0

oj panowie i panie, pod formą jesteśmy, oj pod formą jesteśmy od kilku kolejek. Dobrze - będzie liga ciekawsza :D

0

Na pewno Ribery jest piłkarzem bardziej doświadczonym niż David Silva. Ma umiejętności przywódcze, w tym sensie, że potrafi wziąć odpowiedzialność na własne barki. Z pewnością jego przyjście miałoby pozytywny wpływ na lewą flankę Barcelony, gdzie obecnie hasa Thierry. Ale Henry też nie radzi sobie najgorzej na tej pozycji. Moim zdaniem priorytetem powinno być sprowadzenie kogoś w miejsce Abidala, który w obronie co prawda sobie poczyna całkiem przyzwoicie, jednak nie inicjuje ofensywnych akcji z takim rozmachem jak Dani na drugiej stronie boiska. Gdyby Henry miał wsparcie kogoś, o podobnej charakterystyce do Alvesa, to prawdopodobnie sialiby we dwójkę spustoszenie w szeregach rywala, takie jak czyni obecnie nasza prawa strona z Messim i Alvesem.

Oczywiście nie mam nic przeciwko sprowadzeniu kogoś w miejsce Henrego. Jeden zawodnik więcej na lewej stronie nie zaszkodzi, zwłaszcza, że dobry lewoskrzydłowy to w Europie towar deficytowy. I tu w pewnym sensie przewagi nabiera opcja z Cuco, czyli Davidem Silvą, gdyż jest on jednak 3 lata młodszy od Franka Riberego, a co za tym idzie bardziej perspektywiczny.

Problem w tym, że obecnych możliwości rozwiązania jest zbyt wiele, a zbyt mało wiadomo na temat przyszłości obecnych graczy na tych pozycjach, o których tu mówimy.

Po pierwsze - nie wiadomo co będzie z Samuelem. Jeśli odejdzie to jego miejsce mógłby zająć Henry, zaś na lewe skrzydło mógłby trafić właśnie Cuco, bądź Ribery. Alternatywnym rozwiązaniem będzie sprowadzenie Davida Villi w puste pole po Eto'o i wtedy sprawa lewego skrzydła nie wchodzi w ogóle w grę. Jeśli Eto'o nie odejdzie, a stanie się to z Thierrym, to problem rozwiąże się sam, bo naturalnie zaistnieje konieczność sprowadzenia godnego następcy naszej '14'. Najgorzej będzie, jeśli z Camp Nou pożegna się Eric Abidal,o czym też się głośno w Katalonii mówi, bo powstanie luka trudna do zalepienia w taki sposób, aby nie osłabiając defensywnych właściwości lewej strony jednocześnie pobudzić ją do bardziej ofensywnej gry. Jedyny gracz w tym momencie, który przychodzi mi do głowy, to Lahm.

Zastanawiam się co się wydarzy, gdy odejdą wszyscy trzej? Na to chyba dyrekcja nie pozwoli, mam nadzieję...

Wg. mnie optymalnym rozwiązaniem jest sprowadzenie nie tyle napastnika i lewego pomocnika, ile właśnie lewego obrońcy, a następnie dopilnowanie, żeby ani Eto'o, ani Henry nie pożegnali się z Camp Nou. I mam nadzieję, że ostateczna decyzja będzie należeć do Pepa, bo kto jak kto, ale akurat on wie, co robi!

:)

Visca el Barca!

0

Podobno mają grać w przyszłym sezonie, żeby przyciągnąć więcej kibiców płci pięknej, całkowicie bez koszulek ;]

0

Ale piękne bramuchny!!! :D Ach i och! :D Brawo Thierry, brawo Rafa!

Rafa zawsze konkretnie rzuty wolne wykonywał :D

0

Balian88888

no to mi pocisnąłeś :D nie no, kilka lat już działam na tej stronie, a z Barcą jestem od sezonu 96/97 wraz z przybyciem do Katalonii Luisa Enrique. To był taki piłkarz naszego klubu kiedyś, wiesz?! ;]

0

gol jest gol, ale to chyba najgorszy mecz od trzech lat :/ a na pewno jeden z tych gorszych

0

To Busquets sprawił, że Jarque dostał dwie czerwone kartki? O ja Cię kręcę ;]

0

Za takie pieniądze?! A w życiu! Za tyle pieniędzy to sobie może Real kupować, bo w końcu ich taktyka na zdobywanie kolejnych trofeów polega na corocznym obłupianiu się na transferowym jarmarku najbardziej błyszczącymi świecidełkami, za które nierzadko płacą bajońskie sumy, bo w końcu nie ma przecież żadnej różnicy pomiędzy niejako "kupionym" w ten sposób trofeum a zdobytym wskutek ciężkiej pracy drużyny, w pocie czoła i w duchu prawdziwego futbolowego patosu, prawda?

Ech, kibice Realu nigdy tego nie zrozumieją, że mimo tego, iż futbol to obecnie gigantyczne pieniądze, to także coś więcej. Bo przecież piłka nożna to nie jest sprawa życia i śmierci. To coś znacznie poważniejszego![Bill Shankly] Oni o tym nie wiedzą... My tak! Wiemy też, że Barca to więcej niż klub...

Visca el Barca!

0

Sam jest nie lepszy. Raptem delikatnie smyrgnął słupek i od razu się z bólu zwijał... co za hipokryzja! ;>

0

haha.. no to się pośmialiśmy :D

0

dużo dużo bramek życzymy i mistrzostwa BBVA :D

0

trzymamy kciuki i wierzymy, że będzie dobrze!

0

Nie zasłużył sobie. Nie powiem, że jest słaby, ale żeby był najlepszy to też nie powiem. Owszem, ma szybkie nogi, ale ogólnie pomysł na grę ma jak zawsze taki sam: pomachać, pomachać, pomachać tymi szczudłami i na zchapanego tatara do przodu. A w futbol gra się przede wszystkim głową. Nogi to tylko narzędzia. Tak jak malarz przelewa swoje talenty na płótno, przy pomocy pędzla, tak piłkarz wizualizuje swoje umiejętności, poprzez podania, dryblingi, strzały, dynamikę ruchu - przy użyciu nóg... Im paleta poszczególnych elementów szersza, im rzadziej pojedyncze egzemplarze przypominają pozostałe dzieła, tym lepiej.

O jakiej mnogości można powiedzieć w przypadku Ronaldo, kiedy jego pomysły ograniczają się zazwyczaj do tego, co już wyżej wskazałem: machamy nóżkami, lecimy do przodu i strzelamy na bramkę (jeśli oczywiście wcześniej nikt perfidnie i bezwstydnie nie raczy nam zabrać piłki, bo jeśli tak się zaiste stanie, to walniemy przecież focha). Szybkie nogi, owszem ma, ale szybsze ma Usain Bolt, więc i w tym Cristiano nie jest najlepszy na świecie.

Szeroką gamą zagrań charakteryzuje się wciąż mimo wszystko Ronaldinho, a także oczywiście Kaka, czy nawet Messi. Ale najbardziej niekonwencjonalną grę prezentuje na przestrzeni ostatnich miesięcy Xavi, a jako, że jest to nagroda dla najlepszego gracza roku 2008, to właśnie on powinien otrzymać to wyróżnienie. To nie tylko moje zdanie, lecz także kilku moich znajomych, którzy kibicują m.in Milanowi, Realowi, Arsenalowi, Lechowi, Widzewowi, czy nawet... Cambuur Leeuwarden, a także pewnie setki tysięcy kibiców na całym świecie!

Poza tym, cały ManU grał na Cristiano, a Xavi - grał na całą drużynę Barcelony. Co jest trudniejsze, bardziej wymagające i chwalebne? Kto lepiej zrozumiał ideę sportu drużynowego? Kto pracował na boisku na wyniki całej drużyny, a kto tylko zbierał laury za wyniki całego sztabu ludzi? Laury, dodam, oczywiście jak najbardziej zasłużone - bo wykańczać akcje też trzeba umieć. Ale żeby być najlepszym trzeba wiele, wiele więcej, niż tylko to.

W dodatku, tak jak w przypadku ubiegania się o najbardziej prestiżowe posady (np. sędziego, prezydenta, czy któregoś z Prezesów urzędów państwowych) trzeba wykazywać się nieskazitelnym charakterem, tak i w przypadku kandydowania do tytułu najbardziej prestiżowego w footbolowym świecie wypadałoby przynajmniej nie być aroganckim półgłówkiem, w dodatku bez krzty respektu dla innych...

Ale może tak mi się tylko wydaje...

0

jak tak dalej pójdzie to Samuel jeszcze w tym sezonie zagrozi rekordowi Cesara Rodrigueza ;) W każdym razie tego Ci życzę Sami!

0

Panie i Panowie, Henry zasługuje na więcej niż 6! Fakt, że bramek nie strzela, a głównie z tych powinno się rozliczać napastników, ale za to jego aktywność przekłada się na gole partnerów! Samuel jest napastnikiem bardziej samolubnym, Thierry zaś jest zdecydowanie większym boiskowym altruistą. Może to przez ten jego francuski savoir-vivre spotęgowany jeszcze nieco naleciałościami odrobiny angielskiej kultury osobistej prawdziwych gentlemanów... Jak by nie było - może nie gra tak skutecznie jak w Arsenalu, ale mi osobiście odpowiada, że częstym skutkiem jego gry, są albo gole innych zawodników Blaugrany, albo stałe fragmenty w postaci rzutów rożnych, czy wolnych, albo (nie ukrywajmy) jednak strzelone przez niego osobiście gole, albo w najgorszym przypadku całkiem przyjemne i efektowne dla oka fajerwerki techniczne, w właściwym dla Thierry'ego stylu!

Faktem pozostaje, nie będę nawet tego próbował zmanipulować, widoczny gołym okiem nawet niezbyt zaprawionego kibica futbolowego brak skuteczności, który prawdziwych fanów Barcelony jeśli nie ukłuje w serce, to co najmniej zrazi i zdegustuje... Dla mnie jest to jednak kwestia drugorzędna, bo najważniejsze jest, że drużyna odnosi zwycięstwa, miażdżąc rywali jeden po drugim bez krzty miłosierdzia... Zatem proszę: oceniajmy zawodników pod kątem ich generalnego wkładu w smak deseru o nazwie Barcelona, nie przywiązując większej uwagi do wpływu gry poszczególnych piłkarzy na ich autoreklamę i prywatną satysfakcję... Bo jak dla mnie to, czy ową przysłowiową wisienką na torcie będą 4 gole Eto'o, czy może hattrick Henry'ego nie ma absolutnie żadnego znaczenia!

Visca El Barca!

0

Eto'o w chwili obecnej jest chyba znów najlepszym napastnikiem europy... I chwał mu za to! :D

0

Media kłamią! Wiele serwisów internetowych podaje, że Xavi zaliczył hattrick'a, kiedy tymczasem, jeśli któremukolwiek z zawodników Barcy zaliczyć tą ostatnią bramkę, to musiałby to być nie kto inny jak Dani Alves. Chociaż nazywając rzeczy po imieniu, to trzeba uczciwie stwierdzić, że był to całkiem konkretny "ołn-gol" Weligtona... Co za amatorszczyzna! Boże, Ty widzisz i nie grzmisz?! Mam nadzieję, że to poprawią...

0

Kurcze, dawno nie widziałem meczu Barcy w takich warunkach... Dużo było przypadkowości i w wielu sytuacjach decydujące było szczęście, które, jak zwykle, sprzyjało lepszym... Nie no, a tak serio to wynik nie jest kwestią szczęścia, a tym bardziej przypadku. Malaga słynie co prawda z artystów, czego arcyprzykładem jest Picasso, jednak nie są to na szczęście artyści futbolu, bo tych przecież mamy My! I dziś nasi piłkarze zasłużyli, by w ciepły, choć deszczowy wieczór w Andaluzji, odpocząć na Costa del Sol... :) Chwała im za to i oby tak dalej!

Visca el Barca!

0

Faktycznie... Ale wtopa!!! To czemu ja mam wszystkie notatki na dzisiaj w organizerze zapisane pod 29 listopada???!!! I jakoś wszystko mi sie zgadzało... :O

Nieszkodzi - życzen nigdy za wiele, a za miesiąc na pewno to powtórzę :)

PS> LOL

0

A ja tak może z innej beczki:

WSZYSTKIEGO NAJ NAJ NAJ, KOCHANA BARCO, Z OKAZJI TWOICH 109 URODZIN!!! :)

0

Valdes zasługuje na wyższą notę. Fantastycznie wygarnął piłkę na piątym metrze... Obronił wszystkie strzały z daleka: te groźne i te mniej groźne. Co prawda w jednej sytuacji strzał trafił w poprzeczkę, ale suma summarum nie padła żadna bramka i chwała mu za to!

Czemu nie ma w zestawieniu Yaya Toure? Pierwsza bramka to praktycznie jego asysta... W destrukcji grał jak profesor - nawet nie wybijał bezmyślnie futbolówki, ale za każdym prawie razem w walce fair odbierał rywalom piłkę. Podobnie zresztą jak Eric Abidal!

Ogólnie rzecz ujmując, był to udany mecz i dobrze, że drużyna oszczędzała siły w drugiej części. Sezon w końcu jest długi... Mam tylko nadzieje, że podobna praktyka nie będzie miała miejsca w meczach, w których wypracowana przewagą będzie nie tak obfita, bo patrząc na mecze polaków to wiem, że każdy mecz można przegrać w ostatnich minutach, dlatego koncentracja i walka do końca to powinna być domena kandydatów do osiągania najwyższych celów!

0

Ekstra! Niektóre elementy wymagają jeszcze dopracowania, ale jest OK! :)

0

Niech Pep nie zgodzi się na odejście Sergio, bo to będzie oznaczać znów zmiany w składzie, a wg mnie warto by było zachować skład na dłużej, żeby gracze się zżyli z sobą, gdyż to jedna z dróg do sukcesu. Zmiany są potrzebne, owszem, ale z umiarem i tylko rozsądne. Dlatego ewentualnie pomyślałbym, jeśli się już tak upierać przy oddaniu Busquets'a, nad wymianą Sergio Cesc ;]

0

fajnie jak w kombajnie :D

0

Tam gdzie jest zdanie: "Nie zmienia to jednak faktu, że przyjmuję decyzję sędziego za podjętą w dobrej wierze a swoją pracę stara się wykonywać z należytą starannością."...

...miało być: "Nie zmienia to jednak faktu, że przyjmuję decyzję sędziego za podjętą w dobrej wierze, gdyż jak każdy profesjonalista, zapewne swoją pracę stara się wykonywać z należytą starannością."

:) nie mam pojęcia czemu tylko "a" wyskoczyło :D LOL

0

hehehe ale mnie rozbijają ludzie, którzy wmawiają, że ten czy tamten mecz został kupiony, że ta czy tamta drużyna wygrywa dzięki przekrętom, że jeden czy drugi sędzia drukuje mecz... W gruncie rzeczy może trudno pogodzić się im, że to zwykłe pomyłki... Jak dla mnie to błędy są czynnikiem ludzkim i tyle. Gdyby nie pomyłki futbol byłby nudniejszy. Być może niektórzy woleliby komputery zamiast sędziów. Ich nie da się przekupić. Ale przez takie rozwiązanie stracilibyśmy ten ludzki pierwiastek, jakim jest subiektywna opinia danej sytuacji dokonywana przez sędziego i związane z tym szeregi przypadków i pomyłek, które są częścią każdego meczu. Według mnie niedopuszczalne jest, aby maszyna osądzała ludzkie poczynania, nieważne czy w sądzie, czy na boisku, czy gdziekolwiek indziej. Dlatego też ja takie rozwiązanie odrzucam, jednocześnie godząc się z możliwością złych decyzji sędziego, czasem niekorzystnych dla mojej drużyny. A czasem korzystnych...

Dziś na przykład druga bramka dla Realu w meczu z Espanyolem wpadła w mojej ocenie po niezrozumiałej decyzji arbitra, który zasądził faul na jednym z zawodników gospodarzy... Ale to tylko moja subiektywna ocena i każdy może się do niej ustosunkować. Nie zmienia to jednak faktu, że przyjmuję decyzję sędziego za podjętą w dobrej wierze a swoją pracę stara się wykonywać z należytą starannością.

Tak trudno niektórym się z tym pogodzić, że nie ma ludzi doskonałych? Dzisiaj ja miałem pecha, jutro los się odwróci. Zamiast stale doszukiwać się spisków, lepiej jest zająć się prawdziwym kibicowaniem, bo to odstresowuje!

0

Witam. Dawno nie byłem tak zadowolony z postawy Barcelony. Od dawien dawna nie strzelaliśmy bramek ani po rożnym, ani z wolnego, ani też zza pola karnego. Aż tu nagle Barca złapała wiatr w żagle i w jednym meczu wykorzystując swe atuty, odpowiedziala na wszystkie te zarzuty. Nie ukrywam, że aż takiej zmiany się nie spodziewałem, szczerze mówiąc to o wynik się okrutnie bałem. Widać - niepotrzebnie w ogóle, bo gracze Atletico przeżywali piekielne bóle i choć jedną bramkę Blaugranie wbili, i choć nasi przy tym golu trochę zawinili, to i tak widać progres w grze zespołu z Katalonii. I bardzo dobrze - bo czas lidera tabeli dogonić. Liczę, że następne mecze w naszym wykonaniu będą albo tak skuteczne jak wczorajszy, albo chociaz tak piękne jak mecz Lecha z Austrią w Poznaniu ;)

0

Pięknie, ach jak pięknie!

0

bramki które tracimy są zaiste żenujące. zawsze po głupich błędach... :/

0

śnię?

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: