0

x-ray //
'dodatkowo nie mam czasu na takie bzdury jak komentarze'
'ogólnie nie mam czasu na takie bzdury'

ogólnie nie masz czasu, czy w ogóle nie masz czasu ? chyba, że chodzi o paradoks kłamcy ?

Zgadzam się z tym co piszesz. Tylko - króla szydery - zostaw dla kogoś innego, to akurat kiepsko Ci wychodziło/wychodzi. To jest wbrew logice, ale gdy ktoś pisze, że nie ma czasu, to tego czasu ma dużo - vide góra (paradoks kłamcy).

0

Tutaj nie ma sensu się spierać kto gra większą padakę. Jeden (Tello) jest lepszy w tym (?), drugi (Alexis) jest lepszy w tamtym (?), a ten trzeci (Pedro) jeszcze w czymś innym lepszy (?). Specjalnie znaki zapytania i bliżej nieokreślone umiejętności, bo tak naprawdę, to dalej jest - niewiadomoco - a to znaczy, że postawienie, na któryś z tych asów jest jedną wielką niewiadomą. Jednym pewniakiem jest Villa.

0

$$$$$$$, tyle w temacie.

/ co nie zmienia sytuacji, że i tak lepiej wygrywać z najlepszymi.

0

Nie wiem, najlepiej jakbyśmy trafili na Wisłę Kraków ?

0

Mateuszek // Masz rację, to jest Iniesta. Alba jest schowany za Iniesta, ale niestety w tym kadrze się nie mieści.

0

Miało być coś nowego, a będzie to samo, he. Tyle zapowiedzi, no, ale po meczu będzie, że Pedro dobrze pressował.

0

LevyFCB, ducha toma joda // Żeby było jaśniej, to bazą jest słowo Barcelona, a Barca jest tylko i wyłącznie nazwą skróconą. Tego się Levy nie spolszcza. Piszesz Barca, a wymawiasz Barsa. Odmiana, która podał Duch jest prawidłowa.

0

Ludzie, kłócicie się o to kto zagra. Czy to będzie Pedro, Alexis, Villa, Tello, to jakie to ma znaczenie ? Jeśli Milan zagra tak, jak w pierwszym meczu, to żaden z nich nie zrobi różnicy (dlatego, że Milan będzie drużyną lepszą). Jeśli Milan się obsra i popłynie z taktyką Barcelony, to wtedy można byłoby dyskutować kto będzie lepszy. Na ten czas każdy wie, że Milan się nie obsra i zagra wg. swojej taktyki, a nie Barcelony.

0

KingLeonidas // Dlatego warto postawić znak zapytania przy jego nazwisku, bo tak jak pisałeś - kolejka jest długa. Twoje pytanie - kto to wszystko poukłada i z jakim skutkiem - jest kluczowe dla całej Barcelony. Jestem przekonany, że tego nie zrobi dotychczasowy sztab z Tito i Rourą na czele. Barcelona nie potrzebuje kosmetyki (bo to jest takie chwilowe pudrowanie), nie potrzebuje też rewolucji, ale czegoś pośrodku. Zachowania kręgosłupa, w którym wymieni tylko stare części. Temat jest szeroki jak rzeka.

0

KingLeonidas // Bojan to ta sama para kaloszy, bo jak wcześniej pisałem - jest wiele czynników, które kształtują piłkarza. Zgadzam się, że warto rzucić na głęboką wodę, ale zauważ, że np. Ronladinho, Ronaldo, Owen, Raul (tfu, to już jest format światowy) wchodząc do zespołu grali. Czy Rafa ma szanse na grę, czy na ochłapy ? Nie sądzisz, że może być tak jak z Bojanem, bo komuś, gdzieś zabraknie odwagi, żeby postawić na Niego w ważnych meczach (oczywiście Bojan dostawał takie mecze, ale patrząc przez pryzmat tego sztabu) ? Dobrym przykładem jest Busquets, gdzie była rewolucja w składzie i wtedy to miało sens. Czy teraz będzie tak samo ? Tak ja pisałem - czas pokaże, bo niewątpliwie jest to talent. Jeśli Twoja słowa się sprawdzą, to wtedy będę się bardzo cieszył.

0

KingLeonidas // Ja bym raczej tonował wypowiedź o talencie, który mógłby zawojować świat. Był już taki jeden talent, co to był nawet uważany za lepszego od Messiego, a jak skończył każdy wie. Siedzi na ławce w Milanie. Jest za dużo czynników, które kształtują piłkarza w trakcie jego kariery. Głosy chodzą, że Bojan się spalił, bo za wcześniej wszedł do pierwszej drużyny. No, ale jak było naprawdę, to nie wiem. Nie znam się.
Co nie zmienia faktu, że w tym przypadku może być inaczej. Czas pokaże.

0

boski cristiano // Stawiasz tezę, że Milan nie był mocny, po czym stwierdzasz, że wykorzystał swoje szanse do bólu, a w obronie zagrali bezbłędnie. Gdzie tu logika :) ?

0

Przy artykule: 'Zrobimy to, co w ludzkiej mocy, by dokonać remontady' pisałem, że nic nie zrobią, a tajemnicą jedenastki Barcy będzie kosmetyczna zmiana once de gala. Wiem, że się nie pomyliłem, a to znaczy, że zagramy tak samo 'drapieżnie' jak w pierwszym meczu, czyli klepanina na 40-50metrze. Schemat będzie podobny. Messi z Iniesta będą więcej rozgrywali, a Pedro z Sanchezem zamiast próbować zrobić coś po swojemu,coś kreatywnego z korzyścią dla zespołu będą oddawać piłkę na 40-50 metr, bądź do Messiego czy Iniesty.

Geble // masz rację, co do meczu z Depo. Brak Xaviego, Pedro i nawet śmiem stwierdzić, że Messiego sprawiło, że graliśmy dobrą piłkę. Nikt nie czuł oddechu Messiego i przez to w ataku było trochę więcej swobody.

0

Zrobimy to, co w ludzkiej mocy, czyli nic nie zrobimy. Czemu nic ? Ano temu, że wyjdziemy prawie taką samą jedenastką. Czemu prawie ? Prawie, bo będzie to zmiana, tylko i wyłącznie kosmetyczna. Skoro odpoczywa Pedro, Pique, Xavi (pewno zagra na prochach), Iniesta, Messi, Alba, Valdes (czerwona kartka, ale odpoczywa), Busquets, to wychodzi, że 8 piłkarzy wyjdzie od pierwszych minut. Dodając do tego Puyola, Alvesa, bo to wg. sztabu też murowani faworyci od pierwszych minut, to rachunek jest bardzo prosty. Będzie jedna zmiana, tylko teraz nie wiem kto za kogo !? Sanchez za Cesca, czy Villa za Cesca. Czyli oprócz zapowiedzi, to dalej będzie 'once de gala', która po prostu nie ma pomysłu na grę. Pewnie i na kartce taktyka i założenia będą inne, ale strzelam na 'ślepo' , że Xavi dalej będzie zwalniał tempo, Messi będzie na 50-60m chodził po piłki, Pedro będzie się głupio uśmiechał, a Villa/Sanchez będą szukali własnego cienia na boisku.

Pierwsza połowa z Depo była wg. mnie dobra, bo chcieli grać. Atak był atakiem, pomoc była pomocą (podania wertykalne, horyzontalne, dobre tempo), a obrona była obroną. Problem zaczął się, gdy wszedł Messi. Jakie to jest irytujące, gdy każda akcja musi przejść przez Niego. Nie wiem czemu, ale wtedy kompletnie zmienia się schemat gry. Messi gra jako 'niewiadomoco', a potem taki Sanchez, Villa, Tello kompletnie nie wiedzą co mają robić.

// Obym się mylił.

0

wrinkles // już Cię uświadamiam w czym się mylisz. mówisz, że nie ma kryzysu, więc jak wytłumaczysz, że od początku sezonu gramy cały czas to samo, co to znaczy ? znaczy tyle, że Messi jest 'niewiadomoco', pedro/sanchez to jakaś padaka, a obrońcy, to jeszcze są na wakacjach. jak to wytłumaczysz ? luty pokazał, że to wszystko starczało na ogrywanie ogórków ligowych, bo gdy przychodzi mecz o stawkę - gdzie poziom jest diametralnie wyższy - widać, że Barcelona nie ma pomysłu. jeśli dla Ciebie mecz z milanem i realem, to były tylko trudne mecze, to lepiej zacznij oglądać uważniej wszystko to, co dzieje się na boisku.

sancheza z tello porównujesz, a gdzie pedro ? to taka sama padak z głupim uśmiechem, który myśli wciąż jest wystawiany w pierwszej 11stce. co jest oczywiście nieporozumieniem, bo jego produktywność jest na poziomie znikomym.

0

gallaret, sojerr, // jedno jest pewne, od meczu z realem do nowego sezonu jest czas na zmiany. aktualnie, dyskusja na temat: 'jak zagrać, żeby wygrać' jest zbędna. zbędna dlatego, bo na mecz z realem, milanem barca może wyjść w najdziwniejszych ustawieniach taktycznych, kadrowych. nawet słowa roury, który mówi, że zagrają coś nowego trzeba potraktować z lekkim uśmiechem na twarzy, bo każdy widział bezradność barcy przy dobrej zaliczce milanu - w tym rewanżu wszystko inne będzie lepsze, byleby to nie był ten sam skład i to samo ustawinie.
teraz jest czas na zmiany, które nie zweryfikuje wygrana z realem i milanem, ale nowy sezon.

0

u99artur // już tak nie fantazjuj z tym rozniesieniem manutd. nie wiem, ale chyba tylko patrzysz na real i barce, bo jak można pominąć Bayern, który na pewno jest w top3, a w finalne, to pewnie się znajdzie. z innych drużyn, to będzie manutd (to, że real dominował nie znaczy, że w całym spotkaniu zagrał lepiej, to manutd miało bardziej klarowne sytuacje) i juventus (widać, że są mocną ekipą, ale ciężko powiedzieć, jak sobie poradzą z naprawdę dobrą drużyną).

0

sojerrr // o jakim Ty dziennikarstwie piszesz ? marca, as, el mundo, sport, to zawsze było dziennikarskie szambo, i pewnie dalej będzie. teraz tylko i wyłącznie zostaje czytanie wyselekcjonowanych blogów, fanpagów, gdzie ktoś to robi dla pasji, a nie pieniędzy.

0

To była sama liga + jeszcze teraz z LM i CdR.

1. Villa - 515 minut,
2. Song - 791 minut,
3. Tello - 420 minut,
4. Adriano - 429 minut,
5. Montoya - 491 minut,

Widać, że kolorowo to nie wygląda. Odliczyć jeszcze te ochłapy, co to dostawali z ogórkami z CdR, to już w ogóle.
Powtarzam. Te rotacje nijak się mają do czasu spędzonego na boisku.

0

barcatikitaka // teraz te rotacje przyrównaj do minut spędzonych na boisku. wyjdzie na to, że tak kolorowo już nie ma, niestety :)

1. Villa - 716minut; 7,9 meczów,
2. Song - 692 minut; 7,5 meczów,
3. Tello - 523 minut; 5,8 meczów,
4. Adriano - 981 minut; 10,9 meczów,
5. Montoya - 544 minut; 6 meczów.

/Wszystko z oficjalnej strony Barcelony.

Teraz sobie zobacz ile Barcelona zagrała do tej pory meczów w sezonie 2012/13 :) Wychodzi, że 3/4 meczów graliśmy takim samym składem, tzn. pierwszym garniturem. Coś jeszcze chcesz dodać :) ? Nie patrz na rotacje, bo to nijak się ma do tego ile piłkarz spędza czasu na boisku.

0

barcatikitaka // Ja nie piszę o wymianie piłkarzu, kilku, wszystkich piłkarzy. Przez pierwszą część sezonu praktycznie graliśmy pierwszym garniturem. Każdy miał parę w nogach, więc i zdobywanie punktów przeważnie przychodziło z łatwością. Teraz przychodzi decydująca część sezonu, a w meczach widać zmęczenie. Jeśli tego nie widzisz, to nie oglądasz meczy. Villa, Tello, Alex, Adrianno, Montoya tyle dostali minut, że głowa boli. Wg. Ciebie to jest optymalne wykorzystywanie zmienników ? Bo wg. mnie nie.

0

barcatikitaka // Obecnie najpilniejszym zadaniem Barcy jest wykorzystywanie wartościowych zmienników, których Barcelona posiada. Tego nie robi
, więc i też nie ma świeżości.

0

challenger // Powołując się na obiektywne i mniej/bardziej wiarygodne źródła, typu: goal.com, bleacherreport.com, whoscored.com; można zobaczyć, że Messi i Xavi mają praktycznie takie same noty, dlatego kompletnie nie trafia do mnie argumentacja ich występu - ani w jedną stroną, ani w drugą.
*'Bez ikry, bez przekonania, bez pomysłu, bez sensu. ' no tak, to była właśnie gra Xaviego, a Messiego była inna ? Nie, Messiego gra była dokładnie taka sama.
*'Regularnie podejmował próby przełamania zasieków Milanu indywidualnymi zrywami' Okej, zgodzę się, że regularnie, ale skoro regularnie i bez żadnego skutku (jakiś strzał na bramkę, podania otwierające, podania robiące różnicę - chodzi mi oczywiście o coś klarownego, co każdy będzie pamiętał - NULL), to chyba wniosek jest jeden ? Jaki ? Kompletnie było to bez pomysłu i bez sensu, jak również można dodać, że bez przekonania.
*'Wiele z prób Argentyńczyka nie mogło się powieść, bo w decydującym momencie nie miał komu podać' Chyba lekko przesada z tymi decydującymi momentami, prawda ? Były jakieś decydujące momenty ? Nie, nie było żadnych. Co więcej, piłkarze Milanu w sposób czysty odbierali piłkę, a Messi ze swoim nowym nawykiem wyrazu frustracji podnosił rękę, że był faulowany (można sprawdzić na powtórkach).
*'Gdy tylko miał wolny skrawek murawy, brał na siebie inicjatywę, próbował, nie odpuszczał.' Z tą inicjatywą, to chyba tylko w pierwszej połowie, bo w drugiej, to brylował Iniesta. Messi w drugiej połowie był kompletnie niewidoczny. Czy na pewno nie odpuszczał ? Nie widziałem pressingu Messiego, a jego przemęczenie. Poza tym jego pressing skończył się parę meczy wstecz.

Twierdzę, że w tym meczu gra Barcelony bez Messiego, byłaby taka sama jak z Messim.

// Oceny bardzo dobre, ale Messiego zawyżona o 2 noty. Myślę, że 'CZWÓRA' byłaby okej!

0

Wiadomo, że się nic nie zmieni. Wszyscy są świadomi, że zagrali słabo, ale co z tego ? Nawet nie chce mi się patrzeć na skład, jaki będzie z Sevilla, bo i po co ? Będzie to zmiana czysto kosmetyczna, a piłkarze, którzy siedzieli i grzecznie grzali ławę będą dalej to robić. Tak samo będzie w rewanżu z Milanem. Nie wydaje mi się, żeby Tito miał jaja i postawił choćby na Songa/Thiago, Adriano, Tello, Ville, bo to się wiąże z posadzeniem Alvesa, Pedro, Cesca, Puyola/Pique - zakładam, że zagramy wariantem 3-7, gdzie Busi będzie dodatkowym obrońcą.
Co więcej, wiem że na pewno Messi chociaż i tak jest kompletnie wyczerpany i brak mu świeżości zagra z Sevilla. Barcelona ma przewagę diametralną, ale trener nie ma JAJ, żeby postawić na ławkę rezerwowych, gdzie de facto siedzą wartościowi zmiennicy,

// No bo jak można stawiać na Alves, który gra kompletną padakę przy Adrianno, który jest/był (?) w wyśmienitej formie ?

0

KingLeonidas // Z tym Realem to nie jest tak do końca. Mou już odszedł od gry autobusem. Gra jak równy z równy, więc przy otwartym polu Barcelona potrafi grać. Problem zaczyna się, gdy wszystkie formacje grają bardzo blisko, wtedy nie mamy kompletnie pomysłu. Oczywiście nie zmienia to faktu, że możliwa jest przegrana z Realem :)

0

u99artur // Zapomniałeś dodać, że ze szczelną obroną Barcelona po prostu nie potrafi grać. Najlepsze jest to, że Inter Chelsea (chociaż tutaj brakło szczęścia), Milan grali bardzo dobrze w obronie, ale i potrafili strzelać bramki. Barcelona w takich meczach potrafi tylko atakować, bo obrony kompletnie nie ma. Przez 4lata nie potrafiliśmy tego zrównoważyć, tzn. żeby atak funkcjonował, ale i również obrona. Skoro Milan potrafił zagrać bardzo dobrze w ataku i obronie, to czemu Barcelona tak nie może ?

// Inna sprawa, że w lidze rotacja składu jest jak na lekarstwo. Widać, że niektórzy są przemęczeni, nie mają tej świeżości, np. Messi

Patrząc z perspektywy przegranego meczu i tego w jaki sposób przegraliśmy, to racjonalnie nie mamy szans na awans. Bo chyba nikt nie myśli, że Milan zacznie atakować i się otworzy :) ?

0

'Chociaż Barcelona jak zwykle atakowała przez całe spotkanie i przez większą część czasu gry była przy piłce' ?
Czy my atakowaliśmy ? Jak się atakuje, to i się ma sytuacje bramkowe. My tych sytuacji nie mieliśmy, więc i ciężko tu mówić o atakowaniu.
Znów jakaś nagonka na Alexisa. Ale co ten biedny człowieczek miał zrobić ? Przecież Milan zagrał bardzo dobre spotkanie.

Przyo_Barca // Pewnie, że Messi musi odpocząć. Od jakiegoś czasu jego pressing jest równy 0. Co z tego, że strzela, jak większą część chodzi po boisku i zaczyna mieć dziwny nawyk, tzn. gdy ktoś odbiera mu piłkę, lekko sfauluje, to zaraz podnosi rękę. Pamiętam, że kiedyś tego nie robił, a wstawał i walczył dalej.

Cuda się zdarzają, więc i liczę na taki cud. Mecz meczowi nierówny, ale z autopsji wiadomo, że Barcelona sobie nie radzi z tak szczelną obroną.

0

IceMan // Oczywiście chodzi mi o takich frustratów, co swoją krytykę opierają na inwektywach, a nie na racjonalnych argumentach, spostrzeżeniach.

0

IceMan // Nie, nie musisz tak pisać. Tylko dla kogo jest ten artykuł ? Przecież nie dla prawdziwego kibica Barcelony ? Bo nie pisz mi, że chciałeś trafić w gusta frustratów, sezonowców ?

ketiw // Piłka nożna ma prostą zasadę. Wygrywa ten, kto strzeli o jednego gola więcej. Co mi z napastników, którzy będą dobrzy technicznie, będą założenia taktyczne wykonywać na poziomie 99,99%, jak zawsze będę przegrywał mecz 0:1, bo nie będzie kto miał strzelać tych bramek. Napastnik jest przede wszystkim od strzelania,a dopiero potem od reszty. Jeżeli widzisz to inaczej, to wytłumacz ? (Mi chodzi o główną rolę napastnika)

0

Zaraz, zaraz autorze IceMan! Dlaczego artykuł jest tak napisany, żeby odrzucał jakąkolwiek krytykę ?
Każdy widzi, jakie zadania ma Alexis, ale czy to znaczy, że od 'ogromnego potencjału' (również się z tym zgodzę) nie możemy oczekiwać więcej, nie możemy krytykować ? Oczywiście, że możemy, a nawet powinniśmy, bo przecież Sanchez Barcelonę kosztował 26mln+11mln zmiennych!
To nie jest też tak, że wina leży w samym Alexisie, ale również w Barcelonie. Skoro z góry wiadomo było, jakie zadania będzie miał Alexis, to znaczy, że mogli kupić mniej utalentowanego, ale o wiele razy tańszego piłkarza (Po co piłkarz za ok. 35mln, jak dokładnie takie same zadania będzie wykonywał piłkarz za ok 5mln - z tym samym skutkiem).
Niestety, ale ofensywnego napastnika rozlicza się w największej mierze od strzelonych bramek, a nie od samych założeń taktycznych. Jeżeli Alexis strzelałby średnio 15bramek na sezon, to nawet nie byłoby o czym pisać. Nie strzela w ogóle (nie liczę tych ochłapów, co ma na koncie), więc trzeba czymś mydlić oczy, więc wymyśla się pressingi, podania, itp.
Wniosek jest jeden. Alexis za taką kwotę miał wnieść świeżość, coś nowego, a nie wniósł nic, kompletnie nic!

// nie jest to krytyka, a obiektywna ocena gry Alexisa!

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: