0

Cesc - Busquets - Iniesta, a nie żaden Xavi, z całym szacunkiem do Generała, ale to już nie jest ten Xavi chociażby sprzed roku, gdzie grał odważnie, w tym sezonie gra i słabo i bardzo zachowawczo, niestety.

0

Widzisz, a potem Ty jak i większość innych osób płacze, że Barcelona nie zrobiła nic, żeby wygrać. Że klepała bez sensu i nic to nie dało. Teraz, kiedy nowy trener wprowadził nowe ELEMENTY, a nie całą grę, nagle obudziła się w was, kibicach sukcesu, wola stylu. A niestety, są mecze, kiedy nie da się połączyć tych dwóch elementów, w sporcie liczy się tylko zwycięstwo, bo to one przynoszą sławę jak i pieniądze. I nikt nie mówi o utracie stylu, tylko o konkretnych sytuacjach, w których piłkarze przystosowują się do wydarzeń na boisku. Po tym poznaje się znakomitych sportowców: umiejętności porzucenia stylu i osiągnięcia wygranej, a potem ponownie, na tyle na ile pozwala przeciwnik, powrócić do swojego stylu gry.

0

Do tej sytuacji pasują idealnie pewne słowa, które ktoś kiedyś wypowiedział: "lepiej wygrać brzydko, niż przegrać ładnie". I z nimi się zgadzam, gra może nie porywa, ale jest niezwykle efektywna, a o to właśnie w piłce nożnej chodzi.

0

Moim zdaniem Barcelona cierpi z powodu braku środkowego napastnika (owszem, Messi bije rekordy strzelanych bramek), który będzie umiał grać głową i tyłem do bramki, a przede wszystkim pogodzi się z faktem, że nie w każdym meczu będzie grał. Moim marzeniem był i nadal jest (mimo, iż się nigdy nie spełni) transfer Falcao, który oprócz tego, że jest "9" klasy światowej, to potrafi zagrać też na skrzydle, co w przypadku Barcelony byłoby jego kosmicznym atutem. Co do Lewandowskiego, owszem, ma on umiejętności i predyspozycje do gry na najwyższym poziomie, lecz czy do gry w tak specyficznym otoczeniu jakim jest Barcelona? Jest przyzwyczajony do tego, co Ibra: bycia gwiazdą ofensywy, "zbawcą" drużyny, w Barcelonie byłby jednym z wielu. Do tego ma złą tendencję jak na klasyczną "9", gdyż cofa się bardzo głęboko po piłkę, a Messim ani Ronaldo to on niestety nie jest, wtedy robi się luka w pierwszej linii i znowu spowalnia to akcje.

0

Puyol wczoraj był jakby nie do końca dokładny w swoich wybiciach, miał kilka piłek, które mu się "ześlizgnęły" z nogi, ale ogólnie i tak na plus występ jego jak i Marca. Za to mnie osobiście przeraziła gra Busquetsa, który tracił nałogowo piłki no i w jednej z sytuacji po jego zachowaniu w polu karnym nie jeden sędzia podyktowałby karnego.

0

Pan Martino jest fenomenalnym człowiekiem, który swoją prostotą myśli (nie mam na celu go obrażać) trafia w sedno sprawy, precyzyjnie jak strzał w "10". Do tego dużo myśli i jest samokrytyczny w stosunku do swojej pracy i rezultatów, dlatego można patrzeć bardzo optymistycznie w przyszłość!

0

Krótko i treściwie, bez jakichś zbędnych uniesień i słownictwa (no może ten "gargatuiczny" jest przesadzony), opisuje sedno całej otoczki dotyczącej GD. Ze swojej strony dodam, że 2 transfery przeprowadzone w lecie są strzałami w 10: Neymar i Martino. Podoba mi się w nim to, że jako człowiek z zewnątrz nie boi się "skorygować" filozofii Barcelony i potrafi ją przystosować do sytuacji na boisku, lub na początku meczu do rywala. Cieszy zwłaszcza poprawa gry w obronie (zdarzają się klopsy jak Masche z Milanem), bo drużynę buduje się ZAWSZE od tyłu. Oby tak dalej, a ten sezon może być naprawdę wspaniały!

0

Tylko zauważ, że w takich meczach Messi bierze na siebie odpowiedzialność grając w środku, to był trudny i ważny mecz i Messi musiał w nim zagrać, a to, że zagrał na skrzydle praktycznie niewidoczny to tylko plus na przyszłe spotkania, że będzie miał więcej sił. No i jeszcze chyba najważniejsze: Messi może być przez cały mecz bezbarwny, ale jedną akcją dać wygraną, a od Alexisa i szczególnie Pedro raczej tego nie możemy wymagać, mimo iż powinniśmy :)

0

A wg. mnie Martino specjalnie ustawił Messiego na skrzydle i zrobił to z dwóch względów: pierwszy czyli ściągnięcie na siebie uwagi Marcelo i Pepe a drugi, żeby go po prostu najzwyczajniej w świecie odciążyć po powrocie po kontuzji, nie miał tam zbyt wielu okazji do biegu (poza 2-3 sprintami) i przez ten czas jego organizm ani mięśnie nie były poddane "normalnemu" dla niego wysiłkowi. No i dzięki temu Neymar mógł błysnąć w tym spotkaniu!

0

Ovrebo? no tak, ładnych kilka lat temu to się stało, a teraz krótka historia pomocy dla Realu: Elche, Juventus (czerwona kartka dla gracza Juve to jakiś żart), z Betisem kiedy wygrali 3:2 a sędzia nie podyktował dwóch karnych dla Betisu - to tylko kilka przykładów, a lista jest na pewno dłuższa, ale jak to mówią: najciemniej jest pod latarnią :)

0

Jeszcze odnośnie ręki Adriano, to przecież same przepisy wyraźnie stanowią, że musi być RUCH ręką, celowy i zamierzony by podyktować rzut wolny/karny, a Adriano na wślizgu, który nie ma 100procentowej kontroli nad swoim ciałem miał zamiar dotknąć ręką piłki czy nie?

0

jeżeli już, to JEDEN karny dla Realu za "faul" Mascherano na Ronaldo (wejście ciałem, to, że Ronaldo się położył to już normalka) a drugi karny to dla Barcelony za faul na Fabregasie. a Ramos rzeczywiście jest ostatnim, który może narzekać na sędziego, bo sam powinien w ciągu minuty za 2 łokcie wylecieć.

0

W obronie powinien zagrać Pique z Bartrą (który jest w gazie) a w pomocy Cesc - Song - Iniesta, bo potrzeba będzie siły, którą Song jest w stanie zapewnić.

0

Widać, że dla większości z was jest to decyzja kontrowersyjna, z tym, że dzieci I TAK NIE PŁACIŁY, czyli nie było ŻADNYCH wpływów z ich obecności na stadionie, oprócz tych, że zakupiły picie czy hot-doga. Tu kwestia bezpieczeństwa jest akurat ponad wszystko, bo w przypadku tragedii na stadionie, kto będzie obwiniony? Rodzice czy klub? I jeszcze jedna kwestia, czytanie ze zrozumieniem się kłania, gdyż wolą poświęcić część wpływów z "normalnych" biletów na rzecz darmowych miejsc dla dzieci: "Prawdopodobnie wyjście z tej sytuacji będzie wiązało się z niedogodnościami związanymi z zarezerwowaniem pewnej ilości miejsc dla dzieci, co bezpośrednio będzie oznaczało utratę pewnej części wpływów z biletów."

0

Zastanawia mnie fakt, czy rzeczywiście nie można było zastosować przy tym składzie pewnej małej rotacji: Iniesta na lewe, Neymar na środek a Fabregas do środka pola rozgrywać.

0

Trzeba się cieszyć, że wynik 0:0, przy porażce Atletico nadal jesteśmy liderem Primera Division, najważniejsze, że nie przegraliśmy i tego trzeba się trzymać. Zastanawiam się tylko, czy nie lepszym rozwiązaniem mimo wszystko było wystawienie Songa zamiast Busquetsa...

0

A ja wbrew pozorom jestem zadowolony z tego meczu, Osasuna to trudny rywal (jako gospodarz) i równie dobrze mogłoby dojść do powtórki meczu bodajże sprzed 3 lat, kiedy Barcelona przegrała 3:2. Cieszy czyste konto, powrót Puyola i chyba niestety na tym koniec plusów.

0

Iker ma zbyt dużo honoru i szacunku dla barw madryckich (bo nie dla trenerów czy prezesów) i z tego względu wolałby odejść do innej ligi, niż do największego rywala klubu, który kocha i któremu poświęcił wszystko.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: