0

To dyskutować można tylko wtedy, kiedy posiada się podobne opinie ?

0

Chyba na gazie. Nic innego mu już nie zostało jak tylko się napić.
Może strzeli jeszcze kilka bramek dzięki asystom Messiego na pustą bramkę. Chociaż jak pokazują ostatnie spotkania i tego nie można być pewnym. To już jest koniec. Kolejne dziesiątki milionów wyrzucone w błoto. Dobrze pamiętam ? Ma kontrakt ważny Jeszcze przez trzy sezony po ok.15 milionów ?

Thiago, Alexis, Alves, Fabregas nie zarabiali nawet jednej trzeciej tej sumy a byli i są o dwie klasy lepsi o niego.

0

Szkoda, że nie napisałeś jeszcze kto będzie rozgrywał. Iniesta z Malagą jeszcze dawał radę, ale takich ogórków już będzie niewielu. Może Rakitić albo Gomes ?
Powiadasz, że poprawi się forma Pique i wróci Dembele ? Moim zdaniem to mrzonka.

O wynikach tego zespołu w 90% decyduje Messi. Wczoraj było widać jak na dłoni - po raz kolejny - że bez niego nie ma szans na sukcesy.

Od początku tego sezonu widać też, że jest on już zmęczony nie tylko fizycznie ale też mentalnie. Mając u boku tylu pseudo grajków, opłacanych milionami, każdemu opadłyby nie tylko ręce. Jestem szczerze zaskoczony, że jeszcze mu się chce z nimi grać.

0

"Na treningach [Suarez] też daje z siebie wszystko" - powiedział Pan Rakitić.

Niestety, na boisku tego nie widać. Chyba , że na treningu panowie piłkarze ćwiczą machanie rękami.
Moim zdaniem Suarez jako piłkarz skończył się z chwilą podpisania nowego wielomilionowego kontraktu za zasługi. I właśnie wtedy - jakiś rok temu - przestał trenować.

PS Już nigdzie nie odejdzie. Będzie kasował miliony, które w znacznym stopniu zawdzięcza geniuszowi Messiego. Bez Argentyńczyka jest i będzie zerem.

0

W mojej opinii wymyślono dla mediów info o rzekomej kontuzji Suareza, żeby przykryć zwykłą głupotę osób, które zdecydowały o podpisaniu z nim rok temu nowego wielomilionowego kontraktu. Właśnie wtedy przestał on przykładać się do treningów, a zdobywane bramki był bardziej owocem geniuszu Messiego i jego asyst, niż wybitnych zdolności tego typowego najemnika.

Niestety już dawno - od czasu oddania Alexisa, Thiago, Fabregasa, Alvesa, Bartry, Sandro, Pedro, itp, - klub przestał myśleć o przyszłości. Zamiast tego skupił się na liczeniu dolarów.

1

W jedynym poważnym sprawdzianie, jakim był na razie mecz z Atletico, trener nie tylko nie zareagował na trudności, ale je sprokurował wystawiając Gomesa, Pique, Rakitića, Albę, Suareza. Gdyby Atletico było w normalnej dyspozycji - skończyłoby się manitą.

Konsekwentne powtarzanie błędu czyli wstawianie Suareza, który ośmiesza się coraz bardziej, wystawia fatalną opinie trenerowi.
Moim zdaniem przestał on przykładać się do treningów jakiś rok temu, kiedy podpisał nowy wielomilionowy kontrakt. Bramki zdobywane przez niego w Barcelonie są w znacznym stopniu owocem pracy Messiego, a nie zdolności Urugwajczyka. Dlatego od początku uważałem jego transfer za pomyłkę.

Znacznie bardziej ceniłem talent Alexisa Sancheza, którego oddanie - obok Thiago - uznaję za początek końca "wielkiej" Barcelony.

2

Bardzo źle świadczy to o trenerze, jeżeli potrzebuje kilkunastu spotkań, żeby dostrzec, że osłabia drużynę wystawiając gości, którzy nie wrócili jeszcze z wakacji.

Oprócz Pique, także Suarez powinien już dawno zapomnieć o pierwszym składzie. Arda Turan w najgorszej dyspozycji byłby lepszy od Urugwajczyka. Mówiąc szczerze takich nie nadających się do gry na tym poziomie jest jeszcze kilku - na przykład Rakitić oraz Gomes.

Moim zdaniem to właśnie trener jest obecnie najsłabszym ogniwem tego zespołu.

0

Proponuję, żebyś jeszcze raz obejrzał ile dogodnych sytuacji miała dzisiaj beznadziejna Malaga oraz ile w tym było zasług obu stoperów. Moim zdaniem to średniej klasy obrońcy. Argentyńczyk to właściwie DP, który nie ma nic poza walecznością - muszą więc być skoncentrowani przez 90 minut. Dzisiaj nie byli. Niestety, nie po raz pierwszy.

0

Najlepsze: Kolejny słabiutki rywal, który nie potrafił wykorzystać dramatu granego przez Barcelonę od początku sezonu.

Najgorsze: Trener Valverde.
Który to już raz, w pierwszym składzie umieszcza kilku zawodników, ewidentnie nie mających szacunku dla kibiców. Gdyby go mieli - poprosiliby o pozostawienie ich na ławce (Suarez, Rakitić, Delefou).

PS Mascherano oraz Umtitti też dzisiaj pokazali, że są niewiele lepsi od Pique.

0

Jeżeli trener wystawi dzisiaj Pique, Rakitica oraz Suareza, będzie to oznaczało moim zdaniem, że to on jest największą pomyłką letniego okienka transferowego.

0

Jest postęp. Pan trener nie powiedział - jak przed rokiem L.Enrique - "posiadam najsilniejszy skład w historii". Na razie jest przeciętnie, ale teraz chyba będzie już tylko lepiej.
Do momentu, kiedy Messi nie straci radości z gry z przeciętnymi grajkami.

0

Kiedy podziękowano Bartrze - ponoć był za słaby na Barcelonę - słabszy od niego Pique przestał trenować, żeby mieć więcej energii na autoreklamę na Twitterze. Tak działa brak konkurencji.
PS Mascherano już dawno powinien być na emeryturze.

1

Tak słabego Atletico nie widziałem dawno. Tak słabą Barcelonę widzę od dawna. Panowie Pique, Alba, Rakitic, Suarez nie wrócili jeszcze z wakacji. Pan Gomes prezentuje poziom polskiej I ligi i tak już zostanie. Pan Valverde nie ma żadnego pomysłu na grę .
Powiela to samo co Enrique. Podajcie do Messiego a on coś wymyśli. A Argentyńczykowi - co widać gołym okiem - po prostu opadają ręce, kiedy widzi jakich drewnianych ma partnerów.

Jeżeli nie zaczną pracować na treningach - mogą zapomnieć o jakichkolwiek sukcesach. Znowu rezerwy Realu dwa razy ich rozjadą.

0

Proponuję dać solidną podwyżkę dla Suareza, Rakitića oraz Pique. Może w końcu wrócą z wakacji i zaczną trenować. O trenerze nie wspominam, ponieważ chyba jest nieobecny na treningach.

0

"Nie wiem co on robil w pre-sezonie... "

Sprawdzał stan konta. Kilka razy dziennie. Ten typ tak ma.

A teraz całkiem serio. Kiedy podpisał nowy kontrakt - po prostu przestał trenować. Widać to gołym okiem od poprzedniego sezonu. Teraz, kiedy nie ma Neymara, dodatkowo zagościł w jego głowie kompletny chaos. Typowe dziecko we mgle.

Nie rozumiem dlaczego trener wystawia go w pierwszym składzie.

0

Wstawianie do pierwszego składu Suareza, który jak widać gołym okiem, wciąż jest na wakacjach - to sabotaż. Już Paco byłby lepszy, ponieważ przynajmniej gryzłby trawę, chcąc przekonać do siebie trenera. To samo dotyczy Rakitića i Pique.
Panie Valverde pokaż Pan, że jesteś trenerem !

1

Nie było potrzeby szukać następców Iniesty. Byli w zespole Alexis Sanchez i Thiago Alcantara. Ta dwójka mogła sprawić, że Real jeszcze przez długie lata mógłby tylko pomarzyć o tytułach. Niestety, specjaliści od transferów uznali, że Rakitić i Neymar będą lepsi. Dzisiaj to Barcelona może pomarzyć o trofeach i o tym, że tych dwóch wybitnych zawodników zastąpią leniwy Suarez i drewniany Paulinio.

2

Suareza trzeba było oddać razem z Neymarem, jako bonus za darmo. Odkąd podpisał nowy kontrakt - przestał trenować. Obecnie jest dwunastym zawodnikiem przeciwnej drużyny. Barcelona od początku sezonu gra w dziesiątkę. Najgorsze jest to, że trener tego nie widzi albo boi się posadzić go na ławce. Delefou jest bardziej przydatny, ponieważ - inaczej niż Suarez - nie gra tylko dla pieniędzy.

1

Pique, Alba, Rakitić, Busquets, Suarez, Neymar, po zdobyciu trypletu przestali trenować i od tamtej pory są na wakacjach. Iniesta i Mascherano, już od roku powinni być na emeryturze. O Gomesie, D.Suarezie, Paco - w ogóle nie warto wspominać.

Dramat rozpoczął się, kiedy zdecydowano się oddać bez walki, kolejno: Thiago, Alexisa Sancheza, Alvesa, Bartrę, Sandro i jeszcze kilku innych piłkarzy grających przede wszystkim dla kibiców i klubu, a nie dla pieniędzy - jak większość obecnej kadry.

0

"pique (...) bardzo ciężko miał zablokować Ronaldo, który takie zacięcie do środka ma opanowane".

Pique miał czas, żeby przyswoić sobie tę umiejętność. Grają w jednej lidze już wiele lat. Niestety, wolał błaznować w necie - zamiast podnosić swoje umiejętności. Winni są także trenerzy, którzy nie zadbali o konkurencyjnego zmiennika na jego pozycji. Jedynego, który dobrze rokował, czyli Bartrę, podarowali Niemcom. Pique mógł wtedy przestać trenować i od 2 sezonów widać tego efekty.

0

"Pique w wysokiej formie zablokowałby Cristiano, a później skasował Asensio w blokach".

Już po zagraniu ręką było widać jak na dłoni, że o "Pique w wysokiej formie" - można zapomnieć. Właśnie w tym momencie uważny obserwator mógł zauważyć, że ten gościu nie wrócił jeszcze z wakacji. Moim zdaniem, jego wakacje trwają już trzeci sezon. Szkoda, że trener nie dostrzegł tego na treningach.

Jeśli chodzi o Suareza, to z chwilą podpisania nowego kontraktu - kasa to jego pierwsza miłość - przestał trenować i tak już zapewne zostanie. Będzie za to coraz częściej z powodu frustracji, wymachiwał rączkami i nurkował. Chyba pozazdrościł Ronaldo.

2

Na koniec poprzedniego sezonu, pesymista rzekł: "gorzej być już nie może". Optymista na to: "oj może, oj może".

A co na to realista? Przypomniał "wspaniałe" decyzje zarządu z poprzednich lat. Oddanie za słabych na Barcelonę: Thiago, Alexis Sanchez, Bartra, Alves, Sandro i zaoranie La Massi. Moje gratulacje dla zarządu.

0

Trzeba było myśleć o przyszłości, kiedy "dziękowano" za usługi Thiago, Alexisowi, Bartrze, Alvesowi, Sandro i jeszcze kilku innym ambitnym zawodnikom, którzy grali dla kibiców a nie tylko dla kasy jak kilku przereklamowanych "gwiazdeczek", którym teraz trzeba płacić grube miliony za pozorowanie gry. Odpowiedzialny za transfery powinien być już dawno zwolniony jako pierwszy.

0

Jeżeli będziesz za rok na tym samym stołku - powiesz dokładnie to samo. Lepiej już było.

Od kiedy odeszli Thiago, Alexis, Bartra, Sandro, Alves, i kilku innych perspektywicznych młodziaków, zaczął się zjazd. Messi nie ma z kim grać i już nigdy nie będzie miał w tym klubie.

Zamiast Neymara, Suareza, Rakitica, Gomesa oraz paru innych cienkich bolków, którzy przyszli ogrzać się w blasku Argentyńczyka i podreperować stan konta, trzeba było promować zdolnych wychowanków i graczy ambitnych, których nie brakowało. Z tymi, których się bezmyślnie pozbyto, Barcelona nadal dominowałaby w Hiszpanii i w Europie.
To se nevrátí.

0

To w czym Mascherano jest najlepszy, widzieliśmy w spotkaniach z Atletico i Realem na jesieni. To te cztery punkty frajersko stracone, moim zdaniem zdecydowały o utracie mistrzostwa. On jest dobry na mecze z Granadą lub Osasuną. Na grę z lepszymi zespołami jest za cienki.

O klasę lepszy, z widokami na progres był Bartra. Niestety, podobnie jak w przypadku Thiago i jeszcze kilku innych dobrze rokujących młodych zawodników uznano, że jest nieprzydatny. A potem wydano miliony na Umtitiego, który nie jest ani trochę lepszy, ale jego utrzymanie kosztuje znacznie więcej. Ot, jeden z wielu przykładów głupoty zarządu i "trenera".

0

"Ten sezon w naszym wykonaniu był niezły".
"Enrique to jeden z najlepszych trenerów, jakich mieliśmy".

Jeżeli on naprawdę to powiedział, to znaczy, że już czas na emeryturę.

Nawet pani Krysia, sprzątaczka z Tesco, po obejrzeniu jednego meczu z udziałem Barcelony, potrafiłaby ustalić taką "rewelacyjną" taktykę, jaką przez trzy lata uskuteczniał ten figurant: "Podajcie do Messiego a no już coś wymyśli".

Te miliony, które kasował za udawanie że ma jakąś koncepcję na grę zespołu, inną od tej powyższej, powinien przekazać na szkółkę La Massi, gdzie młodzi ambitni chłopcy od wielu lat marzą o grze u boku Argentyńczyka, a on wydaje setki milionów euro na Neymarów, Suarezów, Rakiticów, Gomesów i innych nierobów, którzy już dawno przestali trenować, kiedy zobaczyli jak Messi odwala na boisku całą pracę za nich wszystkich. A oni wracają do domu, sprawdzają stan konta i udzielają wywiadów, opowiadając takie banialuki jak ta powyżej.
Kończ waść - wstydu oszczędź !


1

"Barça zasługuje na zdobycie Pucharu Króla ze względu na poziom, jaki prezentowała w tym sezonie".

Jeżeli on naprawdę to powiedział, to nowy trener powinien natychmiast umieścić go jako pierwszego na liście kopaczy, którzy wykazują objawy schizofrenii i wymagają hospitalizacji w psychiatryku.

1

"Zmęczenie sezonem aż nadto widoczne" - napisał autor o Suarezie. To "zmęczenie" zaczęło być widoczne krótko po podpisaniu nowego kontraktu za wiele milionów. A właściwie już wcześniej.

Zarówno Suarez jak i Neymar, nie wspominając o takich kopaczach jak Rakitić, przyszli do Barcelony żeby wykorzystać jedyną w swoim rodzaju szansę gry z największym piłkarzem w historii. Kiedy początkowo zdobywali trofea i ogromną kasę uznali, że skoro wszystko zależy na boisku od Messiego, to nie muszą już ciężko pracować na treningach - bo talent Argentyńczyka gwarantuje sukcesy. Podobne myślenie już wcześniej odebrało trzeźwość umysłu całemu zarządowi klubu. W rezultacie, zamiast wzmacniać jakość drużyny, wydawali setki milionów na zawodników, którzy chcieli ogrzać się w blasku Messiego i podreperować stan konta, a nie uczyć się od niego i rozwijać sportowo.

W rezultacie pozbyto się piłkarzy ambitnych (Thiago, Alexis, Bartra, Alves, Sandro, itp.) pragnących robić postępy na rzecz celebrytów, którzy pasożytują - podobnie jak cały zarząd - na Messim. Moim zdaniem, wszystkie transfery z przed roku - to objaw zaawansowanej choroby psychicznej.

Jeżeli ten klub ma walczyć w przyszłości o coś więcej niż Liga Europy - Messi nie zasługuje na to, żeby grać w tak słabej drużynie i ciągnąć całą tą grupę nierobów - powinno nastąpić trzęsienie ziemi. Nowy trener musi wziąć za pysk całe to rozrywkowe towarzystwo z Neymarem na czele, i zmusić ich do gryzienia trawy na treningach, a potem w meczach. Nie spodziewam się jednak takiej rewolucji. Ten klub będzie dryfował dalej ku skałom. Nie może być inaczej, skoro kapitan i sternik są ślepi.

2

Barcelona oddała tytuł praktycznie bez walki. Zespół grał z wymaganym zaangażowaniem tylko w meczach z silniejszymi drużynami. Słabszych zawsze lekceważył. Mimo to uważam, że Real nie zasłużył na mistrzostwo. Nie grał jak na mistrza przystało. Miał najsilniejszy skład i wsparcie od sędziów, ale nie prezentował klasy mistrzowskiej. W obu Gran Derbi był wyraźnie słabszy od słabej Barcelony i brutalnymi faulami za wszelką cenę chciał skasować Messiego. Tacy zawodnicy jak Marcello, Ramos i Casemiro to bandyci i powinni być po meczu w Madrycie zawieszeni na długie miesiące. Niestety obecny sport nie ma nic wspólnego z uczciwą rywalizacją i szacunkiem dla rywala. Kasa skutecznie wyprała mózgi, wszystkich zaangażowanych w ten biznes osób i wypaczyła sens tej dyscypliny. Lepiej już było.

Odrębną kwestią są fatalne działania ze strony zarządu Barcelony, na przestrzeni kilku ostatnich lat. Odejście od polityki budowania zespołu na bazie wychowanków i zastąpienie jej zakupami przereklamowanych celebrytów - to totalna porażka. Oddanie bez walki Thiago, Alexisa, Bartry, Alvesa, Sandro i kilku innych, perspektywicznych młodziaków, to strzał w kolano. Na krótką chwilę marketingowo podreperowało to finanse klubu - przyjście Neymara i Suareza - ale w dłuższej perspektywie osłabiło potencjał drużyny. Neymar i Suarez bez Messiego, to jeźdźcy bez głowy. A brak obrońców i rozgrywających z prawdziwego zdarzenia, skutecznie zniechęcił Argentyńczyka do gry na najwyższych obrotach w każdym spotkaniu. Gołym okiem było widać, że nawet Messi zatracił ochotę do gry widząc, że wszystko na boisku zależy tylko od niego.
Jeżeli nie odejdzie po tym sezonie - będzie to cud.

3

Szkoda Messiego. Tylko on ma prawo być rozczarowanym po takim słabym sezonie. Taki zawodnik nie zasłużył sobie na to, żeby grać w tak słabej drużynie i ciągnąć ten klub już tyle lat. Zarząd powinien natychmiast odejść i przeprosić kibiców oraz Argentyńczyka za to, że chociaż zarabiał on na ich pensje - nie dostał od nich nic w zamian.

Zamiast wzmacniać skład wychowankami i utrzymać w drużynie Thiago, Alexisa, Bartrę, Alvesa, Sandro, i kilku innych młodziaków, zakupiono przereklamowane "gwiazdy", które grają dla kasy, a nie dla kibiców. Na początku sezonu pisałem, że po "rewelacyjnych" transferach L.Enrique, spodziewam się co najwyżej trzeciego miejsca w lidze. Pomyliłem się.Ten niespodziewany sukces, Barcelona zawdzięcza po raz kolejny - jednemu zawodnikowi.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: