0

Caratan
Naucz się czytać ze zrozumieniem.

0

Co za bzdury... "wyraźne zwycięstwo nad Vilanovą". Serio? Rozumiem, że to, iż Real z 4 zdobytych bramek 3 dostał w prezencie od ZAWODNIKÓW to jest wina Tito? W zasadzie dziwne, że nie przewidział, iż Pique i Mascherano machną się jak dzieci, no a Adriano... szkoda słów. Więc gdzie to zwycięstwo? Przecież Tito mówił na konferencji, że Real się rzuci do ataku, więc pewnie wszystko było przemyślane, ale trener na boisku nie gra. Oddaję Realowi walkę, ambicję, ryzyko, ale Barcelona w normalnej dyspozycji nie przegrałaby tego meczu. Ogólnie to jestem mega zły, bo myślałem, że Barca po FRAJERSKO przegranym dwumeczu z Chelsea wyciągnie jakieś wnioski, ale widzę, że nic z tego... kolejny dwumecz FRAJERSKO przegrany na WŁASNE ŻYCZENIE. Jestem dumny z drugiej połowy, ale co z tego....? I niech nikt mi zaraz nie wyjeżdża, że kibicuję od wczoraj albo przedwczoraj. Pomijając, od kiedy, to nawet jak Barca teraz przez 50 lat wygra 50 mistrzostw, a potem zagra taki frajerski dwumeczu, to napiszę to samo. Można przegrać, oczywiśćie, można przegrywać cały czas, ale nie w taki sposób...

0

SinMistico
Poczytaj przepisy, nie wiem, czy to coś da w Twoim wypadku, ale spróbuj, może wtedy nie będziesz zadawał takich durnych pytań. Ogólnie przesrany jest to zawsze czas na forum, człowiek by chciał porozmawiać z normalnymi kibicami obu drużyn, to nie... z jednej i drugiej strony masy durni, ten szczeka, tamten szczeka, tu wierszyk, tam wyzwisko, tu przechwałka, to tamten szczeka... ja pie*dolę.

0

Buzinga
Czasami raca by się przydała na Camp Nou, bo wieje stypą. :)
Zgadzam się, że powinien grać, pewnie na to musi zapracować. Tak jak powiedziałeś, umie więcej niż Tello i Cuenca, więc nie ogarniam trochę tego. Wytłumaczeniem jest tylko psychika i z tego względu powinien mu pomóc trener i dziwne, że tak szybko go skreślił... zobaczymy, co to będzie. :)
Pozdrawiam.

0

KingLeonidas
Problemy finansowe... przynajmniej tak czytałem, że po prostu musiało się tak stać. Zresztą cała liga włoska zeszła na psy, nie widzę tam kandydatów do jakiejś sensownej rywalizacji w Lidze Mistrzów. Bundesliga im będzie odjeżdżać coraz mocniej. Zresztą nie rozumiem takich ruchów. Przecież wiadomo, że Bojan ich nie zbawi, bo jest słabiutki, nie lepiej postawić na jakiegoś juniora? Może też świata nie zwojują, ale chociaż zarobią. :)

0

Markus32
No i właśnie z tego względu, że nie wydano dużych pieniędzy, a i nie kosztuje dużo jego utrzymanie, ja osobiście bym się ze sprzedażą wstrzymał. Może jeszcze wystrzeli, wróci do formy.

0

KingLeonidas
Swoje chore teorie "posadził Ibrę na ławie, bo jest lepszy". :D
Pzdr.

Milan ściągający do siebie ochłapy... co za czasy.

0

Markus32
Oj... daj spokój. Oczywiście, że każdy chciałby się sprawdzić, każdy chciałby tam grać, jemu kontuzja zabrała dużo czasu, trudno. Sądzę, że nie chodzi tutaj o to, o co walczą i przeciwko komu grał, tylko z kim grał. Stres przed starszymi/lepszymi. Zobaczymy, co będzie...

0

Markus32
Czasami tremy można się nie pozbyć przez całe życie. :)

0

DMessk
Ooo... dzięki za wytknięcie bzdur! Mógłbym się bronić ostatecznie, że Adriano jest silniejszy i lepiej gra w powietrzu, ale... nie będę tego robił :D nie sprawdzałem tego, a Adriano mi się wydawał o pół głowy wyższy. Moje niedopatrzenie.

Pzdr.

0

TenTypMes

Mi się wydaje, że Adriano grał ze względu na wzrost. Wiadomo, że Real jest mocny fizycznie, mocny w powietrzu i możliwe, że z tego względu na boisku był i Pique i Adriano...

ps. będzie beef z Paluchem ?:)

Pozdro

0

Buzinga
No mam nadzieję, że będzie wszystko dobrze. I pewnie masz rację... Rosellowi chyba ostatnią potrzebną rzeczą są jeszcze jakieś nie do końca "czyste" umowy. Ogólnie te wszystkie wojny, wojenki, organizacje, ech... im więcej człowiek czyta, tym szerzej otwiera oczy, ale to tak "reza" łeb, że ciężko już rozróżnić "dobro" od "zła", ale to jest rozmowa na inny raz, a mam lepszy pomysł... na flaszkę. :D

0

Pgla
Dobrze zrozumiałeś. Też myślałem o tej gruboskórności, etc. jednak dalej po prostu nie mieści mi się to w głowie. Dla mnie ważniejsze w życiu, najważniejsze jest to, aby postępować zgodnie z samym sobą, być prawdziwym i nie mieści mi się to w głowie. Kreować swój sztuczny wizerunek? W imię czego? Pomijając to, jakimi zasadami w życiu człowiek się kreuje, on chyba zapomniał, że życie ma się tylko jedno. Mógł być legendą, a moim zdanie pozostanie tylko utytułowany, bo pewnie jest wielu takich jak ja, którzy zanim pomyślą o jego medalach, myślą o tym, że jest mentalnym śmieciem.
Pozdrawiam.

Buzinga
Uf. :D Miło mi to słyszeć, teraz przynajmniej zasnę spokojnie wiedząc, że jeszcze kiedyś zwrócisz się w moim kierunku. :D

A właśnie "wracając do meritum", chciałem się odnieść co do tego Qatar Foundation. Co prawda nic o łamaniach praw ludzi w Katarze nie słyszałem (gdyby Ci się chciało trochę szerzej, to byłbym wdzięczny), ale ta fundacja sama w sobie, przynajmniej według wujka google'a jest... hm... fajna? Nie wiem, jak to nazwać, ale chyba "fajna" pasuje. Co do tego UNICEF-u, to pisałem już kilka razy, że jak dla mnie to Barca i tak pewnie miała z tego tylko zyski, choć na marketingu itp. się nie znam, ale moje myślenie w mojej subiektywnej ocenie wydaje mi się całkiem logiczne.:) No i jeśli chodzi o tych "denerwujących mnie", to właśnie ci, którzy tyle szczekają, a nie wiedzą, że za Laporty było "tak" dla sponsora. Prawdziwego.

Pozdrawiam.

0

Buzinga
"Dlatego postanowiłem się wtrącić w waszą dyskusję. Mam nadzieję, że to nie problem" o nie kolego, tak to się nie będziemy bawić :) nie no.. wiadomo, że możesz, wręcz jest to pożądane :D

Z ciekawej strony spojrzałeś na tą sprawę, ale tutaj znowu można sobie zadać pytanie. Czy ewentaulne zyski finansowe są tak duże, że można olać swój wizerunek, historię, filozofię itp? Nie wiem...
W sumie teraz jak tak sobie pomyślę, ilu - wydawałoby się wcześniej inteligentnych ludzi - powtarza niektóre słowa po Mourinho to chyba muszę się głębiej zastanowić nad tym, czy to rzeczywiście jest takie bezsensowne.

Pozdrawiam

Pgla
ps. W złym miejscu mi się wycięło/wkleiłio "pozdrawiam"... wybacz, ale moja wypowiedź jak widać zawiera się w dwóch częściach.
Pozdrawiam. teraz już w dobrym miejscu :)

0

Ta kampania była bardzo dobra. Pisałem już kilka razy, że nie do końca podoba mi się ta filozofia rycerzy, wojowników dobra. Czasami na chamstwo trzeba odpowiedzieć większym chamstwem, o ile takie niewinne żarciki można nazywać chamstwem. :) Z tymi piłkarzami, szatniami też zadałeś wiele fajnych pytań i znowu mam tutaj swoje. Czy piłkarz codziennie czytający na swój temat plotki, wyzwiska, bluzgi nagle przejmie się, bo jakiś dziennikarz nazwał jego grę słabą? Naciągane... w żadnym innym sporcie gry psychologiczne nie występują aż w takim stopniu, o ile w ogóle, a tak się składa, że o ile piłka nożna jest bardzo popularna, to nie jest tak "trudna".

0

Pgla
Wejdę podobnie jak wcześniej - "wszystko się zgadza". :D Moim zdaniem dobrze wszystko analizujesz, tylko, że mi chodziło o coś innego. Mianowice... pomijając moje "uczucia" do Mourinho, uważam go za bardzo inteligentnego gościa. Z tego względu nie mogę pojąć, jak osoba tak świadoma jest w stanie wygadywać takie herezje. Po prostu mnie osobiście świadomość, że robię z siebie durnia przed całym światem zjadłaby prędzej czy później. I o ile zawsze mówię, że ludzie w swojej masie to idioci, to jednak w tej kwestii jest trochę inaczej, bo dziennikarze/redaktorzy wyciągną te bzdury i czarno na białym wytłumaczą masom, że to głupota. I dlatego nie rozumiem, jakie mogą być tego cele? Rzeczy, o których pisałeś można zrealizować w inny sposób. Możesz być wulgarnym, możesz kogoś strzelić w pysk, innemu nie podać ręki, dać klapsa pani na lotnisku, no naprawdę robić dosłownie wszystko, a on wybrał takie pieprzenie od rzeczy, sztuka dla sztuki, jak można z tym spać? Zrozumiałeś mnie? Gdybym pacnął kogoś w pysk w nerwach, ochłonąłbym, przeprosił, bla bla bla, spał spokojnie, a gdybym miał przedstawiać siebie wierzącego w sztuczne mgły, brzozy z proszku to moja nienawiść do głupoty zjadłaby mnie samego. Niesamowite.

Pozdrawiam.

0

Pgla
Wszystko się zgadza, tylko tak jak mówiłem... ja bym nie umiał się tak zachowywać, nawet wiedząc, że to jest tylko "gra", to robienie z siebie durnia przed całym światem? W imię czego? Inteligentnym ludziom i tak nie wmówi żadnej bzdury, a głupkom? Po co to? Zdejmowanie presji? Mi osobiście takie coś by nie pomagało, wręcz przeciwnie, poza tym wątpię, aby tak doświadczeni piłkarze potrzebowali jeszcze tak marnej ochrony. Najgorsze jest to, że wielu jest idiotów, który łykają wszystko jak młode pelikany i potem tylko zatruwają fora.

0

karol97
Moim zdaniem mimo wszystko, od dojrzewania, do takiego zachowania, jakie prezentował Pep jest jeszcze długa droga.

Hubert16
Może i tak, może masz rację, ale to go nie usprawiedliwia. Nie wyobrażam sobie, jak mógłbym spać spokojnie zdając sobie sprawę z tego, jakie herezje głosiłem godzinę temu przed całym światem, jak włożyłem komuś palec w oko. Nie, nie, nie... to jest chore. Jest bardzo inteligentnym człowiekiem, a pluje wszystkim dookoła i to przeważnie niezasłużenie. O ile nie mam nic od jego buty, pewności siebie, która na swój sposób mi się podoba i traktuję wypowiedzi typu "teraz mówcie mi the only one" uśmiechem, to np. wmawianie całemu światu, że Barcelonie pomagają sędziowie, że ktoś faulował jak nie faulował itp to jest nieakceptowalne.

0

Jeśli Tito wystawi go w meczu z Realem, to wykaże się wielką odwagą, podejmie ogromne ryzyko.

0

Uwielbiam Tito. Zdecydowanie bardziej identyfikuję się z takim zachowaniem, aniżeli z Guardiolą. Nie zrozumcie mnie źle. Podziwiam Pepa niesamowicie za to, jaką prezentował klasę przez cały czas, jest to aż niewyobrażalne, na zewnątrz wyglądał jak jakiś Jedi, zero emocji, zawsze spokój, ważone, starannie dobrane słowa, szacunek do wszystkiego. Tito jest inny, pewny siebie, nie boi się mówić o zwycięstwach, we wczorajszym meczu dał upust emocjom, nerwom, jest żywiołowy, ma ogień w oczach. To mi się bardzo podoba. Czy dlatego, że nigdy bym nie umiał "być jak Pep"? Nie wiem.
Bardzo zastanawiają mnie słowa Mourinho na temat Guardioli, który zasugerował, że Pep "chodził w masce". Znali się kiedyś, wiadomo, że Guardiola na boisku był walczakiem, a jako trener wykazywał się niewyobrażalną klasą i szacunkiem, a bez wątpienia jest na tyle inteligentny, aby ubrać maskę. Jak było? Pewni nigdy się nie dowiem do końca.

0

Proszę... zbanujcie tego kretyna "fernando torres". Czy naprawdę trzeba pozwalać na robienie gnoju i prowokacje? Czy musicie być aż tak poprawni politycznie? Z głupotę też powinny być bany.

0

fernando torres
Ty za to byłeś bardzo śmieszny, ledwie usiedziałem na fotelu ze śmiechu.

0

Markus32
Ja z kolei wyznaję zasadę, że każda akcja zakończona strzałem jest dobra. A jeśli chodzi o niecelne strzały, to są lepsze niż celne wyłapane przez bramkarza. Po posłaniu piłki "w aut" masz więcej czasu, aby ustawić formację, aniżeli gdy piłkę łapie bramkarz i leci kontra.

0

Mi się bardzo podoba różnica w wypowiedziach. Guardiola nie powiedziałby przed sezonem "chcę wygrać wszystkie trofea", tylko "postaramy się dać radość ludziom". Również wątpię, aby Pep powiedział przed meczem z Realem "jedziemy tam jako faworyci". Podoba mi się pewność siebie Tito. Oby tak dalej.

0

KingLeonidas
Hehe, tak wiem, to nie jest nasze pierwsze starcie. Ubrałeś pewne rzeczy w bardzo ładne słowa. Powiem krócej, dla mnie to jest po prostu mówiąc najdelikatniej debilizm. Dobra, skończmy temat, nie ma co sobie głowy zawracać.
Pzdr.

0

KingLeonidas
Masz rację, absolutnie, tylko czasami nie jest możliwe, aby została przeprowadzana merytoryczna dyskusja. Do pewnych spraw potrzeba dwóch osób.

0

santana
No właśnie... lipa, że ci odpisuję, ale to już bankowo ostatni raz. swoją mizerną inteligencję pokazujesz w każdym poście, chociażby w ostatnim. Nigdzie nigdy nie napisałem, że Valdes jest słaby, wręcz przeciwnie, ale ty jesteś zbyt głupi i nie umiesz czytać ze zrozumieniem. "nie pyskuj" też możesz do starego mówić, o ile nie wstydzi się na ciebie patrzeć. zakompleksiony frustat, piszący jak dziecko 100 komentarzy na minutę. dawaj dawaj, jak w życiu jesteś pizdą to tu możesz się wyszczekać pajacu. tyle.

0

santana
kmiocie... opisuję to co widzę, takie są fakty. nie uzywaj słow, których nie rozumiesz. "hejter" wolaj do swojego ojca, a nie do mnie. mi do tej osoby daleko. dalej nie bede z toba gadal, bo jestes za glupi, nie chce sie taplac w gownie

0

Chudini
Tak, tak ... tłumacz dalej w taki głupi sposób gościa, który spędził 10 LAT jako pierwszy bramkarz Barcelony. Mógł zrobić wszystko, WSZYSTKO, a on wybrał najgorzej jak mógł, a o wykonaniu to nawet nie będę pisał. Każdy widział. Van Persie wciska szmatę po krótkim, Valdes wykłada potem patelnię Realowi, a wczoraj to już swojaka uderzył. Bez przesady. Za dużo tego w ostatnim czasie.

0

Gaspar
Pomijając to jak zagrał Messi... to nie wsadził sobie swojaka. No niestety.... nie zrozum mnie źle, bardzo lubię Valdesa, ale on spędził 10 lat na najwyższym poziomie więc czas, aby takie szmaty przestały wpadać.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: