AxelF
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Olsztyn
52 obserwujących
60 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@daniel81 pamiętam był sezon, gdzie bardzo restrykcyjnie zwracano uwagę na graczy na pozycji spalonej, choćby w pobliżu bramkarza, czy właśnie zasłaniającego. Później zmieniały się przepisy, i choć wykładnia którą oglądałem dotyczyła BPL akurat, było właśnie wytłumaczone, że piłkarz na spalonym, w oczywisty sposób nie bierze udziału w akcji, nie angażuje bezpośrednio bramkarza, nie jest tak ustawiony, że zasłania mu piłkę ewidentnie, to wątpliwości rozstrzyga się jako gol. Szkoda że nie mam linku, niestety to było z parę sezonów temu. Jakiś sędzia powinien wytłumaczyć czy coś się zmieniło.
0
@Comentateiro nie ma sprawy, ładnie prosisz więc ignore i nie muszę się zdawać, na widać swoją nie najlepszą już pamięć.
Z drugiej strony, warto się zastanowić, że jeśli nawet Marca, raczej Realu nie krzywdząca komentarzem, mówiąc eufemistycznie, widzi że w obu sytuacjach był błąd, a i AS jeszcze bardziej stronniczy, dopatruje się błędu w co najmniej jednej, zarzucanie mi manipulacji, jest nieco śmieszne.
Po trzecie na koniec - a jeśli w sytuacji z Messim, też analizowanej na VAR, jednak bramki być nie powinno, to teraz też nie, prawda? Czemu więc zakładasz nagle, że sposób interpretacji się zmienił?
Zaczynasz od próby taniego zagrania na "bo nie ma po co z tobą dyskutować", a sam wcale nie przedstawiasz argumentów tylko własną interpretację. Także ten.
0
Totalnie głupie - wydaj 10 zł, żeby zagłosować w ankiecie, w której i tak możesz zostać przegłosowany :D
Albo inaczej. Ktoś chce wziąć udział, za jedyne 5 zł, w mojej ankiecie - co jutro mam zjeść na śniadanie
- tosty
- jajecznica
- kanapki
- jajka po benedyktyńsku w półmufinach tostowanych
Za kolejne skromne 5 zł, odeślę fotorelacje z jedzenia śniadania osobie wylosowanej z tych, które wytypowały wygrywającą opcję. (weź udział w losowaniu)
(a cha, chciałoby się wszystkim fotorelację - nie pa problemu, za 10 mam abonament na filmik z ostatnich 30 sekund śniadania.
:D
0
@Comentateiro
https://pbs.twimg.com/media/EbEYq_EXgAIrB0q?format=jpg&name=900x900
pokaż mi na tym obrazku, gdzie bramkarzowi zawodnik RSSS zasłania piłkę, bo ta mija go o metr, a wręcz zawodnik pokazywał że nie bierze udziału w grze, że nie chce dotykać piłki.
https://www.mundodeportivo.com/r/GODO/MD/p7/Barca/Imagenes/2020/06/22/Recortada/img_rtorello_20200622-132700_imagenes_md_otras_fuentes_benzema_messi_var-k5lF-U481904104495ioG-980x554@MundoDeportivo-Web.jpgv
A teraz jeśli u Messiego to zagranie ręką, to czemu u Benzemy już nie ?
1
@Kimirionum tylko jak Messiemu identycznie się odbiła piłka od barku w SPH to jakoś ten sam VAR bramkę anulował.
No i anulowanie bramki RSSS z tyłka. Zawodnik na spalonym ani nie absorbuje bramkarza, ani nie przeszkadza, ani nie zasłania, nie bierze udziału w akcji. Nie ma niczego cvo spełnia przesłankę "czerpie korzyść z pozycji spalonej".
3
@socha nie, ocena sędziego, który lubi Real. Wielkiej filozofii w tym nie ma. Może nawet sam sędzia nie ma złych intencji.
1
Przecież to od dawna widać. Choćby statystyka kartek do przewinień. Odgwizdują nam często śmieszne kartki, za statystycznie najmniej fauli, zbieramy mniej więcej średnią ilość kartek. Coś tu nie gra, jeśli taka proporcja się utrzymuje przez sezony i przez kolejne mecze, a mimo to, wciąż ileś osób mówi że to przypadek.
Dla mnie, to jest właśnie w połączeniu z sympatiami sędziowskimi, realny powód błędów - ktoś Cię nie lubi, to chętniej ukarze Cię kartką. proste. Żaden spisek tylko statystyka.
0
@kamzar akurat wczoraj, to do przodu nie zrobił nic konkretnego, ale w defensywie trzymał środek Barcy, nie pozwolił na akcje Sevilli i popełnił tylko 1 błąd i to nie kardynalny, mając bodajk najwięcej odbiorów. Poprzednie mecze grał słabo, ale z Sevillą zagrał świetnie.
1
Reguilón kurna symulant i płaczek, a sam faulował taktycznie Semedo, za co kartki nie dostał , a portem jeszcze zasłużona żółta. Wart Realu.
Muinir też ładną symulkę walną, bo Pique dziwnie stanął bo mu stopa uciekła, ale to było obok stopy munira.
1
@Warzy941 zdecydowanie się nie odnosi. Barca stawia na wysoki udział dogodnych szans w swoich okazjach/strzałach. Dwa celne strzały z 30 metrów, w środek, bez zagrożenia, w statystyce wyglądają lepiej niż dwie akcje ze słupkiem z metra z miniętym bramkarzem, a gdzie była większa szansa na gola?
Wiem, że żeby wygrać oddawać strzały trzeba, ale wolę, żeby Barcelona dochodziła do wielu dogodnych okazji, nawet jeśli ktoś w ostatnim momencie wybija, blokuje, zabiera piłkę, niż nawalała dla statystyk z 30 metrów.
Problem w tym, że tego pierwszego też nie robi zbyt często, bo jest po prostu mało ruchu i mało opcji.
3
Gdyby w Polsce, żeby obejrzeć wszystkie mecze Barcy, nie trzeba było opłacać 3 abonamentów, to też by wzrosła.
0
@Sortello , na epopeje się nie porywam, ale zachęcam do uważnej lektury:
"Po trzecie, symulant jakich mało", absolutnie się zgadzam, każdego to denerwuje, ale gdybyś UWAŻNIE mnie przeczytał, domyśliłbyś się, ze piszę o piłkarzach, którzy z jednej strony, mają tendencje do symulacji, a z drugiej przekraczają cienką linię, za którą nie ma już piłki, tylko po trupach do celu, także kosztem fizycznej krzywdy rywala. I to świadomie.
Nie będę w moralizatorskie tony popadał, ani bronił picia Vidala, czy rasistowskich obelg Suareza, ale to wszystko nie było dla rywala groźne fizycznie. O tym piszę. Przeczytaj jeszcze raz.
Usiłujesz występować z pozycji "wiarygodnego, obiektywnego" kibica Barcy, a to co piszesz jest śmieszne. Przecież największym symulantem w piłce był CR7 z Realu. Uczciwie nie osiągnąłby na pewno tego co osiągnął, ale nie piętnuje go, choć tego nie pochwalam, bo różnica jest taka, że nigdy też nie był graczem, który był wobec rywali brutalny, poza wyskokami.
Wyskokami, jak kopanie umyślnie w odstępie 3 meczy 2 razy rywali, z frustracji, czy uderzenie celowe bez piłki w LM i w SPH z Atletico. Żadne z tych zdarzeń, choć niebezpieczniejsze niż owo ugryzienie, nie skutkowało wykluczeniem go z grona kandydatów ZP, dlatego przykład Suareza, chłopaka mającego za uszami, co powszechnie wiadomo, wtrąciłem tu jako przykład hipokryzji, podwójnych standardów. Co ciekawe, nawet niewyjaśnione oskarżenie o gwałt nie odbija się na Ronaldo, choć nie może jednocześnie wjechać do stanów, bo zostanie zatrzymany. Także kto tu jest prawdziwym bad boyem, to sprawa dyskusyjna. Tylko że licząc to, co na boisku, (bo to Ty wplotłeś wątek poazapiłkarski o Ramosie), Ronaldo jest płaczkiem i symulantem, ale jednak tak jak w kategorii Ramosa, Pepe, Arbeloi, Alonso nie startuje, bo ci o fair play nie słyszeli.
" I dopóki sędzia pozwala, dopóki przeciwnikowi nie dzieje się krzywda, " - otóż właśnie o tym piszę - dzieje się, przy grze wymienionych postaci, które tak wielbisz.
"Mówisz, że Suarez miał "raz" incydent z "ugryzieniem"... Muszę Cię zmartwić, ale taka sytuacja miała miejsce 3 razy. " i piszesz o zupełnie innych incydentach. Karygodnych, ale nie z gatunku "krzywda może się stać rywalowi" . Czyli zupełnie z czapy. Przecież Suarez ugryzł, lub próbował ugryźć 2 razy, to też wiadomo, ale poniósł karę. Ramosa, Pepe z footballu na pół roku nie wymazywano, choć zasługiwali na to po swoich zagraniach o wiele bardziej.
Lubisz widzę z tego co piszesz, jak ktoś cię kantuje, ogrywa nie fair, więc nie rozumiem skąd te pretensje do Suareza i karnych które wywalczył. Sam piszesz że
"to może się nie podobać, ale ja też uważam to za elementy gry, może nie fair, może niezbyt ładny, przedstawiający złe wartości, ale element gry... Co zrobisz? "
"Takich zawodników kochasz, albo nienawidzisz. Ok, można ich potępiać za takie nieczyste, niemoralne zagrania. Taki jest ten sport. Ale nie umniejszajmy przez to ich umiejętności"
No na początek piętnować to, a nie wychwalać gościa, Ramosa, czy pepe, którzy z takich zagrywek są znani i sporą część swojej skuteczności, zawdzięczją brudnej grze, a nie pisać, że oprócz tego to są wspaniali. To jest relatywizacja, która otwiera drogę takim brudnym zagraniom.
Cały post który napisałeś, to taka relatywizacja pełzająca. "W sumie to może brudne, ale tak się robi" "zwycięzców się nie sądzi" "ważne że są wspanial;i, choć to brutale"
Rozszerzmy to myślenie - gostek w parku dźgnie Cię nożem, zabierze portfel, ale nie będzie świadków. No cóż, jest może wbrew prawu, ale zaradny. Świetnie daje sobie w życiu radę. Goli leszczy na kasę, zamiast pracować.... rozumiesz bezsens takiego myślenia? To, że coś bywa bezkarne, nie świadczy że powinno być moralnie usprawiedliwione. A gracze których tak bronisz, w tym Ramos od którego się zaczęło, na braku wahania, czy środki które stosują, nie zrobią rywalowi krzywdy, a więc de facto braku szacunku dla rywala, uczynili podstawę swoich osiągnięć. Tego tolerować nie można.
8
Czyli ten bardzo słabo wykonujący karne Messi, w sumie przy tej samie ilości prób, może mieć 1-2 karne trafione mniej niż niezawodny z 11 Cristiano? hmmmm.
0
@cracker z kartoflanej 4, a potem kartoflanej 3 ligi Pep wyciągał Busquetsa, Pedro nawet strzelca ostatniej bramki w manicie Jeffrena.
To raczej to, jak się ufa chłopakowi, jak go buduje. Jeśli po takim błędzie, jakim popełnił Busquets, kiedy dostał czerwo w pierwszym klasyku, w którym wygraliśmy 1:0 po bramce Ibry, dajesz mu drugą szansę, okazujesz zaufanie, to nabiera takiego sznytu, wiary w siebie. Każda historia utalentowanego nastolatka ostatnich lat w europie, to historia bezczelności, wywalania drzwi, niezachwianej wiary w siebie.
W mniejszych zespołach o to łatwiej, bo porażki są wkalkulowane a trener nie musi walczyć o każdy punkt z nożem na gardle, tym bardziej warto docenić Guardiolę, który miał jaja by na młodzież w takim wymiarze stawiać 4 lata, odnosząc spektakularne sukcesy. Coś po prostu musi w nim być jako w trenerze.
0
Z drugiej strony, ostatni karny który odgwizdano na Messim, to był.... 4 lata temu z Eibar bodaj. 34 podyktowane karne dla Barcy od tego czasu. Trochę śmieszna statystyka. Messi po prostu nie upada i się wszyscy przyzwyczaili, ze na nim nie ma karnych.
Dowód na dwie rzeczy - nie warto grać do końca i być uczciwym, bo pewnie jakby się kładł jak CR, to miałby z 70 karnych, a z drugiej, to, ze to ca na innych zawodnikach gwiżdże się jako karny, w standardach Messiego jest zwykłym kontaktem.
I dalej działając w tych standardach, faktycznie to nie był karny który warto odgwizdać, choć pewnie interpretować można pół na pół.
0
@arasz1819 ostatnio była zbiórka na aparacik słuchowy dla emilewicz na "sie pomaga" :)
Przynajmniej społeczeństwo mamy z jajem. :D
0
@trolownik to akurat był przypadek, zupełnie. Nie zdążył podnieść nogi i jak zobaczył później to sam się przestraszył. Podszedł później, przepraszał Pique. Nie było zamiaru, nie było nadmiernej agresji, przeskakiwał nad nogą, a że noga Pique była dalej, to nie dał rady w biegu wymierzyć kroków i stało się.
1
@Sortello wszystkie piłkarskie i charakterologiczne zalety, przyćmiewa brak mózgu na i poza boiskiem. Dlatego nigdy Aduriz, Raul Garcia, Diego Costa, Ramos, Pepe, mimo że wielu ludzi, którzy ich znali prywatnie, mówili że to mili faceci, nie będą w mojej opinii się cieszyć żadnym szacunkiem, bo rywalizując, robili o jeden krok za dużo i przekraczali linię rywalizacji sportowej, a gry chamskiej i brutalnej. Wszyscy oni na boisku dla wygranej, gotowi byli zaryzykować umyślnie zdrowie rywali, a sami oszukiwali że są wielce faulowani. To typ charakterów, dla którego w piłce nie powinno być miejsca.
Suarezowi zdarzyła się jedna głupota z ugryzieniem i był napiętnowany jak trędowaty, tymczasem wszystkim z wymienionego towarzystwa, nie tylko regularnie się przytrafiało rywali umyślnie dużo niebezpieczniej poturbować, ale nie przeszkadzało to pojawiać się w zestawieniach graczy najlepszych.
Dla mnie to przykłady zwyrodnialców, których w dobie VAR w piłce nie powinno być, ani żadnego z im podobnych.
3
Męczarnie, powrót największej słabości w pełnej krasie - brak ruchu z przodu, z polewką z niedokładności (to akurat nie dziwne po przerwie), okraszone występem Busquetsa i Griezmanna na miarę solidnej 4-5.
Mój 8 letni syn w 40 minucie poszedł spać, z tekstem że w sumie chyba mocna drużyna ta Leganes, bo co prawda 0-0 jeszcze wtedy, ale to Leganes miało groźniejsze okazje a u nas marazm. Wstyd mi było wyprowadzać go z błędu.
5
@yoli ten ale wiesz że w pierwszej połowie to Roberto grał ?
3
@yoli bo nikt mu nie podaje, nawet jak się pokazuje na pozycji.
Podobnie jak Antkowi. Jak oni mogą elementarną pewność siebie załapać, jak albo nie dostają podań, albo jak już 1/10 szans ktoś im poda, to się spalają i nie wychodzi. Do grania na wysokim poziomie jest potrzebne zaufanie i regularność. Także ze strony kolegów zaufanie.
2
@AduŚ07 ja widziałbym ich obydwu tworzących pierwszą parę obrońców Barcy za kilka lat. I to szybciej niż później. Todibo jest typem zawodnika wyprowadzającego piłkę, świetnie czującego się z nią u nogi, technicznego, a przy tym względnie szybki. Taka młodsza wersja Pique. Araujo, jest idealnie do pary pod względem warunków - centymetr wyższy, również względnie szybki, świetnie gra głową.
1
"Dobry mecz Gerarda."
O nie, porażka - nie raz, ale dwa razy dał rywalowi oddać groźny strzał mimo bliskiej odległości. Raz kicks. Myślał wolno i stracił kilka okazji na przyspieszenie gry, szczególnie do Roberto. Wsadził na minę Ter Stegena, strasznie wolny i mało zwrotny. W zasadzie 2 razy grając wysoko głową, zatrzymywał ataki Mallorki, ale nie miał poza tym wiele do roboty, a i tak nie wyglądał dobrze. Z bardziej niebezpiecznym przeciwnikiem byłaby klapa.
9
W obronie 1:1 jest świetny. W dryblingu z, piłką całkiem dobry. Problemy to ustawianie się, zwłaszcza przy górnych piłkach i brak umiejętności, by na końcu wejścia ofensywnego, mieć co najmniej kilka opcji.
Zdecydowanie przydatny, na takie mecze zjak z Realem i Vinciusem, którego schował do kieszeni w defensywie, a jedyna bramka padła, kiedy akurat Brazylijczyka powinien przejąć Braithwaite.
Z drugiej strony, większości drużyn które grają prostą piłkę - skrzydłowy/boczny obrońca robi przewagę i leci wrzutka, sprawią większy problem Semedo, bo już nie raz pozwalał, że piłka go mijała górą prosto na głowę zawodnika, którego miał kryć.
Tak czy siak, dobrze byłoby mieć go w rotacji w drużynie, na konkretne momenty/rywali, ale dobry PO to jednak powinien też być cel transferowy.
5
Dajscie spokój. Pique zagrał tragicznie. 2x wyprzedzony przy główce, tak, ze mimo że piłka leci dość długo, rywal i tak groźnie strzela. Wolny, mało zwrotny, 2 bodaj kiksy proste przy wybiciach piłki, raz w nią w ogóle nie trafił, raz niebezpieczne podanie do Ter Stegena. Strasznie to wyglądąło.
Wolałbym Araujo/Lenglet parę w następnym meczu, niestety doświadczenie Pique się przydaje.
Zapewne więc znów go zobaczymy, mimo że znowu wygląda jak po wakacjach, przez które pracował w młynie i tachał 12 godzin 100kg worki z mąką.
10
"wciąż widzę ich twarze i wiem, że będą nas wspierać na odległość."
A ja wciąż widzę twarz zdrajcy, który za 0,5 mln euro za sezon poleciał do Realu.
1
"Pep Guardiola doprowadził do przejścia drużyny z Tercera do Segunda B w kampanii 2007/08, a pod jego wodzą błyszczeli Sergio Busquets, Pedro, Jeffren i Víctor Valdés. "
To chyba coś nie tak, bo wtedy to już Valdes maił LM na koncie jako podstawowy bramkarz :)
3
"Nie można mu też nic zarzucić jako człowiekowi. " z punktu widzenia fana piłki, można zarzucić mu to, ze jest judaszem, bo ma 18 lat i zarobić pieniądze zdąży, a będąc wychowankiem Barcy przyjąć ofertę Realu to jak splunięcie w twarz.
1
Ładne, akurat toczę od 3 dni dyskusję z Nigeryjczykiem na twitterze, a'propos kto jest GOAT w piłce nożnej. Kulturalna wymiana poglądów, od tych 3 dni punktuje kolejne niezbyt logiczne kryteria które wybiera. Dzięki za paliwo do dyskusji :)
0
@MrShakira nie wiem czy to się tak liczy, bo pewnie od tego czasu przeszedł testy i jeśli s
ą negatywne, to po prostu dostanie jakąś karę od klubu. Jovica nikt nie ukarał zakazem gry.