0

Głupie to jest strasznie, ech... nie wiem, jak miałoby to wyglądać lepiej, ale najpierw zmarnowany głos na Ramosa, który nie zasłużył, potem kumpel Ronaldo, a na końcu kumpel Xavi, o dupę rozbić takie głosowanie i wcale mnie nie przekonują teksty "każdy ma swoje zdanie" etc.

0

Cymek
Patrząc na to jak zagrał w sobotę Villa, to sytuacja z Bartrą przestaje być dla mnie zagadką. Każdy domagał się dla Villi pierwszego skłądu, a ten jak zagrał? Benzadziejnie. W takim razie z Tito schodzi cała presja, jeśli Bartra siedzi, tzn. że się nie nadaje krótko mowiąc i tyle.

0

bartek
Jak ty chcesz dyskutowac z kims, kto pisze takie rzeczy to pozdrawiam. mi szkoda czasu i sie nie chce a czekajac na mecz palnalem sobie zdanie od ta

0

mrm94
Nie spinaj się tak, bo pryszcze ci na ekran wystrzelą.

0

TenTypMes
Sprawa jest bardzo prosta. Wtedy Barca pokazała coś nowego, a przeciwnicy nie zdając sobie sprawy z siły Barcy i wychodzili grać otwartą piłkę, a teraz każdy wychodzi z założenia, żeby się bronić to może przeżyjemy... tak w dużym skrócie.

Rafkop8
Otóż to. Jest za wcześnie na porównania... tylko, że moim zdaniem za wcześnie na porównania drużyn, bo szkoleniowców już trochę chyba można. Raptem 10 meczów było rozegranych, początek sezonu i bardzo ważna sprawa, o której wspomniałeś... kontuzje. Oczywiście, że wtedy wyglądałoby to inaczej, wyobraź sobie Real z Marcelo na środku. Sito z otworami na jabłka. Mi się póki co podoba zachowanie Tito i jestem zachwycony jego zmianami, reagowaniem na boiskowe wydarzenia. Podoba mi się odstawienie 3-4-3 na skrajne przypadki, tradycyjne rozgrywanie rożnych i wybijanie piłki przez Valdesa. Jedyne co mi się nie podoba do tej pory, to zbyt wiele minut dla Alvesa. Gra katastrofalnie, tak słabo, że nie idzie na to patrzeć.

Pozdrawiam.

0

duch toma joad
Nie powiedziałem, że wszystko jest ok, nigdzie tak nie powiedziałem. Wygranie Ligi Mistrzów, czy też nie, nie jest wyznacznikiem Twoich słów, ani Challengera. Jeśli Barca nie wygra, wcale nie oznacza to, że wy mówicie dobrze, albo, że ja się z wami zgodzę. Bronisz się tytułem dla Chelsea, tymczasem nie widziałem żadnego artykułu, oceny ich gry, gdzie byłoby używane słowo "dobrze", natomiast wiele było słów "przypadek". Fabregas Alexis, Messi nie strzelający bramek mając piłkę na patelni to nie było w tamtym sezonie zjawisko częste, zresztą chyba nie chcesz powiedzieć, że Chelsea dopuszczała do okazji, bo mieli taką taktykę. :) Grali gówno, ale im się udało. Trudno. A Inter to co innego, choć nie uważam, że Inter na San Siro zagrał tak jak Chelsea w którymkolwiek meczu, mieli zupełnie inne scenariusze, a to właśnie tamten mecz determinował rewanż.
"W końcu nadejdą mecze, w których cuda przestaną się zdarzać" również na to liczę! Wreszcie może strzały, sytuacje sam na sam zaczną wpadać :) W ubiegłym sezonie Realowi Madryt nie przeszkadzało, że nie zachwycał, więc czemu mi ma przeszkadzać sytuacja odwrotna? Nie wiem.

Nie zrozum mnie źle, ja też widzę, że Barca nie gra jak grała 2 lata temu, ale... widzę powody, powody, które być muszą, których obejście jest cholernie trudne, może niewykonalne, do tego te pieprzone kontuzje, więc chwała im za to, co robią i trzymam kciuki z całej siły, aby wszystko w niedalekim czasie "zaskoczyło". Zresztą ciekawy jestem waszych alternatyw, bo chcecie zmieniać, ale co zmieniać? Moim zdaniem absurdalny pomysł przesunięcia Messiego na skrzydło, całe szczęscie nie zobaczymy go wprowadznego w życie, ale co dalej? Messi na skrzydle jest receptą na triplet?

0

duch toma joad

Fura szczęścia? Z Sevilla? Wybacz, ale to Sevilla strzleiła obie bramki po KARYGODNYCH błędach, takich, jakie się na ogół nie zdarzają, a sama wybijała 2 razy piłkę z pustej bramki, więc kto miał szczęście? Bramki padły na koniec, okej, ale tak jak powiedział Tito, zasłużyliśmy na zwycięstwo. Z Valencią? Równy mecz, czołówka ligi, więc co jest w tym dziwnego? Obie drużyny urwały punkty Realowi. Kto wie jak z nami grać? Ok, teoretycznie wszyscy, ale praktycznie tylko Real coś ugrał... Chelsea? Wybacz, ale ich taktyka była tak nieudolna, tak beznadziejna, taka z dupy, że to był dwumecz, którego najbardziej w życiu nie mogę przeżyć. Marna obrona, z której Barca zrobiła sito i urządziła sobie trening strzelecki, a to, że kopali wszędzie, tylko nie w bramkę na pewno nie świadczy o dobrej grze Chelsea. Barca z Messim na środku nie wygrała nic? Przepraszam, przepraszam... to właśnie z Messim na środku zdobyła ligę i ligę mistrzów bawiąc się na Wembley tak jak na tym szczeblu rozgrywek nie bawiła się nigdy. Dla was nagle męczarnie z topową drużyną jest są powodem do alarmu, tymczasem przed przyjściem Guardioli to było coś całkowicie naturalnego. Wracacie do czasów, w których każdy wychodził z Barcą grać w piłkę, a to był jak strzał w stopę... wybacz... jak wypalenie rakiety w swój własny łeb. Również nie widzę w tym dziwnego, że po 147 manitach wreszcie zrozumieli, że muszą stawiać autobus. Nie odpowiadają mi niektóre punkty odniesienia.

0

Challenger
Piszesz, że Messi był niewidoczny, więc jak oceniasz jego występ? Tak szczerze w redakcyjnej skali. Zastanawia mnie to, ponieważ zdarzało się, że redaktorzy bronili Argentyńczyka po słabych występach, ponieważ miał "kluczowe podania", albo bramki.

Barca strzeliła bramki z dupy, a Real po znakomitych akcjach? Pierwsza bramka, złe zachowanie Daniego, strzał po krótkim. Druga? Łatwa/niepotrzebna strata i złe ustawienie Adriano. To są genialne akcje? Oczywiście szacunek dla Benzemy czy Oezila, ale czy nie koloryzujesz?

Dalej nie będę się odnosił do każdego kolejnego zdania, ale zastanawia mnie, skąd ta pewność o tym, że przesunięcie Messiego na skrzydło byłoby trafione, to, że z Songiem na boisku nie padłaby bramka, która padła, tak stanowczo mówisz o żegnaniu się z pucharami.... naprawdę mnie to zastanawia. Tak samo piszesz, że mecze z Chelsea nie były nudne.... dla mnie osobiście pierwszy mecz od wczorajszego nie był jakoś mega ciekawszy, o ile w ogóle. Piszesz o dobrych zmianach Mourinho, ale co tam takiego było niesamowitego? Oezil oddychał rękawami, Benzema niczego więcej dać nie mógł. Zresztą mówisz, że kogo obchodzi skład Barcy, kontuzje, itp. No ja jestem ciekawy wyniku, gdyby Real wyszedł Cassilas- Arbeloa-Varane-Marcelo-Albiol. Też mogę pobostawiać? Manita? Dycha? Wiele rzeczy, które wymieniłeś miało miejsce, ale no naprawdę nie mogę się pogodzić z tą, a nie inną interpretacją pewnych faktów.

Pozdrawiam.

0

Duch Toma Joad

Kompletnie się nie zgadzam... ogólnie wylewanie takiego potoku pretensji/żali/uwag do drużyny, która wygrała 8 meczów z 10 i w lidze jest niepokonana jest... no właśnie, jakie? Kibice choćby angielskich drużyn czytają to i pukają się w głowę. Nudno wam? Nie podoba się? Skoro Barca wygrywa, to znaczy, że system działa, czy nie? Czy nie działa , a Barca przez przypadek ma prawie komplet punktów? Taki felieton po 7 meczach? Superpucharu nie liczę, bo tam Barca sobie nastrzelała 17 swojaków, więc nawet nie ma co tego rozpatrywać z jakiejkolwiek strony. Logiczne jest, że nie będą się bawić jak na treningu, bo jak ktoś (możliwe, że Ty) zauważył cały świat patrzy i myśli... od 5 lat. Chcesz rozrywki? Emocji? 20 pkt straty do Realu? Oddaj piłkę przeciwnikom, graj z kontry, pobawicie się. Ja jestem bardzo spokojny i nie mogę się doczekać, jak wam utrą nosa... jak tylko większość piłkarzy się wyleczy, złapią rytm, będzie pięknie. Messi na skrzydło? Przepraszam, przepraszam... grając na ŚRODKU strzelił 70 BRAMEK W SEZONIE. Taki potencjał odsuwać na skrzydło do marnych pojedynków przy linii i zapie*dalania jak wół wzdłuż linii? Jakąś taką lipną decyzją podjeżdża. Kiedy jak kiedy, ale pretensje do drużyny w takim momencie... nie rozumiem. To nie jest żadne jasne spojrzenie, na pewno nie. Odnośnie Tito... braków w taktyce... sugerujecie, że się nie zna na rzeczy. Połowę bramek w tym sezonie zdobyli w ostatnich 15-20 minutach. PERFEKCYJNE reagowanie na boiskowe wydarzenia, chyba, że Ty wierzysz w takie zaje*iste przypadki. Jedyne co mi się nie podoba, to Alves w pierwszym składzie.
Pozdrawiam.

0

Geble
A ja nie przypominam sobie (oprócz ostatnich 2 lat), aby kiedykolwiek drużyny grające z Barcą graly tak zachowawczo, broniły się całymi drużynami i modliły o remis.

RM10
Szacunek kolego.. naprawdę, miło się czyta obiektywną wypowiedź kibica Realu Madryt.

0

Posłanie do boju Songa byłoby na papierze tak samo ryzykowne jak Adriano. Teraz już wiemy, że Brazylijczyk przy jednej bramce dał ciała, ale przed meczem? Messi na skrzydle? Ostatnio była dyskusja na ten temat... Czy kazałbyś siatkarzom grać więcej piłek do Ruciaka czy Kurka? Od kiedy najlepszego zawodnika/żołnierza zdejmuje się z środka i usuwa na bok? Jak dla mnie to tylko i wyłącznie chwilami, tak jak piłkarze zamieniają się skrzydłami to w takim samym wymiarze niech Messi idzie na skrzydło... różnica w zagrożeniu, gdy minie kogoś naprzeciw bramki, a przy linii jest ogromna. Real zagrał bardzo dobrze, może lepiej, może nie, ale jak przeczytałem ten artykuł, to łzy ściekają z monitora, nic nie działa, wszystko jest złe. Ja jestem zadowolony, eksperymentalna obrona, Real będący w gazie i.... osiem punktów przewagi.

0

Pyrzo_Barca

Też się spodziewałem/liczyłem na występ Bartry w tym meczu, jak również oszczędzanie Xaviego, ale te decyzje w pełni rozumiem. Na pewno były podjęte po konsultacji z lekarzami.

Co do Toure vs Sergio. Toure był ewidentnie lepszy, a Sergio był nieporadny, słaby, symulował, dlatego go krytykowałem, bo Guardiola wtedy stawiał na słabszego, co jak widać... było genialnym posunięciem. Posypałem głowię popiołem i od tamtej pory nawet jak ktoś wyraźnie odstaje to nie komentuję, bo - co pokazał choćby przykład Sergio - nie znam tak jak oni, ani nie widzę ich na treningach. Co więcej jakąs tam krytykę mogę zrozumieć, ale takich mocnych słów nie.

0

Pyrzo_Barca
Weź chłopie... bo je*nę ze śmiechu. Dla mnie występ Puyola jest całkiem logiczny przed zbliżającym się gran derbi, żeby gość trochę poczuł boiska, a przecież wbrew lekarzom nie podjął tej decyzji, a to o Songu... wybacz, ale on chyba wie lepiej od Ciebie, kto gdzie ma grać. Czasem Song nie rozegrał więcej spotkań na środku obrony? Poza tym czepianie się Vilanovy w tej sytuacji... przecież to był WYPADEK. Równie dobrze możesz nie wychodzić z domu, bo samolot spadnie Ci na głowę. Śmierdzi na kilometr takim pieprzeniem jak o Ibrahimovicu. Nie lubisz Tito i tylko czekałeś, żeby wyjść z ukrycia?:D

0

Wszystko fajnie z Messim, ale czy to nie jego winą była druga bramka dla Sevilli, którą strzelił Negredo? Widzę przy ocenie same pochwały w jego kierunku, a o tym ani słowa, a moim zdaniem ewidentnie dał ciała. Dobrze, bardzo dobrze, że się delikatnie mówiąc później zrehabilitował, ale wydaje mi się, że w ocenie występu powinna być o tym wzmianka.

0

Buzinga
Haha... no wpraszaj się, wpraszaj, mi właśnie chodziło o wspólną flaszkę :D

Eoren
Już tutaj nie czaruj jakimiś Falkało, bo i ta nie wybaczę Ci tego Pepe.

0

King_Leonidas
Wszystkiego dobrego!

Buzinga
Przyjedziecie do Szczecina i będą baty kolego :D Ale nie przejmuj się, takie czasy... życie bólem przesiąknięte :)

Eoren
"Przed chwilą cieszyłam się, że Pepe /!/ strzelił gola. Co to jest w stanie zrobic z ludźmi..." jaaaaaaaaaaaaaaaaa pie*dolęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęę ... jaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa.... no jaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa nieeeeeeee.. jedyne co mogę z siebie wydusić.

0

Eoren
Wiara w ludzi opuszcza mnie prawie każdego dnia, choć już ludzka głupota zadziwia mnie coraz mniej.

Gaspar
Ja świata nie zamierzam zmienić. Czasami mnie poniesie i wdam się w bezsensowną dyskusję z debilami, ale ogólnie staram się mieć większość w dupie.

Buzinga
Wydaje mi się, że ludzie ( nie mówię o Tobie) nie mają pojęcia o rapie. Dla nich to narkotyki, dziwki, bluzgi i pieniądze, a to jest totalna bzdura. Ja choć bardzo rzadko robię wypad na jakiegoś Mansona, to doceniam inne gatunki, ale jeśli chodzi o rap... muzyka leci 24/h, w tramwajach, samochodach, domach :) "wciąż o muzyce myślę, kocham ją, to jest mój nałóg" .:)

0

Eoren
Taaa.. sprawy około futbolowe i tony bluzgów, wyzwisk... jeszcze tak dennych...

Buzinga
Choć jestem wyrwany trochę z innej bajki, to piosenka fajna.
A jak już jesteśmy przy muzyce, to zupełnie inny klimat:

0

Buzinga
Utożsamianie... ooo właśnie, to jest bardzo ważne słowo. Już kiedyś piałem właśnie w tym kontekście o tych dwóch panach. Guardiola był dla mnie rycerzem jedi, pieprzonym ideałem, miał w sobie tyle klasy, że po prostu w to nie wierzę... nie mieści mi się dalej w głowie jego spokój i opanowanie, natomiast tak jak napisałeś Tito tym żyje, mówi co myśli, mi się to również bardziej podoba i takie coś "czuję" i naprawdę myślę, że ta jego pewność siebie może się udzielać zawodnikom.

Eoren
A propos jednozdaniowych komentarzy... ile razy czytałem komentarze na realmadrid.pl to byłem przerażony. Takiego szamba nie widziałem dawno. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że są tam ogarnięci ludzie również, ale jest ich tak mało... zatrważająco mało, a jakoś nie chce mi się wierzyć, że wchodząc na tamtą stronę... powiedzmy 50 razy za każym razem miałem takiego pecha, że ze strony komentarzy do piwka usiadłbym z jednym gościem.

0

Buzinga
Pewnie, że muszą pracować i patrząc na to, jak walczą o zwycięstwa wiem, że będą. Podoba mi się też Tito "byliśmy lepsi", "chcemy wygrać wszystko", "Sevilla nie została skrzywdzona, byliśmy lepsi". Super. Tak się zastanawiałem wczoraj, że może Tito im ustawił poziom trudności na "postapokaliptyczny wojownik", bo oni się zbierają do szturmu jak już sytuacja jest krytyczna. 5 minut do końca? Dobra panowie, walimy bramę. 2 bramki w plecy? To co? Zaczynamy? Aż się boję o swoje zdrowie przed Gran Derbi.

Eoren
"/żaaaartowaaaaałam, constantine! nie zabijaj!/ " hah, dobrze, że się zreflektowałaś, iż popełniłaś zbrodnię :D

Luzik... rozumiem. Ja się nawet zastanawiałem, czy nie miałem ja odpisywać, ale też nie miałem mocy tego sprawdzać, choć czasu też nie miałem.

Wiadomo, że idziemy po tryplet!!

0

Eoren
Rozumiem ten Twój pośredni stan, wiem o co chodzi, może już jestem przewrażliwiony od tych cotygodniowych potoków "uwag". Masz rację, ale wiadomo, że Messi musi bezwzględnie dalej grać na środku. :D

Pozdrawiam.

0

hoeniker
Dzięki za informację. Nie wiedziałem, że to Barca sama wrzuca.

0

Eoren
Podejdź z dystansem do tego "zrzędzenia". Oczywiście każdy by chciał, żeby było lepiej, więcej, szybciej, ale właśnie jeden drobny szczegół. Barca wygrała w tym sezonie 8 z 9 meczów ani razu nie grając optymalnym ustawieniem. To mówi samo za siebie o tej drużynie. Wszystko działa mimo tego, że piłkarze nie są w najwyższej formie. Piszesz o szczęściu... nie sądzę, że Barca wygrała np. wczoraj dzięki szczęściu. Wcześniej piłkarze Sevilli 2 razy wybili piłkę lecącą do pustej bramki, kilka razy ratował ich Palop, a sami bramki strzelili po karygodnych zachowaniach piłkarzy Barcy, więc kto miał szczęście? Ja jestem więcej niż zadowolony. W tamtym sezonie dali pokaz bijąc 5:0 Napoli albo 48:0 Osasunę, by nie umieć wygrać meczu,w którym ktoś postawił choć trochę cięższe warunki, a w tym sezonie jest inaczej, lepiej, piękniej. Mam nadzieję, że to osobowość Tito im się udziela. :)

0

Mi się wydaje, że za bardzo wszyscy zrzędzicie :P Pierwsze miejsce, komplet punktów, dobre mecze Songa, bramki Villi i ogromna wola walki, której nie było w poprzednim sezonie. Nie przejmowałbym się tym, że nie było fajerwerków na stadionie Sevilli, która jest w kapitalnej formie. Poza tym chyba Barca zbyt nas rozpieściła i teraz zwycięstwa ledwie dwoma, jedną bramką są brzydkie, złe, nieukładające się, a przecież pamiętajmy, że od paru lat wszyscy bez wyjątku bardzo uważnie studiują grę Barcy.

0

Lipa straszna... bo trzeba będzie kombinować trochę więcej na Benficę, ale mam nadzieję, że Xavi przesiedzi cały mecz na ławce. W środku może zagrać Messi, albo Roberto, albo w przypadku Bartry na obroni Song. Barca da radę, a Tito jak widać ma łeb na karku, więc jestem spokojny.

0

Nie wiem, jak dziennikarze wyszukują takie fakty jak wcześniejsze odrobienie dwóch bramek, czy datę setnego meczu Sergio, bo przecież każdy piłkarz mógł mieć podobną sytuację.To muszą być godziny spędzone w necie. Szacunek.

0

santana
Takk... studiowanie na awf-ie oznacza, że ty w tym siedzisz tak? Tutaj są tysiące ludzi, którzy pewnie piłkę trenowali, setki tych, którzy mnóstwo czytają. Czytając twoje wypowiedzi wcale nie sprawiasz wrażenia, że jesteś "lepszy od innych", wręcz przeciwnie. :)

""Nie mów mi, że jestem pyszny, bo to ja cię zjadam" :) " To było do mnie? Pusty śmiech mnie ogarnął.

0

santana
Weź już nie pisz w każdym poście kreować się na zajebistego, wyróżniającego się kibica, innego niż wszyscy, bo już się rzygać chce. Poza tym możesz nawet mieć 17 doktoratów i dalej być głupkiem.

0

Gaspar
Ja jednak jestem innego zdania. Takie rzeczy po prostu się gwiżdże i piłkarz na poziomie bardzo dobrego klubu ekstraklasy hiszpańskiej powinien o tym wiedzieć. Takie zachowania są bardzo surowo karane i niczego nadzwyczajnego tutaj nie widzę.
Co do tej ręki... nie zgodzę się z Tobą. W pierwszej połowie, albo w poprzednim meczu z Granadą(pogubiłem się) była sytuacja, gdy zawodnik drużyny przeciwnej przyjmował piłkę w polu karnym i ta odbiła mi się od uda, potem od ręki... sędzia również puścił grę. Przepisy dotyczące zagrań ręką można w bardzo różnym stopniu interpretować i stawiam browar, że więcej niż jeden sędzia by puścił to zagranie.

0

Gaspar
Ale tak sędziowie gwiżdżą. Obraniak dostał identyczne czerwo. Medel zapłacił za swoją głupotę i nic więcej.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: