sphinks
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Warszawa
3 obserwujących
1 obserwowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@zorf: Ze zwycięzcą Ligi Europejskiej... :)
0
sop://broker.sopcast.com:3912/82153
Visca el Barça Barça Barça!
0
Po raz ostatni w tym sezonie: VAMOS BARÇA!
Visca el Blaugrana!
0
Bzdura! Jak gra Barçy była skupiona wokół jądra, jak Yaya wszedł dopiero w drugiej połowie... :/
;)
Visca el Barça!
0
Ej a napisy PL już się pojawiły? I może wersja bez tego wkurzającego watermarka? :)
0
Mallorka to wygra, nie po to stawiałem 15zł na 1 DNB, żeby miała przegrać... :D
Grają dobrze, jak Real nie podkręci tempa w drugiej połowie i da sobie coś wbić to już dzisiaj będziemy mogli świętować mistrza. Nawet w przypadku porażki z Sevillą, z którą wydaje mi się i tak wygramy, będzie trzeba wygrać mecz z Realem Valladoid, który gra totalny piach i spada do drugiej ligi. Także oby tylko Real zakończył swoje pasmo remontad w tym sezonie na dniu dzisiejszym, wyłączając dzień dzisiejszy. :)
Vamos Mallorka!
0
Ten bramkarz słabo czyta grę - ta piłka była jego, a on stał i czekał nie wiadomo na co... Jak się nie ogarnie to nawet remisu nie będzie. :/
0
Ktoś tam niżej prosił o bramki... Proszę: http://forum.rojadirecta.org/showthread.php?88179-Espa%F1a-La-Liga-Villarreal-CF-FC-Barcelona-01-05-10
0
To Llorente dostał wtedy kartkę, za to, że był agresywny wobec Sergio jak ten chciał się pożegnać z sędzią.
0
Już myślałem, że sędzia skończył mecz na minutę przed końcem regulaminowego czasu. :D
0
Pięknie! :)
0
Nasi cules mnie zadziwiają. W pierwszej połowie pięknie odśpiewany hymn a teraz donośne Messi Messi Messi... A przecież gramy na wyjeździe gdzie naszych z reguły w ogóle nie słychać. Tak trzymać. :)
0
Ktoś tam niżej pisał, że teraz z Barçą zostali tylko prawdziwi kibice... Bzdura! Prawdziwi kibice zawsze stanowią jakieś 70% wszystkich kibiców. Tak było, jest i będzie. A czytając komentarze typu "niech Zlatan $#@%@ do Bośni" tylko się w tym, z przykrością, utwierdzam...
Piękna pierwsza połowa w wykonaniu naszych. Czekam jeszcze na gola Pedro i jestem ciekaw co pokaże Ibra po wejściu. Jak go znam to będzie chciał sobie i wszystkim udowodnić, że potrafi... Oby mu się udało.
Messi jak zwykle ma sporo strat, ale czuję, że jeszcze coś wbić może, przez tyle dni nie "jadł" to teraz jedna "bułka" mu nie starczy! :)
Brawo dla Alvesa za zmianę zachowania - w ogóle nie dyskutuje z decyzjami sędziego, gra czyściej niż zwykle.
Wiedziałem, że to wygramy, nie mogło być inaczej. I nie mówcie, że jeszcze nie wygraliśmy, bo tak grający Villareal może nam naskoczyć...
0
@m17essi2: Sorry, ale jesteś śmieszny. Twoim zdaniem Pep przy ustalaniu składu kieruje się sympatią do piłkarzy, a nie ich formą i umiejętnościami? Pep ma jakieś tam swoje upodobania, wizje jak Barça ma grać i najlepiej wie, kto pomoże mu te wizje urzeczywistnić. A lubi wszystkich zawodników, nie ma takiej opcji że kogoś nie lubi...
0
@tramalikollo21: Dzięki, również pozdrawiam. Wszystkich innych zdrowo myślących także!
@focus08: Czytam Twoje komentarze i wiem, że zawsze wypowiadasz się z sensem, używając argumentów, dlatego chętnie wdam się w małą polemikę w kwestii Bojana, do Zlatana nie będę się odnosił, bo i tak się nie dogadamy, poza tym jestem już na etapie nie dyskutowania na jego temat, bo to daremne i do niczego nie prowadzi.
Więc Bojan... Wszedł na boisko z jasno nakreślonym zadaniem - strzelić. Planu tego nie zrealizował, mimo że miał na to 30 minut i to w jakich okolicznościach (Inter zamknięty, atak bez chwili wytchnienia)! Zmarnował 100% sytuację - przekombinował - zamiast uderzyć z całej siły na wprost jak leciał (piłka poleciałaby w prawy róg bramki) wybrał trudniejsze rozwiązanie. A gdyby to wtedy wpadło to na strzelenie drugiej bramki pozostawało by jeszcze ponad 10 minut... Poza tym był niewidoczny, nie potrafił się odnaleźć w gąszczu dryblasów z Mediolanu... No i fakt, że strzelił bramkę i powinna ona zostać uznana, tak się jednak nie stało. Jak wiadomo co było a nie jest nie pisze się w rejestr, także tej bramki nie można uznawać za jego wielką zasługę, bo jej nie było i awansu też nie...
I nie chodzi mi o to, żeby krytykować Bojana, bo jestem od tego daleki - to jest świetny zawodnik i za jakiś czas będzie rasowym napadziorem... Chodzi o to, żeby nie zestawiać go obok Zlatana i nie mówić, że Bojan zagrał świetnie, a Ibra nic... Równie dobrze Ibra mógł zostać bohaterem, gdyby to uderzenie z wolnego nieco bardziej zatańczyło w powietrzu i wpadło od słupka... No ale tutaj też pozostaje nam jedynie żałować, że tak się nie stało.
0
Sergio - jak go lubię i w niego wierzę, tak nienawidzę jego aktorskich zagrań. Piłkarz bawiący się na boisku w podrzędnego aktora nie zasługuje na szacunek. Mam nadzieję, że to nie będzie u niego normą, a było jednorazowym wybrykiem. Przypomina mi się scena sprzed paru ładnych lat z udziałem Rivaldo, kiedy to tak strasznie został trafiony piłką... No ale Rivaldo wielkim piłkarzem był i basta (był był, bo w Bunyodkor dorabia tylko do emerytury)!
Mimo, że jestem smutny po porażce w dwumeczu, to jednak w tej chwili chce mi się śmiać, a to za sprawą tego:
http://images2.wikia.nocookie.net/__cb20100428202539/nonsensopedia/images/4/4c/Busquets3.jpg
;)
0
A ja na przekór Wam napiszę, iż uważam, że sprowadzenie Zlatana nie było błędem. W dalszym ciągu twierdzę, że Zlatan jest piłkarzem lepszym od Eto'o. Jest piłkarzem przede wszystkim kompletnym - świetnie wyszkolonym technicznie, potrafiącym uderzać z ogromną siłą ale kiedy trzeba oddającym niezwykle precyzyjne strzały, potrafiącym się odnaleźć w sytuacjach niemal beznadziejnych. Moim zdaniem jest jeszcze ogromna szansa na to, że Zlatan nie zmarnował tego roku i przystosuje się do naszego stylu gry. Trening czyni mistrza, a on ma wystarczająco dużo talentu, żeby podołać. Cały czas wierzę w to, że obejrzymy jeszcze Zlatana ruchliwego, precyzyjnego i z błyskiem w oku.
Żałuję jedynie, że nie jest on te trzy, cztery lata młodszy, bo wtedy szybciej by się ogarnął i dłużej grał świetnie. Mimo wszystko wierzę, że jeszcze parę pięknych sezonów przed nim.
Wiara to atrybut prawdziwego kibica, ale nie mam nikomu za złe, że odwraca się tak szybko (subiektywnie) od Zlatana, jestem w stanie zrozumieć, że czujecie się zawiedzeni, macie do tego prawo. Rozumiem też, że macie ogromne wymagania i to dobrze, bo od Barçy trzeba wymagać rzeczy wielkich!
Ja poczekam ile trzeba, bo wiem, że warto. :)
Vamos Zlatan!
0
@leito: Szacun za komentarz. Pozdrawiam.
PS: Ten mecz co go masz na VHS to moja trauma sprzed lat. Płakałem wtedy pierwszy i jak dotąd ostatni raz, mimo, że miałem już 15 lat na karku... U mnie też miłość do Barçy wzięła się z miłości do Oranje... I będzie trwać dopóki Barça będzie grać prawdziwy futbol, a myślę, że będzie tak już zawsze. Prawdziwy = ofensywny, piękny. Catenaccio reprezentowane przez Włochów wtedy i Inter teraz prawdziwym futbolem na pewno nazwać nie można.
Visca el Barça!
0
@ChcePogadac: "Taktyka. Może i brutalna, bo zabija piękno futbolu, ale jednak taktyka dająca zwycięstwo."
No i o to kibic Interu przyznał się do tego, do czego reszta nie potrafiła.
Właśnie tak - niech sobie Inter nawet zdobędzie Puchar Europy... Dla mnie najważniejsze jest to, że przeszli do finału dzięki decyzjom sędziowskim i parkowaniu autobusu w bramce.
Mimo wszystko wolę kibicować Barcelonie która gra piękną piłę i cieszyć się tym, że dominuje nad każdą inną drużyną, niż kibicować jakimś defensywnie usposobionym kopaczom, których jedyna umiejętność to wykopać piłkę na połowę rywala... Aczkolwiek doceniam klasę Sneijdera, Julio Césara, Milito i Eto'o, ale reszta zespołu i taktyka sprawiają, że zero piękna w grze tej drużyny w pojedynkach z silnymi rywalami.
A Barça? Dla mnie gra prawdziwy futbol i uwielbiam go oglądać. W tym sezonie się przyłożyłem i obejrzałem wszystkie mecze, nie przegapiłem nawet jednej bramki i jestem z tego dumny. Wiem, że tak się da i tak już zamierzam robić do końca świata. Zwycięstwa to nie wszystko, my już wygraliśmy wszystko co się dało w poprzednim sezonie i udowodniliśmy światu, że jesteśmy najlepsi. Ten sezon tylko to potwierdził. A to, że odpadliśmy ze świetną Sevillą z CdR i przez sędziowanie z beznadziejnym aczkolwiek murującym się Interem z CL nie pomniejsza naszej wielkości. W lidze jest świetnie - przegraliśmy tylko jeden raz (z finalistą Ligi Europejskiej!), odnieśliśmy dwa wspaniałe triumfy nad Realem... Wygramy pozostałe mecze i sezon ten będzie drugim pod rząd fantastycznym, niezapomnianym.
Moje pragnienie to oglądać Barçę zawsze w 100% zaangażowaną i dominującą nad każdym rywalem. Od dwóch sezonów mecze, które nie podchodzą pod ww. opis można zliczyć na palcach dwóch rąk, a to jest niesamowite! Nie zawsze musimy wygrywać wszystko, to, że jeden sezon nam się udało nie oznacza, że trzeba tak robić w każdym sezonie, żeby uznać go za udany. Żebyśmy wygrywali ligę raz na dwa lata i zawsze byli w pierwszej trójce, zdobywali LM przynajmniej raz na 4 lata i dochodzili co najmniej do ćwierćfinału, no i w Copa del Rey triumfowali częściej od pozostałych ekip i nie odpadali z zespołami z III ligi a będę najszczęśliwszym kibicem pod słońcem. A nawet jak nic nie wygramy w danym sezonie to i tak będę wierny Barcelonie, bo to więcej niż klub i gra więcej niż piłkę&
A co do niemocy Leo to jedyne co mi przychodzi do głowy to: Leo był, jest i będzie futbolowym geniuszem! To że nie strzelił bramki zespołowi Mou świadczy tylko o tym, że nawet geniusz nie jest czasami w stanie strzelić gola, kiedy pilnuje go non stop co najmniej trzech zawodników... Trudno. Messi jest klasą sam dla siebie i jestem przekonany o tym, że wygra dla nas tytuł w BBVA!
Visca el Barca! Vamos Messi!
0
A i tak najlepszy był faul Zlatana na Lucio i to jak symulowała faul koszulka Zlatana!
O czym my tu rozmawiamy.
Jak dla mnie sędziowanie na takim poziomie musi się skończyć. No ale do tego potrzeba, żeby te dziadki co zasiadają na szczytach UEFA powymierali. Może wtedy ktoś zrobi z tym porządek. Jak dla mnie powinny być powtórki sędziowskie i decyzja trzech sędziów na podstawie obejrzanego materiału. No i trzeba coś zrobić z grą na czas. Wolałbym chyba oglądać mecz trwający 70 minut w którym czas kiedy piłki nie ma w grze jest zatrzymywany jak w koszykówce, niż obecne 90 minut, gdzie gra się maksymalnie 60 minut, a w skrajnych przypadkach jak wczoraj 40...
A Barça i tak dalej będzie mówiła, że sposób sędziowania jej nie interesuje, bo sędziowie nam nic nie mogą. Ile jeszcze razy zostaniemy skrzywdzeni? Dla mnie wczorajsza decyzja o czerwonej kartce była kontrowersyjna. Nawet gdyby to była druga żółta. Uważam, że w takich sytuacjach to boczny sędzia powinien decydować o tym co się wydarzyło. No i w tym wypadku raczej skłaniałbym się do żółtej kartki dla Sergio za symulowanie. Nie chcę oglądać takiego aktorstwa w wykonaniu Barçy a Sergio jest pod tym względem najgorszy (zaraz po nim Alves)... Także tutaj decyzja na korzyść Barçy, ale moim zdaniem nic a nic nam to nie ułatwiło i lepiej by się grało gdyby Motta był na boisku - wtedy nasi szukaliby prostopadłych zagrań i więcej byłoby wg mnie strzałów z dystansu.
Za to decyzja o nie uznaniu bramki #2 to już totalne wypaczenie. Sędzia uznał, że nic nie było i puścił grę, ale skoro Barça zdobyła gola, to nie chciał stać się kozłem ofiarnym włoskich mediów i anulował gola... Paranoja, skoro nie odgwizdał ręki od razu, to powinien już puścić grę. Z resztą ręki nie było - jeśli nawet to przy ciele, nastrzelona z metra, nie było w tym celowości i takich rąk się nie gwiżdże.
Ech, mam w zwyczaju nazywać takich sędziów daremnymi. Tyle w temacie.
Visca el Barça!
0
A i tak najlepszy był faul Zlatana na Lucio i to jak symulowała faul koszulka Zlatana!
O czym my tu rozmawiamy.
Jak dla mnie sędziowanie na takim poziomie musi się skończyć. No ale do tego potrzeba, żeby te dziadki co zasiadają na szczytach UEFA powymierali. Może wtedy ktoś zrobi z tym porządek. Jak dla mnie powinny być powtórki sędziowskie i decyzja trzech sędziów na podstawie obejrzanego materiału. No i trzeba coś zrobić z grą na czas. Wolałbym chyba oglądać mecz trwający 70 minut w którym czas kiedy piłki nie ma w grze jest zatrzymywany jak w koszykówce, niż obecne 90 minut, gdzie gra się maksymalnie 60 minut, a w skrajnych przypadkach jak wczoraj 40...
A Barça i tak dalej będzie mówiła, że sposób sędziowania jej nie interesuje, bo sędziowie nam nic nie mogą. Ile jeszcze razy zostaniemy skrzywdzeni? Dla mnie wczorajsza decyzja o czerwonej kartce była kontrowersyjna. Nawet gdyby to była druga żółta. Uważam, że w takich sytuacjach to boczny sędzia powinien decydować o tym co się wydarzyło. No i w tym wypadku raczej skłaniałbym się do żółtej kartki dla Sergio za symulowanie. Nie chcę oglądać takiego aktorstwa w wykonaniu Barçy a Sergio jest pod tym względem najgorszy (zaraz po nim Alves)... Także tutaj decyzja na korzyść Barçy, ale moim zdaniem nic a nic nam to nie ułatwiło i lepiej by się grało gdyby Motta był na boisku - wtedy nasi szukaliby prostopadłych zagrań i więcej byłoby wg mnie strzałów z dystansu.
Za to decyzja o nie uznaniu bramki #2 to już totalne wypaczenie. Sędzia uznał, że nic nie było i puścił grę, ale skoro Barça zdobyła gola, to nie chciał stać się kozłem ofiarnym włoskich mediów i anulował gola... Paranoja, skoro nie odgwizdał ręki od razu, to powinien już puścić grę. Z resztą ręki nie było - jeśli nawet to przy ciele, nastrzelona z metra, nie było w tym celowości i takich rąk się nie gwiżdże.
Ech, mam w zwyczaju nazywać takich sędziów daremnymi. Tyle w temacie.
Visca-el-Barça!
0
Mam pomysł - oddajmy im Jezusa, on jest przecież wart 25 mln (sic!)! ;)
0
Wczorajszy mecz przypomniał wspomnienia z rewanżowego pojedynku z Sevillą w Copa del Rey. Tam też biliśmy głową w mur i też wygraliśmy 1:0, co do awansu nie wystarczyło. Tyle, że tam pierwszą połowę przespaliśmy, a w drugiej nie byliśmy aż tak agresywni w ataku jak wczoraj. Wczoraj zabrakło szczęścia i normalnego sędziego, który nie wypaczyłby meczu. Trzeba przełknąć gorzką pigułkę.
Barça jednak pokazała klasę i dla mnie nadal jest najlepsza w Europie.
0
@erwk: Wtyd to jest, ale mi za takich marnych kibiców jak Ty. Po pierwsze nie przegramy ligi. Po drugie nawet gdyby tak było to nie mamy się czego wstydzić. To bardzo przyzwoity sezon, liczba punktów i zwycięstw jest niesamowita. Pokonaliśmy Real dwukrotnie! Odpadliśmy z CL minimalnie przegrywając dwumecz z Interem - w półfinale, a nie w 1/8. Jeśli nie wygramy BBVA to będzie to tylko świadczyło o tym, że zabrakło nam sił na cały sezon i będzie trzeba winić za to za słabo obsadzoną ławkę i kontuzje, które nas w tym sezonie nie omijały. Kluczowe to oczywiście Iniesta i Abidal.
Wstyd? Nigdy. Dumni po zwycięstwie, wierni po porażce, za swym klubem zawsze!
A to co się dzisiaj działo w naszych sercach na pewno będziemy pamiętać przez długi czas...Teraz już po nerwach pozostał smutek wszechogarniający, jednak mimo wszystko jest we mnie radość, że się jest częścią wielkiego zespołu i jeszcze nie raz będzie się z nim przeżywać piękne chwile!
Pozdro dla wszystkich prawdziwych kibiców. Dzisiaj w Multikinie na Ursynowie kibice Interu nie istnieli, praktycznie cała sala była za futbolem, a nie za motoryzacją, bo przecież jakbyśmy chcieli oglądać autobusy to byśmy oglądali "Na osi" zamiast meczów piłki nożnej... Radość po golu Bojana też była piękna, szkoda tylko, że trwała tak krótko...
0
Visca-el-Barça!
0
@10rooney10: Kto zobaczy ten zobaczy, ja finału nie mam zamiaru oglądać. Nie ma Barçy nie ma zabawy. Oglądać pojedynek Włochów z Niemcami to dla mnie za dużo. Jak Niemców nienawidzę tak tym razem mam nadzieję, że to oni wygrają...
Szkoda tego gola w końcówce, prawidłowo zdobyty a nieuznany bo sędzia uznał, że musi jakoś naprawić decyzję o kartce dla Motty. Sędzia porażka ogólnie. Ile minut trwała druga połowa? Wielka prośba dla oceniających i analizujących spotkanie o zmierzenie ze stoperem ile czasu tak naprawdę trwała druga część spotkania. Moim zdaniem doliczone 4 minuty to co najmniej o połowę za mało.
No ale nie ma co. Nasi zrobili co mogli, zabrakło szczęścia i koncentracji w pierwszym meczu. Odpadli jednak z twarzą.
No i wielki szacun dla Pique! To co on zrobił to jest mistrzostwo świata.
Jeśli chodzi o rozczarowanie to Alves, Ibra - stać ich na więcej. No i zmiany też nie przypadły mi do gustu - ja bym nie wprowadzał Maxwella tylko od początku drugiej połowy postawił na Jeffrena albo Jonathana Dos Santosa. Keita też moim zdaniem był do zmiany, nie zagrał jakoś strasznie źle, ale widać było, że to nie jego dzień.
I tak jesteśmy najlepsi. I tak kocham ten klub. I to się nigdy nie zmieni.
Visca el Barça!
0
A żeluś dalej swoje... http://pl.soccerway.com/news/2010/April/28/ronaldo-hopes-inter-beat-barca/
Wkurwiający typ... Tym bardziej zasługuje na to, żeby oglądać Messiego unoszącego puchar na Santiago... :)
Vamos Barça!
0
@KeMoTBARCA: 2:0 daje awans. Każde inne zwycięstwo dwoma bramkami nie (3:1 dogrywka). Każde zwycięstwo 1 bramką, remis lub porażka nie daje awansu. Każde zwycięstwo 3 i więcej bramkami daje awans.
Czyli trzeba pocisnąć 5:0 i nie martwić się, że Inter coś w końcówce ustrzeli. ;)
Ja sądzę, że realny jest wynik 2:0 i 4:1 z tych dających awans.
0
Ja mam nadzieję, że jednak będzie gotowy do gry. Wtedy bym postawił na wariant z nim po lewej i Maxwellem za słabego ostatnio Alvesa. Może kontrowersyjnie z lekka, ale wierzę, że Pepek takie rozwiązanie uzna za zasadne. Do środka Pique i Milito ofc.
0
@Bykunn: Zdanie o Henrym jak najbardziej prawidłowe, a nie szydercze. Skoro ostatnio nie dostawał szans na grę to znaczy, że jego dyspozycja pozostawia wiele do życzenia, a to może wynikać m.in. z nie przykładania się do treningów i myśleniu o zmianie klubu. Poza tym nie gra w meczach, a to co pokazał przeciwko Arsenalowi woła o pomstę do nieba. Moim zdaniem on ostatnio jest cieniem samego siebie i jego wypłata jest niewspółmierna do jego wkładu...
Co do Ibry - no bo dla Ciebie pewnie 7 za asystę (każdy by ją zamienił na gola) i bramkę (tutaj już nie każdy by to z takim spokojem strzelił) jest jakimś nieporozumieniem i Ty byś dał 2...