O sobie

  • Zainteresowania Sport, seriale, dobre książki.
  • Ulubiony zawodnik Luis Nazario de Lima Ronaldo, Carles Puyol, Andrea Pirlo
  • Ulubione zespoły FC Barcelona, Los Angeles Lakers, Legia Warszawa, Reprezentacja Polski w siatkówce
  • Barcelonie kibicuję od 2004

Statystyki

  • Dni w serwisie 4618
  • Liczba komentarzy 198
  • Polecenia 405

Komentarze

0

Moim zdaniem, gwizdy są nie na miejscu. Gdyby piłkarz zlewał zupełnie grę, nie przykładał się do zadań wyznaczanych przez trenera i sztab szkoleniowy, to okej. Byłyby uzasadnione. Ale w takiej sytuacji, bardziej niż prawdopodobne jest to, że taki piłkarz nawet by nie powąchał murawy.

Skoro Andre gra, a trener ma do niego zaufanie, to kibice powinni go wspierać i dodawać otuchy. Jeżeli rzeczywiście problem leży w jego psychice, to ostatnią rzeczą jaka jest potrzebna takiemu zawodnikowi, to gwizdy.

Owszem, piłkarze powinni wykazywać się silną psychiką itp itd. Ale to są też tylko ludzie, a każdy z nas może w końcu pęknąć.

Nadal uważam, że przy odpowiednim wsparciu zarówno ze strony kolegów, jak i sztabu szkoleniowego i kibiców, Gomes może wejść na wyższy poziom. Nie światowej sławy piłkarza, ale solidnego gracza, który będzie dawał drużynie więcej niż obecnie.

3

Cillesen powinien bronić. Może mieć mało okazji do wykazania się, a jeżeli spisze się dobrze w takim meczu, to może przyprawić Valverde o ból głowy. Zdrowa rywalizacja w bramce jest bardzo ważna.

4

Tak długo, jak Neymar nie ogłosi oficjalnie swojej decyzji, to nie powinien być dopuszczony przez Valverde do treningów. Jego zachowanie, a raczej brak jakiejkolwiek reakcji jest zwyczajnie obraźliwe, a żaden piłkarz nie może być większy od Klubu.

0

Owszem, jestem za.
Z prostej przyczyny: żaden piłkarz nie jest większy ani ważniejszy od Klubu (można by polemizować w przypadku Leo). Jeżeli Neymar i jego ojciec uważają, że świat kończy się na absurdalnych kwotach, to szerokiej drogi. Było przed nim kilku niesamowitych Brazylijczyków, z Ronaldo i Ronaldinho na czele, ale każdy z nich w pewnym momencie, prędzej czy później, odszedł.
Jedynym mankamentem tego wszystkiego jest fakt, iż Bartomeu miałby 222 mliony € do dyspozycji, co mogłoby raczej być niewypałem, niż rozsądnym i konkretnym rozdysponowaniem tą kwotą.
Dybala i Verratti (lub Coutinho/Eriksen) byłoby wystarczającym wypełnieniem luki powstałej po odejściu Neymara. Do tego, trzeba pamiętać o tym, że odejście Neymara wiązałoby się z odpadnięciem jego wysokiego kontraktu, czyli pieniądze te można byłoby albo dodatkowo zainwestować albo przeznaczyć na kontrakty kilku zawodników.

0

Pierwszy mecz, a Ty stwierdzasz, że żałujesz "wymiany". Okej, masz do tego prawo. Ale z drugiej strony, jeżeli Alaves postawiło takie zasieki, a gościu odbył całe 3 treningi z drużyną i zagrał swój pierwszy mecz od 1 minuty, to należało spodziewać się hat-tricka i jeszcze ze dwóch asyst. Zrozumienia z partnerami nie buduje się z dnia na dzień, Suarezowi też zajęło trochę czasu zanim strzelił swoją pierwszą bramkę. Do tego Suarez jest najlepszą "9" na świecie. Oceniać każdy transfer możemy na koniec sezonu, to był dopiero pierwszy, podkreślam, PIERWSZY mecz w nowej drużynie, z beniaminkiem. Munir za to strzelał tuzom w CdR lub LaLidze. No i Munir to wychowanek, jemu łatwiej było się odnaleźć w tej drużynie.

A teraz odwróćmy sytuację: Alcacer gra wyśmienite spotkanie, strzela 3 bramki i dwukrotnie asystuje. Jakby wyglądała śpiewka? Że to transfer wart 32 milionów €?

Zobacz wszystkie

33

Ja z wczorajszego meczu w wykonaniu Barcelony jestem bardzo zadowolony. Gadanie na Rakiticia, że zagrał słabo trochę mija się z celem. Owszem, stracił piłkę NA POŁOWIE RYWALA, ale z tej samej połowy rywala wrócił i uratował zespół przed stratą bramki, czyli dokonał czegoś, czego nie widziałem u Xaviego odkąd kibicuję Barcelonie. Strzelił kapitalną bramkę po strzale z dystansu, czyli po sytuacji, której w "poprzedniej" Barcelonie nie było, albo zdarzało się od święta. To dopiero tak naprawdę jego 5 mecz o stawkę, ale gra solidnie, rozkręca się powoli, ale wg. mnie daje dużo więcej niż Fabregas. Owszem, bramki i asysty dawał praktycznie od razu, ale za to w defensywie grał słabo, a Rakitić dosłownie haruje jak wół w odbiorze piłki. Mathieu zagrał przeciętnie, popełnił jeden poważniejszy błąd, który i tak linia obrony szybko zneutralizowała, ale w pojedynkach główkowych radził sobie raczej dobrze. Do Alvesa raczej nic nie mam, ale jego dośrodkowania zupełnie mijały się z celem z prostego powodu: nie ma komu ich wykończyć. Niech po prostu wstrzyma się z takimi dośrodkowaniami jeszcze miesiąc, aż wróci Suarez, wtedy będzie komu walczyć o te piłki. Najważniejsze na koniec? Wynik. Spokojne 5:0 i czyściutko z tyłu.

30

To, co gra Verma i w obronie (i jak widać w ataku) to świetny prognostyk na dalszą część sezonu. Jak dla mnie to najlepszy partner dla Pique do obrony, gdyż wygrywa chyba każdy pojedynek główkowy, a także korzysta z tego, co raczej w Barcelonie bywało pomijane: zwykłe wybicia piłki byle nie było żadnego zagrożenia. Należy też pamiętać, że to dopiero pierwszy presezon przepracowany przez Belga z drużyną po tak długiej i trudnej kontuzji, dlatego może brakować szybkości czy zwrotności, ale im dalej w sezon tym lepiej Belg powinien grać.

24

Tak jak wychwalałem Martino w okresach jego "zwyżki", a broniłem w okresach słabszej gry, tak powiem szczerze: Luis Enrique podoba mi się jako trener Barcelony. Ma ten pazur, TO COŚ, co charakteryzowało go za czasów gry w Barcelonie. Uważam, że jest to klucz do tego, by nastawić zawodników odpowiednio do walki. Tak, walki, gdyż obecnie oprócz fenomenalnej techniki potrzebna jest walka, czyli coś, czego wg. mnie brakowało Barcelonie w poprzednich sezonach. Jasne, to dopiero przedsezon, Barcelona gra bez Messiego, Neymara, Mascherano, Suareza (Alvesa ostrożnie nie będę w to wliczał). Ale oglądałem pierwsze 45 minut spotkania z HJK Helsinki i podobało mi się to jak Barcelona grała. Podobało mi się zaangażowanie zawodników, uwaga, pewność siebie. Wierzę, że TAS skróci karę Suareza, przynajmniej do możliwości trenowania z drużyną, co wniesie dużo jakości. Wierzę także, że transfer Vermaelena to jeden z fajniejszych transferów przeprowadzonych przez Barcelonę. Dodatkowym optymizmem napawa mnie gra Rakiticia, który gra naprawdę fajną i przede wszystkim skuteczną piłkę, który ma również siłę fizyczną, czyli coś, czego brakowało Barcelonie w poprzednich kampaniach. Chciałbym żeby Barcelona znowu wróciła na światowy TOP, żeby udowodniła, że La Masia wzmocniona gwiazdami to znowu najlepsze, co może spotkać światowy futbol.

24

Problem Deulofeu jest chyba taki, że stale próbuje udowodnić swoje możliwości szukając indywidualnego rozwiązania, zamiast poszukać lepiej ustawionego partnera. Nie mówię, że to źle, czasami trzeba zagrać indywidualnie, ale z tego co oglądałem, to często podejmował zbyt duże ryzyko grając 1vs4. Jeżeli zacznie grać jeszcze więcej z głową, to mogą być z niego naprawdę wielcy ludzie.

23

Czekając na oficjalną informację, wypada podsumować ten transfer. Sporo głosów wskazuje na fakt, iż "po co on, skoro mamy Ardę i Munira". No niby mamy, ale Munir to nadal 20latek, który tak naprawdę swojej jakości nie udowodnił (kilka bramek w CdR, czy presezonie jeszcze nic nie zmieniają). Arda to zupełnie inna pozycja niż Paco, który przychodzi jako zmiennik dla Suareza. Nie oszukujmy się, że nie potrzebujemy napastnika, bo jest Munir. To JESZCZE nie ta półka (chociaż liczę na to, że to rzeczywiście będzie ta półka), natomiast Paco mając 23 lata był filarem ataku Valencii, a do tego puka do bram reprezentacji, która potrzebuje typowej dziewiątki (konkurencja Paco - Morata wydaje się naprawdę ciekawa). Barcelona meczów rozgrywa ogromną ilość, a Luisowi przyda się jednak większa konkurencja niż Munir. Od teraz każdy z naszych zawodników musi dawać z siebie wszystko, bo konkurencja jest naprawdę duża, a to tylko może wpłynąć pozytywnie na każdego z nich.
Teraz pozostaje czekać na "Alcacer fichado!" i będę zadowolony.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: