0

On już nic nie musi. Ma zagwarantowane 15 milionów za sezon, jeszcze przez trzy lata. Niezależnie od dyspozycji. Za zasługi. Zarząd, który podpisał tę umowę, powinien siedzieć.

1

Bez napastników można wygrać z Alaves albo z Las Palmas. Niestety, na silniejsze zespoły sam Messi [dzisiaj na spacerze], nie wystarczy.

Panowie L.Suarez oraz Rakitić nie załapaliby się nawet na ławkę, w żadnym normalnym klubie w Europie. Taka filantropia wobec przeciwnika - grają w 9 przeciwko 11 - tylko w Katalonii.

0

L.Suareza nikt już nie kupi, a on sam też nigdzie nie będzie chciał odejść. Nikt mu nie zapłaci takich pieniędzy jakie zagwarantowała Barcelona. Jeszcze przez TRZY LATA będzie pobierał 15 milionów rocznie za udawanie, że jest ŚN. Taka filantropia tylko w Katalonii.

Arda Turan nie sprawdził się, ponieważ nie dostał szansy na poważne granie (zapewne ma trudny charakter). Nigdy jednak nie grał takiej żenady jak Suarez w obecnym sezonie.

Idealnym rozwiązaniem był Alexis Sanchez, ale okazał się "za słaby" w porównaniu z L.Suarezem.
Moim zdaniem to jego odejście, a także Thiago, Alvesa i Bartry, oraz zaoranie La Massi, było początkiem końca wielkiej drużyny.

0

W Neapolu już od kilku miesięcy mają ubaw, kiedy słyszą, że mieliby sprowadzić takie drewno. Nawet za darmo nikt go nie chce. Chyba, że w pakiecie dla rozśmieszania publiki, oddadzą im jeszcze Suareza. Ale ten zarabia rocznie za zasługi 15 milionów, i jak powiedział trener "jest dla Barcelony BEZCENNY".

Arda Turan, nawet bez żadnego treningu, zagrałby lepiej od Urugwajczyka. A na pewno nie osłabiałby zespołu jak ten "bezcenny".

4

Zawodnicy Realu wychodząc na boisko nie zamierzają sprawiać wielkiej radości swoim kibicom, ale raczej wykazać swoją wyższość nad Barceloną i efekcie "zabłysnąć" na kolejnej gali FIFA. Ich brak skromności i rozbuchane ego odstręczają od telewizora.
Przez wiele lat piłkarze Barcelony pod tym względem byli o dwie klasy lepsi. Bardziej od sukcesów sportowych i finansowych cenili sobie piękny dla oka styl gry, którym sprawiali radość sobie oraz kibicom.
Niestety, kilka lat temu, osoby zarządzające klubem straciły kontakt z rzeczywistością. Zamiast dalej opierać drużynę na wychowankach, którzy kochali klub i wyjątkową w skali światowej wizję foodbollu, zaczęli naśladować politykę Realu i sprowadzać "wielkie gwiazdy" czyli przereklamowanych grajków, których interesuje tylko kasa. Z jakim skutkiem ?

Zespół jest - jak żaden inny na świecie - uzależniony od dyspozycji jednego piłkarza. Brak rozgrywającego z prawdziwego zdarzenia, brak napastników oraz środkowych obrońców. Brak ławki rezerwowych. Brak trenera z pomysłem na grę innym niż tylko "podajcie do Messiego, a on coś wymyśli". Krótko mówiąc: No future

0

Emocje nie są dobrym doradcą. Nie jestem sympatykiem drużyny z Madrytu. Dlatego stać mnie na obiektywizm - w przeciwieństwie do Ciebie.
Styl gry Barcelony w obecnym sezonie oceniam jako żenujący. Najbardziej smuci brak szacunku dla kibiców, którzy płacą ciężki szmal za taką parodię foodbollu.
Bzdury, które wygaduje Alba na temat Suareza - wcześniej wypowiadali się tak inni, w tym trener - to moim zdaniem kpina ze zdrowego rozsądku.

0

"To najlepsza dziewiątka na świecie".

Gratuluję poczucia humoru.

"Wiosną w Turynie rywale byli od nas lepsi, w tym sezonie na pewno będzie lepiej".

Pewne są tylko podatki i śmierć. Z taką grą jak w tym sezonie - po meczach z ogórkami - możecie na razie ekscytować się pozycją w tabeli. Już niebawem silniejsze od was zespoły sprowadzą was na ziemię. Co wtedy powie Pan Alba ? Już wiemy. Powie: "Rywale byli od nas lepsi".

0

Pełna zgoda!
Warto przypomnieć, że jego odejście wraz z Guardiolą było efektem nie tyle zbyt małej ilości otrzymywanego czasu gry, ile śmieszną pensją, którą otrzymywał jako nie "rokujący nadziei".

Bayern na dzień dobry zaproponował mu taką gażę, której nie miało wielu zawodników grających w Monachium już od wielu lat.
Barcelona żałowała "paru euro" dla Thiago, ponieważ wtedy gromadziła około 100 milionów na kapryśnego pajaca z Brazylii, który przyszedł, żeby ogrzać się w blasku Messiego. Żenada.

0

W słabej lidze holenderskiej oraz w przeciętnej angielskiej zdarzało mu się nastrzelać trochę bramek. W lidze hiszpańskiej większość zdobywanych goli zawdzięczał genialnym asystom Messiego i Neymara.
Obecnie, kiedy ilość i jakość ostatnich podań zmalała - ujawniła się jego rzeczywista wartość. Sam nic nie wykreuje. Za to - wobec braku zaangażowania na treningach - zmarnuje wysiłek całego zespołu.

2

Gratuluję optymizmu co do Suareza.

Jeżeli chodzi o Munira, on rzeczywiście w Barcelonie miał sporo słabych spotkań. Nigdy jednak nie grał takiej tragedii jak Suarez w tym roku. Poza tym, nie otrzymywał zbyt wielu szans - wiadomo z jakiego powodu(silna konkurencja). Nikt na niego nie stawiał - grał za "miskę zupy" - ponieważ nie przewidywano odejścia Neymara i zapaści Suareza. Obecnie to dojrzały napastnik, więc powinien wrócić - jest lepszy od Paco, który został przepłacony prawie tak jak Gomes.

Podobnie było z Thiago. Na niego też nikt nie liczył, ponieważ Xavi i Iniesta mieli grać wiecznie . Polityka kadrowa jest w ruinie od kilku lat.

Poza tym, do pieca swoje zasługi dołożył L.Enrique, który po przyjściu Gomesa, D.Suareza i Alcacera, powiedział, że ma najsilniejszy skład w historii Barcelony. Jak dla mnie, tą jedna wypowiedzią skompromitował się całkowicie i powinien trafić do sanatorium. Sezon pokazał jaką miał słabą drużynę. (0:4 z PSG; 0:3 z Juventusem)
Dzisiaj jest jeszcze gorzej. Przykro, że tego nie widzisz.

1

"Suarez ocena 5" - Cabaret.

0

Przecież nie zabraniam Ci wierzyć w powrót Suareza. Moim zdaniem jego czas już minął jakiś rok temu, kiedy podpisano z nim nowy kontrakt za zasługi. Właśnie wtedy przestał przykładać się do treningów. Przypomnij sobie proszę, jego zachowanie w meczach z PSG. Zęby bolały od oglądania tej żenady z nurkowaniem a'la CR7. W tym sezonie zmarnował już tyle "patelni", że inni mogą tylko pomarzyć o takich okazjach.

Co do Munira, to obejrzyj sobie chociaż jeden mecz w którym występuje, i spróbuj dostrzec jak dojrzał w ostatnim roku. On ma DNA Barcelony. Ani Suarez ani Paco, nigdy tego mieć nie będą.

2

Alexis Sanchez, Thiago, Alves, Fabregas, Pedro, Bartra, Sandro, Munir... To oni razem z Messim, Iniestą, Busqetse'm mogli utrzymać Barcelonę na szczycie przez wiele lat, ponieważ nie tylko mieli umiejętności, ale też rozumieli o co chodzi w te klocki - o radość kibiców. To dla nich grali i ich szanowali.

Ich "następcy" - większość to piramidalne pomyłki - przychodzili tutaj z dwóch powodów: żeby "ogrzać" się w blasku Messiego oraz dla kasy. Ludzie odpowiedzialni za takie żałosne zmiany, powinni przeprosić i odejść. Natychmiast.

PS Suarez, który za sezon otrzymuje 15 milionów, mógłby obecnie buty czyścić Munirowi, który zarabiał w Barcelonie 120 tysięcy rocznie.

0

Obecnie każdy zawodnik, nawet z rezerw, byłby lepszym wariantem niż Suarez, który OSŁABIA zespół. Przykro, że tego nie rozumiesz.
Z tą walką "o wszystko", to nieźle pojechałeś po bandzie. Moim zdaniem - z takim składem i w takiej żałosnej dyspozycji - mogą tylko pomarzyć o trofeach.

PS. Bez napastników żaden zespół jeszcze nic nie ugrał.

0

W tej chwili jest dwunastym zawodnikiem przeciwnika. Wszystko psuje. Swoim zachowaniem okazuje też brak szacunku kibicom, którzy płacą za bilety. Powinien sam poprosić trenera o przerwę.

6

"Jednym z największych problemów, z jakimi zmaga się od początku sezonu Barcelona Ernesto Valverde, jest forma Luisa Suáreza, a właściwie jej brak".

Moim zdaniem większym problemem są pozbawione logiki decyzje trenera, który świadomie (?) osłabia swój zespół, wystawiając zawodnika, który pilnie potrzebuje długiej przerwy. To sabotaż. W rezerwach Barcelony gra obecnie kilku o dwie klasy lepszych piłkarzy.

0

Pisałem już o tym wiele razy, ale powtórzę dla Ciebie raz jeszcze.
Suarez od około roku - kiedy podpisano z nim nowy czteroletni kontrakt wyłącznie za zasługi, w myśl którego zarabia 15 milionów niezależnie od dyspozycji - moim zdaniem przestał przykładać się do treningów. Nigdy nie był wybitnym zawodnikiem, więc wtedy właśnie zaczął się jego zjazd na dno. Wystarczy przypomnieć spotkania z PSG, w których nie tylko był najsłabszy, ale też najbardziej żałosny (nurkowania a'la CR7).
Odejście Neymara, który razem z Messim, pracował na jego statystyki było dla niego wielkim szokiem, z którego już nigdy się nie wyzwoli. Wiele wypowiedzi osób znających tego Pana wskazuje, że jest to typ człowieka, który skupia się w życiu na liczeniu zarobionych dolarów (euro).

Osobny rozdział to panowie odpowiedzialni za podpisanie z nim tej nowej umowy, korzystnej tylko dla zawodnika. Oni są jeszcze niżej od Suareza. Są poniżej dna. W normalnym klubie, ani
Urugwajczyk ani oni, już dawno by nie pracowali.

2

Pan Valverde po tragicznym meczu z Malagą raczył przemówić, na temat swojego wybitnego napastnika: "Nie widzę żadnego problemu. Suarez jest dla nas bezcenny".

Mam pytanie do trenera. Czy poprawił się już Panu wzrok ?

0

Ten Pan się skończył jako piłkarz, z chwilą podpisania nowego 4 letniego kontraktu za zasługi w ubiegłym roku. W myśl zapisów w nim zawartych, niezależnie od dyspozycji, ma zarobić 60 milionów.
O tej pory przestał trenować, wychodząc z założenia, że Messi i Neymar nadal będą pracować na jego statystyki. I tyle w temacie.
Gratulacje dla wybitnych specjalistów z Barcelony, którzy zabiegali o podpisanie tego bardzo korzystnego - jedynie dla zawodnika - porozumienia.

0

"mieliśmy wszystko, żeby wygrać".

Pan Amor robi dobrą minę do złej gry. Kolejne zakłamywanie rzeczywistości. Nie mieliśmy ani jednego napastnika.

0

Jeżeli dla Ciebie liczą się przede wszystkim wyniki, to przyznaję, masz na razie powody do zadowolenia. Jednak dla mnie ważniejsza od rezultatów spotkań jest radość jaką dają kibicom piłkarze, którzy grają z pełnym zaangażowaniem, żeby podziękować im w ten sposób za wsparcie oraz wyrazić szacunek.
Rozumiem, że obecnie nie stać tej drużyny na widowiskową grę i z przykrością patrzę na to, jak najwybitniejszy zawodnik w historii, męczy się mając u boku tylu pseudo grajków, którzy przyszli ogrzać się w jego sławie i zarobić trochę milionów dzięki jego geniuszowi.
Nie spodziewam się też poprawy tej sytuacji, ponieważ klub jest moim zdaniem zarządzany przez amatorów, którzy również chcą wykorzystać erę Messiego do napchania swojej kasy. Zaoranie La Massii dobitnie o tym świadczy. Lepiej już było.

0

"Messi, ter Stegen, Umtiti, Iniesta, Busquets, Alba, Suarez".

Jeżeli dla Ciebie: Umtiti, Iniesta, Alba i Suarez to poziom światowy - to gratuluję dobrego humoru.

0

Wszyscy wymienieni przez Ciebie zawodnicy - którymi, jak piszesz, byłyby zainteresowane inne kluby - w obecnej dyspozycji mogliby co najwyżej podawać piłki na treningach. W każdym zespole. Tylko w Barcelonie będą grali bez względu na formę, ponieważ nie mają konkurencji.

1

Wszystkie porażki Barcelony w LM z ostatnich lat, dotyczyły konfrontacji z drużynami, które grę autobusem opanowały do perfekcji. Inter, Chelsea, Atletico, Juventus. O Bayernie nie warto wspominać, ponieważ Barcelona oddała ten dwumecz bez walki.
We wszystkich tych edycjach, miała naprawdę solidny zespół. Dzisiaj ma 3 zawodników na poziomie światowym. Jakie więc ma szansę na udaną rywalizację ? Moim zdaniem żadnych.

0

To niebywały sukces ! A co dalej - z taką żałosną grą ?

0

"sprzedać Suareza, Suareza D., Delofeu, itd"

Nawet gdyby chcieli oddać ich za darmo, nikt ich nie zechce. Poza tym taki Suarez ma zagwarantowane w kontrakcie - jeszcze przez 3 lata - po 15 milionów za rok. Niezależnie od dyspozycji sportowej. Od kiedy wybitni fachowcy od transferów podpisali z nim tą umowę ,on - co zrozumiałe - przestał trenować. Widać to gołym okiem. Tylko trener tego nie widzi.

1

Nikt rozsądny nie oczekuje samych zwycięstw. Każdy normalny kibic oczekuje od piłkarzy szacunku wyrażanego poprzez pełne zaangażowanie w grę.

0

Dopóki nie będzie rozgrywającego to się nie doczekasz. I jeszcze musieliby ci za bogaci, za syci, za słabi i za starzy piłkarze, szanować kibiców i grać z pełnym zaangażowaniem.
Na razie zarabiają miliony za pozorowanie gry.

0

Pan Valverde - kilka dni temu - powiedział: "L.Suarez jest dla nas bezcenny. Nie widzę żadnego problemu".

Podobno wcześniej pracował w Pireusie. Może tam są lepsi okuliści niż w Barcelonie. Trenerze umów się szybko na wizytę, może jeszcze uda się uratować Twój wzrok !

0

"Messi ma w tej chwili 12 bramek na koncie i jest autentycznym liderem swojego zespołu. Natomiast Portugalczyk zanotował tylko jedno trafienie i z pewnością nie można o nim powiedzieć, że wyróżnia się na tle kolegów".

Wydaje się, iż autor zapomniał o bardzo istotnym fakcie. Obecnie Barcelona to Messi. Bez niego traci bardzo dużo na jakości.
Natomiast Real już od kilku lat, to bardzo wielu dobrych piłkarzy. Bez Portugalczyka już nie raz grali oni lepiej, niż z nim w składzie.
Jedna kontuzja Argentyńczyka i sytuacja może się w kilka tygodni odwrócić. Wtedy 8 punktów straty do Realu nikogo nie będzie dziwić. Zalecam umiar.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: