lukkobe
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Poznań
9 obserwujących
1 obserwowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Oczywiście, że każdy ma prawo wyrazić swoją opinię. Ale patrząc na to co faktycznie było przyczyną takiej klęski zespołu wykrzykiwanie wręcz na forum, że problemem jest, że za dużo zarabiają jest wręcz uwłaczające nie tylko dla oskarżanych piłkarzy ale i poniekąd też dla autorów wypowiedzi...
0
Każdy w topowych klubach zarabia ogromną kasę ale mając tak zajechany zespół kiedy słyszę, że kasa im odbiła i tylko to to jasnej cholery dostaję od słuchania takich pseudofachowców...
0
Masz w pełni rację. Zmiany w meczu z Romą były pięknym podsumowaniem awersji Valverde do rotacji składem w ostatnich miesiącach. Tak jak pisałeś na te mecze z najsłabszymi to można było wpuścić 4-5 nowych zawodników do składu, a gdyby się nie układało to sięgać w 60min po "sprawdzoną gwardię"...
Brak rotacji nie tylko zajechał podstawowy skład ale sprawił także, że zmiennicy nie byli w dobrej formie i w rytmie meczowym...
O braku występów Miny to nawet nie mówię, bo nie chcę się denerwować brakiem zrozumienia tej sytuacji. Tak czy inaczej wzmocnienia będą potrzebne i niech Valverde nauczy się grać regularnie 15-16 graczami to jest raz, a dwa to jeśli chcemy patrzeć w przyszłość koniecznie trzeba pomyśleć o wzmocnieniach i to solidnych !!! Iniesta - 34 lata i najprawdopodobniej odejdzie po tym sezonie, Messi, Suarez, Pique - 31 lat, Rakitic, Busquets, Paulinho - 30 lat, prawie wszyscy kluczowi gracze mają przynajmniej 3 dyszki na karku i aby zachować ich z formą i efektywnością na tym samym poziomie to przynajmniej o 10-15% należałoby skrócić im minuty gry w sezonie... Przy odejściu Iniesty i możliwych też odejściach Denisa i Gomesa to w linii pomocy zrobi się "przeciąg". Stąd uważam, że przyjście Arthura jak i starania o Eriksena będą bardzo uzasadnione. A przybycie Griezmanna? Patrzę na to z tej strony. Skoro Lewandowski, który nie narzekał na to, że jest pomijany w zestawianiu drużyny rozegrał w tym sezonie niecałe 2000min a Messi i Suarez, którzy rozegrali odpowiednio prawie 2600 i 2500min + 600min Paco, którego już by najprawdopodobniej nie było gdyby przyszedł Griezmann to w obrębie tego czasu już można sensownie zagospodarować czas gry tych wszystkich graczy by nikt nie był poszkodowany... Innymi słowy, mając w "stałej szesnastce" takich graczy jak:
1. Ter Stegen
2. Alba
3. Pique
4. Umtiti
5. Semedo
6. Roberto
7. Busquets
8. Rakitic
9. Arthur
10. Eriksen
11. Dembele
12. Coutinho
13. Messi
14. Suarez
15. Griezmann
16. Vermaelen
+ zmiennicy na w czarną godzinę - Mina, Digne i Paulinho + ktoś z cantery (z założeniem, że Iniesta, Denis i Gomes odejdą),
dysponujemy ekipą, która ma przeogromne możliwości rotacji nawet z lekkimi zmianami pozycji graczy bez większej utraty jakości...
Problem pozostałby tylko jeden, dla jednych skomplikowany, dla drugich nie - TRZEBA K..... NIMI ROTOWAĆ !!!!
0
Ja pier...., czy Wy naprawdę upatrujecie w pieniądzach przyczyny porażki we wczorajszym meczu i nie widzieliście co się działo z zespołem przez ostatnie 3 miesiące? Naprawdę?
20
Panie Valverde, wykonać tak profesorską robotę jaką było ułożenie drużyny po odejściu Neymara, a polec na tak szkolnej rzeczy jaką było zarządzanie minutami gry i rotacje w składzie. My nie przegraliśmy tego meczu tylko wczoraj, my zaczęliśmy go przegrywać 3 miesiące temu kiedy zmęczenie zaczęło się wkradać do składu drużyny...
0
Masz rację. Ale problem z brakiem rotacji zaczął się już dużo wcześniej niż w meczu z Leganes. Poza tym, że Valverde musi przemyślec jak w kolejnym sezonie rotować składem tak by zespół był stabilny to i tak uważam, że potrzebne są rozsądne wzmocnienia.
0
Niby są ale spośród zmienników jedynym, który w pełni nie zawodził był Vermaelen, a tu chodzi o jak najmniejszą utratę jakości gry na rotacjach i o posiadanie skutecznej alternatywy dla braku formy któregoś z graczy (np. Suarez, który od ponad miesiąca gra kiepsko)... Powiem w ten sposób. Sprzedać Paco, Gomeza i Denisa, wybłagać Iniestę by jeszcze na rok został, kupić Griezmanna(bo po tym co widzę to on wcale nie będzie zbędnym luksusem), Eriksena (podobno też są do niego przymiarki), poczekać na Arthura, przedłużyć pobyt Vermaelena w Barcelonie, zacząć wreszcie robić użytek z Miny i takim składem możemy grać w kolejnym sezonie mając taką możliwość roszad, że jak Valverde ich nie wykorzysta to pozostanie powiesić go za jaja za marnotrawstwo :P...
0
Cieszę się, że jako kibic Realu nie trolujesz w tym momencie i wielki szacunek dla Ciebie. Barca zagrała fatalnie i jest to wina zmęczenia zespołu. Podstawowy skład Barcy miał najwięcej (i to bardzo najwięcej) rozegranych minut i to się dziś zemściło. Realu to nie spotka. Zidane miał z zespołem spadek formy w pierwszej części sezonu i ma dużo bardziej wypoczętych graczy więc jak dla mnie mają duże szanse na trzeci z rzędu zwycięski finał Ligi Mistrzów...
5
Możecie wieszać psy na Valverde ale uważam, że powinien zostać na kolejny sezon pod warunkiem, że dostanie 2-3 nowych zawodników, którzy regularnie będą zmiennikami, a podstawowi gracze to nie będzie sztywna 11-tka tylko 15-16 graczy, którzy regularnie grają i wszyscy będą częściej odpoczywać. Też czuję się rozgoryczony tą porażką w fatalnym stylu, ale dopóki zespół był wypoczęty działał jak maszynka i wszyscy byli szczęśliwi. Przykre jest to, stworzono skuteczny system gry co po odejściu Neymara wydawało się poprzeczką wręcz nie do przeskoczenia, a polegliśmy na tak podstawowej rzeczy ja zarządzanie czasem gry piłkarzy. Jeśli Valverde będzie mieć pomysł na rozwiązanie tych problemów i wzmocnimy się dobrymi graczami do rotacji to kolejny sezon będzie bardzo owocny... Jeśli nie to obawiam się, że będzie to początek końca pewnej ery sukcesów w Barcelonie i chude lata zaczną pukać w okno katalońskiego domku...
2
Jeśli Barca nie podkręci "śruby" w drugiej połowie to do końcowego gwizdka będziemy drżeć o awans...
0
10min? Valverde mocno wierzy w zespół, bo PSG starczyło 7min by dać sobie strzelić 3 gole ;) ...
2
Dobra riposta :) !!!
17
Bo na żadnym innym piłkarzu w ostatnim czasie społeczeństwo (w szczególności te argentyńskie) nie wywoływało takiej presji w związku z tytułem MŚ jak na nim...
0
A co w tym złego, że większość kibiców widzi problem w zagadnieniu zbyt dużej ilości minut? Coś Ci przytoczę, mianowicie ilości minut na boisku w tym sezonie zawodników z pola Barcy i ich potencjalnych rywali w LM.
Barcelona:
7 zawodników z przebiegiem 2000min+, 3 zawodników z przebiegiem 2300min+ (Rakitic, Messi i Suarez),
Real:
2 zawodników z przebiegiem 2000min+ (Ronaldo, Casemiro), 0 zawodników z przebiegiem 2300min+,
Bayern:
0 zawodników z przebiegiem 2000min+,
Liverpool:
3 zawodników z przebiegiem 2000min+, 2 zawodników z przebiegiem 2300min+ (Salah i Firmino).
W związku z powyższym obawa o "zajechanie zespołu" jest w pełni uzasadniona, a każda inna postawa jest czystą ignorancją.
Osobiście też nie jestem fanem przedwczesnego oceniania czyjejś pracy w zespole, ale jeśli uda nam się wygrać Ligę Mistrzów i zakończyć sezon bez kontuzji to Valverde będzie mógł iść na długą pielgrzymkę i dziękować Bogu za ogrom szczęścia jakie na niego zesłał, bo na pewno nie wygra tego tytułu świeżością i przygotowaniem kondycyjnym zespołu i jest to trochę przykre, że w rywalizacji gdzie takie niuanse grają rolę on odbiera zespołowi taki istotny atut...
1
nie bądź taki surowy jak ruski sędzia ;) ... Roczny ban byłby za coś takiego - wschód -> fzhut ... :)
0
W Eriksenie podoba mi wielka rozwaga, solidność i dojrzałość w grze, a jakby nie patrzeć jest to jeszcze młody zawodnik, który wchodzi w najlepsze lata swojej kariery...
0
Eriksen to "solidna firma" i nie pogardziłbym tym zawodnikiem w Barcelonie... Pytanie ile w tych plotkach jest prawdy... Tak na dobrą sprawę to dopóki Iniesta się nie określi czy zostaje na kolejny sezon to zarząd klubu żadnych konkretnych kroków raczej czynić nie będzie...
0
wielu zawodników jest zmęczonych i to się już odbija na grze Barcy...
0
Sprzedać ale za dobrą cenę i z głową przede wszystkim !!! Bo jeśli są plany sprzedania Gomesa, niepewny zostania jest także Denis, Iniesta nie podjął jeszcze decyzji czy zostaje na kolejny sezon to żebyśmy zaraz nie mieli "przeciągu" jesienią w linii pomocy... Chyba, że są plany sprowadzenia jakiegoś pomocnika latem na wypadek utraty w/w trójki graczy...
0
Busquets na ławę razem z Suarezem, Messi rozruchowo na 30-35min w drugiej połowie skoro brakuje mu rytmu meczowego, a w podstawowym składzie niech zagra Dembele, Coutinho, Paco, Denis, Mina i Vermaelen... Rakitic też mógłby mniej zagrać. Nawet przy tylu zmianach nie wiem co by się musiało stać żeby Leganes było w stanie urwać Barcelonie punkty...
0
Nie użyłem określenia "trofeum"... Ale przepraszam, mówiąc "tytuły" miałem na myśli osiągnięcia indywidualne jak i drużynowe (i tak to powinno być nazywane od samego początku) liczone razem i tego się trzymałem przy myśli przewodniej, gdyż rozbijanie osiągnięć indywidualnych i drużynowych sprawia, że mniej trafna staje się próba określenia faktycznej wartości gracza, a to jest sedno sprawy w tym artykule... Osiągnięcia indywidualne potwierdzają Twoją wartość jako wielkiego gracza, a osiągnięcia drużynowe mogą o Tobie mówić, że byłeś "tylko" dobrym graczem ale mogłeś przez wiele lat "podpinać się" pod świetny zespół... I tak wyglądało to w przypadku Maxwella, którego tutaj przytoczyłeś... Możemy sobie o tym podebatować ale to już jest zmiana tematu :) .
0
Ma chłopak szczęście, bo Valdes kilka lat temu za takie błędy słono płacił ;) ...
0
Twoja opinia odnośnie bramek samobójczych w meczu z Romą ma dwa oblicza - z jednej strony masz rację ale z drugiej "pofrunąłeś" trochę w tej interpretacji. Wiadomo, że jeśli pada bramka samobójcza tzn. , że zespół naciska na bramkę a broniący po prostu niefortunnie interweniowali więc nie bierze się to całkowicie z niczego... Z tym, że najwięcej samobójczych bramek pada po nieudanych próbach przecięcia podania kiedy to obrońca przecinający podanie albo nie sięga piłki i zamiast ją wybić kieruje ją do własnej bramki lub kiedy obrońca jest na tyle blisko strzelającego, że nie zdąży zareagować by ją wybić i zostaje w zasadzie "nabity" piłką... A widziałeś wczorajsze samobóje? De Rossi na ten ułamek sekundy to chyba był 12-tym zawodnikiem Barcy, bo to przypominało bardziej strzał rasowego napastnika niż interwencję obroną. A drugi samobój? Prawie jak w bilardowych "trick shot'ach" ! Strzał, słupek, piłka odchodząca od słupka nabija leżącego obrońcę i wpada do bramki... Na pewno nie przegralibyśmy meczu z Romą gdyby te samobóje nie padły, to prawda, ale bez tych dwóch bramek samobójczych na pewno nie jechalibyśmy do Rzymu z zaliczką 4-1...
0
Poczekamy, zobaczymy...
2
To nie tylko Suarez jest taki... Cała drużyna gra apatycznie, bez polotu, bez takiej dominacji do jakiej przyzwyczaiła nas Barca. Zespół stwarza mniej klarownych sytuacji bramkowych za to jak na "prawdziwych wyjadaczy" przystało w perfekcyjny sposób żeruje na błędach rywali i często obraca je w bramki, gdzie do tego jeszcze ta niewiarygodna ilość bramek samobójczych strzelona przez rywali... Tutaj chyba nie wiek jest kluczowym czynnikiem, który doskwiera Suarezowi ale wychodzi na całym zespole brak umiejętnych rotacji w trakcie sezonu i oby Valverde sięgnął po rozum do głowy i zagrał w takich meczach jak np z Leganes w większości rezerwowym skłądem, bo na najważniejsze mecze LM najważniejsi gracze będą zajechani... Nie wiem jak Ty ale ja od jakiegoś czasu po obejrzeniu meczu Barcy często narzuca mi się myśl: - wynik lepszy niż gra...
1
Wynik lepszy niż gra... Oby chłopaki się obudzili i zorganizowali na kolejną rundę Ligi Mistrzów, tam już nie będzie przelewek, tym bardziej, że limit szczęścia z bramek samobójczych to już chyba na 3 sezony wykorzystaliśmy...
0
Mówiąc o hierarchii nie miałem na myśli próby segregowania czy mistrzostwo Włoch jest ważniejsze od mistrzostwa Hiszpanii. Podam Ci może przykład abyś zrozumiał o co mi chodzi z hierarchią. Załóżmy, że Messi i Alves grają ze sobą 8 lat w jednej drużynie. Przez te 8 lat razem niech 4 razy wygrają ligę, 4 razy puchar Hiszpanii i 2 razy Ligę Mistrzów - czyli razem mają równo po 10 tytułów, załóżmy, że Messi dołoży do tego indywidualnie jeszcze 3 złote piłki. Czyli pod kątem tytułów jest 13>10 Messi. Kolejne 4 lata Messi wygrywa 2 razy ligę i jedną czwartą Złotą Piłkę, a Alves w innej drużynie wygrywa 3 razy ligę i 4 razy puchar kraju. Sumarycznie Alves ma o jeden tytuł więcej, ale czy te tytuły w świetle 4 złotych piłek są więcej warte i czynią Alvesa bardziej utytułowanym? Sumarycznie tak, natomiast w kwestii wartości tych trofeów uważam, że nie...
2
Czyli Twoja odpowiedź w znacznej mierze mnie nie dotyczy, bo gimnazja pojawiły się w polskim szkolnictwie kiedy ja zaczynałem studia, a kiedy Ronaldinho przybywał do Barcy to kibicowałem jej już od 12 lat :) . Ale wracając do Dembele. Częściowo właśnie go skreślasz, bo nie rozumiem dlaczego ten najbliższy mecz ma być akurat punktem przełomowym na podstawie którego sugerujesz, że Barca ma go sprzedawać? Najlepsi szkoleniowcy i zawodnicy na świecie zgodnie twierdzą, że jak przepracowałeś "off-season" taki masz sezon i tu nie chodzi o to, czy znasz samo to pojęcie tylko czy masz wiedzę jakie są konsekwencje braku sezonu przygotowawczego lub złego przygotowania. Bo z tego co piszesz to powątpiewam w to. Dotychczasowa kariera Dembele w Barcelonie jest idealnym przykładem konsekwencji braku odbycia solidnego obozu przygotowawczego, czyli kontuzje i gorsza regularność występów. W tym sezonie jedyne czego możesz wymagać od Dembele to tego, aby robił powolny postęp, zdobywał doświadczenie, poznawał styl gry Barcy, chwytał nić porozumienia z Messim i Suarezem, ale nie wymagaj od niego, że w tym sezonie zagra jak zawodnik wart 150mln... Jeśli Dembele nie wróci na kolejny sezon lepszy to w połowie kolejnego sezonu możemy pokusić się o pierwsze ocenianie czy faktycznie jest to zawodnik, który w najbliższych latach stanie się jednym z głównych filarów Barcy, ale ocenianie go w tej chwili jest przedwczesne i nie różni się wiele od wróżenia z fusów... Porównaj sobie jakim graczem był w pierwszym sezonie starszy wtedy o rok Neymar, który w przeciwieństwie do Dembele miał ten luksus odbycia sezonu przygotowawczego z drużyną, a jakim był sezon później. Barcelona to ciężki grunt do adaptacji dla bardzo młodych graczy niezależnie od tego jaki wielki mają talent...
3
Przytaczam Ci fakty skoro na nich bazujesz:
1) Dembele stracił okres przygotowawczy i ponad połowę sezonu na kontuzje co nie tylko wpływa na jego predyspozycję w tej części sezonu ale również na pewność siebie,
2) Dembele zmienił ligę na bardziej wymagającą i musi też się z tym oswoić,
3) Patrząc jak szybko Dembele złapał pierwszą kontuzję to wdrażanie go do zespołu przypadło na środek sezonu, w którym to drużyna Barcy grała w uporządkowanym ustawieniu 4-4-2, więc miał bardzo trudną adaptację.
4) Ogarnięcie stylu gry i DNA Barcy to wyżej postawiona poprzeczka niż w przypadku PSG - stąd nie jest zbiegiem okoliczności, że PSG już w LM nie ma...
A poza debatą Dembele kontra Mbappe:
5) "Futbol" albo "Football" ... Nie mieszamy w zakresie pisowni tych dwóch wyrazów.
Zgadzam się z Tobą w kwestii, aby futbolem zajmowali się znawcy ale skoro Ty ignorujesz w sezonowej postawie gracza tak ważne zagadnienie jak sezon przygotowawczy, który powinien być w pełni przepracowany z drużyną i to jeszcze w nowym klubie to wystarczy tylko znać się w miarę dobrze na sportach drużynowych i przygotowaniu atletycznym by wyciągnąć prosty wniosek, że do znawców się nie zaliczasz...
5
Dembele - "Niech w końcu coś pokaże konkretnego"? Masz szczęście, że nie żyjemy w średniowieczu, bo za takie herezje spaliliby Cię żywcem na stosie...