AxelF
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Olsztyn
52 obserwujących
60 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@BorzyKrzys widzisz. Tak to jest jak TVP organizuje "sylwestra marzeń". A jaki sylwester, taki nowy rok :)
7
@SiSenior to sobie wybrałeś "autorytet" :
Winnicki:
"Żadne problemy na rynku pracy, skądinąd poważne i trudne, nie mogą przesłonić nam faktu, że zachowanie spójności kulturowej, etnicznej oraz religijnej jest najważniejszym wyzwaniem dla naszego narodu "
napisał Robert Winnicki na Facebooku. Wypowiedź posła dotyczyła - jak twierdził on sam - "masowej imigracji".
"Atakują naród, który niósł im pomoc w czasie wojny; który przez setki lat gościł ich na swojej ziemi. Jednym z powodów tego międzynarodowego, żydowskiego kłamstwa, są pieniądze. Setki milionów dolarów, które środowiska żydowskie chcą uzyskać od polskich. Chcą zagrabienia polskiego mienia. Środowiska żydowskie chcą okraść Polskę i Polaków."
o żydach generalnie.
"Chcemy tu żyć i pracować, nie chcemy emigrować. Musimy stoczyć bój o polską rodzinę, zlikwidować urząd ds. równego traktowania, a rzecznika praw dziecka przemianować na rzecznika praw rodziny, bo tylko w rodzinie może wychowywać się dziecko. "
Źródło: I kongres narodowców: „Tworzymy armię, która przywróci porządek”, wyborcza.pl, 8 czerwca 2013.
Kto według gościa może mi wychowywać dzieci urzędowo.
Dlaczego użyłem słowa „pedały”? Pedałami nazywam aktywistów gejowskich. Rozumiem, że ktoś może mieć skłonności homoseksualne, to jest pewna ułomność, słabość. Ja np. mogę mieć skłonność do kleptomanii, ale z nią walczę. Nie mam pretensji do tych osób, które posiadając homoseksualne skłonności, starają się walczyć z nimi. Ale pedałów-działaczy, którzy dążą do przywilejów dla związków homo i adopcji dzieci, trzeba zwalczać.
Źródło: Wieczny student obala republikę, polityka.pl, 20 listopada 2012.
o osobach innej orientacji.
Heilowanie było głupie i niepotrzebne, ale to margines. Zetknąłem się z nim wyłącznie w żartach, w dużej mierze jako z reakcją na nagonkę wyzywającą od „faszystów i nazistów”.
Źródło: Wieczny student obala republikę, polityka.pl, 20 listopada 2012.
A, takie tam "pięć piwek"
"Ja sobie ostatnio tak stwierdziłem, że frustracja lewicy… można ją mierzyć w adolfach. To znaczy jak lewica jest bardzo sfrustrowana to wtedy właśnie pojawia się Hitler, pojawia się faszyzm, pojawia się nazizm. To wszystko co nie jest lewackie, lewicowe jest faszystowskie. Myślę, że za tą wypowiedź to panie profesorze… tak 6 na 10 w skali adolfów."
Opis: w dyskusji z Janem Hartmanem w programie Młodzież kontra czyli… pod ostrzałem.
"Nie będzie żadnego okrągłego stołu, nie będzie porozumienia i nie będzie grubej kreski. Chcemy zbudować siłę, której lewaki, liberałowie, pedały się boją. Chcemy zbudować polską narodową siłę."
Źródło: Wiecem na Agrykoli zakończył się Marsz Niepodległości, rp.pl, 11 listopada 2012.
"Nie chcemy w Polsce żadnego multikulturalizmu. Nie ma naszej zgody na muzułmańskich emigrantów w Polsce. Polska ma pozostać krajem słowiańskim i chrześcijańskim."
Źródło: I kongres narodowców: „Tworzymy armię, która przywróci porządek”, wyborcza.pl, 8 czerwca 2013.
"To SLD powinien być strukturą, na której działanie nie ma przyzwolenia w państwie polskim. To SLD i Ruch Palikota są właśnie tą nową bolszewią, nie tylko nową, a i wręcz starą, i to nad delegalizacją tych właśnie struktur należałoby się zastanowić, bo są one groźne dla życia narodowego i państwowego."
Źródło: Winnicki: złożymy wniosek o delegalizację SLD, rp.pl, 18 listopada 2012.
A na deserek :
A wklapce nosi "Mieczyk Chrobrego"
Współcześnie wykorzystywany przez część organizacji odwołujących się do przedwojennych tradycji nacjonalistycznych, w tym część posłów Ligi Polskich Rodzin (LPR), przez Młodzież Wszechpolską (MW), współczesny Obóz Narodowo-Radykalny (ONR) oraz Ruch Narodowy (RN). Symbol ten został zakazany przed UEFA Euro 2008 przez organizację Football Against Racism in Europe, wraz z symbolem Falangi i Toporła.
Nie żeby mi jakoś blisko było do lewicy wierzącej czy nie wierzącej, partii razem czy innych, ale jak za ocenianie "co można" bierze się naziol, antysemita, religijny fundamentalista, ksenofob, to może nie wyskakuj z tym, ze jego zdanie jest dla Ciebie istotne.
3
@Panda4Ever no właśnie, co więcej to protokół FIFA takie ograniczenie wysuwa. Tzn. musi mieć 2 wyniki negatywne w odstępie tygodnia, przy czym ostatni chyba nie krócej niż ileś godzin przed meczem.
Teraz wygląda to tak, że będzie mógł zagrać mimo 1 wyniku negatywnego. Złamał też warunki kwarantanny podróżując ze zgrupowania kadry.
Teraz wyobraźmy sobie, że po meczu z Juve. w którym Ronaldo zagra, ktoś z Barcy ma pozytywny test na covid. Czyja to będzie wina?
0
@Lucassito
"masz rację - to spisek całego świata na Barcelonie" fajnie się dyskutuje z lustrem?
Nie, może nie będę "wam" przeszkadzał?
1
@Don-Corleone zdecydowanie życzę nam tego samego :) Co do Coutinho, zastanawiam się, czy będzie naprawdę wielką stratą. Grał nieźle, był aktywny w ataku i obronie, dawał z siebie wszystko... problem w tym, że przekładało się to na mało konkretów. ostatnie 3 mecze to sporo niedokładnych podań w 3 tercji, brak kluczowych, brak otwierających, niewiele strzałów, bez bramek. Trochę tak, jakby miał problem z przełożeniem tej intensywności, na konkretne rozwiązania na boisku i taki Pedri z Getafe wyglądnął lepiej.
Z Juve może Messi zagra w końcu na 10? Fati na "9" - lewe skrzydło to problem, ale dałbym szanse, choć 30 minut De La Fuente. Prawe do wyboru - Trincao/Dembele.
Oczywiście najpewniej na 10 zagra Griezzman, który będzie daremny, ale może się zaskoczę albo co do jego jakości, albo składu :)
0
@Lucassito śmieszne to, bo to co się Messiemu zdarzyło w 15 lat kariery, taki Ronaldo w Realu w jeden mecz zbierał, nie licząc Pepe, Ramosów, Alonsów, Marcelów, Carvajalów, Vinciusów i całej wesołej gromadki. Wszyscy sami koszą, kopią, walą łokciami i padają ods podmuchu. Najgorsze piłkarskie cipy.
Oczywiście że w Barcelonie Alba, czy Suarez to też symulanci a i kilku innym się zdarzało.
Przytaczanie akurat takiej kompilacji jednak, jest głupie i wybiórcze. Nie oddajesz nawet jakiegoś przekroju tych symulacji, rzeczywistych ilości. Pokazujesz najbardziej naiwne, co dowodzi akurat że w takich symulkach jak ta Ramosa niewielu ma w Barcy praktykę stąd wypada głupio jak próbuje.
1
@Don-Corleone Jeszcze jednej rzeczy dotknąłeś - braku wyjścia poza schemat. Alba jest modelowy - zagrywa wiecznie w jeden sposób, w jedno miejsce pola karnego. Ja wiem, że to bywa skuteczne, daje rezultaty w całkiem sporej liczbie przypadków, ale do jasnej ciasnej, ileż można. Niedługo będą tam zostawiać "leżącego policjanta" i też będzie działać jako obrona na Albę. Jak sam mówisz- sposobów na urozmaicenie jest kilka.... tylko problem w tym, że większość wymaga choćby aktywnego wejścia zawodników drugiej linii w pole karne rywala. Jak często miewamy tam przewagę,. lub chociaż kilka opcji podań? No właśnie.
Desta też jestem ciekaw, bo on ma drybling, umie coś zrobić nie tylko dogrywając piłkę spod linii.
Co do strzałów zza lini - śmieszne jest trochę to, jak przy każdym transferze do Barcy, podniecamy się na La Rambli "o ten, w końcu umie uderzyć z daleka". Coutinho, Pianic, De Jong, Arthur... wszyscy w poprzednich klubach podejmowali takie próby i nie wychodziło najgorzej. W Barcelonie Coutinho od święta próbuje i to wszystko.
No mam nadzieję, że Koeman te jakże w sumie proste do zdiagnozowania problemy widzi, a zmiany z Realem to taka pomroczność jasna tylko. :)
1
@obiektywny12 nie wiem czy masz być z czego dumny. Troling, nawet soft, jest raczej domeną ludzi niezbyt dojrzałych.
3
Bliżej mi do Magdy niż do Patryka, ale widzę też jeden problem.
Koeaman stara się forsować swój pomysł na grę, który wobec obecnego składu Barcy, bardziej obnaża nasze braki niż uwidacznia silne strony.
Real grał na 2 pivotów, ale obaj są ruchliwi, szybcy, włączają się do ataków, dysponują strzałem z dystansu, maja mnóstwo odbiorów, przerywają mnóstwo akcji.
Busquets nie nadąża w kluczowych momentach ataku i obrony - nadrabia nieco inteligencją, ale jest nieprzydatny w powietrzu, nie strzela z daleka, niemal nie włącza się do akcji z przodu, rzadko śle podania przyspieszające do skrzydeł po odbiorze. Częściej gra wślizgiem, bo jest zbyt wolny w stosunku do rywali w obronie. De Jong w ogóle jest zagubiony i choć może jest nieco szybszy, nieco zwinniejszy, to nie przekuwa tego na sytuacje boiskowe w większej części.
Przez to podstawowy zamysł gry z 2 pivotów się nie realizuje - nie ma asekuracji, lepszego wyjścia spod pressingu, szybkiego rozegrania do skrzydeł i przyspieszenia akcji po przechwycie. Nadal przed obrońcami zieją gigantyczne przestrzenie na ataki rywala, nadal wychodzący do ataku boczny obrońca nie ma asekuracji.... To nie miało być tak.
Z drugiej strony, tyklo 1 pozycja OP zabiera minuty całemu tabunowi graczy - Pedri, Puig, Griezmann (choć akurat wcale nie uważam, że Griezmann byłby dużo lepszy na OP, bo brakuje mu podstawowych atutów do gry Barcy - przyjęcia, techniki, gry z pierwszej piłki, celnego podania pod presją, dryblingu).
Słowem, niestety ciemność widzę.
3
@obiektywny12 och, za to Ty się nazwałeś "obiektywny" więc na pewno masz rację :)
5
@obiektywny12 czemu tu jest taki wysyp fanów Realu z nickami "obiektywny", "sprawiedliwy" itd. ? Jakaś moda? :)
A dwa, będąc fanem Realu, odnosząc korzyść z potencjalnych błędów, i pouczając kogoś, o tym, że trzeba umieć przegrywać, to karykaturalne zachowanie.
1
@CrowD I z Sevillą w którym nie odgwizdano oczywistego faulu na Messim w polu karnym Sevilli w 91 minucie.
1
@Don-Corleone prawda to, tylko kryzysy, jak za Martino, przychodziły też, kiedy ta wspaniała pomoc - Iniesta/Xavi/Busquets w formie/Cesc nie miała komu pomagać.
Ani z przodu, gdzie tylko Messi brylował (a miał wtedy jak na siebie w prime, sezon ledwie dobry, głównie z powodu urazu). Razem z Neymarem strzelili ledwie 37 goli. Alexis i Pedro dawali sporo, ale są typem graczy skrzydła, a nie centralnymi postaciami. Obaj czuli się też lepiej na LS a grywali ustawiani rożnie.
Ani z tyłu, gdzie słabszy sezon rozgrywał Alves, Powodu kontuzji kolana Puyol nie był tym samym Puyolem, żaden z 2 LO nie był klarownie numerem 1.
Barca musi by mieć swój styl stać na 2 nogach - ruchliwości i szybkim krążeniu piłki. Jest to i klucz do obrony i ataku.
Jak wszystko działa w tych aspektach, to nie da się nas cisnąć pressingiem, a jednocześnie przychodzą jakieś okazje w ataku. Od jakości wykonawców zależy, czy przekładają się na gole i w jakim tempie zajmujemy wolne przestrzenie.
Niestety Koeman ma inny pomysł. Sporo osób wierzyło, że Barca będzie potrafiła czekać na swojej połowie na błąd i szybko budować akcje skrzydłami, ale w praktyce się okazało, że to działa tylko przeciw słabszym drużynom, jeśli sami nie strzelimy pierwszego gola.
Gramy środkiem opartym na mało ruchliwym w sensie tempa poruszania się i rzadko przyspieszającym Busqetsem i momentami zupełnie zgubionym De Jongiem, to wcale nasza obrona nadal pozostawia olbrzymie dziury na środku, dalej brak asekuracji mimo 2 DP i dalej przejście do ataku po przechwycie jest często w ślimaczym tempie.
Na dodatek mamy 1 klasowego skrzydłowego - Fati. Dembele ma atuty, ale jest jeźdźcem bez głowy, nie mamy ŚN, mamy za to 3 reprezentantów na jedną pozycję OP, a 1 z nich ma problemy z elementarnym przyjęciem piłki i minięciem dryblingiem 1 rywala.
Trener swoimi decyzjami w zasadzie utrudnił znalezienie minut Pedriemu któremu ufa i w zasadzie ich pozbawił Puiga, który jak gra to przekonuje przecież.
Trincao zapewne będzie potrzebował roku, by zaaklimatyzować się w lidze, więc de facto mamy taktykę, która uwidacznia nasze braki, nie korzysta z przewag, wymusza sporo biegania w miejscach boiska, w których biegających zawodników nie mamy. Trochę nie widzę tu spójnego pomysłu, a jeszcze mamy braki personalne.
0
@Lucassito Messi mówił sędziemu w tunelu, że też był Faulowany, a obrazki o których mówisz też nie są częste, od kiedy 2 sezony temu zaostrzono przepisy za takie domaganie się kartek i fauli.
Nawet gdyby przyjąć, że Twój opis to taka "licentia poetica" to wciąż, przypadków kiedy znaczna grupa piłkarzy biegła do sędziego jest względnie niewiele. Ostatnie dwa sezony to historia kiedy Barca dostawała bodaj najwięcej kartek ze wszystkich drużyn za protesty. To też jest znamienne, bo jakoś wyjątkowo się nie wyróżniamy, a do protestów jest wiele podstaw. Myślę, że ktoś w klubie zwrócił na to uwagę i znacznie rzadziej protestują w grupie, raczej podchodzi Messi i odsuwa kolegów i sam stara się rozmawiać z sędzią.
No i na koniec - sam Messi jest wyjątkiem w dzisiejszej piłce i niemal nigdy nie dodaje od siebie, nie tarza się bez potrzeby. Rzadko i dopiero sfrustrowany upomina się o choćby oczywiste gwizdki i kartki. Także to, ze nie upomina się o karne to słaby argument, bo on taki jest. Natomiast same wideo od Sevilli po Real dowodzą, że sędzia się mylił nie odgwizdując/nie karząc fauli na nim.
36
ja wam kurka wyjaśnię tę tajemnicę wszechświata - bo Griezmann nawet stojąc nie umie przyjąć krótko nieco chociaż szybszej piłki, tak by nie odskoczyła mu na 2 metry w losowym kierunku. 17-nasto letni Pedri robi to w biegu i kierunkowo, a ten mistrz świata, ma takie braki w technice, dryblingu, ogarnięciu wydarzeń na boisku, że powinien najpierw 2 lata potrenować w La Masii.
4
@MeMyselfAndI
"Co ty chcesz powiedzieć, że to podstawienie nogi, które jakże fajnie i przekonująco brzmi w kontekście faulu jest faulem? Kogo próbujesz przekabacić i zmanipulować? "
A nie jest? Jak nie jesteś zainteresowany piłką, tylko podstawiasz nogę i odpychasz obrońcę to wszystko jest ok? Ale wiesz oczywiście że jest coś takiego jak faul w ofensywie?
"Dlaczego filmiki trwają ułamek sekundy? A no w celu manipulacji i robienia sensacji z niczego" bo dalszą część - pociąganie - widzieli wszyscy, włącznie z VAR, bo tam mimo aktorstwa Ramosa jest niewątpliwe przekroczenie przepisów, ALE dlatego że wydarzeniami rządzi chronologia i faul Ramosa jest PRZED faulem Lengleta.
To nie jest stopklatka, tylko film, na którym widać jasno że Ramos nie patrzy na piłkę, tylko na Lengleta i podstawia mu nogę i odpycha, żeby uniemożliwić walkę o pozycję.
" Ale to już raczej nie dziwi, ten brak pogodzenia się z porażką, to szukanie nawet poprawnych decyzji i przeinaczanie ich na błędne (co jest krótko mówiąc chore i nienormalne) po jakże pewnych przedmeczowych typach o manicie."
Tu to już sobie pływasz w odmętach własnego poczucia wyższości, więc się nie odniosę.
"Sytuację z karnym dla Realu Madryt skomentował na swoim koncie również Betis.
Zdjęcie po lewej stronie to sytuacja z meczu Andaluzyjczyków z Sociedadem przy prowadzeniu Basków 1:0. Sędzia obejrzał sytuację na monitorze, ale dopatrzył się faulu gracza Betisu, zanim rywal zaczął ciągnąć go za koszulkę i przyznał piłkę gościom. Betis pominął ten fakt w swojej analizie, zamieszczając jedynie zdjęcia sytuacji. Także Betis się pogrążył."
Czyli jednak jest faul w ofensywie? Sam sobie przeczysz.
"Juanfe Sanz, ekspert sędziowski w programie Chiringuito(...)"
Tymczasem eksperci Mundo, Sportu, ale i Marcy jasno powiedzieli że karnego być nie powinno.
Co więcej Sanz myli się, bo Ramos nie "położył rąk" na Lenglecie ale podłożył mu nogę i odepchnął co widać po tym, jak Lenglet starając się biec prosto, odleciał w swoje lewo.
Ty wierzysz w swoje bajki i nawet konkretne wideo nie pozwala Ci przyznać, że sędziowie dali wam prezent.
0
@MaxRM ale wiesz że tam chodziło o spalonego najpierw? Gdyby nie to, to czerwona z automatu. Czy po prostu nawet własnego przykładu nie znasz?
0
@Lucassito "Leo nie protestował, bo nie było karnego" - o, to teraz kryterium karnego jest plucie się z mordą do sędziego?
Wiesz, że wypraszanie o karnego w dobie VAR może być ukarane kartką według przepisów.
Bzdury gadasz.
0
@MeMyselfAndI zawsze się fajnie gada, jak ma się sędziów po swojej stronie.
0
@MeMyselfAndI bo byłyby prawdopodobnie 3 punkty (karny w 91 minucie) z Sevillą, - co najmniej 1 a raczej 3 z Getafe - Noyom czerwona, karny/karne na Fatim.
Mielibyśmy 10/12 punktów przed tym meczem. Po drugie sędzia gdyby odgwizdał karny i wolny na Messim, a powinien to co najmniej jeszcze żółtą kartkę miałby Casemiro, a to już czerwona i pewnie do tej sytuacji nawet by nie doszło, a względnie byłaby bramką na 2:2.
2
Dziś w nocy Twitter dostarczył ciekawych materiałów poglądowych :
- Ramos podkładający nogę Lengletowi w pierwszej fazie tej akcji, w wyniku czego Lenglet przegrał pozycje :
https://tinyurl.com/y5cu4fdp
https://tinyurl.com/y2loru6q
tu inna kamera :
https://tinyurl.com/y26zd8yo
- Nie jest to jego nowa sztuczka - identyczne zachowanie vs Mscherano, wtedy Real wyrównał na 1:1 po tej akcji:
https://tinyurl.com/y5cu4fdp
Tymczasem - Brak karnego dla Betisu:
https://tinyurl.com/y5kfc24e
O sytuacji braku karnego, drugiej zółtej a w konsekwencji czerwonej dla Casemiro też jest trochę materiałów.
2
@Euphoria Nie, jak dla mnie to Classico i tak było względnie dobrze sędziowane. Karny Realu wypracowany przez Lengleta. Problem w tym, że nie odgwizdał
karnego i wolnego na Messim, potencjalnie przy karnym, była druga żółta dla Casemiro.
I ok, takie rzeczy mogą się zdarzyć, ale jako ciąg pewien - Celta, Sevilla, Getafe, Real. Jest juz pewna tendencja. Przy nawet oczywistych rzeczach VAR nie działa, jeśli decyzje miałyby być korzystne dla Barcy - karny z Sevillą, Czerwona kartka i karny/karne z Getafe, teraz druga żółta dla Casemiro i karny dla Barcy.
Tymczasem Real z VAR korzysta - złe decyzje sędziego, zazwyczaj są korygowane. Od przerwy covid w tamtym sezonie, nawet takie "na alibi" są liczone na korzyść Realu, kiedy dla Barcy bardzo klarowne nie są.
W tym hiszpańscy sędziowie się nie sprawdzają i nie wietrzę spisków, tylko zwalam to na karb ich preferencji kibicowskich.
4
@Euphoria tylko z Szachtarem sędziowali sędziowie międzynarodowi a nie hiszpańscy, taka różnica.
7
" Krytykowanie sędziego byłoby niesprawiedliwe" nie no co Ty Sergio. To musisz przeczytać swoje wywiady od pół roku do 2 lat wstecz, bo wtedy co chwilę krytykowałeś sędziego.
Me na to mamy taki ładny termin "moralność Kalego". Kali ukraść karnego - dobrze, kalemu ukraść - źle. :)
1
@MateS dlatego niemal co mecz piszę, że trzeba głośno o tych błędach mówić, a nie chować głowę w piasek, jako klub. 3 mecz w którym błąd jest w kluczowym momencie - we wszystkich kosztuje nas to punkty.
Ale masa jest tu samobiczowników, która uważa że jak na nas sikają to mamy udawać że deszcz pada.
0
@ryba84 Lahoz był taki podekscytowany, że na protokole się podpisał "puta Barca" więc trochę pozmieniali :P
0
@dafik85 nie no akurat karny się należał. Lenglet zagrał jak osioł i ma. To że Ramos mocno dodał od siebie przy upadku, to już nie ważne.
Jedyny błąd to brak wolnego na Messim przed polem karnym.
Zastanowiłbym się też nad karnym na Messim i drugą żółtą Casemiro bo w tamtym sezonie w meczu z Realem Sociedad bodaj sporo lżejsze przewinienie na Vinciusie na VAR zweryfikował jako karny bodaj. Ale tu już raczej kamyczek do ogródka VAR bo to on rozstrzygnął/nie wkroczył.
0
@pax
"Ignoruję twoje wpisy, wiesz z jakich powodów." z wzajemnością zwykle.
Skoro przełamaliśmy pewien impas, to tak :
Nie odnoszę się do Twojego tekstu o Semedo, bo był jak arkusz kalkulacyjny, a jednocześnie całość się dała skrócić do "najgorszy LO w historii", więc nie bardzo uważałem go za analizę, a raczej za próbę udowodnienia tezy której jest się wyznawcą od dawna. Nie bardzo to miarodajne. Ale to zostawmy.
Odnoszę się szerzej do Twoich poglądów, a teraz krótko w punktach, żeby łatwiej było uporządkować argumenty:
1. " Teraz jest to widoczne, bo z kilku powodów jest ona omijana na etapie tworzenia akcji juz na własnej połowie, a nie aż takiego braku jakości. "
To odpowiedz sobie na proste pytanie - z jakich powodów choć Roberto całkiem sporo razy pokazuje się po tej prawej, nic się z niej nie dzieje ofensywnie? Bo po prostu koledzy również nie dostrzegają tam szans na rozwiązanie akcji. Dokładnie tak, jak z Semedo. Przy Portugalczyku często nie dostawał podania w tempo, kiedy później miałby szanse coś zagrać, dośrodkować, dryblować, ale stateczne piłki, kiedy pozycja była zamknięta. Rozliczałeś go często z tego że podawał do tyłu, kiedy do przodu nie miał komu podać, bo nikt za akcją nie szedł.Nie ma prostej statystyki, bo trzeba by porobić zrzuty z kropeczkami, z momentów w których dostaje piłkę, ale zazwyczaj nikt za jego akcjami nie nadążał, nawet jak zrobił przewagę. Roberto działa w tempie drużyny, ale dalej z tego nic nie ma, bo nikt się nie podłącza, a u Hiszpana jeszcze dochodzi fakt że nie ma ani dynamiki, ani dryblingu, ani szybkości, by stworzyć coś samodzielnie poza epizodami. Le się czuje z linią boczną i schodzi w swoich wejściach do środka, dublując pozycje ofensywnych pomocników, których i tak mamy za dużo.
2.Dodatkowo wcześniej oprócz Leo na tej stronie był Vidal i Rakitic a teraz oprócz Griezmana prawie nie ma nikogo.
Dziś gramy taktyką z 2 defensywnych pomocników, więc nie jest tak, że pomocnik tam „bywa”, ale wręcz jest. Gdyby to dobrze funkcjonowało, gdyby i Roberto i Busquets potrafili coś tam zrobić na tej prawej, to zasoby są.Zwłaszcza, że Griezmannowi można wiele zarzucić, ale i ma mnóstwo ruchu bez piłki na prawym skrzydle i pomaga w obronie Roberto, czego nie robił Messi wobec Semedo.Słowem stwierdzenie że „chce, ale nie ma z kim” jest mocno naciągane.
3.„Co do Busquetsa, bo czytam narzekania bo statystyki wskazują na największą pracę i przebiegnięte kilometry, więc trzeba napisać że mimo, iż najwięcej biega to może biega najwolniej?”
Trochę mam przewagę, bo mam na świeżo materiał poglądowy El Classico. Busquets popełnił tam najgłupsze straty, podejmował złe decyzje, a jego brak powrotu sprokurował pierwszą bramkę dla Realu.
Co więcej, samo Twoje zdanie „statystyki pokazują” świadczy o tym, że bierzesz pod uwagę tylko jeden statystyczny aspekt biegania, ten który jest Ci wygodny do teorii - dodaj do tego średnie tempo, maksymalne prędkości, ilość sprintów i okaże się, że całe Busquetsowe bieganie to truchcik poza nielicznymi powrotami w obronie, na jegop maksymalnym tempie, które jest zazwyczaj sporo niższe niż rywali. Dziś była taka sytuacja, kiedy miał do piłki sporo bliżej, ale i tak się musiał ratować wślizgiem. To nie powinno się zdarzyć.
4.To by znaczyło, że inni biegając mniej a szybciej często stoją bezruchu?
Dokładnie tak - vide Messi. Wykonuje mnóstwo sprintów, na dużych szybkościach. W obronie, taki Vidal w zeszłym sezonie, robił pewnie kilometr mniej niż Busquets, ale dzięki prędkości biegu ileś kontr rywali zatrzymywał, lub doprowadzał do sytuacji, w których rozegranie piłki przez rywala jest mniej komfortowe.
5.Dziwny, jest argument z przechwytami, cała druzyna broni czy stosuje pressing ale Busquets zalicza przechwyty, czemu np. de Jong tych przechwytów nie ma tylu?
Tak - cała drużyna pracuje w odbiorze, a rezultat skupia się na jednym zawodniku, który statystycznie dostaje zapis „odbiór” w arkuszu. I teraz oczywiście masz rację pisząc o Busquetsa inteligencji, dzięki której jeszcze na poziomie jest w stanie coś wnieść i zalicza kilka odbiorów ustawieniem, z drugiej w Realu grają Casemiro i Valverde, którzy odbiorów mają sporo więcej, inteligencji boiskowej Busquetsa nie mają, a jednak Real w rezultacie ich biegania i walki traci 2 razy mniej goli niż Barca, stwarza ileś okazji do szybkich kontr, bo mają tempo biegu odpowiednie, by przebiec te kilkadziesiąt metrów sprintem. Zastanów się teraz, czy trzymanie gościa który nie jest w stanie dogonić rywali, nie dogrywa wielu otwierających piłek, nie doskakuje agresywnie kasując kontry,popełnia na dodatek sporo błędów i nie jest ich w stanie naprawić wracając, ale jest inteligentny ma sens?
6.Tu przykład odzyskań piłki przez Barcelonę, popatrz ile Busquets daje na połowie
7.To jest niezbyt poważne, bo kompilacje o wszystkim na temat każdego da się wyszukać na YT bez trudu. Problem w tym, że oglądając mecze, te zachowania in plus często są równoważone przez błędy prowadzące do gola, lub choć momenty w których Busquets jest mijany i odwraca się wolniej niż rywal zdąży rozegrać piłkę i wybiec na zwrotną.
2
Nieaktywna prawa strona za Semedo - wina Semedo.
Nieaktywna prawa strona za Roberto? - wina wszystkich.
Ok....
A ciężko mi się odnieść do "ruchliwość" Busquetsa. Jeśli pisać to na podstawie statystyki przebiegniętych kilometrów, to może to i brzmiałoby wiarygodnie, ale w praktyce liczy się tempo przebycia kilku kluczowych metrów, ruch do przodu po podaniu, żeby pokazać się do podania zwrotnego, przyspieszając akcje, tempo dobiegnięcia do asekuracji, czy zamknięcia strefy. Można "natruchtać" 13 km i nie mieć udziału ani w ofensywie, ani w defensywie.
Wydźwięk tekstu jest taki, że Busquets ma tu jakąś przewagę w jakości gry nad De Jongiem, podczas gdy de facto obaj zagrali poprawnie lub dobrze po 2 mecze i zawiedli w 2 kolejnych. Dowodzą tego z resztą przytoczone statystyki, a akurat przechwyty nie są do końca miarodajną statystyką, bo oprócz klarownych sytuacji, w których gracz przechwytuje podanie rywala, bywa tak, że w wyniku presji kilku obrońców, jeden z nich zabiera piłkę i notuje przechwyt, choć to de facto praca zespołowa.
Wyświechtane powiedzonko o "kusych spódniczkach coś pokazujących, ale więcej zakrywających", pasuje tu jak ulał.
Tak naprawdę, De Jong ma inne atuty i nie do końca pasuje mi do pary z Busquetsem - albo powinni do De Jonga dopasować gracza Szybkiego, zwinnego, dobrze grającego wślizgiem, względnie sobie z piłką radzącego - trochę takiego Mascherano, albo choć Pianica, który dysponuje atutami w Rozegraniu, jakimi nie dysponuje Holender - celne długie piłki na skrzydła choćby.
Busquets ani nie zagrywa celnie na 50 metrów, przez co urywający się zawodnicy z przodu dostają co którąś piłkę w meczu, choć to czasami wręcz oczywiste rozwiązanie, ani po podaniach nie wbiega często na pozycje.
1
@PieN Ale dokładnie przykład Bayernu potwierdza to co mówi Pique. Bayern plątał się po lidze Niemieckiej, Lewandowski narzekał na brak transferów, nikt nie ogarniał co się tam dzieje, nie było planu.
Tymczasem kilka dosłownie ruchów kadrowych, 2 wypożyczonych zawodników, dobry trener w ciągu pół roku zmienili zespół rozlazły w potwora niemal nie do pokonania.
Bayern ma kilka wad i je widać, problem w tym dla innych drużyn, ze jest tak intensywny, że rywale nie są w stanie tych przestrzeni wykorzystać, bo są zmęczeni jak w ogóle udaje im się wyjść z własnej połowy.
W Barcelonie taka degrengolada trwała od odejścia Lucho, a może i rok wcześniej. Po tryplecie pewnie piłkarze uwierzyli, że są nie do dogonienia, i w tamtym momencie to pewnie ich wina, ale nawet styl wygranych Valverde i porażki w najważniejszych meczach, powinny otworzyć oczy zarządowi, ze to nie jest trener, który ma projekt, wizję, że będzie potrafił zbudować intensywność. Takie coś powinno być wiadomo o trenerze znacznie wcześniej niż po roku zatrudniania go, ale 2 sezony to max co Valverde powinien tu zabawić. Powinien być plan i projekt. Diagnoza. Powiedzenie, że po 3-4 latach ich braku, jakaś porażka to w większości wina piłkarzy, których było 15 w kadrze, bo tak zarząd "gospodarował", jest mocno naciąganą tezą.