0

santana10

Nie płaczę. Śmieję się z Twojego chorego myślenia i ubolewam, że takie jednostki zabierają tlen innym. Rosella wybrali ludzie, wśród których nie znajdziesz się nigdy i całe szczęście gówno masz do gadania. Skoro jesteś taki wyszczekany, weź audyt i wykonaj zadanie zaproponowane swego czasu przez jednego z użytkowników i znajdź błędy. Czemu tego nie zrobisz? Bo nie masz o tym pojęcia, więc skończ wylewać te żale. Rosell bije o głowę Laportę chociażby w załatwianiu transferów i nie wykorzystuje klubu do polityki. Zresztą co ja się będę powtarzał, nie lubię walić głową w mur.

0

A ja jak bym mógł to Ciebie bym kopnął w dupsko, bo od dłuższego czasu się panoszysz. Może jakiś soczysty kapeć poskromiłby Twoje buńczuczne podszczekiwanie.

0

szkielas

Pamiętam... oczywiście, że pamiętam

0

szkielas

A Ty tak dobrze znasz Rosella, że piszesz o jego odwadze? Co z tego, że Rosell nie lubi się z Cruyffem? Wszyscy, nawet w Madrycie wiedzą i wiedzieli przed wyborami, że Rosell nienawidzi się z Laportą, a mimo to Sandro został wybrany na prezydenta, a nie ktoś z obozu Laporty - o czym to świadczy? Umowa z Qatar Foundation została zaakceptowana w absolutnej większości przez zgromadzenie, więc mam nadzieję, że przynajmniej teraz wielcy znawcy, kibice z Polski - za przeproszeniem - przestaną szczekać, jaki to wujek Rosell jest zły. Dodatkowo widzę, jak Rosell się wypowiada, jakie robi transfery, jak przebiegały rozmowy chociażby z Arsenalem. Mówcie co chcecie, ale dla mnie Rosell jest lepszym prezydentem, na pewno nie zasłużył na tak ostre słowa krytyki ze strony kibiców (oczywiście tylko polskich:)), a na ewentualne rozliczenia czas przyjdzie po jego kadencji.

pozdrawiam

0

szkie;as

Laporta stworzył ten zespół.. proszę Cię... litości. Jedyną zasługa Laporty było zatrudnienie Pepa, a zespół to stworzył Konrad Piechocki poniekąd długą, żmudną pracą. Jestem ciekawy jeszcze od kogo w głównej mierze zależała decyzja zatrudnienia Mistera, a to, że Guardiola w 2 miesiące posklejał najlepszą drużyną ever? Jaka w tym zasługa Laporty?

0

dv_7

No właśnie. Sam napisałeś, dlaczego można mieć zdanie, iż Ronaldo nie dorasta do pięt Messiemu. Chodzi o to, że Messi prezentuje zagrania, podania, seryjnie, o których Ronaldo by nie pomyślał. Bo ja mogę wywijać nogami tak szybko jak Ronaldo, mogę biegać tak szybko jak on, siedzieć więcej na siłowni i w jakimś stopniu się do niego "zbliżę", ale to nie sprawi, że zagram no-look passa między trzema zawodnikami na nos Fabsowi, nie sprawi, iż zagram idealnie w tempo 50-metrową piłkę po ziemi do Villi. No po prostu. Tego co się widzi na boisku nie da się wytrenować i w tym Ronaldo nigdy, ale to nigdy nie zbliży się do Leo.

0

dv_7

Zgadzam się z Tobą, Ronaldo jest świetnym piłkarzem, racja, że strzelać bramki trzeba umieć, no ale jak wyglądają te bramki sporo mówi o zawodniku, a prawda jest taka, że Ronaldo nie dorasta do pięt Messiemu i nie mówię tego tylko ze względu na to, że kibicuję Barcelonie, bo naprawdę szanuję Ronaldo za jego podejście do zawodu, zawzięcie itd. Zobacz, jakie Messi posyła piłki do kolegów, jak aktywny jest w grze, jak ma ułożoną stopę, jakie oferuje rozwiązania akcji ofensywnych, jest urodzonym geniuszem, a Ronaldo jest po prostu genialnie wytrenowany. Oczywiście, że dysponuje nieprzeciętnym talentem, ale to za mało. Całe szczęście, że Xavi w ostatnim plebiscycie prześcignął Ronaldo. Oczywiście te plebiscyty są za przeproszeniem gówno warte, ale wreszcie ktoś pomyślał, że nie tylko bramki się liczą. Dla mnie osobiście decydującą postacią w Realu był Oezil, a jak będzie w tym sezonie to jeszcze czas pokaże.

pozdro

0

Cule a Muerte

Dobre jest to ustawienie, krótko mówiąc - robi różnicę. Wściekłe psy... no to bardzo fajny wieczór, pij za Barcę ile wlezie. :) Co do Ronaldo... to już się przyzwyczaiłem, nawet założyłbym się, że przynajmniej połowa jego bramek to takie patelnie, czyli sam na sam, dostawienie nogi, karny. Strasznie pechowo Rayo dostało dzisiaj te wszystkie bramki, a wynik zamazuje obraz gry. Real nie zagrał dobrego meczu i dlatego się cieszę, bo niech grają tak dalej, to będą dalej gubić punkty, a Barca się po nich przejedzie.

pzdr

Galopującymajor

Zwróć uwagę, że patrząc na drugą połowę, albo na dzisiejszy mecz, gdyby obrona była w innym składzie personalnym Valencia mogłaby mieć problem z tymi swoimi akcjami. A nawet mimo tego wiele nie brakowało, aby wywieźć trzy punkty. To jest dopiero początek sezonu... nie od razu Rzym zbudowano. :)

pzdr

0

culeson

Nie zauważyłem tego znaku zapytania. Czy to jest dziwne? Nie wiem. Nie znam się, ale jeśli ktoś nie robi rażących błędów, to po co zaśmiecać temat? Ale w związku ze swoją ślepotą przepraszam za "mądralę".

pozdro

0

culeson

A co? Wstawisz mu jedynkę? Raz, a dwa to Ty popraw lepiej swoją wiedzę, bo wielokropek najczęściej wstawia się na końcu zdania. Jak ja nie lubię, jak ktoś zgrywa mądralę... :)

0

Brawo - genialny wynik, a co do Messiego... moim zdaniem nie zagrał rewelacyjnego meczu, hat-trick hat-trickiem, kilka fajnych piłek zagrał, ale mimo wszystko moim zdaniem często dokonywał złych wyborów, często tracił no i kilka razy zbyt egoistycznie. Villa mi się dosyć dosyć podobał, a na wyróżnienie Mascherano, kapitalny zawodnik no i szkoda, że lobik Fabsa nie wpadł.

0

Pyrzo

Wypluj!

0

santanta10

Uspokój się pajacu Ty. Ktoś Cię obraził wcześniej klaunie jeden? Na forum mocny w gębie, a do tego pisze bzdury. Ktoś gdzieś napisał złe słowo na Villę? Ktoś napisał, że go nie lubi? Sytuacja Leo=sytuacja Davida? A poza tym Messi wypracował remis w tym meczu, a Villa nie zrobił nic i choć właśnie lubię go bardzo to mam oczy otwarte i potrafię wyrazić negatywną opinię.

0

Rafkop8

Też chciałbym, aby odpalił, trzymam kciuki, bo Barca go potrzebuje. Sanchez kontuzja, nie wiadomo, ciężko powiedzieć, kiedy wskoczy na obroty, Ibi wyleczony... ale z grania, no i do tego nieskuteczny Villa to już będzie tragedia. Ale tak jak mówisz, on gra dla Barcy, więc trzeba wierzyć.

Co do tych asyst to tak jak mówisz - "śmiechy". W ogóle nie wiem, po co oceniający uwzględniają takie bzdury w swoich recenzjach. Bez sensu. :)

Pozdrawiam.

0

W tak młodym wieku niszczyć sobie życie? Dziwne... nie rozumiem jeszcze, po co się upamiętnia specjalnymi sesjami takie przykre chwile.

0

Nie wiem, czemu dziwicie się ocenie dla Messiego. Zgodzę się, że nie grał tak dobrze, jak grać potrafi, ale to wynikało też ze słabszej dyspozycji reszty drużyny, często jego ruchy z piłką były wręcz błaganiem kolegów o ruch na pozycję. Ktoś mnie rozbawił tekstem "co z tego, że zaliczył 2 asysty". No jak to co?! Dał jeden bardzo ważny punkt drużynie, a dodatkowo wyłożył patelnię Villi. Barca grała średnio, a 3 razy jego błysk mógł wystarczyć na wywiezienie trzech punktów.

Yoli

Naprawdę bardzo się cieszę, że bramkarz popisał się świetną interwencją, ale to nie zmienia faktu, że w sytuacji 1 na 1 przewagę zawsze, ale to zawsze ma napastnik i ma w taki sposób zakończyć akcję, aby piłka się znalazła w siatce. Pedro mógł w gorszej sytuacji zmieścić i uderzyć po krótkim, Fabs też mógł nawet na "gorszą" nogę przełożyć piłkę i spokojnie wpakować do siatki a Ty tłumaczysz Villę w - nie gniewaj się, z góry przepraszam - durny sposób. Znowu Villa nie zrobił nic, po prostu sobie był, czyli tak jak w 8/10 meczów od lutego.

Pozdrawiam.

0

Widzę, że wszyscy się "chwalą" kontuzjami. Ja miałem poskręcane obie kostki i bolą mnie nieustannie każdego dnia, także wygrałem.

0

matek_veb

Jeffren? Lubię go bardzo i wierzę, że wróci do Barcy, ale z jego szczęściem, to jedyną pomocą z jego strony byłaby partia szachów z Ibim w szpitalu.

pzdr

0

leny

Dla mnie nie odstaje w niczym przy prowadzeniu piłki od Pedr czy Villi. Od Messiego wiadomo, ale od Leo odstaje każdy. A do tego ma rakietę w obu nogach, dużo widzi... no nikt za rzęsy nie gra w 1 składzie w Holandii, a on grał. Barca go w pewnym stopniu hamuje, ale ja w niego wierzę i trzymam kciuki.

0

Gradzik

Jak mnie denerwują takie mądrale jak ty... przypomnę Ci, że miał grał ledwie pół roku, więc przestań pisać takie brednie "jest zbyt schematyczny, nie potrafi grać z pierwszej piłki". Jego technika pewnie nic a nic nie odstaje od innych Barcelonistów, ale jeszcze nie wie, gdzie ma grać, w którą stronę spojrzeć. Potrzebuje czasu, gry i zaufania, a jak widać ma niesamowitego pecha.

Nie no po prostu nie wierzę... czytam ten twój idiotyczny komentarz, wyśmiałem go już ze 20 razy, a teraz to jest śmiech przez łzy. Za co? Pytam się... za co?

0

Bingoo

To było do mnie?

0

Rafkop8

Tak, masz rację. Przed meczem napisałem - gdy zobaczyłem skład - że Pep jest szalony, ale moja miłość jeszcze wzrosła. No, ale w trakcie meczu byłem srogo zawiedziony. Ewidentnie ryzyko, które podjął się nie opłaciło, a każda kolejna minuta to był następny gwóźdź do trumny. Powinien był zareagować wcześniej. Dużo wcześniej. Nie lubię, bardzo nie lubię bierności, a przez tą Mister wczoraj zabrał swojej drużynie 20 minut w walce o 3 punkty, bo nie ukrywajmy, że zwycięstwo było celem. Oczywiście możemy teraz mówić, iż remis u lidera na jego stadionie to świetny wynik, ale chyba nikt się z tym nie zgodzi po głębszym zastanowieniu. Po takiej grze... to może i jest świetny wynik, ale nie uwzględniając tego, czyli złej taktyki każdego interesowały tylko 3 punkty. Może zaraz zostanę zasypany określeniami "sezonowiec, rozpieszczony" itd. ale nie będę ukrywał, że mnie remis rozczarował, ponieważ Barca, ta Barca, Barca Guardioli ma taki potencjał, taką drużynę, takie umiejętności, że chcę widzieć zwycięstwa w każdym meczu. Oczywiście nie robię tragedii, nie wyzywam, nie krytykuję nadmiernie, gdy takowych nie ma, ale uważam, iż PepTeam stać na wygrywanie w każdym meczu, a przy wpadkach hipokrytów z Madrytu sytuacja już na starcie mogła być bardzo klarowna.

Pozdrawiam

0

Rafkop8

Zapytałeś, ile zespołów będzie tak grało z Barcą? Jeśli Mister nie wyciągnie wniosków, to wszystkie, jeden po drugim. Czy Man. Utd. przegrał mecz w szatni? Nie sądzę. Po prostu Barca w formie, Barca grająca swoim, sprawdzonym, ogranym systemem jest nie do ruszenia, oczywiście przez drużynę, która wyszła na boisko również grać w piłkę. Moim zdaniem nawet gdyby ktoś mógł sobie zebrać swój wymarzony dream-team ze wszystkich piłkarzy, jacy są dostępni i wyszedł z taktyką inną, aniżeli murowanie bramki - poniósłby klęskę. Przecież Real na Camp Nou, kiedy była manita, czy też w rewanżowym meczu Ligi Mistrzów nie istniał i wynik 1:1 tylko zamazał obraz tamtego meczu, który był następujący: walka gołej dupy z batem. Wembley bardzo podobne... przecież Czerwone Diabły to świetny zespół, a oddał ledwie 2-3 strzały. To nie był przypadek.

Pozdrawiam.

0

miho

Tak, po przerwie Barca dominowała, ale spójrz na składy, na ustawienia. Czy to było to samo 3-4-3 co w pierwszej połowie? Wierzę, że odpowiesz sobie sam na to pytanie i powtarzam - jestem za ryzykiem, ale jak nie idzie to nie ma co czekać z założonymi rękami tylko reagować.

pozdro

0

miho

A co jest dziwnego w tych stwierdzeniach? Chyba faktycznie Ty jeden oglądasz inne mecze. :) Wygrał batalię taktyczną, bo w początkowych ustawieniach Barca sobie nie radziła kompletnie, a Valencia kreowała dogodne sytuacje korzystając z dziury w prawej obronie Barcy. Cieszyłem się przed meczem, że Pep zaryzykował, ale po 25 minutach byłem już doprowadzony do szewskiej pasji. Spróbował, ok, nie wyszło, to powinien był zareagować. Zrobił to, ale dopiero po przerwie... sam Mister zabrał swojej drużynie 15-20 minut grania, aby wydrzeć zwycięstwo. Nie jest niczym złym nie trafić z taktyką na mecz, nikt nie jest nieomylny, no ale nie reagować, nie pomóc drużynie to już jest tragedia. No, ale lepiej późno, niż wcale. Nie ma co narzekać. To będzie dobra lekcja na przyszłość.

Pozdrawiam.

0

Cymek

Prawie wszyscy grają lepiej od Villi na dziś dzień i mecz z Valencią niczego nie zmienia. Nie wiem, kto gra gorzej... może Afellay, który od stu lat się leczy, może Maxwell, no postaci siedemnasto-planowe (na dzień dzisiejszy), reszta drużyny jest poziom wyżej i te znakomite bramki tylko przyciemniają jego faktyczną przydatność dla zespołu. Nawet Sanchez się prezentował lepiej, choć ledwie wysiadł z samolotu, ale była walka, agresja, pressing, aktywność, a Villa sobie po prostu jest. Nie mówię tego, bo jeste taki, sraki, czepialski, niewdzięczny, sezonowy czy Bóg wie jakim można być, tylko staram się obiektywnie patrzeć nawet na drużynę i piłkarzy, za których dałbym się pokroić. :)

dobrej nocy panowie

0

cymek

Tu nie chodzi o kozła ofiarnego. Niewątpliwie Villa nie zapomniał,jak się gra w piłkę, ale Zlatan był mieszany z gównem za pojedyncze mecze, a Villa -tak jak kolega wspomniał - gra piach od dłuższego czasu i tylko cudowne bramki go ratują przed frontalna krytyką. Ale te bramki tylko zamaskowały jego słabą grę, z którą musi coś zrobić.

0

Kuba

No wiadomo. Trochę spamu pod tematem, ale co tam... :)

Pyrzo

Dzięki też za brak szacunku. :) Jak już tak się siebie czepiacie, to się wczułem.

0

Ale chłopaki... tak szczerze... to mam bekę z was teraz mega. Proszę was, skończcie, bo to już ociera się o gimnazjum. :D Nie gniewajcie się, ale naprawdę jest śmiesznie tak z boku. Przybicje sobie pionę, a nie jak szmule za słówka będziecie się łapać.

0

to było chyba coś w stylu "Taa... kogo jeszcze byś kupił?:D Idź lepiej spać"

chyba coś takiego, bo w sumie się z tego śmiałem...

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: