0

Ciuus
Proszę Cię, nie pisz więcej takich bzdur, bo tylko utwierdasz mnie w przekonaniu, że ludzie to debile, a ja dalej staram się w społeczeństwo wierzyć.

0

alicja3500

Nie ku*wa! Pewnie zrobili to dla beki, żeby utrudnić życie Alicji z Polski. Jesteś pępkiem świata, postacią kluczową w XXI wieku, dlatego chcieli Ci utrudnić życie.

Jak mnie to stękanie dobija. To są profesjonaliści, otoczeni najlepszą opieką,jeżeli walczyli o te 4 godziny, to jakim trzeba być dzbanem, żeby negować, że one mają jakieś znaczenie i teraz znowu lawina stękań pod kolejnym newsem.

Bardzo dobrze, przez wasze płacze aż mam nadzieję, żeby zagrali w sobotę o 8 rano. Jak dzieci.

0

sojerrr

Song nie jest tak dobry jak Sergio, bo nie wychował się w Barcelonie. Moim zdaniem potencjał ma ogromny, dużo widzi, czuje grę, a przede wszystkim siłą fizyczną przewyższa Busqetsa i to zdecydowanie. Jeżeli będzie pracował, ciężko pracował, myślę, że jest w stanie dorównać Busqetsowi, pytanie tylko, czy w oczach trenerów taka sytuacja jest możliwa.
Pozdrawiam.

0

lou
Nie chcę dyskutować, który jest lepszy. Obaj są genialni, inni od siebie, ale nie przesadzaj mówiąc, że Zidane sam ciągnął Francję. Real zostawiam, bo od nazwisk z ery Galacticos zakręci mi się w głowie, ale Francja? Pierwsze lepsze nazwiska, które pamiętam: Desally, Barthez, Lizarazu, Vieria, Trezegeut, Henry, Pires,... taka drużyna w tamtych czasach ograłaby większość reprezentacji nawet ze mną w składzie. :)

0

Aleeeexiiiissss... o to chodzi. Nigdy nie zwatpilem. Jeszcze troche i bedzie zapie*dalal jak przecinak po skrzydle. Barcelona to jego miejsce. Wielkie umiejetnosci, pokora, pracowitosc, wielkie serce do grania. Brawo chlopaku, tak trzymac. Oceny mi sie podobaja. Iniesta gral znakomicie, ale... ciut zabraklo na 10.

0

Nie rozumiem też tego stękania. Godzina przełożona i koniec. Kropka. Jeżeli Barca się na to zgodziła, to bardzo się z tego cieszę. To jest fair play, to jest wlaśnie coś więcej nuż klub. Dlaczego mieliby się nie zgodzić? Boją się Realu? Ja na zawodach pomagałem uruchomić robota największemu swoimi przeciwnikowi. Właśnie takie decyzje czynią nas lepszymi, mocniejszymi, większymi, o to chodzi. Rozegrajmy to na boisku. Poza tym w interesie całej hiszpańskiej piłki jest, aby Real wyeliminował United, choć oczywiście ja osobiście bym tego nie chciał, ale mam prawo mieć swoje zdanie. Ktoś tam pisał, że przy obecnych technikach odnowy 4 godziny nie robią różnicy. Pewnie, że robią, bo każdy ma taką samą technologię, a na takim poziomie różnice robią szczegóły. Dodatkowo Madrytowi został wytrącony "argument", o "wpływie na kalendarz", oczywiśćie,że nic takiego nie miało miejsca i Mourinho się błaźnił, ale teraz dalsze pieprzenie o tym będzie graniczyć z wyjątkową.. powtarzam WYJĄTKOWĄ chorobą psychiczną. Brawo Barcelono. Tak trzymać.

0

Wbrew pozorom i powszechnej opinii to Real jest w wiekszym stopniu uzalezniony od jednego zawodnika. Messi strzela multum bramek oczywiscie poza swoimi umiejetnosciami dzieki pracy calego zespolu, natomiast w Realu el crack total, jak -w zupelnosci slusznie - pisza bardzo czesto o Ronaldo rzadko ma wsparcie od pozostalych zawodnikow. Benzema bi Higuain zagubieni, Oezil na cale szczescie nie moze zlapac rytmu. wydaje sie, ze rozsadne granie i pilnowanie Cristiano moze pozwolic United wyjsc z dwumeczu z tarcza, ale... jak tu upilnowac tego Ronaldo?

0

DinaczClue

Pytanie, czy Cuenca wróci? Lubię tego chłopaka, ale te wypożyczenia na razie wychodzą... delikatnie mówiąc średnio. Sergio i Pedro też nie byliby w tym miejscu, gdyby nie stawiał na nich Guardiola niezależnie od konsekwencji. W innych klubach tak nie ma, a nie oszukujmy się, wychodząc ze szkółki nie jesteś świetnym piłkarzem, masz tylko absolutnie podstawy, aby nim zostać, ale bez gry kończysz - patrząc, że startowałeś w Barcie - średnio.

Pozdrawiam.

0

Pyrzo

Ja Ciebie też. I to bardzo.

0

Bruma

Puyol ma swoje lata, Bartra jest młody i nieograny, a Abidal nie wiadomo, czy wróci, a jak wróci to ile będzie dochodził do siebie, a może nie dojść nigdy. Na dobrą sprawę jest tylko Puyol, Pique i Mascherano, bo o Sergio na środku wolałbym zapomnieć. Trzech obrońców wystarczy na walkę na trzech frontach? Nie sądzę. Nie chciałbym, żeby Bartra był wprowadzany do zespołu jak Sergio. Można zrobić to wolniej i zaoszczędzić trochę nerwów i punktów.

0

Najważniejsze, to żeby los się wreszcie odpieprzył od Barcelony. Niech ta drużyna zaznają wreszcie trochę spokoju, niech złapią równowagę, bo ostatnimi czasy są niemiłosiernie poniewierani, ale wstają... za każdym razem wstają i są mocniejsi. Choroba Abidala, odejście Guardioli, nawrót choroby u Abidala, ta samoa historia z Tito, teraz jeden mecz z trenerem, drugi bez, decyzja Valdesa, medialne ataki Mourinho, zazdrość całego świata.... dużo muszą znieść. Wierzę w potrójną koronę za te wszystkie cierpienia. Zaslużyli.

0

nsslook
Zgadzam się. Absolutnie. Prosty przykład, ale jak dobrze obrazujący sprawę. Formalność. Chociaż odkąd Tito objął stery, to Barca zostawiała dużo duszy na boisku, dzięki temu tyle wyników odwrócili, a ostatnie mecze zrzuciłbym na winę styczeń/luty. Wiemy o co chodzi.

Pozdrawiam.

0

strangefruit

Przestań wrzeszczeć człowieku. Ten artykuł dotyczy ostatniego meczu. I powtórzę, jeżeli wcześniej nie dotarło: Barca nie wygrała tego meczu przez swoją nieskuteczność. Real mógł strzelić dwie, a Barca cztery. Proszę bardzo, niech wszyscy się wystrzelają. Trening? No na pewno nie ćwiczą gry na dwóch defensywnych pomocników, skoro nigdy tak nie zagrali, bo to byłaby totalna głupota, a jak dobrze wiemy, to są mądrzy ludzie. Następnym razem, zanim zaczniesz drzeć papę, to pomyśl chwilę.

0

Co do komenatrzy sugerujących, że Barca gra bez zęba, a Real to stado wilków. Otóż to. Pisałem już wiele razy, że to nie są czasy dla nieskazitelnych rycerzy i momentami taka postawa i wizerunek mnie męczy. Czemu się skończyło kiedyś manitą? Między innymi dlatego, że na boisko wybiegło 11 lwów, które przez 4 miesiące słuchały o "najwspanialszym trenerze od defensywy, który zatrzyma Barcelonę". Nie rozumiem tego co się dzieje teraz... są kopani, obrażani, popychani, a nawet na twarzy nie ma wku*wienia. Cały czas spokój, mała pyskówka, dalej dają się kopać, dusić, nie mogą złapać rytmu. Za miękko, wydaje się, że Real czuje krew.

Jordi! Może jakaś przyśpieweczka (np. od 1:40 :)) http://www.bydgoszcz.sport.pl/sport-bydgoszcz/1,130844,13364362,Delecta_spiewa_w_szatni_i_pije_piwo__WIDEO.html

0

duch toma joad

Masz rację, ale i nie masz racji. Ten temat był wałkowany już w początkowych komentarzach i autor z tego wybrnął.

strangefruit

Zmiana ustawienia, czyli wprowadzenie przykładowo podanego przez Ciebie Songa może mieć skutek odwrotny do zamierzonego. Kiedyś pięknie to powiedział jeden z trenerów La Liga pytany o taktykę przed meczem z Barcą. Powiedział, że niczego nie będzie zmieniać, bo jaka jest szansa, że jego piłkarze ogarną nową taktykę i do tego wykonają ją perfekcyjnie. Z dwoma DM-fami z założenia powinno się łatwiej bronić, ale czy tak by było? Czy Xavi/Iniesta/Cesc znaleźliby swoje miejsce w pressingu? Na boisku? Co z komunikacją defensywnych? Kryją indywidualnie czy strefą? Wychodzą do środka czy czekają i takich pytań można pewnie stawiać może nie w nieskończonośc, ale jeszcze wiele. Obecny system Barcy jest sprawdzony w wielu bojach, wielu sytuacjach. Dobrze broni jak i atakuje. Zauważ, że przy całej dobrej grze Realu Barca nie wygrała tylko przez siebie, mieli wystarczająco dużo patelni na nodze, a Cesc to przeszedł samego siebie i Alexisa razem wziętych, bo Varane wyczyścił go jak dziecko mając... mniej więcej tak ze 400 metrów straty.

0

Challenger

Myślisz dobrze... ale z drugiej strony jesteś daleko od zespołu. Sam w zawodnikach do zmiany wymieniłeś dwóch pomocników. Real dostał do środka świeżego Modrica, Xavi miał problemy. Co po atakujących, skoro jest dziura w środku? Kolejna rzecz, że ambicją nie przysłoni się słabej formy, chodzi mi tu o Villę. Nie chcę go ganić, bo wiem jak to jest dochodzić do siebie po kontuzji, nie może złapać rytmu, piłka nie siedzi. Może i argument z Valencią chybiony - nie ma sensu się rozwodzić, bo czy to tłumaczy przestrzelenie obok pustej bramki? Ok, dośrodkowanie było dosyć mocne, to była lewa noga, ale przypomijmy, że mówimy o Villi, kim on jest tłumaczenie zbędne. Czy w takim razie zrobiłby wiatrak z dobrze grającego Essiena? Tello, który nie grał x lat? Alexis? Może tak, może nie... rozumiem Twoje wątpliwości, ale nie rozumiem tak stanowczego krytykowania zmian. Za dużo niewiadomych, za daleko od zespołu. Każdy zrobiłby inaczej i mógłby się z tego wytłumaczyć.

0

Skąd takie odważne tezy o zmianach? Villa pokazał w ostatnim meczu, że jego zmiana mogła nie dać żadnego wzmocnienia w derbach. Oczywiście można gdybać, że to przecież Derby, że to Madryt, ale ostatnio była przecież Valencia, był stadion Mestalla i co? Po prostu nic. Tak samo jak Ty liczysz na strzał życia Villi, tak trenerzy pomyśleli o złotej akcji Thiago, a młody pomoicnik w tym sezonie pokazał, że to w niego wierzyć należy bardziej. Pachnie fanem Villi.

0

N20
Katalońskiego monstrum chyba nie da się zneutralizować, chyba, że po prostu będą bez formy. Nie da się im zabrać piłki, nie da się na nich siąść pressingiem 90 minut, bo nikt tyle nie wybiega. Jeden na jeden z tyłu nie zagrasz, bo do tego trzeba cudu. Podwoisz Messiego, to zostają tylko Xavi, Pedro, Iniesta, Fabregas, Sergio, dodatkowo boczni obrońcy. :)

0

jest i nadworna fanka boziana wiecznego talentu krykicia pyrzo. zajebiścia dużo wnosząca odpowiedź do równie zajebistego komentarza. dalej mnie podgryzasz po nogawkach ?:)

0

Nie rozumiem, czego nie ogarniacie, czemu się dziwicie, albo skąd te teksty "wreszcie jakaś pochwała". Wypowiadał się wiele razy, jak dobra jest Barca, Messi, czy Guardiola, oddając nawet na nich swoje głosy, ale nie... wy nagle wszyscy zdziwieni, bo facet się z Guardiolą pokłócił. Pooglądajcie wywiady z nim, materiały o nim, to dopiero wam szczeny opadną.

0

Geble

Łooo... propsy!!! Nie wiem, kto to napisał, ale jeszcze raz propsy, pozdrawiam i zachęcam redakcję do wrzucenia tego jako "cytat miesiąca". Od razu człowiek rwie się do walki/rywalizacji. :) Zajebiste.

0

Geble

Dalej tego nie rozumiem... tzn. wiem, co masz na myśli, ale nie wiem, czemu ludzie się dziwią? Mogę mieć szacunek do wszystkich, do przeciwników, doceniać ich umiejętności, pomagać dzieciom, wspierać akcje charytatywne, tłumaczyć dzieciom i ludziom, że tylko cięzką pracą osiąga się sukcesy, ale... jeżeli ktoś mi ubliża, to nie pozostaję bierny, jeżeli ktoś mnie kopie, to nie pozostaję bierny. Nie chodzi mi tu zaraz o to, aby takiemu Arbeloi skasować zęby w przerwie, czy po meczu (chociaż, czemu nie:) kawał łajzy z niego, bo nawet kolegę z kadry zdeptał frajer), ale takie "odpowiedzi" są całkiem naturalne i w mojej opinii nie przeczą hasłom mes que un club. Mam dać sobą poniewierać? W imię czego? Naprawdę dziwna sytuacja. No niech cały świat się obrazi, że wiecznie popychany i kopany Messi powiedział komuś, co ma na myśli. Mi się to podoba. Im więcej takich zawodników, tym lepiej. Jak Dani, jak Pique, Valdes, Messi...szacunek do rywala, ale nie dawać sobie wchodzić na głowę. Dwie różne, kompatybilne sprawy.

Pozdrawiam.

0

Whatis

Ale co zrobił Messi? Bo piszesz o czynach, a ja nie widziałem, zeby się brzydko zachował, a Ty? Widziałeś?

Pomijając to i fakty, które się nie kleją o tych odjazdach, godzinach, itp. to nie rozumiem tej całej sytuacji. O co jest tyle szumu? Krzyków? Felieton,dyskusje, artykuły... co to ku*wa? Przedszkole? Śmiech mnie ogarnia, jak widzę to wypytwanie się przez dziennikarzy, co zrobił Messi? Nazwał kogoś lalką, czy tam głupkiem, obojęnie... bardzo strasznie, niech się nie zesrają. Nie widzę w tym niczego nadzwyaczjnego, złego. Ktoś go kopnął, coś powiedział, Messi odpowiedział, jak można przeżywać to, że 25 latek powiedział innemu "dziadkowi", że jest głupkiem. Śmiech na sali. Cały internet huczy, fora żyją, ludzie się przekrzykują, kto zawinił... leżę i płaczę ze śmiechu i zadaję sobie pytanie, jak można tyle rozprawiać o takim ścierwie? O czymś normalnym, ludzkim, codziennym (jeżeli coś się wydarzyło:)).

No i brawo dla Messiego, za szczerość. Najlepiej jest nazywać rzeczy po imieniu. Spodziewam się, że rozmowa Messiego z Arbeloą nie miała miejsca, ale ja po cichu mam nadzieję, że tak, ze Messi powiedział Arbeloi parę mocniejszych słów. Nawet przy matce. Nawet przy dzieciach, może przy okazji tatuś im wytłumaczy, dlaczego kopie innego zawodnika bez piłki, czy klepie po twarzy.

0

DanioFCB

Kapitalny komentarz, szacunek do przeciwników jest, czyli wartość, którą prezentuje i "nakazuje" Barcelona, ponadtko wykazałeś się znakomitą znajomością języka angielskiego, ostatnie szlify brane chyba w trakcie najlepszego kursu, kończącego się certyfikatem w San Andreas.

0

Dobre oceny, miałem wrażenie, że Alexis dostał trudne piłki od Messiego i Fabregasa, obie pół tempa za późno, ale nie będę zgłaszał sprzeciwu, bo i tak mógł wpakować bramkę... choć przyznam się jeszcze, że na mnie zrobił dobre wrażenie poza brakiem gola, a tutaj czytam "w grze wzajemnej słabiutko", ale nie oglądałem jeszcze raz meczu, więc wierzę na słowo.

Bardzo cieszy dobra gra Alvesa, pomykał jak przecinak po prawej stronie, razem z Pedro stanowili ogromne zagrożenie, świetnie się zapowiadają przed decydującymi starciami.

Co do Messiego, zgadzam się z oceną 10, ale wytknąłbym mu to co napisał niżej kolega Zoltan87, mianowicie: "zalicza mnóstwo kompletnie głupich strat, po których na dodatek zupełnie nie wraca na swoja połowę, tylko patrzy jak czynią to koledzy". Strasznie irytujące i dziwię się, że nikt z drużyny go nie pogoni. Rozumiem,że ma mniej obowiązków w defensywiem gdy drużyna ustawia się do obrony, no ale gdy sam traci piłkę, to mówiąc brzydko, powinien ruszyć dupsko i to do swojego pola karnego sprintem.

Bardzo fajne zdanie zawarte w ocenie Adriano, które powinni zapamiętać wszyscy nadmiernie krytykujący zawodników rezerwowych (wszystkich!): "Brak meczowej regularności i oddelegowanie na dawno nie odwiedzaną przez niego lewą stronę musiały wybić z rytmu Brazylijczyka"

0

zxcvbnmasdqwe

Właśnie nie miał powiedzieć niczego więcej, ponieważ prawda jest jedna, jedyna. Tak było, jest i zawsze będzie, piłkarze się czasami zacinają, a jak odpalą działo, to idzie. Wpadł w jakieś zawirowania chłopak delikatnie mówiąc, dla mnie ostatnie dwie zmiany dał bardzo dobre i oby tak dalej.

0

juliancarax
Pewnie, że nie zaszkodzimy, ani nie pomożemy, ale myślę, że już przesadzacie z tą krytyką. Raz na Camp Nou były owacje z gwizdami pół na pół, ale wczoraj gwizdów nie słyszałem, tylko Alexis. Zresztą niepotrzebnie przyczyniłem się do rozkręcenia dyskusji o Alexisie. Nikt nikogo nie przekona, a ja dalej trzymam kciuki, żeby wam utarł nosa. Tak to jest... robisz coś dobrze, to kochają, pomylisz się, to wyzywają. Nie tak to powinno wyglądać.

"po drugie sam jesteś "polaczkiem" jak masz takie mniemanie o naszym wspaniałym narodzie " - narodzie dumny tak bardzo, ta! durny tak bardzo!

Polska ma wspaniałe momenty w swojej historii, ma wielu wspaniałych ludzi, jednak patrząc na całokształt... zjednać się potrafimy tylko nad trumną, to jest straszne.

0

juliancarax

Nie rozumiem takich słów o Songu. Naprawdę zastanawiam się, czy ktoś tutaj uprawiał/uprawia jakiś sport, czy niektórzy używają trochę mózgu czasami, czy nie... jak Song ma grać dobrze, skoro nie gra prawie wcale? Musi zagrać kilka meczów pod rząd, np. 10 i można oceniać. Każdy musi złapać swój rytm, poczuć piłkę, złapać pewność siebie. Kto grał dobrze od zawsze? No kto? Kto gra dobrze, gdy nie gra regularnie? Przypomnij sobie jak Pedro grał gdy wchodził po kontuzji, Fabregas, Mascherano, Adriano też nie gra tak jak potrafi, gdy nie gra regularnie i to się tyczy KAŻDEGO. Alexis oczywiście... marnuje setki na potęgę, ale nie rozumiem tego hejtowania, ale jak to ma być w tym chorym kraju. Ludzie będący z klubem codziennie na stadionie śpiewają "Aleeexiiiiis!", "Aleeexiiiis!", a polaczki skaczą sobie do gardeł i obrażają. To co powiedział Jordi Roura, ważne, że gra dobrze, a skuteczność wróci. Tak jak było z Pedro, jak nie strzelał to nie strzelał, a jak się odblokował to brama co mecz.

0

Geble

Przeczytaj mój post wcześniejszy, a potem swój, ciężko oprzeć się wrażeniu, że to było do mnie. Z czym się obudziłem poza tym? Również nie bronię Sancheza pierwszy raz, więc nie wiem, z czym się obudziłem....nawiąznie do Messiego tyczy się Steliosa, który wytyka Alexisowi błędy z dwumeczu z Chelsea. Na typa się patrzeć nie da... czego by nie zrobił, to się nie da. Czym wczoraj zawinił? Pierwszą piłkę dostał pół tempa za plecy, druga nie była taka łatwa do opanowania, poradził sobie, spudłował... trudno.

0

Geble
"nie możemy wymagać zbyt wiele. Ważne, że biega, doceńcie to !"

nigdzie czegoś takiego dowcipniusiu nie napisałem, ale gdybanie i przekręcanie wszystkiego na niekorzyść Alexisa nie ma sensu, tym bardziej taki głupi przykład, gdzie meczową piłkę w górze miał najlepszy piłkarz w historii

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: