lukkobe
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Poznań
9 obserwujących
1 obserwowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
18
I to czyni go unikatowym !!! :) Piękna kariera, bez skandali, pełen profesjonalizm od samego początku... Wzór dla kolejnych pokoleń graczy jak pozostać normalnym człowiekiem pomimo bycia najlepszym na świecie...
0
Wiem Stary :) . Ale co mnie zadziwia u takich ludzi, że chęć wkurzenia innych jest u nich tak wielka, że przesłania im fakt tego, iż robią z siebie idiotów...
1
Słaby to jest Twój komentarz, bo obaj bramkarze są klasowi, aczkolwiek Twe Stegen wydaje się być na tą chwilę o włos lepszym bramkarzem...
0
Vermaelen to wielki wygrany tego sezonu, bo prawie cały sezon był zdrowy i mógł pokazać swój potencjał. Teraz jest pytanie - jak zdrowotnie będzie prezentować się w kolejnym sezonie? Zdrowy Vermaelen jest świetnym zmiennikiem, ale jeśli kontuzje będą wykluczać go na ponad połowę sezonu jak miało to miejsce w większości przypadków w poprzednich latach to jest to gracz, na którego zespół nie może liczyć... Pod tym względem trzymanie go przypomina trochę rosyjską ruletkę - można wygrać wszystko albo wszystko stracić... Zestaw obrońców Pique, Umtiti, Vermaelen i Mina jest wystarczający na kolejny sezon z zastrzeżeniem większej ilości minut dla Miny. Barca potrzebuje zmiennika dla Rakitica/Busquetsa stąd nazwiska Eriksen i Arthur byłyby wręcz pożądane w składzie a Griezmann w składzie przy świadomości, że Messi i Suarez mają po 31 lat i powinni grać nieco mniej by być zdrowi i uniknąć większych wahań formy wcale nie wydaje się zbędnym luksusem... Ale to wszystko oczywiście kiedy zespół opuszczą Paco, Iniesta, Gomes, Vidal i Denis...
1
Nie pamiętam kiedy wiosenne El Clasico było takie "bezstawkowe" i jak zawsze czekałem na nie z dreszczem emocji tak teraz jest to niczym kolejny mecz ligowy do rozegrania... Liga rozstrzygnięta, wiec nikt nikogo nie goni, Real skupiony na finale Ligi Mistrzów, a w Lidze i tak zapewnił sobie grę w kolejnej edycji LM na wypadek przegranej w finale... Jedyna stawka meczu to zachować sezon bez porażki i godnie pożegnać Iniestę, najlepiej zwycięstwem... Mam jednak nadzieję, że mimo braku stawki zobaczymy dobre widowisko :) !
1
Wiesz co jest przykre w tym wszystkim? Mina ma 23 lata, rozwija się jeszcze fizycznie i siłowo, jeśli grałby regularnie i jeśli za umiejętnościami i rozwojem podąży "głowa" to przy swoich warunkach fizycznych i motoryce wg mnie ma szansę być topowym obrońcą i stworzyć za 3 lata z Umtitim najlepszy duet obrońców na świecie... Jak wtopisz z niewypałem transferowym, trudno. Ale mieć diament, którego nie chce się szlifować na brylant to profanacja. I boję się czy podobny los nie spotka Arthura... Mina może "wskrzesić" zagrożenie bramką dla Barcy ze stałych fragmentów gry, bo z tego co widziałem to się nie pier.... skacząc do główki i chwytając przy tym piłę na niezłym zasięgu... Zarząd jak i trener (bo tutaj obu trzeba winić) nie mieli (i chyba nadal nie mają) do końca pomysłu na umieszczenie go w składzie, tym bardziej teraz kiedy ma dołączyć Arthur i pojawiają się kwestie umieszczenia obu panów w składzie z uwagi na ograniczenia związane z zawodnikami spoza UE... Wypożyczenie Miny na jeden sezon gdyby Vermaelen za rok był tak dyspozycyjny jak w tym sezonie nie byłoby głupie z tym, że jeśli już to oddałbym go do zespołu z pierwszej ósemki, max dziesiątki La Liga gdzie mógłby regularnie grać w podstawowym składzie i gdzie byłoby ciśnienie o europejskie puchary, a nie batalia o utrzymanie się w lidze... Dlatego czekam na to okno transferowe, bo ciekawi mnie jaki zarząd ma pomysł na kolejne lata. Osobiście byłbym fanem pożegnania Denisa, Gomesa i Vidala by sprowadzić Griezmanna, Eriksena i Arthura, co pozwoliłoby zachować jakość w zespole i powoli wdrażać młodych graczy z tym, że to moja osobista fantazja, która ze strony trenerskiej wymaga ogromnych umiejętnych rotacji i gospodarowania czasem gry, a po tym co widziałem u Valverde w tym sezonie to boję się, że to dla niego zbyt wysoko postawiona poprzeczka...
5
Niewypały transferowe to Gomes, Douglas, Deulofeu... Mina to akurat obrońca z perspektywami, którego rozwój zakłóca sztab szkoleniowy nie pozwalając mu regularnie występować... Najbliższe okno transferowe będzie mega ważne, najprawdopodobniej bez niespodziewanych wybryków w stylu ucieczki Neymara co zwykle generuje nerwowe dalsze posunięcia i zarząd będzie mieć piękną szansę się wykazać ile może zrobić, by mądrze wzmocnić zespół :) ... Bądźmy cierpliwi, a potem sądźmy :) !
0
Andres za 2 tygodnie będzie mieć 34 lata... Wydaje mi się, że decyzja, którą podjął zdeterminowana była w głównej mierze tym co może jego ciało w wieku 34 lat i świadomość, że fizycznie następuje nieuchronny regres i znoszenie trudów 90min meczu na tym poziomie zaczyna być dla niego problemem... Mógłby zostać i grać mniej, występować jako zmiennik lub w najbardziej kluczowych meczach ale bycie powoli drugoplanowcem nie leży w jego mentalności. Jeśli Andres nie będzie mógł być w 90% tym topowym Andresem jakiego znamy to woli nie grać w tym klubie, w którym jest z samego szacunku dla tego miejsca i dla samego siebie. Przejście do Chin na 3 lata będzie dla jego piłkarskiej mentalności najlepsze, bo przez najbliższy rok lub dwa będzie tam dominować, o aspekcie finansowym nie wspominając...
4
Ciężko i emocjonalnie żegna się graczy, którzy przez kilkanaście lat grają w jednym klubie i są jego ikonami... Ciężko żegnało się Puyola, Xaviego teraz Iniestę... , ale najciężej będzie pożegnać Messiego :/ ... Wszystkiego najlepszego na nowym odcinku piłkarskiej kariery do Andres :) !!!
0
Nie wiem czy na świecie jest drugi taki piłkarz, który cieszy się takim szacunkiem wśród ludzi, a w szczególności wśród kibiców drużyn odwiecznych rywali Barcy... Szacunek ludzi określa i definiuje go jako człowieka, bo koszulką z napisem "Dani Jarque siempre con nosotros" "kupił" sobie serca wielu ludzi i złamał konwenanse, że to iż na boisku jesteśmy odwiecznymi rywalami to poza nim potrafimy być przyjaciółmi i ta druga sfera tak naprawdę się liczy... Przez całą swoją karierę był tak wielkim graczem, że Złota Piłka mu się należała, która doceniłaby go na kartach historii jako piłkarza, bo za 10 lat młodzi kibice wygoogle'ują jego nazwisko, spojrzą w rubryczkę z cyklu "nagrody i osiągnięcia indywidualne" i na podstawie tego ocenią go jakim był graczem... A ta rubryczka tego nie oddaje, bo Andres był i jest naprawdę wielkim piłkarzem !!!
2
Liverpool jest "świeży", Klopp zupełnie inaczej gospodarował ich czasem gry w sezonie i najlepsze z nich "wyciągnął" na Ligę Mistrzów. Grają świetnie pressingiem, dobrze się asekurują, szybko przemieszczają piłkę między formacjami by utrudnić pomocnikom powrót do obrony i nie prowadzić ataku pozycyjnego, który nie jest ich mocną stroną... no i są bardzo skuteczni w akcjach, które stwarzają. Nie martwię się o awans Liverpoolu do finału, bo w rewanżu wystarczy im tylko, żeby być tak aktywnymi w pressingu i asekuracji, by tego meczu nie przegrać... A z tego co widzę to mają na tyle pokładów energii... Nie są zajechani jak Barca i zdekoncentrowani więc nie podzielą ich losu w rewanżu...
0
Messi musiałby na rzęsach stanąć aby Argentyna zdobyła mistrzostwo świata... Tam nie ma zespołu, jest tylko zlepek indywidualności. A Polska to wiadomo, że idzie na mistrza ;) !
0
Ale przedmówca miał rację z kiepsko wyglądającą linią pomocy i chodzi tu o całą formację, a nie tylko o osobę Iniesty... Dopóki nie przyszedł Coutinho to możliwości roszad ograniczyły się do minimum (grała stała obsada - Paulinho, Rakitic, Busquets i Iniesta) i to nie z winy Valverde tylko zmiennicy nie wnosili wystarczającej jakości na boisko... Gomes jak Gomes, Denis bardzo nieregularny, Roberto naprzemiennie grał w pomocy i na prawej obronie... Pomoc bez Busquetsa lub bez Rakitica funkcjonowała prawie tak samo jak atak bez Messiego. Stąd przybycie Arthura i ofensywa po Eriksena w perspektywie odejścia Iniesty wprowadziłaby dużo stabilizacji w tej formacji. Zgadzam się z Tobą, że jeśli Valverde będzie tak oporny na wprowadzanie wychowanków i na rotowanie składem to powtórzenie osiągnięć z tego sezonu bez tytułu LM może kosztować go posadę... A obecność w składzie na kolejny sezon Iniesty? Jeśli Barca pozyska Eriksena lub innego rasowego pomocnika to pobyt Iniesty w Barcelonie jako zawodnika raczej wchodzącego z ławki niż grającego w podstawowym składzie byłaby luksusowym urodzajem, natomiast jeśli poza Arthurem nikt z formacji pomocy nie zasili Barcy to Iniesta byłby drużynie potrzebny...
0
Cokolwiek się nie powie o Lewym to i tak pewne rzeczy pozostaną bez zmian - Haters gonna hate :) ...
0
Mistrzostwo świata jest brakującym ogniwem wśród trofeów i tytułów Leo, które w oczach wielu Argentyńczyków stawia go za Maradoną (wg mnie niesłusznie, ale to temat na inną debatę)... Dla mnie odpowiedź jest oczywista, że Leo postawi wszystko na jedną kartę, a karta ta zwie się Mundial... :)
1
W przypadku Iniesty dublet to jak 4+ dla ucznia, który ma same piątki - niby dobrze ale jest niedosyt :) ... Złota piłka należała się raz i jemu i Xaviemu...
2
Ojcze Jose, nakłoń no syna na jeszcze jeden sezon, wzmocnimy się latem i pożegnamy syna w sposób jaki na to zasłużył, czyli trypletem :) !!!
13
Marzyło mi się odejście Iniesty z takim sezonem jaki był ostatni sezon Xaviego w Barcelonie czyli zakończony trypletem - odejście w glori i chwale godne i w pełni zasłużone dla takiego gracza. Szkoda, że tak się nie uda :/ ...
0
Po tym sezonie 1 zawodnik na wzmocnienie pomocy to może być za mało, bo szykuje się trochę "odejść" z klubu z tej linii. Zobaczymy :) ! Nie wiem czy PSG nie zrobiło większego szumu transferowego, ale powiedzmy sobie szczerze, że te 222mln za Neymara + 180mln za Mbappe i brak reakcji ze strony UEFA o naruszeniu finansowego fair play trochę otworzyła portfele innym zarządom... Klub jest jak każda firma, większość pieniędzy idzie drogą oficjalną ale część idzie "pod stołem" i kiedy pojawia się potrzeba wyciąga się pieniążki spod stołu, bierze się oficjalnie kredyt zwiększając zadłużenie klubu i kredyt dzięki pieniążkom spod stołu spłacany jest wcześniej w takim stopniu, żeby w papierach się wszystko zgadzało... Tutaj nie ma żadnej filozofii :) ... Obok szejkowskich PSG i Man City takie kluby jak Barcelona czy Real też mają pieniądze :) ...
1
Po odpadnięciu z LM głównie przez zajechanie fizyczne podstawowego zespołu Valverde mówi, że ten mecz z Celtą w 33. kolejce La Liga jest właściwym momentem na podjęcie ryzyka rotacji składu?! Dziś jest prima aprillis, autor tekstu coś źle przetłumaczył, czy Valverde był chwilowo niepoczytalny mówiąc to co przeczytałem?
0
Iniesta out, Gomes out, Denis Suarez też pewnie out... Czyli szykuje się letnie okno transferowe pt. wzmocnienia pomocy :) !
2
Wiesz, czasy, o których mówisz były pięknym urodzajem kiedy mieliśmy w pomocy Iniestę, Xaviego i Busquetsa, a kiedy Barca grała z najlepszymi to pierwszym punktem strategicznym drużyny przeciwnej nie było zatrzymanie Messiego, który już wówczas była gwiazdą tylko zneutralizowaniem ostrą grą i pressingiem środka pola i rozegrania Barcelony... Dlatego pokładam nadzieję w Arthurze, który zawita w zespole w kolejnym sezonie i liczę na transfer Eriksena, którzy ustabilizowaliby grę w środku pola i daliby większe możliwości rotacji. A szkółka to wiadomo, że trzeba ją bardziej reaktywować pod kątem pozyskiwania graczy do pierwszego zespołu.... Nie wiem jak Ty ale ja mam wrażenie, że w tym sezonie zastąpienie Busquetsa i Rakitica było większym wzywaniem taktycznym przy doborze składu niż Messiego....
0
też tak sądzę, że Valverde wyciągnie z tego wnioski. Pytanie natomiast co z kadrą? Iniesta obstawiam, że odejdzie, Gomes też, Denis możliwe, że też, Arthur dopiero od połowy sezonu będzie w składzie, Umtiti jeszcze "nie zaklepany", nie wiadomo co z Griezmannem... Nie mniej jednak najwięcej wzmocnień wymagałaby linia pomocy, bo tego lata najwięcej się może w niej przetasować i uważam, że zawodnik pokroju Eriksena powinien być ważniejszym celem transferowym nawet niż Griezmann...
0
szkoda tylko, że powiedzenie "mądry Polak po szkodzie" przeniosło się na grunt hiszpański...
16
Valverde powinien mieć teraz do myślenia dlaczego Barcelona nie wyszła takim składem lub podobnym na 4-5 spotkań z zespołami z dolnej części tabeli? Okazuje się, że zmiennicy w większości wcale nie są tak źli i gdyby się lepiej dotarli mogliby zdobywać komplet punktów ze słabszymi drużynami, mielibyśmy wypoczęty zespół, podobną przewagę w La Liga, bardziej ogranych zmienników no i nadal bylibyśmy w grze o tytuł LM...
1
Dlaczego uważasz, że chęć wzmocnienia zespołu jest jednoznaczna z przewracaniem się w d*pie? Pamiętam czasy przegranej z Milanem 0-4 w finalem LM w 1994 roku, więc nie jestem kibicem z tych "tłustych lat"... Odpadnięcie z LM jest wynikiem złego zarządzania czasem gry pierwszego zespołu, a wzmocnienie ekipy jest konieczne, bo kluczowi gracze są w przedziale wiekowym 30+ i jeśli chcemy mieć z nich użytek jeszcze przez 2-3 lata to potrzebna jest świeża krew i umiejętne rotowanie zawodnikami co będzie szansą na odkupienie swoich grzechów przez Valverde...
Nasza sytuacja jest dobra, może nawet bardzo dobra, ale nie fantastyczna... Fantastyczna to była po zwycięstwie LM w 2015 roku, gdzie topowi gracze zespołu wkraczali w najlepsze lata swojej gry (szkoda tylko, że zarząd przespał trochę okna transferowe a Lucho stracił pomysł na prowadzenie drużyny) a tu za 3-4-5 lat musimy znaleźć zawodników, którzy zastąpią Messiego, Suareza, Busquetsa i Pique... To nie będzie łatwe...
A co do fanów Atletico, Juve, Milanu... Atletico przeżywa piękny okres ale nie jest w stanie długoterminowo rywalizować z Barcą lub Realem (nie ta półka finansowa ani też marka), Juve po pięknych latach 90-tych wróciło na wyżyny europejskie ale ciągle nie potrafi wdrapać się na szczyt a to co się stało od lat 90-tych i początkowych 2000' z Milanem to kwalifikuje się na największą zagadkę Archiwum X...
Nie zmienia to jednak faktu, że Barca musi podążać swoją zwycięską drogą i nie patrzeć na wzloty lub upadki innych !
0
Są tutaj nazwiska, które powinny wzmocnić zespół na sezon 2018/2019 (na pewno Griezmann i Eriksen), z tym, że nie ta lista będzie musiała zostać przetasowana na koniec sezonu gdyż nie wiadomo, kto z pomocników i z obrońców zostanie w składzie na kolejny sezon... Nie wiadomo jeszcze na 100% co z Iniestą, Miną, Gomesem, Denisem, Jasperem i Vermaelenem... To trochę dużo niewiadomych, by planować ostateczną kadrę na kolejny sezon :/ ...
1
Wierzę w umiejętności trenerskie Valverde, wiem, że zna się na taktyce, ale nie wierzę w jego umiejętności zarządzania czasem gry piłkarzy, umiejętności podejmowania ryzyka i po tym co wyczytałem w tym artykule... mam wrażenie jakby był troszkę ignorantem... Przegraliśmy "tylko jedno spotkanie", które wykluczyło Barcę z Ligi Mistrzów i to w fatalnym stylu. To nie jest sezon, to system pucharowy, tutaj zawsze jeden mecz decyduje !!!
0
Tylko weź pod uwagę, że brak dobrze dobranej taktyki i zmęczenie zaczynały zespołowi doskwierać drużynie od 3 miesięcy i trener powinien coś z tym zrobić, bo on odpowiada za taktykę i minuty gry zawodników. Nie mam czasu podsumowywać statystyk ale wydaje mi się, że Messi brał udział (gol lub asysta) w 60-70% bramkach strzelonych w tym okresie, nie licząc ile razy dzięki ratował wynik i punkty. W tej sytuacji miał prawo zabrać głos...
0
Nie wydaje mi się, że w tej kłótni (jeśli faktycznie ona była) chodziło tylko o mecz z Romą... Mecz z Romą, który de facto taktycznie był źle rozpracowany przez trenera po prostu przelał czarę goryczy Messiego. W Barcelonie już 3 miesiące temu zaczynało "coś się nie kleić" (głównie wskutek zmęczenia brakiem rotacji), a dzięki bramkom i asystom Messiego wszelkie niedoskonałości taktyczne jak i te "zmęczeniowe" były tuszowane... Mecz z Romą otworzył puszkę pandory i dobrze, że się pokłócili, bo przynajmniej wykrzyczeli sobie to co im się nie podoba tylko ciekawi mnie w tym wszystkim co zrobi dalej Valverde, bo ten moment jest dla niego próbą z jakiej faktycznie "gliny jest on ulepiony"...
Można sobie powiedzieć będąc trenerem "OK, to moja wina", ale czy w kolejnym sezonie wyciągnie wnioski i przygotuje zespół lepiej taktycznie, "rotacyjnie" i czy lepiej będzie zarządzać czasem ich gry?
Barcelona to klub z aspiracjami, tak samo jak większość zawodników w tym i Leo, którzy grają tu by wygrywać...
Tutaj można w jednym sezonie wtopić i spotka się to ze zrozumieniem, ale w kolejnym sezonie trzeba wyciągnąć wnioski, odrobić zadanie domowe i zacząć zgarniać topowe trofea, bo Barca ma bycie mistrzem w swoim DNA i przychodząc tu trzeba temu wyzwaniu sprostać...