0

@VenoM
W Niemczech płaca mniej, we Włoszech i Francji poza PSG też mniej.
Nie ma mowy że wszyscy nagle pójdą do Anglii bo jakie jest porównanie takiego np. Evertonu do Barcelony, Realu, Atletico?
Zresztą w Anglii też nie płaca wszystkim tak dobrze a śmiem twierdzić że nigdzie tak dobrze jak w Barcelonie i Realu.
Więc chyba jednak będą zmuszeni zejść na ziemię i zaakceptować niższe stawki jeśli chcą o coś grać w dobrych klubach.

0

@CzarekMessi
W LM i SL jest i będzie tak samo, razi tylko hipokryzja przy ogłaszaniu tej SL, gdzie dziad Perez płacze że kluby upadna a zamiast obniżać koszty to je powiększa ciągle kupując drożej i drożej nowych piłkarzy jak jakieś zabawki w sklepie.
A finalnie i tak kibice zapłacą za ich niegospodarność.

0

@CzarekMessi
A kto później płaci za karnety, bilety, gadżety, abonamenty?
Za darmo będą grać w tym swoim turnieju?

0

@VenoM
Kadry meczowe liczą tylko 18 osób, jak wszyscy piłkarze którzy patrzą tylko na kasę odejdą to niby gdzie się pomieszczą? W PSG, City?
Inne kluby nie płaca wcale tak dużo a gdyby zachamowaly ten chory wyścig to gracze też by zrozumieli że nie będzie tak wielu chętnych aby się licytować na wypłaty dla nich.
To bardziej menadżerowie nakręcają spiralę transferów i płac dla piłkarzy i to ich rola powinna być w jakiś sposób ograniczona.

0

@MeMyselfAndI
Nie muszę nikogo pytać bo po co, skoro już Ci wyjaśniłem o co chodzi z ich lokalnością, ale dalej nie rozumiesz.
Zresztą to ty się dołączyłeś do wypowiedzi gdzie nikt Cię o zdanie nie pytał i którego ono nie interesuje :-)

Zapytałem Cię jednak jako typowego reprezentanta polskiego kibica Realu o różnicę w podejściu do gazet z Hiszpanii i oczywiście się ponownie pogrążyłeś, wykładając się ze swoimi pogladami identycznymi jak prezentowane na tym waszym przedpotopowych notatniku.

Teksty o gazetkach z Barcelony i Madrytu wciąż te same, przepełnione kompleksami, upośledzonych intelektualnie hala dzieci.
Potwierdziłes tylko swoje podwójne standardy i nawet mnie to bawi jak wchodzisz tu i próbujesz przy każdej okazji wybielać swoich idoli ubrudzonych g...m pod tymi białymi koszulkami.

Mentalnie jednak jesteś zakompleksionym dzieciakiem z utrwalonym, naiwnym przekazem do którego nie docierają argumenty które otrzymujesz tylko wszędzie nawijasz o sędziach, skandalach, niesprawiedliwości na rzecz Realu ze strony Barcelony.
Typowy fanboj Realu z ciebie i troll, który myśli, że ktoś bierze Cię tutaj na poważnie a tak nie jest.

Jesteś tylko zwykłym hala dzieciakiem a twoje wypowiedzi w porównaniu do choćby takiego AmigoBlancos są dnem dna intelektu.

Trzymaj się, marna podszywko :-)

27

@Kamson33
Szef IQ 200!
:-)

4

@MeMyselfAndI
Widzisz tam gdzieś rękę? 8 sekunda



1

@JackH
Jeszcze nie. Amerykański fundusz inwestycyjny King Street się wycofał z finansowania klubu i prezes klubu wniósł o zabezpieczenie do sądu przed bankructwem.

0

@MeMyselfAndI
Jak skupia się na sprawach drużyn lokalnych to jest tematycznie lokalna.
Zamieszcza treści o innych drużynach ale nie aspiruje do bycia gazetą opiniotwórczą, ogólnie krajową, są takim pierwszym źródłem o sporcie dla regionu Katalonii.

To tak jak katowicki Sport.
Piszą o wszystkim co w sporcie ale z naciskiem na region.

Tak samo MD i Sport i każdy wie, że sympatyzują ze swoim regionem a nie jak gazety madryckie, niby ogólnokrajowe i niby tematycznie dla wszystkich z zasady neutralne a realnie przegięcie z sympatiami i tematycznie w stronę madryckiego Realu.
I jeszcze jedno jak to jest, że kiedy Sport lub MD coś napisze niepochlebnego o Realu typu wyliczy błędy sędziowskie na rzecz Realu to dla sympatyków Realu już są szmatławcami, już śmieszki "el scandalo" a jak napiszą coś złego lub sensacyjnego o Barcelonie, Bartomeu czy Messim to już są dobre i już sprawdzone info?

Wyjaśnij mi biały rycerzu bo nie mogę zrozumieć takiego hipokratycznego myślenia
tylko nić nie ściemniaj i nie wprowadzaj ludzi w błąd.

0

@JackH
Tak niestety piszą / tłumaczą artykuły redaktorzy w tych serwisach sportowych, pobieżnie i niechlujnie aby tylko coś powstało i dostać wierszówkę.

Ps. Ok, tym lepiej dla Ciebie.

0

@MeMyselfAndI
Wiedziałem, że kto jak kto ale ty to na pewno wyskoczysz ze swoimi bredniami.

Nie uważam Cię jednak jako potencjalnego rozmówcę więc wybacz ale lata mi co tam sobie uważasz, dla mnie istniejesz jedynie jako troll i to nawet nie na swojej stronie fanowskiej.

Info dla tych, którzy mogliby nieopatrznie uwierzyć w te twoje pierdoły poniżej:

"History and profile

Mundo Deportivo was first published on 1 February 1906,[1] as a weekly newspaper, and since 1929 daily. It is the oldest sports newspaper still published in Spain, and the second one in Europe, after the Italian La Gazzetta dello Sport which was founded in 1896.[2]

It is published in Barcelona and is owned by Grupo Godó.[3] The group also owns La Vanguardia.[3]

Mundo Deportive focuses primarily on the performances of FC Barcelona, but also covers the Spanish basketball league (ACB), Grand Prix motorcycle racing and Formula One car racing, amongst others.

Both Mundo Deportivo and Sport are the predominant sources of sports news in Catalonia."


0

@El dominatore
popieram

0

@tom9001
Długi to szejk dawno spłacił, miał stratę operacyjną bo covid.

0

@JackH
A ty umiesz czytać w tym co wklejasz?
"Ile wynosi strata pozostałych ośmiu klubów-założycieli Superligi?"
Jest napisane strata a nie zadłużenie?
200 mln

Tu masz raport magazynu Forbes i jak byk jest podane - Debt 0%

https://www.forbes.com/teams/manchester-city/?sh=4b66b02c1273

Zrozumiałeś różnice?

0

@SzymonBarsa
Niezupełnie, As i Marca mają siedzibę w Madrycie ale określają się jako ogólnokrajowe gazety sportowe.
I powinni być zobligowani aby być obiektywnymi w treściach a nie jawnie faworyzować klub z którym sympatyzują ich dziennikarze.
Atletico choć też madryckie nie ma tam takich przywilejów jak Real.
Kataloński Sport i Mundo jasno określają się jako gazety lokalne i priorytetem są sprawy klubów lokalnych.
Taka jest przyczyną w różnicach w tych tytułach i ocenie zdarzeń.
Ogólnie co dla Realu dobre to super hiper przejaskrawione a co dotyczy Barcelony to ot tak byle jak ale jest bo musi być z kronikarskiego obowiązku.
A co złe o Realu lub dla Realu to przemilczane a jak coś źle o Barcelonie to uwypuklone 100 bardziej niż to jest w rzeczywistości.
Małe madryckie prowincjonalne kompleksy zadupia, bez dostępu do morza i plaż aby tylko dopiec mieszkańcom pięknego miejsca do życia jakim jest Barcelona.

0

@JackH
Najmniejsze, a właściwie żadnych to ma City a nie Arsenal.

0

Dajcie spokój z tymi karami za coś co istniało tylko w przestrzeni medialnej. To kolejny mokry sen Pereza, starca megalomana.
Zobaczy on zapłacone kary jak świnia gwiazdy.

0

@kejdzi
To analogicznie jest oczywiste, że jeśli te kluby wcześniej podpisały umowy na uczestnictwo w UEFA Champions League i teraz chcą wyjść do SL to będą płacić UEFie kary umowne.
Mam nadzieję, że to rozumiesz?

0

@AduŚ07
Mogę podkładać drewno do ognia pod kocioł w którym on będzie, żeby przyjemność dłużej trwała :-)

0

@pluszek
Nie za 3 a za 5 lat i ten kontrakt przyniósł zysk Barcelonie.

0

@Sheva77
nie bójmy się nazwać ich po imieniu - czyli debile

1

@Hubertusk

Pisanie, że małe kluby lepiej sobie radzą niż duże bo wystarczy im kasa z praw do transmisji TV to czysta obłuda.

Oficjalny komunikat La Liga z podaniem jak dzielone są pieniądze z praw TV:

https://www.laliga.com/noticias/reparto-de-los-ingresos-audiovisuales-en-cumplimiento-de-las-obligaciones-previstas-en-el-real-decreto-ley-5-2015


To właśnie stosunkowo równy podział dochodów w Premier League i przepaść dzieląca najlepsze od najgorszych drużyn w Hiszpanii, a także w Niemczech, we Włoszech czy we Francji, świadczy o sile angielskiej piłki. Pieniądze są w tym sporcie niezwykle istotne, co widzimy chociażby po horrendalnych kwotach transferowych. Co ciekawe, Barcelona i Real starają się dotrzymywać kroku angielskim rywalom. Dlaczego więc cierpią na tym mniejsze kluby? Odpowiedź leży w sposobie podziału zysków, który w LaLidze jest nieco bardziej skomplikowany niż w Premier.

W Hiszpanii również 50% dochodów jest dzielone po równo między wszystkie 20 klubów Primera División. Kolejne 25% jest zależne od wyników każdej z drużyn w ostatnich pięciu sezonach, przy czym ostatnia kampania ma większy współczynnik od pozostałych. W ramach procentów przypisanych do każdego z sezonów pierwszy zespół dostaje aż 68 razy więcej od ostatniego. Beniaminki są tu na straconej pozycji, bowiem nie było ich nawet w zestawieniu. Ostatnie 25% zostało przypisane do popularności klubów. Tutaj 1/3 zależy od sprzedaży biletów i karnetów w ostatnich pięciu sezonach, a 2/3 od udziału w generowaniu zysków, czyli m.in. od liczby telewidzów. Jak widać, ponownie system faworyzuje większe i bardziej popularne drużyny. Zastosowano jednak jedno zabezpieczenie, polegające na tym, że najlepszy klub może dostać maksymalnie 20%, a najgorszy minimalnie 2% z części funduszy przypisanych do popularności (a więc odpowiednio 20% i 2% z 25% całości). Według dziennika Marca trwają rozmowy nad uwzględnieniem również działalności i zasięgów w mediach społecznościowych, co ponownie faworyzowałoby jednak większych.

Ważnym aspektem w temacie LaLigi są również obowiązkowe kwoty odejmowane od wyliczonych dochodów, co pokazano w powyższej tabeli. W sumie każdy klub oddaje 7% zysku z praw telewizyjnych na rzecz krajowej federacji, Wyższej Rady ds. Sportu, samej ligi (w celu jej promocji) oraz funduszu na rzecz zespołów spadających z ligi. Co roku takie ekipy otrzymują bowiem rekompensatę.

Choć w tym sezonie rozgrywki Primera División są bardzo wyrównane, to jednak powszechnie znanym stereotypem jest stwierdzenie, że jest to liga dwóch drużyn. Dlaczego? Jedna z odpowiedzi może leżeć właśnie w finansowaniu mniejszych ekip. System faworyzujący większych sprawia, że jeszcze trudniej jest zniwelować powstające różnice. Wiąże się to także z tym, że coraz więcej pieniędzy kluby przeznaczają na transfery, pensje dla piłkarzy i premie dla agentów, a nie np. na rozwój szkółek, które potencjalnie mogłyby dać im za parę lat wyniki sportowe stosunkowo niższym kosztem. W rezultacie zamiast rozwoju dyscypliny otrzymujemy sztucznie pompowaną bańkę pieniężną, która prędzej czy później pęknie.

Prawda jest taka: duże kluby (FCB, RM, ATL) dostają nawet 4x więcej kasy niż te najmniejsze.
Ale te duże mają przepłaconych graczy z ogromnymi kontraktami, które same podpisały, maja wielokrotnie więcej zatrudnionych ludzi w klubie na etacie i bardzo często dokonują bezsensownych transferów, marnotrawiąc pieniądze.

Ale oczywiście lepiej wyjść i drzeć ryja, że futbol upada i oni będą go ratować :-)
Tylko te mniejsze i średnie kluby jasno powiedziały , że nie potrzebują ratunku bo oni sobie zwyczajnie lepiej radzą z wydawaniem pieniędzy.
Najlepszym ratunkiem by było aby oderwać od koryta takich Perezów, Bartomeu, Woodwardów bo to dzięki nim, te kluby mają ogromne długi i problemy z którymi sonie nie radzą.

A klatus w tym swoim wylewie tylko powtarza to co dziadek Perez ględzi dookoła będąc w szoku, że świat futbolu olał jego jako prezesa i tę jego superlige.

0

@xoran
A co medicover ma z tym wspolnego? :-)))) Może jeszcze podatek za śmiecie podaj jako przykład.
Local i State tax mają różnice kilku % pomiędzy stanami, a w krajach UE nawet kilkunastu.
I tak naprawdę znaczenie ma podatek federalny CIT a ten jest ujednolicony.
Reszta tych podatków które wymieniasz dotyczy najbardziej osób prywatnych, nie firm.
Właściciele klubów w USA to firmy lub holdingi firm lub fundy inwestycyjne a w EU to często spółki sportowe, stowarzyszenia kibiców, czasami osoby prywatne więc zupełnie inna struktura własności i przepisy pod które podlegają.

Wiec jak widać ta twoja realna różnica nie ma znaczenia w naszej rozmowie bo ty myślisz o podatkach dla osób prywatnych , graczy a ja pisałem o podatkach dla podmiotów czyli klubów i ich właścicieli.
Tak to jest jak się nie za dobrze wczytałeś w sens wypowiedzi.

2

@XXYYZ
JP Morgan nie daje kasy żadnemu klubowi tylko udziela zwrotnej pożyczki na poczet przyszłych zysków z podpisanych kontraktów z telewizjami.
Nawet w tym Perez kłamał mówiąc, że kluby dostana kasę za przystąpienie do SL.

Jeśli niektóre kluby potrzebują kasy to niech pożycza ją komercyjnie anie budują ideologię a tak naprawdę chcą być w rozgrywkach bez kwalifikacji i spadków niezależnie od formy, bo tak sobie ustalili.

1

@Tomek54321
A ty zdajesz sobie sprawę, że w umowach zawsze są warunki do spełnienia i zapewne jednym z podstawowych było stworzenie składu klubów do tej superligi co nie nastąpiło?
I pewnie jeszcze z pincet innych warunków pośrednich aby miało to moc prawną.
A co te kluby zrobiły? Odpaliły stronę i zamieściły jakiś komunikat.
Oni gdzieś wogóle zostali zarejestrowani, przez jakiś sąd rejestrowy czy inną organizację?
Czy jak mówił Tebas posiedzieli sobie w barze do piątej nad ranem i spisali coś na serwetkach na kolanie a później Perez poleciał do drugorzędnych mediów z gębą na pączki "ratować futbol", a raczej swój zadłużony klub bo mu na YMbappe i Haalanda zabrakło?


0

@XXYYZ
DAZN powiedziało, że nie jest zainteresowane tą ich Superligą.

0

@XXYYZ
To fajnie, że wierzysz Perezowi bardziej niż w oficjalne komunikaty zarządów klubów, szacuneczek dla Ciebie :-)

0

@xoran
Gdzie niby wprowadziłem w błąd?
Czy podatek federalny CIT jest różny w każdym ze stanów?

0

@LUPR
A nie zrozumiałeś wypowiedzi? :-)

0

@sevs
Tylko ze celem tych rozgrywek jest promocja La Ligi na świecie, całej ligi hiszpańskiej a nie tworzenie zamkniętego klubów chciwych prezesów którzy całą resztę mają gdzieś.
Super, że ta cała Liga Pereza poszła się j....

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: