3

@Kapitan hawk @Coutinho007 @DaPi @matteo83

Zostawiliście wczoraj tarczę, więc Was oznaczam. Jeśli nie interesują Was dalsze posty, to nie musicie absolutnie nic robić. Natomiast jeśli temat Was ciekawi, to zapraszam do obserwowania lub zostawienia komentarza z prośbą o oznaczenie.

31

Po wczorajszej wycieczce do świata emoji dzisiaj zajmiemy się japońskimi i chińskimi liczbami.
Liczby są tradycyjnie zapisywane przy pomocy kanji/hànzì:
0|零/〇*
1|一
2|二**
3|三
4|四
5|五
6|六
7|七
8|八
9|九
10|十
100|百***
1000|千***
10000|萬/万****

Jak zapisać pozostałe liczby? Zasada jest prosta, jeśli przed potęgą 10 (10, 100, 1000 itd.) stoi mniejsza liczba, to je mnożymy, natomiast jeśli najpierw jest potęga 10, potem liczba mniejsza, to dodajemy, na przykład:

十二=10+2=12 (10 jest większe od 2, zatem dodajemy)
二十=2*10=20 (2 jest mniejsze od 10, zatem mnożymy)

Co ważne, zawsze najpierw mnożymy potęgę 10 z liczbą na lewo od niej, po czym dodajemy liczbę na prawo do wyniku mnożenia:
二十二=2*10(二十)+2(二)=22 (a nie 2*(10+2)=24)
Odpowiada to polskiemu dwa|dzieścia dwa (2*10+2)
三百五十五=3*100(三百) + 5*10(五十) + 5(五) = 355
Czyli trzysta pięćdziesiąt pięć (trzy|sta to 3*100, pięć|dziesiąt to 5*10 itd.)
Do 9999 jest stosunkowo łatwo.

Jednak w przeciwieństwie do polskiego, liczby większe od 10000 tworzy się na podstawie tzw. miriad (miriada to właśnie 10000). Co to oznacza w praktyce?

Sto tysięcy, to dla nas 100 000 (czyli 100*1000), ale w Azji Wschodniej byłoby to 10 0000 (10*10000), czyli dziesięć "dziesięciotysięcy". Milion (1000*1000) jako taki nie istnieje, jest to po prostu sto miriad (100*10000 - (一)百萬). Odpowiednikiem miliona jest niejako 億, czyli 100 milionów (10000 * 10000, miriada miriad, tak jak milion jest tysiącem tysięcy).
Dla Japończyka piętnaście tysięcy (十五千 zamiast 一萬五千) brzmi równie nienaturalnie, co dla nas "piętnaście setek" (o ile nie mówimy o alkoholu) zamiast "tysiąc pięćset".

To właśnie liczby powyżej 10000 sprawiają największe problemy przybyszom z Zachodu. Jest to szczególnie uciążliwe w Japonii, gdzie ze względu na kurs jena bardzo często przyjdzie nam płacić w tysiącach, a przeciętna roczna pensja to dobrze ponad 5 milionów.

No dobrze, ale skoro 100 to (一)百 , 1000 to (一)千 itd. to po co im w ogóle "0"?
W chińskim często "skraca się" liczby, np. zamiast sto dwadzieścia mówi się sto dwa (ponieważ 120 jest znacznie bardziej powszechne w handlu niż 102), zapis wygląda wtedy tak: 一百二 zamiast 一百二十. Jeśli więc chcemy powiedzieć/zapisać 102, to wychodzi nam "sto zero dwa" czyli 一百零二.
Dodatkowo rok 2020 to po chińsku rok "dwa zero dwa zero" (二零二零/二〇二〇), nie rok "dwa tysiące dwudziesty" 兩千二十:
https://5b0988e595225.cdn.sohucs.com/images/20191231/8d4b71bd2ec44326bc0fb21f1b25fcd8.jpeg

W Japonii natomiast stosunkowo często zdarza się zapisywać ceny w notacji pozycyjnej (czyli tak jak u nas), ale używając do tego kanji. I tak 350 to wtedy 三五〇 zamiast 三百五十:
https://abandonedkansai.files.wordpress.com/2017/02/handwritten-japanese-drink-menu.jpg


* 〇 jest jedynym spośród ponad 50 tysięcy znaków, który zawiera okrąg! nawet znak oznaczajacy "okrąg(ły)" jest kańciasty: 圓|円|圆
** obok 二 istnieje również 兩. W języku chińskim 200 to 兩百 lub 二百 (zależnie od dialektu obie wersje mogą być poprawne, ale na Tajwanie nie przypominam sobie, żeby ktoś używał 二百)
*** W języku chińskim 100 zapisuje się jako 1*100, czyli 一百, natomiast po japońsku wystarczy 百, analogicznie 1000 to odpowiednio 一千 i 千. Od 10000 w górę w obu językach pisze się na początku 一 (1).
**** 萬 - chiński tradycyjny, 万 - japoński i chiński uproszczony;

@Kajtek77 @Khajio @fart @Przemo91 @VamosRakieta @blaugrana010491 @SHIBA @Nano22 @Kamil92 @Pawlik1985

Link do wczorajszego posta:
https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-8719820#comment-8719820

1

@jcdenton Tutaj trochę więcej o znaczeniu i genezie niektórych japońskich emoji, niestety w poście emoji nie wyświetlają się prawidłowo:

https://docs.google.com/document/d/1P0FYcX-snMfjQNf3H1cn9_knEn1vpK0wRpXPWRqN4Y4/edit?usp=sharing

17

W ciągu ostatnich kilku dni omówiliśmy wszystkie systemy pisma japońskiego (hiraganę, katakanę i kanji). Przynajmniej tak może się na pierwszy rzut oka wydawać. Jest jeszcze jednak jeden rodzaj japońskiego pisma, w dodatku wcześniej czy później każdy z nas będzie miał z nim do czynienia, więc w przeciwieństwie do pozostałych nie możemy go po prostu zignorować. Na próżno szukać go wprawdzie w podręcznikach do japońskiego, ale istnieje jeszcze jeden zestaw pisma logograficznego. Co więcej, w przeciwieństwie do kanji rzeczywiście ma japoński rodowód. Tak jak katakana jest niejako bardziej modną siostrą hiragany, tak ten zestaw jest szaloną kuzynką kanji. Przed nauczycielem czy pracodawcą trochę wstyd się z nią pokazać, ale jeśli chcemy trochę poimprezować w Roppongi albo Shibuyi, to będzie jak znalazł.


Mowa o... emoji. Tak, te dobrze znane nam wszystkim symbole wywodzą się z Japonii. Tak jak kanji/hànzì to „znaki Hanów”, tak 絵文字|emoji znaczy tyle, co "znaki obrazkowe" (tak, wbrew pozorom nazwa nie ma związku z emocjami). W dodatku można je de facto nazwać pismem ideograficznym, ponieważ podobnie jak kanji składają się przecież z piktogramów (⚽) i ideogramów.


Emoji powstały pod koniec lat 90. XX wieku (choć na dobre zadomowiły się na Zachodzie dopiero w ostatniej dekadzie, to są one tak naprawdę starsze niż wielu użytkowników La Rambli) – wygląda na to, że pisanie po japońsku na telefonie nie było zbyt wygodne i klienci chcieli alternatyw.


Jeśli zatem zastanawialiście się kiedyś, czemu pośród emoji znaleźć można te tajemnicze "chińskie znaczki", to zagadka właśnie została rozwiązana. Do tych emoji zaraz wrócimy, ale najpierw krótka dygresja. Japończycy (oczywiście nie wszyscy, ale to nadal spora branża) lubią skonsultować się z wróżką, zanim podejmą jakąś ważną decyzję. Najłatwiej i najszybciej jest po prostu wysłać swój znak zodiaku (zachodniego) i grupę krwi (najwyraźniej grupa krwi ma bardzo duży wpływ na nasz los) pod odpowiedni numer. W tym celu powstały właśnie emoji: z literami A, B, AB i O (tak, te niewinne litery to tak naprawdę grupy krwi).

Warto wspomnieć również o tym emoji:
https://emojipedia.org/love-hotel/
Zależnie od tego, na jakim urządzeniu czytacie ten post, może przypominać szpital (serce i litera H, jak angielskie "hospital"). W rzeczywistości jest to love hotel, czyli miejsce, gdzie japońskie pary mogą wynająć pokoje na godziny w celach... 18+. Pokoje w takich hotelach bardzo często są bardzo wymyślne (sala szpitalna? Jasne! Klasa szkolna? Oczywiście! Boże Narodzenie w lipcu? A jakże). Aż dziw bierze, że wskaźniki dzietności w Japonii są takie niskie.

Jeśli chcecie zobaczyć kilka przykładów love hoteli, to zapraszam (partnera/partnerkę będziecie musieli znaleźć sami):

https://blog.hotelscombined.com/love-hotels-valentines-day-japan/


Edit: niestety fail, bo większość emoji nie wyświetla się prawidłowo, jeśli chcecie się dowiedzieć więcej o tych typowo japońskich, to zapraszam tutaj

https://www.nippon.com/en/japan-topics/b00137/picture-this-a-list-of-japanese-emoji.html

@Kajtek77 @Khajio @fart @Przemo91 @VamosRakieta @blaugrana010491 @SHIBA @Nano22 @Kamil92 @Pawlik1985

Link do wczorajszego posta:

https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-8715635#comment-8715635

0

2

@PrinceDamon Nie, praktycznie każdy dorosły Japończyk używa kanji, każdy współczesny tekst kultury skierowany do dorosłych również zawiera kanji. Wprawdzie część słów coraz częściej zapisuje się używając kany, w dodatku część Japończyków nie potrafi napisać bardziej skomplikowanych kanji ręcznie (bo ciągle używają telefonu lub komputera), ale kanji mają się dobrze. Kanji ma wiele zalet (pozwala rozróżnić homonimy jak 花 i 鼻 lub 橋 i 箸, jest bardziej zwięzłe niż kana) i absolutnie nigdzie się nie wybiera. Chciałbym zresztą poznać jakiegoś Japończyka, który wcale nie używa kanji, ciekawe jak zapisuje swoje nazwisko albo czy pisze にほん zamiast 日本. To, że Japończycy w rejestrze potocznym używają katakanę zamiast kanji/hiragany nie znaczy, że robią tak też w pracy itd.

0

1

@jcdenton @Messiah10 @Misanthrope @SHIBA @damianex10 @borys602 @VamosRakieta @Kamil92 @MarioVeB!
Zostawiliście wczoraj tarczę, więc Was oznaczam. Jeśli nie interesują Was dalsze posty, to nie musicie absolutnie nic robić. Natomiast jeśli temat Was ciekawi, to zapraszam do obserwowania lub zostawienia komentarza z prośbą o oznaczenie.

5

@jcdenton @Symson @blaugrana010491 @Pawlik1985 @Vito9 @BXOD @Nano22 @prokofiew @Siuwaks @Danny Gaucho
Zostawiliście wczoraj tarczę, więc Was oznaczam. Jeśli nie interesują Was dalsze posty, to nie musicie absolutnie nic robić. Natomiast jeśli temat Was ciekawi, to zapraszam do obserwowania lub zostawienia komentarza z prośbą o oznaczenie.

20

Dzisiaj na tapet bierzemy kanji (漢字). Być może zauważyliście, że nazwa "kanji" brzmi zupełnie odmiennie od "hiragana" i "katakana". W przeciwieństwie do obu japońskich sylabariuszy kanji są pochodzenia chińskiego. Nazwa 漢字 oznacza dosłownie "znaki Hanów". Hanowie to jedna z pradawnych dynantii chińskich jak również nazwa grupy etnicznej stanowiącej ponad 90% ludności Państwa Środka.
Oprócz japońskiego kanji (po chińsku "hànzì") są nadal używane do zapisu języków chińskich, w tym ich dwóch największych dialektów - mandaryńskiego i kantońskiego.
Mandaryński jest oficjalnym językiem Chin, Tajwanu i Singapuru, natomiast kantoński ma ten status w Hongkongu i Makau.
Hànzì były historycznie używane również w Wietnamie (dzisiaj wietnamski zapisywany jest mocno zmodyfikowaną wersją alfabetu łacińskiego - wynik francuskiej kolonizacji) i Korei (dzisiaj w użyciu jest koreańskie pismo hangul).

W przeciwieństwie do hiragany i katakany kanji jest pismem logograficznym. Często mówi się, że to jedyne nadal używane pismo piktograficzne (obrazkowe). Jest w tym ziarno prawdy, ale w rzeczywistości tylko mały procent wszystkich znaków jest piktogramami, np:
木 (drzewo), 火 (ogień) czy 田 (pole ryżowe)
Mój ulubiony znak, majestatyczny żółw, również jest piktogramem:



Oprócz piktogramów istnieją jeszcze następujące kategorie:
2. Ideogramy - przedstawiają jakieś obiekty, aby symbolizować inne, często bardziej abstrakcyjne, koncepty, np. niektóre liczby:
一(1), 二(2), 三 (3) i 十 (10)
Liczby nie mają fizycznej formy, którą możemy narysować, ale może je przedstawić za pomocą trzech patyków/palców, dlatego są to ideogramy, nie piktogramy. Warto zwrócić uwagę, że podane tutaj przykłady są prawie identyczne do cyf rzymskich, wystarczy je obrócić o 90 (一,二,三) lub 45 (十) stopni.

3. Złożenia semantyczno-semantyczne - połączenie dwóch lub więcej znaków, by stworzyć nowy w oparciu o znaczenie wszystkich części, np.:
人(osoba/człowiek) + 木 (drzewo) = 休 (osoba znajdująca schronienie w cieniu drzewa czyli "odpoczynek")

4. Złożenia semantyczno-fonetyczne - połączenie znaków, gdzie część z nich nadaje znaczenie reszta wymowę, np.:
女(nǚ|kobieta) + 馬 (mǎ|koń) = 媽 (mā|matka) W tym wypadku 女 jest częścią semantyczną (każda matka jest w kocu kobietą), natomiast 馬 informuje nas o wymowie (mǎ i mā różnią się tylko intonacją).*

W wyniku reform pisowni w Chinach i Japonii wiele znaków zostało uproszczonych. Chińczycy poszli jednak w swych uproszczeniach znacznie dalej, podczas gdy japońskie kanji nie różnią się znacząco od oryginału. Dodatkowo, ponieważ Tajwan, Hongkong i Makau nadal używają pisma tradycyjnego, to w użyciu są trzy różne standardy znaków.
Poniżej kilka przykładów różnic i podobieństw między nimi (od lewej do prawej: chiński tradycyjny|japoński|chiński uproszczony):
1. Znaki identyczne we wszystkich zestawach:
火|火|火 ogień)
2. Chiński tradycyjny i japoński identyczne, chiński uproszczony różni się:
風|風|风 (wiatr)
3. Wszystkie trzy zestawy się różnią:
氣|気|气
4. Japoński i chiński uproszczony są identyczne, chiński tradycyjny różni się:
體|体|体

W wyniku wyżej wspomnianych reform w Japonii nie tylko uproszczono wiele znaków, ale też ustandaryzowano ich użycie. Dzisiaj oficjalnie należy znać 2136 kanji. W gazetach i książkach mogą się pojawić znaki spoza tej oficjalnej listy, ale powinny być wtedy opatrzone transkrypcją fonetyczną w hiraganie. Ponieważ w chińskim istnieje tylko jedno pismo, to minimalna liczba znaków pozwalająca bez problemu czytać współczesne teksty kultury jest znacznie wyższa niż w japońskim i wynosi około 4000 znaków, choć wielu Chińczyków i Tajwańczyków zna ich około 10000.
@Kajtek77 @Khajio @fart

*Podana jest chińska wymowa.

2

@fart お役に立ってよかった。
(☝︎ ՞ਊ ՞)☝︎

2

@jcdenton @Arnaud @Boltek @Pawlik1985 @TomaszWitaszek @BXOD @Janas11224 @Khajio @fart @Pawc10 Zostawiliście wczoraj tarczę, więc Was oznaczam. Jeśli nie interesują Was dalsze posty, to nie musicie absolutnie nic robić. Natomiast jeśli temat Was ciekawi, to zapraszam do obserwowania lub zostawienia komentarza z prośbą o oznaczenie.

24

We wczorajszym poście zwróciłem uwagę, że nazywanie japońskich systemów pisma "alfabetami" jest niepoprawne. Czym zatem są hiragana, katakana i kanji?
Dziś weźmiemy pod lupę hiraganę i katakanę, czyli tak zwane sylabariusze, po japońsku かな|kana (stąd ich nazwy: hira+kana=hiragana* i kata+kana=katakana).
Hiragana i katakana zawierają te same znaki w innej formie, tzn. teoretycznie można je stosować zamiennie. W praktyce katakana jest używana głównie w słowach pochodzenia obcego (テレビ |terebi - "TV") i nazwach własnych (スズキ|suzuki - Firma Suzuki).

W uproszczeniu każdy znak reprezentuje jedną sylabę (a nie tak w jak w języku polskim - literę). Z tego powodu nie istnieją znaki odpowiadające spółgłoskom, zamiast tego każda możliwa kombinacja spółgłoski i samogłoski ma własny znak.

Podstawą systemu kana są japońskie samogłoski (zapis w formie: hiragana|transkrypcja fonetyczna|katakana):
あ|a|ア  い|i| イ うuウ えeエ  おoオ

Pełny zestaw znaków podstawowych (tzn. wszystkie kombinacje spółgłosek podstawowych i samogłosek) wygląda następująco:
k か|ka|カ  き|ki|キ   く|ku|ク   け|ke|ケ   こ|ko|コ
 
s さ|sa| サ し|shi| シ す|su| ス  せ|se| セ そ|so| ソ

t た|ta|タ  ち|chi|チ  つ|tsu|ツ て|te|テ   と|to|ト

n な|na|ナ  に|ni|ニ  ぬ|nu|ヌ   ね|ne|ネ  の|no|ノ

h は|ha|ハ  ひ|hi|ヒ   ふ|fu**|フ へ|he|ヘ ほ|ho|ホ

m ま|ma|マ み|mi|ミ  む|mu|ム  め|me|メ も|mo|モ

y や|ya|ヤ       ゆ|yu|ユ        よ|yo|ヨ

r ら|ra|ラ   り|ri|リ   る|ru|ル  れ|re|レ   ろ|ro|ロ

w わ|wa|ワ  ゐ|wi|ヰ       ゑ|we|ヱ を|wo|ヲ***

ん|m/n|ン ****



Łatwo zauważyć, że nadal brakuje wielu spółgłosek. Przy użyciu dodatkowych znaków zapisywanych w prawym górnym rogu możemy udźwięcznić spółgłoski w następujący sposób:
k->g np.: か|ka|カ -> が|ga|ガ
s->z np.: す|su| ス -> ず|zu|ズ
t->d np.: て|te|テ -> で|de|デ
h->b np.: ふ|fu|フ -> ぶ|bu|ブ
h->p np.: ほ|ho|ホ-> ぽ|po|ポ

Generalnie hiragana jest bardziej "zakręcona", katakana bardziej kanciasta, widać to szczególnie w znakach, które mają podobną formę w obu systemach, na przykład へ|he|ヘ , き|ki|キ lub も|mo|モ.

Hiragana i katakana skrywają wprawdzie jeszcze wiele innych sekretów, ale na dziś już wystarczy. Dla tych z Was, którzy doczytali do końca, przygotowałem kilka japońskich słów do rozszyfrowania, powodzenia:
にほん (tak Japończycy nazywają własny kraj)
まんが
アメリカ
バルセロナ

*W niektórych przypadkach spółgłoski w złożeniach ulegają udźwięcznieniu, stąd k->g
** Choć ふ/フ wymawia się fu, to znak ten jest uznawany za część rzędu "h"
*** ゐ|wi|ヰ i ゑ|we|ヱ nie są współcześnie używane
**** ん|m/n|ン występuje tylko na końcu sylaby, np. Honda to ほんだ|ホンダ. W takich wypadkach sylab jest mniej niż znaków (tutaj dwie sylaby i trzy znaki).

Link do poprzedniego posta:
https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-8710238#comment-8710238

0

@Colon Jeśli chodzi o samą naukę pisma, to oczywiście zawsze zwraca się wielką uwagę na staranność i zaleca się nie spieszyć. W życiu codziennym dokładność schodzi na drugi plan, ważniejsza jest szybkość (wiele znaków jest upraszczanych, żeby je sprawniej napisać). W dzisiejszych czasach mało kto jeszcze pisze jakieś dłuższe teksty ręcznie, znacznie łatwiej i szybciej jest po prostu skorzystać z laptopa albo telefonu.

Natomiast istnieje również kaligrafia jako swoista dziedzina sztuki. Mistrzowie kaligrafii rzeczywiście potrafią spędzić godziny pisząc jedno zdanie (najczęściej jakiś cytat z poezji lub filozofii, popularny jest Konfucjusz).

Tutaj masz w sumie niezły przykład, po lewej jest taka raczej standardowa forma, po prawej pismo bardziej charakterystyczne dla kaligrafii:


11

W języku japońskim istnieją trzy różne rodzaje pisma (potocznie często się mówi, że to "alfabety", ale sytuacja jest bardziej skomplikowana):
1. Hiragana (ひらがな) - 48 znaków podstawowych
2. Katakana (カタカナ) - 48 znaków podstawowych
3. Kanji (漢字) - dokładnej liczby nikt nie zna, jest ich co najmniej 50 tysięcy; teoretycznie absolwent japońskiego liceum powinien znać 2136 kanji (w praktyce sporo więcej), wykształcony Japończyk dochodzi do prawie 10000

Co ciekawe wszystkie trzy systemy są używane równolegle, często w jednym zdaniu (a nawet w ramach jednego słowa), na przykład "Idę z panem Millerem do galerii handlowej." to po japońsku:
私 は ミラー さん と デパート へ 行きます。*
[watashi wa miraa san to depaato e ikimasu]**
gdzie 私i 行 to kanji, ミラー i デパート to katakana a reszta to hiragana.
行きます to wprawdzie jedno słowo ("idę"), ale składa się z kanji (行 - "iść") i hiragany (きます - końcówka fleksyjna).

Choć istnieją pewne reguły co do tego, które słowa zapisywać którym pismem, to w nieoficjalnej korespondencji często łamie się je ze względów stylistycznych. Generalnie jednak:
Hiragana - końcówki fleksyjne (きます|kimasu), spójniki(と|to - "i/z"), tytuły grzecznościowe (さん|san - "pan"), partykuły (は|wa** - zaznacza podmiot zdania, へ|e - zaznacza okolicznik miejsca) i niektóre rzeczowniki;
Katakana - słowa pochodzenia obcego (ミラー|Miraa - "Miller" i デパート|depaato - "galeria handlowa");
Kanji - większość rzeczowników (私|watashi -"ja"), nieodmienna część niektórych czasowników (行|i - "iść");

*w japońskim nie używa się spacji, podział służy temu, żeby łatwiej było porównać oryginał z transkrypcją fonetyczną
**wa wymawia się jak polskie ła

2

Jeśli jesteście zmęczeni piłką nożną (po dzisiejszych meczach to zrozumiałe), to zapraszam na trochę muzyki.

Daugther | Gatunek: indie folk/ shoegaze | Kraj Anglia

Myślę, że fanom szeroko pojętej muzyki niezależnej nie trzeba przedstawiać tego tria z Londynu. Wielu z Was miało również pewnie okazję (nieświadomie) usłyszeć ich utwory podczas oglądania jednego z wielu seriali, gdzie wykorzystano ich muzykę (m.in. Skins, Grey's Anatomy, Arrow czy After Life). A zatem bez zbędnych ceregieli:

Daughter charakteryzuje się melancholijnym, sennym brzmieniem, przywodzącym na myśl deszczowy poranek w Londynie. Wokal Eleny Tonry w połączeniu z Igor Haefeli na gitarze robi naprawdę spore wrażenie. Trio uzupełnia perkusista Remi Aguilella.

Niestety, mimo iż Daughter istnieje od 2010 roku, to udało im się wydać zaledwie dwa pełnoprawne albumy (plus jeden album jako soundtrack do gry Life is Strange: Before the Storm, który skupia się jednak bardziej na scieżkach instrumentalnych, miejscami tylko przeplatanymi wokalem). W dodatku ich debiutowy album "If You Leave" jest stosunkowo monotonny (lub, jeśli wolicie, artystycznie spójny), choć mimo to zdecydowanie warty odsłuchania. Wraz z wydanym w 2016 roku "Not to Disappear" Daughter pokazało na szczęście, że nie boją się eksperymentować, czego efektem były takie perełki jak, chociażby "No Care":



Link Spotify:
https://open.spotify.com/track/2Ddw6YzFbBosbNm3MB1LaS?si=HxligQYXQsKm-RL-AfrLsg

W 2018 Elena Tonra wydała swój pierwszy album solowy pod nazwą "Ex:Re". Choć praktycznie każdy utwór z tego albumu jest co najmniej dobry, to moim zdaniem na uwagę zasługuje w pierwszej linii single "Romance":



Link Spotify:
https://open.spotify.com/track/3QRGYDFFUVb4qneE4DX1gR?si=O7M-a0xPTImcI698mPYJGQ

I Wam drodzy Culés również życzę "No Care", bo w życiu jest wystarczająco dużo tragedii i naprawdę nie warto tracić zdrowia z powodu piłki nożnej. FC Barcelona odniesie jeszcze wiele sukcesów na arenie krajowej i międzynarodowej.

Miłego słuchania.


0

@Majngota wg Wikipedii:
21 zespołów w lidze:
125 bramek, Torino, 1947–48



20 zespołów w lidze:
118 bramek, Milan, 1949–50



18 zespołów w lidze:
95 bramek, Fiorentina, 1958–59



16 zespołów w lidze:
75 bramek, Juventus, 1942–43


Jeśli Wikipedia nie kłamie, to myślę, że Atlanta raczej nie masz szans na pobicie rekordu (mają aktualnie 93 bramki, więc brakuje im jeszcze 26, mają na to zaledwie 5 spotkań).

Mimo wszystko samo przekroczenie bariery 100 bramek będzie sporym osiągnięciem.

1

@piwlak Chyba mnie nie zrozumiałeś, ja się z Tobą zgadzam.
Napisałem to, bo wiem, że wiele osób nie zada sobie nawet trudu, żeby kliknąć ten link.
Pozdrawiam :)

2

@piwlak Zacytuję tutaj ten fragment:

"If, before the ball is in play [...] the player taking the penalty kick or a team-mate offends: if the ball enters the goal, the kick is retaken"


2

Deus Ex | Premiera: 23 czerwca 2000 | Studio: Ion Storm

Jeden z najlepszych RPGów w historii, niedawno obchodził dwudzieste urodziny (ciężko uwierzyć, że już tyle czasu minęło).

Deus Ex jest grą doprawdy wyjątkową.
Unikatowy klimat? Jest!
Nieliniowość rozgrywki? Tak!
Akcja dziejącą się na trzech kontynentach? Oczywiście!
Ciekawe zdolności? Kilkanaście do wyboru!
Szalone teorie spiskowe? Jak najbardziej!

Akcja rozpoczyna się w Nowym Jorku w 2052 roku. Miasto jest opanowane przez tajemniczego wirusa zwanego Szarą Śmiercią (temat bardzo na czasie), w dodatku boryka się z ciągłymi atakami terrorystycznymi. Graczom przyjdzie wcielić się w rolę agenta Koalicji Antyterrorystycznej Organizacji Narodów Zjednoczonych (United Nations Anti-Terrorist Coalition, w skrócie UNATCO) JC Dentona. JC i jego brat Paul mają dostęp do prototypowej technologii nanoimplantów, które pozwalają im m.in. stać się niewidzialnymi, zregenerować utracone punkty życia czy widzieć w ciemności.

W trakcie rozrywki będzie nam dane odkryć niejeden spisek, przeżyć kilka zwrotów akcji i zwiedzić m.in. Paryż i Hong Kong, by ostatecznie... tego będziecie musieli dowiedzieć się sami, najlepiej przechodząc grę. Grafika wprawdzie nie zachwyca, ale rozgrywka jest nadal równie dobra jak przed laty i powinna być złotym standardem nieliniowych RPG. Każdy fan gatunku powinien przynajmniej spróbować, bo jest to gra absolutnie unikatowa (praktycznie jedyny obok System Shock 2 cyberpunkowy RPG FPP z tamtej epoki).

Deus Ex doczekał się sequela (wydane w 2003 roku Deus Ex: Invisible War) i dwóch prequeli (Deus Ex: Human Revolution, po polsku znane jako Deus Ex: Bunt Ludzkości, z 2011 roku oraz Deus Ex: Mankind Divided, czyli Deus Ex: Rozpad Ludzkości, z 2016 roku) jak i dwa (beznadziejne) mobilne spin-offy (Deus Ex: The Fall i Deus Ex Go).

Ciekawostka: choć Deus Ex zostało wydane w 2000 roku (niecały rok przed zamachami z 11 września 2001), to w panoramie Nowego Jorku w grze na próżno szukać bliźniaczych wież World Trade Center. Z powodów technicznych nie było możliwe umieszczenie ich w grze - wg jednej teorii komputery nie wytrzymałyby takiego obciążenia. W grze jako oficjalny powód braku wież podany jest atak terrorystyczny!

Panorama NYC w Deus Ex:
https://files.spieletipps.de/47/e5/0b/47e50b_5633440555682_ciA2NDIDNDVfMzQ1OA==.jpg

Panorama NYC w 2000 roku:
https://mapio.net/images-p/735885.jpg

Intro:




1

@Kusco15 "Wiadomo że czołgi policji są średnio przydatne ale po raz kolejny całe zło jest zwalanie na policję a nikt nie mówi o zachowaniu czarnej społeczności"

Nie wiem, do kogo pijesz, bo ja nie zwalam winy na nikogo. Sam zadałeś pytanie dotyczące policji (swoją drogą w pytaniu jest zawarta kłamliwa teza), więc do tego się odnoszę.

Jakie metody? Nie wiem, no właśnie może reforma więziennictwa, żeby lepiej resocjalizować skazanych. Aktualnie wygląda to tak, że jak masz za sobą jeden pobyt w więzieniu, to masz całkowicie przerąbane, bo (prawie) nikt cię nie zatrudni. I tacy ludzie potem czują (nie w każdym wypadku prawidłowo), że nie mają szans na uczciwy byt i tyle. Nie usprawiedliwiam tu przestępców, w żadnym razie, ale jeśli da się takim ludziom drugą szansę, to jest szansa, że już więcej nie będą tak robić.

Biden chce też lepszych relacji między obywatelami a policją, czy to naprawdę takie głupie? Większość mieszkańców to przecież nie przestępcy, jaki cel miałoby mieć antagonizowanie ich z powodu wybryków mniejszości?

Biden postuluje również odcinanie oddziałów policji od finansowania federalnego, jeśli będzie zbyt dużo nadużyć, co też ma sens.

Rozumiem, że praca policjanta na pewno nie jest prosta, ale to nie jest żadna wymówka, nie ma przecież przymusu pracy w policji. Czy jak lekarz ci położy operację albo pilot rozbije samolot, to też będziesz mówić "no, trudna praca, duży stres, nie ma co go winić"?

0

@Kusco15 Mieszkańców w Camden ubywa praktycznie rok co roku od 1950 (wyjątkiem była dekada 1980-1990), więc jeśli sugerujesz, że to przez reformę policji kilka lat temu, to chyba nie trafiłeś.
Camden od lat boryka się z problemem przestępczości, to oczywiste, że nieruchomości w takim mieście nie są specjalnie atrakcyjne, ale mimo to jest lepiej, niż było.
Masz jakieś dowody na poparcie tezy, że teraz jest zgłaszane mniej przestępstw niż wcześniej?

0

@robsesh Nikt nie kwestionuje, że saperzy potrzebują takich robotów. Mimo to faktem jest, że w Stanach na policję wydaje się naprawdę zawrotne kwoty, które nijak mają się do skuteczności służb. Wbrew pozorom nie wystarczy wpompować więcej dolarów, żeby wszystko zaczęło działać. Często można osiągnąć to samo albo i więcej innymi metodami i do tego taniej.

4

@Kusco15 Joe Biden nigdy nie powiedział, że chce zlikwidować policję. Zaproponował jedynie przeniesienie części środków z policji (która w wielu miastach ma sprzęt, którego nie powstydziłoby się wojsko) na służbę zdrowia (chodzi konkretnie o zdrowie psychiczne) i reformę więziennictwa.
Reklama, według której Biden chce likwidacji policji, została stworzona przez kampanię Trumpa i rozmija się z rzeczywistością.

Swoją drogą 9 lat temu miasto Camden w stanie New Jersey rozwiązało policję i zaczęło od nowa. W 2013 powstała nowa jednostka. Część funkcjonariuszy przyjęto z powrotem, ale większość była nowa. Dzisiaj Camden ma najniższe wskaźniki przestępczości od 50 lat.

1

@don'T.R.I.P.e "Nie zdejmuj maski" jest prawidłowe. Przy czym raczej chodzi o inny rodzaj maski (仮面, "kamen") , w trakcie pandemii nosi się マスク ("masuku", z angielskiego "mask").

PS Ciekawa nuta.

0

@Odesseiron Zgodnie z etykietą tak adresuje się Sekretarza Generalnego ONZu, to akurat nie błąd.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: