiemy się. Przeczytaj o wróżeniu z kuli cały kontekst. Ja twierdzę, że kontrowersja to kontrowersja. Kwalifikacje fauli powinien rozstrzygnąć sędzia. Dzięki VAR mają teraz narzędzia.

0

@mekston fakt jest taki, że TA konkretna sytuacja, a której bramka na 1:0 dla Barcy z Liverpoolem była, zaistniała i koniec. Wszystko inne jest totalnym wróżeniem z kuli. Może Barca by strzeliła jeszcze 1 bramkę, a może w ogóle. Na PEWNO, gdyby sędziowie mieli czas obejrzeć powtórkę VAR, spor część z nich oceniłaby sytuację jako faul.
Druga sytuacja z ręką, jest mniej klarowna, dlatego od początku piszę o pierwszej.
Dokładnie taka sama ilość kontrowersji, jasnych, klarownych - nieprzyznany karny, który w dużej części sędziowie, na podstawie VAR by podyktowali, było w meczu z PSG.
Tyle. Twierdzisz, że jeśli ja piszę o meczu z Liverpoolem, to gdybam i wróżę, za to Ty w identycznej sytuacji nie. To jest relatywizacja faktów to teorii.
Nie ma tu o czym dyskutować, poza porównaniem % szans na podyktowanie tych karnych, a na to się nie porywam bo sędzią nie jestem. Ilość kontrowersji, 1:1. Tyle fakty.

0

@mekston moment, czyli twierdzisz że fakt, to wróżenie z kuli większe, niż "a może by wtedy strzelili 5" ?
A druga kwestia - z Liverpoolem co najmniej jeden karny, nie był taki 50/50 tylko dość ewidentny. Waga błędu jest taka sama - karny, możliwość strzelenia bramki. Relatywizujesz, by pasowało Ci do tezy.

7

Czasami, to patrzę na newsy z Messim na tej stronie, to mam wrażenie, że według wielu, to najgorsze zło co spotkało Barcę w tym wieku, to właśnie Leo.
Kurna, gratulacje.

0

@messi 94 przepisy stanowią jasno - nie ocenia się zamiaru, tylko efekt. Może zawodnik PSG chciał uprawiać jogę, może szykował się do wyskoku z wsadem z osobistych, może chciał sprawdzić czy umie zawiązać stopą krawat. Sędzia nie może zgadywać, tylko ocenia efekt - wbiegł w tor biegu Suareza i wytrącił go z rytmu biegu. Faul? Faul. W polu karnym taki jest oceniany jako karny.

0

@mekston akurat dywagacje czasoprzestrzenne są w takich sytuacjach wróżeniem z kuli, a może po inspiracji pierwszym golem w pierwszych minutach, Barca by strzeliła 10 goli?
Opierając się na faktach, do tego co strzeliliśmy, trzeba doliczyć dwie sytuacje, jedną bardziej jedną mniej klarowną, które mogły się kwalifikować na rzuty karne dla nas. Wsio.
Wszystkie "correct tables" które robią periodyki piłkarskie na całym świecie opierają się na tej zasadzie. Jedynym wyjątkiem, jest błąd w którym np. po jednej stronie jest faul w polu karnym, nieodgwizdany, a druga drużyna robi kontrę i strzela gola. To byłaby sytuacja, zmieniająca wynik o gola dla każdej drużyny.

4

@kaamil1910
Przede wszystkim to :
"Sportowcy nie chcą testów, jeśli nie będą wykazywać objawów zarażenia."
"(...)co nie podoba się środowisku, ponieważ gracze nie chcą przywilejów. Dotyczy to też testów na koronawirusa, których bardziej mogą potrzebować inne osoby"

raczej wskazuje na fakt, że akurat przywilejów to nie oczekują. Ale znów, wiadro pomyj można wylać, a co.

0

@ZIBI88 A osobiście odpowiedzialny za ten transfer dyrektor sportowy, dostał krótko później kopa w tyłek, bo wyniki były złe, i ten, no, wyniki były złe.

0

@messi 94 absolutnie bardziej zdecydowany karny, niż kilka które przeciw nam pamiętam i to w dobie VAR. To, ze Suarez urządził teatr z górną częścią ciała, nie zmieniało faktu, że w nogę był trafiony, co przeszkodziło oddać strzał.

0

@mekston da się choćby do dwóch kontrowersyjnych sytuacji z pierwszego meczu - co najmniej 1 karny i jedna kartka za niesportowe zachowanie z tego co pamiętam. A sporo opinii uznawało dośrodkowanie obite o rękę obrońcy w polu karnym Live też za rzut karny. z 5:0 to chyba i Liverpool w rewanżu by się nie podniósł.

0

@messi 94 Akurat faul na Suarezie był, choć Urugwajczyk dodał od siebie mocno, by pokazać że był faulowany, bo kontakt był z nogami a nie z ciałem czy głową jak sugerował Suarez.

0

@Galford był i przyznał to sam Mscherano, który faulował di Marię. Nie brnijmy w tą stronę.

1

@Qaz123 Wolę sprzedać Umtitiego niż Todibo. Todibio ma technikę jak DP, szybszy, młodszy, wyższy chyba nawet, bez historii poważnych kontuzji, również z paszportem UE.
Gdybym musiał sprzedać jednego z nich, byłby to Umtiti bez wahania. Todibo i Araujo to nasza para stoperów na następne lata, jeśli ktoś ich mądrze poprowadzi.

5



https://www.goal.com/en-india/news/2292/editorials/2012/02/18/2913366/the-real-liga-table-with-correct-refereeing-decisions


dziękuje Jose, ale chyba potrzebujesz konsultacji nie video :D

3

Sprzedać 20-letniego Todibo, faceta do pary z Araujo na lata, a nie rozważać transferu Coutinho, bo się nie zamortyzuje. To rozpisać te stratę, a sama sprzedaż Coutinho da te parę baniek. Nie rozumiem poświęcenia młodego gracza, w klubie sportowym, na rzecz niewypału, bo ważna jest cena za którą go kupiono.

0

@Dyrman oh, Messiemu też jeśli chodzi o spektakularność nic nie brakuje. Uczynił sztukę z prostoty. Jest decydujący w ułamkach sekundy, co akcję, w czasie, kiedy rywal decyduje się czy użyć lewej czy prawej nogi, Messi zdąża użyć obu. Nieprawdopodobna kontrola nad piłką.
Zwłaszcza że Jordan ostatnich lat kariery, też oparł swą grę na perfekcji detali i dla mnie osobiście łysy umięśniony jegomość z 23, był lepszym koszykarzem dzięki doświadczeniu, niż latający chudzielec z końcówki lat '80.

1

@Pawelsky Co nie zmienia faktu, że wszystkich celnie wypunktowanym przez Ciebie słabościach argumentacji autora, oprócz wyniku sportowego, który obronił akurat Messi, wiele innych dziedzin życia klubu wskazuje na to, jak fatalnie jest zarządzany. I tu niestety nie ma wiele argumentów za obecnym zarządem.

0

@Dyrman może dlatego, ze piłka nożna, to jedyny z tych sportów, w którym obiekt zainteresowań kopie się z buta. :)
Poważniej mówiąc, kwestia szczęścia, w wielu innych dyscyplinach, odgrywa sporą rolę, ale w piłce bywa nadrzędna nad wysiłkiem i przygotowaniem. Za to się ją kocha i nienawidzi. Dlatego w niej, matematyczne porównanie tego co powinno się stać w zamyśle trenera, planu, do tego co się dzieje, rzadko bywa równaniem.
Dlatego teks Marcina jest trochę momentami naciągnięty, jak koszulka Messiego na Jordana, choć wniosek pewnie wszyscy podzielają.

3

"a liga przy obecnej przewadze Realu i Barcelony to duopol, " - fakt. Choć nie do końca, Bo Atletico dzięki Cholo, jest być może najbliższe zbudowania pozycji godnej tej dwójki, w czasach piłki nowożytnej (od lat 2000).

"w którym ci pierwsi znacznie częściej odpuszczali kosztem najważniejszych rozgrywek, "
podczas gdy drudzy ze względu na swój styl gry byli predystynowani do ciułania jakże potrzebnych punktów.
sranie w banie. Czemu nigdy Real nie zdobył trypletu? Obrazili się na to osiągnięcie? Czy to przypadek? Nie, po prostu by osiągnąć coś takiego, trzeba właśnie "ciułać punkty". Być niezawodnym w serii 38 kolejek. Dodatkowo, trzeba było podjąć dodatkowy wysiłek na PK. Odpuszczając to wszystko, zwiększasz szanse wygrania LM, ale żadnych gwarancji nie masz. Potykają się najlepsi, a wyniki padają zupełnie losowe.

"Papierkiem lakmusowym wielkości zespołu jest niezmiennie Liga Mistrzów."
Jeśli mówimy o dziennikarzach ZP z Togo, pewnie tak, ale dla kogoś kto mówi o sobie, jako o rozumiejącym football, zupełnie nie. To zarządzanie trudami walki na 3 frontach jest "papierkiem lakmusowym". Coś, co nie udało się wielu ekipom, bo nawet dublet jest w silniejszych, bardziej wyrównanych ligach osiągnięciem. Podwójny tryplet, to magia. Sextet jest już fantastyką.

1

"(kto pamięta okładkę ze zbierającym piłkę w rozkroku Shawnem Kempem z maja 1996 roku?)"
Ten, dla którego Shawn Kemp był jednym z najlepszych koszykarzy swojego krótkiego czasu, był jak Ronaldinho, tylko zamiast techniką i lekkością, delektowałem się miażdżeniem przeciwników, popisami w dwójce z Paytonem. Długo nie lubiłem Jordana, tylko za to, ze odebrali moim kochanym SuperSonics szanse na tytuł.
Ten, który filmiki z zagraniami Kempa, w tym firmowym - z minięciem przeciwnika obrotem wokół niego i wsad po przelocie pod koszem, ściągali na modemie 56,6Kb/s wydzwanianym numerem 202122 narażając rodziców na rachunki telefoniczne po 200 zł w latach '90.

1

@fortunate_son podoba mi się, że Messi gra u Ciebie na fałszywej 9 i na prawym skrzydle. To musiał być Messi z początków kariery. Z takim atakiem nie byłoby bata na nas :D

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: